przejechane 150 km bez płynu w chłodnicy

03.01.06, 07:44
Pzejechałaem 150 km bez płynu w chłodnuiicy, samochód teraz niemoże zapaić.
Czy to jest silnik zatarty
    • waskes29 Re: przejechane 150 km bez płynu w chłodnicy 03.01.06, 12:46
      Nawet jesli jeszcze nie jest to juz jest tylko do remontu o ile cos da sie
      jeszcze remontowac a wtedy pozostanie wymiana silnika.
      Jak mozna byc tak nierozgarnietym zeby do czegos takiego doprowadzic?
      Moze nauka beda dosc wysokie koszty naprawy a jak wysokie to zalezy jaki to
      silnik i samochod.
      • georgecafe Re: przejechane 150 km bez płynu w chłodnicy 03.01.06, 14:34
        1,9 Diesel Turbo Peguet Expert rocznik 99, to kolega nie ja, chciałem mu jakoś
        pomóc, żeby z PZU poszłao (aC0, bo to samocodód firmowy
        i to w dodatku, gość po samochodowóce.
        Tak czułem, że silnik padnięty.
        Bo już dzisiaj się nie podniósł, nie zapliił dzisiaj.
        Mogą to być tylko tłoki?


        waskes29 napisał:

        > Nawet jesli jeszcze nie jest to juz jest tylko do remontu o ile cos da sie
        > jeszcze remontowac a wtedy pozostanie wymiana silnika.
        > Jak mozna byc tak nierozgarnietym zeby do czegos takiego doprowadzic?
        > Moze nauka beda dosc wysokie koszty naprawy a jak wysokie to zalezy jaki to
        > silnik i samochod.
        • zgryzliwy1 Re: przejechane 150 km bez płynu w chłodnicy 03.01.06, 15:17
          georgecafe napisał:

          > ..chciałem mu jakoś
          > pomóc, żeby z PZU poszłao

          a od kiedy to TU placa za zatarcie silnika ??????????
        • waskes29 Re: przejechane 150 km bez płynu w chłodnicy 03.01.06, 15:22
          Wszystko jest zniszczone tloki ,cylindry ,wal,glowica ,wszystkie uszczelki -
          przeciez samochod jechal bez zadnego chlodzenia w bardzo wysokiej
          temperaturze to i tak sukces ze tyle przejechal .
          Nie rozumiem natomiast co ma do tego ubezpieczenie ,przeciez nie obejmuje
          takich sytuacji i proba naciagniecia ich na te koszty skoncza sie odmowa i
          byc moze nawet procesem o probe wyludzenia odszkodowania .Kazdy rzeczoznawca
          szybko ustali przyczyne.
          A dodajac do tego ze to silnik diesla koszt naprawy lub drugiego silnika to
          najmniej kilka{3-6} tys zl
        • intimo Re: przejechane 150 km bez płynu w chłodnicy 04.01.06, 09:38
          >>Oto twój post z 02/01/06.

          Kolega lekko stuknłą w śnieg Exptertem,
          Blacyh nie uszkodzone, tylko lekko plastyk zderzka od spodu złamany.
          Problem jest z:
          1. Auto ma porblemy z zpalaniem, dopiero zapali po 7 raize
          2. Na trasie (po stłuczce) gało
          3. Temepretaura skakał 90 stopni do 100 i przy wolniejszej jeździe spaada.
          Może płyn w chłodnicy po tej stłuszcze wyciekł i ztego jest problem, tylko nie
          mogę znaleźć zbiorniczka wyrównaczego
          Może ktoś wie o co chodzi

          >>Teraz to i ty wiesz o co chodzi, prawda?
          • wlkl Re: przejechane 150 km bez płynu w chłodnicy 05.01.06, 17:50
            napewno nie 150km, tyle nie wytrzyma żaden silnik, z całą pewnościa był zbyt
            niski poziom płynu , skutek jest taki że, wał i panewki mogły ten "eksperyment"
            przeżyć, reszta to już złom i naprawiac się nie opłaci
Inne wątki na temat:
Pełna wersja