Gość: kinga
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
06.01.03, 19:53
Po kilkudniowym "niejeżdzeniu" wsiadłam dzis do auta i jadąc po gładkiej
trasie samochód mi podskakiwał, czułam się jak w dorożce, a nie w
samochodzie.Podjechałam do warsztatu i mechanik mi powiedział ze amortyzatory
są do wymiany. Jednak po 3 godzinnym postoju, samochód jechał normalnie a z
amortzatorami znowu było wszystko ok. Co to może być? Czy moze to miec
związek z kilkudniowym mrozem i nieruszaniem auta?Jest to Punto 98, sx 1.1
Będę wdzięczna za odp,pozdrawiam