Dodaj do ulubionych

opony całoroczne???

24.09.06, 12:15
Witam, robie małe przebiegi, około 10tys rocznie(ford escort). Nie wiem na
jakie opony się zdecydować??? Czy kupić wielosezonowe czy lepiej jeżdzić
przez cały rok na letnich??? Wymiany letnie-zimowe nie wchodzą w gre(za mały
przebieg).
Obserwuj wątek
    • macio255 Re: opony całoroczne??? 24.09.06, 13:06
      strzel sobie navigatorki 2, pirelli p2500 euro, natomiast jeśli wolisz tzw.
      letnie, to polecam ze stajni klebera. Niektóre letnie są nie do jazdy w
      deszczu, o śniegu nawet nie mówiąc. więcej np. na www.opony.com
      Pozdrawiam
        • emes-nju Re: opony całoroczne??? 25.09.06, 17:47
          goldi73 napisał:

          > A które lepiej wielosezonowe czy letnie???


          Na wielosezonowych poradzisz sobie nawet w dosc wymagajacych warunkach zimowych. Na letnich nie. Poza tym w czasie silnych mrozow letnie twardnieja tak, ze maja bardzo marna przyczepnosc nawet na suchym, o mokrym nie wspominajac.

          Kilka lat jezdzilem na Navigatorach i uwazam, ze dla mieszkanca miasta, ktory niezbyt wiele jezdzi, opony wielosezonowe (uniwersalne), to doskonaly wybor. W zimie jezdzi sie na nich gorzej niz na dobrych zimowkach (ale, czego doswiadczylem, lepiej niz na kiepskich...), a w lecie jest troche glosniej. Najlepiej jezdzi sie w warunkach najczesciej u nas wystepujacych, czyli przy przecietnych temperaturach i w czasie opadow.
    • dr.wal2 Re: opony całoroczne??? 25.09.06, 09:55
      goldi73 napisał:

      > Witam, robie małe przebiegi, około 10tys rocznie(ford escort). Nie wiem na
      > jakie opony się zdecydować??? Czy kupić wielosezonowe czy lepiej jeżdzić
      > przez cały rok na letnich??? Wymiany letnie-zimowe nie wchodzą w gre(za mały
      > przebieg).


      zalezy po jakich nawierzchniach najczesciej jezdzisz; jezeli po mokrym czarnym
      asfalcie - mozesz jezdzic na letnich jezeli masz min.4 mm bieznika .
    • thefect Re: opony całoroczne??? 30.09.06, 09:58
      Wielosezonowe?? to jest coś takiego?? dla mnie to zawsze były albo letnie albo
      zimowe. Fakt niektore letnie mają bieżnik zbliżony do wyglądu jak zimowki ale
      to zawsze opony letnie. Myślę, że nazywacie tu państwo oponami letnimi poprostu
      opony o np. dwoch rowkach i łezkach na boku odprowadzających nadmiar
      ewentualnej wody. Ja tam wiem z własnego doświadczenia - pierwszy śnieg i moja
      Beta tańczy jak głupia dupsko lata we wszystkie strony (tylny napęd :) ) a ABS
      z trakcją szaleje. Po założeniu zimowek jak ręką odjął. W zeszłą zimę
      wyciągałem Peugota 605 z 3.0 silnikiem a więc buda spora z garażu pod domem
      (garaż poniżej poziomu gruntu) jestem ciekaw ktory z panow dokonałby tego na
      letnich. A jeśli fundusze panu nie pozwalają na zakup nowych no coż urzywki też
      czasami ładnie wyglądają. Co roku kupić pare, najpierw na napęd pożniej tył.
      • emes-nju Re: opony całoroczne??? 02.10.06, 16:31
        Jakos nie przypominam sobie Escortow z tylnym napedem i silnikiem 3.0...

        Dostosowywanie produktow do potrzeb jest znane na calym swiecie. Na calym tez swiecie produkowane sa opony caloroczne. Nie dla nedzarzy z Polski, tylko dla ludzi, ktorzy swiadomie decyduja sie na jakis kompromis. Jak juz pisalem, na uniwersalnych jezdzilem i wiem o czym pisze - to dobry wybor, szczegolnie dla malo jezdzacych, glownie w warunkach miejskich. I autami o mniejszej mocy...
        • staruch5 navigatory 04.10.06, 11:13
          Jezdze już pare lat na nawigatorach i uczucia mam mieszane.
          W zimie to jest o wiele lepsze od opony letniej, ale w lecie SA dla mnie
          zdecydowanie zbyt sliskie, a już zwłaszcza na mokrym. Poza tym – może to komus
          nie przeszkadzac – okrutnie piszcza. Pzdr.
          • emes-nju Re: navigatory 04.10.06, 12:25
            Mialem podobne wrazenia dopoki nie zalozylem tanich zimowek. Navigatory byly lepsze. ZDECYDOWANIE!

            W lecie faktycznie piszcza, ale jakos nie mialem klopotow na mokrym. Byly tylko nieco glosniejsze przy wiekszych predkosciach od Kleberow, ktore ujezdzalem potem. Przyczepnosc Kleberow i Navigatorow na mokrym byla podobna. Zapewne badania laboratoyjkne podwazylyby moje stwierdzenia, ale ja nie woze ze soba laboratorium i polegam na zawodnych zmyslach ;-)
            • thefect Re: navigatory 04.10.06, 18:01
              Czyli miałem racje :). To że były śliskie, tzw. chuczały przy wyzszych
              prędkościach i piszczały a jednocześnie świetnie dawały radę w zime świadczy o
              tym iż jeżdziliście na oponach o miękkiej gumie - przystosowanej do jazdy ZIMĄ.
              A NIE LATEM!!!! Pora więc kupić opony ktore nie chuczą , nie są śliskie a
              jednocześnie słabo dają radę w zimie - LETNIE :)
                • emes-nju Re: navigatory 05.10.06, 14:39
                  No coz. W dlugim liscie facet napisal dokladnie to, co na roznych forach motoryzacyjnych trabie od dluzszego czasu. Szczegolnie od czasu, kiedy dalem sie namowic na tanie zimowki, ktore mialy byc ZDECYDOWANIE LEPSZE od uniwersalnych. Hm... Byly ZDECYDOWANIE, ale GORSZE od Navigatorow.

                  Dla zaiteresowanych - Barum Polaris sa gorsze w zimie od Debica Navigator :-)
                  • thefect Re: navigatory 05.10.06, 16:17
                    Co do jednego megę się zgodzić. DĘBICA to kupa chu.....a. Ojciec miał u siebie,
                    dziennie przejeżdza ok 120km - cały rok. Kupił więc zimowki Dębicy i porażka.
                    Auto tańczyło jak głupie a to tylko VW POLO. Ja jeżdze na Godyerkach i pomimo
                    tylnego napędu i sporej mocy autem zerwać jest bardzo ciężko. Dodam tylko że na
                    letnich nie mogłem wyjechać z garażu po pierwszym śniegu choć spad jest ledwo
                    zauważyć :).
    • dr.wal2 Re: opony całoroczne??? 06.10.06, 08:34
      goldi73 napisał:

      > Witam, robie małe przebiegi, około 10tys rocznie(ford escort). Nie wiem na
      > jakie opony się zdecydować??? Czy kupić wielosezonowe czy lepiej jeżdzić
      > przez cały rok na letnich??? Wymiany letnie-zimowe nie wchodzą w gre(za mały
      > przebieg).

      Ten sam "bol" ,malo jezdze i kupilem Goodyear UG 7 - jest to frikcyjna zimowka
      z b.dobrymi wlasciwosciami na mokry asfalt i bloto posniegowe,stosunkowo ciche
      opony i niedrogie (od 319 zl-13"),- beda uzywane calorocznie. Pzdr.
      • staruch5 Re: opony całoroczne??? 06.10.06, 13:22
        wlasnie takie kupilem i zaraz bede je sprawdzal, bo wnet zakladam. W tescie
        wygladaja swietnie.
        Ale co Ty za cene podajesz? 319 zl za 13 cali i to ma byc tanio?!?!?!!? Chyba
        oszalales.
        Ja dalem 225 zl za 185/65/15 i to jest dobra cena...
        • dr.wal2 Re: opony całoroczne??? 06.10.06, 18:21
          staruch5 napisał:

          > wlasnie takie kupilem i zaraz bede je sprawdzal, bo wnet zakladam. W tescie
          > wygladaja swietnie.
          > Ale co Ty za cene podajesz? 319 zl za 13 cali i to ma byc tanio?!?!?!!? Chyba
          > oszalales.
          > Ja dalem 225 zl za 185/65/15 i to jest dobra cena...

          podalem cene po przeliczeniu walut ; 2,5 SEK za 1 PLN - wyszlo 319zl z montazem.
          Pzdr.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka