Dodaj do ulubionych

Problem!!!!-drganie kierownicy przy hamowaniu

26.09.06, 17:30
Witam.Mam problem przy hamowaniu sa wyrazne drgania na kierownicy przy predkosci 100-130 wyraznie czuc.Rano jak wyjezdzam na droge rozpedzam auto do predkosci 80km/h i hamuje przed skrzyzowaniem i nic nie drga,hamuje gladko tak jak powinien normalnie.Po przejechaniu kilku skrzyzowan 8-12 km drgania sie pojawiaja nawet przy malych predkosciach.Kola sprawdzone,zawieszenie tez,tarcze przednie sprawdzane sa ok.z gory dziekuje
Obserwuj wątek
    • fryderykx Re: Problem!!!!-drganie kierownicy przy hamowaniu 26.09.06, 18:50
      czy te drgania występują też przy rozpędzaniu. hamowaniu i w trakcie stałej
      jazdy? jak były sprawdzone tarcze hamulcowe? czy były spradzane na rozgrzanych
      i zimnych ham.? jak możesz to zadzwoń skype: fryderykx będzie prościej omówić
      szczegóły zachowania się samochodu a to ważne.
      • wodnik_78 Re: Problem!!!!-drganie kierownicy przy hamowaniu 26.09.06, 21:11
        Witam.Skypa nie mam.Drgania sa tylko wylacznie przy hamowaniu po przejechaniu 8-10 km.felgi sprawdzilem,przelozylem kola i tez nic.Moje auto to ford mondeo kombi 99r.rano jak wyjezdzam na droge po rozpedzeniu sie do 80-90 km/h podczas hamowania nie ma zadnych drgan.Pojawiaja sie stopniowo wczasie jazdy jak pare razy zahamuje np.jazda w centrum miasta.Nawet przy malych predkosciach 50-70km/h czuc wyraznie wibracje.Ktos mi powiedzial ze moga to byc tarcze hamulcowe.Bo co moze byc innego?Lozyska przednie sa dobre bo nic nie buczy,kolo toczy sie bez oporu,nie ma luzow.Jutro bede u mechanika to sie okaze co jest grane.
        • polam5 Re: Problem!!!!-drganie kierownicy przy hamowaniu 26.09.06, 22:29
          Na 75% tarcze hamulcowe, 25% zawiesznie (gumowe tulejki - "bushing")


          wodnik_78 napisał:

          > Witam.Skypa nie mam.Drgania sa tylko wylacznie przy hamowaniu po przejechaniu 8
          > -10 km.felgi sprawdzilem,przelozylem kola i tez nic.Moje auto to ford mondeo ko
          > mbi 99r.rano jak wyjezdzam na droge po rozpedzeniu sie do 80-90 km/h podczas ha
          > mowania nie ma zadnych drgan.Pojawiaja sie stopniowo wczasie jazdy jak pare raz
          > y zahamuje np.jazda w centrum miasta.Nawet przy malych predkosciach 50-70km/h c
          > zuc wyraznie wibracje.Ktos mi powiedzial ze moga to byc tarcze hamulcowe.Bo co
          > moze byc innego?Lozyska przednie sa dobre bo nic nie buczy,kolo toczy sie bez o
          > poru,nie ma luzow.Jutro bede u mechanika to sie okaze co jest grane.
          • staruch5 Re: Problem!!!!-drganie kierownicy przy hamowaniu 26.09.06, 22:54
            oczywiscie powodow moze byc wiele. Najbardziej prawdodopodobne sa tarcze.
            (skrzywione)przednie.
            Ale ja tez mam ten problem odkad zmienilem tarcze. tarcze sa na 100% w ramach
            tolerancji OK. Mierzylem to juz pare razy. I tu mam problem. Mam wrazenie, ze
            te tarcze nie lubia tych klockow. czasem mam to bicie, czasem nie (oczywiscie
            tylko przy hamowaniu). U mnie rezonans jest przy 50 i 100 km/h. Pomaga troche
            jak wyczyszcze rdze w wewnetrznych (promieniowo) czesci tarcz (szczotka
            druciana na wiertarce oraz taka raszpla - wlaczam auto na 1. bieg, tarcza
            chodzi a ja udaje raszpla noz tokarski. Top na jakis czas pomaga. potem rdza na
            wewnetrznej stronie tarcz pojawia sie znowu.
            Zmienie niedlugo klocki na zupelnie inna firme i mam nadzieje, ze problem sie
            uspokoi.
            Pzdr.
            • polam5 Re: Problem!!!!-drganie kierownicy przy hamowaniu 27.09.06, 02:19
              Trzeba pamietac ze nie wszystkie klocki dobrze pracuja ze wszystkimi tarczami.
              Nie znaczy ze ich "nie lubia" ale prawdopodobnie klocki sa z duzym dodatkiem
              metalu a tarcze kiepsko toleruja wysokie temp i mogo bardzo szybko przegrzewac
              i wichrowac tarcze. Nie jest to na pewno typowy resonas clockow bo wtedy to
              slychac pisk a nie wibracje. To ze wibracje pojawiaj sie nie zawsze chyba jest
              powodem jak sie ustawia kola po po obu stronach...sam to czesto obserwuje i w
              wiekszosci przypadkow nowe tarcze ( i wlasciwe klocki, zakladajac ze zawieszenie
              jest sprawdzone)
              JA zawsze dobieram klocki i tarcze (pytam dystrybutorow o opinie jesli nie
              uzywam originalnych) i unikam tych co sie reklamuja jako "metalic" -

              staruch5 napisał:

              > oczywiscie powodow moze byc wiele. Najbardziej prawdodopodobne sa tarcze.
              > (skrzywione)przednie.
              > Ale ja tez mam ten problem odkad zmienilem tarcze. tarcze sa na 100% w ramach
              > tolerancji OK. Mierzylem to juz pare razy. I tu mam problem. Mam wrazenie, ze
              > te tarcze nie lubia tych klockow. czasem mam to bicie, czasem nie (oczywiscie
              > tylko przy hamowaniu). U mnie rezonans jest przy 50 i 100 km/h. Pomaga troche
              > jak wyczyszcze rdze w wewnetrznych (promieniowo) czesci tarcz (szczotka
              > druciana na wiertarce oraz taka raszpla - wlaczam auto na 1. bieg, tarcza
              > chodzi a ja udaje raszpla noz tokarski. Top na jakis czas pomaga. potem rdza na
              >
              > wewnetrznej stronie tarcz pojawia sie znowu.
              > Zmienie niedlugo klocki na zupelnie inna firme i mam nadzieje, ze problem sie
              > uspokoi.
              > Pzdr.
              • staruch5 Re: Problem!!!!-drganie kierownicy przy hamowaniu 27.09.06, 10:57
                moze byc tak, jak piszesz.
                Na zimno, jak mierze tarcze to sa OK, nie ma bicia w granicach tolerancji (do
                0.02 mm). Moze byc, ze sie rozgrzewaja, wtedy odksztalcaja i na zimno
                wracaja "na swoje miejsce."
                Jezeli tarcze sie wichruja, to rezonanas na obu jest dla tej samej
                czestowliowsci (=predkosci), ale rzeczywiscie jest rozne (przypadkowe)
                przesuniecie w fazie, zaleznie jak sie kola uloza i to moze powododwac czasem
                znacznie mocniejszy efekt.

                Moje tarcze ATE, klocki Jurid.
                Co mowia fachowcy o takim malzenstwie?
                Pzdr.
                • polam5 Re: Problem!!!!-drganie kierownicy przy hamowaniu 27.09.06, 18:55

                  Jurid mi sa nieznane.
                  Jezdzilem na ATE i Zimmermann tarczach z Mintex klockami(klocki maj klika versji
                  w zaleznosci od tego gdzie sie jedzie ) i nie bylo problemow. Ale ATE z
                  "Performace Friction" nie wytrzymywaly dlugo. Ale ja zmieniam zawsze tarcze i
                  klocki razem tak ze nie wiem jak jest na wysluzonych tarczach


                  staruch5 napisał:

                  > moze byc tak, jak piszesz.
                  > Na zimno, jak mierze tarcze to sa OK, nie ma bicia w granicach tolerancji (do
                  > 0.02 mm). Moze byc, ze sie rozgrzewaja, wtedy odksztalcaja i na zimno
                  > wracaja "na swoje miejsce."
                  > Jezeli tarcze sie wichruja, to rezonanas na obu jest dla tej samej
                  > czestowliowsci (=predkosci), ale rzeczywiscie jest rozne (przypadkowe)
                  > przesuniecie w fazie, zaleznie jak sie kola uloza i to moze powododwac czasem
                  > znacznie mocniejszy efekt.
                  >
                  > Moje tarcze ATE, klocki Jurid.
                  > Co mowia fachowcy o takim malzenstwie?
                  > Pzdr.
      • baartur Re: Problem!!!!-drganie kierownicy przy hamowaniu 28.09.06, 10:00
        > Witam.Wlasnie sie okazalo niestety ze to tarcze przednie,zwlaszcza prawa ktora
        > ma bicia jak sie nagrzeje i stad te drgania.Jutro wymieniam je na nowe oraz k
        > locki.pozdr

        Proponuje kupic dobre klocki czasem tanie są z bardzo twardego materiału a co za
        tym idze przegrzewaja tarcze i robią się same problemy...

        Pozdrawiam,
        Artek
        Zapraszam na www.forumsamochodowe.pl
        • staruch5 Re: Problem!!!!-drganie kierownicy przy hamowaniu 29.09.06, 16:25
          Panuje tu jakis przesad. Może czesciowo słuszny?
          Ze jakoby pewne klocki przegrzewaja tarcze.
          Niewazne jakie klocki i jakie tarcze, praca potrzebna do wyhamowania samochodu
          z konkretnej prędkości na takiej samej drodze jest TAKA SAMA! A co za tym idzie
          pojawiające się cieplo – tez (troche tez idzie w opony).

          Może chodzic o to, ze niektóre klocki slabiej przewodza cieplo i wtedy wiecej
          ciepla nagle pojawia się w tarczy i wtedy ona osiaga wyzsza temperature. Tak
          może być, ale tu akurat klocki z dodatkiem metalu powinny lepiej odprowadzac
          cieplo…

          Ja zamienialem równocześnie tarcze na nowe i klocki tez na nowe. Jest zle. Być
          może tarcze się odkształcają przy rozgrzaniu. Nie umiem tego sprawdzic. Nie
          będę w ciemno kupowal tarcz (najgorsze ścierwo po 200-300 zl sztuka)
          nastepnych. Jakos pojezdze. Zamienie klocki na jakies meikke i zobacze.
          Dzieki za rady.
          • staruch5 suplement 29.09.06, 16:52
            Może być jeszcze taki problem/pomysl.

            Tarcze w zasadzie się budowa chemiczna nie roznia. Ich właściwości cieplne
            zatem również sa takie same. Dobre tarcze od zlych roznia wysezonowaniem
            materialu. Przed obrobka tokarska należy wielokrotnie ow material ogrzewac i
            schładzać. Tu tanie firmy chrzania robote i potem tarcze się odkształcają.
            Natomiast klocki mogą się rocznic nieco skladem chemicznym. Zatem mogą mieć
            nieco inne właściwości cieplne - glownie chodzi o przewodnictwo. Te, co zle
            przewodza powoduja, ze na styku z tarczami chwilowo powstaje wyzsza temperatura
            (niż przy lepszych klockach). Moze powstawac na krotka chwile cos w rodzaju
            polplynnego szkliwa powierzchniowego. To moze powowdac tez efekty podobne do
            efektow od skrzywionych tarcz.

            Reasumując, jezeli tarcze na zimno sa niezwichrowane a bicie przy hamowaniu
            jest, to to może być wina i klockow i tarcz. Mogą się odkształcać tarcze, ale
            tego się nie da zmierzyc w warunkach nielaboratoryjnych. Mogą się „przytapiac”
            klocki. Warto zmienic wówczas klocki na jakies wyraznie inne. Moze pomoc. Jak
            nie pomoze, to wina tarcz – oszczedna frima zle wysezoznowala stal, z których
            toczyla tarcze.
            Pzdr.
            • polam5 Re: suplement 29.09.06, 18:18
              Bardzo logiczne rozumowanie.
              Kilka uwag. Absolutnie obrobka mechaniczna moze zmienic parametry cieplne
              tarczy. Do tego nalezy dodac to ze metal na dyski powinien spelniac wymogi
              specyfikacji ale to wcale nie znaczy ze kompozycja materialu jest taka sama w
              kazdym z nich i u kazdego producenta - podobnie jak oleje.
              Samo wykonanie, kontrola jakosci i wykonczenia ma ogromne znaczenie. Tarcze
              tanie nie maja rownej grubosci i nie sa dokladnie wywazane (latwo zauwazyc ze
              tarcze z poradznych firm maj duzo naciec na zewnatrz). Dlatego ceny tarcz nie sa
              takie same - i najczesciej tyle dostajesz ile za to placisz.
              Jesli chodzi o klocki i ich komozycje chemiczna to to prawda ze pod wplywem tem
              moze wytwarzac sie warstewka gazu - ale to chyba glownie ma wplyw na to ze
              hamulce mocno rozgrzane nie hamuja za dobrze i robia sie "miekkie"(problem
              rajdowcow). W zasadzie nie chcesz aby temp przenosila sie przez okladziny (po to
              jest tarcza) poniewaz to powoduje rozgrzewanie sie plynu i nastepne problemy.
              Wazne jest aby rowniez pamietac ze hamowanie to nic innego tylko zamiana energii
              kinetycznewj samochody na cieplo a cieple musi byc oddebrane prze tarcze. Im
              wiecej cipla wydzieli sie w jednostce czasu tym wieksze ryzyko. Ludzie ktorzy
              regularnie nie dbaja o hamulce beda miec problemy. Wazne jest aby czyscic walki
              na ktorych przesuwa sie cylinder (sa one niestety w dosc brudnym miejscu auta i
              aby sie przesuwaly musza byc smarowane a to przyciaga kurz) - aby sie nie
              zacinaly i nie bylo kontaktu w czasie kiedy nie hamujemy. Trzymanie nogi na
              hamulcu albo ciagle i "lekkie" hamowanie ma fatalny wplyw na tarcze. Rowniez po
              mocnym hamowaniu nie nalezy zostawiac nogi na hamulcu (ani zaciagac recznego)
              jesli to tylko mozliwe oczywiscie, poniewaz tarcze rozgrzewewaja sie bardzo
              mocno i wtedy klocki wypaczaja tarcze.
              Najlepiej unikac hamowania (regulowac predkoc pedalem gazu jesli tylko to jest
              mozliwe), a jak sie hamuje to nalezy pamietac aby pozwolic tarczom na
              ochlodzenie sie. A jak ktos jezdzi agresywnie to nie ma innego wyjscia tylko
              uzywac najlepszych i sprawdzonych komponentow dostepnych oraz dbac o hamulce

              staruch5 napisał:

              > Może być jeszcze taki problem/pomysl.
              >
              > Tarcze w zasadzie się budowa chemiczna nie roznia. Ich właściwości cieplne
              > zatem również sa takie same. Dobre tarcze od zlych roznia wysezonowaniem
              > materialu. Przed obrobka tokarska należy wielokrotnie ow material ogrzewac i
              > schładzać. Tu tanie firmy chrzania robote i potem tarcze się odkształcają.
              > Natomiast klocki mogą się rocznic nieco skladem chemicznym. Zatem mogą mieć
              > nieco inne właściwości cieplne - glownie chodzi o przewodnictwo. Te, co zle
              > przewodza powoduja, ze na styku z tarczami chwilowo powstaje wyzsza temperatura
              >
              > (niż przy lepszych klockach). Moze powstawac na krotka chwile cos w rodzaju
              > polplynnego szkliwa powierzchniowego. To moze powowdac tez efekty podobne do
              > efektow od skrzywionych tarcz.
              >
              > Reasumując, jezeli tarcze na zimno sa niezwichrowane a bicie przy hamowaniu
              > jest, to to może być wina i klockow i tarcz. Mogą się odkształcać tarcze, ale
              > tego się nie da zmierzyc w warunkach nielaboratoryjnych. Mogą się „przyta
              > piac”
              > klocki. Warto zmienic wówczas klocki na jakies wyraznie inne. Moze pomoc. Jak
              > nie pomoze, to wina tarcz – oszczedna frima zle wysezoznowala stal, z któ
              > rych
              > toczyla tarcze.
              > Pzdr.
    • chaziaj Re: Problem!!!!-drganie kierownicy przy hamowaniu 30.09.06, 15:34
      wodnik_78 napisał:

      > Witam.Mam problem przy hamowaniu sa wyrazne drgania na kierownicy przy
      predkosc
      > i 100-130 wyraznie czuc.Rano jak wyjezdzam na droge rozpedzam auto do
      predkosci
      > 80km/h i hamuje przed skrzyzowaniem i nic nie drga,hamuje gladko tak jak
      powin
      > ien normalnie.Po przejechaniu kilku skrzyzowan 8-12 km drgania sie pojawiaja
      na
      > wet przy malych predkosciach.Kola sprawdzone,zawieszenie tez,tarcze przednie
      sp
      > rawdzane sa ok.z gory dziekuje
      ------------------------------------------------------------------------
      Jak drga przy hamowaniu to tarcze sa krzywe i trzeba zmienic.
      Jesli drga podczas jazdy to moze byc zbieznosc kol, luzy na zawieszeniu
      lub lozyskach.
      • staruch5 Re: Problem!!!!-drganie kierownicy przy hamowaniu 01.10.06, 14:23
        chaziaju, nie bądź taki madrala! Czasem zycie nie jest takie proste :-)
        Bylo bicie, wiec wymienilem raz tarcze, reklamowałem, wymienilem jeszcze raz i
        dalej jest zle. Wydalem 450 zl na tarcze, wymiana to dosc przykra robota, bo
        musze demontowac wahacz. Robie to sam, ale to warte w sumie 200zl. Nie mam
        ochoty w ciemno isc w to dalej i wymieniac… Szukam tez innych możliwych
        przyczyn bicia.
        • chaziaj Re: Problem!!!!-drganie kierownicy przy hamowaniu 01.10.06, 22:17
          Robie juz to 16 lat.
          Jesli zmieniasz tarcze na okraglo to ci radze przyjrzec sie naprzod
          hamulcom, na zacisk i prowadnice jak rowniez zatarty tlok w hamulcu.
          Jesli robisz te tarcze jak piszesz sam i nie jestes zaden machanior
          to tez i tak sie dzieje.
          A po co demontujesz wahacz aby zalozyc tarcze???? he?
          Przecie jesli nawet siedza na lozysku to tzreba tylko to sciagnac
          "sciagaczem mlotkowym", mozna samemu zrobic.
            • staruch5 Re: Problem!!!!-drganie kierownicy przy hamowaniu 02.10.06, 17:48
              W moim aucie niestety tak jest. W 2 lata młodszym już jest normalnie i nie
              trzeba demontowac wahacza.
              Prowadnice i tloczki SA w porządku. Co do tej calej roboty to nie jestem
              zawodowcem, ale zajmuje się takimi rzeczami dosc dlugo. Akurat w tej sprawie
              najpierw byłem u zawodowca, a dalsze wymiany robilem sam.
              Przegrzanie tarczy od zakleszczonej prowadnicy jeżeli by spowodwalo skrzywienie
              tarczy to na stale, a ja na zimno jak mierze tarcze, to one SA w porządku. Być
              może na cieplo się lekko wichruja i to może bycz ich wada firmowa, bo nie jest
              to I liga (ATE). Bicie jest do wytrzymania, ale wyczuwalne.
              DziekiPzdr.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka