Dodaj do ulubionych

Jak uruchamiac zimą?

18.10.06, 13:19
Mam pytanie, jestem nowym kierowcą i będzie to moja pierwsza zima "za
kółkiem". Co robić jeśli są problemy z uruchomieniem samochodu zimą? Czy
mozna to sobie jakoś ułatwić? Słyszałem o czyms takim jak ssanie, ale poza
tym, że mam z tym zboczone skojarzenia nic mi to nie mówi;) W moim
samochodzie chyba czegos takiego nie ma. Jak odpalać furkę w zimie?
Obserwuj wątek
    • jacek671 Re: Jak uruchamiac zimą? 18.10.06, 15:00
      -diesel
      -benzyna
      -na wtrysku[chyba]?
      -na gażniku?

      z dieslem nie miałem do czynienia ale jak bateria i świece żarowe są ok to
      musi zapalić. Jak auto nowe to nawet nie ma o czym pisać , jak używka to dla
      pewności zmienić płyn chłodniczy na nowy , filtr paliwa [ w dieslu].
      Jak benzyniak i na wtrysku to nie ma prawa nie zapalic i jask wyżej.
      Co do ewentualnego użytkowania to ja generalnie po odpaleniu nie czekam tylko
      1,2,3...i w droge, ale dopóki nie złapie temp. jade w miare delikatnie.Na dośc
      duże mrozy starej daty fachura poradził najpierw zakręcic na sucho [ mam
      odcięcie apłonu] żeby olej sie deka zamieszał. No i jeszzce ewentualnie
      sprawdzić jak łapie temp. jeśli ma problemy to kłania sie termostat. Chyba
      bedzie z grubsza.
    • baartur Re: Jak uruchamiac zimą? 18.10.06, 16:12
      Do diesla warto dolać uszlachetniacza do paliwa zapobiega gęstnieniu paliwa przy
      niskich temperaturach, co do benzyny to zależy jaki silnik starsze auta miały
      ssanie ręczne nowe automatyczne więc tu nie powinno być problemu z odpaleniem ;)
      no chyba że samochód normalnie kiepsko pali to w zimie będzie gorzej. podstawą
      jest dobry akumulator, żeby nie padł przy mrozach :)
    • pchelka_81 Re: Jak uruchamiac zimą? 22.10.06, 12:28
      Co do ssania o czym nikt nie raczył ci napisać to zapewne (skoro go
      nieznalazłeś) uruchamia się automatycznie przy uruchamianiu silnika i
      automatycznie po rozgrzaniu silnika wyłancza się.
      Poza tym radzę też sprawdzić świece i przewody wysokiego napięcia.
      Ponieważ moja furka w zimę miała problem z odpaleniem - poradziłam się
      fachowca.
      Dwie metody fachowca w przełożeniu na język polski:
      Metoda I. Przekręcasz kluczyk w stacyjce (tak żeby zapaliły się kontrolki, ale
      żeby jeszcze nie kręcił), wciskasz sprzęgło i kilkakrotnie wciskasz pedał gazu,
      potem odkecasz kluczyk z powrotem i zaczynasz uruchamiać silnik. Metoda
      niezawodna.
      Metoda II. Przekręcasz kluczyk w stacyjce (tak żeby zapaliły się kontrolki, ale
      żeby jeszcze nie kręcił) i włanczas nawiew na kilka - kilkanaście sekund, aby
      delkiatnie pobudzić akumulator, potem wyłanczasz nawiew i uruchamiasz silnik.
      Tą metodę stosuję przy dużych mrozach.
      • malken Re: Jak uruchamiac zimą? 22.10.06, 17:50
        pchelka_81 - zlituj się...jeśli już musisz popisywać się "szopkową" wiedzą, to
        pisz jednak WŁĄCZAĆ! Gdzie uczyli Cię takiej pisowni?
        Objaśnij mnie co do fragmentu metody I:po co aby wtrysnąć nieco paliwa wciskać
        sprzęgło? Masz jakieś dziwne skróty myślowe...
      • crannmer Pomieszanie z poplataniem 22.10.06, 18:59
        pchelka_81 napisała:

        > Dwie metody fachowca w przełożeniu na język polski:
        > Metoda I. Przekręcasz kluczyk w stacyjce (tak żeby zapaliły się kontrolki, ale
        > żeby jeszcze nie kręcił), wciskasz sprzęgło i kilkakrotnie wciskasz pedał
        > gazu,
        >
        > potem odkecasz kluczyk z powrotem i zaczynasz uruchamiać silnik. Metoda
        > niezawodna.

        W samochodzie gaznikowym metoda niezawodnie prowadzi do zalania silnika i
        powaznego utrudnienia rozruchu.
        W samochodzie z wtryskiem elektronicznym metoda pozbawiona sensu, bo nie ma
        zadnego wplywu na cokolwiek. Albowiem w ukladzie wtryskowym nie ma pompki
        przyspieszajacej, ktora reagowalaby na takie wciskanie gazu.

        > żeby jeszcze nie kręcił) i włanczas nawiew na kilka - kilkanaście sekund, aby
        > delkiatnie pobudzić akumulator, potem wyłanczasz nawiew i uruchamiasz silnik.

        Przesad o tzw. "pobudzeniu akumulatora" jest zaiste trudny do wykrzewienia.

        Zmien fachowca do konsultacji.

        MfG

        C.
      • zgryzliwy1 Re: Jak uruchamiac zimą? 23.10.06, 02:28
        pchelka_81 napisała:

        > automatycznie po rozgrzaniu silnika wyłancza się..
        > ...włanczas nawiew na kilka - kilkanaście sekund...
        > ..potem wyłanczasz nawiew..

        u mnie to nie zadziala , nie potrafie "włanczać" i "wyłanczać" a tylko właczać
        i wyłączać

        > Dwie metody fachowca w przełożeniu na język polski

        jak to jest przelozone na jezyk polski to ....ja chyba pisze po chinsku ?
        • tkjaaa Re: Jak uruchamiac zimą? 23.10.06, 02:35
          zgryzliwy1 napisał:

          > u mnie to nie zadziala , nie potrafie "włanczać" i "wyłanczać" a tylko
          > właczać i wyłączać

          Gdybys mial włanczniki i wyłanczniki, zamiast włączników i wyłączników to bys
          sie szybko nauczyl :-)))
            • pchelka_81 Re: Jak uruchamiac zimą? 23.10.06, 20:24
              Drodzy poloniści obie formy pisowni, czyli włączać i włanczać są prawidłowe.
              Chyba przyda wam się powtórka z języka polskiego.
              Co do reszty... gdyby napisał to facet nikt by tego nie zakwestionował, ale
              skoro ja jestem kobietą to oczywiście nie odpuścicie sobie głupich i nie
              jednokrotnie bzdurnych uwag.
              Obydwie podane przeze mnie metody zdają egzamin. Jakoś nie udało mi się zalać
              silnika, mimo że odpalałam samochód w taki sposób przez całą zimę.
              • crannmer Bzdury pozostana bzdurami 23.10.06, 21:08
                pchelka_81 napisała:

                > Obydwie podane przeze mnie metody zdają egzamin. Jakoś nie udało mi się zalać
                > silnika, mimo że odpalałam samochód w taki sposób przez całą zimę.

                Jesli masz samochod z wtryskiem, to pompowanie przed rozruchem nie ma zadnego
                (ani dodatniego, ani ujemnego) wplywu na rozruch. Co tez powyzej napisalem.

                Natomiast krotkie wlaczenie dmuchawy jest tylko malo szkodliwe (korzystne nie
                jest wogole), wiec w przypadku posiadania niezupelnie padnietego akumulatora nie
                objawi natychmiast swego negatywnego dzialania. Ale niestety w niczym nie pomoze.

                Bzdury sa niestety bzdurami nezaleznie od plci bzdurajacego.

                MfG

                C.
                • pchelka_81 Re: Bzdury pozostana bzdurami 23.10.06, 22:46
                  > Jesli masz samochod z wtryskiem, to pompowanie przed rozruchem nie ma zadnego
                  > (ani dodatniego, ani ujemnego) wplywu na rozruch.

                  A kto powiedział, że mam samochód z wtryskiem ?? :)

                  > Bzdury sa niestety bzdurami nezaleznie od plci bzdurajacego.

                  Co bym nie napisała, to i tak uzacie to za bzdurę, więc nie pozostaje mi nic
                  innego jak zmiana nicka na bardziej MĘSKI i moge się założyć, że wtedy nie
                  jeden z was przyzna mi nie raz rację. Mylę się? Niesądzę.



              • malken Re: Jak uruchamiac zimą? 23.10.06, 21:15
                Ależ Skarbie!!! Jesteś Wielka,Dzielna,Rezolutna i co tam jeszcze.Aha: Napisz
                autora słownika, w którym jest napisane,że forma "włanczać" jest poprawna. Nie
                uważasz, że jeśli trzech nie znających się forumowiczów ma jednak odmienne
                zdanie i pisze "włączać" - to coś w tym musi być?
              • w_r_e_d_n_y daj adres twojej szkoly !!!!!!! 25.10.06, 02:52
                pchelka_81 napisała:

                > Drodzy poloniści obie formy pisowni, czyli włączać i włanczać są prawidłowe.

                co ty tu za pierdoly wypisujesz !!!!
                poprawna forma PISOWNI to "włączać" a ty tu chyba piszesz a nie .....mowisz ?
                zreszta gdyby nawet(hehe) to "włanczać" jest niepoprawna forma FONETYCZNĄ -
                poprawna to [włonczać]

                kup tornister i do szkoly marsz

                MARCINC3 : " Nie ma takiego glupiego co by nie znalazl od siebie glupszego. "
                prawda ,nawet nie musialem szukac - sam sie ujawniles !
      • ram Re: Jak uruchamiac zimą? 02.11.06, 21:27
        Chyba jakimś starym gaźnikowcem jeździsz - bo to są stare recepty. Zwłaszcza
        pierwsza. Bo druga, zwłaszcza przy silnych mrozach, jest do zastosowania, z tym
        ze równie dobrze mozna włączyć swiatła.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka