Seicento 1.1 zimny trudno zapala i gaśnie co jest?

09.11.06, 20:23
Fiat seicento 1.1 przebieg 30 tyś km. Dzisiaj rano zapalił dopiero po 10 próbie.

Zapala i gaśnie po dosłownie paru obrotach jakby nie było paliwa. Przy
kolejnych próbach ciągnięcia rozrusznikiem pali jakby na dwa cylindry. Za
kolejnym razem wszystko O.K. po rozgrzaniu zapala za każdym razem i pracuje
normalnie. Bardzo to dziwne bo rano po kolejnym zapaleniu wyjąłem kluczyk ze
stacyjki , a silnik dalej pracował????

Po trzygodzinnej przerwie w jeździe i wystygnięciu znowu zapalił dopiero za 4
razem????? Co to może być? Swiece???? Mają dokładnie 30 tysięcy, ale po
rozgrzaniu silnik pracuje idealnie, co to może być?????????

    • polam5 Re: Seicento 1.1 zimny trudno zapala i gaśnie co 16.11.06, 21:04
      To ze po wyciagnieciu kluczyka silnik dalej pracowal chyba nie ma zwiazku z
      problemem zapalania przy niskich temp. Stacyjka moze byc "wyrobiona" i
      zabezpieczenie nie pracuje.
      Kiedy silnik jest zimny, potrzebuje "bogatszej" mieszanki - kiedys to sie
      nazywalo "ssanie". A wiec jesli masz problemy to sprobuj najpierw zapalac z
      gazem nacisnietym moze do 1/3. Jesli to poprawi to najprawdopodobniej jest
      problem z urzadzeniem "ssania automatycznego" ale moze tez byc np czujnik temp
      plynu (wysyla do kontrolera sygnal "Cieple" i urzadzenie nie wlacza "ssania".)


      zdecydowany4 napisał:

      > Fiat seicento 1.1 przebieg 30 tyś km. Dzisiaj rano zapalił dopiero po 10 próbie
      > .
      >
      > Zapala i gaśnie po dosłownie paru obrotach jakby nie było paliwa. Przy
      > kolejnych próbach ciągnięcia rozrusznikiem pali jakby na dwa cylindry. Za
      > kolejnym razem wszystko O.K. po rozgrzaniu zapala za każdym razem i pracuje
      > normalnie. Bardzo to dziwne bo rano po kolejnym zapaleniu wyjąłem kluczyk ze
      > stacyjki , a silnik dalej pracował????
      >
      > Po trzygodzinnej przerwie w jeździe i wystygnięciu znowu zapalił dopiero za 4
      > razem????? Co to może być? Swiece???? Mają dokładnie 30 tysięcy, ale po
      > rozgrzaniu silnik pracuje idealnie, co to może być?????????
      >
      • zdecydowany4 Re: Seicento 1.1 zimny trudno zapala i gaśnie co 17.11.06, 19:02
        Masz rację objawy się potwierdzają. Za trzecim razem przy wcisniętym pedale gazu
        zapala. Chwilę pracuję nie równo i za chwilę już jest wszystko w porządku. Po
        pięciu minutach pracy silnika zapala za każdym razem, ale wystarczy, że
        wystygnie i problem się powtarza:(

        Czy ktoś wie jak się nazywa wadliwa część odpowiedzialna za taki stan rzeczy w
        fiacie seicento??????
        • cougar4 Re: Seicento 1.1 zimny trudno zapala i gaśnie co 21.11.06, 21:19
          Potwierdza to teze (jak widac najprawdopodobniej trafna) ktora wysunal Polam. Wadliwych moze byc wiele elementow ale zaczalbym od sprawdzenia dzialania popychacza przy dzwigience przepustnicy. Od wlasnie otwiera nieznacznie przepustnice automatycznie i nie pozwala silnikowi zgasnac odpowiednio nia manipulujac
          • zdecydowany4 Re: Seicento 1.1 zimny trudno zapala i gaśnie co 22.11.06, 15:57
            O widzisz to może być odpowiedź. Oczywiscie to sprawdzę. Bardzo dziękuję.
    • zdecydowany4 Re: Seicento 1.1 naprawiony 07.12.06, 18:11
      Przy dzisiejszej wizycie w "warstacie" dopiero wymiana akumulatora i czujnika
      temperatury cieczy podającego sygnał do wtrysków zaowocowały komunikatem na
      komputerze diagnostycznym NIE WYKRYTO BŁĘDÓW:):):):):)

      (ciekawostka bo w Avanti Piaseczno chcą 149PLN, a w Carservice na 1 go Sierpnia
      93PLN za ten sam czujnik)nie muszę dodawać gdzie go kupiłem:)

      Przy okazji dziękuję wszystkim "fachowcom" za bezcenne rady i nieocenioną pomoc
      w rozwiązywaniu problemu.


Pełna wersja