Dodaj do ulubionych

Wymiana chlodnicy w astrze

28.05.07, 14:53
Witam mam pytanie
ostatni mechanki zasugerowal mi wymiane chlodnicy w mojej astrze z 94
wszystko bylo by ok ale on stwierdzil ze nie oplaca sie wymienaic jakies
uzywanje tylko nowa
moje pytanie wiaze sie wiec czy w takim samochodze nie lepiej wymienic na
jakas uzywana, chlodnica przekieka troszke
Obserwuj wątek
    • black_code Re: Wymiana chlodnicy w astrze 28.05.07, 15:16
      nie napisalas jaki to silnik a do tych podstawowych nowa chlodnica
      kosztuje 150-200zl wiec raczej nie oplaca sie kupowac uzywanej ktora to
      zawsze jest wielka niewiadoma .
      Jezeli stara tylko przecieka mozna ja tanio naprawic ale efekt
      takiej naprawy zalezy od tego w jakim ogolnie jest stanie.
    • paola80 Re: Wymiana chlodnicy w astrze 28.05.07, 16:57
      Chłopie , nie daj się naciągać . Pojedź do punktu chłodnic, niech Ci ją
      wyciągną , zalutuja albo łate wstawią , wsadzą , zaleją borygo albo wod.
      destylowaną , odjedź 3 metry , uruchom silnik i sprawdzasz czy z przewodów nie
      cieknie - bo sama chłodnica jest sprawdzana pod ciśnieniem . płacisz 80 zł i
      masz z głowy na kupe czasu . A chłodnica to element ukryty więc nie musi być
      piękna :)
        • paola80 Re: Wymiana chlodnicy w astrze 29.05.07, 09:57
          Namiarów Ci nie dam bo ja nie z Krakowa :( Ale punktów z chłodnicami jest
          dużo , tylko nie bądź sierota , pojedź do dwóch i posłuchaj co Ci powiedzą ,
          podziel przez dwa i szukaj trzeciego i bedziesz się już znał na chłodnicach :)
          A teraz serio : nie ma problemu w kontroli ilości płynu, musisz sprawdzić z
          jaką częstotliwością musisz robić dolewkę . Stań na suchym chodniku i zobacz
          jaki masz wyciek i na jakiej wysokości. Wcale nie jest powiedziane że to
          chłodnica . Mogą to być węże odchodzące i dochodzące do niej . Można też
          wyciągnąć chłodnice i sprawdzić pod ciśnieniem .Pamiętaj o tym ,że chłodnica to
          element który podlega regeneracji więc nie szalej i nie kupuj nowej bo szkoda
          kasy . No i podczas jazdy kontroluj temperature , bo z wyciekiem i bez płynu to
          mozesz sobie zrobić masakre. pozdro Paolka
          • sk-1 Re: Wymiana chlodnicy w astrze 30.05.07, 12:02
            Witam.Dwa dni temu sam wymieniłem chłodnicę w Astrze F--X16SZR z 96r.Jest to
            godzina roboty a zeszło mi~5godz.bo też sie nie znam i nigdy tego nie robiłem.To
            bardzo proste,kupuje się w sklepie za 145 zł.nową {na pudle pisze zdiełano w
            Espana},odkręca 4 śrupki,zdejmuje 4 węże(3 grube? i 1 cienki),odpina 2 wtyczki z
            prądem,i rozsadzoną chłodnicę mamy na wierzchu.Wsadza się nową(ostrożnie to
            delikatny przedmiot i szkoda pokancerować),łączy wszystko do kupy i duma
            rozpiera człowieka że sam.Tylko że w moim przypadku oprócz radochy
            było(przewidywane)przygnębienie.Otóż po odpaleniu pokazały się krople wody z
            rury wydech.i silne bulgotanie w zb.płynu.Zaistniała przyczyna(STARA CHłODNICA
            TO łATA NA łACIE),która to spowodowała.To tyle tytułem przestrogi.....a teraz
            wykorzystując bezczelnie temat"POLLENA1" mam pytanie do BLACK-CODE"A,czy dam
            radę wymienić w tym oplu uszczelkę pod głowicą tak jak to zrobiłem 2m-ce temu w
            swoim Audi80 (opel syna),oczywiście było to pod TWOJE dyktando,czy nie ryzykować
            bo widzę że tu wszystko jest inne jak w audi i mogę coś nieodwracalnie
            sknocić.Już nie chodzi mi o te 200 czy 300 zł.ale aż mnie korci...Z góry
            dziękuję za odpowiedż i ewentualną radę.
            • black_code Re: Wymiana chlodnicy w astrze 30.05.07, 13:29
              sk-1 napisał:

              a teraz
              > wykorzystując bezczelnie temat"POLLENA1" mam pytanie do BLACK-CODE"A,czy dam
              > radę wymienić w tym oplu uszczelkę pod głowicą tak jak to zrobiłem 2m-ce temu
              w
              > swoim Audi80 (opel syna),oczywiście było to pod TWOJE dyktando,czy nie
              ryzykowa
              > ć
              > bo widzę że tu wszystko jest inne jak w audi i mogę coś nieodwracalnie
              > sknocić.Już nie chodzi mi o te 200 czy 300 zł.ale aż mnie korci...Z góry
              > dziękuję za odpowiedż i ewentualną radę.

              Jesli sam zmieniles uszczelke w Audi i ejst dobrzwe to tak samo
              zmienisz ja w Oplu - cala procedura jest taka sama .
              Nie napisales czy to silnik 8 zaworowy czy 16V ale glownie
              rozchadzi sie aby zaznaczyc w jakis sprytny sposob rozrzad zeby go nie
              przestawic .Reszta procedury taka sama jedyne miejsca gdzie mozna
              popelnic blad to wlasnie przestawienie rozrzadu i prawidlowe
              przykrecenia glowicy w odpowiedniej kolejnosci i z odpowiednia
              sila .Sruby tradycyjnie dociagasz na krzyz stopniowo bo w oplach jest
              delikatniejsza glowica ,dobrze jesli nie posiada sie doswiadczenai zrobic
              to kluczem dynanometrycznym ,na uszczelce glowicy najczesciej jest
              napisane z jaka sila nalezy dokrecic glowice .
              Rozrzad pozaznaczac pisakiem czy w jakis inny sposob i wtedy bedzie
              latwo zlozyc wszystko tak jak bylo .O ile pamietam w oplach pokrywa
              zaworow sklada sie z dwoch czesci i w jednej nie ma uszczelki wiec
              warto to dobrze przeczysci przed zlozeniem tak zeby pozniej nie bylo
              wyciekow oleju
              Jak pisalem jak zrobiles to w Audi tak samo poradzisz sobie z Oplem .
              Jak jeszcze nie masz poszukaj uszczelki pod glowice to poszukaj
              firmy
            • black_code Re: Wymiana chlodnicy w astrze 30.05.07, 13:29
              sk-1 napisał:

              a teraz
              > wykorzystując bezczelnie temat"POLLENA1" mam pytanie do BLACK-CODE"A,czy dam
              > radę wymienić w tym oplu uszczelkę pod głowicą tak jak to zrobiłem 2m-ce temu
              w
              > swoim Audi80 (opel syna),oczywiście było to pod TWOJE dyktando,czy nie
              ryzykowa
              > ć
              > bo widzę że tu wszystko jest inne jak w audi i mogę coś nieodwracalnie
              > sknocić.Już nie chodzi mi o te 200 czy 300 zł.ale aż mnie korci...Z góry
              > dziękuję za odpowiedż i ewentualną radę.

              Jesli sam zmieniles uszczelke w Audi i ejst dobrzwe to tak samo
              zmienisz ja w Oplu - cala procedura jest taka sama .
              Nie napisales czy to silnik 8 zaworowy czy 16V ale glownie
              rozchadzi sie aby zaznaczyc w jakis sprytny sposob rozrzad zeby go nie
              przestawic .Reszta procedury taka sama jedyne miejsca gdzie mozna
              popelnic blad to wlasnie przestawienie rozrzadu i prawidlowe
              przykrecenia glowicy w odpowiedniej kolejnosci i z odpowiednia
              sila .Sruby tradycyjnie dociagasz na krzyz stopniowo bo w oplach jest
              delikatniejsza glowica ,dobrze jesli nie posiada sie doswiadczenai zrobic
              to kluczem dynanometrycznym ,na uszczelce glowicy najczesciej jest
              napisane z jaka sila nalezy dokrecic glowice .
              Rozrzad pozaznaczac pisakiem czy w jakis inny sposob i wtedy bedzie
              latwo zlozyc wszystko tak jak bylo .O ile pamietam w oplach pokrywa
              zaworow sklada sie z dwoch czesci i w jednej nie ma uszczelki wiec
              warto to dobrze przeczysci przed zlozeniem tak zeby pozniej nie bylo
              wyciekow oleju
              Jak pisalem jak zrobiles to w Audi tak samo poradzisz sobie z Oplem .
              Jak jeszcze nie masz poszukaj uszczelki pod glowice to poszukaj
              firmy
                  • sk-1 Re: Wymiana chlodnicy w astrze 30.05.07, 14:25
                    Dzięki za rady i wsparcie.Silnik opla jest 8-zaworowy.Kupując chłodnicę nie
                    pomyślałem o śrubach bo do audi kupiłem a przykręciłem głowicę starymi(na oko
                    wydały mi się jakieś bardziej eleganckie od nowych).Skoro jednak w oplach są
                    cienkie to wymienię.Zresztą w audi wymieniłem tylko 3 popychacze a 5 zostawiłem
                    nie wiadomo po co.Całe szczęście że klekot ustał a silnik na wolnych obr.chodzi
                    jak pszczółka,słychać tylko syczenie(a to już prawie 20 ma to audi).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka