laserowy Phalanx

12.09.09, 23:01
www.washingtonwatch.com/bills/show/ED_28052.html
Odpowiedz na kolejne typy chinskich czy rosyjskich pociskow
przeciwokretowych.
    • grogreg Było. 14.09.09, 12:18
      Było, już to na forum wałkowane.
      Co do chińskich i rosyjskich pocisków.....to nie o to chodzi.
      Laserowy Phalax był testowany na pociskach moździerzowych 60mm i raczej o tę
      kategorię celów chodzi. Czyli moździerze, granatniki, ppk..... wszystko co może
      się zdarzyć w wojnie asymetrycznej.
      Oczywiście takiego systemu w zwalczaniu "klasycznych" pocisków przeciw
      okrętowych też nie podlega dyskusji.
      Ja jestem natomiast ciekaw lądowej wersji tej broni.
      • marek_ogarek Re: Było. 14.09.09, 14:19
        Tym razem nie chodzi o wersje ladowa ale morska. Projekt zlecila US NAVY
        • grogreg Re: Było. 14.09.09, 17:02
          Dlatego też jestem ciekaw wersji lądowej.
          Jest lądowy artyleryjski, może i będzie lądowy laserowy.
          • kstmrv Re: Było. 14.09.09, 21:50
            grogreg napisał:

            > Dlatego też jestem ciekaw wersji lądowej.
            > Jest lądowy artyleryjski, może i będzie lądowy laserowy.

            Taki lądowy "Laser SAM" to może być całkiem skuteczna obrona plot.
            Postawić go obok bronionego obiektu i nawet jesli przeciwnik
            dysponuje samolotami stealth to zrzucone przez nie uzbrojenie można
            wtedy niszczyc laserem.
            • browiec1 Re: Było. 14.09.09, 21:57
              To juz jakies tam lasery(zdaje sie do niszczenia min) montuja chyba
              na Humvee.
              en.wikipedia.org/wiki/ZEUS-HLONS_
              (HMMWV_Laser_Ordnance_Neutralization_System)
            • grogreg Re: Było. 14.09.09, 22:14
              Eeee..... za duże odległości. W Atmosferze laser traci dużo mocy po drodze.
              Widziałby to raczej jako odpowiednik współczesnych systemów artyleryjskich 20-35mm.
      • speedy13 Re: Było. 14.09.09, 15:24
        Hej

        grogreg napisał:

        > Oczywiście takiego systemu w zwalczaniu "klasycznych" pocisków
        przeciw
        > okrętowych też nie podlega dyskusji.

        Moim zdaniem raczej podlega.
        Taki Phalanx to system ostatniej szansy, do samoobrony z bliska, ma
        zniszczyć pocisk pokr. na odcinku ostatnich paru km. W zasadzie
        jedyną metodą żeby to się udało z sensownym prawdopodobieństwem jest
        spowodowanie wybuchu głowicy bojowej. A to nie takie proste.
        Atakowany okręt "widzi" taki pocisk z przodu; a głowica bojowa
        zwykle nie jest z przodu lecz nieco dalej, przed nią jest układ
        samonaprowadzania, antena radarowa czy czujnik IR, autopilot, takie
        rzeczy. W dodatku głowica często jest taka "półpancerna", burząca o
        pogrubionej części czołowej, aby umożliwić głębokie wniknięcie w
        kadłub okrętu. Wydaje mi się to dużym wyzwaniem dla lasera, by w
        ciągu tych paru sekund promień przebił się przez kadłub pocisku,
        cały ten przedział kierowania, a następnie przepalił czy podgrzał
        głowicę bojową tak by wywołać jej wybuch. Działko 20 mm załatwia to
        za pomocą ppanc. pocisków podkalibrowych z uranowym rdzeniem, które
        dzięki wielkiej prędkości uderzenia mają spore szanse by przebić się
        przez to wszystko. A jak poradzi sobie laser, to mnie bardzo
        ciekawi...
        • grogreg Re: Było. 14.09.09, 17:08
          The third obstacle is uniquely naval: the growing reality of supersonic
          ship-killer missiles. Their speed, and ability to perform evasive maneuvers on
          final approach, gives them added advantages against any weapon that must be held
          on target for a period of time in order to work. Worse, even pieces of
          supersonic missile pieces have enough kinetic energy to cause a lot of damage to
          a ship, unless the incoming object is slowed or deflected by an opposing kinetic
          force. A naval defense laser, therefore, would require enough power to burn
          through enemy missiles almost immediately. It would also have to work in such a
          way that large supersonic missiles either fragment into relatively small pieces
          when hit, or can be killed far enough away thanks to timely engagement, extra
          range, and sufficient burn power at range. Even in adverse weather conditions.

          Cytat z:
          defenseindustrydaily.com
        • bmc3i Re: Było. 14.09.09, 20:36
          speedy13 napisał:

          > Hej
          >
          > grogreg napisał:
          >
          > > Oczywiście takiego systemu w zwalczaniu "klasycznych" pocisków
          > przeciw
          > > okrętowych też nie podlega dyskusji.
          >
          > Moim zdaniem raczej podlega.
          > Taki Phalanx to system ostatniej szansy, do samoobrony z bliska,
          ma
          > zniszczyć pocisk pokr. na odcinku ostatnich paru km. W zasadzie
          > jedyną metodą żeby to się udało z sensownym prawdopodobieństwem
          jest
          > spowodowanie wybuchu głowicy bojowej. A to nie takie proste.
          > Atakowany okręt "widzi" taki pocisk z przodu; a głowica bojowa
          > zwykle nie jest z przodu lecz nieco dalej, przed nią jest układ
          > samonaprowadzania, antena radarowa czy czujnik IR, autopilot,
          takie
          > rzeczy. W dodatku głowica często jest taka "półpancerna", burząca
          o
          > pogrubionej części czołowej, aby umożliwić głębokie wniknięcie w
          > kadłub okrętu. Wydaje mi się to dużym wyzwaniem dla lasera, by w
          > ciągu tych paru sekund promień przebił się przez kadłub pocisku,
          > cały ten przedział kierowania, a następnie przepalił czy podgrzał
          > głowicę bojową tak by wywołać jej wybuch. Działko 20 mm załatwia
          to
          > za pomocą ppanc. pocisków podkalibrowych z uranowym rdzeniem,
          które
          > dzięki wielkiej prędkości uderzenia mają spore szanse by przebić
          się
          > przez to wszystko. A jak poradzi sobie laser, to mnie bardzo
          > ciekawi...
          >
          >

          Zdanaiem systemu o ktorym mowa jest zwalczanie w pierwszym rzedzie
          przeciwokretowych pociskow manewrujacych. To okretowy system
          laserowy o ze zrodlem mocy znacznie silniejszym niz moc
          powiet5rznego airborne Laser z zasiegiem 700 km. W trakcie testow
          wysatracza aby na kilka kilometrow przebic sie przez caly airframe
          kazdego pokra w ulamku sekundy.


          Zadaniem
        • benzodiazepiny Re: Było. 20.09.09, 21:53
          speedy13 napisał:

          > Atakowany okręt "widzi" taki pocisk z przodu; a głowica bojowa
          > zwykle nie jest z przodu lecz nieco dalej, przed nią jest układ
          > samonaprowadzania, antena radarowa czy czujnik IR, autopilot,
          > takie rzeczy. (...)Wydaje mi się to dużym wyzwaniem dla lasera,
          > by (...)

          Speedy, a co się stanie z aerodynamiką pokrpka, gdy mu się impulsem cieplnym zdeformuje kadłub lubo oberwie z jednej strony kawał poszycia? Przy locie na top-mast-level? Autopilot takiego cuda to się raczej nie będzie śmiać.
          • speedy13 Re: Było. 22.09.09, 09:04
            Hej

            benzodiazepiny napisał:

            >
            > Speedy, a co się stanie z aerodynamiką pokrpka, gdy mu się
            impulsem cieplnym zd
            > eformuje kadłub lubo oberwie z jednej strony kawał poszycia? Przy
            locie na top-
            > mast-level? Autopilot takiego cuda to się raczej nie będzie śmiać.

            No a co się ma stać? Uszkodzony pocisk spadnie - o ile będzie miał
            na to czas. A przypominam nieustająco, że dyskutujemy tu o Phalanx-
            ach i podobnych systemach a więc o broni "ostatniej szansy", mającej
            niszczyć te cele, które przedarły się przez wszyskie zewnętrzne
            strefy obrony, działającej na dystansie ostatnich powiedzmy 2 km czy
            kilku. Pocisk pokr., nawet taki mały i poddźwiękowy w rodzaju
            Exoceta, i tak ma ogromną energię kinetyczną, a jego wektor
            prędkości skierowany jest prosto na cel. Analizy w WPT publikowane
            jeszcze w latach 80. mówiły, że na odległości < 2 km nawet w
            przypadku poważnych uszkodzeń strukturalnych (utraty skrzydeł,
            usterzenia, przełamania kadłuba itp.) istnieje duże
            prawdopodobieństwo, że pocisk i tak do celu dotrze, może i nie cały
            tylko w kawałkach, ale tak dużych że będą w stanie narobić poważnych
            szkód (np. głowica). A w odległości poniżej 1 - 0,6 km jest to wręcz
            pewne. Dlatego za najpewniejszy sposób takiej obrony z bliska uważa
            się spowodowanie wybuchu głowicy bojowej - powinno to rozerwać
            pocisk na kawałki tak małe, że już do celu nie dolecą albo
            przynajmniej nie spowodują większych uszkodzeń.
            • benzodiazepiny Re: Było. 26.09.09, 22:28
              speedy13 napisał:

              > (...)Analizy w WPT publikowane jeszcze w latach 80. mówiły, że
              > na odległości < 2 km nawet w przypadku poważnych uszkodzeń
              > strukturalnych (utraty skrzydeł, usterzenia, przełamania
              > kadłuba itp.) istnieje duże prawdopodobieństwo, że pocisk i
              > tak do celu dotrze, może i nie cały tylko w kawałkach, ale
              > tak dużych że będą w stanie narobić poważnych szkód (np. głowica). > A w odległości poniżej 1 - 0,6 km jest to wręcz pewne.

              Hmm, no tak. Przy 800 kmph 2 km == 9 milisekund. Przy masie
              typowego pokrpka aerodynamika faktycznie nie będzie tu miała
              wiele do powiedzenia. Jednakowoż laserowy Phalanx ma jednak
              zdecydowanie dłuższego niż kinetyczny - YAL w końcu ściąga/ma ściągać
              pociski balistyczne które są szybko i daleko. Przy geomorficznym
              horozoncie rzędu 30 km może mu pójść lepiej, znacznie więcej czasu
              na reakcję i miejsca na dewiację aerodynamiczną intruza i jego,
              ehem, kawałków.
              • benzodiazepiny Re: Było. 27.09.09, 14:06
                benzodiazepiny napisał:
                > Hmm, no tak. Przy 800 kmph 2 km == 9 milisekund.

                Dobra. Dzisiaj rum mi z głowy wywietrzał i widzę, że posłużyłem się tutaj prawicową matematyką.

                Miało oczywiście być: Przy 800 kmph 2 km == 9 sekund. A to już jednak masa czasu na dewiacje aerodynamiczną. Pokrpky mają w końcu dość mizerne powierzchnie sterowe i potężny problem aerodynamiczny niełatwo im będzie szybko skontrować - a zniszczenie czepca pocisku może (właściwie nie widzę, dlaczego nie miałoby)
                gwałtownie posłać go w stronę powierzchni morza. Przy odległości
                trzędu metrów (no, dziesiątek metrów) i czasie reakcji rzędu milisekund - wydaje mi się, że powinien byc problem.

                Podsumowując - nie rozumiem wyników analiz WZT.
                • marek_boa Re: Było. 27.09.09, 14:58
                  Benzo o ile Bierzesz pod uwagę "mniejsze" pociski w rodzaju
                  Harpoona/Ch-35/C-601 to pewnie wyliczenia będą bliskie prawdy! Mały pocisk,mała
                  masa,mała prędkość - drobne uszkodzenie i schodzi z kursu a nawet robi nura w
                  wodę! Tylko jak w takim razie będzie to skuteczne przy takim "bydlaku" jak
                  Ch-22N - duży pocisk (dłu.-11,67m/średni.-0,9m/rozp.3,2m),duża masa (6 ton),duża
                  prędkość (6 Ma) i do tego solidnie opancerzona część głowicowa???!
                  -Pozdrawiam!
                  • speedy13 Re: Było. 27.09.09, 23:06
                    Hej

                    marek_boa napisał:

                    > Benzo o ile Bierzesz pod uwagę "mniejsze" pociski w rodzaju
                    > Harpoona/Ch-35/C-601 to pewnie wyliczenia będą bliskie prawdy!
                    Mały pocisk,mała
                    > masa,mała prędkość - drobne uszkodzenie i schodzi z kursu a nawet
                    robi nura w
                    > wodę!

                    Robi albo i nie robi... Zależy jak daleko od celu oberwie. Zauważ że
                    jakby pocisk lecący np. 5 m nad wodą nagle stracił całkowicie siłę
                    nośną, ot tak, myk i do zera, to samo spadanie z takiej wysokości
                    zajmie mu około sekundy. Pocisk lecący z prędkością okołodźwiękową
                    pokona więc w tym czasie ponad 300 m. A wszak wcale nie musi całej
                    tej siły stracić, może spadać dłużej...
                    No i nawet jak uderzy w wodę to jeszcze nie musi oznaczać koniec
                    fruwania; wszak wymienione przez ciebie pociski to sea-skimmery,
                    lecące poziomo, równolegle do powierzchni. Moim zdaniem jest bardzo
                    prawdopodobne że przy takim płaskim uderzeniu w wodę pocisk lub
                    raczej jego fragment - np. oderwana głowica - odbije się i wykona
                    podskok długości kolejnych kilkuset metrów. Tak więc jest
                    niebezpieczeństwo że jednak cel zostanie trafiony...

                    Tylko jak w takim razie będzie to skuteczne przy takim "bydlaku" jak
                    > Ch-22N - duży pocisk (dłu.-11,67m/średni.-0,9m/rozp.3,2m),duża
                    masa (6 ton),duż
                    > a
                    > prędkość (6 Ma) i do tego solidnie opancerzona część głowicowa???!

                    Powoli powoli... Ch-22 to potęzna broń ale nie trzeba o niej aż
                    takich rzeczy wymyślać, i bez tego to okropnie szybki i
                    niebezpieczny pocisk. Jednakże:
                    - 6 Ma to o ile wiem rozwijała wersja Ch-22B, pocisk
                    aerobalistyczny, z wierzchołkiem trajektorii na wysokości 70 km. Nie
                    weszła ona do produkcji i zresztą nie miał to być pocisk
                    przeciwokrętowy ale nuklearny do atakowania celów stałych. I z
                    pewnością wracając w gęstsze warstwy atmosfery już by tak szybko nie
                    pędził. Pociski przeciwokrętowe z rodziny Ch-22 rozwijały prędkość
                    max. rzędu 3-3,5 Ma (ok. 3500-4000 km/h).
                    - o ile mi wiadomo, pociski przeciwokrętowe Ch-22 uzbrojone są w
                    głowicę kumulacyjną, o dość oryginalnej zresztą budowie: oś wkładki
                    odchylona jest o 30 st. w dół. Ponieważ pocisk atakuje cel w płytkim
                    locie nurkowym pod kątem także ok. 30 st., to jedno z drugim daje
                    korzystny, dosyć duży kąt uderzenia strumienia kum. w pokład.
                    Głowica ta nie jest jednak "grubo opancerzona" gdyż przy masie ok.
                    900 kg zawiera ok. 600 kg m.w. co świadczy o raczej cienkich
                    ścianach.
                    • marek_boa Re: Było. 01.10.09, 08:37
                      Speedy jeśli chodzi o pociski rodziny Ch-22 za "Awiacjonnyje Rakiety Bolszoj
                      Dalnosti" Newskij Bastion Nr.6 Sankt-Petersburg 1998 r.:
                      > Ch-22PG(Ch-22)
                      - V/max - 3,5 - 4,6 Ma
                      - głowica - 1000 kg (630 kg mat.wyb.)
                      > Ch-22P
                      - V/Max - 3,5 - 4,6 Ma
                      - głowica - 1000 kg (630 kg mat.wyb.)
                      > Ch-22PSI
                      - V/Max - 4,6 Ma
                      - głowica - 1000 kg (630 kg mat.wyb.)
                      > Ch-22M
                      - V/Max - 4 - 6 Ma
                      - głowica - 1000 kg (930 kg mat.wyb.)
                      > Ch-22MA
                      - V/Max - 3,5 - 4,6 Ma
                      - głowica - 1000 kg (930 kg mat.wyb.) 0,35 Mt termojądrowa
                      > Ch-22MP
                      - V/Max - 3,5 - 4,6 Ma
                      - głowica - 1000 kg (930 kg mat.wyb.)
                      > Ch-22N
                      - V/Max - 3,5 - 4,0 - 6 Ma
                      - głowica - 1000 kg (630 kg mat.wyb.)
                      > Ch-22NA
                      - V/Max - 4 Ma
                      - głowica - 1000 kg ( 0,55 Mt termojądrowa)
                      - Według informacji tam zamieszczonych tak jak Napisałeś przechodziła próby
                      Ch-22B z V/Max 6 Ma!
                      - Po za tym jeśli chodzi o Ch-22N to w opisie pocisku jest napisane ,że głowica
                      kumulacyjno-odłamkowa była modernizowana poprzez zmniejszenie masy materiału
                      wybuchowego i dodanie opancerzenia!
                      -Pozdrawiam!
                      • speedy13 Re: Było. 01.10.09, 23:21
                        Hej
                        marek_boa napisał:

                        > > Ch-22M
                        > - V/Max - 4 - 6 Ma
                        > - głowica - 1000 kg (930 kg mat.wyb.)

                        To mi się wydaje nieco podejrzane. Po pierwsze 6 Ma żeby coś takiego
                        robiło? Chyba że na tej zasadzie co owa doświadczalna Ch-22B, w
                        locie balistycznym na wysokości kilkudziesięciu km. Pewnie to jest
                        te 4,6 Ma co podają dla innych rakiet z tej rodziny. To też jest
                        zresztą potwornie dużo, ponad 5500 km/h, prawie 1,6 km/s - niczym
                        rakieta V-2 z drugiej wojny. No i zauważ, jeśli faktycznie
                        współczynnik wypełnienia głowicy to jest 93% to ta głowica musi być
                        dosłownie "z papieru" - tyle miała np. głowica V-1 która była z
                        blachy symbolicznej grubości albo w ogóle ze sklejki. Trochę trudno
                        to pogodzić z hiperdźwiękowym lataniem, przy którym na pocisk
                        działają spore siły i nagrzewa się też on conieco...

                        > > Ch-22N
                        > - V/Max - 3,5 - 4,0 - 6 Ma
                        > - głowica - 1000 kg (630 kg mat.wyb.)

                        > - Po za tym jeśli chodzi o Ch-22N to w opisie pocisku jest
                        napisane ,że głowic
                        > a
                        > kumulacyjno-odłamkowa była modernizowana poprzez zmniejszenie masy
                        materiału
                        > wybuchowego i dodanie opancerzenia!

                        Możliwe, ale dane jakie powyżej podałeś nie potwierdzają tego (1000
                        kg głowica, 630 km m.w.). Poza tym to tez nie takie proste, zrobić
                        wybuchowy pocisk przeciwpancerny o prędkości 1500 m/s, tak żeby się
                        nie rozleciał i nie eksplodował od samego uderzenia.
                        • marek_boa Re: Było. 02.10.09, 08:55
                          Na początek sorry Speedy bo popełniłem dwa błędy!:(
                          - Pierwszy - Ch-22PSI miała różną moc głowicy termojądrowej czyli albo 0,35 Mt
                          albo 1,0 Mt!
                          - Drugi - Ch-22MP miała dwa rodzaje głowic albo kumulacyjno-odłamkową albo
                          odłamkowo-burzącą!
                          - Według danych zawartych w tej monografii jaką posiadam prawie wszystkie
                          warianty pocisków Ch-22 mają ten sam typ ataku czyli tak jak Napisałeś
                          nurkowanie na cel z katem 30 stopni! Wyjątkiem jest pocisk Ch-22MA ,który dla
                          przeniknięcia obrony przeciwlotniczej,profil lotu miał półbalistyczny i w
                          zależności od wysokości odpalenia mógł drogę do celu odbyć na dużej wysokości
                          lub na małej!
                          Co ciekawe wszystkie te pociski napędzane były tym samym silnikiem głównym
                          czyli dwukomorowym S5.33(R201-300) o TEJ samej ilości paliwa czyli 3000 litrów a
                          prawie każdy miał inny zasięg maksymalny!Po za tym miały też inne wysokości
                          odpalenia!
                          > Ch-22PG(Ch-22) - przeciwokrętowy i przeciw celom naziemnym
                          - zasięg - 140-300 km (p-w)/460-600 km (p-z)
                          - wys.odp. - od 10 do 21 km
                          > Ch-22P - antyradarowy
                          - zasięg - 140-300 km
                          - wys.odp. - 10-12 km
                          > Ch-22PSI - przeciw celom naziemnym
                          - zasięg - 400-550 km
                          - wys.odp. - 10-14 km
                          > Ch-22M - przeciwokrętowy i przeciw celom brzegowym
                          - zasięg - 300-500 km
                          - wys.odp. - do 14 km
                          > Ch-22MA - przeciwokrętowy i przeciw celom brzegowym
                          - zasięg - 300-560 km
                          - wys.odp. - do 14 km
                          > Ch-22MP - przeciwokrętowy i antyradarowy
                          - zasięg - 300-560 km
                          - wys.odp. - do 14 km
                          > Ch-22N - przeciwokrętowy
                          - zasięg - 300-500 km
                          - wys.odp. - 11-12 km
                          > Ch-22NA - przeciw celom naziemnym
                          - zasięg - 400-550 km
                          - wys.odp. - 1-13 km
                          -Pozdrawiam!
    • kstmrv Re: laserowy Phalanx 14.09.09, 17:57
      marek_ogarek napisał:

      > www.washingtonwatch.com/bills/show/ED_28052.html
      > Odpowiedz na kolejne typy chinskich czy rosyjskich pociskow
      > przeciwokretowych.

      1) Co z rakietotorpedami, które kilka km przed okrętem przejdą do
      lotu podwodnego ?
      2) Atak na US Navy i tak będzie raczej atakiem atomowym, więc można
      wtedy eksplodować pierwszą głowicę spoza zasięgu laserowego Phalanxa.
      • grogreg Re: laserowy Phalanx 14.09.09, 18:32
        > 1) Co z rakietotorpedami, które kilka km przed okrętem przejdą do
        > lotu podwodnego ?

        Kilka kilometrów przed okrętem? Tym zdaje się zajmują systemy rakietowe.
        Torpeda? To już nie zmartwienie Phalanxa, ale systemów przeciwtorpedowych.
        Phalanx artyleryjski czy laserowy to nie system uniwersalny. On jest wydajny ale
        w bardzo wąskim zakresie.

        > 2) Atak na US Navy i tak będzie raczej atakiem atomowym, więc można
        > wtedy eksplodować pierwszą głowicę spoza zasięgu laserowego Phalanxa.

        I znowu. Eksplozja atomowa nastąpi raczej z dala od okręty, a więc poza zakresem
        "odpowiedzialności" Phalanxa. Ale jeśli jednak coś się pociskowi porąbało i
        "postanowił jednak uderzyć w okręt to uszkodzona głowica atomowa nie
        eksploduje..... owszem jej szczątki mogłyby skazić okręt.
      • bmc3i Re: laserowy Phalanx 14.09.09, 20:32
        kstmrv napisał:

        > marek_ogarek napisał:
        >
        > > www.washingtonwatch.com/bills/show/ED_28052.html
        > > Odpowiedz na kolejne typy chinskich czy rosyjskich pociskow
        > > przeciwokretowych.
        >
        > 1) Co z rakietotorpedami, które kilka km przed okrętem przejdą do
        > lotu podwodnego ?



        jak zwykle popisal sie wiedza.... Rakietotorpedy sluza do
        zawalczania okretow podwodnych a nie nawodnych....


        • browiec1 Re: laserowy Phalanx 14.09.09, 21:00
          Jak sie uprze to nawodny by raczej tez zatopily bez wiekszego
          problemu.
          • bmc3i Re: laserowy Phalanx 15.09.09, 15:55
            browiec1 napisał:

            > Jak sie uprze to nawodny by raczej tez zatopily bez wiekszego
            > problemu.


            Ale nie do tego sa skonstruowane.
            • browiec1 Re: laserowy Phalanx 16.09.09, 00:43
              Moze i nie,co nie znaczy ze torpedzie wielka roznice zrobi czy ubije
              OP czy korwete:)
              • bmc3i Re: laserowy Phalanx 16.09.09, 10:03
                browiec1 napisał:

                > Moze i nie,co nie znaczy ze torpedzie wielka roznice zrobi czy
                ubije
                > OP czy korwete:)


                A ubije? W rakietotorpedach nie montuje sie torped Mark 48, lecz
                Mark 46 lub Mark 54, z europejskich systemow - MU90. Jestes pewny,
                ze taka mala torpeda zop z ladunkiem bojowym o masie 45 kg zniszczy
                duzy okret nawodny?
                • browiec1 Re: laserowy Phalanx 16.09.09, 14:49
                  A czy ja pisalem o zwalcyaniu lotniskowca czy mozliwosci zatopienia
                  rakietoptorpeda jednostki nawodnej?Bo moim zdaniem torpedzie nie
                  robi roznicy na co zostanie nakierowana.
          • speedy13 Re: laserowy Phalanx 16.09.09, 00:44
            Hej

            browiec1 napisał:

            > Jak sie uprze to nawodny by raczej tez zatopily bez wiekszego
            > problemu.

            Noooo powiedziałbym, że raczej nie nez problemu. Może jakąś małą
            jednostkę.
            Część bojową rakietotorped stanowią zazwyczaj te "małe" torpedy jak
            np. amerykańska Mk.46 - zawiera ona 45 kg m.w. To powinno wystarczyć
            na okręt podwodny, gdzie jakiekolwiek rozszczelnienie kadłuba
            oznacza od razu sytuację w zasadzie krytyczną. Natomiast przeciwko
            jednostce nawodnej to jednak jest raczej mało; typowe "duże" torpedy
            stosowane na OP przeciwko m.in. okrętom nawodnym zawierają zwykle
            ładunek wyb. rzędu 200-300 kg.
            Jest jeszcze taki wynalazek jak rosyjski system Mietiel (SS-N-14): w
            jego skład wchodzi co prawda kilka wersji pocisków i nie wszystkie
            to rakietotorpedy, ale ja mam na myśli konkretnie 85RU z 1975.
            Pocisk ten zbudowany jest w układzie podobnym nieco do
            australijskiej Ikary, taki "samolocik" o napędzie rak. z podwieszoną
            torpedą akustyczną POP. Zasadniczo używa się tego jako
            rakietotorpedy - pocisk kierowany programowo dociera w miejce gdzie
            namierzono OP przeciwnika, tam uwalnia torpedę, która rozpoczyna
            poszukiwanie celu a sam sobie gdzieś tam spada do morza. Ale można
            też używać tego jako pocisku przeciwokrętowego: "samolocik"
            wyposażony jest w układ samonaprowadzania pasywnego na podczerwień
            na końcowym odcinku lotu i ma też na pokładzie własną dodatkową
            głowicę bojową 185 kg (+ 100 kg głowica torpedy). Wystrzelony w tym
            trybie 85RU nie uwalnia torpedy tylko ot tak w całości atakuje
            okręt.
            • bmc3i Re: laserowy Phalanx 16.09.09, 10:04
              W rzeczy samej. Mk 46 to nie mk 48
            • browiec1 Re: laserowy Phalanx 16.09.09, 14:51
              No wlasnie myslalem o tych rosyjskich systemach,kiedys to dokladnie
              opisywal Marek Boa(a i nie wiem czy Rosjanie w "zwyklych"
              rakietotorpedach ciezszych torped nie stosowali).Poza tym glowica
              torpedy ze 100 kg ladunkiem to nie taki nic.Z reszta jak napisalem
              matrkowi chodzilo o sama mozliwosc strzalania rakietotorpeda do
              okretu nawodnego.A nawet jakby to byly te z mniejszymi glowicami-coz
              i fregata dupa gdy rakietotorped kupa:)
              • grogreg Re: laserowy Phalanx 16.09.09, 15:06
                Tylko zauważ, że ten pocisk atakując jednostkę nawodna nie uwalnia torpedy.
                Więc tak naprawdę jest to pocisk przeciw-okrętowy bez udziwnień.
                • browiec1 Re: laserowy Phalanx 16.09.09, 15:31
                  W klasyfikacji (nie w przeznaczeniu) to chyba jednak jest nadal
                  rakietotorpeda.
                  • browiec1 Re: laserowy Phalanx 16.09.09, 15:32
                    Zle to ujalem-w klasyfikacji to nadal rakietotorpeda,tyle ze z
                    dodatkowa mozliwoscia.Pocisk przeciwokretowy raczej OP nie zaatakuje.
                    • grogreg Re: laserowy Phalanx 16.09.09, 15:49
                      Ja cały czas dyskutuję na temat Phalanxa. Dla tego systemu to czy nadlatujący
                      pocisk ma zwykłą głowicę, czy torpedę nie ma większego znaczenia.
                      • browiec1 Re: laserowy Phalanx 16.09.09, 17:13
                        A no tak,to jasne,masz racje.Myslalem ze Ty w zwiazku z tym ze
                        rakietotorpeda okretu zatopic sie nie da:)
              • bmc3i Re: laserowy Phalanx 16.09.09, 18:20
                browiec1 napisał:

                > No wlasnie myslalem o tych rosyjskich systemach,kiedys to dokladnie
                > opisywal Marek Boa(a i nie wiem czy Rosjanie w "zwyklych"
                > rakietotorpedach ciezszych torped nie stosowali).Poza tym glowica
                > torpedy ze 100 kg ladunkiem to nie taki nic.Z reszta jak napisalem
                > matrkowi chodzilo o sama mozliwosc strzalania rakietotorpeda do
                > okretu nawodnego.A nawet jakby to byly te z mniejszymi glowicami-coz
                > i fregata dupa gdy rakietotorped kupa:)


                Matrkowi nie chodzilo o mozliwosc strzelania, lecz o wykonywanie ataku, z
                zamiarem jego skutecznosci
                • browiec1 Re: laserowy Phalanx 16.09.09, 19:38
                  A jasniej? I nie za bardzo rozumiem czemu o sobie w trzeciej osobie
                  piszesz:)
                  • bmc3i Re: laserowy Phalanx 17.09.09, 22:07
                    browiec1 napisał:

                    > A jasniej? I nie za bardzo rozumiem czemu o sobie w trzeciej osobie
                    > piszesz:)


                    Taka konwencja :)
                    • browiec1 Re: laserowy Phalanx 18.09.09, 00:57
                      Mam nadzieje ze Marek Boa rozwial wszelkie watpliwosci.
            • browiec1 Re: laserowy Phalanx 21.09.09, 23:40
              Tak sie zastanawialem,czy Twoja ksywa ma cos wspolnego z tym malym
              cwaniaczkiem?:)
              pl.wikipedia.org/wiki/HMS_Speedy_(1782)
              • speedy13 Re: laserowy Phalanx 22.09.09, 09:09
                Nie - ale dzięki za linka, faktycznie dzielny mały okręcik :)
          • marek_boa Re: laserowy Phalanx 17.09.09, 16:25
            Browiec w tym sęk,że na przykład przy takim systemie jak 85RU czyli RPK-5
            Rastrub "nic się upierać" nie musi! Nie dość ,że pocisk zawiera w sobie 400 mm
            torpedę ZOP to jeszcze 175 kilogramowa głowicę odłamkowo-burząca! Chcesz
            pierdyknąć w op - strzelasz i po problemie,chcesz pierdyknąć w okręt nawodny to
            nie dość ,że głowica zrobi swoje to jeszcze eksplozja torpedy dołoży drugie
            tyle! Ino na pulpicie operator musi wybrać odpowiedni przycisk przed odpaleniem
            - nawodny albo podwodny!
            -Pozdrawiam!
            • browiec1 Re: laserowy Phalanx 17.09.09, 20:03
              I wlasnie o to sie mnie rozchodzilo:)
            • marek_ogarek Re: laserowy Phalanx 19.09.09, 06:28
              niemniej jednak system w pierwszym rzedzie byl systemem zop. Sam pocisk mial
              spory jak na rakietotorpede zasieg ale strasznie byl toporny. A skutecznosc
              przeciw okretom wojennym dosc watpliwa. Gdyby nie zapasc gospodarcza pewnie w
              rosji dawno by go zastapiono nawszymi bardziej porecznymi pociskami.
              • marek_boa Re: laserowy Phalanx 19.09.09, 09:12
                Mareczku fajne są te Twoje teorie ale z rzeczywistością to one wspólnego nic
                nie mają - niestety!:( URPK-5 Rastrub nie miał ,żadnego "pierwszego rzędu"! Od
                razu był projektowany jako broń uniwersalna przeznaczona do zwalczania tak
                okrętów nawodnych jak i podwodnych! Wątpliwa skuteczność 185 kilogramowej
                głowicy + 100 kg głowicy torpedy ZOP na pokładzie???! Mareczku a niby na czym
                mieli by ten system zastępować na nowszy?! W pociski 85RU uzbrojone są tylko i
                wyłącznie okręty typu Projekt 1155 "Friegat"!
                -Pozdrawiam!
                • bmc3i Re: laserowy Phalanx 19.09.09, 14:02
                  marek_boa napisał:

                  > okrętów nawodnych jak i podwodnych! Wątpliwa skuteczność 185 kilogramowej
                  > głowicy + 100 kg głowicy torpedy ZOP na pokładzie???!



                  Moglbys to wyjasnic? przyznam ze nie bardzo rozumiem o co chodzi z tymi 2 glowicami
                  • marek_boa Re: laserowy Phalanx 19.09.09, 14:26
                    A co tu kurna rozumieć?! Pocisk 85RU jest tak skonstruowany ,że posiada
                    zintegrowaną z nim głowicę odłamkowo-burzącą o masie materiału wybuchowego 185
                    kilogramów! Pod kadłubem pocisku przymocowana jest torpeda ZOP kal.400 mm
                    (UMGT-1 inaczej APSET-95)) ,której głowica zawiera 100 kg materiału wybuchowego!
                    W zależności od trybu w jakim pocisk zostanie odpalony następuje jego działanie:
                    > tryb 1) - Przeciw okrętom podwodnym:
                    - Pocisk zostaje odpalony w kierunku gdzie zwiad lotniczy lub morski wykrywa
                    okręt podwodny - pocisk nadlatuje nad dany rejon i uwalnia do wody torpedę,która
                    w wodzie rozpoczyna poszukiwanie zanurzonego op! Po uwolnieniu torpedy pocisk
                    wpada do wody!
                    > tryb 2) - Przeciw okrętom nawodnym:
                    - Pocisk zostaje odpalony w kierunku wykrytego okrętu nawodnego i po odpaleniu
                    kieruje się w stronę celu samonaprowadzany głowicą na podczerwień! W momencie
                    uderzenia w cel następuje eksplozja głowicy odłamkowo-burzącej i eksplozja
                    wtórna nieuwolnionej do wody torpedy!
                    - Poniał?!
                    • marek_ogarek Re: laserowy Phalanx 19.09.09, 21:17
                      > - Pocisk zostaje odpalony w kierunku wykrytego okrętu nawodnego i po odpaleniu
                      > kieruje się w stronę celu samonaprowadzany głowicą na podczerwień!

                      Z odleglosci kilkudziesieciu mil to na podczerwien niczego na okret nie
                      naprowadzisz. Pocisk ten byl naprowadzanay komendami radiowymi. Podczerwien to
                      ostatnia faza ataku.

                      Ps. Jak juz piszesz bzdury to przynajmniej nie dawaj tych wykrzyknikow bo
                      komicznie to wyglada.
                      • marek_boa Re: laserowy Phalanx 20.09.09, 08:22
                        Srali muchy będzie wiosna! Najpierw Mareczku Poczytaj o pociskach
                        przeciwokrętowych naprowadzanych na podczerwień a później się "Produkuj" dobrze?!
                        - Jakimi to niby komendami radiowymi naprowadzane są pociski P-22 z głowicami
                        na podczerwień, w które wyposażone są okręty typu Projekt 1241 "Mołnia"?! Ich
                        zasięg maksymalny to 80 kilometrów! Zasięg pocisków systemu URPK-5 "Rastrub" to
                        50 kilometrów!
                        -To tyli!
                        -Pozdrawiam!
                        • marek_ogarek Re: laserowy Phalanx 20.09.09, 15:07
                          > - Jakimi to niby komendami radiowymi naprowadzane są pociski P-22 z głowicami
                          > na podczerwień, w które wyposażone są okręty typu Projekt 1241 "Mołnia"?!

                          Ten akurat naprowadzany byl inercyjnie. Podczerwien to tylko ostatnia faza ataku.
                          Oba systemy wykorzystywaly ten sam pocisk nosny. Jesli uwazasz je za nowoczesne
                          (nawet w kocu lat 80) potwierdzasz tylko swoj elementarny brak wiedzy w
                          dziedzinie uzbrojenia morskiego.
                          • marek_boa Re: laserowy Phalanx 20.09.09, 15:12
                            Gdzie Wyczytałeś na temat tego ,że uważam te pociski za nowoczesne?! Możesz
                            wskazać miejsce?! Po za tym Mylisz Mareczku pojęcia i nie tylko! Może Zacznij od
                            Poczytania na temat RÓŻNYCH rodzajów pocisków używanych w DWÓCH systemach:
                            -URPK-5 "Rastrub"
                            -URPK-5 "Rastrub-B"
                            - Może wtedy Podyskutujemy na temat "braku elementarnej wiedzy w dziedzinie
                            uzbrojenia morskiego"?! Hm?!
                            -Pozdrawiam!
                            • marek_ogarek Re: laserowy Phalanx 21.09.09, 00:37
                              > Gdzie Wyczytałeś na temat tego ,że uważam te pociski za nowoczesne?! Możesz
                              > wskazać miejsce ?

                              Cala ta dyskusja zaczela sie od tego ze powiedzialem iz system ten byl toporny i
                              prestarzaly. Ty ostro zaprotestowales wiec mniemam iz uwazasz go za nowoczesny.

                              > Poczytania na temat RÓŻNYCH rodzajów pocisków używanych w DWÓCH systemach:
                              > -URPK-5 "Rastrub"
                              > -URPK-5 "Rastrub-B"

                              Sam sobie poczytaj. Zwlaszcza o naprowadzaniu na podczerwien.
                              Przy kazdym watku "morskim" wysuwasz jakas "niebywala" teze. A to o
                              pozahoryzontalnym naprowadzaniu na podczerwien, a to o przeciwokretowych
                              pociskach granat o zasiegu 5000km, a to o bazach danych sygnatur radarowych albo
                              o rajdzie floty wietnamskiej na baltyk I bronisz tych nonsensow bedac slepy i
                              gluch na jakiekolwiek argumenty. Kieedys dyskusje z Toba byly interesujace teraz
                              sa juz coraz bardziej irytujace. Starzejesz sie czy co ?
                              • browiec1 Re: laserowy Phalanx 21.09.09, 23:36
                                O co z ta flota wietnamska chodzi?
                                • marek_ogarek Re: laserowy Phalanx 22.09.09, 02:52
                                  > O co z ta flota wietnamska chodzi?

                                  Towarzysz boa argumentowal kiedys ze flota wietnamska moglaby sama o
                                  wlasnych silach przyplynac na baltyk i rozgromic nasza...
                                  • marek_boa Re: laserowy Phalanx 25.09.09, 08:23
                                    Ech a to niby ja się starzeję???!:) No skleroza panie Marek widać u was bardziej
                                    rozwinięta!:) Pisałem ,że flota Wietnamu po tym jak do służby wejdą okręty
                                    obecnie dla niej budowane czyli korwety typu Projekt 11661 "Gepard" i okręty
                                    rakietowe typu Projekt 12418 "Mołnia III" bez problemu zrobiła by pulpę
                                    truskawkową z Polskiej MW! Podtrzymuję całkowicie to co kiedyś napisałem!!!
                                    -Pozdrawiam!
                                    • marek_ogarek Re: laserowy Phalanx 25.09.09, 18:00
                                      A) Nie czytam wikipedii. Nie mam no to czasu...
                                      B) w odroznieniu od ciebie mam tam jakies blade pojecie o podstawowych prawach
                                      fizyki i nie sadze zeby dalo sie cokolwiek wykryc na podczerwien
                                      pozahoryzontalnie a 50 km dla tej rakiety to jest daleko poza horyzontem.
                                      • kstmrv Re: laserowy Phalanx 25.09.09, 19:51
                                        marek_ogarek napisał:

                                        > nie sadze zeby dalo sie cokolwiek wykryc na podczerwien
                                        > pozahoryzontalnie a 50 km dla tej rakiety to jest daleko poza
                                        horyzontem.

                                        Nie znam się na detektorach podczerwieni, ale lotnicze
                                        termonamierniki miały zasięg po 20-30 km. A okręt wydziela znacznie
                                        więcej ciepła niż samolot, wiec jak najbardziej byłoby mozliwe
                                        wykrycie go w podczerwieni z 50km.
                                      • marek_boa Re: laserowy Phalanx 25.09.09, 21:32
                                        A) Dziwne bo Twoje (czasami ale nie zawsze!) teksty w ,których sorry ale bajdy
                                        Opowiadasz jakoś dziwnie toż samo brzmią jak na Angielskiej Wiki na temat
                                        Radzieckiego/Rosyjskiego sprzętu!:)
                                        B) W odróżnieniu od Ciebie zdaję sobie sprawę z takich wynalazków - praw fizyki
                                        - jak strzelanie pociskiem w stronę wcześniej namierzonego celu - to jakoś
                                        dziwnie wykorzystywało się do tego wstępne namierzanie ze śmigłowców,samolotów
                                        rozpoznawczych etc. gdzie pocisk leciał zadanym kursem dopóki głowica nie
                                        uchwyciła celu! Po za tym taki pocisk nie leciał nad samą wodą tylko na
                                        wysokości kilkudziesięciu metrów a o ile dobrze pamiętam głowica wychwytywała
                                        cel z 30 kilometrów!
                                        -Pozdrawiam!
                                        • marek_ogarek Re: laserowy Phalanx 26.09.09, 07:17
                                          W trybie zop tez naprowadzal sie podczerwienia ?
                                          Lot na wysokosci kilkudziesieciu m w odleglosci 30km od okretow przeciwnika to
                                          raczej nie jest najnowoczesniejsza forma ataku. nawet jak na lata 80.
                                          • marek_boa Re: laserowy Phalanx 26.09.09, 08:16
                                            Oddaję honor Mister Marek!:) Znalazłem informację i odbiornik na schemacie
                                            85RU! Schowali go skubańce w ...autopilocie z korektorem wysokości lotu! Z tego
                                            co się dogrzebałem to w zależności od celu jaki pocisk miał atakować (nawodny
                                            albo podwodny) leciał na różnej wysokości! Przy ataku na cel nawodny pocisk po
                                            odpaleniu przez kilka kilometrów leciał na wysokości 400 metrów a później
                                            schodził niżej(niestety do jakiej wysokości dokładnie nie wiem -"kilka
                                            metrów"-)! Przy ataku na cel podwodny pocisk utrzymywany był na stałej wysokości
                                            aż do zrzutu torpedy!
                                            -Pozdrawiam!
                              • marek_boa Re: laserowy Phalanx 25.09.09, 08:18
                                Sęk w tym panie Marek ,że ja o tych sprzętach zazwyczaj czytam w poważnych
                                opracowaniach a nie na Wikipedii!:) Proponuję Poszukać sobie przekroju pocisku
                                85RU i znaleźć odbiornik i nadajnik systemu naprowadzania radiokomendowego! Czy
                                to z powodu "szybszego" starzenia czy pogarszającego się wzroku jakoś nie jestem
                                w stanie tego dokonać!
                                - Cała dyskusja Mareczku bierze się stąd ,że chyba powoli Zaczynasz Zapominać
                                podstawowe terminy z języka Polskiego! Ty Napisałeś ,że system ten był toporny a
                                ja napisałem ,że na ÓWCZESNE CZASY był nowoczesny! Dostrzegasz różnicę czy
                                trzeba wytłumaczyć to jaśniej???!
                                -Pozdrawiam!
                                • marek_ogarek Re: laserowy Phalanx 25.09.09, 17:58
                                  > podstawowe terminy z języka Polskiego! Ty Napisałeś ,że system ten był toporny

                                  Toporny - patrz gabaryty. Trzba bylo duzego niszczyciela zeby to pomiescic. A
                                  bron przeciwpodwodna to tylko jeden z wilu sytemow jakie musi miec wilozadaniowy
                                  okret.
                                  • marek_boa Re: laserowy Phalanx 25.09.09, 21:36
                                    Mareczku a od kiedy to fregaty typu Projekt 1135 "Burewiestnik" to "duże
                                    niszczyciele"???!
                                    -Pozdrawiam!
                • marek_ogarek Re: laserowy Phalanx 19.09.09, 20:33
                  > nie mają - niestety!:( URPK-5 Rastrub nie

                  UPRK-5 byl kolejnym etapem rozwojowym rodziny URPK-3,4 , ktore
                  mozliwosci zwalczania okretow nawodnych nie mialy.
                  Wlasnie na rozwojowej wersji udaloyow ten systme zniknal. Wedlug
                  Ciebie dlatego ze byl taki wspanialy ??? Zeby to jeszcze zostal
                  zastapiony przez jakis super nowoczesny systme przeciwokretowy. A on
                  ustapil miejsca tez dosc staremu moskitowi. Do zwalczania OP udaloy
                  II dostal wersje pociskow ss-n-15.
                  Bazowany na ss-n-9 malachit, URPK-5(ss-n-14d) byl golwnie pociskiem
                  zop, zwalcznie okretow nawodnych bylo funkcja dodatkowa. W
                  porownaniu z innymi rosyjskimi pociskami byl on dosc wolny. Mial
                  minimalne szanse na przebicie sie przez silna obrone plot.
                  Co do nosicieli poza udaloyami czy nie nosil go tez admiral ushakov ?
                  • marek_boa Re: laserowy Phalanx 20.09.09, 09:00
                    Mareczku sorry ale Bredzisz! Główne uzbrojenie okrętu typu Projekt 11551
                    "Friegat II" zmieniono nie ze względu na "słabość" systemu URPK-5 "Rastrub"
                    tylko z tego względu aby stał się okrętem bardziej uniwersalnym! Po za tym jako
                    uzbrojenie POP na tym okręcie zainstalowano STARSZY system URPK-2 "Wjuga" - taki
                    sam jaki zamontowano na krążownikach atomowych typu Projekt 1144.2 "Orlan" i
                    fregatach typu Projekt 11540 "Jastreb"!
                    - Mareczku nie Czytaj Wikipedii i nie Powtarzaj bzdur,które tam wypisują! P-120
                    "Malachit" ma tyle wspólnego z URPK-5 "Rastrub" co ja z Tobą - mamy tak samo na
                    imię!
                    - System URPK-5 "Rastrub" i URPK-5"Rastrub-B" był dość powszechnie montowanym
                    systemem rakietowym na Radzieckich okrętach :
                    - krążowniki typu Projekt 1134.2 "Berkut B"
                    - fregaty typu Projekt 1135 "Burewiestnik"
                    - niszczyciele typu Projekt 1155 "Friegat"
                    - krążownik atomowy typu 1144 "Orlan"
                    -Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja