Rozstrzeliwanie jeńców '39

15.09.09, 01:35
Ktoś dysponuje liczbą rozstrzelanych przez Niemców jeńców polskich?
np Zambrów 13-14 września - 200 jeńców
Pzdr

PS
Link do przykładów
działalności rycerzy Das Heer na niwie kontaktów z ludnością
cywilną

Prosze zwrócić uwagę na uzasadnienia prokuratury niemieckiej w
sprawach dot oddalenia/umorzenia wniosków strony polskiej.
PZdr
    • odyn06 Re: Rozstrzeliwanie jeńców '39 15.09.09, 08:19
      www.poczytaj.pl/150231
      Tu znajdziesz więcej.

      Miałem grubą, starą polska książkę na ten temat, ale ją pożyczyłem jednemu
      niemieckiemu oficerowi w Hamburgu i książkę wcięło na zawsze.:-))
      • maxikasek Re: Rozstrzeliwanie jeńców '39 15.09.09, 09:08
        18. 09 Śladowo- rozstrzelania przez 4. DPanc 252 jeńców i 106 cywili podczas bitwy nad BZurą.
      • odyn06 Re: Rozstrzeliwanie jeńców '39 15.09.09, 13:38
        # Szymon Datner - "Zbrodnie Wehrmachtu na jeńcach wojennych w II wojnie
        światowej" - Warszawa 1961

        No, to już wiem, jaka stara książka mi w Hamburgu "zaginęła":-))
    • ak_2107 Re: Rozstrzeliwanie jeńców '39 15.09.09, 10:00
      patmate napisał:

      > Ktoś dysponuje liczbą rozstrzelanych przez Niemców jeńców polskich?
      > np Zambrów 13-14 września - 200 jeńców
      > Pzdr
      >
      > PS
      > Link do przykładów
      > działalności rycerzy Das Heer na niwie kontaktów z ludnością
      > cywilną

      > Prosze zwrócić uwagę na uzasadnienia prokuratury niemieckiej w
      > sprawach dot oddalenia/umorzenia wniosków strony polskiej.
      > PZdr

      Böhler podaje w cytowanej przez Odyna pozycji liczbe ponad
      3000 zolnierzy polskich rozstrzelanych we Wrzesniu przez
      Wehrmacht.

      Prokuratara i sady w powojennej RFN tego typu sprawy z reguly
      umarzaly.

      Dluzsza historia.
      • marcowsky Re: Rozstrzeliwanie jeńców '39 15.09.09, 10:26
        W 1945 żołnierze polscy odwdzięczyli sie rycerzom wehrmachtu za ich rycerskie
        zachowanie na wojnie a córki rycerzy zostały zagospodarowane w większości przez
        armię czerwoną.
        • maxikasek Re: Rozstrzeliwanie jeńców '39 15.09.09, 13:13
          Kilka innych przykładów:
          punkt zborny dla jeńców w Serocku. W nocy 4/5 września pilnujący ich zołnierze 604. Bau-battl. otwierają ogień. Ginie 84 jeńców, prawdopodobnie przyczyną otwarcia ognia była próba ucieczki- nie wyjasniono tego do dziś.
          wp39.pl/zbrodnie-niemieckie-na-jencach-polskich-w-czasie-wojny-obronnej-1939
          • ak_2107 Re: Rozstrzeliwanie jeńców '39 15.09.09, 13:39
            maxikasek napisał:

            > Kilka innych przykładów:
            > punkt zborny dla jeńców w Serocku. W nocy 4/5 września pilnujący
            ich zołnierze
            > 604. Bau-battl. otwierają ogień. Ginie 84 jeńców, prawdopodobnie
            przyczyną otwa
            > rcia ognia była próba ucieczki- nie wyjasniono tego do dziś.
            > wp39.pl/zbrodnie-niemieckie-na-jencach-polskich-w-czasie-wojny-
            obronnej-1939


            Problemem jest udokumentowanie pewnych rzeczy, po wojnie
            robiono to niechlujnie, albo wcale.....
            Cytowana pozycja Dantera jest - przynajmniej we fragmentach -
            .....hmmmm.......


            3 września - We wsi Bugaj wzięto do niewoli dwuosobową załogę
            polskiego samolotu. Po wycięciu uszu, nosa i języka obydwu pilotów
            zamordowano.

            Opowiadania swiadkow ???

            4 września - Schwytanych 80 obrońców Katowic, którzy dzielnie
            stawiali opór oddziałom niemieckim wkraczającym do miasta,
            rozstrzelano w Parku Kościuszki.

            Czesciowo nieumundurowani.Powstancow, harcerzy itd. nie uwazano
            za jencow wojennych. Wehrmacht nie traktowal tych osob
            jako kombatantow. Kazdy "cywil" zatrzymywany z bronia w reku
            mogl byc na miejscu rozstrzelany - powinno to byc przeprowadzonie
            w trybie sadu doraznego ale......

            W tym kontekscie nalezy dodac rozporzadzenie niemieckie z bodajze
            18 wrzesnia, ktore definiowalo obszary na zachod od Wisly
            jako tereny pozafrontowe - kazda osoba zatrzymana z bronia w reku
            mogla zostac na miejscu rozstrzelana. A ze na zychod od Wisly
            w tym czasie znajdowalo sie duzo zolnierzy polskich z rozbitych
            jednostek.....w mundurach i z bronia.....



            5 września - Pod pretekstem próby ucieczki rozstrzelano ok.70 jeńców
            znajdujących się wśród kilku tysięcy innych Polaków zebranych na
            polu, gdzie znajdowali się śpiący jeńcy, około północy teren
            oświetlono reflektorami, po czym rozpoczęto ostrzał.
            Podobne zdarzenie miało miejsce w Zambrowie. Tam także na polu
            umieszczono kilka tysięcy żołnierzy polskich, a cały teren otoczono
            licznymi zasiekami na rogu, których stały samochody niemieckie
            uzbrojone w karabiny maszynowe. Jeńcom przed snem powiedziano, iż w
            wypadku wstania z własnych miejsc będą rozstrzelani. W nocy na plac
            wbiegły konie taborowe, które spowodowały popłoch wśród Polaków,
            próbujących ratować się przed stratowaniem. Niemcy w tym momencie
            otworzyli ogień trwający 10 minut, aż do momentu, gdy okazało się,
            iż ranili przypadkiem także swoich. W nocy nie zezwolono na pomoc
            rannym, którzy umierali jeszcze do rana. Na drugi dzień okazało się,
            iż jest około 200 zabitych i 100 rannych.

            Zgadza sie.

            Około 9 września w lesie w gminie Ciepielów Niemcy dostali się pod
            ostrzał Polaków w wyniku, którego zginęło 14 żołnierzy niemieckich.
            Dowódca pułku płk Wessel, po schwytaniu oddziału polskiego
            odpowiedzialnego za atak, nakazuje Polakom zdjęcie kurtek
            wojskowych, by ci wyglądali (?) jak partyzanci, a następnie karze
            ich rozstrzelać. Zamordowano ok. 300 polskich jeńców.


            Skala rozstrzeliwania jencow w Ciepielowie byla duzo mniejsza.
            Wystarczy policzyc groby w okolicy. Choc mordowanie wzietych
            do niewoli Polakow mialo tam miejsce. Proces w RFN zakonczyl
            sie - po przesluchaniu swiadkow - wyrokiem uniewinniajacym.
            Uznano, ze polegli - rowniez ci widoczni na znanych zdjeciach -
            polegli w walce.





            18 września Niemcy dopuścili się chyba najstraszliwszej zbrodni w
            okresie Kampanii Wrześniowej. We wsi Śladów pojmano ok. 150 polskich
            żołnierzy, po uprzedniej grabieży rzeczy," jakie mieli przy sobie
            zaprowadzono nad brzeg Wisły. Tam dołączyli do nich cywile (w tym
            kobiety i dzieci) także w liczbie ok. 150 i wszystkich razem
            ustawiono w dwuszeregu. Gdy Niemcy rozpoczęli egzekucję znajdujący
            się w tylnym rzędzie, poczęli skakać do Wisły, do tych jednak
            strzelano, gdy próbowali dopłynąć do brzegu. Spośród 300 osób, które
            znalazły się tam, przeżyły 2, reszta została bądź rozstrzelana od
            razu, bądź utopiona przez dobicie w wodzie.


            ???


            5 października - W Nowym Porcie zamordowano 38 Polaków (w tym
            schwytanych 12 obrońców Poczty Gdańskiej, oraz m.in. kolejarza,
            marynarza i gimnazjalistę).



            To nie byli jency wojenni.
            Inna kategoria.
            • patmate Re: Rozstrzeliwanie jeńców '39 15.09.09, 14:03
              Co do Obrońców Poczty Gdańskiej:
              - 30 sierpnia zostali zmobilizowani, więc wyrok smierci na 38
              Polakach łamał postanowienia konwencji haskiej; w 1999 niemiecki sąd
              uznał takie stanowisko - wypłacono odszkodowania (za Rolfem
              Michaelisem).
              Pzdr
              • ignorant11 Re: Rozstrzeliwanie jeńców '39 15.09.09, 14:27
                patmate napisał:

                > Co do Obrońców Poczty Gdańskiej:
                > - 30 sierpnia zostali zmobilizowani, więc wyrok smierci na 38
                > Polakach łamał postanowienia konwencji haskiej; w 1999 niemiecki
                sąd
                > uznał takie stanowisko - wypłacono odszkodowania (za Rolfem
                > Michaelisem).
                > Pzdr


                Sława!

                Jak wysokie były to "odszkodowania" trzeba kazac zapącic za
                wszystkich innych zamordowanych Rosjanm tez.

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
              • maxikasek Re: Rozstrzeliwanie jeńców '39 15.09.09, 17:01
                Cała 38-mka to pocztowcy.
                Z tego co się orientuję, to wyrok uznano nieważny z kilku powodów:
                "1. Obowiązujący do 14 listopada 1939 Kodeks Karny Wolnego Miasta Gdańska nie przewidywał kary śmierci.
                2. Rozporządzenie o specjalnym wojennym prawie karnym na którym oparto wyrok dotyczyło tylko działań popełnionych przeciwko Wermachtowi, natomiast pocztę atakowały odziały policji gdańskiej oraz jednostki SS i SA
                3. Rozporządzenie przewidziane było na wypadek wojny, a taki fakt zaistniał po 3 września 1939 kiedy Anglia i Francja wypowiedziały Niemcom wojnę.
                4. Poczta Polska w Gdańsku w myśl traktatu wersalskiego była w świetle prawa międzynarodowego terytorium Polski bronionym przez Polaków, więc nie mogli być oni uznani za partyzantów.
                5. Pogwałcone zostały postanowienia ratyfikowanej przez Niemcy Konwencji Haskiej, której artykuł 43 w dziale III stwierdza: "z chwilą przejścia władzy z rąk rządu legalnego do rąk okupanta tenże poweźmie wszelkie będące w jego mocy środki, przestrzegając prawa obowiązujące w tym kraju". Poczta Polska była terytorium Polski.
                6. Nie zapewniono oskarżonym prawa do obrony"
    • windows3.1 Wehrmacht a RKKA i kwestia jeńców 15.09.09, 20:18
      a czy ktokolwiek natrafił na ślad, że sądy polowe Wehrmachtu karały
      za rabunki czy rozstrzeliwanie Polaków we wrześniu 1939?

      Pytam, bo radzieckie sądy polowe karały (do kary śmierci włącznie!)
      za rozstrzeliwanie Polaków we wrześniu 1939. Niewiarygodne, ale
      jednak. Pisałem o tym w recenzji jednej z książek o Wrześniu.
      Najwidoczniej dozwolone były tylko mordy oficjalne, ale prywaty w
      tym względzie nie tolerowano.
      • maxikasek Re: Wehrmacht a RKKA i kwestia jeńców 15.09.09, 21:13
        4 października ogłoszono amnestię dla żołnierzy winnych mordów na cywilach.
        • maxikasek Re: Wehrmacht a RKKA i kwestia jeńców 15.09.09, 21:18
          były nieliczne przypadki karania oficerów niemieckich za zbrodnie- przykłady są na wystawie IPN "Z największą brutalnością... Zbrodnie Wehrmachtu w Polsce, wrzesień - październik 1939 r." .
          Był tez przypadek majora Rudolfa Langhaeusera, który usiłował zapobiec egzekucji 180 cywili w Lublińcu, ale został olany przez przełożonych.
          • ramol6 Re: Wehrmacht a RKKA i kwestia jeńców 15.09.09, 22:29
            Maxikasek, masz jakieś linki n/t karania oficerów niemieckich?
            • maxikasek Re: Wehrmacht a RKKA i kwestia jeńców 15.09.09, 23:36
              Niestety, tylko wzmianka w opisie wystawy. Samej wystawy nie miałem okazji obejrzeć.
      • ak_2107 Re: Wehrmacht a RKKA i kwestia jeńców 16.09.09, 11:52
        > a czy ktokolwiek natrafił na ślad, że sądy polowe Wehrmachtu
        karały
        > za rabunki czy rozstrzeliwanie Polaków we wrześniu 1939?
        >
        > Pytam, bo radzieckie sądy polowe karały (do kary śmierci
        włącznie!)
        > za rozstrzeliwanie Polaków we wrześniu 1939. Niewiarygodne, ale
        > jednak. Pisałem o tym w recenzji jednej z książek o Wrześniu.
        > Najwidoczniej dozwolone były tylko mordy oficjalne, ale prywaty w
        > tym względzie nie tolerowano.


        Bylo tego sporo.

        M.in. za masowe rozstrzeliwanie cywilow - trzy wypadki - dwa
        dotyczyly rozstrzelania Zydow przez SS - w Krasnosielcu ( "mieszana"
        Panzerdivision Kempf) i Bloniu " Leibstandarte Adolf Hitler".
        W obu wypadkach sprawcow w wyniku interwencji Himmlera - Seppa
        Dietricha zwolniono.

        W Bydgoszczy dwoch zolnierzy dopuscilo sie gwaltu i mordu.
        Jeden z nich - Taefler zostal stracony 09.10 drugi - Pothmann,
        dostal dozywocie.( Wyglada na to ze trafili na Volksdeutsche ???)

        Bylo spro spraw o gwalty na Zydowkach ( choc tu raczej chodzilo
        o naruszenie Nürnberger Gesetze) pladrowanie itd.

        Wiekszosc spraw zakonczyla amnestia z 4. 10. 1939.

        Zestawienie wszysztkich spraw - ew. Zayas - "Wehrmacht-
        Untersuchungsstelle"
        • windows3.1 dzięki z to i powyższe 17.09.09, 14:02
          czyli jednak nadludziom też się to zdarzało, aż do wykonywania
          wyroków śmierci, jak piszesz o tym przypadku z Bydgoszczy... a
          nawet "było tego sporo"...

          ciekawe więc jak to się wszystko zazębiało. Z jednej strony
          dyrektywy co do "największej brutalności" i chyba dość powszechne
          (bo powiedzieć masowe to chyba jednak przesada) mordy, a z drugiej
          sporadyczne (czy może "nierzadkie"?) wypadki karania za nie...
          Pewnie jedyne wytłumaczenie to odmienne zwyczaje w poszczególnych
          jednostkach, czy może nawet oddziałach (nie wiem na jakim poziomie
          działały w Wehrmachcie sądy polowe, pułku czy dywizji).
Pełna wersja