Bumar ma szansę na kontrakt?

IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 16.01.04, 10:29
Wczoraj, czyli 15 stycznia miał być rozstrzygniety przetarg na dostawę
wyposażenia dla armii irackiej, w którym startuje Bumar. Wg informacji PAP-u
Amerykanie poprosili Polaków o uzupełniennie oferty. Czyżby były szanse na
wygranie?
K... należy nam się chyba jakiś bonus!!!!!!
    • Gość: Słoju Re: Bumar ma szansę na kontrakt? IP: *.tele2.pl 16.01.04, 11:28
      Obawiam się, że raczej nie wygramy, chociaz bardzo bym chciał. Jak amerykanie
      maja wydać jakąś kase na zakup uzbrojenia z pieniędzy swojego podatnika, to
      prawie na 100% dostanie to amerykańska firma.
      Oj należy nam sie należy, bo jak na razie to traktuja nas jak baranów.
      pzdr
      • marcus_crassus przypomina mi to doslownie czasy Wiednia 16.01.04, 13:26
        dzialismy dobrze,kierunek sluszny,wygralismy.a teraz po prostu nikt z rzadu
        nie wie co z ta mozliwoscia zrobic...coraz bardziej boje sie ze te osly
        wszystko zmarnuja...

        mowiac szczerze juz dalismy dowod sojuszu US...Turcja dostala miliardy
        $,wszyscy inni tez...a my tam trzymamy zolnierzy...

        ktos powinien delikatnie wspomniec naszym amerykanskim sojusznikom ze albo
        przypomna sobie o malych zobowiazaniach towarzyskich albo zobacza
        Kwasniewskiego zjezdzajacego na zjezdzalni w parku rozrywki Asterixa i Obelixa
        z Czyrakiem...

        bo na razie efektem jest to ze sprawdzaja nam odciski palcow.

        :/
        • Gość: dokt0r Re: przypomina mi to doslownie czasy Wiednia IP: *.pth0107.pth.iprimus.net.au 16.01.04, 13:58
          Czy przypadkiem udział w Iraku nie wiązał się z otrzymaniem fregat i tańszych F-16?
          • dreaded88 Re: przypomina mi to doslownie czasy Wiednia 16.01.04, 17:15
            Za F-16 płacimy normalną cenę rynkową, do tego nie wiadomo, czy realizacja
            offsetu nie będzie taka, jak w jakimś bantustanie.
            Fregaty - mój Boże... Za te 20-letnie złomy, z których Wielki Brat pościągał
            nawet nowocześniejsze modele Phalanxa, montując stare, powyciągane ze składów,
            to rzeczywiście powinniśmy nie tylko wysyłać najbliższe pół wieku wojsko do
            Iraku, Afganistanu, na Antarktydę i granicę meksykańską, ale jeszcze wybudować
            ze dwie wielkie bazy i płacić za utrzymanie w nich jednostek amerykańskich...
            • Gość: dokt0r Re: przypomina mi to doslownie czasy Wiednia IP: *.pth0605.pth.iprimus.net.au 16.01.04, 17:28
              OK, wydawało mi się że te F-16 były tańsze niż zwykle, być może mi się modele
              pomyliły.

              Raczej się nie dowiemy jakie naprawdę były warunki udziału w akcji w Iraku. Być
              może te fregaty jednak były częścią umowy? Nie sądzę żeby Polsce dano możliwość
              sprzedaży sprzętu do Iraku, zwłaszcza jeśli USA by miały za to płacić.
              Dramatycznie powiększający się deficyt budżetowy zmusi ich pewnie do wycofania
              się z niektórych 'obietnic'.
        • dreaded88 Re: przypomina mi to doslownie czasy Wiednia 16.01.04, 17:22
          Tak sobie głośno myślę - dopóki będą Polską rządzić ludzie, na których są
          papiery - bo albo wozili kasę z i do Moskwy, albo zbyt blisko przyjaźnili się z
          rezydentami KGB, o traktowaniu naszego pięknego kraju jako słabego, bo słabego,
          ale sojusznika, któremu za przyjaźń trzeba się jakoś odwdzięczać możemy
          zapomnieć. Obawiam się, że to, co mamy obecnie sprowadza się do stosunków
          bilateralnych między pewnymi amerykańskimi agendami a wierchuszką SLD, Pałacem
          Prezydenckim i elementami byłych służb. Jedni mają usługi świadczone kosztem
          całego kraju, drudzy licencję na niedoznawanie póki co śmierci politycznej i
          jakieś zyski dla Gudzowatego et cons.
          • marcus_crassus wiesz,a moze to nie jest kwestia az tak 16.01.04, 18:48
            glebokich powiazan tylko ogolnego "niedorajdztwa"...po prostu wyslalismy
            zolnierzy,pokazalismy sie z Bushem i nasi na gorze maja nadzieje ze wszystko
            im dalej splynie...a moze po prostu nie mamy lobbingu ktory moglby cos
            konkrentego stworzyc???zreszt dla SLD to bylby swietny punkt gdyby nagle USA
            zainwestowalo 1 mld $...trabiliby o tym przez 24 h...ze sa tacy wspaniali...

            mam wrazenie ze to po prostu nasza polska mentalnosc...zrobilismy cos i nie
            potrafimy tego obrocic w sukces...

            to jak z nasza pilka nozna...mamy zawodnikow,mamy czasem dobre akcje i po
            prostu brakuje wykonczenia,tego zeby wszystko zakonczyc tak jak nalezy...i
            wszystko sie konczy na tym ze "gralismy dobrze,bylismy blisko,ale niestety..."

            czytalem pare dni temu artykul o firmie handlujacej uzywanymi
            ubraniami,pojechali sami...pogadali z irakijczykami,wyslali kontener...uzywane
            stare ubrania...i irakijczycy zachwyceni --> wysylajcie wszystko co
            macie..teraz wysylaja wszystko,skupuja w Polsce i u naszych sasiadow,stare
            zuzyte ubrania ktorych u nas nikt nie kupi,tam ida jak swieze
            buleczki,irakijczycy mowia ze przyjma kazda ilosc,biznes juz idzie na miliony
            USD...

            ale oni sie wykazali INICJATYWA I KREATYWNOSCIA...NIE CZEKALI AZ IM MANNA Z
            NIEBA SPLYNIE,po prostu wzieli sie do roboty...

            zobaczymy..kwach jedzie do US wiec zobaczymy ile bedzie warta jego
            gadka...bardzo podobala mi sie wypowiedz Jezioranskiego --> on po prostu jest
            zdziwiony dlaczego my nic nie zadamy,sprzetu US ktory zalega w
            magazynach,pomocy dla armii,zaciesnienia stosunkow,a nawet wprost KASY!!!

            jak my nie zadamy to po co Bush ma sam nam dawac...

            mam nadzieje ze Kwach postawi sprawe ostro...i chociaz dostaniemy kupe sprzetu
            ktora amerykanie po prostu przeznacza inaczej na zlom...artykuly o fatalnym
            traktowaniu polskiego sojusznika ukazywaly sie ostatnio w calej prasie w US...

            miejmy jednak nadzieje ze moze tym razem nasz sukces nie pojdzie na marne...

            a jak pojdzie bedzie po prostu przykro..kolejny mecz,kolejna dobra gra i
            kolejna zmarnowana szansa...

            :/
            • marcus_crassus "miales chamie zloty rog,ostal Ci sie ino sznur" 16.01.04, 18:51
              to chyba powinien byc nasz narodowy symbol..
            • Gość: A.L. God bless ........ IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.04, 22:31
              > mam nadzieje ze Kwach postawi sprawe ostro

              Czy nasz prezydent może grać ostro... niestety chyba nie, on jest taki
              mięciutki :-((

              Zgadzam się z Tobą, jeżeli nie bedziemy stanowczo dopominać się o nagrodę za
              naszą postawę to po za słowami "God bless Poland" w trakcie jakiejś wizyty nic
              więcej nie dostaniemy. Musimy b.twardo domagać się od USA rekompensaty za
              poparcie akcji militarnych, wysłanie wojska i spieprzenie dobrych stosunków w
              europie. Pytanie: czy nasz mięciutki prezydent i czerwony rząd jest w stanie
              to zrobić?

              Pzdr.
            • dreaded88 Re: wiesz,a moze to nie jest kwestia az tak 17.01.04, 14:33
              marcus_crassus napisał:

              >kwach jedzie do US wiec zobaczymy ile bedzie warta jego
              > gadka...

              Raczej niewiele.


              >bardzo podobala mi sie wypowiedz Jezioranskiego --> on po prostu jes
              > t
              > zdziwiony dlaczego my nic nie zadamy,sprzetu US ktory zalega w
              > magazynach,pomocy dla armii,

              A co niby z magazynów mogliby nam dać? Wbrew pozorom sprzętu, którego
              pozyskanie byłoby sensowne nie mają za wiele. W zasadzie moglibyśmy być
              zainteresowani jedynie używanymi F-16 (najlepsze byłyby C/D wczesnych serii,
              gdyby zaczęli je wycofywać, A/B zdecydowanie mniej, bo trzeba by doprowadzić do
              standardu MLU, co jest kosztowne) i średnimi lub cieżkimi samolotami
              transportowymi. Gdyby chcieli nam wepchnąć Pattony, M 113 albo stare działa -
              pogonić w cholerę, tak jak uczyniono to przy próbach uszczęśliwienia Polski
              haubicami M 110 i moździerzami 81 mm (miast wysłania ich na złom).

              >zaciesnienia stosunkow,a nawet wprost KASY!!!

              Możnaby spróbować wycyganić częściowe sfinansowanie przez Wuja Sama F-16 albo
              militarną pomoc celową, taką jaką mają Izrael czy Egipt.
              >
              > jak my nie zadamy to po co Bush ma sam nam dawac...
              >
              > mam nadzieje ze Kwach postawi sprawe ostro...i chociaz dostaniemy kupe
              sprzetu
              > ktora amerykanie po prostu przeznacza inaczej na zlom...

              Właśnie - po kiego diabła, skoro własnego złomu (T-54/55, MiGi-21 etc.) mamy
              pod dostatkiem, musimy jeszcze ponosić koszty utylizacji, bo przecież przebiega
              ona z zachowaniem specjalnych procedur? Może gdybyśmy mogli od razu porozkręcać
              na części i sprzedać do Iranu...

              >artykuly o fatalnym
              > traktowaniu polskiego sojusznika ukazywaly sie ostatnio w calej prasie w US...
              >
              > miejmy jednak nadzieje ze moze tym razem nasz sukces nie pojdzie na marne...
              >
              > a jak pojdzie bedzie po prostu przykro..kolejny mecz,kolejna dobra gra i
              > kolejna zmarnowana szansa...
              >
              > :/
              • Gość: asimo2 Re: wiesz,a moze to nie jest kwestia az tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.04, 13:52
                a mogliby dać nam ( chociaż nie wiem czy chcieliby ) jakieś 50
                AH - 1 W Super cobra. Za jednym zamachem mielibyśmy dwa pułki śmigłowców
                bojowych nie wymagających dużej modernizacji. Izrael przecież założył na nie
                swoje spike`y.
                Problem tylko, na co zwrócono uwagę w alarmistyczntym artykule qw Raporcie 1/04
                jest z podatkami jakie będziemy musieli zapłacić za sprzęt sprowadzany zza
                granicy po wejścuiu do "mumii europejskiej".
                pozdrowienia


                • Gość: A.L. Re: wiesz,a moze to nie jest kwestia az tak IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 22.01.04, 14:05
                  Kwestia podatkowa moze być problemem, ale zwracam uwagę, że owe podatki
                  zostają w Polsce (są co prawda wyciągane z budżetu MON, ale trafiają do
                  polskiego budżetu).
                  • Gość: pawe Re: wiesz,a moze to nie jest kwestia az tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.04, 00:31
                    Nieprawda, po Anschlussie opłaty celne wpłacane mają być do kasy UE, co zresztą spowoduje dużą wyrwę w budżecie państwa.
                    • Gość: A.L. Re: wiesz,a moze to nie jest kwestia az tak IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 23.01.04, 09:21
                      Moze wyraziłem się nieco nieprecyzyjnie - pisałem nie o opłatach celnych, a o
                      głośnym ostatnio temacie podatku Vat (a tym nie dzielimy się z nikim).
          • Gość: pierce Re: przypomina mi to doslownie czasy Wiednia IP: *.tarchomin.pl / *.tarchomin.pl 17.01.04, 18:40
            Sto procent racji, nasz rząd zachowuje sie jakbysmy byli państwem satelickim i
            nie ma co gorsza sensownego planu. No bo jakis plan jest: Róbmy to co ucieszy
            US !

            Co do naszej strategii negocjacji przypomina mi sie dzialanie polskiego rządu
            przed i w czsie ostatniej wojny. Stawialismy wtedy minimalne rządania, aby
            zyskac co kolwiek i nie ugraliśmy nic... /czy ktoś kojarzy jakąś zdecydowana
            interwencje polskiej dyplomacji w sprawie agresji ZSRR w Londynie czy w
            Paryżu?/. Teraz robimy to samo wstosunku do "Wielkiego Brata".

            pzdr.

    • Gość: A.L. ochłodzenie stosunków polsko-amerykańskich IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 22.01.04, 13:22
      Nasz prezydent wybiera się za parę dni do USA i wydaje się być "bojowo"
      nastawiony. Jak twierdzi - my wywiazaliśmy się z danych obietnic, teraz czas
      na Was Amerykanie. Jego przyboczny nawet postraszył:

      "Zdaniem przebywającego z wizytą w Waszyngtonie szefa Biura Bezpieczeństwa
      Narodowego Marka Siwca, stosunkom polsko-amerykańskim grozi "stagnacja",
      jeżeli rząd USA nie spełni choćby niektórych postulatów Polski w związku z jej
      zaangażowaniem się w Iraku."

      • marcus_crassus no,kwachu jedzie do US jak prawdziwy Rambo :))) 22.01.04, 14:32
        ciekawe czy wytrzyma :))))..ale nareszcie sluszna droga...czytalem tez ze
        polonia US rozpoczela akcje zeby przekonac wladze US do zwiekszenia pomocy
        wojskowej dla Polski do sumy kilkuset mln $ :))))))

        przydaloby sie,moze w koncu autostrady zrobia :)))
    • Gość: A.L. Jednak będą Herculesy IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 28.01.04, 09:13
      Wg pierwszych informacji o wizycie Kwaśniewskiego dostaniemy obiecane 6
      Herculesów (w ramach pomocy w kwocie 66 mln USD przyznanej nam w roku
      budżetowym 2005). Skytruck otrzyma certyfikat dopuszczenia do amerykańskiego
      rynku co pozwoli PZL zabiegać m.in. o sprzedaż tego samolotu do Iraku. Rozmowy
      dotyczyły również baz w Polsce - poza Powidzem Amerykanie interesują się
      Węgrzynem dla wojsk lądowych.
      Poczekamy zobaczymy.

      Pzdr.
    • Gość: SAGGER dlaczego nowa armia iracka będzie uzbrojona w IP: 80.51.247.* 28.01.04, 13:22
      karabinki AK zamiast broń strzelającą amunicją 5,56x45.???
      byłaby bardziej kompatybilna z armiami opupacyjnymi.a może chodzi o coś
      owianego jakąś tajemnicą?
      a poza tym czy ma ktoś namiary na dane o skuteczności przebicia amunicji
      7,62x39.
    • Gość: A.L. Rozmowa IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 28.01.04, 14:13
      :-)

      - Dryyyn, dryyyn ...
      - [Aleksander Kwasniewski] Jurek? Sorki, ze o tak poznej porze nie spisz??
      - [George Bush] Mama??
      - [AK] Nie, nie - to ja - Olek.
      - [GB] Aaa ... Olek - siemanko! Co slychac moj rosyjski przyjacielu?
      - [AK] Eeee ... polski. Jest w porzadalu tylko zimno troche.
      - Sluchaj Jurek, dzwonie bo mam interes.
      - [GB] Go on Olek, co tylko chcesz! Ameryka nie zapomnina o przyjacielach!
      - [AK] No wiec Jurek, wiesz ... przyciskaja mnie o te wizy.
      - Teraz jeszcze te wprowadziliscie odciski i w ogole.
      - Chodzi o to, ze moze moglbys cos z tym zrobic?
      - [GB] Olek, buddy ja dla ciebie wszystko morda! Ale co ja tu moge? No powiedz
      mi, co ja tu moge?
      - [AK] No nie wiem ... jestes prezydentem, moze da sie to jakos tak no wiesz?
      - [GB] Prezydentem? Aaaa rzeczywiscie. No ale sam wiesz jak jest? Tu jest
      senat - ja nie decyduje.
      - [AK] No tak ale moze moglbys jakos wplynac, w koncu pomagamy wam w Iraku.
      - [GB] Olek - don't worry. Jesli chodzi o ten Irak to rozlozymy to na raty i
      dodamy do F16 - spokojnie to splacicie w 20 years.
      - [AK] Ale Jurek - jakie raty? Raty to maja byc za F16 a nie za Irak.
      - [GB] Hold on Olek - wezme ta umowe na moj computer. Wez ja w hand i czytaj
      ze mna - zacznijmy od razu od tych malych letters na dole.
      - [AK] O w morde Jurek! Nie zauwazylem tego wczesniej. Ale zaraz - tu jest
      napisane, ze w zamian za pomoc w Iraku zobowiazujemy sie do dobrowolnej wplaty
      20 mld dolarow dla rzadu USA!!!
      - [GB] Olek - morda ty moja! Wiesz ile byscie zaplacili za taki advertisement
      w najlepszym pasmie reklamowym? Sluchaj bro, to jest interes,
      na ktorym jeszcze zarobicie w przyszlosci! Bedzie cool!
      - [AK] Ja cie piernicze Jurek ale skad my wezmiemy tyle kasy!!??
      - [GB] My tu o wszystkim pomyslelismy. Niedlugo damy wam namiar na te rakiety
      co sie teraz produkuja i co je niedlugo znajdziecie na desert w Iraku. Tylko
      Olek - morda ty moja - nie robcie nothing na wlasna reke bo znowu wykopiecie
      nie te co trzeba.
      - [AK] Ale Jurek po cholere nam te rakiety?
      - [GB] No tez prawda ... wlasciwie to nie wiem. W kazdym razie ktos je musi
      wykopac. Jak juz je wykopiecie to wam umorzymy czesc tego dlugu i wszystko
      bedzie git.
      - [AK] Cholera Jurek - ty to masz leb! Genialne! A swoja droga kiedy wyslecie
      nam te F16?
      - [GB] Jeszcze troche time, Olek. Czekamy na pozwolenie Glownego Dyrektora
      Muzem Wojska. Wiesz jak jest - w koncu zabytkowego obrazu tez ot tak nie
      wywieziesz za border.
      - [AK] Eeee ... no tak ... Dobra Jurek - to ja bede konczyl bo dzwonie z karty.
      - [GB] Nie ma za co Olek. My tez was love! Ameryka wam tego nie zapomni.
      - Peace! Zadzwon jeszcze kiedys moj rosyjski przyjacielu!
      - [AK] Eeeee ... polski. Siemanko Jurek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja