dirloff
26.10.09, 16:31
Jeżeli chodzi o program Puma, to rozumiem i podzielam tę decyzję, natomiast
kasację systemu Loara uważam wręcz za draństwo. Jak na polską "biedę", warunki
i możliwości, to był to naprawdę dobry tego typu system, wręcz światowa
czołówka. W Loarze również dostrzegałem spory potencjał eksportowy. Skoro
sprzedajemy "Malaje" czy wozy inzynieryjne, to tym bardziej powinniśmy
chętnych na Loary. Zwłaszcza w rzeczywistości popularyzowania się i rozwoju
pocisków typu stand-off. Byleby tylko Loara była tańsza bądż przynajmniej
zrównoważona kosztowo do rosyjskich rozwiązań, propozycji. Wystarczyłoby
zamówić na początek jakieś 30-60 Loar i rozkręcić wokół nich dobrą kampanię
marketingową, niczym za ministra Zemke wokół innych wyrobów naszego przemysłu
zbrojeniowego.
K.... mać, przygnębia mnie to! Taki potencjał zmarnowany! Czy jesteście teraz
w stanie zrozumieć moją "radość" względem hipotetycznych 2 Scorpene za i tak
przeznaczoną do kasacji stocznię?
Przypuszczam, że uwalenie Loary jest sygnałem braku utworzenia w przeciągu
kilku, kilkunastu najbliższych lat kompleksowej, zintegrowanej obrony
przeciwlotniczej/przeciwrakietowej kraju czy grup wybranych wojsk. W tym
przypadku wojsk lądowych, oddziałów zmechanizowanych, pancernych. Nie należy
się zatem spodziewać nabycia Patriotów, Asterów lub innych systemów dalekiego
zasięgu. W tym wartej rozwijania spolonizowanej propozycji Bumaru na
polsko-franc. "tarczę" opartą na pociskach Aster. Przecież Loara, choć jest
typową "osłoną" wojsk lądowych, byłaby doskonałą formą obrony bliskiego
zasięgu rozstawionych baterii Asterów czy Patriotów.
Link:
www.rp.pl/artykul/383163_Wojsko_nie_kupi_Loary_i_Pumy.html