Wielkie wydarzenie dla Europy jutro

08.12.09, 14:21
Na srodę rano 8 grudnia przewidziany jest pierwszy start A400M, ktorego
program okreslany jest najambitniejszym przedsiewzieciem militarnym Europy, a
jednoczesnie spoźnionym o prawie 4 lata.


Francja ni Niemcy zdecydowane sa zakonczyc program, choć Nimecy zapowiedzialy
ze nie dolożą wiecej do niego ani centa, RPA sie wycofala, a UK zastanaiwa sie
nad przeniesieniem swojego zamowienia do Stanów. Jedynym odbiorcą eksportowym
maszyny, pozostaje Malezja z zamowieniem na cztery samoloty.

Specjalisci twierdza, ze progaramowi wciaz grozi anulowania, a w takim wypadku
EADS bedzie zmuszony do zwrotu rzadom europejskim ponad 8,43 mld dolarow
zainwestowanych przez nie w R&D. Kazdy jednak miesiac trwania programu obciaza
obecnie EADS kwotą 207 mln dolarow, a łączna suma strat koncernu na programie
siega juz 3,5 mld dolarow. Jak jednak zauwaza Financial Times, kiedy A400M
wykona w koncu swoj pierwszy lot, z przyczyn politycznych trudno bedzie
anulowac ten program.






    • wiarusik Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 08.12.09, 15:37
      oczywiście że wszystko co z ameryki to cacy
      może być i klapa,ale twój dobór tematów i zawarta w nich twoja
      ocena śmierdzi tanią propagandą.taki boa tyle że w drugą stronę
      • bmc3i Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 08.12.09, 15:52
        wiarusik napisała:

        > oczywiście że wszystko co z ameryki to cacy
        > może być i klapa,ale twój dobór tematów i zawarta w nich twoja
        > ocena śmierdzi tanią propagandą.taki boa tyle że w drugą stronę


        Czlowieku - lecz sie. W moim poscie nie ma po pierwsze ani jednej negatywnej
        oceny, po drugie sa same twarde fakty, po trzecvie nie ma w nim nic ode mnie.
        Potarzam - lecz sie, bo nienawisc Ci juz oczy zaslania.

        • bmc3i przepraszam 08.12.09, 16:02
          troche za ostro napisalem
          • wiarusik Re: przepraszam 08.12.09, 16:12
            oj,chyba sam się musisz leczyć
            europejskie odrzutowce be,transportowce be,okręty be
            brzmisz jak hamerykański lobbysta
            • bmc3i Re: przepraszam 08.12.09, 16:27
              wiarusik napisała:

              > oj,chyba sam się musisz leczyć
              > europejskie odrzutowce be,transportowce be,okręty be
              > brzmisz jak hamerykański lobbysta

              europejskie odrzutowce be,transportowce be, okręty be brzmisz jak hamerykański
              lobbysta
    • kstmrv Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 08.12.09, 16:40
      bmc3i napisał:

      > Na srodę rano 8 grudnia przewidziany jest pierwszy start A400M,
      ktorego
      > program okreslany jest najambitniejszym przedsiewzieciem
      militarnym Europy, a
      > jednoczesnie spoźnionym o prawie 4 lata.
      >
      >
      > Francja ni Niemcy zdecydowane sa zakonczyc program, choć Nimecy
      zapowiedzialy
      > ze nie dolożą wiecej do niego ani centa, RPA sie wycofala, a UK
      zastanaiwa sie
      > nad przeniesieniem swojego zamowienia do Stanów. Jedynym odbiorcą
      eksportowym
      > maszyny, pozostaje Malezja z zamowieniem na cztery samoloty.
      >
      > Specjalisci twierdza, ze progaramowi wciaz grozi anulowania, a w
      takim wypadku
      > EADS bedzie zmuszony do zwrotu rzadom europejskim ponad 8,43 mld
      dolarow
      > zainwestowanych przez nie w R&D. Kazdy jednak miesiac trwania
      programu obciaza
      > obecnie EADS kwotą 207 mln dolarow, a łączna suma strat koncernu
      na programie
      > siega juz 3,5 mld dolarow. Jak jednak zauwaza Financial Times,
      kiedy A400M
      > wykona w koncu swoj pierwszy lot, z przyczyn politycznych trudno
      bedzie
      > anulowac ten program.


      A kiedy wielkie wydarzenie dla Ameryki - oblot B787?
      Boeing ma do zapłacenia chyba z 5 miliardów $ kar i szykuje się na
      zapłacenie kolejnych miliardów.
      A w pozostałym asortymencie to Airbus ma znacznie większe zamówienia
      niż Boeing.
      • bmc3i Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 08.12.09, 16:47
        kstmrv napisał:

        > A kiedy wielkie wydarzenie dla Ameryki - oblot B787?


        Dla boeing b787 nie jest zadnym wielkim wydarzeniem. Nie pierwszy i nie ostatni
        nowy typ samolotu pasazerskiego. Dla Airbusa pierwszy transportowiec to
        wydarzenie epokowe. Poza tym wszystkie najwieksze dzienniki europejskie tak
        wlasnie nazywaja pierwszy lot A400m


        > Boeing ma do zapłacenia chyba z 5 miliardów $ kar i szykuje się na
        > zapłacenie kolejnych miliardów.


        Boeing-ma-do-zapalacenia-chyba-5-mld-$

        Sprawdz to i wroc na forum


        > A w pozostałym asortymencie to Airbus ma znacznie większe zamówienia
        > niż Boeing.

        No widzisz? :)
        • kstmrv Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 08.12.09, 16:50
          Kanty Boeinga:
          wyborcza.biz/biznes/1,100896,7343913,Ryanair_grozi_Boeingowi_wycofaniem_zamowienia.html
          • bmc3i Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 08.12.09, 16:54
            kstmrv napisał:

            > Kanty Boeinga:
            > wyborcza.biz/biznes/1,100896,7343913,Ryanair_grozi_Boeingowi_wycofaniem_zamowienia.html


            Oczywsicie ze kanty. Co z tym 5 mld kar?

            • kstmrv Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 08.12.09, 17:04
              bmc3i napisał:

              > kstmrv napisał:
              >
              > > Kanty Boeinga:
              > > wyborcza.biz/biznes/1,100896,7343913,Ryanair_grozi_Boeingowi_wycofaniem_zamowienia.html
              >
              >
              > Oczywsicie ze kanty. Co z tym 5 mld kar?
              >

              5 mld to na poczatek:
              www.altair.com.pl/start-3659
              Wraz z kolejnymi opóźnieniami B787 wysokość kar będzie rosła o
              kolejne miliardy. A coraz więcej tych opóźnień.
              • bmc3i Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 08.12.09, 17:10
                kstmrv napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                > > kstmrv napisał:
                > >
                > > > Kanty Boeinga:
                > > > wyborcza.biz/biznes/1,100896,7343913,Ryanair_grozi_Boeingowi_wycofaniem_zamowienia.html
                > >
                > >
                > > Oczywsicie ze kanty. Co z tym 5 mld kar?
                > >
                >
                > 5 mld to na poczatek:
                > www.altair.com.pl/start-3659


                Na poczatek, to Financial Times szacuje kary umowne na 1,48 mld, z ktorych czesc
                nadaje sie do kompensacji z odsetkami z linii kredytowych uruchmionych przez
                Boeinga dla linii lotniczych kupujacych u niego samoloty, czesc zas przez
                wzbogacenie wyposazenia dostarczanych samolotow


                > Wraz z kolejnymi opóźnieniami B787 wysokość kar będzie rosła o
                > kolejne miliardy. A coraz więcej tych opóźnień.
                • cossack Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 11.12.09, 19:51
                  bmc3i napisał:
                  > Na poczatek, to Financial Times szacuje kary umowne na 1,48 mld, z ktorych czes
                  > c
                  > nadaje sie do kompensacji z odsetkami z linii kredytowych uruchmionych przez
                  > Boeinga dla linii lotniczych kupujacych u niego samoloty, czesc zas przez
                  > wzbogacenie wyposazenia dostarczanych samolotow
                  Albo Ty bajdurzysz, albo pan redaktor z FT powinien zająć się opisywaniem uprawy
                  pietruszki. Jeszcze nie słyszałem i zapewne nie usłyszę, aby jakakolwiek linia
                  lotnicza na świecie ujawniała szczegóły swoich kontraktów z producentami
                  samolotów. Cyferka podana przez Ciebie jest co najmniej z kosmosu, skoro
                  zaledwie 3 linie lotnicze (JAL, ANA, ANZ) swoje straty z powodów opóźnień w
                  programie B 787 oszacowały na około 2,5 mld USD.
                  • bmc3i Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 11.12.09, 20:39
                    cossack napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    > > Na poczatek, to Financial Times szacuje kary umowne na 1,48 mld, z ktoryc
                    > h czes
                    > > c
                    > > nadaje sie do kompensacji z odsetkami z linii kredytowych uruchmionych pr
                    > zez
                    > > Boeinga dla linii lotniczych kupujacych u niego samoloty, czesc zas przez
                    > > wzbogacenie wyposazenia dostarczanych samolotow
                    > Albo Ty bajdurzysz, albo pan redaktor z FT powinien zająć się opisywaniem upraw
                    > y
                    > pietruszki. Jeszcze nie słyszałem i zapewne nie usłyszę, aby jakakolwiek linia
                    > lotnicza na świecie ujawniała szczegóły swoich kontraktów z producentami
                    > samolotów. Cyferka podana przez Ciebie jest co najmniej z kosmosu, skoro
                    > zaledwie 3 linie lotnicze (JAL, ANA, ANZ) swoje straty z powodów opóźnień w
                    > programie B 787 oszacowały na około 2,5 mld USD.

                    Jesli ja manipuluje, to czego Ty wlasnie dokonales? Widzisz jakas roznice,
                    miedzy "szacowaniem swoich strat" przez jakies firmy, a kwota kar umownych do
                    ktorych wyplaty zobowiazany jest producent samolotow? Czy żadnej?


                    • cossack Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 11.12.09, 21:34
                      bmc3i napisał:
                      > Jesli ja manipuluje, to czego Ty wlasnie dokonales? Widzisz jakas roznice,
                      > miedzy "szacowaniem swoich strat" przez jakies firmy, a kwota kar umownych do
                      > ktorych wyplaty zobowiazany jest producent samolotow? Czy żadnej?
                      Ależ masz rację Matrek, przecież wszystkie linie lotnicze za obsuwy Boeinga
                      swoje straty dzielnie przyjmą na siebie. Dawno większych głupot nie czytałem.
                      • bmc3i Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 11.12.09, 21:47
                        cossack napisał:

                        > bmc3i napisał:
                        > > Jesli ja manipuluje, to czego Ty wlasnie dokonales? Widzisz jakas roznice
                        > ,
                        > > miedzy "szacowaniem swoich strat" przez jakies firmy, a kwota kar umownyc
                        > h do
                        > > ktorych wyplaty zobowiazany jest producent samolotow? Czy żadnej?
                        > Ależ masz rację Matrek, przecież wszystkie linie lotnicze za obsuwy Boeinga
                        > swoje straty dzielnie przyjmą na siebie.


                        Po pierwsze dzielnosc nie ma nic co rzeczy, po drugie ze o takich stratach
                        mowia, nie oznacza ze maja, po trzecie kary umowne wyplaca sie wedlug umowy a
                        nie wedlug czyichs szacunków

                        > Dawno większych głupot nie czytałem.

                        To przeczytaj swoje posty
                        • cossack Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 11.12.09, 21:57
                          bmc3i napisał:
                          > Po pierwsze dzielnosc nie ma nic co rzeczy, po drugie ze o takich stratach
                          > mowia, nie oznacza ze maja
                          Ależ oczywiście Matrek, że nie maja, tak sobie tylko mówią (sic !!!).
                          konieczność używania przez co najmniej 3 lata dłużej paliwożernych B 767, B 772
                          zamiast bardziej ekonomicznych B 787 to czysty zysk dla tych firm !!!
                          , po trzecie kary umowne wyplaca sie wedlug umowy a
                          > nie wedlug czyichs szacunków
                          Te szacunki ogłosili przedstawiciele w/w firm. No ale przecież szefowie linii
                          lotniczych nie wiedzą co podpisują i co mówią, Matrek wie...
                          • bmc3i Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 11.12.09, 22:32
                            cossack napisał:

                            > bmc3i napisał:
                            > > Po pierwsze dzielnosc nie ma nic co rzeczy, po drugie ze o takich stratac
                            > h
                            > > mowia, nie oznacza ze maja
                            > Ależ oczywiście Matrek, że nie maja, tak sobie tylko mówią (sic !!!).
                            > konieczność używania przez co najmniej 3 lata dłużej paliwożernych B 767, B 772
                            > zamiast bardziej ekonomicznych B 787 to czysty zysk dla tych firm !!!
                            > , po trzecie kary umowne wyplaca sie wedlug umowy a
                            > > nie wedlug czyichs szacunków
                            > Te szacunki ogłosili przedstawiciele w/w firm. No ale przecież szefowie linii
                            > lotniczych nie wiedzą co podpisują i co mówią, Matrek wie...


                            Jak na razie nie napisales nic co powiedzieli o umowach, a sady sa nie potrzebne
                            bo co ludzie powiedza to prawda.


          • cie778 Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 08.12.09, 17:17
            kstmrv napisał:

            > Ryanair_grozi_Boeingowi_wycofaniem_zamowienia

            Słyszałeś kiedyś o sposobach negocjacji O'Learego?

            pozdrawiam
            jasiol
        • cossack Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 11.12.09, 19:45
          bmc3i napisał:
          > Dla boeing b787 nie jest zadnym wielkim wydarzeniem.
          Ja rozumiem, że można być fanatykiem, ale chyba są jakieś granice w wypisywaniu
          głupot.
          Dla Boeinga program B 787 to być, albo nie być.
          • bmc3i Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 11.12.09, 19:48
            cossack napisał:

            > bmc3i napisał:
            > > Dla boeing b787 nie jest zadnym wielkim wydarzeniem.
            > Ja rozumiem, że można być fanatykiem, ale chyba są jakieś granice w wypisywaniu
            > głupot.
            > Dla Boeinga program B 787 to być, albo nie być.

            Oczywsice. Cossak sie wypowiedzial, i chwtit. Roma locuta causa finita
          • marek_ogarek Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 11.12.09, 19:52
            > Dla Boeinga program B 787 to być, albo nie być.

            Uwazasz ze fiasko tego programo spowodowaloby zamkniecie calego
            koncernu ???
            • bmc3i Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 11.12.09, 20:36
              marek_ogarek napisał:

              > > Dla Boeinga program B 787 to być, albo nie być.
              >
              > Uwazasz ze fiasko tego programo spowodowaloby zamkniecie calego
              > koncernu ???


              Na podstawie jego postu, trudno wywnioskowac inaczej.
            • cossack Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 11.12.09, 20:41
              marek_ogarek napisał:
              > Uwazasz ze fiasko tego programo spowodowaloby zamkniecie calego
              > koncernu ???
              Całego koncernu zapewne nie, ale dział samolotów cywilnych znalazłby się w
              poważnych tarapatach. Wystarczy Marku spojrzeć na portfolio Boeinga. Jedyne
              maszyny które sprzedają się w sensownych ilościach to B 773 i B 738 i -700.
              Pozostałe maszyny są albo niesprzedawalne B 772, B 736, albo sprzedawane w
              ilościach śladowych B 772L, B 748i, a freighterami tej gałęzi koncernu utrzymać
              się nie da.
              • bmc3i Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 11.12.09, 20:51
                cossack napisał:

                > marek_ogarek napisał:
                > > Uwazasz ze fiasko tego programo spowodowaloby zamkniecie calego
                > > koncernu ???
                > Całego koncernu zapewne nie,


                To juz nie "byc albo nie byc dla Boeinga"?

                • cie778 Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 11.12.09, 21:00
                  bmc3i napisał:

                  > > > Uwazasz ze fiasko tego programo spowodowaloby zamkniecie calego
                  > > > koncernu ???
                  > > Całego koncernu zapewne nie,

                  > To juz nie "byc albo nie byc dla Boeinga"?

                  To jest być albo nie być Boeinga w dotychczasowej postaci. Część militarna to realnie jest "stary" MDD i nie dlatego został przejęty przez Boeinga bo był śliczny ale dlatego, że przegrał wszystkie duże programy zbrojeniowe. A ile będzie można ciągnąć na F/A-18 i F-15? Nawet X-45 przegrał z X-47...
                  Bez kasy z produkcji cywilnej Boeinga czego bardzo głęboka restrukturyzacja - zapewne pod osłoną jakiś programów albo zamówienia na tankowce ale będzie musiało pójść na ostro.

                  pozdrawiam
                  jasiol
                  • bmc3i Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 11.12.09, 21:05
                    cie778 napisał:
                    > bmc3i napisał:
                    > > > > Uwazasz ze fiasko tego programo spowodowaloby zamkniecie cale
                    > go
                    > > > > koncernu ???
                    > > > Całego koncernu zapewne nie,
                    >
                    > > To juz nie "byc albo nie byc dla Boeinga"?
                    >
                    > To jest być albo nie być Boeinga w dotychczasowej postaci. Część
                    > militarna to realnie jest "stary" MDD i nie dlatego został przejęty przez Boei
                    > nga bo był śliczny ale dlatego, że przegrał wszystkie duże programy zbro
                    > jeniowe. A ile będzie można ciągnąć na F/A-18 i F-15? Nawet X-45 przegrał z X-4
                    > 7...
                    > Bez kasy z produkcji cywilnej Boeinga czego bardzo głęboka restrukturyzacja - z
                    > apewne pod osłoną jakiś programów albo zamówienia na tankowce ale będzie musiał
                    > o pójść na ostro.
                    >

                    Acha, czyli juz mozna plesc kategorycznie bzdury bez slowa wyjasnienia
                    zarzucajac innym plecenie bzdur, bo potem zawsze mozna "doprecyzowac"?
                    • cossack Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 11.12.09, 22:24
                      bmc3i napisał:
                      > Acha, czyli juz mozna plesc kategorycznie bzdury bez slowa wyjasnienia
                      > zarzucajac innym plecenie bzdur, bo potem zawsze mozna "doprecyzowac"?
                      Daruj sobie próby wciągnięcia mnie w jakieś pyskówki z Tobą. Odpowiedziałem na
                      pytanie Marka Ogarka, ale jeśli Ty masz problem ze zrozumieniem kilku zdań, to
                      nic na to nie poradzę.
                      • bmc3i Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 11.12.09, 22:33
                        cossack napisał:

                        > bmc3i napisał:
                        > > Acha, czyli juz mozna plesc kategorycznie bzdury bez slowa wyjasnienia
                        > > zarzucajac innym plecenie bzdur, bo potem zawsze mozna "doprecyzowac"?
                        > Daruj sobie próby wciągnięcia mnie w jakieś pyskówki z Tobą. Odpowiedziałem na
                        > pytanie Marka Ogarka, ale jeśli Ty masz problem ze zrozumieniem kilku zdań, to
                        > nic na to nie poradzę.

                        Jak na razie to przede wszystkim Ty masz probelem ze swoja arogancja.
              • marek_ogarek Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 11.12.09, 23:21
                Nie sadze zeby B-787 wczesnie czy pozniej wkoncu nie wyszedl na
                prosta. Jak powiedziales zbyt wazny to program. Co do asortymentu
                sprzedawanych samolotow. Coz znak czasu. Linie lotnicze maja sie
                zle, firmy przesylkowe w zwiazku z lawinowym wzrostem handlu
                internetowgo wprost znakomicie.
                A co do restrukturyzacji to i owszem Boeingowi sie nalezy. Inaczej
                skonczy jak amerykanskie koncerny samochodowe. Inna spraa ze
                zreformowanie firmy w ktorej siedza zwiazki zawodowe nie jest
                proste. Ci panowie zwykle wola zeby firma padla niz mieliby ustapic
                chocby o wlos...
                • cossack Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 12.12.09, 00:19
                  marek_ogarek napisał:

                  > Nie sadze zeby B-787 wczesnie czy pozniej wkoncu nie wyszedl na
                  > prosta. Jak powiedziales zbyt wazny to program.
                  Myślę, ze ten program już jest na prostej. Pozostały tylko tzw. szczegóły.
      • bmc3i nie tylko 11.12.09, 14:05
        kstmrv napisał:


        > A kiedy wielkie wydarzenie dla Ameryki - oblot B787?


        W przyszlym tygodniu


        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7354940,Testowy_lot_Dreamlinera_we_wtorek__Bedzie_latal_w.html

        > Boeing ma do zapłacenia chyba z 5 miliardów $ kar i szykuje się na
        > zapłacenie kolejnych miliardów.
        > A w pozostałym asortymencie to Airbus ma znacznie większe zamówienia
        > niż Boeing.


        Za to nie ma jakiegokolwiek konkurenta dla 787.

        • cie778 Re: nie tylko 11.12.09, 15:23
          bmc3i napisał:

          > Za to nie ma jakiegokolwiek konkurenta dla 787.

          Ma, a raczej będzie mieć. A350XWB. Przewidywany pierwszy lot - 2012. Zobaczymy czy:
          - Airbusa będzie stać na utrzymanie tempa prac projektowych (kryzys jest a
          dochody z produkcji to najpierw na spłatę długów po A380 i A400M pójdą,
          - się czegoś nauczyli na wdrożeniu do produkcji A380.
          Jeśli uda im się ominąć obie rafy to Boeing będzie miał duże kłopoty. Jeśli nie
          - to Airbus będzie miał kłopoty ;-).

          pozdrawiam
          jasiol
          • bmc3i Re: nie tylko 11.12.09, 16:48
            cie778 napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            > > Za to nie ma jakiegokolwiek konkurenta dla 787.
            >
            > Ma, a raczej będzie mieć. A350XWB. Przewidywany pierwszy lot - 2012.


            Wlasnie dlatego nie ma! Przewidywany pierwszy lot 2012, czyli bedzie
            najwczesniej w 2015. A dziesiatki linii lotniczych - w tym LOT potrzebuje maszyn
            tej wielkosci na wczoraj.




            Zobaczymy
            > czy:
            > - Airbusa będzie stać na utrzymanie tempa prac projektowych (kryzys jest a
            > dochody z produkcji to najpierw na spłatę długów po A380 i A400M pójdą,
            > - się czegoś nauczyli na wdrożeniu do produkcji A380.
            > Jeśli uda im się ominąć obie rafy to Boeing będzie miał duże kłopoty. Jeśli nie
            > - to Airbus będzie miał kłopoty ;-).


            A jestes w stanie podac przyklad jakiegos braku spoznienia u Airbusa? Skad
            pewnosc ze A350 odbedzie pierwszy lot w zakladanym terminie? To pierwszy lot - a
            co z wejsciem do produkcji?

            Pomijajac juz fakt jak sie okazuje chorej koncepcji Airbusa z budową mastodontów
            mieszczacych po 1000 pasazerow.


            >
            > pozdrawiam
            > jasiol
            • cossack Re: nie tylko 11.12.09, 20:09
              bmc3i napisał:
              > Wlasnie dlatego nie ma! Przewidywany pierwszy lot 2012, czyli bedzie
              > najwczesniej w 2015. A dziesiatki linii lotniczych - w tym LOT potrzebuje maszy
              > n
              > tej wielkosci na wczoraj.
              Po pierwsze to B 787 jak na razie również nie lata. Jeśli już to A 350
              najwcześniej trafi do klientów w 2014. Te dziesiątki linii lotniczych nowej
              maszyny tej wielkości potrzebowały już 2 lata temu.
              > A jestes w stanie podac przyklad jakiegos braku spoznienia u Airbusa? Skad
              > pewnosc ze A350 odbedzie pierwszy lot w zakladanym terminie? To pierwszy lot -
              > a
              > co z wejsciem do produkcji?
              Jak nie blaga to manipulacja. Kto pisał o jakiejś pewności ??? No właśnie
              Matrek, co z wejściem do produkcji seryjnej, B787 być może trafi do klientów pod
              koniec 2010 - być może, a i tak pierwszych 30 sztuk nie będzie odpowiadało
              zakładanej specyfikacji (zasięg, ciężar).
              > Pomijajac juz fakt jak sie okazuje chorej koncepcji Airbusa z budową mastodontó
              > w
              > mieszczacych po 1000 pasazerow.
              Czy ta koncepcja jest chora ktokolwiek będzie mógł napisać najwcześniej po roku
              2015 - to po pierwsze. Po drugie max. ilość pasażerów A 388 to 853 miejsca i na
              samolot w tej konfiguracji (jednoklasowej) jest tylko jedno zamówienie na 2 maszyny.
              • bmc3i Re: nie tylko 11.12.09, 20:34
                cossack napisał:

                > bmc3i napisał:
                > > Wlasnie dlatego nie ma! Przewidywany pierwszy lot 2012, czyli bedzie
                > > najwczesniej w 2015. A dziesiatki linii lotniczych - w tym LOT potrzebuje
                > maszy
                > > n
                > > tej wielkosci na wczoraj.
                > Po pierwsze to B 787 jak na razie również nie lata.

                Wow! Na prawde? Co Ty nie powiesz...

                Jeśli już to A 350
                > najwcześniej trafi do klientów w 2014. Te dziesiątki linii lotniczych nowej
                > maszyny tej wielkości potrzebowały już 2 lata temu.

                Wlasnie dlatego tak wazne jest ze 787 w koncu poleci, a Airbus jeszcze dlugo nie
                bedzie mial co tym potrzebujacym dostarczyc.




                > > A jestes w stanie podac przyklad jakiegos braku spoznienia u Airbusa? Ska
                > d
                > > pewnosc ze A350 odbedzie pierwszy lot w zakladanym terminie? To pierwszy
                > lot -
                > > a
                > > co z wejsciem do produkcji?
                > Jak nie blaga to manipulacja. Kto pisał o jakiejś pewności ??? No właśnie
                > Matrek, co z wejściem do produkcji seryjnej, B787 być może trafi do klientów po
                > d
                > koniec 2010 - być może, a i tak pierwszych 30 sztuk nie będzie odpowiadało
                > zakładanej specyfikacji (zasięg, ciężar).


                Jestes w stanie postawic na szale tego stwierdzenia swoj wlasny samochód, dom,
                czy to tam masz cennego? Żoną moze lepiej nie ryzykuj. A moze chociaz jakieś
                zrodła takiej tezy potrafisz wskazać?


                > > Pomijajac juz fakt jak sie okazuje chorej koncepcji Airbusa z budową mast
                > odontó
                > > w
                > > mieszczacych po 1000 pasazerow.
                > Czy ta koncepcja jest chora ktokolwiek będzie mógł napisać najwcześniej po roku
                > 2015 - to po pierwsze. Po drugie max. ilość pasażerów A 388 to 853 miejsca i na
                > samolot w tej konfiguracji (jednoklasowej) jest tylko jedno zamówienie na 2 mas
                > zyny.


                Chodzi o powien rzad wielkosci samolotow, a nie o dwa miejsca w ta, czy w tą
                strone. W calej sprawie chodzi o dwie rozne koncepcje - samoloty ogromne,
                zabierajace wielka liczbe pasazerow do najwiekszych jedynie hubów, albo o
                samoloty nie tak wielkie, za to rutynowo lądujące na kazdym sredeniej wielkosc
                lotnisku. Wydaje sie ze ta pierwsza koncepcja - zwiazana z Airbusem - nie bedzie
                sukcesem rynkowym.


                • cossack Re: nie tylko 11.12.09, 21:30
                  bmc3i napisał:
                  > Wlasnie dlatego tak wazne jest ze 787 w koncu poleci, a Airbus jeszcze dlugo ni
                  > e
                  > bedzie mial co tym potrzebujacym dostarczyc.
                  Mam nadzieję, że już zauważyłeś bezsens swoich wywodów (choć raczej
                  tego się nie spodziewam). Oczywiście Airbus będzie miał kłopoty między oblotem,
                  a wdrożeniem do produkcji, Boeing (a jakże) już nie. Na lot B 787 proponuje
                  poczekać do 15-12-2009. O ile mnie pamięć nie myli to miał już odbyć swój
                  pierwszy lot 6 razy.
                  > Jestes w stanie postawic na szale tego stwierdzenia swoj wlasny samochód, dom,
                  > czy to tam masz cennego? Żoną moze lepiej nie ryzykuj. A moze chociaz jakieś
                  > zrodła takiej tezy potrafisz wskazać?
                  Niczego nie muszę stawiać. Odsyłam na strony Boeinga, Flight Global, ANA itp.
                  > Chodzi o powien rzad wielkosci samolotow, a nie o dwa miejsca w ta, czy w tą
                  > strone. W calej sprawie chodzi o dwie rozne koncepcje - samoloty ogromne,
                  > zabierajace wielka liczbe pasazerow do najwiekszych jedynie hubów, albo o
                  > samoloty nie tak wielkie, za to rutynowo lądujące na kazdym sredeniej wielkosc
                  > lotnisku. Wydaje sie ze ta pierwsza koncepcja - zwiazana z Airbusem - nie bedzi
                  > e
                  > sukcesem rynkowym.
                  Już napisałem, o tym czy koncepcja jest słuszna, czy nie będzie można
                  porozmawiać za kilka lat. Dokładniej wyłożył to Cie 778 w swoim poście.
                  • bmc3i Re: nie tylko 11.12.09, 21:36
                    cossack napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    > > Wlasnie dlatego tak wazne jest ze 787 w koncu poleci, a Airbus jeszcze dl
                    > ugo ni
                    > > e
                    > > bedzie mial co tym potrzebujacym dostarczyc.
                    > Mam nadzieję, że już zauważyłeś bezsens swoich wywodów (choć raczej
                    > tego się nie spodziewam).

                    Gosc ktory uzaleznia istnienie Boeinga od jednego modelu samolotu, pisze o
                    bezsensie czyichs wywodow....

            • cie778 Re: nie tylko 11.12.09, 20:45
              bmc3i napisał:

              > > > Za to nie ma jakiegokolwiek konkurenta dla 787.

              > > Ma, a raczej będzie mieć. A350XWB. Przewidywany pierwszy lot 2012.

              > Wlasnie dlatego nie ma! Przewidywany pierwszy lot 2012, czyli bedzie
              > najwczesniej w 2015.(...)
              > Skad pewnosc ze A350 odbedzie pierwszy lot w zakladanym terminie? To pierwszy
              > lot - a co z wejsciem do produkcji?

              Pierwsze dostawy wedle obecnych planów - koniec 2013. Przy samolotach
              pasażerskich tej wielkości jeśli ktoś nie ma wielkiego pecha wejście do
              użytkowania jest niespecjalnie odległe od pierwszego lotu - tam są za duże
              pieniądze żeby ryzykować niesprawdzone rozwiązania, a stąd wynikają stosunkowo
              bezproblemowe próby i szybka certyfikacja.

              > A dziesiatki linii lotniczych - w tym LOT potrzebuje maszyn
              > tej wielkosci na wczoraj.

              To jest handicap Boeinga, tyle że właśnie roztrwaniany. Różnica 2008-2013 jest
              prawie 2 razy większa niż 2010-2013. Z drugiej strony A380 już lata i wreszcie
              zarabia a B747-8 sprzedaje się kiepsko. Praktycznie ta wersja wisi jak na razie
              tylko na wersji cargo co zwiastuje kres konstrukcji.

              > > Zobaczymy czy:
              > > - Airbusa będzie stać na utrzymanie tempa prac projektowych (kryzys jest
              > > a dochody z produkcji to najpierw na spłatę długów po A380 i A400M pójdą,
              > > - się czegoś nauczyli na wdrożeniu do produkcji A380.
              > > Jeśli uda im się ominąć obie rafy to Boeing będzie miał duże kłopoty. Jeśli nie
              > > - to Airbus będzie miał kłopoty ;-).


              > A jestes w stanie podac przyklad jakiegos braku spoznienia u Airbusa?

              W sumie to wszystko co oblatali przed A380. Może małe wyjaśnienie - kłopoty
              Airbusa i Boeinga mają bliźniaczą naturę i biorą się z szerokiej kooperacji w
              produkcji. Okazało się, że obecność CADów/CAMów i inszych CAXów nie zapewnia z
              założenia idealnego pasowania wszystkiego do wszystkiego.
              To co było zaskoczeniem to kłopoty na tym polu Airbusa który z założenia składał
              zabawki z klocków i miał duże doświadczenie w tej dziedzinie. Dlatego
              teoretycznie powinien mieć mniejsze kłopoty niż Boeing - a na razie wygląda na
              to, że i A380 i B787 złapały dwuletnie opóźnienie.

              > Pomijajac juz fakt jak sie okazuje chorej koncepcji Airbusa z budową mastodontów
              > mieszczacych po 1000 pasazerow.

              Czy koncepcja była chora to się okaże najwcześniej za 10 lat. Poważnie. ztcp to
              chwilowo to wygląda to tak, że opóźnienia podniosły próg opłacalności projektu
              do bodaj 350 szt a zamówionych mają 200. Ale...
              - Takie konstrukcje żyją po 30-40 lat - Jumbo znakomitym przykładem. Więc
              wszystko przed nimi,
              - Wchodząc na rynek w praktyce zablokowali konkurencję - nikomu już nie opłaca
              się zrobić takiego dużego pudła bo dwóch producentów się nie utrzyma a Airbus
              już przynajmniej 200 szt opchnął. A na tym rynku marże są znacznie wyższe niż w
              segmencie A350 (konkurent B787) czy A320 (Boeing, Bombardier, Embraer i całe
              stao egzotycznych pomysłów z Rosji czy Chin).

              Jeśli w Azji ruch pasażerski będzie rósł tak szybko jak dotąd, to przed A380
              świetlana przyszłość - a wtedy Airbus się będzie cieszył. Inna sprawa, że jak
              za bardzo przycisną Boeinga, to jestem sobie w stanie wyobrazić jakiś "narodowy
              amerykański program lotniczy" który wepchnie technologie z przemysłu wojskowego
              do cywilnego i pokryje koszty rozwoju.

              pozdrawiam
              jasiol
              • bmc3i Re: nie tylko 11.12.09, 21:03
                cie778 napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                > > > > Za to nie ma jakiegokolwiek konkurenta dla 787.
                >
                > > > Ma, a raczej będzie mieć. A350XWB. Przewidywany pierwszy lot 2012.
                >
                > > Wlasnie dlatego nie ma! Przewidywany pierwszy lot 2012, czyli bedzie
                > > najwczesniej w 2015.(...)
                > > Skad pewnosc ze A350 odbedzie pierwszy lot w zakladanym terminie? To pier
                > wszy
                > > lot - a co z wejsciem do produkcji?
                >
                > Pierwsze dostawy wedle obecnych planów - koniec 2013. Przy samolotach
                > pasażerskich tej wielkości jeśli ktoś nie ma wielkiego pecha wejście do
                > użytkowania jest niespecjalnie odległe od pierwszego lotu - tam są za duże
                > pieniądze żeby ryzykować niesprawdzone rozwiązania, a stąd wynikają stosunkowo
                > bezproblemowe próby i szybka certyfikacja.


                Wciaz jednak nie odpowiadasz na pytanie co daje Ci podstawy do stwierdzenia ze
                A350 jakkolwiek w ogole poleci predzej niz w 2014 roku...


                >
                > > A dziesiatki linii lotniczych - w tym LOT potrzebuje maszyn
                > > tej wielkosci na wczoraj.
                >
                > To jest handicap Boeinga, tyle że właśnie roztrwaniany. Różnica 2008-2013 jest
                > prawie 2 razy większa niż 2010-2013.




                Z drugiej strony A380 już lata i wreszcie
                > zarabia a B747-8 sprzedaje się kiepsko.


                przez przypadek tylko nie wspomniales o pierwszych firmach azjatyckich nie do
                konca zadowolonych z A380 liniach lotniczych?


                Praktycznie ta wersja wisi jak na razie
                > tylko na wersji cargo co zwiastuje kres konstrukcji.
                >
                > > > Zobaczymy czy:
                > > > - Airbusa będzie stać na utrzymanie tempa prac projektowych (kryzys
                > jest
                > > > a dochody z produkcji to najpierw na spłatę długów po A380 i A400M
                > pójdą,
                > > > - się czegoś nauczyli na wdrożeniu do produkcji A380.
                > > > Jeśli uda im się ominąć obie rafy to Boeing będzie miał duże kłopot
                > y. Jeśli nie
                > > > - to Airbus będzie miał kłopoty ;-).
                >
                >
                > > A jestes w stanie podac przyklad jakiegos braku spoznienia u Airbusa?
                >

                > W sumie to wszystko co oblatali przed A380.


                Czy "w sumie" obejmuje rowniez A330?



                Może małe wyjaśnienie - kłopoty
                > Airbusa i Boeinga mają bliźniaczą naturę i biorą się z szerokiej kooperacji w
                > produkcji. Okazało się, że obecność CADów/CAMów i inszych CAXów nie zapewnia z
                > założenia idealnego pasowania wszystkiego do wszystkiego.
                > To co było zaskoczeniem to kłopoty na tym polu Airbusa który z założenia składa
                > ł
                > zabawki z klocków i miał duże doświadczenie w tej dziedzinie. Dlatego
                > teoretycznie powinien mieć mniejsze kłopoty niż Boeing - a na razie wygląda na
                > to, że i A380 i B787 złapały dwuletnie opóźnienie.
                >


                Tylko ze te samoloty nie maja ze spoba nic wspolnego i nawet probowac zestawiać
                ich ze soba nie mozna. To dwie rozne bajki.



                > > Pomijajac juz fakt jak sie okazuje chorej koncepcji Airbusa z budową mast
                > odontów
                > > mieszczacych po 1000 pasazerow.
                >
                > Czy koncepcja była chora to się okaże najwcześniej za 10 lat. Poważnie. ztcp to
                > chwilowo to wygląda to tak, że opóźnienia podniosły próg opłacalności projektu
                > do bodaj 350 szt a zamówionych mają 200. Ale...
                > - Takie konstrukcje żyją po 30-40 lat - Jumbo znakomitym przykładem. Więc
                > wszystko przed nimi,
                > - Wchodząc na rynek w praktyce zablokowali konkurencję - nikomu już nie opłaca
                > się zrobić takiego dużego pudła bo dwóch producentów się nie utrzyma a Airbus
                > już przynajmniej 200 szt opchnął.

                Jeszzcze sie nie okazalo czy nawet jedna firma na rynku z tak duzymi samolotami
                nie bedzie notowac na nich strat. A predylekcje do tych Airbus ma w swoim DNA.


                • cossack Re: nie tylko 11.12.09, 21:51
                  bmc3i napisał:
                  > przez przypadek tylko nie wspomniales o pierwszych firmach azjatyckich nie do
                  > konca zadowolonych z A380 liniach lotniczych?
                  Nie kompromituj się już Matrek:
                  tu o A 380 EK
                  www.flightglobal.com/articles/2009/11/24/335413/sizeable-appeal-the-a380-in-service.html
                  a tu o A 380 SQ
                  airlineworld.wordpress.com/category/singapore-airlines/
                • cie778 Re: nie tylko 13.12.09, 21:38
                  bmc3i napisał:

                  > > Pierwsze dostawy wedle obecnych planów - koniec 2013.

                  > Wciaz jednak nie odpowiadasz na pytanie co daje Ci podstawy do stwierdzenia ze
                  > A350 jakkolwiek w ogole poleci predzej niz w 2014 roku...

                  Jeszcze raz - tak przewidują plany Airbusa. Jak do tej pory, prócz wpadki z A380 dosyć wiarygodne. Jak sam udowadniasz w sąsiednim wątku opóźnienia dostaw są dla producentów potężnym obciążeniem finansowym, więc takie plany są robione bardzo starannie. W dodatku po wtopie z A380 podlaną aferą giełdową EADS wyczyściło w Airbusie całą strukturę zarządzania od prezesów poczynając i podmieniając Francuzów Niemcami.

                  > > Z drugiej strony A380 już lata i wreszcie
                  > > zarabia a B747-8 sprzedaje się kiepsko.
                  >
                  > przez przypadek tylko nie wspomnialeś o pierwszych firmach azjatyckich nie do
                  > konca zadowolonych z A380 liniach lotniczych?

                  Ale to nie ma znaczenia w przypadku akurat tego samolotu. Identycznie zresztą jak kiedyś nie miało przy B747. "Zadowolenie" ma znaczenie przy B737, bo niezadowolony klient Boeinga kupuje A320. Klient "niezadowolony" z A380 może zgłaszać pretensje do Airbusa ale kolejne egzemplarze kupować będzie bo nie ma na rynku nic innego czym można podmienić A380, a sprzedaż B747-8 (a raczej jej brak - o czym już pisałem) jest wyraźnym dowodem.


                  > > > A jestes w stanie podac przyklad jakiegos braku spoznienia u Airbusa?
                  > > W sumie to wszystko co oblatali przed A380.
                  > Czy "w sumie" obejmuje rowniez A330?

                  Wiesz, ten oblot był w czasach, kiedy informacje z branży docierały do Polski w postaci Aviation Week'a z lekkim opóźnieniem - jeśli w ogóle człowiek zdołał się do niego dopchać, więc mogę się mylić - ale czas opracowania i długość programu nie wskazują na jakieś wielkie opóźnienia.

                  > > kłopoty Airbusa i Boeinga mają bliźniaczą naturę i biorą się z szerokiej kooperacji w
                  > > produkcji. Okazało się, że obecność CADów/CAMów i inszych CAXów nie zapewnia z
                  > > założenia idealnego pasowania wszystkiego do wszystkiego.

                  > Tylko ze te samoloty nie maja ze sobą nic wspolnego i nawet probowac zestawiać
                  > ich ze soba nie mozna. To dwie rozne bajki.

                  A nieprawda. Nawet biznesowo zestawiać można - Boeing i Airbus swego czasu lansowały odmienne wizje rozwoju linii lotniczych i zrobiły samoloty pod te wizje.
                  Natomiast w obszarach projektowania czy produkcji to są bliźniacze projekty. Nawet objawy zewnętrzne są podobne - wyguglaj sobie takie hasła jak Dreamlifter i Beluga czy CATIA. I napotkały podobne problemy wynikające ztcw rzecz jasna z podobnych przyczyn.

                  > > Wchodząc na rynek w praktyce zablokowali konkurencję - nikomu już nie opłaca
                  > > się zrobić takiego dużego pudła bo dwóch producentów się nie utrzyma a Airbus
                  > > już przynajmniej 200 szt opchnął.

                  > Jeszzcze sie nie okazalo czy nawet jedna firma na rynku z tak duzymi samolotami
                  > nie bedzie notowac na nich strat. A predylekcje do tych Airbus ma w swoim DNA.

                  Nie, Airbus nie ma predylekcji do strat tylko do większego ryzyka. Ryzyka na które prywatny Boeing się nie zdecydował. A czy ryzyko było opłacalne to będzie dopiero wiadomo za (jak pisałem) przynajmniej 10 lat.

                  pozdrawiam
                  jasiol
                  • bmc3i Re: nie tylko 13.12.09, 21:57
                    cie778 napisał:


                    > Jeszcze raz - tak przewidują plany Airbusa. Jak do tej pory, prócz wpadki z A38
                    > 0 dosyć wiarygodne.


                    Acha. Tak jak w przypoadku A400M?


                    Jak sam udowadniasz w sąsiednim wątku opóźnienia dostaw są
                    > dla producentów potężnym obciążeniem finansowym, więc takie plany są robione ba
                    > rdzo starannie.

                    W KAZDYM przypadku. Nie chce byc wredny i po raz kolejny wsponac o A400M


                    W dodatku po wtopie z A380 podlaną aferą giełdową EADS wyczyści
                    > ło w Airbusie całą strukturę zarządzania od prezesów poczynając i podmieniając
                    > Francuzów Niemcami.


                    :))


                    I co, to ma byc "sanacja"? Wymiana dwoch prezesow? Problemem Airbusa i calego
                    EADS nie jest dwoch prezesow, lecz gigantyczbna biurokracja, nie liczenie sie z
                    kosztami, i prowadzaca do problemow wielojezycznosc.


                    >
                    > > > Z drugiej strony A380 już lata i wreszcie
                    > > > zarabia a B747-8 sprzedaje się kiepsko.

                    B747-8 to przerobka maszyny transportowej, i to wplywa na brak zaufania.



                    > >
                    > > przez przypadek tylko nie wspomnialeś o pierwszych firmach azjatyckich ni
                    > e do
                    > > konca zadowolonych z A380 liniach lotniczych?
                    >
                    > Ale to nie ma znaczenia w przypadku akurat tego samolotu. Identycznie zresztą j
                    > ak kiedyś nie miało przy B747.


                    Akurat ma. Nie tyle nawet w przypadku samego 380, ile calej koncepcji tak
                    wielkich samolotow. Sa juz pierwsze sygnaly z linii lotniczych, ze cala idea tak
                    duzy samolotów nie jest trafiona.


                    "Zadowolenie" ma znaczenie przy B737, bo niezado
                    > wolony klient Boeinga kupuje A320. Klient "niezadowolony" z A380 może zgłaszać
                    > pretensje do Airbusa ale kolejne egzemplarze kupować będzie bo nie ma na rynku
                    > nic innego czym można podmienić A380,


                    Zrezygnuje z tak wielkich samolotow.



                    > > > > A jestes w stanie podac przyklad jakiegos braku spoznienia u
                    > Airbusa?
                    > > > W sumie to wszystko co oblatali przed A380.
                    > > Czy "w sumie" obejmuje rowniez A330?
                    >
                    > Wiesz, ten oblot był w czasach, kiedy informacje z branży docierały do Polski w
                    > postaci Aviation Week'a z lekkim opóźnieniem - jeśli w ogóle człowiek zdołał s
                    > ię do niego dopchać, więc mogę się mylić - ale czas opracowania i długość progr
                    > amu nie wskazują na jakieś wielkie opóźnienia.
                    >
                    > > > kłopoty Airbusa i Boeinga mają bliźniaczą naturę i biorą się z szer
                    > okiej kooperacji w
                    > > > produkcji. Okazało się, że obecność CADów/CAMów i inszych CAXów nie
                    > zapewnia z
                    > > > założenia idealnego pasowania wszystkiego do wszystkiego.
                    >
                    > > Tylko ze te samoloty nie maja ze sobą nic wspolnego i nawet probowac zest
                    > awiać
                    > > ich ze soba nie mozna. To dwie rozne bajki.
                    >
                    > A nieprawda. Nawet biznesowo zestawiać można - Boeing i Airbus swego czasu lans
                    > owały odmienne wizje rozwoju linii lotniczych i zrobiły samoloty pod te wizje.


                    I w jednej z tych wizji - kolosów - tkwi problem.

                    > Natomiast w obszarach projektowania czy produkcji to są bliźniacze projekty. Na
                    > wet objawy zewnętrzne są podobne - wyguglaj sobie takie hasła jak Dreamlifter i
                    > Beluga czy CATIA. I napotkały podobne problemy wynikające ztcw rzecz jasna z p
                    > odobnych przyczyn.


                    Tu nie chodzi o wzgledy konstrukcyjne, bo tak 787 jak i 380 sa state-of-the-art
                    konstrukcjami


                    > > Jeszzcze sie nie okazalo czy nawet jedna firma na rynku z tak duzymi samo
                    > lotami
                    > > nie bedzie notowac na nich strat. A predylekcje do tych Airbus ma w swoim
                    > DNA.
                    >
                    > Nie, Airbus nie ma predylekcji do strat tylko do większego ryzyka.


                    I dlategpo wlasnie Airbus jest non stop dotowany przez panstwa UE i musi
                    korzystac z politycznego wsparcia brukseli?



                    • cie778 Re: nie tylko 14.12.09, 15:40
                      bmc3i napisał:

                      > > Jeszcze raz - tak przewidują plany Airbusa. Jak do tej pory, prócz wpadki z A380
                      > > dosyć wiarygodne.

                      > Tak jak w przypadku A400M?

                      Matrek sprawdź no parę faktów na początek, co? Nie wszystko co "się wydaje" jest prawdą. Projekt A400M ma z Airbusem wspólną nazwę i zależność od EADS. Tyle. Przeczytaj choćby notki o oblocie A400M.


                      > I co, to ma byc "sanacja"? Wymiana dwoch prezesow? Problemem Airbusa i calego
                      > EADS nie jest dwoch prezesow, lecz gigantyczbna biurokracja, nie liczenie sie z
                      > kosztami, i prowadzaca do problemow wielojezycznosc.

                      Znowu: spróbuj wyjść poza ograniczenia fundowane przez działy PR, ok? Co z tego z Airbus jest dotowany, biurokratyczny etc.? Jak na razie to ten "niewydolny moloch" zdołał wykończyć dwóch dużych amerykańskich producentów samolotów (Lockheed i McDD) i chwilowo wygrywa z trzecim.
                      I wiele się w dotowaniu nie zmieni, bo EADS zdołał zmonopolizować rynek produkcji lotniczej w UE a tym samym stał się europejskim Boeingiem, Lockheed-Martinem i Northrop-Grummanem w jednym - czyli tak jak one nie może upaść.
                      Więc zamiast się wzbijać na wyżyny moralnego oburzenia to może zacząć widzieć rzeczywistość taką jaka jest? A jest taka, że Airbus żyje z dotacji tak samo jak z produkcji samolotów. I żyć będzie. Można sobie kombinować jak tą zabawę zneutralizować ale nie jesteś chyba tak naiwny żeby wierzyć, że Niemcy pozwolą na upadek swojego przemysłu lotniczego?

                      a co do problemów A380 to sobie przeczytaj: www.cadalyst.com/cad/product-design/what-grounded-airbus-a380-10903

                      > > > > Z drugiej strony A380 już lata i wreszcie
                      > > > > zarabia a B747-8 sprzedaje się kiepsko.
                      >
                      > B747-8 to przerobka maszyny transportowej, i to wplywa na brak zaufania.

                      No i widzisz jak daleko posunął się upadek modelu B747 - wydaje Ci się, że to jest transportowiec...
                      Tak naprawdę, to B748F jest odmianą wersji pasażerskiej, a wchodzi do produkcji pierwszy dlatego, że tego chcą klienci - zamówień na tą wersję jest parę razy więcej niż na "normalnego" pasażera.

                      > > > przez przypadek tylko nie wspomnialeś o pierwszych firmach azjatyckich nie
                      > > > do konca zadowolonych z A380 liniach lotniczych?

                      > > Ale to nie ma znaczenia w przypadku akurat tego samolotu.

                      > Akurat ma. Nie tyle nawet w przypadku samego 380, ile calej koncepcji tak
                      > wielkich samolotow. Sa juz pierwsze sygnaly z linii lotniczych, ze cala idea tak
                      > duzy samolotów nie jest trafiona.

                      Ech...
                      "Zwycięstwo" lub "klęska" każdej z tych koncepcji zależy od paru czynników - przy których "zadowolenie" linii lotniczych jest naprawdę mało ważne. Najistotniejsze to:
                      - możliwe przejście linii lotniczych z systemu hubów (promującego A380) na system sieci (przyjemniejszy dla B787), zwłaszcza w lotach dalekodystansowych,
                      - podejście do powyższego pomysłu lokalnych organizacji kontroli ruchu - ostatecznie jak się okaże, że do UE nie da się wlatywać inaczej niż z lądowaniem w Londynie czy Kolonii to z zalet B787 będzie pupa..,
                      - wpływ kryzysu i gryp wszelakich na rozwój ruchu lotniczego, w szczególności w okolicach takich jak Chiny, Indie czy okolice Zatoki Perskiej. Bo w tamtej okolic prawdopodobnie da się go zapełnić nawet przy lotach punkt-punkt.
                      Natomiast to, że w czasach kryzysu trudno zapełnić bydlę wielkości A380 nie jest niepodzianką. Tylko do czasu wyjścia samolotu z produkcji takich kryzysów będzie jeszcze 2-3 i dopiero łączny bilans sprzedaży w kryzysach i poza nimi da odpowiedź czy projekt się opłacił.

                      pozdrawiam
                      jasiol
                      • bmc3i Re: nie tylko 14.12.09, 16:07
                        cie778 napisał:

                        > bmc3i napisał:
                        >
                        > > > Jeszcze raz - tak przewidują plany Airbusa. Jak do tej pory, prócz
                        > wpadki z A380
                        > > > dosyć wiarygodne.
                        >
                        > > Tak jak w przypadku A400M?
                        >
                        > Matrek sprawdź no parę faktów na początek, co? Nie wszystko co "się wydaje" jes
                        > t prawdą. Projekt A400M ma z Airbusem wspólną nazwę i zależność od EADS. Tyle.
                        > Przeczytaj choćby notki o oblocie A400M.
                        >
                        >
                        > > I co, to ma byc "sanacja"? Wymiana dwoch prezesow? Problemem Airbusa i ca
                        > lego
                        > > EADS nie jest dwoch prezesow, lecz gigantyczbna biurokracja, nie liczenie
                        > sie z
                        > > kosztami, i prowadzaca do problemow wielojezycznosc.
                        >
                        > Znowu: spróbuj wyjść poza ograniczenia fundowane przez działy PR, ok? Co z tego
                        > z Airbus jest dotowany, biurokratyczny etc.? Jak na razie to ten "niewydolny m
                        > oloch" zdołał wykończyć dwóch dużych amerykańskich producentów samolotów (Lockh
                        > eed i McDD) i chwilowo wygrywa z trzecim.



                        Wielka sztuka.... Wlasnie na tym polega cale zlo dotacji i subwencji, ze
                        przxedsiebiorstwo dotowane dzieki subwencjom i dotacjom wykancza
                        przedsiebiorstwa same sie finansujace z zaplaty za wykonanie kontraktów.





                        > I wiele się w dotowaniu nie zmieni, bo EADS zdołał zmonopolizować rynek produkc
                        > ji lotniczej w UE a tym samym stał się europejskim Boeingiem, Lockheed-Martinem
                        > i Northrop-Grummanem w jednym - czyli tak jak one nie może upaść.


                        Northrop Gruman nie ma ani politycznej, ani prawnej gwarancji braku plajty. O
                        tym ze wielka korporacja moze upasc, najlepiej swiadcza chociazby przypadki
                        Enronu czy Lehmana, a przypadek AIG nie jest dobrym przykladem, bo od istnienia
                        Boeinga nie zależa emerytury 2/3 Amerykanow. To ze Boeing nie jest w
                        przewidywalnej perspekltywie czasowej w stanie upasc, wynika wylacznie ze skali
                        wielkosci tej kompanii, jednak nikt nie bedzie go dotowal z budzetu federalnego,
                        bo jego ewentualny upadek bylby wprawdzzie wstrzasem w Ameryce, ale nie
                        kataklizmem. Na jego miejscu pojawilaby sie inna firma produkujaca samoloty
                        cywilne, a w zakresie systemow militarnych, NG, GD, BAE, Raytheon czy LockMart,
                        z piskiem zachwytu przejęłyby jego udzialy w rynku. Nikt w zwiazku z tym, nie
                        bedzie z budzetu federalnego pokrywal strat Boeinga na dzialalnosci operacyjnej.



                        > Więc zamiast się wzbijać na wyżyny moralnego oburzenia to może zacząć widzieć r
                        > zeczywistość taką jaka jest? A jest taka, że Airbus żyje z dotacji tak samo jak
                        > z produkcji samolotów.


                        Nie, Airbus nie zyje z dotacji. Dotacje pokrywaja straty w wyniku finansowym
                        kompani. To duza roznica, na dotatek nie zCIEMNIAJACA OBRAZU SYTUACJI. A ten
                        jest taki, ze koszty zarowno R&D jak i produkcji kolejnych konstrukcji sa
                        wieksze niz przychody ze sprzedazy, a te koszty sa generowane m.in. przez
                        uwieszenie Airbusa na politycznym pasku brukseli oraz Niemiec i Francji, co nie
                        zmusza kompanii do rzeczywistej restrukturyzacji. Bo po co, skoro podatnicy i
                        tak pokryja straty.


                        I żyć będzie. Można sobie kombinować jak tą zabawę zneu
                        > tralizować ale nie jesteś chyba tak naiwny żeby wierzyć, że Niemcy pozwolą na u
                        > padek swojego przemysłu lotniczego?


                        Jeszcze kilka kolejnych przegranych procesow przed trybunalem arbitrazowym,
                        jeszcze kilka skarg do Komisji Europejskiej, i sytuacja moze sie zmienic.



                        >
                        > > > Ale to nie ma znaczenia w przypadku akurat tego samolotu.
                        >
                        > > Akurat ma. Nie tyle nawet w przypadku samego 380, ile calej koncepcji tak
                        > > wielkich samolotow. Sa juz pierwsze sygnaly z linii lotniczych, ze cala i
                        > dea tak
                        > > duzy samolotów nie jest trafiona.
                        >
                        > Ech...
                        > "Zwycięstwo" lub "klęska" każdej z tych koncepcji zależy od paru czynników - pr
                        > zy których "zadowolenie" linii lotniczych jest naprawdę mało ważne.

                        Zadowolenie jest tu najwazniejsze. To zadowolenie jest wypadkową kilku czynnikow
                        - takze tych ktore wymieniasz - ale wypadkowa tego zadowolenia sa i bedą
                        zamowienia na kolejne samoloty badz ich brak.


        • cossack Re: nie tylko 11.12.09, 19:54
          bmc3i napisał:
          > > A kiedy wielkie wydarzenie dla Ameryki - oblot B787?
          >
          >
          > W przyszlym tygodniu
          Być może w przyszłym tygodniu.
    • odyn06 Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 10.12.09, 14:27
      A żeby się jeszcze w pierwszym locie rozbił.
      Radość byłaby w Seattle.
      W Waszyngtonie też.
      Matrek nie jest żadnym lobbystą.
      On po prostu jest obiektywny i bezstronny.
      :-))
      • bmc3i Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 10.12.09, 15:55
        odyn06 napisał:

        > A żeby się jeszcze w pierwszym locie rozbił.
        > Radość byłaby w Seattle.
        > W Waszyngtonie też.
        > Matrek nie jest żadnym lobbystą.
        > On po prostu jest obiektywny i bezstronny.
        > :-))


        matrek nie ma obowiazku byc obiektywnym - jedyny obiektywny na tym forum
        podniesc w góre łape! - matrek po prostu poinformowal Was o zdarzeniu, o ktorym
        nic byscie nie wiedzieli, gdyby ni eon.

        • odyn06 Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 11.12.09, 08:01
          Dziękujemy Matrekowi za tą informację. Oznacza ona że koncern z Seattle, cały
          naród amerykański i Matrek z życzliwością wspierają europejskie wysiłki na rzecz
          stworzenia samolotu transportowego.
          Ich radość będzie tym większa, im większy będzie portfel zamówień na "czterysetkę".
          Szczególnie, zamówień z Pentagonu.
          • bmc3i Re: Wielkie wydarzenie dla Europy jutro 11.12.09, 08:33
            odyn06 napisał:

            > Dziękujemy Matrekowi za tą informację. Oznacza ona że koncern z Seattle, cały
            > naród amerykański i Matrek z życzliwością wspierają europejskie wysiłki na rzec
            > z
            > stworzenia samolotu transportowego.


            No jasne, wszyscy trzymamy kciuki za BAE Systems, w końcu to nasz udzial w A400M


            > Ich radość będzie tym większa, im większy będzie portfel zamówień na "czteryset
            > kę".
            > Szczególnie, zamówień z Pentagonu.


            Oczywiscie, w koncu budzet federalny trzeba podreperowac.
            • odyn06 Ufffff! 11.12.09, 15:17
              wyborcza.biz/biznes/1,100896,7355459,Nowe_samoloty_wreszcie_dostaja_skrzydel.html
              Poleciał i się nie rozwalił.
              • bmc3i Re: Ufffff! 11.12.09, 17:00
                odyn06 napisał:

                > wyborcza.biz/biznes/1,100896,7355459,Nowe_samoloty_wreszcie_dostaja_skrzydel.html
                > Poleciał i się nie rozwalił.


                Nie mial sie rozwalic. Problem w tym ze parametry sie nie zgadzaja, wzgledem
                tego co zapisano w specyfikacji wymagan i kontraktach.

                Za ciezki, zbyt slabe silniki, zbyt maly zasieg, zbyt maly udzwig. Co waznego w
                samolotach transportowych nie uleglo pogorszeniu wzgledem pierwotnych zalozen i
                wymagan programu?

                • bmc3i Re: Ufffff! 11.12.09, 17:01
                  bmc3i napisał:

                  > odyn06 napisał:
                  >
                  > > wyborcza.biz/biznes/1,100896,7355459,Nowe_samoloty_wreszcie_dostaja_skrzydel.html
                  > > Poleciał i się nie rozwalił.
                  >
                  >
                  > Nie mial sie rozwalic. Problem w tym ze parametry sie nie zgadzaja, wzgledem
                  > tego co zapisano w specyfikacji wymagan i kontraktach.
                  >
                  > Za ciezki, zbyt slabe silniki, zbyt maly zasieg, zbyt maly udzwig. Co waznego w
                  > samolotach transportowych nie uleglo pogorszeniu wzgledem pierwotnych zalozen i
                  > wymagan programu?
                  >

                  Tylko cena wzrosla

                  • ignorant11 Re: Ufffff! 12.12.09, 09:47
                    bmc3i napisał:


                    > Tylko cena wzrosla
                    >


                    Sława!

                    Jaka jest cena za to "cudo"????

                    A jaka za C17:)))

                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
                    • bmc3i Re: Ufffff! 12.12.09, 11:46
                      ignorant11 napisał:

                      > bmc3i napisał:
                      >
                      >
                      > > Tylko cena wzrosla
                      > >
                      >
                      >
                      > Sława!
                      >
                      > Jaka jest cena za to "cudo"????

                      Stara cena miala byc ok. 127 mln Euro, a nowej jeszcze nawet szacowac nie mozna.


                      Zwlaszcza ze trwa jeszcze szereg konsultacji z roznymi firmami zewnetrznymi, na
                      przyklad z Northropem Grumanem, ktory zapoponowal zastapienie radaru AN/APN-241
                      tej firmy, jeszcze nowszą jednostką.

                      >
                      > A jaka za C17:)))
                      >

                      329 mln USD


                      > Forum Słowiańskie
                      > gg 1728585
                • jorl Re: Ufffff! 11.12.09, 21:43
                  bmc3i napisał:

                  > Za ciezki, zbyt slabe silniki, zbyt maly zasieg, zbyt maly udzwig. Co waznego w
                  > samolotach transportowych nie uleglo pogorszeniu wzgledem pierwotnych zalozen i
                  > wymagan programu?

                  Za slabe silniki? naprawde? A wiec nie. Silniki maja taka moc jak projektowano. Problem byl w silnika, prawda, ale polegal na tym ze system ich kontroli byl trudny do dopracowania. Ciagnelo sie dopracowanie algorytmow sterowania w pewnych zakresach lotu. Ale sobie z tym poradzono i dzisiaj latal 6h. Bardzo dobrze, tak jak mial. Slyszalem w radiu wlasnie.
                  Co do "za ciezki". Postawiono mu wysrubowane wymagania. Zeby je spelnic musial byc kadlub (w duzej mierze) kompozytowy. Bardzo nowoczesny. I z uzyskaniem zalozonej wytrzymalosci byly problemy. Dlatego moze jest i ceiezszy. Z tym ze Matrek dokladnie ten sam problem ma (tez) ten B787! Przeciez techonolgie do obydwu samolotow pochodza ze tych samych mniej wiecej zrodel. Tak zreszta jest na tym swiecie. I wcale nie znaczy ze koniecznie z USA. Chociaz i przedsiebiorstwa z USA maja w tym oczywiscie udzial.
                  A wiec i AM400 i B787 jak co to sa obydwa za ciezkie. Do zakladanego w wymaganiach. Dlaczego ma miec zasieg mniejszy? Jak jest ciezszy to po prostu znaczy ze moze wziasc mniej ladunku. Ale poleci tak samo daleko jak mial. Zreszta w takich samolotach w sporej czesci wymiana jest pomiedzy ladunkiem a zasiegiem po prostu.
                  Do tego wlasnie A350 wlasnie dlatego ze bedzie troche pozniej bedzie mial zapewne lepszy ten kompozytowy kadlub. Jak B787. I jak beda obydwa rownolegle do sprzedarzy to bedzie kupowany no jako matrek? Mozesz 3 razy zgadywac.
                  I tez wlasnie dlatego Am400 jest lepszy od dowolnych amerykanskich transportowych. Bo nowszy. I dozyjemy tych czasow jak USA i AM400 zakupi. Bo nic transportowego sie teraz w USA nie konstruuje. A potrzeby napewno beda. I zamiast nowych Herkulesow bedzie USA ogladala sie za AM400.
                  Pozdrowienia
                  • bmc3i Re: Ufffff! 11.12.09, 21:49
                    jorl napisał:


                    > A wiec i AM400 i B787 jak co to sa obydwa za ciezkie. Do zakladanego w wymagani
                    > ach.



                    Chcialbym abys przedstawil zrodla tej tezy. Nie interesuja mnie Towje opinie

                    Dlaczego ma miec zasieg mniejszy? Jak jest ciezszy to po prostu znaczy ze
                    > moze wziasc mniej ladunku. Ale poleci tak samo daleko jak mial. Zreszta w takic
                    > h samolotach w sporej czesci wymiana jest pomiedzy ladunkiem a zasiegiem po pro
                    > stu.
                    > Do tego wlasnie A350 wlasnie dlatego ze bedzie troche pozniej bedzie mial zapew
                    > ne lepszy ten kompozytowy kadlub. Jak B787. I jak beda obydwa rownolegle do spr
                    > zedarzy to bedzie kupowany no jako matrek? Mozesz 3 razy zgadywac.
                    > I tez wlasnie dlatego Am400 jest lepszy od dowolnych amerykanskich transportowy
                    > ch. Bo nowszy. I dozyjemy tych czasow jak USA i AM400 zakupi. Bo nic transporto
                    > wego sie teraz w USA nie konstruuje. A potrzeby napewno beda. I zamiast nowych
                    > Herkulesow bedzie USA ogladala sie za AM400.
                    > Pozdrowienia
                  • bmc3i Jeszcze jedno 11.12.09, 21:52
                    jorl napisał:


                    > ach. Dlaczego ma miec zasieg mniejszy? Jak jest ciezszy to po prostu znaczy ze
                    > moze wziasc mniej ladunku. Ale poleci tak samo daleko jak mial.

                    przekonaj do tego ministrów obrony, ktorzy w sieprniu oficjalnie zaakceptowali
                    zmniejszony zasieg.
                    • jorl Re: Jeszcze jedno 11.12.09, 22:06
                      bmc3i napisał:

                      > jorl napisał:
                      >
                      >
                      > > ach. Dlaczego ma miec zasieg mniejszy? Jak jest ciezszy to po prostu znac
                      > zy ze
                      > > moze wziasc mniej ladunku. Ale poleci tak samo daleko jak mial.
                      >
                      > przekonaj do tego ministrów obrony, ktorzy w sieprniu oficjalnie zaakceptowali
                      > zmniejszony zasieg.

                      jeszcze raz to samo bos niekumaty. W samolotach jest wymiana ladunku na zasieg. I jak sie okazalo ze nie da sie zrobic tak jak zakladano tak lekkiego kadluba przy potrzebnej wytrzymalosci musiano go zrobic ciezszy. A wiec moze albo wziasc mniej ladunku przy tym samym zasiegu albo przy wiekszym ladunku ma mniej zasiegu niz zakladano. jest to prosta sprawa przeciez.
                      I po prostu zaakceptowano jego wiekszy ciezar z calymi konsekwencjami co opisalem.
                      Ale to nie zmiena faktu ze bije na glowe wszystkie amerykanskie samoloty transportowe! Bo jest nowoczesniejszy.
                      I dokladnie ten sam problem ma B787, bo budowan kadluba majaca przyniesc wlasnie oszczednosci materialowe az tak sie nie udala jak myslano. I u obydwu samolotow. Przeciez dla B787 duze czesci kadluba opracowywuja i buduja firmy europejskie przeciez. I takich specjalistow jest niewielu na Swiecie a wiec buduja i dla AM400. Dokladnie te same technologie.
                      A dla A350 beda troche poprawione (bo taki jest postep na Swiecie zawsze) i bedzie lepszy. Od b787 bo nowszy.
                      Troche sie przed paroma miesiacami zajmowalem elementami do lotnictw. Sluzbowo. I troche wlsnie o, miedzy innymi, programach symulacyjnych do projektowania kadlubow kompozytowych poczytalem. Nie moja dzialka ale ciekawe bylo.

                      Pozdrowienia
                      • bmc3i Re: Jeszcze jedno 11.12.09, 22:28
                        jorl napisał:

                        > bmc3i napisał:
                        >
                        > > jorl napisał:
                        > >
                        > >
                        > > > ach. Dlaczego ma miec zasieg mniejszy? Jak jest ciezszy to po prost
                        > u znac
                        > > zy ze
                        > > > moze wziasc mniej ladunku. Ale poleci tak samo daleko jak mial.
                        > >
                        > > przekonaj do tego ministrów obrony, ktorzy w sieprniu oficjalnie zaakcept
                        > owali
                        > > zmniejszony zasieg.
                        >
                        > jeszcze raz to samo bos niekumaty. W samolotach jest wymiana ladunku na zasieg.
                        > I jak sie okazalo ze nie da sie zrobic tak jak zakladano tak lekkiego kadluba
                        > przy potrzebnej wytrzymalosci musiano go zrobic ciezszy.


                        Rozumiec nalezy, ze te Twoje "założenia", czyli specyfikacje techniczna samolotu
                        a nastepnie umowy na jej podstawie ustalano z sufitu, po czym w zupelnie
                        normalnie pogorszono wszystkie co do jednego parametry techniczne samolotu.

                        * zasieg z 9300 km do 7000 km
                        * udzwig z 37 do 35 to
                        * a mase wlasna z 70 do 82 ton

                        I to wszystko jest najzupelniej normalne... Zmiany umowionej specyfikacji tak
                        znaczne ze klienci otrzymuja zupelnie inny samolot niz zamowili sa zupelnie
                        codzienna rzecza....

                        Moze w Europie, ale w USA USAF, czy Armia wysmialyby program ktory zakonczyl sie
                        tak wiekopomnym sukcesem....



                        A wiec moze albo wzias
                        > c mniej ladunku przy tym samym zasiegu albo przy wiekszym ladunku ma mniej zasi
                        > egu niz zakladano.


                        Nawet bez ladunku ma mniejszy zasieg niz żadano.


                        jest to prosta sprawa przeciez.
                        > I po prostu zaakceptowano jego wiekszy ciezar z calymi konsekwencjami co opisal
                        > em.
                        > Ale to nie zmiena faktu ze bije na glowe wszystkie amerykanskie samoloty
                        > transportowe! Bo jest nowoczesniejszy.

                        Oczekuje teraz ze wskazesz dowody swojego twoerdzenia, ze jest nowoczesniejszy
                        od oblatanego w 1991 roku C-17 :))


                        • jorl Re: Jeszcze jedno 13.12.09, 21:09
                          bmc3i napisał:

                          > Rozumiec nalezy, ze te Twoje "założenia", czyli specyfikacje techniczna samolot
                          > u
                          > a nastepnie umowy na jej podstawie ustalano z sufitu, po czym w zupelnie
                          > normalnie pogorszono wszystkie co do jednego parametry techniczne samolotu.

                          byly za wysokie na mozliwosci techniczne akurat tego czasu. Jakby mieli jeszcze 2 lata bylby lepszy. Ale powiedziano dosc. W technice jest tak czesto. Nie ma sie czemu dziwic.
                          Ale i tak jest lepszy od jakikolwiek starszych po prostu.


                          > Moze w Europie, ale w USA USAF, czy Armia wysmialyby program ktory zakonczyl si
                          > e
                          > tak wiekopomnym sukcesem....

                          tylko nie usiluj mi tu wmowic ze w USA sie wymagania srubuje a potem jak nie wychodzi to sie ludzi wiesza.











                          > Nawet bez ladunku ma mniejszy zasieg niz żadano.

                          A to co znowu? Chcesz powiedziec ze bez ladunku ma zasieg mniejszy jak mial byc z pelnym ladunkiem???
                          Nawet czytalem ze ten AM400 ma byc tankowcem. Do tankowania smiglowcow. Bo moze leciec wolniej jak te normalne odrzutowe tankowce. A smiglowiec tak potrzebuje. I jak myslisz, jak daleko wtedy taki AM400 by polecial? zaladowany tylko paliwem?


                          > Oczekuje teraz ze wskazesz dowody swojego twoerdzenia, ze jest nowoczesniejszy
                          > od oblatanego w 1991 roku C-17 :))

                          Czlowieku jest 15 lat pozniej opracowany! Swiat poszedl do przodu! Ja wiem dla Ciebie Swiat jest 20 lat za USA. nawet za Murzynami ameryknskimi.
                          Jescze niedawno obklocales sie na forum ze w USA sa technologie produkcji polprzewodnikow 22nm a w Europie 1 mikrometra. Pokazalem Tobie ze wlasnie w Europie konczy sie opracowywanie pierwszej maszyny na te technologi. USA tych litograficznych maszyn nie robi. A Tobie sie wydawalo inaczej.
                          Bo po prostu nie wiesz jak naprawde wyglada przemysl. Poziom w calym Swiecie 1 ligi jest podobny. W USA jak i w Europie Zach.
                          Ten B787 przeciez jest produktem miedzynarodowym tak naprawde. Duzo R&D bylo w firmach tez europejskich do niego robione. Technologiczne ten sam poziom co AM400 jesli chodzi o kadlub. I obydwa sa ciezsze jak chciano.
                          Wroc na Ziemie Matrek. Tak jak z 22nm.

                          Pozdrowienia
                          • ignorant11 Re: Jeszcze jedno 13.12.09, 21:44

                            Sława!

                            Jorl kołchoxniku! lepiej juz wspieraj ten "nowoczesny" przemysł
                            niemiecki swoim mopem, bo niedawno twierdziłes,że Twoja europka
                            przygotowuje sie opanowania technologii dopiero 65nm, a to sporo
                            daleko do 22nm.

                            Zreszta porównaj se parametry A400 i C17 zobaczysz spora róznice na
                            korzysc C17



                            Forum Słowiańskie
                            gg 1728585
                          • bmc3i Re: Jeszcze jedno 13.12.09, 22:04
                            jorl napisał:

                            > bmc3i napisał:
                            >
                            > > Rozumiec nalezy, ze te Twoje "założenia", czyli specyfikacje techniczna s
                            > amolot
                            > > u
                            > > a nastepnie umowy na jej podstawie ustalano z sufitu, po czym w zupelnie
                            > > normalnie pogorszono wszystkie co do jednego parametry techniczne samolot
                            > u.
                            >
                            > byly za wysokie na mozliwosci techniczne akurat tego czasu.


                            Aaaa. A jakby chodzilo o maszyne Boeinga napisalbys analogicznie....


                            >
                            >
                            > > Moze w Europie, ale w USA USAF, czy Armia wysmialyby program ktory zakonc
                            > zyl si
                            > > e
                            > > tak wiekopomnym sukcesem....
                            >
                            > tylko nie usiluj mi tu wmowic ze w USA sie wymagania srubuje a potem jak nie wy
                            > chodzi to sie ludzi wiesza.


                            Nie, w USA program dzieli sie na "wymagania" i na "cele" Cele MUSZA byc
                            spelnione, a jesli nie program jest anulowany. Do osiagniecia celow natomaist
                            sie dazy, ale nie musza byc spelnione, a nawet moga sie w trakcie zmieniac. EW
                            przypadku A400M zasieg i udzwig byly warunkami sine qua non.


                            >
                            >
                            >
                            >
                            >
                            >
                            >
                            >
                            >
                            >
                            >
                            > > Nawet bez ladunku ma mniejszy zasieg niz żadano.
                            >
                            > A to co znowu? Chcesz powiedziec ze bez ladunku ma zasieg mniejszy jak mial byc
                            > z pelnym ladunkiem???
                            > Nawet czytalem ze ten AM400 ma byc tankowcem. Do tankowania smiglowcow. Bo moze
                            > leciec wolniej jak te normalne odrzutowe tankowce. A smiglowiec tak potrzebuje
                            > . I jak myslisz, jak daleko wtedy taki AM400 by polecial? zaladowany tylko pali
                            > wem?
                            >
                            >
                            > > Oczekuje teraz ze wskazesz dowody swojego twoerdzenia, ze jest nowoczesni
                            > ejszy
                            > > od oblatanego w 1991 roku C-17 :))
                            >
                            > Czlowieku jest 15 lat pozniej opracowany! Swiat poszedl do przodu!


                            Ja to wiem, stad posluzylem sie sarkazmem, na twoje stwierdzenie, ze A400M jest
                            lepszy od kazdej amerykanskiej maszyny - co w praktyce oznacza jedynie C17.
                            Wielka szyka zrobic samolot lepszy od konstrukcji prawie 30-toletniej... jest z
                            czego byc dumnym....
                            • cie778 zbiorczo - ws pomysłów jorla 14.12.09, 16:23
                              bmc3i napisał:

                              > > > Oczekuje teraz ze wskazesz dowody swojego twoerdzenia, ze jest nowoczesniejszy
                              > > > od oblatanego w 1991 roku C-17 :))

                              > > Czlowieku jest 15 lat pozniej opracowany! Swiat poszedl do przodu!

                              Przed wojną staliśmy nad brzegiem przepaści! Dzięki Partii wykonaliśmy ogromny krok naprzód! Ten sam typ i logika argumentacji.


                              > A400M jest lepszy od kazdej amerykanskiej maszyny - co w praktyce oznacza jedynie C17.
                              > Wielka sztuka zrobic samolot lepszy od konstrukcji prawie 30-toletniej

                              No to porównajmy wydatek masowy (znaczy się ile waży konstrukcja potrzebna do przewiezienia 1 kg ładunku)
                              C-130J 3,16 (za en.wiki)
                              C-17 2,42 (za en.wiki)

                              A400M 2,81 planowane
                              A400M 3,40 obecnie obiecywane jako cel
                              A400M 4,64 wynikająca z masy prototypu
                              dane dla A400M wyliczone wg altairu

                              A jeszcze nikt nawet się nie zająknął o testach polowych - w szczególności czekam na te kompozytowe śmigła w okolicach Kandaharu...
                              Chyba już wolę przestarzały C-17...

                              jorl napisał:

                              > Dlaczego ma miec zasieg mniejszy? Jak jest ciezszy to po prostu znaczy ze moze
                              > wziasc mniej ladunku. Ale poleci tak samo daleko jak mial.

                              Chcesz powiedzieć, że jak ktoś (dajmy na to Bundeshwera) chce przewieźć taką Pumę do Stanów, to jest im rybka, czy potrzeba będzie zbudować sztuczną wyspę na środku Atlantyku żeby go dotankować?
                              To co napisałeś to jest bzdura. Dla transportowców wojskowych celem jest zawsze konkretny ładunek (np. właśnie Puma x przerzut na odległość określoną fizycznymi odległościami, np. z Kilonii do Afganistanu czy co tam sobie wymyślili). Jeśli obcinają wymagania to wyłącznie po to, żeby ratować miejsca pracy a nie dlatego, że wojsko ma cokolwiek do gadania.

                              pozdrawiam
                              jasiol
                              • bmc3i Re: zbiorczo - ws pomysłów jorla 14.12.09, 16:32
                                Ja tam ugury zrobilem czeski błąd - nie wiem czy zauwazyles, dwukrotnie bowiem
                                posluzylem sie celami, zamiast wymaganiami i celami.

                                Wymagania - musza byc osiagniete, inaczej program i konstrukcja ida do kosza,

                                Cele - dązy sie do ich osiagniecia, ale niekoniecznie musza byc osiagniete.

                                Z reguły cele sa wyzsze niz wymagania, ale to wymagania zapisuje sie jako
                                minimum w kontrakcie, a cele moga nawet nie byc jakkolwiek powiazane z wymaganiami.


                                • cie778 Re: zbiorczo - ws pomysłów jorla 14.12.09, 16:56
                                  bmc3i napisał:

                                  > Ja tam u góry zrobilem czeski błąd

                                  > Wymagania - musza byc osiagniete, inaczej program i konstrukcja ida do kosza,
                                  >
                                  > Cele - dązy sie do ich osiagniecia, ale niekoniecznie musza byc osiagniete.


                                  Zauważyłem ale posłużyłem się wrodzoną inteligencją i zrozumiałem o co chodziło
                                  autorowi ;-)
                                  imo - w tej chwili Airbus ma duuuży problem. Z takimi parametrami to wojskowi
                                  będą się wykręcać na wszystkie strony byle tylko go NIE kupić, więc się okaże,
                                  że i prognozowanej produkcji nie sięgną a to jest kolejny wzrost ceny...

                                  pozdrawiam
                                  jasiol
                                  • bmc3i Re: zbiorczo - ws pomysłów jorla 14.12.09, 17:02
                                    cie778 napisał:

                                    > imo - w tej chwili Airbus ma duuuży problem. Z takimi parametrami to wojskowi
                                    > będą się wykręcać na wszystkie strony byle tylko go NIE kupić, więc się okaże,
                                    > że i prognozowanej produkcji nie sięgną a to jest kolejny wzrost ceny...
                                    >

                                    Mnie najbardziej zastanawiaja Brytyjczycy, co zrobi MoD - ktory juz przed
                                    sierpniowym porozumieniem najbardziej krecil nosem, i chociaz ich minister
                                    obrony podpisal porozumienie, ale jest pod naciskiem ze strony RAF.
                                    • cie778 Re: zbiorczo - ws pomysłów jorla 14.12.09, 17:40
                                      bmc3i napisał:


                                      > Mnie najbardziej zastanawiaja Brytyjczycy, co zrobi MoD - ktory juz przed
                                      > sierpniowym porozumieniem najbardziej krecil nosem, i chociaz ich minister
                                      > obrony podpisal porozumienie, ale jest pod naciskiem ze strony RAF.

                                      Będą się droczyć i droczyć po czym miesiąc przed przyszłorocznymi wyborami
                                      ogłoszą zwycięstwo negocjacji w wyniku których uratują 10 tys. miejsc pracy
                                      poprzez zamówienie A400M ;-)
                                      A potem konserwatyści przez parę lat będą szukać pretekstu do zerwania zamówienia...

                                      pozdrawiam
                                      jasiol
                                      • bmc3i Re: zbiorczo - ws pomysłów jorla 09.01.10, 20:51
                                        cie778 napisał:

                                        > bmc3i napisał:
                                        >
                                        >
                                        > > Mnie najbardziej zastanawiaja Brytyjczycy, co zrobi MoD - ktory juz przed
                                        > > sierpniowym porozumieniem najbardziej krecil nosem, i chociaz ich ministe
                                        > r
                                        > > obrony podpisal porozumienie, ale jest pod naciskiem ze strony RAF.
                                        >
                                        > Będą się droczyć i droczyć po czym miesiąc przed przyszłorocznymi wyborami
                                        > ogłoszą zwycięstwo negocjacji w wyniku których uratują 10 tys. miejsc pracy
                                        > poprzez zamówienie A400M ;-)
                                        > A potem konserwatyści przez parę lat będą szukać pretekstu do zerwania zamówien
                                        > ia...
                                        >

                                        Noi, w przypadku A400M akurat, powodów do zerwania zamóweinia nie trzeba
                                        specjalnie dlugo szukac....
                              • ignorant11 Re: zbiorczo - ws pomysłów jorla 14.12.09, 21:17
                                cie778 napisał:

                                > No to porównajmy wydatek masowy (znaczy się ile waży konstrukcja
                                potrzebna do p
                                > rzewiezienia 1 kg ładunku)
                                > C-130J 3,16 (za en.w
                                > iki
                                )
                                > C-17 2,42 (za en.
                                > wiki
                                )
                                >
                                > A400M 2,81 planowane
                                > A400M 3,40 obecnie obiecywane jako cel
                                > A400M 4,64 wynikająca z masy prototypu
                                > dane dla A400M wyliczone wg [url=http://www.altair.com.pl/start-
                                3831]altairu[/u
                                > rl]

                                Tzn ze WYGRALISMY kupujac muzealne C130:)))

                                Jeś
                                > li obcinają wymagania to wyłącznie po to, żeby ratować miejsca
                                pracy a nie dlat
                                > ego, że wojsko ma cokolwiek do gadania.


                                No prosze! A my w UPR zawsze głosilismy ze Wojsko ma kupowac nie
                                krajowe ale DOBRE i POTRZEBNE.


                                Natomiast jak widac eurozule wymysliły se ze wojsko bedzie ratowac
                                miejsca pracy obibokow i jeszcze chronic dupe po wtopach urzedasów...
                                • cie778 Re: zbiorczo - ws pomysłów jorla 14.12.09, 22:10
                                  ignorant11 napisał:

                                  > > wydatek masowy
                                  > > C-130J 3,16 (za
                                  en.wiki)
                                  > > C-17 2,42 (za
                                  en.wiki)
                                  > >
                                  > > A400M 2,81 planowane
                                  > > A400M 3,40 obecnie obiecywane jako cel
                                  > > A400M 4,64 wynikająca z masy prototypu
                                  > > dane dla A400M wyliczone wg
                                  altairu

                                  > Tzn ze WYGRALISMY kupujac muzealne C130

                                  Nijak
                                  1. Nie kupiliśmy a dostaliśmy,
                                  2. My mamy wersję E a powyżej wersja J - tak na oko jakieś 30 lat rozwoju
                                  silników lotniczych,
                                  3. My mamy/będziemy mieć sterane życiem używki o nikłym resursie,
                                  4. Zobaczymy ile pociągną - rumuńskie Herculesy (fakt - wersja B, ale za to 10
                                  lat temu) posypały się w parę lat.

                                  Ja generalnie - w polskich uwarunkowaniach - bardzo niechętnie podchodzę do
                                  używanego sprzętu. Bo zaraz wyskakuje jakiś psychiatra z okrzykiem "to już mamy
                                  załatwione"

                                  pozdrawiam
                                  jasiol
                      • berkut1 Re: Jeszcze jedno 13.12.09, 21:57
                        >I troche wlsnie o, miedzy innymi, programach symulacyjnych do
                        >projektowania kadlubow kompozytowych poczytalem. Nie moja dzialka ale
                        >ciekawe bylo.

                        Możesz coś więcej napisać o tych programach ? :)
              • cossack Re: Ufffff! 11.12.09, 22:27
                odyn06 napisał:
                > Poleciał i się nie rozwalił.
                Foto:
                www.airliners.net/photo/Airbus-Industrie/Airbus-A400M/1623988/L/
                Film:
                www.youtube.com/watch?v=AO1XjHGtctg
    • ignorant11 Po co komu A400??? 12.12.09, 01:20
      Sława!

      Jakos nie wyglada mi toto na cud techniki:
      pl.wikipedia.org/wiki/A400M
      W porównaniu np do:

      pl.wikipedia.org/wiki/McDonnell_Douglas_C-17
      Co przypomina porównanie:

      pl.wikipedia.org/wiki/Tu-95
      z

      pl.wikipedia.org/wiki/Northrop_B-2_Spirit



      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • bibolek1234 Re: Po co komu A400??? 14.12.09, 18:52
        b-52 tez wyglada na zabytek a dziala ito skutecznie
        • ignorant11 Re: Po co komu A400??? 14.12.09, 21:19
          bibolek1234 napisał:

          > b-52 tez wyglada na zabytek a dziala ito skutecznie


          Sława!

          I mimo swqoich latek wyglada o niebo nowczesniej od A400.., ale ja
          sie niez znam zaraz nazista/stalinowiec jorl/misza mnie pouczy o
          dialektycznej nowoczesnosci...

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
    • bmc3i A jutro wielkie wydarzenie dla Boeinga 14.12.09, 18:11
      O 18 czasu GMT, 787 rozpocznie swoj pierwszy lot.

      • bmc3i Igraszki slowne 14.12.09, 18:39
        "Dotychczasowe analizy potwierdzają, że samolot zachowywał się poprawnie."

        www.altair.com.pl/start-3844

        tymczasem Boeing o niczym takim nie informuje. Jedyna informacja o taxi-testach
        udostepniona przez boeinga brzmiala "Nasi piloci powiedzieli mi że maszyna
        zachowuje sie wspaniale (the airplane performed beautifully) - powiedzial M.D.
        Wice-prezydent i szef projektu."

        To rzecz jasna wypowiedz dla dziennikarzy, ale nalezy ja porownywac z tą sama
        wypowiedzia w wersji Altairu, w pewnym kontekscie - kilka dni temu, altair
        piszac o B787 napisal "producent reklamuje go jako 30% oszczedniejszy".
        Analogoczna infomrmacja Altairy o A380, brzmi ""jest 30% oszczedniejszy" - mimo
        ze wszystkie zachodnie zrodla mowia o tym ze jak jeden jak i drugi samolot "JEST
        oszczedniEszy"



        Tym razem tez "samolot zachowywał się poprawnie", zamiast "Our pilots told me
        the airplane performed beautifully"
      • bmc3i 787, filmy 14.12.09, 20:13
        Pierwsze uruchomienie silnikow

        www.newairplane.com/multimedia/#/51

        Low speed taxi-test

        www.newairplane.com/multimedia/#/50

        Filmu z dzisiejszego High speed taxi-test jeszcze nie ma, ale bedzie w
        najblizszym czasie, prawdopodobnei jeszcze przed jutrzejszym startem




        A na ostatek - rzecz gustu, ale mi osobiscie ogolny ksztalt z zewnatrz -
        zwlaszcza dziobu - niezbyt sie podoba. Airbusy sa ladniejsze
      • bmc3i pierwszy lot 787, video 16.12.09, 13:50
        www.youtube.com/watch?v=Fucq5BoEfEI
        • odyn06 Oj, ładny ci on jest! 16.12.09, 13:59
          Ładny.
    • jorl jasiol 09.01.10, 20:14
      cie778 napisał:

      > No to porównajmy wydatek masowy (znaczy się ile waży konstrukcja potrzebna do p

      > A400M 2,81 planowane
      > A400M 3,40 obecnie obiecywane jako cel
      > A400M 4,64 wynikająca z masy prototypu
      > dane dla A400M wyliczone wg [url=http://www.altair.com.pl/start-3831]altairu[/u
      > rl]

      No widzisz jasiol ten A400M mial byc duzo lepszy. Jak bedzie? Mysle ze teraz zbudowali ten za ciezki aby cos politykom juz pokazac. Sam nieraz tak robilem. Aby klientom cos pokazac tez budowalem aby cos funkcjonowalo ale trzeba bylo jeszcze nad tym sporo popracowac. Normalna kolej rzeczy.
      I jak bedzie program dalej prowadzony osiagnie to co mialo byc. I bedzie wtedy najlepszy. Jak mowilem.
      Potrzeba 5 mild Euro. To w koncu 25% wiecej jak planowano. Wiec o co chodzi? Sam przekraczam przy nowych produktach o takie % koszty a mimo to zyje i to dobrze. Tak to juz jest. Tylko w Montowniach im. Balcerowicza, gdzie wszystko jest juz opracowane, planowanie sie sprawdza.
      ja rozumiem, jako ze w Polsce nie ma R&D to i wiedza o problemach w nim jest nieznana. Dla Ciebie tez jak widac.


      > A jeszcze nikt nawet się nie zająknął o testach polowych - w szczególności czek
      > am na te kompozytowe śmigła w okolicach Kandaharu...

      Patrzcie jasiol cos wie co ci inzynierowie nie wiedza! Jaki madry! Mimo ze R&D nigdy w swojej Montowni im. balcerowicza nie prowadzil!. Troche skromnosci jasiol, naprawde.




      > Chcesz powiedzieć, że jak ktoś (dajmy na to Bundeshwera) chce przewieźć taką Pu
      > mę do Stanów, to jest im rybka, czy potrzeba będzie zbudować sztuczną wyspę na
      > środku Atlantyku żeby go dotankować?

      Moglbym powiedziec ze Pume do USA z Niemiec mozna spokojnie przeslac statkiem. No chyba ze my Europejczycy bedziemy w USA zwalczac terrorystow. Jak w Afganistanie. Ale to troche potrwa dopoki USA do tego dojdzie i ten A400M bedzie juz sliczny.

      Pozdrowienia
      • bmc3i Re: jasiol 09.01.10, 20:56
        jorl napisał:

        > cie778 napisał:
        >
        > > No to porównajmy wydatek masowy (znaczy się ile waży konstrukcja potrzebn
        > a do p
        >
        > > A400M 2,81 planowane
        > > A400M 3,40 obecnie obiecywane jako cel
        > > A400M 4,64 wynikająca z masy prototypu
        > > dane dla A400M wyliczone wg [url=http://www.altair.com.pl/start-3831]alta
        > iru[/u
        > > rl]
        >
        > No widzisz jasiol ten A400M mial byc duzo lepszy. Jak bedzie? Mysle ze t
        > eraz zbudowali ten za ciezki aby cos politykom juz pokazac. Sam nieraz tak robi
        > lem. Aby klientom cos pokazac tez budowalem aby cos funkcjonowalo ale trzeba by
        > lo jeszcze nad tym sporo popracowac. Normalna kolej rzeczy.
        > I jak bedzie program dalej prowadzony osiagnie to co mialo byc. I bedzie wtedy
        > najlepszy. Jak mowilem.


        No tak, konstrukcja nie spelnia ktoregokolwiek z wymagan klientów. fakt - jest
        im co pokazywac....

      • cie778 Re: jasiol 10.01.10, 20:58
        > > wydatek masowy

        > > A400M 2,81 planowane
        > > A400M 3,40 obecnie obiecywane jako cel
        > > A400M 4,64 wynikająca z masy prototypu

        > No widzisz jasiol ten A400M mial byc duzo lepszy.

        Socjalizm też miał być dużo lepszy. I też nie wyszło. I nadal pełno chętnych do poprawiania i robienia nowej, tym razem doskonałej wersji. Zupełnie jak przy A400M. Tylko nie wiem dlaczego wszyscy ten socjalizm chcą budować za moje pieniądze...

        > teraz zbudowali ten za ciezki aby cos politykom juz pokazac. Sam nieraz tak robi
        > lem. Aby klientom cos pokazac tez budowalem aby cos funkcjonowalo ale trzeba by
        > lo jeszcze nad tym sporo popracowac.

        Miszczuniu Nasz, tutaj nie chodzi o kolejną wersję softu gdzie masz 5 % zmienionego kodu albo o dodanie kolejnego modułu. Airbus musi od nowa zbudować skrzydło i kadłub, bo inaczej nijak takiej redukcji masy nie osiągnie. Dlatego to jest takie cholernie drogie.
        A Airbusa przywalonego A380 i A350XWB na to nie stać.

        > Tylko w Montowniach im. Balcerowicza, gdzie wszystko jest juz opracowane,
        > planowanie sie sprawdza (...) w Polsce nie ma R&D to i wiedza o problemach
        > w nim jest nieznana.

        Chcesz o tym porozmawiać? Mam znajomego, specjalizuje się w leczeniu osób po traumatycznych przejściach. Fakt, głównie zajmuje się staruszkami ale Oni też mieli problemy z Niemcami, tylko w czasie IIwśw. Powinien sobie z Twoimi problemami poradzić.

        > > czekam na te kompozytowe śmigła w okolicach Kandaharu...

        > Patrzcie jasiol cos wie co ci inzynierowie nie wiedza.

        Teraz już wiedzą. Dokładniej - od czasu jak ruszyli na podbój Iraku i Afganistanu i sprzęt "nie do ruszenia" się zaczął sypać.

        > Troche skromnosci jasiol, naprawde.

        Tyżeś moim wzorcem, o Niedościgniony!

        > > chce przewieźć Pumę do Stanów, to jest im rybka, czy potrzeba będzie zbudować
        > > sztuczną wyspę na środku Atlantyku żeby go dotankować?

        > Moglbym powiedziec ze Pume do USA z Niemiec mozna przeslac statkiem.

        Ty możesz wszystko o Wielki. Ale po zażyciu kropelek można zauważyć, że samoloty transportowe buduje się głównie po to, żeby było szybciej. Taki szczegół, niektóry umyka.

        > No chyba ze my Europejczycy bedziemy w USA zwalczac terrorystow. Jak w Afganistanie.
        > Ale to troche potrwa dopoki USA do tego dojdzie i ten A400M bedzie juz sliczny.

        Chwilowo to obie wizje (GSG9 odbijająca Biały Dom i śliczny A400M) zdają się być równie prawdopodobne.

        pozdrawiam
        jasiol
    • jorl berkut 09.01.10, 20:24
      berkut1 napisał:

      > >I troche wlsnie o, miedzy innymi, programach symulacyjnych do
      > >projektowania kadlubow kompozytowych poczytalem. Nie moja dzialka ale
      > >ciekawe bylo.
      >
      > Możesz coś więcej napisać o tych programach ? :)

      Prowadzilem niedawno wstepne rozmowy z jedna firma lotnicza. Chcieli sensor.
      Wtedy troche przeszukiwalem, a wlasciwie moj czlowiek, z zakresu sensorow i przy
      okazji wygooglowalem o tych programach wspomagajacych projektowanie w
      kompozytach dla lotnictwa. Ale to nie bylo dla mnie wazne, zreszta narazie dla
      lotnictwa nie bede nic projektowal i nie wiem teraz gdzie co jest.
      Jestem zly w googlowaniu, jak widze 120.724 trafien to sie poddaje. Nie mam czasu.
      Ale to wlasciwie nic dziwnego ze takie programy musza istniec. Do mechanicznego
      (i nie tylko naturalnie) jest cale mnostwo programow. Ktore przeliczaja te
      rownania rozniczkowe konstrukcji ktore sie na ekranie maluje. I daja odopowiedz
      co sie stanie. To jest wszedzie. Ale czesto sa te programy tylko jednostkowe bo
      klienci sa jednostkowi. Ile firm potrzebuje do projektowania kompozytow w
      samolocie? Albo do kratownic w dzwigach? Albo do formowania blach do samochodow
      w tloczni?

      Pozdrowienia
      • berkut1 Re: berkut 11.01.10, 20:42
        Ale to wlasciwie nic dziwnego ze takie programy musza istniec. Do
        mechanicznego
        > (i nie tylko naturalnie) jest cale mnostwo programow. Ktore
        przeliczaja te
        > rownania rozniczkowe konstrukcji ktore sie na ekranie maluje. I
        daja odopowiedz
        > co sie stanie. To jest wszedzie. Ale czesto sa te programy tylko
        jednostkowe bo
        > klienci sa jednostkowi. Ile firm potrzebuje do projektowania
        kompozytow w
        > samolocie? Albo do kratownic w dzwigach? Albo do formowania blach
        do samochodow
        > w tloczni?

        Owszem teraz jest to bardzo popularne :) ostatnio bawiłem sie w
        programie do odpowiedniego projektowania form odlewniczych :)
    • jorl Matrek 09.01.10, 21:11
      bmc3i napisał:

      > No tak, konstrukcja nie spelnia ktoregokolwiek z wymagan klientów. fakt - jest
      > im co pokazywac....


      Nie rozumiesz? A wiec tak to wyglada. Powiedzmy byl z klientami umowiony termin na urzadzenie. I sie do tego terminu z gotowym i dobrym nie zdazylo. Czesto tak bywa. Ale sie cos juz zbudowalo. Wiec buduje sie do konca nie ze wszystkimi funkcjami czy z falszywymi i sie klientowi pokazuje. Oczywiscie sie tego urzadzenia klientowi nie zostawia ale conajmniej jest troche uspokojony ze dosc sporo juz problemow rozwiazano. Klientowi sie uczciwie mowi ze termin bedzie przesuniety. Nieraz tak juz robilem w swojej karierze. I sam widzialem ze inni tak robia.
      Oczywiscie takie wizyty u klienta nie sa mile, dostaje sie kopniaki, ale jakie jest wyjscie? Sie poddac? Nie, prawdziwi mezczyzni walcza do konca. I sie na koncu najczesciej wygrywa. Tez takimi metodami.
      Pozdrowienia
      • bmc3i Re: Matrek 09.01.10, 21:21
        jorl napisał:

        > bmc3i napisał:
        >
        > > No tak, konstrukcja nie spelnia ktoregokolwiek z wymagan klientów. fakt -
        > jest
        > > im co pokazywac....
        >
        >
        > Nie rozumiesz? A wiec tak to wyglada. Powiedzmy byl z klientami umowiony termin
        > na urzadzenie. I sie do tego terminu z gotowym i dobrym nie zdazylo. Czesto ta
        > k bywa. Ale sie cos juz zbudowalo. Wiec buduje sie do konca nie ze wszystkimi f
        > unkcjami czy z falszywymi i sie klientowi pokazuje. Oczywiscie sie tego urzadze
        > nia klientowi nie zostawia ale conajmniej jest troche uspokojony ze dosc sporo
        > juz problemow rozwiazano.


        w TYM WYPADKU JEDYNY Sukces, to ze to cos w ogole lata. Daleko ponizxej
        oczekiwan w kazdym z parametrow. Ale do latania, to mogli zaprezentowac latawiec.

        A jeszcze poroamawiamy, czy usuneli juz powielane w roznych modelach bledy w
        konstrukcji struktury, ktore doprowadzily do kilku juz wypadkow Airbusa, m.in.
        Toulouse'2007


        Klientowi sie uczciwie mowi ze termin bedzie przesuni
        > ety. Nieraz tak juz robilem w swojej karierze. I sam widzialem ze inni tak robi
        > a.
        > Oczywiscie takie wizyty u klienta nie sa mile, dostaje sie kopniaki, ale jakie
        > jest wyjscie? Sie poddac? Nie, prawdziwi mezczyzni walcza do konca. I sie na ko
        > ncu najczesciej wygrywa. Tez takimi metodami.
        > Pozdrowienia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja