POLACY w służbie Niemieckiej w II WW

IP: *.energis.pl 28.01.04, 00:40





Chciałem powiedzieć że coraz więcej wychodzi ciekawych
faktów historycznych, które były zacierane w okresie komunizmu.
Ciekawą rzeczą jest np. to że do lat 70-tych na ziemiach zachodnich
prowadzone były świadome czynności fizycznej eliminacj znaków
niemieckiej obecności na tych terenach. Niszczono cmentarze, zabytki
czy inne dowody wiekowej obecności Niemców na tych ziemiach.
Nie oszukujmy sie, Szczecin jest równie polski co Pekin czy Bombaj.

Chciałem poruszyć kwestie służby Polaków w machinie niemieckiej w II WW.
Otóż było ich sporo. Sami "granatowi policjanci" to spora rzesza najemników.
Często dopuszczali sie haniebnych czynów i brali udział w niezliczonej ilości
akcji.
Było ich na całym terenie Polski około 4 tysięcy - dokładnie nie wiadomo.
Jak na ironie wielu potem służyo w UB czy NKWD.
O udziale polskich ślązaków w Wermachcie wiadomo powszechnie, brali
udział w wielu bitwach np. Stalingrad czy obrona wału atlantyckiego.
Próbowano werbowac górali ale jakoś nie wyszła ta inicjatywa.

Nie utworzono w Polsce od razu oddzielnych polskich
odziałów SS czy Wermachtu z kilku powodów:

1. Polska była pierwszą ofiarą i tu Niemcy wyżyli sie militarnie na początku.
2. Obawiano sie historycznej niepokorności Polaków (słusznie z resztą)
że gdy dostaną broń to odrazu strzelą w łeb Niemcom
3.Hitler miał w pamięci powstania wielkopolskie czy plebiscyty na Śląsku
za co szczególnie obawiał sie lojalności polskich formacji
4.W początkowym etapie wojny nie potrzebowano dodatkowch sił
gdyż Niemcy mieli jeszcze nie wyczerpane swoje.

Jednak do Wermahtu zaciągneło sie wielu Polaków:
1, Więżniowie którzy wybrali wojnę zamiast odsiadki
2. Polacy którzy liczyli na bardziej dostatnie wojskowe życie niż biedę
okupowanej Polski
3. Polscy ówcześni naziści (volksdoutsche i inna chołota)

Żródła mówią różnie. Ale ja spotkałem liczbę około 8 tyś Polaków służących
w siłach niemieckiej machiny wojennej.
Pod koniec wojny z inicjatywy Hansa Franka, Adi Hitler wreszcie zgodził
sie na formowanie polskich jednostek. Jednak jak na ironie nikt nie
chciał akurat wtedy wstępować. Powod to nadciągająca Armia Czerwona.

Mieliśmy na prawde wielkie szczęście że Hitler nie zdecydował sie utworzyć
polskie SS
we wcześniejszych latach. Chętni by sie jacyś znależli a jak nie to by na siłe
pewnie wcielili jak na Łotwie. Istnienie takiej jednostki mogłaby bardzo, ale
to
bardzo zaszkodzić wizerunkowi Polaków. Jedwabne było problemem chociaż
to wyjątek spowodowany przez Niemców.

Gdyby Polska przystąpiła do paktu z Hitlerem i poszła na ZSRR to efekt byłby
jeszcze bardziej koszmarny a to dlaczego:

1. Exterminacjia Żydów na ziemiach polskich i tak by nastąpiła i teraz
nienawidzono
by nas na świecie jak Niemców. Znając życie to Niemcy mieli by pretekst aby z
czasem
na nas zwalić wine za Holocaust. A tak jesteśmy ofiaramia ale z czystym
kontem.
Aresztowania Polaków też nie byłyby do uniknięcia.

2.Polska nie istniała by na mapie po II WW. Mało kto zdaje sobie z tego sprawe
ale istnienie Polski to taka rekompensata ze zdrade w Jałcie. Churchill
powiedział
że ważne aby Polska wogóle była, nawet pod domeną Jóżka Stalina.

3. Nacierająca Armia Czerwona zrobiłaby z Polski to co z Węgrami.
Czyli gwałty i masowe mordy jak w Niemczech. A tak Stalin kazał w Polsce
nie rabowac i nie gwałcić co w sumie najczęściej słuchano.

4. Nie istniejąca po wojnie Polska to:
- nie odbudowana starówka warszawska
-Warszawa na wzór Irkucka
-domonacja kultury sowieckiej, maxymalne ogranicznie rozpowszechniania
kultury polskiej (jak np. na Ukrainie)
-stopniowe wynaradawnianie jako sojusznika Hitlera
-całkowita grabież Polskich zabytków i ocalałych skarbów kultury

Tak więc sporo Polakóe służyło u Hitlera. 4 tyś. "niebieskich policjantów"
oraz prawdopodobnie 8 tyś. rozsianych po całym Wermahcie różnych mętów.

Czy Polacy zrobili dobrze odzucając oferty Hitlera z lat przedwojennych?
Przecież bardzo było by mu na rękę iść z Polakami u boku na ZSRR
zwłaszcza że pamietali jak im skopaliśmy tyłki w 1920.

Uważam że odżucając jego propozycje Polacy zrobili BARDZO DOBRZE
To było genialne i bardzo odważne posunięcie.
Śmiem twierdzić że to nam życie uratowało. Nikt by sie po wojnie nie upomniał
o naród polski (ani Rosevelt ani Churchill) jakbyśmy ze szkopami na wojne
poszli
i robili co oni. A tak Polska musiała wrócić na mape nawet przesunięta
nienaturalnie na zachód i z sowieckimi namiestnikami.

pozdr
    • patmate Re: POLACY w służbie Niemieckiej w II WW 28.01.04, 01:55
      Ojciec podpisywał na Śląsku volkslistę, a potem syna brali do Wehrmachtu. Pod
      koniec wojny do SS brali z poboru.
    • windows3.1 kto dziobał ten temat? 28.01.04, 10:51
      nie czuję się na siłach podjąć dyskusję z powyższym, ale mam pytanie: czy
      istnieje jakiekolwiek w miarę poważne (teksty gazetowe odpadają) opracowanie nt
      służby Polaków w niemieckich siłach zbrojnych w czasie WWII?

      • Gość: al zahr Re: kto dziobał ten temat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 12:42
        Jest to temat rzeka- jak potoczylyby sie losy polski, gdyby uczestniczyla w
        wojnie po stronie niemiec.

        Nie wiadomo.

        Hipotetycznie rozwazajac, gdyby wehrmacht ruszyl na wschod wzmocniony kilkuset
        tysiacami polskich zolnierzy, z pozycji wyjsciowych o 200 km przesunietych na
        wschod, prawdopodobnie zajalby moskwe i zmusilby USSR do zawarcia przynajmniej
        rozejmu, o ile stalin nie uderzylby pierwszy...

        w 1941 armia czerwona byla bliska zalamania, otrzymywala cios za ciosem,
        stracila zaglebie przemyslowe, nie wiadomo jakby sie potoczyla historia...

        tak czy siak- strach myslec

      • cattaraugus Dziobał Norman Davies... 30.01.04, 22:44
        ... inaczej nie miałby podstaw do stwierdzenia:

        "Sad to relate, there were more British volunteers for the Waffen-SS than there
        were Polish volunteers".

        Szkoda, że forum GW jest ułomne w kwestii możliwości wrzucania zdjęć. Właśnie
        dostałem z USA fotografię brytyjskiego SS-mana. Coś pięknego! Zaraz by nam się
        tu poprawiły humory i historyczna samoocena.

        Polecam też link pt. "Answers from prof. Norman Davies to the accusers of
        Poland"
        www.geocities.com/jedwabne/english/letter_to_times_literary_suplement_norman_davies2.htm
        • Gość: al zahr Re: Dziobał Norman Davies... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 22:49
          pozuje do zdjecia z filizanka herbaty :-) ?

          • cattaraugus Re: Dziobał Norman Davies... 30.01.04, 22:58
            Gość portalu: al zahr napisał(a):

            > pozuje do zdjecia z filizanka herbaty :-) ?
            ----------------------------------------------------------------------------

            To taki śliczny aryjski blondasek z wyeksponowaną do zdjęcia naszywką na lewym
            rękawie, która to naszywka jest stylizowaną flagą brytyjską ujętą jedynie nie w
            formę prostokąta, a tarczy herbowej.
            • Gość: al zahr Re: Dziobał Norman Davies... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.04, 17:05
              ach to slicznie musial wygladac he he he
    • Gość: asimo2 Re: POLACY w służbie Niemieckiej w II WW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 14:52
      w kwestii formalnej jakoś węgry, rumunia, czy finlandia istniały po wojnie
      i nikt nie zrobił z nich ukrainy, myślę że twójk scenariusz jest zdecydowanie
      zbyt pesymistyczny
      na pewno daliby nam zdrowo po dupie ale jako kraj raczej nie przestalibyśmy
      istnieć
      pozdrowienia
      ps
      zgadzam się że udział wojska polskiego w inwazji na sowiety mógł mieć znaczący
      wpływ na wygranie barbarossy przez panstwa osi ( z polską jako sprzymierzeńcem
      niemiec )
    • Gość: BRvUngern-Sternber Kolejny niedouczony... IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 28.01.04, 16:47
      W kolo to samo az rece opadaja.Mlodziacy dzisiaj kompletnie
      niedouczeni.Odkrywaja ,,sensacje'' przez wszystkich majacych pojecie
      powszechnie znane.W armii niemieckiej bylo wielu Polakow to jest dla wszystkich
      oczywiste.Oczywiscie nie dla mlodych ktorzy pojecie o drugiej wojnie mieli
      zerowe.W armii niemieckiej byli:
      1.Slazacy ktorzy decyzja aliantow pozostali po stronie Niemiec po III powstaniu
      slaskim.
      2Mazurzy
      3Slowincy
      4.Inni Polacy znad granic,ktorych przyznano Niemcom.
      5.Emigranci w Westfalii.
      Gdyby ci wszyscy nie poszli byli by rozstrzelani.
      Teraz z terytorium Polski ci ktorym AK kazala zarejestrowac sie jako Niemcy.
      6.Slazacy ze Slaska ktory byl w Polsce
      7.Z innych ziem.
      Co do nich skoro kazano im sie zapisac jako Niemcy nie mieli wyjscia.Musieli
      isc do wojska.
      I teraz ostatnia rzecz kolaboranci.Rzeczywiscie bylo to wyjatkowa wojna i
      wyjatkowy kraj bo kolaborantow nie bylo.Zreszta kto by chcial kolaborowac z
      kims kto uwaza go za podczlowieka?To bylo logicznie nie do przebrniecia.Zreszta
      to nie byla glopwna rzecz.Glowna rzecza wykluczajaca kolaboracje byl nastroj
      spoleczenstwa.Niemcy byli wrogiem i kazdy o tym wiedzial ich okrucienstwa tylko
      zaostrzaly opor.Zreszta skoro Niemcy nie chcieli isc walczyc za Fuhrera to
      mozna sobie wyobrazic co bylo z Polakami.Masowo zasilili oni Wojsko Polskie na
      zachodzie.
      I skonczmy juz z tym nieuctwem.Sposob postepowania jest prosty NAJPIERW UCZYCIE
      SIE TEMATU pozniej oglaszacie sensacje bo inaczej to tylko wychodzi wasza
      niewiedza.
      • Gość: Andy Re: Kolejny niedouczony... IP: *.dip.t-dialin.net 28.01.04, 22:01
        Spokojnie , to tylko maly prowokator z tzw "mniejszosci"

        Oni chetnie prowokuja piszac bzdury w imieniu "my polacy" i czekaja na jakies
        reakcje.
        Zdradza ich totalny dyletantyzm - pisza czesto "mowi sie" jest znane"
        podobno" ale zadnych faktow zadnych zrodel bo i skad? Jedynym celem jest
        prowokacja.
        Maly posmak tej bandy prowokujacych idiotow:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=423&w=10424979
        • Gość: al zahr Re: Kolejny niedouczony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 22:14
          czyli,
          cytujac chucka norrisa
          cierpia na slowna sraczke ;-)
        • Gość: BRvUngern-Sternber Bardzo mozliwe ze to tzw.mniejszosc... IP: *.bg.am.lodz.pl 30.01.04, 13:06
          Czyli kolesie podajacy sie za Niemcow dla kasy...
          • corregidor Re: Bardzo mozliwe ze to tzw.mniejszosc... 30.01.04, 16:38
            tacy volksduetsche to najgorsze scierwo
            mam na nich alergie
            • Gość: Hans Co Wy gadacie ??? !! IP: *.energis.pl 31.01.04, 15:56





              Co za wnioski ?? jaki volksdeutsch?
              jaki niedouczony ???

              Chyba co niektórzy nie zrozumieli intencji tego postu.

              Nie chodzi aby gardzić Polakami którzy służyli u Hitlera
              bo musieli. Inaczej przecież mogli zginąć.
              O tych nie ma co gadać bo czywiste że musieli.
              Ale też było wielu przypadków że służyli bo chcieli.

              Faktem jest że pół Europy kolaborowało z Hitlerem np.

              -Słowacja - nawet zaatakowała Polske w 1939 i dostała potem w
              prezencie od Adolfa troche polskich ziem
              -Węgry, Rumunia i Bułgaria czynnie uczestnicząc w wojnie
              -Francja jako naród i jako kraj gdyż dominująca częśc z nich
              wpółpracowała z Hitlerem, nie stawiała mu oporu a bardzo
              często mordowała sama żydów - zgraja tchórzy
              -Włochy
              -Austria - zgraja pachołków
              -Holendrzy i Belgowie zaciągali sie do Wermahtu bardzo chętnie
              -Ukraińcy nawet

              Mamy wyższośc moralną nad nimi ale nie wykorzystujemy tego
              a można by, np do Włochów czy Francuzów.

              Tylko Polacy, Jugosławianie, Rosjanie i Anglicy powiedzieli NIE
              Najciekawszy jest wątek z Anglią która Hitler podziwiał i zazdroscil imperium.
              Powiedzili NIE pomimo ze wtedy nie mieli jeszcze za soba USA - szacunek.
              My zachowaliśmy honor i twarz - reszta NIE

              Jednak trzeba miec odwage popatrzeć na fakty z innej strony
              zanim zrobią to obcy za nas i będą na nas lżyć.
              Przykład.... Erika Steinbach i ta banda z "ziomkostwa wypędzonych"

              My Polacy mieliśmy do wyboru dwie koszmarne opcje, obie krwawe
              i bolesne. Iść u boku Hitlera czy nie.
              Uważam że zrobiliśmy bardzo dobrze i bardzo odważnie a co najważniejsze
              bardzo mądrze.
              Innej możliwości my akurat nie mieliśmy ze względu na położenie.

              pozd
              • Gość: miki Re: Co Wy gadacie ??? !! IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.04, 10:06
                Brak wiedzy wychodzi na kazdym kroku.Piszesz ze Holendrzy i Belgowie chetnie
                zapisywali sie do Wehrmachtu.Otoz nie.Byl tam silny ruch oporu.Byly masowe
                egzekucje i pacyfikacje.Do dnia dzisiejszego pamiec o zbrodniach Niemieckich
                jest tam bardzo zywa.Tak zywa,ze Niemcy niezbyt chetnie tam jada,poniewaz pluje
                im sie pod nogi i dokucza.Przed paroma dniami poznalem Holendra o imieniu
                Hans.Przedstawil sie Hans .....i natychmiast dodal "mam na imie Hans lecz nie
                jestem niemcem".I tu nastapil wywod-tlumaczenie jak to sie stalo ze ma na imie
                Hans.Co ciekawe,rozmowa toczyla sie wlasnie po Niemiecku.To juz drugi raz cos
                takiego mnie spotkalo.Widzialem tez Holendra w wieku okolo 50 lat ktory kiedy
                zobaczyl ekipe telewizyjna ZDF krecaca cos w Amsterdamie,ustawil sie przed
                kamera tylem,podniosl do gory poly plaszcza i wypial w strone kamery
                tylek.Slyszalem (w Niemieckiej telewizji)Punkow-muzykow Niemieckich,ktorzy sie
                skarzyli ze, na festiwalach czy spotkaniach fanow muzyki punk,tak dlugo
                wszystko jest OK,jak dlugo nikt nie wie ze sa oni Niemcami.Jesli sie
                przedstawia,to konczy sie zabawa.Jeszcze bardziej nieprzyjemni dla Niemcow sa
                np Szwajcarzy czy Norwegowie.W norwegi po wojnie powieszono wszystkich
                wpolpracownikow i czlonkow parti Quslinga,Rodziny tych zdrajcow dostaly
                dozywotni zakaz sprawowania funkcji panstwowych.Dzieci Norwezek z Niemcami
                pozamykano w zakladach dla psychicznie chorych a ich matki aresztowano i
                poddano leczeni psychiatrycznemu.Rzady Holandi i Niemiec powolaly specjalna
                inicjatywe majaca poprawic wizerunek Niemcow w oczach Holendrow.
                Tak ze nalezy sie dwa razy zastanowic zani sie powie ze jakis narod chetnie
                wspolpracowal z Niemcami.W kazdym byly i sa kanalie.U nas tez.
                • Gość: Hans he he douczony sie znalazł :)))) IP: *.visp.energis.pl 09.02.04, 18:07





                  to co robiło holenderskie SS w Polsce
                  przecież brali udział w walkach z partyzantami
                  i wielu innych akcjach


                  hej
              • Gość: kpt. Żbik Cooooo? Hans - do nauki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 18:27
                Gość portalu: Hans napisał(a):

                > Co za wnioski ?? jaki volksdeutsch?
                > jaki niedouczony ???
                (...)
                > Tylko Polacy, Jugosławianie, Rosjanie i Anglicy powiedzieli NIE


                1. Jugoslowanie - co to za naród? Ja nie znam. Znam Serbów, Bośniaków,
                Chorwatów. Więc Chorwaci stworzyli pod egidą Hitlera swoje quasi-państwo i
                masowo mordowali Serbów. Chorwaccy faszyści --> "Ustasze". ieli własne,
                narodowe jednostki. Byli bardzo okrutni. Ale oczyeiście nei wszyscy Chorwaci
                byli faszytsmi - np. Josif Boroz Tito był Chorwatem.

                2. Rosjanie - ROA - słyszałeś? Chyba nie. Własow? też nic Ci nie mówi? No to
                poszukaj i wtedy podyskutujemy.

                3. Anglicy? A jak oni mieli niby współpracować z III Rzeszą? Nie przypominam
                sobie bym słyszał o punktach rekrtuacyjnych do Waffen-SS od Dover do
                Southampton.
                :-))))

                pozdr
      • Gość: kaszub Re: Kolejny niedouczony... IP: *.proterians.net.pl 31.01.04, 15:17
        I Kaszubów też brali.

        z mojej rodziny też. Do wsi przyjechały ciężarówki, wysiedli wrmehtowcy z
        bronią, zagonili męszczyzn na pakę i do koszar.
        Jak by nie poszli, to zastrzelili by ich i całą rodzinę.
        Ale szybko go ranili i szybko się skończyła jago "przygoda" z WH
        • x2468 Re: Kolejny niedouczony... 03.02.04, 08:15
          Stowarzyszenie bylych zolnierzy Wehrmachtu-Polakow liczylo ponad 2000000
          czlonkow.Ile Polakow slozylo w Wehrmachcie?Moze i ktos policzyl.Jednak ja nie
          wiem.Pozostaje te dwa miliony.Jednak liczba musiala byc o wiele wieksza.Na
          poczatku wojny Polakow raczej nie brali.Deportowali,mordowali cale Polskie
          rodziny.Pozniej wyciagali Polakow z tzw Rzeszy nawet z obozow koncentracyjnych
          i sila wcielali do Wehrmachtu.Niektorzy z tych Polakow dosluzyli sie stopni
          oficerskich.To wlasnie ci ludzie byli trzonem Sil Polskich na Zachodzie.Mozna
          sobie rowniez te liczbe wyobrazic.Wiadomo ze w Zaglebiu Ruhry mniejszosc Polska
          liczyla ponad 10%ludnosci.Mozna spojrzec ile procent liczyly mniejszosci
          Polskie (Niemcy dziela je na Polakow,Kaszubow i Mazurow)na terenach Rzeszy.
    • Gość: Bartek Re: POLACY w służbie Niemieckiej w II WW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 03:55
      A czy wiadomo komus z was cos na temat Polakow ,ktorzy przewalczyli wojne w
      legii cudzoziemskiej po stronie rezimu Vichy?
      • Gość: al zahr Re: POLACY w służbie Niemieckiej w II WW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 08:30
        Ja znalem osobiscie kolesia ktory walczyl w legii w latach 50, byl w weitnamie
        i algierii. uczestniczyl w ponurym fiasku pod dien bien phu, gdzie dostal sie
        do niewoli wietnamskiej
        • Gość: Bartek Re: POLACY w służbie Niemieckiej w II WW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 20:34
          do al zahr:

          A masz moze jeszcze jakis kontakt z tym czlowiekiem?
          kiedys chcialem napisac reportaz o takich ludziach. to bylby dla mnie cenny
          kontakt. pozdrawiam,

          Bartosz78@hotmail.com
    • Gość: jarek-nudziasz O tym juz raz sie dyskutowalo... IP: *.fastres.net 07.02.04, 10:03
      Link:www.wehrmacht.punkt.pl/polacy_wh.html
    • Gość: kpt. Żbik Granatowa Policja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 18:18
      Ona współpracowała jako jedyna polska formacja z Niemcami. No i skadała się z
      Polaków (a nie np. mniejszoći polskiej mającej obywatelstwo niemieckie np. na
      Ślasku). Wielu granatowych policjantów donosiło do AK.

      Pozdr

      PS. Ale na tej samej zasadzie współpracowała z Niemcami żydowska policja w
      gettach. Widać ją choćby w "Pianiście". Tyle, że GP miała broń palną, a Żudzi
      jedynie drewniane pałki (którymi prali swoich ziomków upychając ich do wagonów
      jadących do Auschwitz)
      • Gość: jarek-nudziasz Ps. Co chciales przez to powiedziec. IP: *.fastres.net 10.02.04, 16:58
        To ,ze byla sluzba zydowska, miala tez byc polska. Bardzo sie nie wysililes.
        W kazdym kraju okupowatym potrzebna jest polizja, lepiej polizja zlozona z ludzi
        pod okupacja ,niz Gestapo.
        Moze komus sie wydaje, ze w kraju okupowanym z dnia na dzien znikaja wszystkie
        kryminaly i ludzie staja sie swietymi...tak sie dzieje tylko w Cisjordani,
        wedlug arabskich bajek.
        • por_chwiej tato, widze ze jak chcesz to potrafisz mowic 10.02.04, 21:13
          dluzej niz polslowkami! Czyzbys byl zydem? Ja ci odpowiem co on chcial
          powiedziec: powiedzial ze zydzi lali swoich zimkow palami, sprzedawali i
          wysylali swoje rodziny do gazu. Rowniez brali za to forse a potem na rampe.
          A wiec nie podskakuj jak nie chcesz dostac odpowiedzi jakiej sie na pewno nie
          spodziewales. (jest to byly kierownik CDT w Warszawie o sklonnosciach
          pederastycznych uwiklany w jakis wloski slub, cyrk z teciowa, pisze pod
          psudonimem tata na forum Polonia. Niesamowicie wulgarny.

          Gość portalu: jarek-nudziasz napisał(a):




          > To ,ze byla sluzba zydowska, miala tez byc polska. Bardzo sie nie wysililes.
          > W kazdym kraju okupowatym potrzebna jest polizja, lepiej polizja zlozona z
          ludz
          > i
          > pod okupacja ,niz Gestapo.
          > Moze komus sie wydaje, ze w kraju okupowanym z dnia na dzien znikaja wszystkie
          > kryminaly i ludzie staja sie swietymi...tak sie dzieje tylko w Cisjordani,
          > wedlug arabskich bajek.
          • Gość: jarek-nudziasz A ty o czym bredzisz. IP: *.fastres.net 12.02.04, 04:56
            Widze, ze policja zydowska, byla prawna podstawa dla policji granatowej.
          • Gość: Miki Re: tato, widze ze jak chcesz to potrafisz mowic IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.04, 20:32
            Przestan bredzic.W Policji Granatowej byli rowniez zdrajcy ktorzy donosili na
            Polakow.Tych wiary mojzeszowej jak i wszystkich innych.Po zamachu na
            Kutschere,to wlasnie "granatowi"doniesli na gestapo o rannych zamachowcach
            lezacych w szpitalu.Z drugiej strony to wlasnie policjant Zydowski uratowal
            przed wywozka i smiercia Wladyslawa Szpilmana.
            Podzial na uczciwych,pozadnych,zlych przebiega nie pomiedzy narodami,lecz przez
            nie.
    • adrzewoj Szczecin to Polska 12.02.04, 08:24
      Gość portalu: Hans napisał:
      > Nie oszukujmy sie, Szczecin jest równie polski co Pekin czy Bombaj.

      Z całym szacunkiem, ale teraz jest znacznie bardziej Polski nie tylko niż Pekin
      czy Bombaj, ale nawet Hamburg. Od prawie 60 lat mieszkają tu i przychodzą na
      świat głównie Polacy.

      Pozdrawiam
    • Gość: joa dzisiaj 23:30 ARD IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.02.04, 20:03
      Jezeli znacie niemiecki i macie mozliwosc ogladania niemieckiej telewizji to
      zalaczcie o 23:30, bedzie 45 min reportaz o ww temacie, ponizej omowienie filmu
      z
      www.ard.de

      "Nur wenig ist bekannt über das Schicksal polnischer Soldaten in der deutschen
      Wehrmacht, dabei waren es fast eine Viertelmillion.

      Das deutsch-polnische Verhältnis ist durch die Grenzverschiebungen und das
      Problem der Minderheiten in den Grenzregionen von Anfang an belastet. Im
      Morgengrauen des 1. September 1939 überfällt die deutsche Wehrmacht Polen.
      Bereits am ersten Kriegstag werden 64 Ortschaften bombardiert. Schon eine Woche
      später nähern sich deutsche Truppen Warschau, das sich am 27. September nach
      einem erbitterten, aber aussichtslosen Kampf ergibt. Allein in diesem ersten
      Kriegsmonat fallen auf polnischer Seite 66.000 Soldaten. Schon bald beginnen
      die Deutschen mit einer Einwohner- und Wehrerfassung. Tausende junger Polen
      werden eingezogen, um die Kampfstärke der deutschen Wehrmacht zu erhöhen. Viele
      Soldaten rekrutiert man direkt aus der geschlagenen polnischen Armee. Von den
      deutschen Soldaten werden sie Beutekameraden genannt.

      Was muss es für die jungen Männer bedeuten, in einer fremden Sprache auf eine
      fremde Fahne zu schwören? Die meisten von ihnen sprechen nur schlecht oder gar
      kein Deutsch und sind dadurch sehr isoliert. Besonders zu Beginn des Krieges
      achtet die Heeresführung genau darauf, die polnischen Soldaten nicht in
      größeren Gruppen zusammenzustellen. Eventueller Widerstand soll gar nicht erst
      aufkommen.

      Für eine fremde Sache und oft gegen die eigene Überzeugung zu kämpfen - nach
      dem Krieg ist das Schicksal der polnischen Soldaten in deutscher Uniform lange
      Zeit ein Tabuthema. In ihrer Heimat gelten sie als Verräter. Eine Rückkehr nach
      Polen bleibt ihnen oft verwehrt. Manche brauchen ihr ganzes Leben, um wieder zu
      einer eigenen Identität zu finden."
      • Gość: dokt0r tlumaczenie :) IP: *.pth0504.pth.iprimus.net.au 19.02.04, 03:44
        freetranslation.com/ - tlumaczenie robota wiec nie najlepsze

        Only few is confessed were over the fate of Polish soldiers in the German armed
        forces, at the same time it almost
        a quarter million.

        The German-Polish ratio is burdened through the boundary postponements and the
        problem of the minority in the bordering regions from the beginning. In the
        morning grey of the 1 September 1939, the German armed forces Poland attacks.
        Already at the first war day, 64 villages are bombed. German troops Warsaw,
        that embittered itself on the 27 September after one, but hopeless battle later
        approach yields already a week. Alone in this first war month, 66,000
        soldiers fall on Polish side. Already soon the German with an inhabitant
        detection and defense detection begins. Poland young thousand are taken in in
        order to increase the battle strength of the German armed forces. One recruits
        many soldiers directly out of the struck Polish army. Of the German soldiers,
        they are named prey comrades.

        What must it mean for the young men to swear in a strange language on a strange
        flag? That of them speak only badly
        or quite no German and are isolated through it very. Especially at the
        beginning of the war, the army leadership
        respects exactly on that not to assemble the Polish soldiers in larger groups.
        Possible resistance should arise not
        at all first.

        To fight for a strange thing and often against the characteristic conviction -
        after the war, the fate of the Polish
        soldiers in time long More german uniform is a taboo subject. In its homeland,
        they count as a traitor. A return to
        Poland remains often forbids them. Some need its entire life in order to find
        again to a characteristic identity.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja