przyczółek magnuszewski - przyjaźń ZSRR - Polska

13.12.09, 09:51
fragment artykułu o osiedlu Wilga:

"Rosjanie wybudowali na Wiśle dwa mosty tzw. kombinowane. Jeden powstał na
wysokości Skurczy, a drugi w Tarnowie. Można było przeprawić nimi Wojsko
Polskie, lecz dowództwo radzieckie nie wyraziło na to zgody. 9 sierpnia po
południu trzy pułki 3DP przeprawiły się na podręcznych środkach przeprawowych
(tratwy, pontony i łódki) pod bombami niemieckich samolotów. Problemem
pozostawało jednak zaopatrzenie walczących żołnierzy. W związku z odmową
strony radzieckiej, zapadła decyzja o wybudowaniu własnego, polskiego mostu,
który miał powstać poniżej przystani portowej Osiedla Wilga. W okolicznych
lasach wojsko cięło dorodne sosny z przeznaczeniem na most, drogę i umocnienia
ziemne (rowy strzeleckie, schrony, działobitnie). Deski i kantówkę otrzymywano
z polowego tartaku zlokalizowanego w pobliżu przeprawy. Budowę mostu na Wiśle
podzielono na poszczególne odcinki, które wykonywali saperzy 1 brygady. Roboty
rozpoczęto 13 sierpnia o godz. 1130, a ukończono 15 sierpnia o godz. 2130.
Powstał wówczas najdłuższy most drewniany w Europie - miał 894 m długości,
4,15 m szerokości i 16T obciążenia.
W czasie walk, wysiedlono ludność cywilną z terenu Osiedla jak i z obszaru w
odległości 8 km od Wisły. Jej miejsce zajęło wojsko.
Działania frontowe trwały do końca września 1944 r. i spowodowały wiele
zniszczeń, w tym całkowitemu zniszczeniu uległy wsie Skurcza, Tarnów i Ruda
Tarnowska. W innych nadwiślańskich wsiach zostało rozebranych przez Rosjan
wiele budowli drewnianych."

bez komentarza
    • szto_tawariszczi Re: przyczółek magnuszewski - przyjaźń ZSRR - Pol 13.12.09, 10:44
      czyli dowiedzieliśmy się

      czegoś o logistyce działań wojennych...

      że są potrzebne mosty /obok jest też post o przewoźnym mostku
      podczołgowym/...

      a ten bezkomentarz to czego miałby dotyczyć
      /że to źle, że to dobrze, że to głupota, że to mądrość,
      że to barbarzyństwo, że to wojna...itd.../
      • swarozyc Francuzi byli wqrwieni na maxa 13.12.09, 10:58
        jak Alianci zaczęli strzelać do Niemców na przyczółku normandzkim..
    • maxikasek Re: przyczółek magnuszewski - przyjaźń ZSRR - Pol 13.12.09, 14:19
      > Powstał wówczas najdłuższy most drewniany w Europie - miał 894 m długości,
      > 4,15 m szerokości i 16T obciążenia.
      Poniosło autora ;-). NAjdłuższy w Europie powstał w 1916(zbudowany przez Niemców) pod Wyszogrodem i istniał do 1999 roku- miał 1300m.
      Roboty
      > rozpoczęto 13 sierpnia o godz. 1130, a ukończono 15 sierpnia o godz. 2130.
      Budowę mostu rozpoczęto 11 sierpnia- tu autor miał na myśli chyba rozpoczęcie wbijania pali.
      9 sierpnia po
      > południu trzy pułki 3DP przeprawiły się na podręcznych środkach przeprawowych
      > (tratwy, pontony i łódki) pod bombami niemieckich samolotów.
      tere fere kuku ;-). 1 BPanc przeprawiana przez saperów 8. Armii Gwardii przeprawiała się od 9 do 11 sierpnia i to bez jednostek tyłowych i samochodów. A trzy pułki przechodzą w jeden dzień niby?
      3. DP miała zacząć się przeprawiać razem z 1.BPanc, na przeprawach sowieckich. Widać z powodu opóźnień, nakazano jej zorganizowanie swojej przeprawy (razem z obiema polskimi jednostkami przeprawiała się jednoczesnie 82. GwDStrz- stąd pewnie odmowa skorzystania z mostów- zwłaszcza że po przeprawie w rejonie Bączek przeprawiała się wówczas 47. GwDStrz (pod wieczór podczas próby przeprawy naszych czołgów przez most- zarwał się on pod ciężarem i został uszkodzony. Mamy więc dwa mosty i przeprawę promową, po których miały sie przeprawić (teoretycznie jednego dnia) cztery dywizje piechoty i brygada pancerna, do tego zaopatrzenie i wycofać rannych z drugeigo brzegu.
      W dodatku problem z datą, 3.DP podobno przeprawiła się na drugi brzeg dopiero 11 sierpnia i dopiero wtedy zluzowało 27. DStrz.
      Skoro więc autor podaje tyle nieścisłości- to też bym teog nie komentował. Szkoda czasu ;-).
      • wladca_pierscienii Re: przyczółek magnuszewski - Brygada Pancerna 14.12.09, 08:32
        maxikasek napisał:

        > > południu trzy pułki 3DP przeprawiły się na podręcznych środkach
        przeprawo
        > wych
        > > (tratwy, pontony i łódki) pod bombami niemieckich samolotów.
        > tere fere kuku ;-). 1 BPanc przeprawiana przez saperów 8. Armii
        Gwardii przepra
        > wiała się od 9 do 11 sierpnia i to bez jednostek tyłowych i
        samochodów. A trzy
        > pułki przechodzą w jeden dzień niby?
        > (...)
        > Skoro więc autor podaje tyle nieścisłości- to też bym teog nie
        komentował. Szko
        > da czasu ;-).

        Brygada Pancerna
        a konkretnie 1 pułk czołgów
        przeprawiała się za pomocą jednego 100-tonowego promu
        na który mieściło się 2 T-34
        jeden "kurs" trwał strasznie długo
        zwłaszcza, że Niemcy atakowali samolotami
        (ile - to musiałbym zajrzeć w domu do ksiuążki)

        a piechota- piechota mogła się przeprawiać na czymkolwiek
        • maxikasek Re: przyczółek magnuszewski - Brygada Pancerna 14.12.09, 11:10
          dokładnie dwa czołgi i pluton piechoty. Jedna przeprawa trwała 60 minut
          (rozumiem, że wliczono w to równiez powrót promu)- o ile nie nastąpił przerwa z
          powodu nalotu.
          Aha i samochodów nie przeprawiono bo nie było do nich paliwa ( w rejon przeprawy
          jechały na holu za czołgami).
          > a piechota- piechota mogła się przeprawiać na czymkolwiek
          Ale piechota to nie sami piechurzy, ale artyleria polowa, moździerze, ckm-y-
          amunicja do nich.
      • browiec1 Re: przyczółek magnuszewski - przyjaźń ZSRR - Pol 15.12.09, 03:56
        Ja znalazlem nastepna niescislosc-Tarnow to nie wies:P
        • maxikasek Re: przyczółek magnuszewski - przyjaźń ZSRR - Pol 15.12.09, 14:56
          nie jednemu psu Burek na imię ;-). Poszukaj 2 km na południe od Skurczy.
          • browiec1 Re: przyczółek magnuszewski - przyjaźń ZSRR - Pol 15.12.09, 22:59
            Wiem wiem,ze tam taka wiocha jest:)
Pełna wersja