dirloff
29.12.09, 20:40
Przyznaję, to naprawdę sensacyjna i nieprawdopodobna spekulacja, ale pojawiła
się poszlaka wskazująca na coś takiego. Do tego nie musimy jej odbierać
dosłownie. Co mam na myśli? Wyjaśniam już.
Natrafiłem na tę informację na innym, polskim forum o militariach, zapewne
znanym niektórym z Was - militarium.net:
www.militarium.net/forum/viewtopic.php?t=4622
Rzecz w tym, że pojawiły się zdjęcia prototypu/projektu z odświeżoną,
przebudowaną komorą na uzbrojenie. Wydaje się, że to nie jest żaden
internetowy fake. Pytanie, po co w ogóle coś takiego zrobiono? Berkut to
zamknięty, radziecki program, natomiast prototypów/modeli/makiet PAK-FA
rzekomo jest już 5 sztuk. Jedna statyczna, do testów lądowych, i cztery lotne.
Po co zatem przebudowywać prototyp zarzuconego typu/wzoru uzbrojenia?
Po zastanowieniu doszedłem do wniosku, że jedyną celowością czegoś takiego
jest... tak, tak, PAK-FA zbudowana(y?) na bazie Berkuta! I patrząc na obecne,
rosyjskie problemy z opracowywaniem i wdrażaniem nowych, skomplikowanych
wzorów uzbrojenia wydaje się to być logiczne. Bo czymże nie jest/był Berkut,
jak nie doskonałą maszyną wyjściową/bazowa, na nowy rosyjski samolot? Wiemy,
że obecna Rosja nie jest w stanie opracować maszyny z równie wyśrubowanym
stealth i właściwościami cyfrowymi jak tandem F-22/F-35, ale posiadając
posowieckie doświadczenia przy opracowywaniu MiG'ów 1.42 i 1.44 oraz właśnie
cięższego Berkuta oraz praktykę przy budowaniu dla azjatyckich kontrahentów
kolejnych wersji Su-30 i dla siebie podkręconego Su-35, są w stanie zbudować
dobrą maszynę 4.5 gen! Taką, aby była porównywalna czy lepsza od europejskich
Tajfunów czy Szkwałów. I właśnie sam zmodernizowany Berkut czy jego
zmodernizowana/odnowiona/odświeżona wersja świetnie do takiej roli pasuje.
Przecież jak na warunki radziecko-rosyjskie spełnia on takie wymagania aż
nadto! Dopracowano się przy nim jakiejś, przynajmniej minimalnej, obniżonej
wykrywalności, dzięki materiałom pochłaniającym oraz zamykanym komorom na
uzbrojenie. Badano także awangardową formę płatowca. Czego chcieć więcej?
Przepis na Berkuta po rosyjsku.
Ubieramy fartuszek, włączamy Maca czy Peceta z programem CADowskim i
podśpiewywamy pod nosem frazę "Balou, balou...!"
Bierzemy prototyp Berkuta i kładziemy go na stole (monitorze).
Myjemy maszynę, odcinamy niejadalne części - np. płatowiec z wsteczną
geometrią skrzydeł.
Wykrajamy z maszyny flaczki i żyły, czyli niepotrzebną hydraulikę i zbędnę,
analogiczne serwo-mechanizmy, co pozwala pomniejszysz (skrócić tuszkę) i
faszerujemy go nowoczesną, cyfrową technologią.
Uzyskany filet panierujemy klasyczną już, prostealthową, romboidalną geometrią
skrzydeł oraz pochylamy na boki tylne, ogonowe, pionowe stateczniki.
Wygładzamy ten filet i jego powierzchnie, przemodelując dziób i powierzchnie
płatowe, np. komory na uzbrojenie.
Wsadzamy w pysk jabłko, czyli nowoczesny radar.
Wsadzamy w marynatę, czyli nowe materiały pochłaniające. I do piekarnika (nad
Amurem).
PO kilku miesiącach pieczenia na równym ogniu wyciągamy... PAK-FA. Gotowe,
smacznego!:)