Graf Spee powróci ??

IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 03.02.04, 20:26
Zakładam że każdy z Was zna historię bitwy u ujścia La Platy
thescotsman.scotsman.com/international.cfm?id=132732004
Niestety tylko po angielsku.
    • wielki_czarownik Po tylu latach?? 03.02.04, 22:49
      Myślicie, że coś się z niego jeszcze da zrobić? Co prawda niemiecka stal od Kruppa to jest coś, ale 65 lat w słonej wodzie swoje robi.
      • being28 Re: Po tylu latach?? 03.02.04, 22:57
        Moj angielski pozwolil mi wywnioskowac, ze okret jest w 2 kawalkach. Cos mi
        sie wydaje, ze chodzi po prostu o program dla Discovery w stylu "na zywo z
        czegostam". Zrobia reklame, a potem wydobeda moze kilka dzial, kotwice i
        jakies menazki. Tak samo Polacy moga szukac Groma, Orla czy tez Jastrzebia...
        • patmate Re: Po tylu latach?? 04.02.04, 00:25
          Najlepsze jest to:
          Friedrich Adolph, 84, the last of the surviving German seamen, said of
          Captain Langsdorff: "He didn’t want us to be killed. But we respected his
          decision to take his own life. It’s the tradition, a captain dies with his
          ship.(tlum. ostatniego zdania= dowodca umiera wraz ze swym okretem)
          K... mać jaka tradycja, gdyby został na okręcie i sam własnoręcznie odpalił
          ładunki ginąc to i owszem. Przecież raz, że źle rozpoznali blokujące port
          okręty brytyjskie, wystraszyli się, potem wysadzili Grafa i chcieli w łodziach
          ratunkowych zwiać do Argentyny, by uniknąć internowania jako rozbitkowie. Gdy
          to się nie udało Langsdorf wiedział,że Adolf nie pogłaszcze go po główce, więc
          wybrał samobójstwo. I chyba od tego czasu wzięła się nieufność wodza do
          nawodnej Kriegsmarine, której apogeum nastąpiło po bitwie przy Wyspie
          Niedwiedziej.
          Podczas bitwy m. in. dzięki radarowi "Seetakt" Niemcy mogli prowadzić bardzo
          dokładny ogień i zacząć od zniszczenia "Exetera", a potem spokojnie
          unieszkodliwić krążowniki lekkie. Resztki radaru zbadali brytole, płyty
          pancerne pojechały do analizy do UK. Generalnie uważam że niemiaszki dali d...
          Wydobycie wraku to potężne koszty, zwłaszcza przy poważnym uszkodzeniu
          kadłuba ( dwie części) co uniemożliwi uszczelnienie kadłuba , żeby sam
          wypłynął wskutek wypchnięcia wody powietrzem (może z pomocą pontonów). Jeżeli
          w kadłubie jest muł i dno jest muliste, to raz że zwiększą się koszty poprzez
          wypłukanie mułu z pomieszczeń wraku, a ponadto siła przyssania wraku do dna
          wzrasta, co owocuje zwiększeniem ilości pontonów potrzebnych do uniesienia do
          powierzchni wody. Inny problem, to co dalej po wydobyciu? Czy budować suchy
          dok dla wyeksponowania wraku, czy odbudować go aby uzyskał pływalność?
          Rekonstrukcja wież działowych, luf 280mm ( a może z drewna, tak jak MG
          kadłubowego w Konig Tigerze w muzeum w Munster), itd nadbudówek. Czy w
          rejonie La Platy jest zaplecze stoczniowe do przeprowadzenia tych prac?
          Przypomina mi się historia zbiórki pieniędzy w NRF (pamietacie co to było) w
          latach 60 na wykupienie od Turcji złomowanego krążownika liniowego "Yavuz"
          (eks niemiecki "Goeben")-oczywiście nic z tego nie wyszło. Tak jak being28
          uważam, że jest to szum medialny wokół wyprawy w stylu Cameron na Bismarcku.
          Skąd inąd mój kolega z branży pływał na statku którego używał Cameron do
          zdjęć Bismarcka, słyszał, że statek będzie brał udział w następnych wyprawach
          reżysera.
          Pozdroowka
          • dreaded88 Re: Po tylu latach?? 04.02.04, 17:56
            patmate napisał:

            > Przypomina mi się historia zbiórki pieniędzy w NRF (pamietacie co to było) w
            > latach 60 na wykupienie od Turcji złomowanego krążownika liniowego "Yavuz"
            > (eks niemiecki "Goeben")-oczywiście nic z tego nie wyszło.

            Ależ szkoda tego pięknego i zasłużonego okrętu. Byłby to jeden z największych
            rarytasów muzealnictwa okrętowego na tym padole. Niestety, czas ówczesny nie
            sprzyjał raczej kolekcjonowaniu niemieckich pamiątek militarnych, nawet tak
            niewinnych i mało uwikłanych w coś nagannego jak okręty pancerne Kaiserliche
            Marine...
          • Gość: Misza Twoj kumpel plywal na naszym statku ? IP: 195.208.237.* 18.02.04, 15:59
            Bo "Akademik Kieldysz" i jego apparaty Mir1 i Mir2 pomagali Cameronu robic zdjecia dla Titanica i Bismarcka...

            • patmate Re: Twoj kumpel plywal na naszym statku ? 18.02.04, 18:21
              Chyba chodziło o rekonesans nad Bismarckiem a nie zasadnicze zdjęcia (te
              z "Kiełdysza"), o których i w naszej telewizji było. Głowy nie dam, ale na tym
              statku mieli zdjęcia z wraku "Bismarcka", a sam statek jest wyposażony w robota
              podwodnego. Jeszcze popytam jak to było.
              pozdroowka
        • patmate Re: Po tylu latach?? 04.02.04, 00:30
          being28 napisał:

          Tak samo Polacy moga szukac Groma, Orla czy tez Jastrzebia...

          a to z kolei mogło by byc ciekawe- Orzeł i Jastrząb, bo Groma Norwedzy juz
          sprawdzili na okolicznosc wycieków paliwa (tak jak Bluchera). Warto sprawdzic
          co z resztkami Wichra i Gryfa-moze coś jeszcze leży.
          • Gość: DSD Re: Po tylu latach?? IP: 212.33.88.* 04.02.04, 11:12
            Na początku trzeba by znać los 'Orła'. Szukanie go po całym Morzu Północnym nie wydaje się celowe.
            • Gość: Lupac Re: Po tylu latach?? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.02.04, 11:45
              Gość portalu: DSD napisał(a):

              > Na początku trzeba by znać los 'Orła'. Szukanie go po całym Morzu Północnym
              nie wydaje się celowe.

              Jednak raczej jest celowe , wkońcu chcemy go znaleść , ale raczej
              na "przeczesanie" całego dna Morza Północnego kosztowałoby troszke za dużo.

              A wracając do Graf Spee , pożyjemy zobaczymy , kilka lat temu chcieli wybobywać
              Titanica (również ekspedycja Discovery) a skończyło się na kilku blachach
              poszycia.Oczywiście to są inne warunki , w każdym bądź razie Polskie
              Ratownictwo Okrętowe po II wojnie wydobyło statek większy od Batorego
              (Seeburg).Operacja obejmowała również odmulenie , a cała operacja wydobycia go
              z głębokości 48 metrów (w tym 12 metrów w mule) zajęło ok 24 miesięcy.
              • patmate Re: Orzeł , Seeburg 04.02.04, 15:05
                Orzeł prowadził patrol w konkretnym sektorze, więc możnaby zawęzić rejon
                poszukiwań.
                Seeburg (późniejszy Dzierżyński) był niewiele ale jednaj mniejszy (12636 BRT)
                od Batorego(14287 BRT), co nie umniejsza chwały polskiego PRO.
                Co do Spee to byłyby dwie akcje wydobywania dwóch części kadłuba.
                Pozdroowka
                • Gość: NEMO Re: Orzeł , Seeburg itd IP: 5.5R1D* / *.saix.net 04.02.04, 16:31
                  Seeburg - Jastarnia - Dzierzynski spoczywal relatywnie krotko pod woda i
                  dlatego cala gra byla warta zachodu (wydobycie i wcielenie do sluzby).
                  Titanic dzisiaj to wlasciwie rdza i szanse na wydobycie w wiekszych kawalkach
                  sa malo realne. Graf Spee jest z pewnoscia mniej zardzewialy ale to tylko
                  kadlub z "bebechami". A co z reszta? Mysle, ze jest to kolejny "szum w eterze".
                  Tak na marginesie. W latach po wojnie dzialanosc PRO (wydobywania wrakow)
                  wykraczala dosyc daleko poza wody polskie i w tym jest wiecej chwaly niz akurat
                  w wydobyciu Seeburga.

                  Pozdrawiam
              • Gość: Flieger Re: Po tylu latach?? IP: 212.6.124.* 05.02.04, 10:18
                Gość portalu: Lupac napisał(a):

                > kilka lat temu chcieli wybobywać
                > Titanica (również ekspedycja Discovery) a skończyło się na kilku blachach
                > poszycia.

                Z calym szacunkiem, ale idea wydobycia WRAKU Titanica w obliczu jego rozmiarow
                i glebokosci spoczywania mogla sie urodzic wylacznie w umysle zurnalisty. I to
                takiego, co w glebi ladu mieszka.

                > Oczywiście to są inne warunki

                Wygrales wlasnie konkurs na niedomowienie roku :-)

                Pozdr.

                F.
          • Gość: barnaba Re: Po tylu latach?? IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 04.02.04, 17:55
            > a to z kolei mogło by byc ciekawe- Orzeł i Jastrząb, bo Groma Norwedzy juz
            > sprawdzili na okolicznosc wycieków paliwa (tak jak Bluchera). Warto sprawdzic
            > co z resztkami Wichra i Gryfa-moze coś jeszcze leży.

            I Wicher i Gryf zostały dawno już wydobyte i pocięte na żyletki. Miały pecha
            zatonąć w porcie.

            pozdrawiam
            • patmate Re: Po tylu latach?? 04.02.04, 18:58
              Oba okręty po 1939 wydobyte przez Niemców i usunięte z Helu. Wicher na redę
              portu, a Gryf na płyciznę Depka w Zat. Puckiej.
              Gryf: rufa wydobyta i pocięta w 1954, częsć dziobowa przeleżała jeszcze 6 lat
              jako stawa nawigacyjna.
              Wicher po wojnie pare lat przeleżał jako cel bombardowań ćwiczebnych, potem
              go pocięto.
              Chodziło mi o to czy może na dnie zachowało się coś, czego po wojnie nie
              opłacało się podnosić lub pozostawiono "z lenistwa".
              Jeżeli już , to warto sprawdzić też czy wrak "Kujawiaka" leży u brzegów Malty.
              Pozdrowienia
              • Gość: barnaba Re: Po tylu latach?? IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 05.02.04, 14:34
                Kto wie?
                Najprawdopodobnej w porcie do tej pory leży wszystko to, co nie było umocowane
                do pokładu "Wichra"- tyle, że jest zagrzebane w mule.
                Większe części prawie na pewno wydobyto, mogły pozostać jedynie drobiazgi.

                Swoją drogą, ciekawe co stało się z działami zdjętymi we wrzesniu 1939r. z
                wraku Gryfa. Czy zostały zniszczone w dniu kapitulacji Helu?

                pozdrawiam
                • Gość: Bonzo7 Re: Po tylu latach?? IP: *.isko.net.pl / *.k1.isko.net.pl 05.02.04, 15:38
                  Przepraszam ale wraki 2 okrętów przewrócone na bok leżą nadal niedaleko
                  wejścia do portu wojennego na Helu , wg mnie są to Wicher i Gryf .
                  Jedno działo z Gryfa jest w muzeum WP w Warszawie .
                  • Gość: barnaba Re: Po tylu latach?? IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 06.02.04, 14:42
                    > Przepraszam ale wraki 2 okrętów przewrócone na bok leżą nadal niedaleko
                    > wejścia do portu wojennego na Helu , wg mnie są to Wicher i Gryf .

                    "Wicher" został odholowany przez Niemców na mieliznę w Zat. Puckiej, a po
                    wojnie pocięty na złom. Koło portu helskiego leży podobno jescze około 25%
                    kadłuba: dwa kominy i cześć rufowa bez burt- może to jeden z tych wraków?
                    Zwłaszcza, że tonąc położył się na burcie.

                    "Gryf" - podobnie (zresztą na dnie został osadzony przez naszych marynarzy na
                    równej stępce 1/2 IX, zniszczenie okrętu spowodował pożar po bombardowaniu 3
                    IX). Potem Niemcy przeholowali wrak na mieliznę między Jastarnią a Kuźnicą. Na
                    złom pocięto go w dwóch etapach: rufę w 1954r., a dziób w 1960r.

                    Cokolwiek tam leży, na pewno nie jest to "Gryf".

                    pozdrawiam
                    • bonzo7 Re: Po tylu latach?? 06.02.04, 16:20
                      Nie mogliśmy podpłynąć blisko tych wraków ale z wody wystają jakby 2 kadłuby
                      położone na bok . Być może że jest to jeden wrak tylko że przepołowiony .
                      Mam zdjęcie tego czegoś ale musze zeskanować i mogę póżniej wysłać chętnym .
                • patmate Re: Po tylu latach?? 05.02.04, 20:52
                  Działa z Gryfa są w Muzeum Mar Woj w Gdyni, a przynajmniej wieża dwudziałowa.
                  Pozdroowka
                  • Gość: Bonzo7 Re: Po tylu latach?? IP: *.isko.net.pl / *.k1.isko.net.pl 05.02.04, 21:03
                    Jedna wieża dwudziałowa jest w Warszawie !
      • Gość: Pzl Raczej w słodkiej wodzie bo to ujscie La Platy ... IP: 193.111.166.* 04.02.04, 17:24
        ale za nic nie moge sobie przypomniec co jest gorsze dla metalu, słodka czy
        słona woda :(
        • Gość: dokt0r slona? IP: *.pth0107.pth.iprimus.net.au 05.02.04, 15:24
          hehe, dokladnie to samo pytanie sobie zadalem zanim przeczytalem twoja wiadomosc :)

          Podobno slona, zobacz www.unc.edu/depts/cmse/science/Blackbeard.html ale
          przeczytalem tylko maly fragment.
          • patmate Re: slona? 06.02.04, 01:25
            Wg "Guide To Port Entries 2002" w Montevideo można się spodziewać wody o
            gęstosci 1,002 do 1,006, jedynie przy silnych południowych wiatrach zasolenie
            może wzrosnąć do 1,010. Dla porównania 1,000 to woda słodka, 1,025 to woda
            słona (pi razy drzwi oceaniczna). Gdańsk w porcie Północnym (czyli na Zatoce
            Gdańskiej), oczywiście zależy od wiatrów, to ok. 1,005. W głębi Zat. Puckiej
            można spodziewać się ok. 1,002-1,000. Bałtyk w okolicach Kopenhagi ok. 1,015.
            Pozdroowka
          • Gość: miki Re: slona? IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.04, 23:32
            Slona czy slodka woda niema wiekszego znaczenia.Wazna jest zawartosc tlenu.To
            co lezy w mule,powinno zachowac sie w dobrym stanie.
    • Gość: qwerty Re: Graf Spee powróci ?? IP: 81.18.221.* 05.02.04, 12:08
      To jest raczej kolejna kaczka dziennikarska; bylem w Montevideo kilka razy
      (statkiem). Wrak Graf Spee jest oznaczony na mapach i przy głębokościach wokól
      max 10-15 metrów ponad powierzchnie nie wystaje kompletnie nic. Jak ma więc
      wyglądać to "muzeum" ? Pół zrujnowanego kadłuba ?
    • patmate Re: Graf Spee powróci ?? 07.02.04, 21:22
      W TVN 24 jest o planach wydobycia, powinni to dzisiaj powtarzać, było pełna
      godzina + 25minut.
      • hki Re: Graf Spee powróci ?? 08.02.04, 18:27
        Dla mnie jest to pomysł absurdalny,ale juz nie takie rzeczy wymyslano więc będe
        się przygladał z zaciekawieniem.
        Przy okazji pytanie-czy ktos zbadał szczątki Yamato bądz zagłębiał sie w wody
        wokół Guadalcanalu-toz to tam jest raj dla nurków penetrujących wraki
        pzdr,
        • patmate Re: Graf Spee powróci ?? 08.02.04, 18:46
          Tak, Yamato był penetrowany, ale pobieżnie ze względu na Japońców. Podobnie
          były wyprawy na Prince of Walesa i Repulse.
        • Gość: Lupac Re: Graf Spee powróci ?? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 08.02.04, 18:52
          hki napisał:

          > Dla mnie jest to pomysł absurdalny,ale juz nie takie rzeczy wymyslano więc
          będe
          >
          > się przygladał z zaciekawieniem.
          > Przy okazji pytanie-czy ktos zbadał szczątki Yamato bądz zagłębiał sie w wody
          > wokół Guadalcanalu-toz to tam jest raj dla nurków penetrujących wraki
          > pzdr,


          Wody wokół Guadalcanalu , a w szczególności Cieśninę "Żelazne Dno" zbadał Bob
          Balard (ten sam co znalazł Titanica i Bismarcka) znalazł wraki Astorii ,
          Vincenesa i Quincego.Ten sam człowiek i jego ekipa zrobili ekspedycję w pobliżu
          Midawy i z tego co pamiętam znalazł Yorktowna i Hiryu.
        • Gość: raznor Re: Graf Spee powróci ?? IP: *.teleton.pl 17.02.04, 12:20
          hki napisał:

          > Dla mnie jest to pomysł absurdalny,ale juz nie takie rzeczy wymyslano więc
          będe
          >
          > się przygladał z zaciekawieniem.
          > Przy okazji pytanie-czy ktos zbadał szczątki Yamato bądz zagłębiał sie w wody
          > wokół Guadalcanalu-toz to tam jest raj dla nurków penetrujących wraki
          > pzdr,

          taa - yamato koło guadalcanalu - yamato zatonął koło okinawy - czyli troche
          bardziej na północ
          dużo wiecej
          :)
    • patmate Re: Graf Spee powróci ?? 08.02.04, 21:02
      O wraku Grafa Spee:
      www.bobhenneman.info/GrafSpeewreck.htm
      O innych ciekawych wrakach:
      www.bobhenneman.info/powwreck.htm
      • hki Re: Graf Spee powróci ?? 08.02.04, 22:38
        Dziękuje za informacje. Na Pacyfiku pozostała jeszcze masa wraków do
        spenetrowania.
        Mógłby ktos podjąc sie zbadania pozostałości po II Eskadrze adm.
        Rożestwieńskiego.
    • Gość: dokt0r Film IP: *.pth0511.pth.iprimus.net.au 09.02.04, 06:00
      Pare miesiecy temu byl o tym okrecie film (chyba z lat 50 albo 60-tych) w
      telewizji, niestety nie pamietam tytulu. Ogladaliscie moze?
      • Gość: dokt0r "The Battle of the River Plate" IP: *.pth0511.pth.iprimus.net.au 09.02.04, 06:06
        W USA nazwali ten film "Pursuit of the Graf Spee", u nas pokazali pod orginalnym
        tytulem brytyjskim "The Battle of the River Plate".

        www.gocollect.com/images/MoviePosters/300/mp06091.jpg
        Wystepuja John Gregson, Anthony Quayle, Ian Hunter, Jack Gwillim, Peter Finch.
        Rezyseria Michael Powell, Emeric Pressburger.

    • patmate Re: Graf Spee powróci ?? 09.02.04, 20:27
      Bliżej jest do "Schleswiga-Holsteina", wrak leży przy brzegach Estonii.
      Konkretnie po wojnie Ruscy zatopili go przy brzegu wyspy Ossmussar. Na
      brytyjskich mapach Zatoki Fińskiej faktycznie jest tam zaznaczony wrak i z
      oznaczenia wynika, że jest pod powierzchnią wody.
      Pozdroowka
      • Gość: Lupac Re: Graf Spee powróci ?? IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 09.02.04, 20:46
        patmate napisał:

        > Bliżej jest do "Schleswiga-Holsteina", wrak leży przy brzegach Estonii.
        > Konkretnie po wojnie Ruscy zatopili go przy brzegu wyspy Ossmussar. Na
        > brytyjskich mapach Zatoki Fińskiej faktycznie jest tam zaznaczony wrak i z
        > oznaczenia wynika, że jest pod powierzchnią wody.
        > Pozdroowka

        .....to co robimy ekspedycje , podnosimy i do Gdańska odstawiamy :)
        • Gość: Bonzo7 Re: Graf Spee powróci ?? IP: *.isko.net.pl / *.k1.isko.net.pl 09.02.04, 21:01
          Ruscy nazwali go Borodino , szkoda że nie odnowiliśmy Gneisenau którego Niemcy
          zatopili na podejściu do Gdyni albo Lutzowa vel Deutchland zatopionego koło
          Świnoujścia , w ten sposób wzbogacilibyśmy się o pełnowartościowe pancerniki,
          he he he .
          Wczoraj na Tvn w jakiś wiadomościach mówili o Grafie i istotnie coś planują
          aby go wydobyć .
          • patmate Re: Graf Spee powróci ?? 10.02.04, 00:07
            Lutzowa zwinęli Ruscy, prowizorycznie uszczelnili i po wyjściu ze Świnoujścia
            na wysokości chyba Lipawy przeprowadzili cykl badań. Pozawieszali bomby w
            różnych miejscach okrętu i zdetonowali, potem zwiedzili i obfotografowali
            zniszczenia. Potem odpalili ładunki w maszynowni i okręt zatonął. Nie znana
            jest dokładna pozycja wraku. Była relacja o tym w Okrętach Wojennych lub MSiO,
            zajżę to jeszcze uzupełnię.
            Gneisenau gdyby nadawał się do czegokolwiek, to ruscy sami by to zaje.....
            Ciekawostka: w Szczecinie jest elektrownia Pomorzany, zbudowana w chyba 1942,
            ruscy po wejściu na tzw ziemie odzyskane brali wszystko jak z ziem
            niemieckich. W elektrowni wyciągnęli turbiny i coby się zmieściły do wagonów
            to cięli je palnikami na kawałki(potem nasi musieli takie turbiny kupić u
            Siemensa). Niemcy i Polacy łapali się za głowy, ale Iwany ze spokojem
            twierdzili, że u nich charoszyje specjalisty i wsjo budziet w parjadkie (to
            nie jest zulupowieść)!
        • patmate Re: Graf Spee powróci ?? 10.02.04, 00:09
          to co robimy ekspedycje , podnosimy i do Gdańska odstawiamy :)

          ...Do basenu Westerplatte, zresztą mamy już wprawę-cmentarz pojednania z SS-
          manami. Czytaj w "Wprost"
          • Gość: Pzl Re: Graf Spee powróci ?? IP: 193.111.166.* 10.02.04, 08:50
            To juz lepiej wyciagnac Ubota z zatoki
Pełna wersja