O Lend-Lease na przekór stereotypom

10.02.04, 16:43
Wszyscy wiemy, że podczas II w.ś. w ramach Lend-Lease ZSRR otrzymywał czołgi
i samoloty.


Ale czy Szanowni Koledzy zdają sobie sprawę, że ludzie radzieccy w ramach
pomocy w gnojeniu Europy dostali od Stanów Zjednoczonych z mocy Lend-Lease
również następujące przedmioty:

Pędzel do golenia - szt. 1

Szczoteczka do zębów - szt. 1

Maszynki do golenia - szt. 1500

Żyletki firmy Gilette - szt. 7500

Łopatki saperskie - szt. 3000

Kolegów-dowcipnisiów i niedowiarków uprzedzam, że na to wszystko są "kwity".

Czyż to nie piękne? Mnie najbardziej fascynuje wątek jednego US pędzla do
golenia i jednej US szczoteczki do zębów. Jak Szanowne Koleżeństwo
obstawiałoby relacje właścicielskie wobec tych przedmiotów? Który z
najwybitniejszych Towarzyszy mógł golić się "pindosowskimi" pędzlem, maszynką
i żyletkami i czy może w swej niezmierzonej łaskawości podzielił się
choć "pindosowską" szczoteczką do zębów z jakimś innym Towarzyszem stojącym
na odrobinę niższym szczeblu zarządzania machiną ZSRR?

Zapraszam do obstawiania!
    • god_save_the_queen Re: O Lend-Lease na przekór stereotypom 10.02.04, 16:49
      Hmmm, a jeżeli oni nie wiedzieli do czego to służy?

      Rosja, rok 1918. Do Moskwy przychodzi paczka z CK.
      -Towarzyszu Leninie, co zrobić z paczką z Czerwonego Krzyża?
      -Rozdać dzieciom!
      -Towarzyszu! Ale to są prezerwatywy!
      -A... To podziurkować i rozdać wojsku!
    • Gość: zwiadowca Re: O Lend-Lease na przekór stereotypom IP: *.hutchinson.de / 213.183.66.* 10.02.04, 17:03
      A mi sie wydaje, ze ten pedzel, szczoteczka itd. wyslali do ZSRR, zeby im
      pokazac jak te przedmioty wygladaja. Ludzie radzieccy zobaczyli te "fanaberie",
      pokrecili glowami i stwierdzili, ze im to nie jest potrzebne - stad takie
      smieszne ilosci :-)
    • wielki_czarownik Pędzel i szczoteczka dla tow. Żukowa! 10.02.04, 17:53
      Tylko on mógł sobie zażyczyć takich imperialistyczno-reakcyjno-kapitalistycznych luksusów!
    • cattaraugus Aaaaaaa, byłbym zapomniał... 10.02.04, 18:13
      ... i jeszcze aż 7 (słownie: SIEDEM) karabinków M1, napędznych - jak większość
      zapewne wie - egzotycznym nabojem. Ale to takie miłe, małe, poręczne cacko,
      więc to chyba na jakieś prominenckie polowania...?
    • por_chwiej Wy sobie tu zarty, zolnierzu robicie 10.02.04, 18:53
      a to czeba podac linki. Jak robiem to ja:

      www.geocities.com/Pentagon/6315/lend.html
      Safety razor blades 857 c. 1,290

      no i slodkosci do lasowania:

      ATOMIC MATERIALS
      Beryllium metals 9,681 lbs. $ 10,874.
      Cadmium alloys 72,535 lbs. 70,029.
      Cadmium metals 834,989 lbs. 781,466.
      Cobalt ore & concentrate 33,600 lbs. 49,782.
      Cobalt metal & Cobalt bearing scrap 806,941 lbs. 1,190,774.
      Uranium metal 2.2 lbs. ---
      Aluminun tubes (for reactors) 13,766,472 lbs. 13,041,152.
      Graphite, nat., flake, lump or chip 7,384,282 lbs. 812,437.
      Beryllium salts & compounds 228 lbs. 775.
      Cadmium oxide 2,100 lbs. 3,080.
      Cadmium salts & compounds, n.e.s. * 2 lbs. 19.
      Cadmium sulfate 2,170 lbs. 1,374.
      Cadmium sulfide 16,823 lbs. 17,380.
      Cobalt nitrate 51 lbs. 48.
      Cobalt oxide 17,800 lbs. 34,832.
      Cobalt salts & compounds, n.e.s. 11,475 lbs. 7,112.
      Cobaltic and cobaltous sulfate 22 lbs. 25.
      Deuterium oxide (heavy water) 1,100 grs. ---
    • por_chwiej Ale prawdziwe jaja to sa tu, towarzysze. 10.02.04, 18:54
      www.197thguard.com/the_frontovik.html
    • Gość: A.L. Nasza władza też chciała pomagać.... IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.04, 21:32
      ... Amerykanom. Pamiętają Koledzy jak "chcieliśmy" wysyłać w latach 80-tych
      koce dla bezdomnych w USA.
      • adrzewoj był taki pomysł 11.02.04, 09:29
        Śpiwory do USA.

        Pozdrawiam
    • cattaraugus I jeszcze kilka perełek... 11.02.04, 03:50
      Oto, co jeszcze w ramach Lend-Lease przypłynęło z Ameryki do ludzi radzieckich
      wojujących na wielkiej wojnie ojczyźnianej:

      Guziki różne – 257723498 szt.

      Kalesony bawełniane – 1002824 szt.

      Buty spadochroniarskie – 1 szt. (nie mylić z jedną parą)

      Skarpety arktyczne – 1 szt. (nie mylić z jedną parą)

      Zimowe kobiece czapki oficerskie – 2 szt.

      Kobiece płaszcze oficerskie – 2 szt.

      Grzebień – 1 szt.

      Tym razem ja obstawiam: W ostatnich trzech pozycjach wietrzę bohaterkę mojego
      dzieciństwa – towarzyszkę Wandę Wasilewską, patronkę mojej Szkoły Podstawowej
      nr 219 w Warszawie. To w jej krzepkie ramiona i subtelne dłonie, niczym bochny,
      poszły zapewne te dobra.

      Dodam, że okropnie rozczarowała mnie kategoria „Gwizdki”. Owoż ZSRR nie dostał
      ani jednego! Chyba dlatego, że 6 (słownie: SZEŚĆ) gwizdków w ramach Lend-Lease
      popłynęło do państw Ameryki Południowej – tak przynajmniej mówią dokumenty.
      • kapitan.kirk Re: I jeszcze kilka perełek... 11.02.04, 09:02
        Ciekawe do których państw Ameryki Południowej? Pewnie do tych które najczęściej
        gwizdały sobie na demokracje i prawa człowieka.
        A ta jedna skarpetka i jeden but to, jak sądze, miały być w nagrodę dla
        słynnego pilota Mieriesjewa, po utracie pierwszej nogi (pardon za ciężki żart).
        Ukłony
        • kapitan.kirk Re: I jeszcze kilka perełek... 11.02.04, 09:04
          A grzebień miał być ani chybi sojuszniczym podarunkiem dla gen. Świerczewskiego
          lub Berlinga.
        • cattaraugus Francja gwiżdże sobie... 11.02.04, 21:56
          kapitan.kirk napisał:

          > Ciekawe do których państw Ameryki Południowej? Pewnie do tych które
          najczęściej
          >
          > gwizdały sobie na demokracje i prawa człowieka.

          No więc okazuje się, że Francja była najbardziej rozgwizdanym krajem świata.
          Dostała w ramach Lend-Lease 34456 gwizdków.
      • Gość: Pzl Ten but to prawy czy lewy ? ;> IP: 193.111.166.* 11.02.04, 09:58
        • Gość: NEMO Re: Ten but to prawy czy lewy ? ;> IP: 5.5R1D* / *.saix.net 11.02.04, 10:02
          Szanowni panowie, robicie sobie kiepskie zarty.
          To forum zasluguje na cos lepszego.


          Pozdrawiam
          • Gość: Zulu Re: Ten but to prawy czy lewy ? ;> IP: *.telia.com 11.02.04, 11:50
            Nemo!
            Przerywnik i to dobry zawsze jest milo widziany.Pzdr.Zulu
            • Gość: NEMO Dobry tak IP: 5.5R1D* / *.saix.net 11.02.04, 12:38
              Zulu, dobry przerywnik, czy tez dobry zart jest mile widziany. Wszyscy sie
              wtedy posmieja. O ile sam fakt, ze przy tego typy olbrzymiej akcji zaplataly
              sie jakies drobne rzeczy jest dobra ciekawostka historyczna, moze nawet warta
              berdziej szczegolowego "pogrzebania". Z tego miedzy innymi zyja historycy.
              Cala jednak reszta to kiepska zabawa.


              Pozdrawiam
              • marcus_crassus nemo,jestes nudny.n/t 11.02.04, 15:26
                • Gość: NEMO Re: nemo,jestes nudny.n/t IP: 5.5R1D* / *.saix.net 11.02.04, 16:41
                  Calkiem mozliwe. To samo mozna powiedziec o wielu "dyskutantach". Rzecz
                  oczywiscie jest subiektywna.
                  Wszyscy mamy do tego prawo.

                  Pozdrawiam
        • cattaraugus Re: Ten but to prawy czy lewy ? ;> 11.02.04, 15:22
          ... tej informacji nie ma mimo szczegółowości dokumentacji.

          A już tak śmiertelnie poważnie - podejrzewam, że ów but (tzw. Corcoran)
          powędrował do jakiegoś instytutu badawczego, żeby go po prostu skopiować. Choć
          z drugiej strony to też nieco dziwne, bo taki pionier spadochroniarstwa
          wojskowego, jak ZSRR, tak fatalnie zmarginalizował ten rodzaj wojsk, właściwie
          likwidując go zanim tak na dobre powstał.

          A but amerykański był super. Amerykanie zawarli w nim wszystkie przedwojenne
          doświadczenia z produkcji butów dla skoczków spadochrnowych-strażaków
          amerykańskiej służby leśnej, jak również wkopiowali w niego najlepsze
          rozwiązania niemieckich butów spadochroniarskich.
      • Gość: MS Re: I jeszcze kilka perełek... IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 11.02.04, 16:03
        Tym razem ja obstawiam: W ostatnich trzech pozycjach wietrzę bohaterkę mojego
        > dzieciństwa – towarzyszkę Wandę Wasilewską, patronkę mojej Szkoły Podstaw
        > owej nr 219 w Warszawie

        pytanie trochę nie militarne - który rocznik jesteś?

        Pzdr. MS
        • cattaraugus Re: I jeszcze kilka perełek... 11.02.04, 17:31
          Gość portalu: MS napisał(a):

          > pytanie trochę nie militarne - który rocznik jesteś?
          >
          > Pzdr. MS

          1958. Fakt - nie dość precyzyjnie się wyraziłem. Mogło zabrzemieć jak
          stwierdznie faceta, który towarzyszkę znał.

          A ja tylko miałem na myśli fakt, iż nie policzyłbym wszystkich akademii ku czci
          zasłużonej dla polskiej niepodległości patronki mojej szkoły. Raz w czyimś
          zastępstwie stanowiłem nawet ekipę pocztu sztandarowego Tylko stąd jest ona
          moją bohaterką - bohaterką niezliczonych pogadanek, składania kwiatów pod jej
          tablicą wmurowną w szkolny mur itp. I tylko ślad po tej tablicy na tym murze
          dzisiaj, jak po zdjętym nagle, a długo niegdyś wiszącym obrazie, pokazuje że
          wybitnej tej postaci coś w życiu nie wyszło.
          • Gość: MS Re: I jeszcze kilka perełek... IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 12.02.04, 09:09
            򗶆. Fakt - nie dość precyzyjnie się wyraziłem. Mogło zabrzemieć jak
            > stwierdznie faceta, który towarzyszkę znał.

            chodziło mi o szkołę a nie o towarzyszkę. Też tam chodziłem - tylko, że 14 lat
            poźniej ;-)

            Pzdr. MS

            Pzdr. MS
    • marcus_crassus a moze tego pedzelka uzywal sam tow.Stalin:)))) 11.02.04, 15:28
      zakladajac do tego po cichaczu pindosowskie kalesony???:))))))

      szorowanie zebow kapitalistyczna szoteczka do zebow to juz jednak musial byc
      szczyt luksusu...

      o ile mieli paste do zebow:))
      • god_save_the_queen Re: a moze tego pedzelka uzywal sam tow.Stalin:)) 11.02.04, 16:32
        Pastą do butów :)

        P.S. Czy pindosowscy żołnierze nie chodzili czasem w glanach? Bo te buciki
        jakosik tak podobnie wyglądają do 'punkowych-trepów'...
      • adrzewoj "w obronie" J. W. S. 12.02.04, 09:44
        marcus_crassus napisał:

        > zakladajac do tego po cichaczu pindosowskie kalesony???:))))))
        >
        > szorowanie zebow kapitalistyczna szoteczka do zebow to juz jednak musial byc
        > szczyt luksusu...
        >
        > o ile mieli paste do zebow:))

        Na potrzeby Stalina zapewne Związek Sowiecki prędzej wykupiłby cichaczem i
        przez podstawione osobynajlepsze pędzle do golenia na świecie, niż czekał na
        dostawę standartowego sprzętu z l-l. Takoż z kalesonami i szczoteczkami/pastą
        do zębów.

        Pozdrawiam
    • cattaraugus O Lend-Lease i 1 bucie jeszcze słowo... 11.02.04, 22:21
      Naprawdę dokumenty Lend-Lease są fascynujące. Nie ma takiej rzeczy, jakiej nie
      można było dostać w ramach tej umowy i my "militaryści" musimy o tym pamiętać,
      bo w powszechnym niemaniu Lend-Leae to tylko samoloty i czołgi.

      A tymczasem Wielka Brytania dostała w ramach L-L np. 150 amerykańskich czapek
      kucharskich.

      Tajemnica jednego buta spadochroniarskiego dla ZSRR jest taka: Stany
      Zjednoczone wyeksportowały podczas II wojny 1004 takie buty, z czego 1003 do
      Kanady i 1 do ZSRR. A więc nie sobie Ameryka zdekompletowała jedną parę tych
      słynnych butów, lecz swojemu kanadyjskiemu sojusznikowi. Ciekawe, czy sojusznik
      to zaakceptował i czy nie składał reklamacji, zważywszy że butów tych zawsze
      brakowało w kanadyjskim 1. Samodzielnym Batalionie Spadochronowym walczącym w
      Normandii i podczas forsowania Renu.

      Nie przedarły się natomiast do ZSRR w ramach L-L instrumenty muzyczne, które L-
      L też obejmowała. Pozycja "Saksofony" i inne jazzowo-swingowe rozmiękczacze
      kręgosłupa politycznego po stronie ZSRR brzmi: ZERO.
      • adrzewoj naprawde fascynujące 12.02.04, 10:01
        cattaraugus napisał:

        > Naprawdę dokumenty Lend-Lease są fascynujące. Nie ma takiej rzeczy, jakiej
        nie
        > można było dostać w ramach tej umowy i my "militaryści" musimy o tym
        pamiętać,
        > bo w powszechnym niemaniu Lend-Leae to tylko samoloty i czołgi.

        Znając zaangażowanie służb logistycznych każdej armii świata mozna "w ciemno"
        przypuszczać, jakie to było wspaniałe pole do nadużyć!

        > A tymczasem Wielka Brytania dostała w ramach L-L np. 150 amerykańskich czapek
        > kucharskich.
        >
        > Tajemnica jednego buta spadochroniarskiego dla ZSRR jest taka: Stany
        > Zjednoczone wyeksportowały podczas II wojny 1004 takie buty, z czego 1003 do
        > Kanady i 1 do ZSRR. A więc nie sobie Ameryka zdekompletowała jedną parę tych
        > słynnych butów, lecz swojemu kanadyjskiemu sojusznikowi. Ciekawe, czy
        sojusznik
        >
        > to zaakceptował i czy nie składał reklamacji, zważywszy że butów tych zawsze
        > brakowało w kanadyjskim 1. Samodzielnym Batalionie Spadochronowym walczącym w
        > Normandii i podczas forsowania Renu.

        Jeśli Kanadyjczycy orientowali się, dokąd poleciał/popłynął ów trzewik... Poza
        tym - to tylko jedna zdekompletowana para na 502, no i "darowanemu koniowi..."
        Jedyne co mnie dziwi, to księgowanie butów na sztuki. Konsekwencją takiego
        podejścia mogło okazać się (w odniesieniu do powyższej liczby) n.p. "604 lewe i
        400 prawych".

        > Nie przedarły się natomiast do ZSRR w ramach L-L instrumenty muzyczne, które
        L-
        > L też obejmowała. Pozycja "Saksofony" i inne jazzowo-swingowe rozmiękczacze
        > kręgosłupa politycznego po stronie ZSRR brzmi: ZERO.

        Gdzies ostatnio spotkałem się ze stwierdzeniem jakiegoś rosyjskiego muzyka-
        dysydenta, że orkiestry zachodnie grały lepiej niż sowieckie w dużej mierze
        dzięki przewadze jakości instrumentów. Czyżby zimna wojna w kulturze
        wyprzedziła tę w polityce?

        Pozdrawiam
Pełna wersja