Gość: Tomasz
IP: *.ibch.poznan.pl
15.02.04, 15:49
Czy ktos się kiedys zetknął z tym nazwiskiem? Uważam że jego wspomnienia to prawdziwa perełka.
Piotr Palij był radzieckim oficerem który dostał się do niemieckiej niewoli w lecie 41 r.
Przed samą wojną był inżynierem-energetykiem, ktorego powołano do wojska, mimo jak
pisze starań jego dyrektora żeby go tam niebrać (był b. dobrym specjalistą). Nie był więc
zawodowym oficerem.
W swoich pamiętnikach opisuje okres bezposrednio przed wojną z Niemcami (budowa
umocnień w okolicy Brzescia), odwrót z nad granicy, w tym wydarzenia na Białorusi w
okolicach Wołkowyjska i Słonimia. Walki nad Dnieprem, oraz okres jeniecki w różnych obozach i
fabrykach. Wspomienia koncza się tym jak nasz bohater jako ochotnik zjawia się przed bramą
szkoły oficerskiej ROA pod sam koniec wojny. Po wojnie Palij mieszkał w Stanach, książka jest
napisana po rosyjsku, być może istnieje też jej wersja angielska.
Szczerze polecam, czytając ją przypominał mi się "Inny Swiat".