Admirał Togi i inne banialuki

IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 21.02.04, 17:38
Nie wytrzymałem: znowu kiks lektora National Geographic: w
programie ”Poszukiwanie pancernika „Bismarck” usłyszałem, że
dowódca „Bismarcka” nazywał się LUTCHENS, przed nazwami okrętów brytyjskich
wielokrotnie pojawiał się tajemniczy zwrot ”Ej-dżem-es”(!), a dowódca
brytyjskiej eskadry nazywał się TOGI. No więc chodzi o admirała o nazwisku
Lütjens, przed nazwą okrętu może być HMS („ejcz-em-es” – ale po licha skrót
ma być w lengwidżu?). Najwyraźniej tekst tłumaczony jest ze słuchu przez
niezupełnie gramotnego tłumacza i bezkrytycznie czytany przez równie
rozgarniętego lektora.
    • Gość: Fredzio Re: Admirał Togi i inne banialuki IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 21.02.04, 17:47
      Aha, brytyjski admirał nazywał sie TOVEY.
    • mac.card Re: Admirał Togi i inne banialuki 21.02.04, 18:04
      A lotniskowce często nazywane są transportowcami samolotów - co jest zbyt
      dosłownym tłumaczeniem "aircraft carriers".

      Discovery nie słynie z dobrej pracy konsultantów.
    • Gość: dokt0r Re: Admirał Togi i inne banialuki IP: *.pth0211.pth.iprimus.net.au 22.02.04, 05:57
      Ten National Geographic (z lektorem) to w Polsce? Trzeba miec do tego satelite?
      • Gość: Fredzio Re: Admirał Togi i inne banialuki IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 22.02.04, 09:58
        National Geographic jest w pakiecie podstawowym TV kablowej UPC.
    • Gość: dokt0r a zeby bylo smieszniej... IP: *.pth0211.pth.iprimus.net.au 22.02.04, 06:08
      Zebys widzial jak u nas (Australia) sa tlumaczone polskie filmy. Na kanale tv
      SBS pokazuja filmy z calego swiata i czasem zdarzy sie cos nowego z Polski.
      Lektora nie ma, za to sa napisy. Problem w tym ze czasem te napisy w ogole nie
      odpowiadaja temu co jest mowione, czasami wszystko przekrecaja. Wiec bledy nie
      sa ograniczone do tlumaczen z angielskiego na polski, wszedzie sie to moze zdarzyc.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja