herr_uberszturmfuhrer 26.03.10, 16:23 Ciekawe rzeczy dzieją się własnie na morzu żółtym... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bibolek1234 Re: Storpedowany i zatopiony okręt Korei Południo 26.03.10, 16:25 a jakis link moze by tak wrzucic Odpowiedz Link Zgłoś
herr_uberszturmfuhrer Re: Storpedowany i zatopiony okręt Korei Południo 26.03.10, 16:30 szukaj w serwisach newsowych i pewnie na cnn live zaraz powinno cos byc Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i link 26.03.10, 16:45 bibolek1234 napisał: > a jakis link moze by tak wrzucic wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7705549,Incydent_na_Morzu_Zoltym__Tonie_koreanski_okret.html Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Storpedowany i zatopiony okręt Korei Południo 26.03.10, 16:44 herr_uberszturmfuhrer napisał: > Ciekawe rzeczy dzieją się własnie na morzu żółtym... Dzieja sie od lat, tylko polskie media tak sie tym interesuja. Kilkanascie razy rocznie. Odpowiedz Link Zgłoś
dirloff Re: Storpedowany i zatopiony okręt Korei Południo 26.03.10, 18:59 > Dzieja sie od lat, tylko polskie media tak sie tym interesuja. > Kilkanascie razy rocznie. Owszem. Pytanie, czy na taką skalę? To w końcu nie ostrzelanie jakiegoś kutra rybackiego, lecz - o ile to rzeczywiście byli północni Koreańczycy - skuteczne zatopienie jednostki wojennej! W konsekwencji możnaby to potraktować jako casus beli... Tu jednak pojawiają się kluczowe dla sprawy pytania. Pytania nie tylko natury militarno-technicznej, lecz i politycznej: 1. Do czego właściwie doszło? - samoistny wybuch na pokładzie, np. amunicji czy torpedy/pokpr w tubie/kontenerze, - ostrzelanie przez jednostkę północnokoreańską, - operacja typu false flag (przeprowadzona przez służby amer. i/lub południowokoreańskie). 2. Jeżeli to Phenian, to z jakiej jednostki wystrzelono torpedy/pokpr'y - okręt, op, czy bateria nabrzeżna? 3. Dlaczego w odpowiedzi nie zatopiono tej wrogiej jednostki lub przynajmniej nie udokumentowano jej obecności/wyglądu? 4. Dlaczego ten zatopiony okręt nie był w stanie się obronić? Nie dysponował żadnymi środkami zaradczymi? I co to była za jednostka, jakaś korweta/kuter artyleryjski(rakietowy?)? linki: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7705549,Incydent_na_Morzu_Zoltym__Tonie_koreanski_okret.html www.dziennik.pl/swiat/article576030/Wojna_Zatonal_koreanski_okret_wojenny.html www.tvn24.pl/-1,1649589,0,1,statek-zatonal-ponad-50-marynarzy-udalo-sie-uratowac,wiadomosc.html www.konservat.cba.pl/art.php?art=0623&path=arty2010#ha Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Casus belli juz jest:))) Mozna bombardowac:))) 26.03.10, 21:16 dirloff napisał: > > To w końcu nie ostrzelanie jakiegoś kutra rybackiego, lecz - o ile > to rzeczywiście byli północni Koreańczycy - skuteczne zatopienie > jednostki wojennej! W konsekwencji możnaby to potraktować jako casus > beli... Sława! I powiesic Kima chyba najbardziej odrazajaca figure z zyjacych dyktatorów. Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
bibolek1234 Re: Casus belli juz jest:))) Mozna bombardowac:)) 26.03.10, 21:50 dziwne ty wydajesz sie rownie odrazajacy Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Casus belli juz jest:))) Mozna bombardowac:)) 27.03.10, 03:13 bibolek1234 napisał: > dziwne ty wydajesz sie rownie odrazajacy Nie uważasz ze prze4sadzasz? Porównywac goscia skazujacego na smierc glowoą miliony swoich wlasny obywateli z jakims forumowym ignorasntem?> bno cóz.... powedzmy ze to dosc "specyficzne widzenia swiata'.... Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Casus belli juz jest:))) Mozna bombardowac:)) 27.03.10, 08:20 bmc3i napisał: > bibolek1234 napisał: > > > dziwne ty wydajesz sie rownie odrazajacy > > > Nie uważasz ze prze4sadzasz? Porównywac goscia skazujacego na smierc glowoą > miliony swoich wlasny obywateli z jakims forumowym ignorasntem?> > > > bno cóz.... powedzmy ze to dosc "specyficzne widzenia swiata'.... Sława! Bo dla niego niepojeta jest mysl, ze mozna powiesic czerwonego bandyte, którego on NB umiłował sobie... Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
bibolek1234 Re: Casus belli juz jest:))) Mozna bombardowac:)) 27.03.10, 10:09 postaw na jego miejsce i11 z jego widzeniem swiata;pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kstmrv Re: Storpedowany i zatopiony okręt Korei Południo 26.03.10, 20:30 bmc3i napisał: > herr_uberszturmfuhrer napisał: > > > Ciekawe rzeczy dzieją się własnie na morzu żółtym... > > > Dzieja sie od lat, tylko polskie media tak sie tym interesuja. > Kilkanascie razy rocznie. Matrek, ależ dlaczego ma być cicho o tym? Czyżby dlatego że znowu nowoczesny amerykański sprzęt oberwał od jakiegoś radzieckiego okrętu z lat 70-tych? Ten zatopiony okręt to nie jakiś mały kuter tylko potężna (1200 ton) korweta z załogą ponad 100 osób. Wyposażona w nowoczesne amerykańskie uzbrojenie (m.in. Harpoony) i zaawansowaną elektronikę. A po drugiej stronie jakiś stary Krivak czy Kilo. Nawet gdyby Północni go tylko ciężko uszkodzili to już byłby duży sukces, a oni go posłali na dno. W 2006 izraelska korweta nowej generacji Saar 5 została ciężko uszkodzona przez chiński (i zmodyfikowany w Korei Pn właśnie) pokr C- 801. Byłoby ironią losu gdyby to dzisiejsze zatopienie tej koreańskiej korwety zostało dokonane też przez C-801. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Storpedowany i zatopiony okręt Korei Południo 26.03.10, 20:50 Kstmrv ale może bez przesadyzmu proszę?!:) Okręty typu Projekt 1135 "Burewiestnik" czyli po Zachodniemu "Krivak" mają/miały wyporność pełną 3800 t więc były/są trzy razy większe od tego Południowo Koreańskiego okrętu! Po za tym KRL-D nie ma i nigdy nie miała tak dużych fregat jak "Burewiestniki"! Okrętów podwodnych typu Projekt 877EKM "Paltus" również nie! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
kstmrv Re: Storpedowany i zatopiony okręt Korei Południo 26.03.10, 21:07 marek_boa napisał: > Kstmrv ale może bez przesadyzmu proszę?!:) Okręty typu Projekt 1135 > "Burewiestnik" czyli po Zachodniemu "Krivak" mają/miały wyporność pełną 3800 t > więc były/są trzy razy większe od tego Południowo Koreańskiego okrętu! Oczywiście masz rację. Przyznam się że niemal zupełnie się nie znam na radzieckich okrętach i z pamięci wyłuskałem nazwę Krivak. Więc w moim poście zmienić Krivak na Nanuchka. > Po za ty > m > KRL-D nie ma i nigdy nie miała tak dużych fregat jak "Burewiestniki"! Okrętów > podwodnych typu Projekt 877EKM "Paltus" również nie! > -Pozdrawiam! Tym niemniej czymś tego dokonali (możliwe że konwencjonalnym okrętem podwodnym). Aczkolwiek, jak widzę, już zaczyna się ściemnianie że ta eksplozja mogła być przypadkowa i nie związana z północnymi Koreańcami. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Storpedowany i zatopiony okręt Korei Południo 26.03.10, 21:36 Zmartwię Cię! Okrętów rakietowych typu Projekt 1234 "Owod" jak też typu Projekt 1241 "Mołnia" też nie mają! - Największymi okrętami KRLD są: 1 fregata eksperymentalna typu "Soho" zbudowana w KRL-D o wyporności 1640 ton, 2 fregaty typu "Najin" zbudowane w KRL-D o wyporności 1500 ton,5 korwet typu "Sariwon" zbudowanych przez KRL-D na bazie kadłuba Radzieckich trałowców typ Projekt 254 o wyporności 650 ton i 2 korwety typu "Tral(?)" również zbudowane na bazie kadłuba Radzieckiego trałowca typu Projekt 254 o wyporności 550 ton! - Wszystko reszta to drobnoustroje bazujące na Chińskich klonach kutrów rakietowych typu Projekt 205! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
marek_ogarek Re: Storpedowany i zatopiony okręt Korei Południo 27.03.10, 18:25 > Aczkolwiek, jak widzę, już zaczyna się ściemnianie że ta eksplozja > mogła być przypadkowa i nie związana z północnymi Koreańcami. Mogli rowniez wlezc na mine z wwII. Od czasu do czasu cos takiego sie przytrafia. W latach 50 ZSRR stracil w ten sposob pancernik i to we wlasnym porcie przy nabrzezu ! Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Storpedowany i zatopiony okręt Korei Południo 27.03.10, 20:22 Mareczku do tej pory nie wyjaśniono w jakich okolicznościach zatonął pancernik "Noworosijsk"(ex włoski "Giulio Cesare) - PRZYPUSZCZA się tylko ,że była to mina! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mosze_zblisko_daleka Saar-5 26.03.10, 21:57 Podczas wojny 2006 korweta Saar-5, zostala trafiona "dzieki" glupoty kapitana i szefa floty wojennej... Oni nie wierzyli ze hizbule posiadaja juz C-801 (ale wywiad wojskowy uprzedzil od dawna ze potrzeba wziasc po uwage ze rakiety juz znajduja sie w rekach hizbulow i operowane sa oczywiscie przez "Gwardie Rewolucyjną" Wiec co robi kapitan okretu kiedy byl na misji kilka k.m. od wybrzeza libanskiego ...??? Wydaje rozkaz wyłączyć wszystkie instalacje obronne (zeby zwolnic zolnierzy na piatkowa wieczerze... (Zydzi na Sobote robia specjalna kolacje i spiewaja sobotne piosenki)) Tak to bylo podczas wojny, nie do wiary. Hizbule wypalili 2 rakiety, pierwsza trafila statek towarowy (nie pamietam pod jaka bandera byl) na odleglosci 120 km, co zatonal natychmiast. Druga z cudem nie zatopila SAAR (bo wlasciwie Pan Pilnowal kiedy ludzie Jego swietowali na Sobote...to byl po prostu cud) Zginelo 4 zolnierzy, okret samoldzielnie wrocil do portu i po 2 tyg. juz bral udzial w walkach. Glowica rakiety ma 500kg materialu wybuchowego, co nie daje zadnej nadziei trafionego okrętu... P.S. Jaki to byl "cud" jeszcze nie mozna odkryc... Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Saar-5 26.03.10, 22:23 mosze_zblisko_daleka napisał: > Podczas wojny 2006 korweta Saar-5, zostala trafiona "dzieki" > glupoty kapitana i szefa floty wojennej... > > Oni nie wierzyli ze hizbule posiadaja juz C-801 (ale wywiad wojskowy > uprzedzil od dawna ze potrzeba wziasc po uwage ze rakiety juz > znajduja sie w rekach hizbulow i operowane sa oczywiscie przez > "Gwardie Rewolucyjną" > > Wiec co robi kapitan okretu kiedy byl na misji kilka k.m. od wybrzeza > libanskiego ...??? > Wydaje rozkaz wyłączyć wszystkie instalacje obronne (zeby zwolnic > zolnierzy na piatkowa wieczerze... (Zydzi na Sobote robia specjalna > kolacje i spiewaja sobotne piosenki)) Czegos nie rozumiem, albo za słabo znam kulture zydowska. Wydawało mi sie ze Szabas jest w soboty, a Ty piszesz o PIATKU. Mozesz rozjasnic mroki ignorancji??? > > Tak to bylo podczas wojny, nie do wiary. > Hizbule wypalili 2 rakiety, pierwsza trafila statek towarowy (nie > pamietam pod jaka bandera byl) na odleglosci 120 km, co zatonal > natychmiast. Druga z cudem nie zatopila SAAR (bo wlasciwie Pan > Pilnowal kiedy ludzie Jego swietowali na Sobote...to byl po prostu > cud) Zginelo 4 zolnierzy, okret samoldzielnie wrocil do portu i po 2 > tyg. juz bral udzial w walkach. Glowica rakiety ma 500kg materialu wybuchowego, > co nie daje zadnej nadziei trafionego okrętu... > P.S. > Jaki to byl "cud" jeszcze nie mozna odkryc... Odpowiedz Link Zgłoś
mosze_zblisko_daleka Re: Saar-5 27.03.10, 08:33 U Zydow kazde swieta zaczynaja sie po zachodzie slonca dzien przed i koncza sie tez po zachodzie slonca dzien po.... T.Z. ze Sobote zaczynamy obchodzic w Piatek wieczorem i konczymy Sobote po zachodzie slonca (nie o godz. 12stej w nocy) Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Saar-5 27.03.10, 09:23 mosze_zblisko_daleka napisał: > U Zydow kazde swieta zaczynaja sie po zachodzie slonca dzien przed i > koncza sie tez po zachodzie slonca dzien po.... > > T.Z. ze Sobote zaczynamy obchodzic w Piatek wieczorem i konczymy Sobote > po zachodzie slonca (nie o godz. 12stej w nocy) Sława! Czyli rozumiem ze tradycyjnym kalendarzu zydowskim sobota zaczyna sie w piatek wieczorem bo od wieczora jest nastepny dzien??? Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Saar-5 27.03.10, 09:26 mosze_zblisko_daleka napisał: > U Zydow kazde swieta zaczynaja sie po zachodzie slonca dzien przed i > koncza sie tez po zachodzie slonca dzien po.... > > T.Z. ze Sobote zaczynamy obchodzic w Piatek wieczorem i konczymy Sobote > po zachodzie slonca (nie o godz. 12stej w nocy) Sława! Chyba u tych zydów z małej litery, bo w sensie wyznaniowym a nie etnicznym. Bo bezwyznaniowcy moze nie obchodza tradycyjnych swiat. Zreszta nie przekracza mojej wyobrazni Zyd-katolik czy Zyd muzułmanin. Miałes na mysli Zydów-zydów:)) Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
kstmrv Re: Saar-5 26.03.10, 22:32 mosze_zblisko_daleka napisał: > Podczas wojny 2006 korweta Saar-5, zostala trafiona "dzieki" > glupoty kapitana i szefa floty wojennej... > > Oni nie wierzyli ze hizbule posiadaja juz C-801 (ale wywiad wojskowy > uprzedzil od dawna ze potrzeba wziasc po uwage ze rakiety juz > znajduja sie w rekach hizbulow i operowane sa oczywiscie przez > "Gwardie Rewolucyjną" To oficjalna wersja dla opinii publicznej. > Wiec co robi kapitan okretu kiedy byl na misji kilka k.m. od wybrzeza > libanskiego ...??? > Wydaje rozkaz wyłączyć wszystkie instalacje obronne (zeby zwolnic > zolnierzy na piatkowa wieczerze... (Zydzi na Sobote robia specjalna > kolacje i spiewaja sobotne piosenki)) To bardzo mało prawdopodobne. Systemy obronne Saar 5 mogą działac w trybie "semi automatic" jak i "full automatic". W tym drugim trybie działają samodzielnie, bez operatorów. Mozna załozyć że z takich czy innych przyczyn wydano rozkaz dezaktywujący rakiety plot. Ale wtedy zostaje jeszcze lufowy CIWS oraz zakłócenia ECM. Prawda wiec jest taka że INS Hanit albo: a) wogóle nie wykrył atakującego go pokra (tzn. radar Hanita nie wykrył pokra) b) wykrył ale odpalona rakieta plot / CIWS nie zdołał trafić pokra c) zawiódł też ECM, nie zdołał skutecznie zakłócić głowiczki pokra > Zginelo 4 zolnierzy I 15 zostało rannych. > okret samoldzielnie wrocil do portu i po 2 > tyg. juz bral udzial w walkach. W warunkach tej "wojny" można było go odholowac do portu i naprawić. Ale w realnej bitwie morskiej to trafienie pokrem wyłączyłoby Hanita z walki. Byłby już tylko pływającym celem, łatwym do dobicia nastepnymi pociskami. > Glowica rakiety ma 500kg materialu wybuchowego, > co nie daje zadnej nadziei trafionego okrętu... Tak, głowica nie wybuchła. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Saar-5 26.03.10, 22:48 Mosze,Mosze ależ Ty Lubisz bajki opowiadać!:) - Ten Twój cud opisał szczegółowo 3 stycznia 2007 roku szef komisji dochodzeniowej MW Izraela kontradmirał Nir Moar w swoim raporcie! - Główne zarzuty to niedoszkolona załoga,zachowująca się jak by siedziała w bazie a nie uczestniczyła w wojnie! Fakt - większość załogi siedziała w mesie na Szabasowej kolacji - to raczej objaw dobrego wyszkolenia nie jest Mosze! - Okręt został zaatakowany TRZEMA pociskami typu C-802* a nie dwoma Mosze! Pierwszy pocisk trafił w rufowy reling INS "Hanit" i nastąpiła tylko eksplozja samego zapalnika! Ani głowica ani paliwo pocisku nie wybuchły! Drugi pocisk zatopił płynący 33 mile dalej mały Kambodżański statek towarowy , a trzeci zaraz po wyjściu z kontenera startowego spadł do wody! -Pozdrawiam! P.S.* Pocisk C-802 nie ma Mosze 500 kilogramowej głowicy tylko 165 kilogramową! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Storpedowany i zatopiony okręt Korei Południo 27.03.10, 02:35 kstmrv napisał: > bmc3i napisał: > > Dzieja sie od lat, tylko polskie media tak sie tym interesuja. > > Kilkanascie razy rocznie. > > Matrek, ależ dlaczego ma być cicho o tym? Czyżby dlatego że znowu > nowoczesny amerykański sprzęt oberwał od jakiegoś radzieckiego > okrętu z lat 70-tych? Ten zatopiony okręt to nie jakiś mały kuter > tylko potężna (1200 ton) korweta z załogą ponad 100 osób. Wyposażona > w nowoczesne amerykańskie uzbrojenie (m.in. Harpoony) i zaawansowaną > elektronikę. A po drugiej stronie jakiś stary Krivak czy Kilo. Nawet > gdyby Północni go tylko ciężko uszkodzili to już byłby duży sukces, > a oni go posłali na dno. > W 2006 izraelska korweta nowej generacji Saar 5 została ciężko > uszkodzona przez chiński (i zmodyfikowany w Korei Pn właśnie) pokr C- > 801. Byłoby ironią losu gdyby to dzisiejsze zatopienie tej > koreańskiej korwety zostało dokonane też przez C-801. no prosze.... nmowoczesna amerykanska korweta... a moglbys podac jakiego amerykańskiego typu...? Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: Storpedowany i zatopiony okręt Korei Południo 26.03.10, 19:10 bmc3i napisał: > herr_uberszturmfuhrer napisał: > > > Ciekawe rzeczy dzieją się własnie na morzu żółtym... > > > Dzieja sie od lat, tylko polskie media tak sie tym interesuja. > Kilkanascie razy rocznie. Nie mac Matrek, nie mac. Zatapianie sporego okretu Koreii Pd nie zdarza sie kilka razy rocznie. Kilka razy rocznie to sie przez garnice z karabinow itp ostrzeliwuja. Ale nie okrety. Ostatni okret zzatopili polnocni poludniowcom przed kilku laty i to tylko dlatego ze akurat byl mecz w pile kopana na jakis tam MS i poludniowcy siedzieli z nochlami w TV. To wykorzystal polnocny i zmasowanym ogniem artylerii zatopil poludniowca. A teraz? Jasne przeciez. Te rakiety pokr. ktore od paru lat Korea Pn probowala weszly na uzbrojenie. I jak widac dzisiaj sa skuteczne. Teraz propaganda zach ma problem. Dotad nie chciala za bardzo przyznac ze Polnocni probuja rakiety pokr. Wiec co powiedziec? Udawac moze najlepiej ze samo cos wybuchlo? Torpeda? Wszystko aby nie rakieta. Bo to byl 1500t okret, napewno wojsko wie ze polnocni sie do tego przygotowywuja. I napewno mial ten okret systemy obrony przeciw rakietom pokr. Nie bylo zadnego meczu, pelna gotowosc bojowa i mimo to rakieta zatopila. Ten scenariusz opisywalem juz przed ponad rokiem. Ze tak bedzie. I jest. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
dirloff patrolowiec/korweta klasy Pohang... 26.03.10, 23:47 Panowie (i Panie, jeżeli tu zaglądacie:)), zrobiłem mały internetowy research i wychodzi na to, że pomimo dość mocnego i standardowego uzbrojenia jeżeli chodzi o jednostki tej wielkości, korwety klasy Pohang są ubogo wyposażone w obronę prak/plot oraz broń przeciwko op. Jak sądzę, to bardziej przybrzeżne patrolowce, niż pełnomorskie korwety wielozadaniowe. Wychodzi na to, że poza 40mm przeciwlotniczymi Bredami, nie mają żadnego nowoczesnego phallanx'o-goalkeeper'owego systemu typu CIWS. Zatem w praktyce te jednostki nie są w stanie zestrzelić żadnego w miarę dobrego pokpr'a. W przypadku walki z torpedami/rakietotorpedami wystrzeliwanymi z op czy okrętów nawodnych jest przypuszczalnie podobnie. Wiedząc o tym wszystkim trudno sobie wyobrazić odparcie ataku 2-3 torped/pocisków przez taką korwetę. Seul dysponuje większymi jednostkami, fregatami czy niszczycielami, wyposażonymi w odpowiednie systemy obronne, jednak nie było ich w odpowiednim miejscu we właściwym czasie. Nauczka dla Południowców na przyszłość, żeby posyłać w zapalny region jednostki o większej sile ognia, oraz dla... tak, tak, nas Polaków, aby - jeżeli już przyjdzie nam zainwestować w flotę, to - postawić na okręty o silnej i bardzo rozbudowanej obronie plot/prak. Inaczej okręt za kilkaset mln zł/euro/dollarów pójdzie na dno przez jakąś tanią chińsczyznę, hehe.... Do tego dochodzą "rewelacje" w postaci doniesień ocalałych marynarzy, iż okręt po eksplozji lekko uniosło ku górze, co by wskazywało albo na północnokoreańską minę (rzekomo Phenian zaminowuje te wody), albo na eksplozję wewnątrz okrętu, czyli awarię jednostki... No i te groteskowe informacje o pomyleniu przez radar stada ptaków z wrogą jednostką... Linki: en.wikipedia.org/wiki/Cheonan_(corvette) en.wikipedia.org/wiki/Pohang_class_corvette en.wikipedia.org/wiki/Republic_of_Korea_Navy ko.wikipedia.org/wiki/%ED%8C%8C%EC%9D%BC:PCC-783.jpg www.militarium.net/viewnews.php?id=1107 www.altair.com.pl/start-4332 Tu dyskusja o tym incydencie na innym forum: www.militarium.net/forum/viewtopic.php?t=4826 Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: patrolowiec/korweta klasy Pohang... 27.03.10, 09:18 dirloff napisał: > Wychodzi na to, że poza 40mm przeciwlotniczymi Bredami, nie mają > żadnego nowoczesnego phallanx'o-goalkeeper'owego systemu typu CIWS. > Zatem w praktyce te jednostki nie są w stanie zestrzelić żadnego w > miarę dobrego pokpr'a. zaraz zaraz od kiedy komunisci z Poludnia maja miec miarę dobrego pokpr'a? przeciez maja jedno wielkie g.. na swoim uzbrojeniu! Taka jest opinia sekcji proamerykanskiej tego forum. I wlasciwie nawet bardziej ogolna. Ale naturalnie nie moja. Byly opowiesci jak to moga jak co miec te samolociki ruskie sprzed 50 lat do tego zardzewiale. Wiec takiego przeciez po pierwsze latwo zestrzelic byle czym bo leci i wysoko i wolno i jest wielka krowa. Ten poludniowiec mial sporo rur do strzelania. A nastepna sprawa to przeciez elektronika. Super hipper Korea Pd mocarstwo elektroniczne wuj Sam kolega a wiec dlaczego taka toporna polnocna rakieta (raczej samolocik) mogl byc raz oglupialy chytrymi sygnalami z elektroniki poludniowca a i jego rury sa przeciez (a nieprawda?) pieknie automatycznie strzelane systemami radarowymi. Nie trzeba do tego tych Vulaknow na te ledwo latajace g... No wiec sie okazuje ze ta rakieta byla wystarczajaco dobra na polodniowca. Pytanie jest dlaczego nowoczesniejszy okret nie byl tam wyslany. przeciez poza propaganda w mediach wojsko Koreii pd i USA napewno doskonale szacowaly mozliwosci tych rakiet. A wiec wynika ze woleli wyslac nie najnowszy okret tam, liczac sie z ostrzalem. Bo mieli watpliwosci czy nowszy tez by nie zostal zatopiony. Liczyli na to tez ze politycznie Korea Pn tych swoich nowych rakiet pokr nie uzyje. Jak widac sie przeliczyli. A co sie teraz dzieja? Probuje sie sprawe zatuszowac, prawie UFO zatopilo ten okret a za kulisami goroczkowe polityczne naciski aby wiecej komunisci ich rakiet nie uzywali. Chetnie bym zobaczyl najnowszy poludnioweic i jego walke z tymi rakietami. watpie jednak aby sie na to poludniowcy zdecydowali. Napluto im w twarz udaja ze deszcz pada. Nie maja wyjscia. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Errata.. 27.03.10, 10:33 orl napisał: > zaraz zaraz od kiedy komunisci z Poludnia maja miec miarę dobrego pokpr'a Mialo byc naturalnie komunisci z Polnocy. Tych komunistow z Poludnia to Amis ze swoimi slugasami rozstrzelani w latach 50tych. Conajmniej 100tys ludzi. Teraz wystaja ich kosci z rowow gdzie byli zakopani. A tych co nie rozstrzelali nie dopuszczano do szkol tak ze mogli wykonywac najgorzej platne prace i tak skazano ich na biede do konca zycia. takie dozywocie. Tych bylo kilkaset tysiecy. W Koreii Pd naturalnie. A wiec nie ma juz tam zadnych komunistow. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Szkoda, ze... 27.03.10, 10:37 jorl napisał: W Koreii Pd naturalnie. > A wiec nie ma juz tam zadnych komunistow. > Pozdrowienia Sława! na polnocy pozostali a mozna było załatwic WSZYSTKICH. Dobry czerwony to martwy czerwony. :)) Komusci choc rzewni tylko w ziemii pewni:)) Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Buachachacha!:) 27.03.10, 11:08 "Pozostawili"???!:) Ciesz się ,ze w czasie Wojny Koreańskiej Chińczycy wysłali tylko część swoje armii! Gdyby wysłali całą to nie było by żadnych kapitalistów na Półwyspie Koreańskim! Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 co za wienosc stupaja:)) 27.03.10, 11:38 marek_boa napisał: > "Pozostawili"???!:) Ciesz się ,ze w czasie Wojny Koreańskiej Chińczycy wysłali > tylko część swoje armii! Gdyby wysłali całą to nie było by żadnych kapitalistów > na Półwyspie Koreańskim! Sława! Niesławny i zbrodniczy zsrr dawno juz zdechł w niesławie... A ten wierny stupaj nadal roi o wielkosci imperium zła. To zaiste wiernosc zasługujaca na szacunek jak japonskich zołnierzy poddajacych sie 30 lat po wojnie czy rzymskich legionistów z Pompei, którzy nawet w obliczu potoków lawy nie uciekli z braku rozkazu odwrotu. Takich po prostu trzeba zabijac ale zabic ich to mało:)) Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
bibolek1234 Re: co za wienosc stupaja:)) 27.03.10, 11:41 widze ze chcesz dac popracowac prokuraturze Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: co za wienosc stupaja:)) 27.03.10, 12:02 Bibolek spoko wodza!:) Nawet prokurator to też człowiek i lubi się z durniów po pracy pośmiać!:) -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Co za bzdury!:) 27.03.10, 12:01 Żeby zabić kogoś takiego jak ja Ignorant to trzeba by mieć najpierw jaja!:) Ty Jesteś tchórz więc mnie tylko setnie Bawisz!:) Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Nie sraj w gacie:)) 27.03.10, 12:15 marek_boa napisał: > Żeby zabić kogoś takiego jak ja Ignorant to trzeba by mieć najpierw jaja!:) Ty > Jesteś tchórz więc mnie tylko setnie Bawisz!:) To było tylko przysłowie w ogole jestem pokojowy człowiek a gówna nie dotykam nawet przez rekawiczki, wiec spij spokojnie. Nie musisz uciekac do swoje radziekiej ojczyzny czyli do grobu:)) Zyj i baw nas swoimi bolszewickimi urojeniami długo i szczesliwie i nadal tak pociesznie i ZABAWNIE:)) Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Ja!???:) 27.03.10, 12:39 - Spoko wodza Ignorant!:) Sypiam jak niemowlę!:) Mogę ewentualnie kiedyś tam kojfnąć ze śmiechu czytając Twoje głupoty!:) - Pewnie ,że się będę bawił!:) Na emeryturce o ,której Ty Możesz tylko pomarzyć!:) W dodatku za Twoje składki!:) Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Ja!???:) 27.03.10, 13:29 marek_boa napisał: > - Spoko wodza Ignorant!:) Sypiam jak niemowlę!:) Mogę ewentualnie kiedyś tam > kojfnąć ze śmiechu czytając Twoje głupoty!:) > - Pewnie ,że się będę bawił!:) Na emeryturce o ,której Ty Możesz tylko > pomarzyć!:) W dodatku za Twoje składki!:) Sława! Nie ciesz sie tepaku bo gówno dostaniesz no moze tak z 7 razy mniej niz ja zarabiam:)) A skłądki płace minimalne co jesli sie douczyłes to wiesz, ze legalnie wcale nie musze wiecej... A emerytury ubekom ostanio obcieli ale moze to nieostatnie obciecie??? :))) Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Ja!???:) 27.03.10, 20:26 Głupiś Ignorant i to bardzo!:) Mnie nikt nic nie obetnie a emeryturki będę miał kole 87 procent wynagrodzenia! Odejdę w stopniu Młodszego Inspektora a emeryturka przy tym stopniu jest porównywalna z pułkownikowską z MON! Po za tym będę mógł dorobić ile tylko się da bo z MSWiA emerytury nie maja ograniczenia!:) - Che,che,che!:) Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 I co dalej??? 27.03.10, 14:21 Sława! Zebrało sie w Seulu i co uchwaliło??? Nie moge sie doczekac na bombardowania Phenianu:)) Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: I co dalej??? 27.03.10, 20:27 Prędzej Ci na łeb cegła w drewnianym kościele spadnie niż jakakolwiek bomba na Phenian!:) Odpowiedz Link Zgłoś
jack79 Re: I co dalej??? 28.03.10, 19:14 > Prędzej Ci na łeb cegła w drewnianym kościele spadnie niż jakakolwiek bomba na > Phenian!:) w sumie to fascynujące jak nietykalną potęgą jest Korea Płn. ile krajów na tym świecie może sobie zatopić wojenna jednostkę przeciwnika nie obawiając się wojny? ps. o ile to faktycznie koreańczycy pln. ten okręt tak załatwili Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: I co dalej??? 28.03.10, 19:27 jack79 napisał: > > Prędzej Ci na łeb cegła w drewnianym kościele spadnie niż jakakolwiek bo > mba na > > Phenian!:) > > w sumie to fascynujące jak nietykalną potęgą jest Korea Płn. > ile krajów na tym świecie może sobie zatopić wojenna jednostkę przeciwnika nie > obawiając się wojny? > > ps. o ile to faktycznie koreańczycy pln. ten okręt tak załatwili Sława! Trzeba poprowadzic karna expedycje powiesic Kima i zjednoczyc Koree tzn przyłaczyc pólnoc do Korei i tyle. A z ta potega to srodze przesadziłes.. :)) Potega czyli kraj w klesce głodu bez ani jednego telefonu komorkowego ani bez internetu na poziomie kamienia lupanego to faktycznie potega ale kabareciarz z Ciebie:))) Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
jack79 Re: I co dalej??? 28.03.10, 20:22 > Trzeba poprowadzic karna expedycje powiesic Kima i zjednoczyc Koree > tzn przyłaczyc pólnoc do Korei i tyle. > > A z ta potega to srodze przesadziłes.. > :)) Potega czyli kraj w klesce głodu bez ani jednego telefonu > komorkowego ani bez internetu na poziomie kamienia lupanego to > faktycznie potega ale kabareciarz z Ciebie:))) uważałem za skur...wo wieszanie saddama, ale akurat Kimowi (moim zdaniem) by się należało tylko ludzi szkoda którzy tam zyją, czy oni czemuś są winni? a co do nazywania potęgą Korei...wszyscy mniej więcej wiemy jak tam jest ale mimo wszystko powiedz ile krajów może sobie pozwolić na zatapianie cudzych okrętów? :) chyba raczej niewiele, dlatego można Koree za potegę uznać (a raczej Kima) robią co chcą mówiąć "możecie nam skoczyć" - zachowanie typowe dla mocarstwa ciekawe czy sie doigrają kiedyś... Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: I co dalej??? 28.03.10, 21:16 jack79 napisał: > uważałem za skur...wo wieszanie saddama, ???? a to czemu? Skoro jak wymuskanego czlowieka jak Goering powiesili to czemu nie Saddama i chemicznego Alego??? ale akurat Kimowi (moim zdaniem) by si > ę > należało > tylko ludzi szkoda którzy tam zyją, czy oni czemuś są winni? Przeciez to tacy sami Koreańczycy jak z POłudnia tyle ze trzymani w koncłagrze i o głodzie mordowani co dzien jak owady... > > a co do nazywania potęgą Korei...wszyscy mniej więcej wiemy jak tam jest > ale mimo wszystko powiedz ile krajów może sobie pozwolić na zatapianie cudzych > okrętów? :) > chyba raczej niewiele, dlatego można Koree za potegę uznać (a raczej Kima) robi > ą > co chcą mówiąć "możecie nam skoczyć" - zachowanie typowe dla mocarstwa > ciekawe czy sie doigrają kiedyś... Nie raczej jak wyrzutek:)) Bo mocarstwo nie mogłoby sobie pozwolic na takie zatapianie bo liczne interesy na calym swiecie ucierpiałyby No chyba ze USA pozwola sobie na jakies BOMBARDOWANKO:))) Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: I co dalej??? 28.03.10, 20:56 Jack ale to nic niezwykłego! Po prostu trzeba mieć swoją bombkę "A" i już praktycznie Jesteś nietykalny! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
jorl boa 28.03.10, 19:37 marek_boa napisał: > "Pozostawili"???!:) Ciesz się ,ze w czasie Wojny Koreańskiej Chińczycy wysłali > tylko część swoje armii! Gdyby wysłali całą to nie było by żadnych kapitalistów > na Półwyspie Koreańskim! Nie tak prosto boa. Wcala by sie tak nie skonczylo. Zachod/USA mialby w eskalacji tez dobre karty. Zreszta ta wojna byla tak naprawde wywolana celowo przez USA ktore chciala zrobic obciazenie gospodarki obozu komunistycznego. W Europie sie wojny do tego celu nie dawalo zrobic, USA wybrala Koree. Jak bylo naprawde? Bylo porozumienie ze i ZSRR i USA wycofaja sie ze swoich Koreii. ZSRR to zrobil, USA nie chciala, zwlekala. Dlaczego? Bo ideologicznie spoleczenstwo Koreii Pd bylo prokomunistyczne. I mimo ze USA im armie zorganizowala to nawet ze Kore Pn byly 2 razy mniej ludnosciowo liczna bylo wiadomo ze powstanie zaraz jedna Korea. Komunistyczna. Jak by bylo sam na sam. I USA byla przed dylematem z tym spelnieniem warunku wycofania sie. A wiec wpuscila zoltych w maliny. Polnocni nie mogli sie doczekac tego wycofania, przez tajne kanaly USA dawala do zrozumienia wywiadowi chinskiemu ze nie ma interesu w Koreii Pd i palant Koreanczyk sie dal zlapac w pulapke. Stalina nie pytal a ten wiedzialby napewno co jest grane i jak sie skonczy. Byl realista i dobrze ocenial stosunek sil i konsekwencje. No i poszla Pn na polodnie a wtedy USA uzyskala pretekst do uruchomienia swojej machiny wojennej. Mordowali ile wlezie Koreanczykow i Stalin nie mial wyjscia jak zamiast budowac swoj kraj budowac bronie aby tam wrzucac w ten kociol na zniszczenie. Do tego byl zmuszony dostarczyc ogromnych fabryk Chinczykom aby i oni bron produkowali bo aby zrownowazyc potege militarna USA trzeba bylo tego ogromnie duzo. Wlasnie ten aspekt poparcia dla komuny na poludniu zaskutkowal wymordowaniem przez rozstrzelanie ponad 100tys Korenaczkow poludniowych przez Amerykanow. Dla Rosji to byla ta wojna bardzo niedobra ale anglosasi sa mistrzami we wciaganiu do wojny innych. Coz, myslec potrafia. W 1 WS tez palanta Wilhelma wpuscili w kanal. Ze zaczal wojne. Moral? Trzeba myslec i przewidywac. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: boa:))) 28.03.10, 21:24 Sława! Zatem tzreba po raz kolejny wciagnac palanta Kima w wojne i go powiesic i przy okazji z tysiac jego siepaczy. Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Prawda o wojnie koreańskiej 28.03.10, 21:46 Sława! Rutynowa odtrutka na bolszewicko/gebelsowska propgande jorla/miszy: pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_korea%C5%84ska Drzewiej natłuklismy sie troche tego czerwonego paskudztwa:)) Aktualne szacunki historyków zakładają straty armii Republiki Korei (Korea Południowa) – 415 tys. żołnierzy zabitych i zmarłych w niewoli i 429 tys. rannych, Koreańskiej Armii Ludowej – 500–600 tys. zabitych i drugie tyle rannych, a ludności cywilnej – około miliona ludzi zabitych i rannych. Straty sił ONZ obejmowały: 33 629 zabitych i zaginionych oraz 107 tysięcy rannych żołnierzy USA, 1263 zabitych i 4817 rannych żołnierzy Wspólnoty Narodów oraz 1800 zabitych i 7 tys. rannych żołnierzy z pozostałych kontyngentów państw walczących pod flagą ONZ. Straty ChRL ocenia się na 400 tys. zabitych i zmarłych oraz 500 tys. rannych żołnierzy. Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
kstmrv Re: Storpedowany i zatopiony okręt Korei Południo 31.03.10, 18:09 Utonął nurek z ekipy przeszukującej wrak: www.tvp.info/informacje/swiat/zginal-nurek-przeszukujacy-cheonan/1597090 Odpowiedz Link Zgłoś