Dodaj do ulubionych

OP budowane w...Gdyni?

02.04.10, 11:33

Sława!
www.portalmorski.pl/Francuzi-chca-wejsc-z-okretami-do-Gdynia15340

Nie wiem czemu Klich nie chce sie zgodzic?

Scorpene to dobre OP.

A my jakies kupic musimy.., czemu nie z włąsnych stoczni???



Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
      • jopekpl Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 12:05
        wkkr napisał:

        > A po co nam okręty podwodne?
        > Ju raz rzeczywistość zweryfikowala przydatność floty podwodnej na
        > Bałtyku. Może lepiej inwestowac w lotnictwo morski?

        Chłopie ale wsadziłeś kij w mrowisko zaraz ciebie obsobaczą dając takie argumęta
        że to nasza tradycja, że w razie czego wzorem II w.ś mogą kontynuować walkę u
        sojuszników itp . a tak naprawdę to masz rację i na Bałtyku nawet
        najnowocześniejszy OP ma bardzo ograniczone możliwości bojowe a kosztuje tyle
        co eskadra WSB która ma wielokrotnie większe możliwości.
        • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 14:56
          jopekpl napisał:

          > wkkr napisał:
          >
          > > A po co nam okręty podwodne?
          > > Ju raz rzeczywistość zweryfikowala przydatność floty podwodnej na
          > > Bałtyku. Może lepiej inwestowac w lotnictwo morski?
          >
          > Chłopie ale wsadziłeś kij w mrowisko zaraz ciebie obsobaczą dając takie argumęt
          > a
          > że to nasza tradycja, że w razie czego wzorem II w.ś mogą kontynuować walkę u
          > sojuszników itp . a tak naprawdę to masz rację i na Bałtyku nawet
          > najnowocześniejszy OP ma bardzo ograniczone możliwości bojowe a kosztuje tyle
          > co eskadra WSB która ma wielokrotnie większe możliwości.



          To ciekawe po co szwedzi nie przestają robic co raz to kolejne typy okretow
          podwodnych rpzeznaczonych na Baltyk, dlaczego nie rezygnuja z op na Baltyku
          Rosjanie, finowie, i Niemcy, a za najwieksze zagrozenie dla swojej floty,
          Amerykanie poczytuja okrety podwodne na plytkich wodach litoralnych.....


          Zatrzeymaliscie sie w rozwoju na poziomie Petreka.
          • jopekpl Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 15:49
            bmc3i napisał:


            >
            > To ciekawe po co szwedzi nie przestają robic co raz to kolejne typy okretow
            > podwodnych rpzeznaczonych na Baltyk, dlaczego nie rezygnuja z op na Baltyku
            > Rosjanie, finowie, i Niemcy, a za najwieksze zagrozenie dla swojej floty,

            Matrak jak twój sąsiad skoczy z dachu to ty też skoczysz??? a tak na poważnie to
            każdy kraj ma inną geopolitykę i inne położenie,nie mówiąc o innych
            możliwościach swojej armii. W Szwecji OP są jednym z elementów systemu obrony i
            oprócz OP mają również ponad 100 samolotów zdolnych do przenoszenia rakiet
            powietrze woda ,ile śmigłowców, i ile i jakich korwet rakietowych mają Szwedzi,
            oni nie muszą wybierać coś miedzy a pozatym porównaj ich szlaki handlowe z naszymi.
            A co ma nasza marynarka? nasza marynarka ma kupę czyli gówno i są znacznie
            większe potrzeby niż jeden czy dwa OP które jak ce do czego przyjdzie to zwieją
            do Anglii.
            A teraz przypomnij sobie jakie sukcesy miały OP na Bałtyku w 1939r?, weź też np
            doświadczenia z wojny o Falklandy-Malwiny gdzie na otwartym oceanie nowoczesny
            Argentyński OP został osaczony i zniszczony zanim zagroził flocie Brytyjskiej
            ,za to największym zagrożeniem dla brytolii było lotnictwo i rakiety przeciw
            okrętowe .Cholera gdyby Argentyńczycy mieli z setkę samolotów uzbrojonych w
            rakiety lub naziemne baterie rakiet przeciw okrętowych to cienko bym anglików
            widział,no ale zainwestowali w OP i wyszła im dupa.

            > Amerykanie poczytuja okrety podwodne na plytkich wodach litoralnych.....
            Ni ewiedziałem że będziemy atakować Amerykę wybacz za ten błąd matrak


            • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 16:00
              jopekpl napisał:

              > bmc3i napisał:

              > > To ciekawe po co szwedzi nie przestają robic co raz to kolejne typy okret
              > ow
              > > podwodnych rpzeznaczonych na Baltyk, dlaczego nie rezygnuja z op na Balty
              > ku
              > > Rosjanie, finowie, i Niemcy, a za najwieksze zagrozenie dla swojej floty,
              >
              > Matrak jak twój sąsiad skoczy z dachu to ty też skoczysz??? a tak na poważnie t
              > o
              > każdy kraj ma inną geopolitykę i inne położenie,nie mówiąc o innych
              > możliwościach swojej armii. W Szwecji OP są jednym z elementów systemu obrony i
              > oprócz OP mają również ponad 100 samolotów zdolnych do przenoszenia rakiet
              > powietrze woda ,ile śmigłowców, i ile i jakich korwet rakietowych mają Szwedzi,
              > oni nie muszą wybierać coś miedzy a pozatym porównaj ich szlaki handlowe z nas
              > zymi.
              > A co ma nasza marynarka? nasza marynarka ma kupę czyli gówno i są znacznie
              > większe potrzeby niż jeden czy dwa OP które jak ce do czego przyjdzie to zwieją
              > do Anglii.
              > A teraz przypomnij sobie jakie sukcesy miały OP na Bałtyku w 1939r?, weź też n
              > p
              > doświadczenia z wojny o Falklandy-Malwiny gdzie na otwartym oceanie nowoczesny
              > Argentyński OP został osaczony i zniszczony zanim zagroził flocie Brytyjskiej
              > ,za to największym zagrożeniem dla brytolii było lotnictwo i rakiety przeciw
              > okrętowe .Cholera gdyby Argentyńczycy mieli z setkę samolotów uzbrojonych w
              > rakiety lub naziemne baterie rakiet przeciw okrętowych to cienko bym anglików
              > widział,no ale zainwestowali w OP i wyszła im dupa.
              >
              > > Amerykanie poczytuja okrety podwodne na plytkich wodach litoralnych.....
              > Ni ewiedziałem że będziemy atakować Amerykę wybacz za ten błąd matrak
              >
              >


              Caly probelm w Tym, ze Twoje pojecie o wojnie podwodnej konczy sie na II wojnie
              swiatowej jopek. Wybacz. Tymczasem to juz zupelnie inna bajka. Dorabiasz jakies
              niewydarzone teorie do Szwedów, jakby cos zmienialy w mozliwoasciach dzialan na
              Baltyku.

              Tymczasem dzisiaj nie mamy roku 1939, okrety podwodne nie wunurzaja sie co 2
              godziny aby zaczerpnac powietrza, a wykryc je zanurzone graniczy z cudem. A jak
              sie nawet uda je wykryc, to jeszcze trzeba je trafic, aby zniszczyc. A trafic
              zanurzony okret podwodnych na plytkich wodach litoralnych, to nie mala sztuka,
              bo fala dzwiękowa interferuje pomiedzy dnem a powierzchnia, czyniac nawet
              odbicia widma.

              Nie, nie bedziemy atakowac Ameryaknow, ale jesli oni maja klopoty ze zwalczaniem
              konwencjonalnych op na plytkich wiodach, toi inni maja je tym bardziej.

              Powtarzam, zapomnij o doswiadczeniach z II wojny swiatowej. Dzisiaj to juz
              zupelnie inna bajka. Dzisiaj sytuacja bardziej przypomina tą z początkow I wojny
              swiatowej, gdy zanurzony okret podwodny byl w praktyce nietykalny dla sil nawodnych.
              • jopekpl Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 16:26
                a ty marak nie patrz na nasz kraj oczyma ameryki tylko polaka.I co z tego że
                będziesz miał piękny i nowoczesny OP skoro wróg nawet nie zawracając sobie nim
                dupy przeora cały nasz kraj lotnictwem i czołgami od strony lądu, i w jaki
                sposób posiadanie OP temu zapobiegnie?
                Doświadczenia z wojny o Falklandy-Malwiny to nie II wojna światowa , a jakoś
                Argentyńskie OP się tam nie wykazały choć miały znacznie lepsze warunki niż na
                Bałtyku, za to lotnictwo wykazało się jak najbardziej
                • wiarusik Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 16:34
                  a brytyjskie op tam się wykazały?;)
                  chyba tak,skoro coś tam zatopiły i argentyńczycy wycofali prawie całą flotę z
                  walki;)
                  ciężar przejęło na siebie lotnictwo,chociaż poniosło też straty,a brytyjczycy
                  wojnę wygrali;) mniej gier komputerowych stary,więcej logiki.no i radziłbym
                  mniej historii,więcej teraźniejszości.
                • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 16:39
                  jopekpl napisał:

                  > a ty marak nie patrz na nasz kraj oczyma ameryki tylko polaka.I co z tego że
                  > będziesz miał piękny i nowoczesny OP skoro wróg nawet nie zawracając sobie nim
                  > dupy przeora cały nasz kraj lotnictwem i czołgami od strony lądu, i w jaki
                  > sposób posiadanie OP temu zapobiegnie?


                  Okrety podwodne na Bałtyku sa w stanie zapobiec odcieciu dostaw do Polski jedyna
                  realną w warunkach wojennych drogą, jako jedyne tez w polskich warunkach sa w
                  styanie stawtrzac zagrozenie dla wrogich baz morskich i lądowych, nie
                  wspominajac juz o zegludze wroga, w tym o zapobieganiu ostrzalowi Polski przez
                  flote przeciwnika.


                  > Doświadczenia z wojny o Falklandy-Malwiny to nie II wojna światowa , a jakoś
                  > Argentyńskie OP się tam nie wykazały choć miały znacznie lepsze warunki niż na
                  > Bałtyku, za to lotnictwo wykazało się jak najbardziej


                  A co miały robic amerykańskie okrety w wojnie o Falklandy? To raz - jaka była
                  nowoczesnosc argentynskiej floty podwodnej i jej siła to dwa, dlaczego
                  najwieksze straty argentynskiej flocie zadały własnie siły podwodne Royal Navy?
                  - to trzy.


                  Odwracjac pytanie, w jaki sposob polskie lkotnictwo ma zapobiec przeoraniu
                  Polski przez wroga, skoro przy obecnym i przewidywanym na przyszlosc stanie
                  poslkiej obrony przeciwrakietowej, polskie lotniska wraz samolotami zostana
                  przeorane w pierwszych 3 minutach wojny?
                  • jopekpl Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 18:09
                    bmc3i napisał:


                    >
                    > Okrety podwodne na Bałtyku sa w stanie zapobiec odcieciu dostaw do Polski jedyn
                    > a
                    > realną w warunkach wojennych drogą, jako jedyne tez w polskich warunkach sa w
                    > styanie stawtrzac zagrozenie dla wrogich baz morskich i lądowych, nie
                    > wspominajac juz o zegludze wroga, w tym o zapobieganiu ostrzalowi Polski przez
                    > flote przeciwnika

                    Chłopie i tego wszystkiego ma dokonać jeden OP???I Zestrzeli atakujące samoloty
                    i wy trałuje miny, a może nawet podpłynie pod Kreml i weźmie ruskich do niewoli.
                    Wiedziałem że jesteśmy dobrzy ale że aż tak to nie;-)))


                    > A co miały robic amerykańskie okrety w wojnie o Falklandy? To raz - jaka była
                    > nowoczesnosc argentynskiej floty podwodnej i jej siła to dwa, dlaczego
                    > najwieksze straty argentynskiej flocie zadały własnie siły podwodne Royal
                    Navy? - to trzy

                    Matrak pobudka gdzie niby pisałem o amerykanach w wojnie Falklandzkiej?
                    Flota podwodna Argentyny ówcześnie to dwa przestarzałe po amerykańskie OP w
                    rezerwie i dwa na tamte czasy nowoczesne OP nienieckiego typu U-209 , z których
                    jedyny sprawny chwalebnie poszedł na dno nie wykonując zadnego z żadnych zadań
                    jakie przypisałeś OP na początku postu.

                    > Odwracjac pytanie, w jaki sposob polskie lkotnictwo ma zapobiec przeoraniu
                    > Polski przez wroga, skoro przy obecnym i przewidywanym na przyszlosc stanie
                    > poslkiej obrony przeciwrakietowej, polskie lotniska wraz samolotami zostana
                    > przeorane w pierwszych 3 minutach wojny?

                    No i nareszcie zaczynasz mówić z sensem !!!! właśnie o to CHODZI ze zamiast
                    mało użytecznych zabawek typu OP należy cały wysiłek i dostępną kasę włożyć w to
                    co najważniejsze w tym i obronę przeciw lotnicza i przeciw rakietową która
                    obejmie cały obszar kraju a nie tylko kawałek zanieczyszczonego Bałtyku.
                      • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 18:34
                        bibolek1234 napisał:

                        > sęk w tym że brakuje kasy na zrównoważony rozwój;-[OP nie wytrałuje min ale moż
                        > e
                        > je postawić;-]pozdrawiam


                        o to wlasnie chodzi - o zrownowazony rozwoj. Jesli rozwija sie wylacznie
                        sily ladowe, to w razie wojny mozna od razu sie poddac bez walki - szkoda
                        niepotrzebnych ofiar.
                        • browiec1 Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 19:04
                          Przy samych silach ladowych owszem,z lotnictwem mozna dojsc do
                          stolicy przeciwnika.A ofensywny OP potrzebuje dobrych pociskow
                          manewrujacych.A u nas pelnej jednostki ognia RBSow kupic nie mozna.
                          • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 19:13
                            browiec1 napisał:

                            > Przy samych silach ladowych owszem,z lotnictwem mozna dojsc do
                            > stolicy przeciwnika.A ofensywny OP potrzebuje dobrych pociskow
                            > manewrujacych.A u nas pelnej jednostki ognia RBSow kupic nie mozna.

                            Nie mozna, bo mamy takich rządzących. Wszyscy analitycy na zachodzie wskazuja,
                            ze nasze sily zbrojne sa slabsze niz wskazywalby na to polski potencjal ekonomiczny.
                        • jopekpl Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 09:48
                          bmc3i napisał:

                          > bibolek1234 napisał:
                          >
                          > > sęk w tym że brakuje kasy na zrównoważony rozwój;-[OP nie wytrałuje min a
                          > le moż
                          > > e
                          > > je postawić;-]pozdrawiam
                          >
                          >
                          > o to wlasnie chodzi - o zrownowazony rozwoj. Jesli rozwija sie wylacznie
                          > sily ladowe, to w razie wojny mozna od razu sie poddac bez walki - szkoda
                          > niepotrzebnych ofiar

                          ALE jak dodasz lotnictwo i zapomnisz o marynarce to już można powalczyć ,
                          no chyba że stawiasz mocną tezę że w 1939r przegraliśmy bo marynarkę wojenną
                          mieliśmy za słabą:-)
                          • ignorant11 Teza sir Arthura Harrisa 03.04.10, 12:12
                            jopekpl napisał:


                            > ALE jak dodasz lotnictwo i zapomnisz o marynarce to już można
                            powalczyć ,
                            > no chyba że stawiasz mocną tezę że w 1939r przegraliśmy bo
                            marynarkę wojenną
                            > mieliśmy za słabą:-)


                            Sława!

                            Nawet bitwe o Brytanie wygrało lotnictwo.

                            Ten wspaniały dowódca twierdził iz przyszłosc to samoloty a
                            marynarka to przeszłosc, co potem potwierdziło sie zatopieniem
                            Prince of Walles i Repulse.

                            Uwazał, ze zamiast okretów lepiej jest budowac samoloty dalekiego
                            zasiegu...

                            Nawet bitwa o Midway to w rzeczywistosci morska bitwa lotnicza.

                            Jednak po 70 latach okrety wcale nie zanikły a raczej przeciwnie..,
                            choc mamy juz samoloty ( i rakiety ) o globalnym zasiegu, to jakos
                            ciagle te ciezkie i powolne okrety sa w uzyciu i sa nadal rozwijane
                            nowe typy...

                            Ja zainspirowany sir Arthurem kiedys postawiłem taka teze ze na
                            Bałtyku nie potrzebujemy okretów, bo lotnictwo i rakiety sa w stanie
                            operowac nad całym akwenem.





                            Forum Słowiańskie
                            gg 1728585
                          • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 14:42
                            jopekpl napisał:

                            > bmc3i napisał:
                            >
                            > > bibolek1234 napisał:
                            > >
                            > > > sęk w tym że brakuje kasy na zrównoważony rozwój;-[OP nie wytrałuje
                            > min a
                            > > le moż
                            > > > e
                            > > > je postawić;-]pozdrawiam
                            > >
                            > >
                            > > o to wlasnie chodzi - o zrownowazony rozwoj. Jesli rozwija sie wyl
                            > acznie
                            > > sily ladowe, to w razie wojny mozna od razu sie poddac bez walki - szkoda
                            > > niepotrzebnych ofiar
                            >
                            > ALE jak dodasz lotnictwo i zapomnisz o marynarce to już można powalczyć ,
                            > no chyba że stawiasz mocną tezę że w 1939r przegraliśmy bo marynarkę wojenną
                            > mieliśmy za słabą:-)

                            Nie, nie postawie, ale statek z pomocą wojenna ktory plynal do Polski z francji
                            przez morze srodziemne via balkany, mogl dotrzec do Polski szybko przez Baltyk,
                            gdybysmy mieli silna marynarke.
                            • marek_boa Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 17:13
                              Sorry Matrek ale teraz to głupoty Piszesz! Musieli byśmy mieć MW silniejszą od
                              Niemieckiej aby taki statek przez Bałtyk do Polski się przedarł! To po prostu
                              było nierealne!
                              - Po za tym co z tego ,że ten statek do Polski by dopłynął?! Te samoloty w
                              skrzyniach to gdzie Byś zmontował i oblatał?! Na Helu????! Koncepcja samych
                              dostaw od początku przewidywała ,że zamówione samoloty dopłyną statkami do
                              Rumunii gdzie już czekali na nie Polscy mechanicy i piloci!Tam miały być
                              zmontowane i oblatane a dopiero później dostarczone lotem do Polski! Nie
                              pamiętam jak to miało być z uzbrojeniem do nich ale o ile dobrze pamiętam umowa
                              przewidywała montaż uzbrojenia dopiero w Polsce po dostarczeniu go rzutem
                              kołowym z Rumuńskiego portu! Podobnie było z przyprowadzonym lotem jedynym
                              włoskim wodnosamolotem bombowo-torpedowym Cant Z-506B "Airone"! Przyleciał bez
                              uzbrojenia i amunicji bo tego wymagały przepisy prawa międzynarodowego przy
                              przelotach nad państwami innymi!
                              • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 17:19
                                Przeciez to rozważanie modelowe jedynie. "musielibysmy miec flote silniejsza
                                od niemieckiej"
                                - ale rpzeciez o tym mowimy! O silnej flocie wlasnie. Dalem
                                przyklad za pomoca tego jednego statku, jak wazna jest silna flota wlasnie.
                                • marek_boa Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 18:03
                                  Matrek ależ pod tym względem to ja się z Tobą zgadzam!Ino ,że przykład akurat
                                  Dałeś fatalny!:( Te statki nie miały płynąć przez Bałtyk z założenia - później
                                  się okazało ,że założenie było trafne tylko ,że w takim tempie przegraliśmy
                                  wojnę ,że nawet gdyby do Rumunii przypłynęły na czas to i tak tych samolotów nie
                                  zdążono by złożyć,oblatać,przyprowadzić do Polski,uzbroić i wyszkolić załogi!
                                  • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 18:24
                                    marek_boa napisał:

                                    > Matrek ależ pod tym względem to ja się z Tobą zgadzam!Ino ,że przykład akurat
                                    > Dałeś fatalny!:( Te statki nie miały płynąć przez Bałtyk z założenia - później
                                    > się okazało ,że założenie było trafne tylko ,że w takim tempie przegraliśmy
                                    > wojnę ,że nawet gdyby do Rumunii przypłynęły na czas to i tak tych samolotów ni
                                    > e
                                    > zdążono by złożyć,oblatać,przyprowadzić do Polski,uzbroić i wyszkolić załogi!

                                    Zalozenie bylo trafne w okreslonych warunkach - w warunakch floty znacznie
                                    ustepujacej flocie przeciwnika. A my o ty warunkach wlasnie rozmaiwamy we
                                    wspolczesnosci. Aby nie doprowadzac do takiego stanu. Inaczej znowu trzeba
                                    bedzie robic zalozenia o transportach do Polski via Madagaskar.
                                    • marek_boa Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 18:30
                                      Nie Matrek! Mylisz się! Założenie było takie ze względu na fatalny plan obronny
                                      Polskiego wybrzeża! Widocznie źle mnie Zrozumiałeś! Co by Ci przyszło z silnej
                                      floty w 1939 roku skoro nie było by jej gdzie bazować?! Z tego powodu przecież
                                      odesłano trzy niszczyciele do Wielkiej Brytanii (Operacja "Peking")! Co z tego
                                      ,że Byś miał silną flotę skoro Niemcy uderzyli lądem i raz-dwa odcięli wybrzeże
                                      od reszty kraju?! Flora obroniła by się sama???! Nie sadzę! Dla tego pisałem ,że
                                      gdyby nawet te statki z zaopatrzeniem przedarły się przez Niemiecka blokadę to i
                                      tak nie było by gdzie tych samolotów wyładować etc...
                                      • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 18:46
                                        Toc przeciez ja pisze o komplekoswym zrownowazonym rozwoju calego polskiego
                                        systemu obrony, a nie o rozbudowie wylacznie jednego lub drugiego rodzaju sil
                                        zbrojnych, jak to sobie tu niektorzy wyobrazaja.
                                        • ignorant11 Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 18:50
                                          bmc3i napisał:

                                          > Toc przeciez ja pisze o komplekoswym zrownowazonym rozwoju calego
                                          polskiego
                                          > systemu obrony, a nie o rozbudowie wylacznie jednego lub drugiego
                                          rodzaju sil
                                          > zbrojnych, jak to sobie tu niektorzy wyobrazaja.

                                          Sława!

                                          No jasne ze samymi czołgami ani samymi OP sprawy sie nie załatwi.

                                          Ja szukam raczej priorytetów.

                                          Forum Słowiańskie
                                          gg 1728585
                                          • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 04.04.10, 17:43
                                            ignorant11 napisał:

                                            > bmc3i napisał:
                                            >
                                            > > Toc przeciez ja pisze o komplekoswym zrownowazonym rozwoju calego
                                            > polskiego
                                            > > systemu obrony, a nie o rozbudowie wylacznie jednego lub drugiego
                                            > rodzaju sil
                                            > > zbrojnych, jak to sobie tu niektorzy wyobrazaja.
                                            >
                                            > Sława!
                                            >
                                            > No jasne ze samymi czołgami ani samymi OP sprawy sie nie załatwi.
                                            >
                                            > Ja szukam raczej priorytetów.

                                            Prirytety mozna rozwazac w aspekcie "co w pierwszej kolejnosci", a nie "ktory
                                            element bardziej" rozwijac.
                                            • ignorant11 Re: OP budowane w...Gdyni? 04.04.10, 18:13
                                              bmc3i napisał:

                                              > > Sława!
                                              > >
                                              > > No jasne ze samymi czołgami ani samymi OP sprawy sie nie załatwi.
                                              > >
                                              > > Ja szukam raczej priorytetów.
                                              >
                                              > Prirytety mozna rozwazac w aspekcie "co w pierwszej kolejnosci", a
                                              nie "ktory
                                              > element bardziej" rozwijac.
                                              >

                                              No pełna zgoda! Ale tez i nie:))
                                              (udało mi sie prawie jak Wałesie:)))

                                              Albowiem potrzebny jest i wybór strategiczny.., od którego trzeba
                                              zaczac.

                                              Analizy zadań dla sił zbrojnych...

                                              Analizy zagrozeń czym dysponuja potencjalni przeciwnicy czyli
                                              kacapstwo...

                                              Analizy stanu posiadania sojuszników

                                              Analizy podziału pracy wsród sojuszników.

                                              Dopiero wtedy dowiemy sie ile potrzebujemy Spikeów i innych ppanców
                                              i szczegółowo jakich modeli...

                                              Jakie modele KTO, jakie modele WSB, smigłowców, bo np Wegrów raczej
                                              nie namowisz na posiadanie smigłowców, samolotów ZOP np:))

                                              Dla samego Marwoja najpierw zaplanowac jej zadania, bo wtedy
                                              bedziesz wiedział ile Ohio, ile lotniskowców, fragat, korwet, LCSów
                                              itp:)))

                                              Np kiedys czytałem jakis plan prlowskich trepów od MarWoja i wyszło
                                              im ze potrzebujaw latach 50tych:)) ze 4 pancerniki obrony wybrzeza
                                              krazowników chyba tez ze 6, a OP chyba ze 20...

                                              gdy juz masz wizje jak maja maja wygladac siły zbrojne i wiesz jakim
                                              dysponujesz budzetem to dopiero wtedy mozesz ustalac priorytety co
                                              musisz w pierwszej kolejnosci a z czym mozesz jeszcze poczekac, co
                                              modernizowac czy czekac na kolejna generacje...
                                              • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 04.04.10, 18:44
                                                ignorant11 napisał:

                                                > Albowiem potrzebny jest i wybór strategiczny.., od którego trzeba
                                                > zaczac.
                                                >
                                                > Analizy zadań dla sił zbrojnych...
                                                >
                                                > Analizy zagrozeń czym dysponuja potencjalni przeciwnicy czyli
                                                > kacapstwo...
                                                >
                                                > Analizy stanu posiadania sojuszników
                                                >
                                                > Analizy podziału pracy wsród sojuszników.

                                                Jak sie jest panstwem frontowym, zwlaszcza takim co do pomocy ktoremu przez
                                                sojusznikow w razie bijatyki istnieja powazne watpliwosci, to nie ma "podzialu
                                                pracy". Trzeba miec wszystko - chyba ze sie jest samobójca albo co najmniej
                                                lekkoduchem.
                                                • ignorant11 Re: OP budowane w...Gdyni? 04.04.10, 21:54
                                                  bmc3i napisał:

                                                  > Jak sie jest panstwem frontowym, zwlaszcza takim co do pomocy
                                                  ktoremu przez
                                                  > sojusznikow w razie bijatyki istnieja powazne watpliwosci, to nie
                                                  ma "podzialu
                                                  > pracy". Trzeba miec wszystko - chyba ze sie jest samobójca albo co
                                                  najmniej
                                                  > lekkoduchem.

                                                  Sława!

                                                  Pełna zgoda! No ale powiedz jakie wszystko???

                                                  Forum Słowiańskie
                                                  gg 1728585
                    • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 18:32
                      jopekpl napisał:

                      > bmc3i napisał:
                      >
                      >
                      > >
                      > > Okrety podwodne na Bałtyku sa w stanie zapobiec odcieciu dostaw do Polski
                      > jedyn
                      > > a
                      > > realną w warunkach wojennych drogą, jako jedyne tez w polskich warunkach
                      > sa w
                      > > styanie stawtrzac zagrozenie dla wrogich baz morskich i lądowych, nie
                      > > wspominajac juz o zegludze wroga, w tym o zapobieganiu ostrzalowi Polski
                      > przez
                      > > flote przeciwnika
                      >
                      > Chłopie i tego wszystkiego ma dokonać jeden OP???I Zestrzeli atakujące samoloty
                      > i wy trałuje miny, a może nawet podpłynie pod Kreml i weźmie ruskich do niewoli
                      > .
                      > Wiedziałem że jesteśmy dobrzy ale że aż tak to nie;-)))



                      A czy ja gdzies napisalem o jednym okrecie? Potrafisz wskazac w moim tekscie
                      takie stwierdzenie? A jesli nie to z jakiej racji mi to wciskasz?

                      A czego mogą dokona 3-4 nowoczesne, czyli m.in. bezglosne, okrety podwodne z
                      napedem AIP? Sparalizowac ruchy floty przeciwnikia w odleglosci 200 km od
                      polskiej linii brzegowej, albo skutecznie ochronic zegluge do polskich portów z
                      portow niemieckich i ciesnin dunskich. Nie wspominajac o atakach na cele ladowe
                      w Kronsztadzie i kaliningradzkiej oblasti, w tym na wyrzutnie iskanderów
                      zagrazajacych calemu terytorium Polski.







                      >
                      >
                      > > A co miały robic amerykańskie okrety w wojnie o Falklandy? To raz - jaka
                      > była
                      > > nowoczesnosc argentynskiej floty podwodnej i jej siła to dwa, dlaczego
                      > > najwieksze straty argentynskiej flocie zadały własnie siły podwodne Royal
                      > Navy? - to trzy
                      >
                      > Matrak pobudka gdzie niby pisałem o amerykanach w wojnie Falklandzkiej?
                      > Flota podwodna Argentyny ówcześnie to dwa przestarzałe po amerykańskie OP w
                      > rezerwie i dwa na tamte czasy nowoczesne OP nienieckiego typu U-209 , z któryc
                      > h
                      > jedyny sprawny chwalebnie poszedł na dno nie wykonując zadnego z żadnych zadań
                      > jakie przypisałeś OP na początku postu.

                      Owszem, z rozpedu przeczytalem ze piszesz o flocie amerykanskiej w tym konflikcie.

                      Nie jest moim celem dyskusja o stanie uzbrojenia floty argentynskiej w roku
                      1982, natomiast nie kaze [polskiej flocie nabywac przestarzalych okretow
                      niezdolnych do walki na wspolczesnycm teatrze morskim, lecz nowoczxesne
                      trudnowykrywalne jednostki jednostki, dzieki zaletom podwodnego stealth i
                      silnemu uzbrojeniu przeciwokretowemu i zop typu standoff, a takze wyposazeniu w
                      srodki zwalczania celow lądowych, moga uczynic wiele dobrego dla polskiej
                      obrony, samemy za to pozostajac niewrazliwe na przeciwdzialanie przecienika.


                      >
                      > > Odwracjac pytanie, w jaki sposob polskie lkotnictwo ma zapobiec przeorani
                      > u
                      > > Polski przez wroga, skoro przy obecnym i przewidywanym na przyszlosc stan
                      > ie
                      > > poslkiej obrony przeciwrakietowej, polskie lotniska wraz samolotami zosta
                      > na
                      > > przeorane w pierwszych 3 minutach wojny?
                      >
                      > No i nareszcie zaczynasz mówić z sensem !!!! właśnie o to CHODZI ze zamiast
                      > mało użytecznych zabawek typu OP należy cały wysiłek i dostępną kasę włożyć w t
                      > o
                      > co najważniejsze w tym i obronę przeciw lotnicza i przeciw rakietową która
                      > obejmie cały obszar kraju a nie tylko kawałek zanieczyszczonego Bałtyku.

                      Najgorsze w Polsce jest to, ze od XVI wieku czesc spoleczesnbtwa gardzi morzem,
                      i jak wowczas mowi "po co nam flota na morzu, po ktorym jedynie troche kaczek
                      moze poplywac z ktorych czernine mozna zrobic
                      ".

                      Tak sie jednak sklada, ze jak uczy historia co najmniej od XVI wieku, kazde
                      panstwo z dostepem do morza, przegrywa wojny jesli nie dysponuje silna flotą.
                      • bibolek1234 Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 18:56
                        Pilsudzki to powiedział?budujemy siły ekspedycyjne a tam niepotrzebne są siły
                        morskie jak zapodałeś tą rozmowę ministrów to nic tylko płakać durnie i jak oni
                        sobie wyobrażają wożenie gazu morzem bez podstawowej ochrony floty na wypadek
                        kłopotów?
                        • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 19:14
                          bibolek1234 napisał:

                          > Pilsudzki to powiedział?budujemy siły ekspedycyjne a tam niepotrzebne są siły
                          > morskie jak zapodałeś tą rozmowę ministrów to nic tylko płakać durnie i jak oni
                          > sobie wyobrażają wożenie gazu morzem bez podstawowej ochrony floty na wypadek
                          > kłopotów?


                          Wlasnie o tym pisze. Wybieramy do wladzy ludzi, ktorzy nie maja pojecia o
                          funkcjonowaniu panstwa.
                            • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 19:29
                              browiec1 napisał:

                              > A zapomniales "dla kogo" glownie sa te sily ekspedycyjne?

                              Sily ekspedycyjne są potrzebne, ale wywazone. Nikt natomiast od nikogo nie
                              wymaga wykonywania zobowiazan wynikajacych z udzialu w Sojuszu ponad jego
                              mozliwosci.

                              Tylko nasi chca byc świętsi od papieza.
                                    • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 20:09
                                      browiec1 napisał:

                                      > No ale Amerykanie tak ladnie prosili(slusznie) o zwiekszenie
                                      > kontyngentow.A ze my i tylko paru innych frajerow za wlasnie frajer
                                      > odpowiedzielismy?Coz,samo zycie.

                                      Ameryaknie prosili wszystkich i wszyscy je zwiekszyli. Rzecz w skali tego
                                      zwiekszenia to raz, dwa ze my nawet bez zbytnio natarczywych nalegań zawsze
                                      wysylamy pierwsi. Prawie nie proszeni.
                                        • ignorant11 Siły expedycyjne 02.04.10, 21:14
                                          Sława!

                                          Powinnismy sie skupic na obronie Naszego Wybrzeza oraz na wsparciu
                                          NAszych Kochanych Duńczyków ale tez po... Grenlandie( bo tam maja
                                          Kanadaoli i Usańców) ale bardziej na linii Dueode -Kołbrzeg aby
                                          zablokowac wszelka flote inwazyjna w obu kierunkach. NATO nas stac
                                          napewno plus desanty wspierajace na wyspach duńskich oraz u Bałtów...

                                          Oczywiscie i generalnie expedycje na wszystkich frontach NATO wiec
                                          od brzegów Ameryki po Góry Turcji.
                                          Tak ale to deklaracja udziału ale trzon polskiej obrony to Bornholm
                                          oraz Tallin.


                                          Forum Słowiańskie
                                          gg 1728585
                      • ignorant11 Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 21:08
                        bmc3i napisał:


                        > > co najważniejsze w tym i obronę przeciw lotnicza i przeciw
                        rakietową któr
                        > a
                        > > obejmie cały obszar kraju a nie tylko kawałek zanieczyszczonego
                        Bałtyku.
                        >
                        > Najgorsze w Polsce jest to, ze od XVI wieku czesc spoleczesnbtwa
                        gardzi morzem,
                        > i jak wowczas mowi "po co nam flota na morzu, po ktorym jedynie
                        troche kacze
                        > k
                        > moze poplywac z ktorych czernine mozna zrobic
                        ".
                        >
                        > Tak sie jednak sklada, ze jak uczy historia co najmniej od XVI
                        wieku, kazde
                        > panstwo z dostepem do morza, przegrywa wojny jesli nie dysponuje
                        silna flotą.
                        >

                        Sława!

                        Polska co prawda nie jest az tak bardzo uzalezniona od morza jak np
                        UK cz NZ, ale jednak mamy 100 tys km2 morza a jest 1/4 Całego Kraju.

                        Rozmawiałęm z płk lotnictwa o wyborze F16, on argumetował ze bardzo
                        prawdopodobna jest sytuacja gdy całe Nasze Lotnictwo bedzie musiało
                        operowac nad Bałtykiem, dlatego optował raczej za F18.

                        A skoro prosty pułkownik rozumiał obrone morza to dziwne ze nie
                        rozumie tego az MON...
                        :(((


                        Forum Słowiańskie
                        gg 1728585
                        • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 21:26
                          ignorant11 napisał:

                          > Rozmawiałęm z płk lotnictwa o wyborze F16, on argumetował ze bardzo
                          > prawdopodobna jest sytuacja gdy całe Nasze Lotnictwo bedzie musiało
                          > operowac nad Bałtykiem, dlatego optował raczej za F18.
                          >


                          Polske lotnictwo nie bedzie mialo szansy operowac nad Baltykiem, bo w najlepszym
                          przypadku bedzie zbyt busy przy operacjach nad lądem.



                          > A skoro prosty pułkownik rozumiał obrone morza to dziwne ze nie
                          > rozumie tego az MON...
                          > :(((
                          >

                          Pułkownik nie jest "prosty", patrzac na wymaganie jakie trzeba spelnic, aby byc
                          pulkownikiem.
                          • ignorant11 Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 21:34
                            bmc3i napisał:

                            > ignorant11 napisał:
                            >
                            > > Rozmawiałęm z płk lotnictwa o wyborze F16, on argumetował ze
                            bardzo
                            > > prawdopodobna jest sytuacja gdy całe Nasze Lotnictwo bedzie
                            musiało
                            > > operowac nad Bałtykiem, dlatego optował raczej za F18.
                            > >
                            >
                            >
                            > Polske lotnictwo nie bedzie mialo szansy operowac nad Baltykiem,
                            bo w najlepszy
                            > m
                            > przypadku bedzie zbyt busy przy operacjach nad lądem.

                            ????
                            Zalezy od scenariusza konfliktu.
                            Ale F18 moga nad lądem???
                            Pozwolisz..:))

                            >
                            >
                            >
                            > > A skoro prosty pułkownik rozumiał obrone morza to dziwne ze nie
                            > > rozumie tego az MON...
                            > > :(((
                            > >
                            >
                            > Pułkownik nie jest "prosty", patrzac na wymaganie jakie trzeba
                            spelnic, aby byc
                            > pulkownikiem.

                            To masz jeszcze lepszy oksymoron: szeregowy pułownik
                              • ignorant11 Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 12:14
                                browiec1 napisał:

                                > nie od scenariusza a od ilosci samolotow,F-18 nie ma tu nic do
                                > rzeczy.tak samo F-16 moze latac nad morzem jak F-18 nad ladem.Ale
                                > dla nas lepsze w tej chwili sa F-16.


                                Sława!

                                Ale why? Uzasadnij lepszosc F16.

                                Forum Słowiańskie
                                gg 1728585
                                  • ignorant11 Re: OP budowane w...Gdyni? 04.04.10, 00:23
                                    browiec1 napisał:

                                    > Bo juz je mamy,ile razy trzeba to tlumaczyc?Poza tym sa chyba
                                    tansze
                                    > a dla nas nie robi to roznicy,poza tym, ze F-18 nie
                                    > mamy "opanowanych".


                                    Sława!

                                    No ale wtedy f16 tez nie mielismy opanowanych, wiec jakiz toa
                                    rgument?

                                    Forum Słowiańskie
                                    gg 1728585
                                      • ignorant11 Re: OP budowane w...Gdyni? 04.04.10, 15:14
                                        browiec1 napisał:

                                        > No zdaje sie ze Ty piszesz o ewentualnych nastepnych zakupach?czy
                                        > jak?


                                        Sława!
                                        No nie! Bo nowe WSB to chyba tylko wchodza w gre F35..(?)

                                        Cytowałem dyskusje ze znajomym z czasów wyboru F16 sprzed paru lat.

                                        On jako alternatywe wymieniał F18 za przykładem fińskim.

                                        Oczywiscie zadnych grippenów ani innych mirazy nie roztaczał:))

                                        Forum Słowiańskie
                                        gg 1728585
                                        • cie778 F-18 "zamiast" F-16 05.04.10, 23:23
                                          ignorant11 napisał:

                                          > ...dyskusje ze znajomym z czasów wyboru F16 sprzed paru lat.
                                          > On jako alternatywę wymieniał F18 za przykładem fińskim.

                                          No to powinien na dobry początek przekonać McDD do tej idei. F-18 nie był
                                          oferowany Polsce w przetargu na WSB. Imo dlatego, że nie miał szans. Raz, że MON
                                          się cały czas trzyma za kieszeń a dla F-18 koszt zrzucenia 1000 kg jest wyższy
                                          niż dla F-16, dwa to wyposażenie F-18C/D w konkurencji z F-16 C/D b52+ jest
                                          gorsze a nic nowszego McDD nie mógł zaoferować - cała para szła w F-18 E/F dla
                                          nas i niedostępny i nieprzydatny.

                                          pozdrawiam
                                          jasiol
                                          • ignorant11 Re: F-18 "zamiast" F-16 05.04.10, 23:43
                                            cie778 napisał:

                                            > ignorant11 napisał:
                                            >
                                            > > ...dyskusje ze znajomym z czasów wyboru F16 sprzed paru lat.
                                            > > On jako alternatywę wymieniał F18 za przykładem fińskim.
                                            >
                                            > No to powinien na dobry początek przekonać McDD do tej idei. F-18
                                            nie był
                                            > oferowany Polsce w przetargu na WSB. Imo dlatego, że nie miał
                                            szans. Raz, że MO
                                            > N
                                            > się cały czas trzyma za kieszeń a dla F-18 koszt zrzucenia 1000 kg
                                            jest wyższy
                                            > niż dla F-16, dwa to wyposażenie F-18C/D w konkurencji z F-16 C/D
                                            b52+ jest
                                            > gorsze a nic nowszego McDD nie mógł zaoferować - cała para szła w
                                            F-18 E/F dla
                                            > nas i niedostępny i nieprzydatny.
                                            >
                                            A dlaczego niedostepny( kasa?) a nieprzydatny???
                                            Czemu?
                                            • cie778 Re: F-18 "zamiast" F-16 06.04.10, 20:11
                                              ignorant11 napisał:

                                              > > F-18 E/F dla nas i niedostępny i nieprzydatny.

                                              > A dlaczego niedostępny( kasa?)

                                              W czasie przetargu na WSB E/F nie był oferowany na eksport - nawet jakby nas
                                              było stać.

                                              > a nieprzydatny???

                                              Może się okazać, że nasze myśliwce muszą się w dogfight bawić - do czego ciężki
                                              E/F nijak się nie nadaje, nie do tego był zresztą robiony.

                                              pozdrawiam
                                              jasiol
                          • jopekpl Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 10:05
                            bmc3i napisał:


                            > Polske lotnictwo nie bedzie mialo szansy operowac nad Baltykiem, bo w najlepszy
                            > m
                            > przypadku bedzie zbyt busy przy operacjach nad lądem.

                            No właśnie więc kupmy jeszcze z 3-4 OP zamiast dodatkowych samolotów i będzie git.
                            I po przegranej kolejnej wojence będziemy dumni z naszej marynarki która dalej
                            walczy po śmiałym sp...um na Atlantyk
                            HISTORIA powinna uczyć by nie popełniać tych samych błędów niestety niektórzy są
                            po prostu nienauczalni.
                            • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 14:58
                              jopekpl napisał:

                              > bmc3i napisał:
                              >
                              >
                              > > Polske lotnictwo nie bedzie mialo szansy operowac nad Baltykiem, bo w naj
                              > lepszy
                              > > m
                              > > przypadku bedzie zbyt busy przy operacjach nad lądem.
                              >
                              > No właśnie więc kupmy jeszcze z 3-4 OP zamiast dodatkowych samolotów i będzie g
                              > it.
                              > I po przegranej kolejnej wojence będziemy dumni z naszej marynarki która dalej
                              > walczy po śmiałym sp...um na Atlantyk
                              > HISTORIA powinna uczyć by nie popełniać tych samych błędów niestety niektórzy s
                              > ą
                              > po prostu nienauczalni.

                              Zaczne od konca - co do historii, jestem tego samego zdania co Ty, rzecz w tym
                              ze z historii mozna wyciagac prawdziwe, lub falszywe wnioski, a co w tym wypadku
                              istotne, pochopne. Ty bowiem polegasz wylacznie na historii, nie biorac pod
                              uwage postepu technologicznego jaki dokonal sie od tamtego czasu.

                              To ze we wrzesniu 1939 jedynym "sukcesem" polskiej floty byla udana ucieczka
                              orla z Tallina, nie swiadczy wcale o tym, ze i dzisiaj polska flota bylaby
                              rownie bezradna na Baltyku jak dziecko we mgle. Wowczas polskie okrety byly non
                              stop atakowane jak tylko sie pojawily na morzu - dzisiaj taka sytuacxja nie
                              mialaby miejsca. W przypoadku okretow podwodnych dlatego, ze przeciwnik nie
                              moglby ich tak łatwo wykrywac jak wowczas, oraz dlatego ze polskie op mialyby o
                              wiele wiecej celow. Wtedy mogly zwalczac ty;lko duze jednostki nawodne ktorych
                              na Baltyku nie bylo, dzisiaj cala game celow, od celow ladowych zaczynajac.


                              Nie, nie kaze Polsce kupowac op kosztem samolotow - przeciwnie,nawet trzykrotnie
                              silniejsze loctnictwo wcale nie byloby zbytkiem luksusu, a biorac pod uwage
                              porowania z innymi krajami i nasze polozenie geostrategiczne, nawet zbyt malą
                              iloscia. Sprzecieiam sie jedyni Twojej tezie ze marynarka wojenna, a op w
                              szczegolnasci, jest nam niepotrzebna. Jest nam potrzebna tak samo jak lotnictwo
                              i obrona plot/prak.
                                • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 17:21
                                  marek_boa napisał:

                                  > Matrek jedynym sukcesem Polskich op w 1939 roku było zatonięcie na minach
                                  > postawionych przez ORP "Żbik" niemieckiego trałowca M-85!

                                  No tak. O tym zapomnialem. Ale to punkt dla polskich op.
                                  • marek_boa Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 18:06
                                    Oczywiście ,że tak ! Pomijając już najgłupszą taktykę działań op jakie
                                    wymyślili nasi "spece" w sztabach czyli zgrupowanie wszystkich op do obrony
                                    małego akwenu(Operacja "Worek")! Gdyby od razu op wysłać na szlaki komunikacyjne
                                    Niemców to by z pewnością bigosu im narobiły!
                      • jopekpl Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 09:59
                        bmc3i napisał:


                        > A czy ja gdzies napisalem o jednym okrecie? Potrafisz wskazac w moim tekscie
                        > takie stwierdzenie? A jesli nie to z jakiej racji mi to wciskasz?
                        >
                        > A czego mogą dokona 3-4 nowoczesne, czyli m.in. bezglosne, okrety podwodne z
                        > napedem AIP? Sparalizowac ruchy floty przeciwnikia w odleglosci 200 km od
                        > polskiej linii brzegowej, albo skutecznie ochronic zegluge do polskich portów z
                        > portow niemieckich i ciesnin dunskich. Nie wspominajac o atakach na cele ladow
                        > e
                        > w Kronsztadzie i kaliningradzkiej oblasti, w tym na wyrzutnie iskanderów
                        > zagrazajacych calemu terytorium Polski.
                        >

                        ŁAŁ !!!! Mtrak po co się ograniczać co tam 3-4 lepiej 6-8 a jeszcze lepiej 12-18
                        te liczby są tak samo realne jak 3-4.
                        Cała różnica kol. między nami jest taka ze ja piszę o realnych możliwościach a
                        ty tu jakieś S-F uprawiasz.
                        Jeżeli polska zakupi jakiś OP to będzie on w pojedynczym egzemplarzu co lub co
                        najwyżej w 2(jak stanie się jakiś cud) na więcej przez 25 lat nas nie będzie
                        stać,a jak się kończą takie nieprzemyślane i niepotrzebne zakupy to patrz na
                        efekt programu "Gawron" w który wtopiono już z 100 mil euro i dupa.
                        A 2 OP na 500km wybrzeżu może co najwyżej straszyć.......rybaków a nie realnie
                        walczyć.
                  • browiec1 Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 19:01
                    Teraz Ty pojechales II wojna,zapominasz ze nie jestesmy miedzy dwoma
                    drogami i dostawy moga isc swobodnie z kazdego poza wschodnim
                    kierunku.A jesli i Niemcy nas zaatakuja to Op o kant dupy...Moim
                    zdaniem OP sa potrzebne ale dodatkowo,nie jako priorytet(szczegolnie
                    ze jak juz ktos wspomnial bedzie gora jeden) bo tu jednak lotnictwo
                    jest wazniejsze jak dla mnie.I Twoja ulubiona obrona p.rak. tez.Bo
                    dociecie od morza to jedno,a OP bez portu i zajetego kraju to drugie.
                    Dlatego ja osobiscie amy podwodniacy mieli na czym plywac poszedl w
                    przejecie Gotlandow i ewentualnie jakis program partnerski przy
                    nowym OP o ktorym wspominales a nie wymuszonym przez France ich
                    Scorpene.
                      • browiec1 Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 19:23
                        Wlasnie o tym pisalem wczesniej-jesli bierzemy pod uwage pomoc NATO-
                        OP sa nam srednio potrzebne szczegolnie do jak to
                        napisales "zabezpieczenia dostaw" bo te dojada koleja czy
                        ciezarowkami chopcby z Niemiec.A potrzebne nam silne lotnictwo i
                        sily ladowe zeby przyjac pierwszy cios.Gdy nas NATO oleje to i
                        swiety Boze nie pomoze.I OP beda sie musialy zwijac do Anglii albi i
                        USA.Jesli je przyjma.
                        • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 19:33
                          browiec1 napisał:

                          > Wlasnie o tym pisalem wczesniej-jesli bierzemy pod uwage pomoc NATO-
                          > OP sa nam srednio potrzebne szczegolnie do jak to
                          > napisales "zabezpieczenia dostaw" bo te dojada koleja czy
                          > ciezarowkami chopcby z Niemiec.

                          Drogą lądowa to akuratni je dojada. Wystarczy zniszczyc 3 polskie wezły
                          kolejowe, aby zablokowac transport kolejowy na miesiac. Tyle wystarczy na
                          zajecie Polski na skutek braku zaopatrzenia.



                          A potrzebne nam silne lotnictwo i
                          > sily ladowe zeby przyjac pierwszy cios.Gdy nas NATO oleje to i
                          > swiety Boze nie pomoze.I OP beda sie musialy zwijac do Anglii albi i
                          > USA.Jesli je przyjma.

                          Nasze sily lądowe i lotnictwo nikakich nie wystarcza na Rosje. Obojetnie jak
                          mocno je rrozbudujemy. Polsce potrzebne sa sily zbrojne bedace w stanie utrzymac
                          Polske przez kilka tygodni. A nie ma najmniejszych szans na to, jesli Polska nie
                          zabezpieczy transportów droga morską.
                          • browiec1 Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 20:02
                            Nie no jesne,trzy wezly kolejowe pod granica niemiec/czech/slowacji
                            to pikus,ale rozwalenie portu o to juz wysilek.Taaa.Ze o musie
                            rozwalenia wszystkich drog za linia frontu nie wspomne.A co zatrzyma
                            samolot przed lotem za linie frontu,no co?A taki tankowiec panie w
                            asyscie OP to jest niewidzialny i niezatapialny;)) Juz mowilem co Ty
                            pisales wczesniej-to nie druga wojna a Baltyk to nie ocean.
                            A ze obecne sily ladowe i lotnictwo Rosji w pojedynke rady raczej
                            nie dadza to racja,rozbudowane moga w dobrych okolicznosciach albo
                            -zatrzymac na tyle dlugo by Niemcy sulniki rozgrzali a Amerykanie
                            samoloty zatankowali,albo
                            -na tyle przetrzepac sily rosyjskie aby im sie dalszego marszu z
                            kagankiem oswiaty na zachod odechcialo.A tego 1(realnie) a nawet
                            4(s-f) nie zrobia chocbys sobie dostawy ropy zabezpieczyl w
                            wielkosci rocznej produkcji AS.Chyba jedynie po to zeby jak w gruzji
                            Rosjanie mieli gdzie tankowac.I co na pamiatke z tych
                            zabezpieczonych morskich dostaw zabrac.
                            p.S.Utrzymywanie kraju przy pelnej "pizdzie" samotnie przez kilka
                            tygodni jest nierealne.
                            • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 20:24
                              browiec1 napisał:

                              > Nie no jesne,trzy wezly kolejowe pod granica niemiec/czech/slowacji
                              > to pikus,ale rozwalenie portu o to juz wysilek.Taaa.


                              Jeden port mozna znacznie łatwiej obronic. W przeciwienstwie do wszystkich
                              wezlow komunikacyjnych.



                              Ze o musie
                              > rozwalenia wszystkich drog za linia frontu nie wspomne.



                              Tak, tak. strategiczne dostawy wojenne ciężarówkami...


                              A co zatrzyma
                              > samolot przed lotem za linie frontu,no co?A taki tankowiec panie w
                              > asyscie OP to jest niewidzialny i niezatapialny;))


                              Tankowiec mozna obronic. Wlasnie do tego potrzebna jest sprawna flota i
                              porzadnie uzbrojona flota. Dwa nowoczesne okrety podwodne plus dwie takiez
                              korwety w eskorcie jednego tankowca, to juz bardzo duza sila dla tego rodzaju
                              zadania.




                              Juz mowilem co Ty
                              > pisales wczesniej-to nie druga wojna a Baltyk to nie ocean.
                              > A ze obecne sily ladowe i lotnictwo Rosji w pojedynke rady raczej
                              > nie dadza to racja,rozbudowane moga w dobrych okolicznosciach albo
                              > -zatrzymac na tyle dlugo by Niemcy sulniki rozgrzali a Amerykanie
                              > samoloty zatankowali,albo
                              > -na tyle przetrzepac sily rosyjskie aby im sie dalszego marszu z
                              > kagankiem oswiaty na zachod odechcialo.A tego 1(realnie) a nawet
                              > 4(s-f) nie zrobia chocbys sobie dostawy ropy zabezpieczyl w
                              > wielkosci rocznej produkcji AS.Chyba jedynie po to zeby jak w gruzji
                              > Rosjanie mieli gdzie tankowac.I co na pamiatke z tych
                              > zabezpieczonych morskich dostaw zabrac.
                              > p.S.Utrzymywanie kraju przy pelnej "pizdzie" samotnie przez kilka
                              > tygodni jest nierealne.


                              Utrzymymanie kraju przez kilka tygodni jest niezbedne, jesli mamy liczyc na
                              nato. Pierwsze jednostki szybkiego reagowania NATO, moga przybyc do Polski
                              najwczesniej po 72 godzinach. W praktyce po tygodniu - biorąc pod uwage
                              wszystkie zawirowania polityczne. A przeciez to nic nie znaczace sily w
                              przypadku wojny.
                              • browiec1 Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 01:55
                                matrek,czy Ty Kolego drogi czytasz to co piszesz? Co jest trudniej
                                zrobic-zatopic jeden eskortowany tankowiec na akwenie typu baltyk
                                czy zniszczyc pare tysiecy ciezarowek/kilkadziesiat pociagow za
                                linia frontu?I nie pisales o wszystkich wezlach komunikacyjnych a
                                trzech kolejowych.
                                A to ostatnie to dales ciala-najpierw piszesz o tygodniach,potem 72
                                godziny a na koncu tydzien.ten tydzien ok.Dwa do pelnej realizacji
                                dzialan.
                                • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 03:02
                                  browiec1 napisał:

                                  > matrek,czy Ty Kolego drogi czytasz to co piszesz? Co jest trudniej
                                  > zrobic-zatopic jeden eskortowany tankowiec na akwenie typu baltyk
                                  > czy zniszczyc pare tysiecy ciezarowek/kilkadziesiat pociagow za
                                  > linia frontu?


                                  Nie wiesz o czym piszesz, browiec. Kilka tysiecy ciezarówek...
                                  Na zapchanych uciekinierami drogach, pod obstrzalem, jezdzacych pewno na wodzie....



                                  I nie pisales o wszystkich wezlach komunikacyjnych a
                                  > trzech kolejowych.

                                  Wystarczy zniszczyc wezel w Krzyzu i Bydgoszczy aby staneła pólnocna Polska.
                                  Wystarczy zniszczyc kilka mostow na Odrze, aby nic sie nie przedostalo z Niemiec.



                                  > A to ostatnie to dales ciala-najpierw piszesz o tygodniach,potem 72
                                  > godziny a na koncu tydzien.ten tydzien ok.Dwa do pelnej realizacji
                                  > dzialan.

                                  Moze naucz sie czytac ze zrozumieniem.
                                  • browiec1 Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 04:21
                                    Matrus,Ty sobie jaja ze mnie robisz czy szczerze mowiac za idiote
                                    mnie masz?
                                    jakie zapchane uciekinierami drogi,jakie zniszczone na granicy
                                    mosty? na granicy z niemcami? To niby gdzie ten Twoj nazwijmy go
                                    tankowiec ma plynac (wielki jak krowa), do Wladywostoku bezposrednio?
                                    Granica liczaca setki kilometrow ma byc zablokowana,razem z malymi
                                    drogami,a taki tankowiec dzieki jakiemus OP ma sobie plywac jak krol
                                    morz po baltyku?jesli juz to chyba ze skutkim takim jak HMS Hood w
                                    najlepszym wypadku.
                                    I czytam ze zrozumieniem.Wedlug analiz(z tego co pamietam) na
                                    reakcje NATO typu wysadzenie chocby wojsk powietrzno-desantowych jak
                                    piszesz trzeba ze 3 dni.na pelna reakcje tydzien(chyba ze Leo beda
                                    jechaly przez Hiszpanie).Dwa to juz z ladowaniem Amerykanow
                                    (przyjmujac ze NATO nam pomaga oczywiscie).Wiec gdzie sa
                                    te "tygodnie"?
                                    • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 04:41
                                      browiec1 napisał:

                                      > Matrus,Ty sobie jaja ze mnie robisz czy szczerze mowiac za idiote
                                      > mnie masz?
                                      > jakie zapchane uciekinierami drogi,jakie zniszczone na granicy
                                      > mosty? na granicy z niemcami? To niby gdzie ten Twoj nazwijmy go
                                      > tankowiec ma plynac (wielki jak krowa), do Wladywostoku bezposrednio?
                                      > Granica liczaca setki kilometrow ma byc zablokowana,razem z malymi
                                      > drogami,a taki tankowiec dzieki jakiemus OP ma sobie plywac jak krol
                                      > morz po baltyku?



                                      Ech..., nie napisze tego co mialem na koncu jezyka, zebys sie nie poczul zle.

                                      W odroznieniu od zniszczenia ilus nieruchomych mostów na odrze i kilku \rowniez
                                      nieruchomych kluczowych wezlow kolejowych, itp. - ktorych nbieruchomą pozycję
                                      wrog zna bardzo dobrze, zatopic dobrze broniony tankowec w ruchu jest bardzo trudno.

                                      Rosjanie nie sa w stanie zatopic glowica balistyczną tankiowca w ruchu, a
                                      zniszczyc most czy caly wezel kolejowy - z latwoscia.

                                      Podobnie jak jest latwiej obronic jeden port wokol ktorego mozna skupic obronę,
                                      niz iles mostow i iles wezlow kolejowychm rozpraszajac w ten sposob sily obrony.


                                      jesli juz to chyba ze skutkim takim jak HMS Hood w
                                      > najlepszym wypadku.
                                      > I czytam ze zrozumieniem.Wedlug analiz(z tego co pamietam) na
                                      > reakcje NATO typu wysadzenie chocby wojsk powietrzno-desantowych jak
                                      > piszesz trzeba ze 3 dni.na pelna reakcje tydzien(chyba ze Leo beda
                                      > jechaly przez Hiszpanie).Dwa to juz z ladowaniem Amerykanow
                                      > (przyjmujac ze NATO nam pomaga oczywiscie).Wiec gdzie sa
                                      > te "tygodnie"?


                                      Silu szybkiego reagowania NATO maja oficjalny czas reakcji 72 godziny, o ile
                                      pamietam. Jak dobrze wiemy, zasady zasadami, a zycie zyciem, zwlaszcza jesli
                                      trzeba bedzie czekac na zgode na uzycie tych sil Berlina i Paryza - spokojnie
                                      wiec mozemy przyjac nie 72 godziny, lecz tydzien. Regularne sily ladowe zanim
                                      sie w ogole zbiorą w miejscach koncentracji, mina 2 tygodnie - nie liczac nawet
                                      czasu niezbednego na podjecie decyzji politycznej. transport, to exprsis werbis
                                      co najmniej kolejny tydzien. A im wieksze sily mialy byc przerzucone, tym
                                      dluzej. Miesiac zanim pojawia sie w Polsce inne jednostki niz spadochronowe, to
                                      optymistyczne zalozenie.
                                      • browiec1 Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 23:33
                                        Ale ilosc mostow/wezlow to wlasnie plus,nie zniszcza wszystkiego.A
                                        jeden tankowiec jednak tak,chyba ze widzisz to jako 20-30
                                        sypertankowco ciagnacych przez baltyk... I wyjasnij cos bo nie
                                        rozumiem-tankowca z kaliningradu nie zdejma(a rakiet
                                        przeciwokretowych Rosjanom nie brak,pomijajac juz to ze tankowiec
                                        mozna zdjac i rakieta samosterujaca)) ale mosty na granicy
                                        Niemieckiej juz tak?Jak?No chyba ze przez brak lotnictwa i p.lotki
                                        beda latac gdzie i jak chca.Ale to oczywsite w tym momencie ze
                                        wlasnie to jest potrzebne a nie OP(ktory reszty kraju nie obroni i
                                        samolotow nie zestrzeli).Bo inaczej to sobie bedziesz mogl w Gdyni
                                        robic Tobruk i sie tam bronic w odcietej enklawie(do czasu az
                                        zaminuja tory wodne) kiedy reszta kraju bedzie zajeta.Przypomne
                                        tylko ze nasze NATOwskie granice to nie tylko Niemcy.I co jest
                                        latwiej odbudowac-droge,polozyc nowe szyny,czy odbudowac urzadzenia
                                        portowe lub podniesc z dna basenu wrak?
                                        A co do tych zalozen reakcji NATO to jesli by tak bylo mozna juz
                                        dzis pakowac manatki.
                                        Ej matrek,lepiej tych pogladow nie opowiadaj glosno bo Cie z tego
                                        AONu pogonia szybciej niz myslisz.
                                        P.S.Pisz co miales na koncu jezyka,mnie to raczej nie zaboli;)
                                        • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 04.04.10, 01:02
                                          browiec1 napisał:

                                          > Ale ilosc mostow/wezlow to wlasnie plus,nie zniszcza wszystkiego.A
                                          > jeden tankowiec jednak tak,chyba ze widzisz to jako 20-30
                                          > sypertankowco ciagnacych przez baltyk... I wyjasnij cos bo nie
                                          > rozumiem-tankowca z kaliningradu nie zdejma(a rakiet
                                          > przeciwokretowych Rosjanom nie brak,pomijajac juz to ze tankowiec
                                          > mozna zdjac i rakieta samosterujaca)) ale mosty na granicy
                                          > Niemieckiej juz tak?Jak?No chyba ze przez brak lotnictwa i p.lotki
                                          > beda latac gdzie i jak chca.Ale to oczywsite w tym momencie ze
                                          > wlasnie to jest potrzebne a nie OP(ktory reszty kraju nie obroni i
                                          > samolotow nie zestrzeli).Bo inaczej to sobie bedziesz mogl w Gdyni
                                          > robic Tobruk i sie tam bronic w odcietej enklawie(do czasu az
                                          > zaminuja tory wodne) kiedy reszta kraju bedzie zajeta.Przypomne
                                          > tylko ze nasze NATOwskie granice to nie tylko Niemcy.I co jest
                                          > latwiej odbudowac-droge,polozyc nowe szyny,czy odbudowac urzadzenia
                                          > portowe lub podniesc z dna basenu wrak?


                                          Co tu wyjasniac? Ile mamy tych mostow na granicy z niemcami na Odrze zdolnych do
                                          przepuszczania pociagów i wielkich ciezarowek? 5? 6?

                                          Owszem, moga strzelac do tankowca - ale po to wlasnie jest eskorta marynarki
                                          wojennej - raz aby nie dopuscic do strzalu, a jesli juz, to aby wystrzelony juz
                                          pocisk zestrzelic.





                                          > A co do tych zalozen reakcji NATO to jesli by tak bylo mozna juz
                                          > dzis pakowac manatki.

                                          Tak niestety jest, tylko dzieci kwiaty - w tym jedno główne dziecko na Klonowej
                                          1 - zyja złudzeniami.


                                          > Ej matrek,lepiej tych pogladow nie opowiadaj glosno bo Cie z tego
                                          > AONu pogonia szybciej niz myslisz.
                                          > P.S.Pisz co miales na koncu jezyka,mnie to raczej nie zaboli;)
                                          • browiec1 Re: OP budowane w...Gdyni? 04.04.10, 04:00
                                            A czy Ty atrek(pytam po raz kolejny) nie slyszales ze nie tylko kolo
                                            nas Niemcy sa w NATO?I jak Rosjanie znoszcza te mosty,teleportuja
                                            sie tam?Chyba ze jak pisalem nasza armia nie bedzie w stanie(glownie
                                            lotnictwo) zatrzymac wroga.O mostach pontonowych jak rozumiem tez
                                            nie slyszales?Od czasow mostu na rzece kwai technika poszla do
                                            przodu,a juz wtedy potrafili.A jak pisalem to tankowca mozna
                                            strzelac wszystkim i to w duzych ilosciach z ladu,tu OP nic jnie
                                            pomoze.A ta eskorte nawoida ta skad,z ksiezyca? Ta wlasnie(rowniez w
                                            nawiazaniu do kwestii pomocy NATO) moga zapewnic sojusznicy,op i
                                            korwety/fregaty NATO baltyk moga patrolowac po kilku godzinach od
                                            rozkazu,czesc jest w morzu obecna nawet teraz,moga one konwoje
                                            oslaniac.Szczegolnie ze te konwoje tez jakby co nie pojawia sie w 1
                                            dniu wojny.Ani nawet w 2 tygodniu,pomijajac juz to ze kraj zapasy
                                            mobilizacyjne miec musi.A to ze szybciej dojedzie ciezarowka/pociag
                                            niz doplynie statek jest dosc oczywiste.I pytam ostatni raz-co jest
                                            latwiej naprawic,terminal portowy czy kilometr torow?No i napisz w
                                            koncu dla kogo maja byc te morskie dostawy jesli wrog bedzie juz
                                            tylko oblegal swietnie bronione kosztem calego kraju porty?
                                            • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 04.04.10, 10:36
                                              browiec1 napisał:

                                              > A czy Ty atrek(pytam po raz kolejny) nie slyszales ze nie tylko kolo
                                              > nas Niemcy sa w NATO?I jak Rosjanie znoszcza te mosty,teleportuja
                                              > sie tam?Chyba ze jak pisalem nasza armia nie bedzie w stanie(glownie
                                              > lotnictwo) zatrzymac wroga.O mostach pontonowych jak rozumiem tez
                                              > nie slyszales?Od czasow mostu na rzece kwai technika poszla do
                                              > przodu,a juz wtedy potrafili.A jak pisalem to tankowca mozna
                                              > strzelac wszystkim i to w duzych ilosciach z ladu,tu OP nic jnie
                                              > pomoze.

                                              O Iskanderach-E slyszales? Z Oblasti akurat tyle maja zasiegu, aby doleciec do
                                              mostow na Odrze, a do tankowca zmierzajacego z zachodu do Swinoujscia czym beda
                                              strzelac? Pociskami balistycznymi do celu ruchomego? Poki co nie maja takich
                                              technologii. Wduzych ilosciach z ladu wszusykim moga do tego tankowca strzelac
                                              mowisz? Czyli czym, moglbys kilka przykladow?





                                              >A ta eskorte nawoida ta skad,z ksiezyca?

                                              Juz pisalem - do oslony takiego tankowca, potrzebne sa dwa nasze po i dwie nasze
                                              korwety


                                              Ta wlasnie(rowniez w
                                              > nawiazaniu do kwestii pomocy NATO) moga zapewnic sojusznicy,op i
                                              > korwety/fregaty NATO baltyk moga patrolowac po kilku godzinach od
                                              > rozkazu,czesc jest w morzu obecna nawet teraz,moga one konwoje
                                              > oslaniac.

                                              Pod wafrunkiem ze beda w ogole chceili aktywnie walczyc z Rosjanami... a co do
                                              tego mamy niejakie watpliwosci.


                                              Szczegolnie ze te konwoje tez jakby co nie pojawia sie w 1
                                              > dniu wojny.Ani nawet w 2 tygodniu,pomijajac juz to ze kraj zapasy
                                              > mobilizacyjne miec musi.A to ze szybciej dojedzie ciezarowka/pociag
                                              > niz doplynie statek jest dosc oczywiste.


                                              Mozna argumentowac na wszystkie sposoby - Ty i tak gluchy jestes. Setki tysiecy
                                              ton dostaw wojennych po mostach pontonowych.....


                                              I pytam ostatni raz-co jest
                                              > latwiej naprawic,terminal portowy czy kilometr torow?No i napisz w
                                              > koncu dla kogo maja byc te morskie dostawy jesli wrog bedzie juz
                                              > tylko oblegal swietnie bronione kosztem calego kraju porty?



                                              Nie -rzecz w ttym rze wokol portu trzeba i mozna zbgromadzic silna obrone SAM, i
                                              nie dopuscic do zniszczenia termianala.
                                              • marek_boa Re: OP budowane w...Gdyni? 04.04.10, 11:26
                                                Matrek sorry ale Mylisz pojęcia i nazwy! "Iskander-E" na 1000 procent nie
                                                znajdzie się w w Kaliningradzkiej Obłasti! Jak Byś Napisał,że gdzieś pod
                                                Trypolisem,Damaszkiem,Oranem czy innym Bac Lieu to mogła by być to prawda! Co
                                                Byś Zapamiętał na przyszłość - 99 koma 9 procenta sprzętu wyprodukowanego w
                                                Rosji z sufiksem "E" po nazwie własnej to sprzęt przeznaczony WYŁĄCZNIE na
                                                eksport ("E"- "Eksportnyj")!
                                                Co by informacja miała sens Musiał Byś Napisać "Iskander-M"!
                                                • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 04.04.10, 12:04
                                                  marek_boa napisał:

                                                  > Matrek sorry ale Mylisz pojęcia i nazwy! "Iskander-E" na 1000 procent nie
                                                  > znajdzie się w w Kaliningradzkiej Obłasti! Jak Byś Napisał,że gdzieś pod
                                                  > Trypolisem,Damaszkiem,Oranem czy innym Bac Lieu to mogła by być to prawda! Co
                                                  > Byś Zapamiętał na przyszłość - 99 koma 9 procenta sprzętu wyprodukowanego w
                                                  > Rosji z sufiksem "E" po nazwie własnej to sprzęt przeznaczony WYŁĄCZNIE na
                                                  > eksport ("E"- "Eksportnyj")!
                                                  > Co by informacja miała sens Musiał Byś Napisać "Iskander-M"!

                                                  No jasne - to sie nazywa "oczywista omylka".
                                                  Wlasnie wersje nieeksportowa mialem na mysli i z rozpedu tylko napisalem "E". Z
                                                  kontekstu w jakim to napisalem, chyba jasno wynika ze mialem na mysli wersje z
                                                  zasiegiem do 500 km
                                            • ignorant11 Re: OP budowane w...Gdyni? 04.04.10, 15:26
                                              browiec1 napisał:

                                              > A czy Ty atrek(pytam po raz kolejny) nie slyszales ze nie tylko
                                              kolo
                                              > nas Niemcy sa w NATO?I jak Rosjanie znoszcza te mosty,teleportuja
                                              > sie tam?Chyba ze jak pisalem nasza armia nie bedzie w stanie
                                              (glownie
                                              > lotnictwo) zatrzymac wroga.O mostach pontonowych jak rozumiem tez
                                              > nie slyszales?Od czasow mostu na rzece kwai technika poszla do
                                              > przodu,a juz wtedy potrafili.

                                              Gwoli scisłosci i prawdy historycznej nie był to most pontonowy ale
                                              zwykły drewniany jakim sie szczyciła junta pn wrona po wydaniu wojny
                                              Polakom.



                                              tankowce wydaja łatwiejszym celem do ataku i trudniejszym do obrony
                                              niz mosty.., ale to chyba temat na osobna dyskusje.



                                              Ani nawet w 2 tygodniu,pomijajac juz to ze kraj zapasy
                                              > mobilizacyjne miec musi.

                                              Zapasy paliw npw kawernach- nie do zniszczenia i na dłuugo. Wyglada
                                              NATO ze Metroplia Zatoki Gdańskiej zostanie hubem równiez naftowym


                                              A to ze szybciej dojedzie ciezarowka/pociag
                                              > niz doplynie statek jest dosc oczywiste.I pytam ostatni raz-co
                                              jest
                                              > latwiej naprawic,terminal portowy czy kilometr torow?No i napisz w
                                              > koncu dla kogo maja byc te morskie dostawy jesli wrog bedzie juz
                                              > tylko oblegal swietnie bronione kosztem calego kraju porty?

                                              No kacapy tez maja OP i moga minowac szlaki.

                                              zatem obrona plot, przeciw minowa i do tego pOP a na dodatek obrona
                                              portów i ich komunikacji z ladem- sporo tego wszystkiego.

                                              A mosty, drogi, koleje?

                                              To raczej trudne cele.

                                              Dzikusom w czasie najazdu na Gruzje nie udało sie trafic w
                                              rurociagi, mimo ze intensywnie ostrzeliwali.
                                            • ignorant11 Re: OP budowane w...Gdyni? 04.04.10, 15:29


                                              browiec1 napisał:

                                              > Zapomnialem dodac,o tym jak rozumiem nie slyszales jak mimo oslony
                                              > US NAvy i paru innych flot ladowano do tankowcow w Zatoce Perskiej
                                              w
                                              > czasie wojny Irak-Iran?


                                              Tyle ze ataki na tankowce byóo wtedy TABU jak np cemizacja w IIWS
                                          • jopekpl Re: OP budowane w...Gdyni? 05.04.10, 20:33
                                            bmc3i napisał:


                                            >
                                            > Co tu wyjasniac? Ile mamy tych mostow na granicy z niemcami na Odrze zdolnych d
                                            > o
                                            > przepuszczania pociagów i wielkich ciezarowek? 5? 6?
                                            >
                                            > Owszem, moga strzelac do tankowca - ale po to wlasnie jest eskorta marynarki
                                            > wojennej - raz aby nie dopuscic do strzalu, a jesli juz, to aby wystrzelony juz
                                            > pocisk zestrzelic.

                                            Matrak po twoim poście wnioskuję że nigdy nad odrą nie byłeś?
                                            W samym Szczecinie JEST 3 niezależnych drogowych od siebie przepraw mostowych+
                                            jedno kolejowe, w niedalekim Gryfinie jest następne,
                                            (tylko na 30km odcinku rzeki masz ich 5),na dodatek przy każdym moście jest
                                            zrobione miejsce na ewentualne mosty pontonowe na dodatek takich miejsc jest
                                            sporo, i w szczerym polu, betonowa droga kończąca się niczym nad rzeką, to są
                                            miejsca gdzie miały być przeprawy tymczasowe których w ogóle nie bierzesz pod
                                            uwagę a które w przeciwieństwie do stałych mostów są trudne do zniszczenia i
                                            bardzo łatwe do odtworzenia.



                                            • jopekpl Re: OP budowane w...Gdyni? 05.04.10, 20:40
                                              jopekpl napisał:


                                              > Matrak po twoim poście wnioskuję że nigdy nad odrą nie byłeś?
                                              > W samym Szczecinie JEST 3 niezależnych drogowych od siebie przepraw mostowych+

                                              Kurde na szybkiego źle policzyłem jest 4 przepraw drogowych i 2 kolejowe;-)
                                  • jopekpl Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 10:15
                                    Matrak juz to napisałem ale ciągle udowadniasz że pod wcale ale to wcale nie
                                    bierzesz doświadczeń z przeszłości.
                                    Wprawdzie porównanie będzie nieadekwatne do naszego rejonu ale.... zdaje sie że
                                    w Wietnamie USA rozwaliło wszystkie węzły komunikacyjne Vietcongu a dostawy do
                                    nich i tak docierały szerokim torem prawda? Ciężarówka terenowa nie musi
                                    koniecznie trzymać się dróg krajowych przejedzie i polami jak będzie taka
                                    konieczność
                                    • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 15:02
                                      jopekpl napisał:

                                      > Matrak juz to napisałem ale ciągle udowadniasz że pod wcale ale to wcale nie
                                      > bierzesz doświadczeń z przeszłości.
                                      > Wprawdzie porównanie będzie nieadekwatne do naszego rejonu ale.... zdaje sie że
                                      > w Wietnamie USA rozwaliło wszystkie węzły komunikacyjne Vietcongu a dostawy do
                                      > nich i tak docierały szerokim torem prawda? Ciężarówka terenowa nie musi
                                      > koniecznie trzymać się dróg krajowych przejedzie i polami jak będzie taka
                                      > konieczność


                                      Tak, ciezarowna terentowa. Zapewne Tarpan Honker na podwoziu pontonowym...


                                      Czy my mowimy o przerzutach poczty dyplomatycznej, czy o zaopatrzeniu
                                      strategicznym dla calego kraju? Ciezaerowka terenowa przez odre tez przeplynie i
                                      dostarczy do Polski 500.000 ton paliwa?
                                • ignorant11 Re: No i co z tego że obronisz jeden port 03.04.10, 20:42
                                  wkkr napisał:

                                  > skoro wężłuy komunikacyjne w głębi kraju będą zniszczone?
                                  > Na muła zaopatrzenie bedziesz po kraju targał?
                                  > Szerpów wynajmiesz?
                                  > No ręce opadają.....

                                  Sława!

                                  bez jaj! A od czego beda kacapscy jeńcy?
                                  Oni lubia sie poddawac.

                                  A bedzie ich tyyylu, ze kazdy wexmie do kiesszeni po kilka nabojów i
                                  juz masz transport straytegiczny...

                                  Mozna im dac tez.. rowery górskie(terenowe) i dodac po dynamie to od
                                  razu rozwiaze sie problem zniszczonych... elektrowni:))

                                  Forum Słowiańskie
                                  gg 1728585
            • marek_boa Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 19:39
              Jopuś ale ten jeden Argentyński op był poszukiwany a bodaj przez dwa dni i
              Anglicy trzęśli du..mi ,że może im zrobić kuku! Baterie "Exocetów" o ile mnie
              pamięć nie myli na brzegu również mieli!
              -Pozdrawiam!
              • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 02.04.10, 19:45
                marek_boa napisał:

                > Jopuś ale ten jeden Argentyński op był poszukiwany a bodaj przez dwa dni i
                > Anglicy trzęśli du..mi ,że może im zrobić kuku! Baterie "Exocetów" o ile mnie
                > pamięć nie myli na brzegu również mieli!
                > -Pozdrawiam!

                Napisz cos wiecej, bo nie znam tej historii. Jakie to byly okręty i jak to
                wygladalo.
                  • marek_boa Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 08:24
                    Konkretnie Matrek chodziło mnie o op "San Luis" ,który pierwszym razem był
                    ścigany przez dwie fregaty i trzy śmigłowce przez 20 godzin 1 maja i kilka
                    godzin 2 maja! W czasie całego konfliktu w morzu przebywał 40 dni a pod wodą 864
                    godziny!W czasie działań odpalił 3 torpedy do Brytyjskich okrętów ale wszystkie
                    trzy okazały się niesprawne (2 torpedy typu SST-4 - zrywały się przewody/ jedna
                    Honywell Mk 37 zamiast na Brytyjski op namierzyła się na...ławicę kryla)!
                    • bmc3i Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 15:03
                      marek_boa napisał:

                      > Konkretnie Matrek chodziło mnie o op "San Luis" ,który pierwszym razem był
                      > ścigany przez dwie fregaty i trzy śmigłowce przez 20 godzin 1 maja i kilka
                      > godzin 2 maja! W czasie całego konfliktu w morzu przebywał 40 dni a pod wodą 86
                      > 4
                      > godziny!W czasie działań odpalił 3 torpedy do Brytyjskich okrętów ale wszystkie
                      > trzy okazały się niesprawne (2 torpedy typu SST-4 - zrywały się przewody/ jedna
                      > Honywell Mk 37 zamiast na Brytyjski op namierzyła się na...ławicę kryla)!

                      No widzisz jak to łatwo dzis okret podwodny zniszyc?

                      A mk.37 to faktycznie kiepskie torpedy byly.
              • jopekpl Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 09:26
                marek_boa napisał:

                > Jopuś ale ten jeden Argentyński op był poszukiwany a bodaj przez dwa dni i
                > Anglicy trzęśli du..mi ,że może im zrobić kuku! Baterie o ile mnie
                > pamięć nie myli na brzegu również mieli!
                > -Pozdrawiam!
                Owszem marku ale ostatecznie jego działalność nie miała zadnego wpływu na wynik
                działań a gdyby za kasę którą w niego włożono zainwestowano w lotnicze Exocety
                efekt mógł być inny,Sam pamiętasz że większość ataków lotniczych był
                przeprowadzany w sposób konwencjonalny zwykłymi bombami ,co generowało ogromne
                straty w samolotach.
                Na lądzie Exocety były w wersji morskiej prowizorycznie zdjęte z jakiś
                jednostek pływających które do czasu finału wojny nie udało się doprowadzić do
                używania z lądu.
                sumując OP straszyły ,lotnictwo realnie walczyło.Wolałbym inwestować w to co
                będzie realnie walczyć i zadawać wrogowi straty niż to co straszy a w efekcie
                nie ma żadnego z tego pożytku.
                • marek_boa Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 10:24
                  Jopuś Masz rację i ...jej nie Masz!:) Samo to ,że Argentyna posiadała op
                  Brytyjczykom wygenerowało na bidę 1/4 kosztów tamtego konfliktu! Podam Ci na
                  przykładzie lotów śmigłowców Sea King HAS (wersja ZOP)- w ciągu trzech miesięcy
                  wykonały one średnio po 270 godzin lotu - czyli cały roczny nalot w czasie
                  służby pokojowej!
                  - Ogólny nalot śmigłowców Sea Kingi HAS.5 w czasie całego konfliktu wyniósł 6500
                  godzin!
                  - Śmigłowce z 826 .Dywizjonu (HMS Invincible) tylko w maju wylatały 1650 godzin!
                  - Nalot w całym konflikcie śmigłowców Wasp HAS.1 wyniósł 1000 godzin!
                  Teraz Weź pod uwagę ,ze gdyby Argentyna nie posiadała op to te śmigłowce
                  zamiast do poszukiwania i zwalczania op można by było użyć w inny sposób!
                  - No i Brytyjska MW w czasie całego konfliktu MUSIAŁA wydzielić praktycznie
                  ponad połowę wysłanych tam fregat do poszukiwania op!
                  -Pozdrawiam!
                    • marek_boa Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 10:57
                      Jopuś to nie o to chodzi!:) Tylko czy nie wygrali by jej szybciej i mniejszym
                      kosztem gdyby Argentyna nie miała op?!:) Inną sprawą jest czy gdyby Argentyna
                      miała SPRAWNE op i ich właściwie użyła to czy na pewno Brytyjczycy wygrali by
                      ten konflikt?! Przypomnę tylko ,że Argentyna posiadała w dniu konfliktu 2 stare
                      ex Amerykańskie op typu "Balao" wyprodukowane w 1944 roku i 2 nowe op typu 209!
                      W budowie ,w Niemieckich stoczniach znajdowały się 2 okręty typu TR-1700 a
                      następne 4 jednostki tego typu miano zbudować w stoczniach Argentyńskich!
                      - W czasie konfliktu na dobrą sprawę użyto tylko dwa op czyli "Santa Fee" (typ
                      "Balao") o niemal zerowej wartości bojowej (część wyrzutni torpedowych była
                      niesprawna i ogólnie brakowało do nich torped,zużyte baterie akumulatorów)-
                      drugi okręt został wycofany do rezerwy przed konfliktem! Z dwóch op typu 209
                      jako tako (przed remontem) sprawny był tylko "San Luis" - drugi ("Salta") był w
                      trakcie remontu!
                      -Po za tym najbardziej doświadczone załogi przebywały w czasie konfliktu w
                      Niemieckiej stoczni przygotowując się do odbioru okrętów typu TR-1700 ("Santa
                      Cruz" i "San Juan")!
                      -Pozdrawiam!
                      • jopekpl Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 19:39
                        Widzisz marku wszystko by było dobrze gdyby nie było tego"GDYBY"
                        A i dzięki za podpowiedz .Argentyna posiadała dwa bardzo nowoczesne i bardzo
                        drogie OP które gdy były najbardziej potrzebne po prostu były niedostępne, jeden
                        był w remoncie a drugi nieszczęśliwie przed remontem z wieloma usterkami na
                        pokładzie nie przedstawiał realnej siły bojowej i tak kupa kasy była
                        zainwestowana w nic. Jako że Polskę co najwyżej będzie stać na góra 2 OP można
                        założyć że podobna sytuacja może kiedyś zaistnieć i u nas.
                        A teraz wracamy do tych co naprawdę walczyli , czyli lotnictwa .Posiadało ono o
                        ile się nie mylę 5 Exotów i wszystkie wystrzelono, z tego 2 (40%)okazały się
                        śmiertelnie skuteczne ,reszta ataków była prowadzona z użyciem konwencjonalnych
                        bomb(zdaje się że nawet ty kiedyś pisałeś że miały one niesprawne zapalniki i
                        nie wybuchały)co niestety generowało ogromne straty lotnictwa(na marginesie
                        lotnicy argentyńscy popisali się i odwagą i umiejętnościami )
                        Gdyby zamiast OP lotnictwo posiadało z 50 Exotów i zachowało 40% skuteczność to
                        Brytoli czekała by klęska ,a i straty wśród lotników były by znacznie mniejsze.
                        Jak to się ma do Polski? ano tak że mamy teoretycznie 48 samolotów zdolnych do
                        przenoszenia rakiet przeciw okrętowych i ani jednej rakiety ,za to jest ogromne
                        pragnienie posiadania OP.
                        śmieszne prawda? a może żałosne...nie wiem.
                        • ignorant11 Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 19:45
                          jopekpl napisał:

                          > Widzisz marku wszystko by było dobrze gdyby nie było tego"GDYBY"
                          > A i dzięki za podpowiedz .Argentyna posiadała dwa bardzo
                          nowoczesne i bardzo
                          > drogie OP które gdy były najbardziej potrzebne po prostu były
                          niedostępne, jede
                          > n
                          > był w remoncie a drugi nieszczęśliwie przed remontem z wieloma
                          usterkami na
                          > pokładzie nie przedstawiał realnej siły bojowej i tak kupa kasy
                          była
                          > zainwestowana w nic. Jako że Polskę co najwyżej będzie stać na
                          góra 2 OP
                          A to czemu???

                          OP za 300-400mln$ to za 2mld$ mielibysmy z 5-6 szt




                          > Jak to się ma do Polski? ano tak że mamy teoretycznie 48 samolotów
                          zdolnych do
                          > przenoszenia rakiet przeciw okrętowych i ani jednej rakiety ,za to
                          jest ogromne
                          > pragnienie posiadania OP.
                          > śmieszne prawda? a może żałosne...nie wiem.

                          No niewatpliwie trzeba kolejne systemy broni KOMPLETOWAC nawet w
                          małej ilosci ale miec w pełni operacyjne...
                        • marek_boa Re: OP budowane w...Gdyni? 03.04.10, 19:54
                          Jopuś no nie przesadzajmy!:) Gdyby dla Argentyny okręty typu 209 były "bardzo
                          drogie" to wątpię by zamówili kolejne dwa zbliżonego typu a kolejne 4 chcieli
                          budować we własnych stoczniach!
                          - Cały konflikt wyglądał by inaczej gdyby Galtieri wybrał inny czas! Ale tak to
                          jest gdy wywołuje się wojnę by zatkać gęby opozycji a nie patrzy na realne
                          możliwości! Przecież Saakaszwili zrobił to samo!
                          -Pozdrawiam!
          • wkkr moim zdaniem 02.04.10, 19:06
            lotnictwo jest uniwersalne a flota okrętów podwodnych nie.
            ===============
            Ile okrętów podwodnych potrzebowała by Polska by skutecznie
            zablokować ruch statkow na Bałtyku?
            A ile potrzeba by było do tego samolotów oraz bateri rakiet na
            lądzie?
            No i jaka była by relacja kosztów?
            PS
            Jeśli okręty podwodne, to tylko takie które były by zdole do
            przenoszenia rakiet z głowicami nuklearnymi.
            To miało by sens (ale tylko z głowicami na pokładzie).
            • bmc3i Re: moim zdaniem 02.04.10, 19:19
              wkkr napisał:

              > lotnictwo jest uniwersalne a flota okrętów podwodnych nie.
              > ===============
              > Ile okrętów podwodnych potrzebowała by Polska by skutecznie
              > zablokować ruch statkow na Bałtyku?\



              Polska flota nie ma zadania blokowac ruchu morskiego na Baltyku.



              > A ile potrzeba by było do tego samolotów oraz bateri rakiet na
              > lądzie?
              > No i jaka była by relacja kosztów?


              Kolosalna na niekorzysc lotnictwa i baterii lądowych.



              > PS
              > Jeśli okręty podwodne, to tylko takie które były by zdole do
              > przenoszenia rakiet z głowicami nuklearnymi.
              > To miało by sens (ale tylko z głowicami na pokładzie).

              Zapomniales jakeis leki wziac dzisiaj, czy co? :)
              • wkkr Re: moim zdaniem 03.04.10, 11:22
                bmc3i napisał:
                > Polska flota nie ma zadania blokowac ruchu morskiego na Baltyku.
                >==============
                To do czego op by niby miały słuzyć?
                ===============
                > Kolosalna na niekorzysc lotnictwa i baterii lądowych.
                ===============
                A możesz rzucić jakieś szczegóły? Naprawdę jestem ciekaw.
                ===============
                >
                > > PS
                > > Jeśli okręty podwodne, to tylko takie które były by zdole do
                > > przenoszenia rakiet z głowicami nuklearnymi.
                > > To miało by sens (ale tylko z głowicami na pokładzie).
                >
                > Zapomniales jakeis leki wziac dzisiaj, czy co? :)
                ========================================================
                Spójrz na Izraelitów. Oni własnie taki scenarusz (jak się zdaje) w
                życie wprowadzili. Czy ich też podejrzewasz o to że leków nie
                przyjęli?
                • bmc3i Re: moim zdaniem 03.04.10, 15:12
                  wkkr napisał:

                  > bmc3i napisał:
                  > > Polska flota nie ma zadania blokowac ruchu morskiego na Baltyku.
                  > >==============
                  > To do czego op by niby miały słuzyć?

                  Blokowac jedynie zegluge przecienika atakujacego Polske, a nie cala zegluge, i
                  na malym jedynie obszarze baltyku w poblizu polskich granic, a nie na calym
                  akwetnie. Nie byloby zadaniem polskiej floty prowadzenie blokady Rosji.





                  > ===============
                  > > Kolosalna na niekorzysc lotnictwa i baterii lądowych.
                  > ===============
                  > A możesz rzucić jakieś szczegóły? Naprawdę jestem ciekaw.



                  Operacja okretu podwodnego atakujacego zespol nawodny, jest znacznie tansza niz
                  operacja lotnictwa atakujacego ten sam zespol. Trzeba przy tym wziac pod uwage
                  fakt, ze op ma mozliwosc sklrytego ataku, czego nie ma lotnictwo, ma mozliwosc
                  ponawiania ataku, czego nie ma lotnictwo, znacznie trudniej jest zlokalizowac
                  atakujacy op i go zniszczyc , niz zlokalizowac atakujace samoloty, etc.,etc.

                  Nie wspominajac nawet o tym, ze nowoczesne op przewaznie moga atakowac ze
                  znacznie wiekszego od samolotow dystansu, co tym bardziej zwieksza
                  bezpeicfzenstwo, a co za tym idzie takze koszty.



                  .



                  > ===============
                  > >
                  > > > PS
                  > > > Jeśli okręty podwodne, to tylko takie które były by zdole do
                  > > > przenoszenia rakiet z głowicami nuklearnymi.
                  > > > To miało by sens (ale tylko z głowicami na pokładzie).
                  > >
                  > > Zapomniales jakeis leki wziac dzisiaj, czy co? :)
                  > ========================================================
                  > Spójrz na Izraelitów. Oni własnie taki scenarusz (jak się zdaje) w
                  > życie wprowadzili. Czy ich też podejrzewasz o to że leków nie
                  > przyjęli?

                  Ale my7 nia mamy na to najmniejszych szans.
                  • ignorant11 Re: moim zdaniem 03.04.10, 15:31
                    bmc3i napisał:

                    > wkkr napisał:
                    >
                    > > bmc3i napisał:
                    > > > Polska flota nie ma zadania blokowac ruchu morskiego na
                    Baltyku.
                    > > >==============
                    > > To do czego op by niby miały słuzyć?
                    >
                    > Blokowac jedynie zegluge przecienika atakujacego Polske, a nie
                    cala zegluge, i
                    > na malym jedynie obszarze baltyku w poblizu polskich granic, a nie
                    na calym
                    > akwetnie. Nie byloby zadaniem polskiej floty prowadzenie blokady
                    Rosji.

                    ????

                    A to dlaczego?

                    Wez pod uwage ekonomie działań czyli wyrzadzenie najwiekszych szkód
                    za 1zł.

                    Blokujemy a dokłądnie wspieramy blokade i obrone linii Duoode-
                    Kołobrzeg i nie przejdzie...

                    Druga linia to ca Lite-Kłajpeda, a nawet Zatoke Fińska łatwo
                    zablokowac.

                    W przeciwieństwie do panowania na Całym Bałtyku, zreszta te blokady
                    daja kontrole na całym Bałtyku


                    > Operacja okretu podwodnego atakujacego zespol nawodny, jest
                    znacznie tansza niz
                    > operacja lotnictwa atakujacego ten sam zespol. Trzeba przy tym
                    wziac pod uwage
                    > fakt, ze op ma mozliwosc sklrytego ataku, czego nie ma lotnictwo,
                    ma mozliwosc
                    > ponawiania ataku, czego nie ma lotnictwo, znacznie trudniej jest
                    zlokalizowac
                    > atakujacy op i go zniszczyc , niz zlokalizowac atakujace samoloty,
                    etc.,etc.

                    Nawet F22 i F35???

                    >
                    > Nie wspominajac nawet o tym, ze nowoczesne op przewaznie moga
                    atakowac ze
                    > znacznie wiekszego od samolotow dystansu, co tym bardziej zwieksza
                    > bezpeicfzenstwo, a co za tym idzie takze koszty.

                    Podasz dane?

                    A nabrzezne pokr???

                    >
                    >
                    >
                    > .
                    >
                    >
                    >
                    > > ===============
                    > > >
                    > > > > PS
                    > > > > Jeśli okręty podwodne, to tylko takie które były by zdole do
                    > > > > przenoszenia rakiet z głowicami nuklearnymi.
                    > > > > To miało by sens (ale tylko z głowicami na pokładzie).
                    > > >
                    > > > Zapomniales jakeis leki wziac dzisiaj, czy co? :)
                    > > ========================================================
                    > > Spójrz na Izraelitów. Oni własnie taki scenarusz (jak się zdaje)
                    w
                    > > życie wprowadzili. Czy ich też podejrzewasz o to że leków nie
                    > > przyjęli?
                    >
                    > Ale my7 nia mamy na to najmniejszych szans.
                    >
                    >
                    • bmc3i Re: moim zdaniem 03.04.10, 15:48
                      ignorant11 napisał:

                      > bmc3i napisał:
                      >
                      > > wkkr napisał:
                      > >
                      > > > bmc3i napisał:
                      > > > > Polska flota nie ma zadania blokowac ruchu morskiego na
                      > Baltyku.
                      > > > >==============
                      > > > To do czego op by niby miały słuzyć?
                      > >
                      > > Blokowac jedynie zegluge przecienika atakujacego Polske, a nie
                      > cala zegluge, i
                      > > na malym jedynie obszarze baltyku w poblizu polskich granic, a nie
                      > na calym
                      > > akwetnie. Nie byloby zadaniem polskiej floty prowadzenie blokady
                      > Rosji.
                      >
                      > ????
                      >
                      > A to dlaczego?
                      >
                      > Wez pod uwage ekonomie działań czyli wyrzadzenie najwiekszych szkód
                      > za 1zł.
                      >
                      > Blokujemy a dokłądnie wspieramy blokade i obrone linii Duoode-
                      > Kołobrzeg i nie przejdzie...
                      >
                      > Druga linia to ca Lite-Kłajpeda, a nawet Zatoke Fińska łatwo
                      > zablokowac.
                      >
                      > W przeciwieństwie do panowania na Całym Bałtyku, zreszta te blokady
                      > daja kontrole na całym Bałtyku
                      >
                      >
                      > > Operacja okretu podwodnego atakujacego zespol nawodny, jest
                      > znacznie tansza niz
                      > > operacja lotnictwa atakujacego ten sam zespol. Trzeba przy tym
                      > wziac pod uwage
                      > > fakt, ze op ma mozliwosc sklrytego ataku, czego nie ma lotnictwo,
                      > ma mozliwosc
                      > > ponawiania ataku, czego nie ma lotnictwo, znacznie trudniej jest
                      > zlokalizowac
                      > > atakujacy op i go zniszczyc , niz zlokalizowac atakujace samoloty,
                      > etc.,etc.
                      >
                      > Nawet F22 i F35???



                      Rozwazajac na gruncie toeri - nawet. Ustawiajac kilka radarów pod roznymi
                      kątami, teoretycznie mozesz wykryc nawet F22. Podobna zasada nie dziala w
                      przypadku okretów podwodnych z technologią stealth. Nie mozna przy dzisiejszej
                      technologii wykryc okretu z niemagnetycznej stali, z elektrycznym napędem ktory
                      niemal nie wydaje dzwieku. Oczywiscie wykryjesz go przy pomocy sonaru aktywnego,
                      ale przeciez nikt nie wali sonarem aktywnym na slepo, gdy nie podejrzewa ze w
                      poblizu jest jakis op.

                      A nawet jesli wykryjesz sonarem aktywnym taki okret, to wykryc go jest jedną
                      sprawa, a trafic drugą. niemeickie okrety z nieznanych mi powodow nie sa pokryte
                      powlokami anechoicznymi, ktore rozmazują echo wiazki sonaru aktywnego o
                      kilkadziesiat procent w wiekszosci uzywanych czestotliwosci. Juz przestarzale
                      dzis powloki anechoiczne sowieckich Tajfunów, w swoim czasie wywolywaly obawy
                      USN, ze Mark 48 z sonarem aktywnym nie trafi w tajfuna, stad Amerykanie musieli
                      szybko modyfikowac uklad naprowadzania ADCAPa.



                      >
                      > >
                      > > Nie wspominajac nawet o tym, ze nowoczesne op przewaznie moga
                      > atakowac ze
                      > > znacznie wiekszego od samolotow dystansu, co tym bardziej zwieksza
                      > > bezpeicfzenstwo, a co za tym idzie takze koszty.
                      >
                      > Podasz dane?
                      >
                      > A nabrzezne pokr???


                      To kwestia wtorna, zalezaca od rodzaju wyposazenia okretu. Jesli bedzie to
                      Harpoon SLCM to oczywiscie nie, bo Harpoon ma dosc ograniczony zasieg, ale wciaz
                      powstaja nowe typy pokr.
                      • wkkr nie chodzi o to by 03.04.10, 16:10
                        zalec na dzie i wstrzymać oddech.
                        Z tego co do tej pory napisałeś wynika że OP na Bałtyku miały by
                        prowadzić dzialania ofensywne i to bardzo aktywnie.
                        Przeciez tego nie da sie nie zauważyć.
                        Wystrzelenie rakiety robi sporo zamieszania i nie da się tego ukryć.
                        Wystarczy odpowiednio szybko zlokalizowac miejsce aby skutecznie
                        odpowiedziec.
                        • bmc3i Re: nie chodzi o to by 03.04.10, 16:17
                          wkkr napisał:

                          > zalec na dzie i wstrzymać oddech.
                          > Z tego co do tej pory napisałeś wynika że OP na Bałtyku miały by
                          > prowadzić dzialania ofensywne i to bardzo aktywnie.
                          > Przeciez tego nie da sie nie zauważyć.
                          > Wystrzelenie rakiety robi sporo zamieszania i nie da się tego ukryć.
                          > Wystarczy odpowiednio szybko zlokalizowac miejsce aby skutecznie
                          > odpowiedziec.

                          "Wystarczy wykryc miesce" - latwo powiedziec. Ale jak zlokalizujesz to
                          miesce? Pocisk manewrujacy to nie pocisk balistyczny, w ktorym sledzac wstecz
                          trajektorie mozesz ustalic miejsce startu - cruise missle bardzo szybko, w ciagu
                          2-3 sekund zaledwie przechodzi do lotu poziomego, i jak ustalisz miejsce z
                          ktorego wystartowal?
                          • ignorant11 Re: nie chodzi o to by 03.04.10, 18:01
                            bmc3i napisał:

                            > wkkr napisał:
                            >
                            > > zalec na dzie i wstrzymać oddech.
                            > > Z tego co do tej pory napisałeś wynika że OP na Bałtyku miały by
                            > > prowadzić dzialania ofensywne i to bardzo aktywnie.
                            > > Przeciez tego nie da sie nie zauważyć.
                            > > Wystrzelenie rakiety robi sporo zamieszania i nie da się tego
                            ukryć.
                            > > Wystarczy odpowiednio szybko zlokalizowac miejsce aby skutecznie
                            > > odpowiedziec.
                            >
                            > "Wystarczy wykryc miesce" - latwo powiedziec. Ale jak
                            zlokalizujesz to
                            > miesce? Pocisk manewrujacy to nie pocisk balistyczny, w ktorym
                            sledzac wstecz
                            > trajektorie mozesz ustalic miejsce startu - cruise missle bardzo
                            szybko, w ciag
                            > u
                            > 2-3 sekund zaledwie przechodzi do lotu poziomego, i jak ustalisz
                            miejsce z
                            > ktorego wystartowal?
                            >


                            Sława!

                            Nawet gdyby zlokalizowali i to nawet szybko( natychmiast) to jaki
                            jest czas lotu? Weź te 30kt...

                            Forum Słowiańskie
                            gg 1728585
                            • bmc3i Re: nie chodzi o to by 03.04.10, 18:29
                              ignorant11 napisał:

                              > bmc3i napisał:

                              > > "Wystarczy wykryc miesce" - latwo powiedziec. Ale jak
                              > zlokalizujesz to
                              > > miesce? Pocisk manewrujacy to nie pocisk balistyczny, w ktorym
                              > sledzac wstecz
                              > > trajektorie mozesz ustalic miejsce startu - cruise missle bardzo
                              > szybko, w ciag
                              > > u
                              > > 2-3 sekund zaledwie przechodzi do lotu poziomego, i jak ustalisz
                              > miejsce z
                              > > ktorego wystartowal?
                              > >
                              >
                              >
                              > Sława!
                              >
                              > Nawet gdyby zlokalizowali i to nawet szybko( natychmiast) to jaki
                              > jest czas lotu? Weź te 30kt...
                              >

                              To akurat jest do przebrniecia w czasach samonaprowadzajacych sie torped
                              przeciwpodwodnych z roznymi trybami o najbardziej zaawansowanymi algorytmami
                              wyszukiwania celów, nawet po ich zgubieniu. Teoretycznie rpzynajmniej, bo
                              rozmawiamy o wodach plytkich w Baltyku, gdzie odleglosc miedzy dnaem a
                              powierzchnia nie przekracza zwykle 80 metrów(?), a w takich wodach zaklocenia
                              fali dzwiekowej sa ogromne. I to jest plus dla atakowanego okretu podwodnego z
                              jednej strony, a wyzwanie dla konstruktorow torped, z ktorym radza sobie tylko
                              najbardziej zaawansowane i nowoczesne technologie.
                              • ignorant11 Re: nie chodzi o to by 03.04.10, 18:45
                                bmc3i napisał:


                                > To akurat jest do przebrniecia w czasach samonaprowadzajacych sie
                                torped
                                > przeciwpodwodnych z roznymi trybami o najbardziej zaawansowanymi
                                algorytmami
                                > wyszukiwania celów, nawet po ich zgubieniu. Teoretycznie
                                rpzynajmniej, bo
                                > rozmawiamy o wodach plytkich w Baltyku, gdzie odleglosc miedzy
                                dnaem a
                                > powierzchnia nie przekracza zwykle 80 metrów(?), a w takich wodach
                                zaklocenia
                                > fali dzwiekowej sa ogromne. I to jest plus dla atakowanego okretu
                                podwodnego z
                                > jednej strony, a wyzwanie dla konstruktorow torped, z ktorym radza
                                sobie tylko
                                > najbardziej zaawansowane i nowoczesne technologie.
                                >

                                Sława!

                                Szczególnie w bałtyckich głebiach czy szwedzkich szkierach, ale i
                                nasze wybrzeze ma wzdłuz rewy niezwykle niebzepieczne przy
                                sztrandowaniu lub desantowaniu jeszcze ujscia rzek i stałę zamulenie
                                wody na południowym brzegu.

                                Forum Słowiańskie
                                gg 1728585
                      • ignorant11 Re: moim zdaniem 03.04.10, 17:59
                        bmc3i napisał:

                        >
                        > To kwestia wtorna, zalezaca od rodzaju wyposazenia okretu. Jesli
                        bedzie to
                        > Harpoon SLCM to oczywiscie nie, bo Harpoon ma dosc ograniczony
                        zasieg, ale wcia
                        > z
                        > powstaja nowe typy pokr.

                        No a te ostanio kupione przez MON..

                        Skoro sa na ladzie mobilne to mozna je ustawic równiez na
                        platformach np Petrobalticu...

                        Masz cały Bałyk Południowy w zasiegu, a z Helu mozesz atakowac
                        Pilawe...
                        :))

                        >
                        >
                        >
                        • bmc3i Re: moim zdaniem 03.04.10, 18:31
                          ignorant11 napisał:

                          > bmc3i napisał:
                          >
                          > >
                          > > To kwestia wtorna, zalezaca od rodzaju wyposazenia okretu. Jesli
                          > bedzie to
                          > > Harpoon SLCM to oczywiscie nie, bo Harpoon ma dosc ograniczony
                          > zasieg, ale wcia
                          > > z
                          > > powstaja nowe typy pokr.
                          >
                          > No a te ostanio kupione przez MON..
                          >
                          > Skoro sa na ladzie mobilne to mozna je ustawic równiez na
                          > platformach np Petrobalticu...
                          >
                          > Masz cały Bałyk Południowy w zasiegu, a z Helu mozesz atakowac
                          > Pilawe...
                          > :))


                          A zniszczy taką platworme z pokrami nawet dziecko...
                          • ignorant11 Re: moim zdaniem 03.04.10, 18:47
                            bmc3i napisał:

                            > ignorant11 napisał:
                            >
                            > > bmc3i napisał:
                            > >
                            > > >
                            > > > To kwestia wtorna, zalezaca od rodzaju wyposazenia okretu.
                            Jesli
                            > > bedzie to
                            > > > Harpoon SLCM to oczywiscie nie, bo Harpoon ma dosc ograniczony
                            > > zasieg, ale wcia
                            > > > z
                            > > > powstaja nowe typy pokr.
                            > >
                            > > No a te ostanio kupione przez MON..
                            > >
                            > > Skoro sa na ladzie mobilne to mozna je ustawic równiez na
                            > > platformach np Petrobalticu...
                            > >
                            > > Masz cały Bałyk Południowy w zasiegu, a z Helu mozesz atakowac
                            > > Pilawe...
                            > > :))
                            >
                            >
                            > A zniszczy taką platworme z pokrami nawet dziecko...
                            >


                            Uzbrojenie jej bedzie duzo tansze od budowy duzej okretu nawodnego a
                            anty rakietowe systemy tez łatwiej zaaplikowac niz na przecieztnym
                            okrecie..
                            • bmc3i Re: moim zdaniem 03.04.10, 18:56
                              ignorant11 napisał:

                              > bmc3i napisał:

                              > > >
                              > > > Skoro sa na ladzie mobilne to mozna je ustawic równiez na
                              > > > platformach np Petrobalticu...
                              > > >
                              > > > Masz cały Bałyk Południowy w zasiegu, a z Helu mozesz atakowac
                              > > > Pilawe...
                              > > > :))
                              > >
                              > >
                              > > A zniszczy taką platworme z pokrami nawet dziecko...
                              > >
                              >
                              >
                              > Uzbrojenie jej bedzie duzo tansze od budowy duzej okretu nawodnego a
                              > anty rakietowe systemy tez łatwiej zaaplikowac niz na przecieztnym
                              > okrecie..

                              Ty w o0gole czytasz co sie pisze? taka platforma nie przezylaby 5 minut wojny.
                              Jest zbyt latwym celem i niemozliwym do obrony
                              • wkkr A ile minut na bałtyku 03.04.10, 19:04
                                uchował by się OP?
                                Ale taki aktywnie działający, który atakuje cele nawodne i lądowe,
                                utrzymuje łaczność z dowództwem, zawija co jakiś czas do portu aby
                                uzupełnić paliwo i amunicję itd>?
                                • bmc3i Re: A ile minut na bałtyku 03.04.10, 19:06
                                  wkkr napisał:

                                  > uchował by się OP?
                                  > Ale taki aktywnie działający, który atakuje cele nawodne i lądowe,
                                  > utrzymuje łaczność z dowództwem, zawija co jakiś czas do portu aby
                                  > uzupełnić paliwo i amunicję itd>?


                                  Caly watek jest o tym, nie bede sie powatarzal. Nowoczesny op z AIP jest
                                  calkowicie niezalezny od bazy - moze operacowac przez dwa tygodnie bez ani
                                  jednego wyunurzenia.
                                  • wkkr 2 tyg a potem 03.04.10, 19:12
                                    kaplica....
                                    W sumie, niezły wynik.
                                    ==========================
                                    Nie bez powodu podkreslam fakt aktywnej dzialalności. Dobrze wiesz
                                    że taki aktywny okret długo na Baltyku nie pozyje...
                                    • bmc3i Re: 2 tyg a potem 03.04.10, 19:23
                                      wkkr napisał:

                                      > kaplica....
                                      > W sumie, niezły wynik.
                                      > ==========================
                                      > Nie bez powodu podkreslam fakt aktywnej dzialalności.


                                      2 tygodnie, a potem musi sie wynurzyc chociazby dla zaczerpniecia powietrza i
                                      naladowania akumulatorow. Ale przez te dwa tygodnie moze zniszczyc cala Flote
                                      Baltycka.


                                      Dobrze wiesz
                                      > że taki aktywny okret długo na Baltyku nie pozyje...


                                      Wiem cos wlasnie odwrotnego - ze przez te dwa tygodnie sa niewielkie szanse ze
                                      ktokolwiek zdola go wykryc....
                                      • ignorant11 Re: 2 tyg a potem 03.04.10, 19:33
                                        bmc3i napisał:


                                        > 2 tygodnie, a potem musi sie wynurzyc chociazby dla zaczerpniecia
                                        powietrza i
                                        > naladowania akumulatorow. Ale przez te dwa tygodnie moze zniszczyc
                                        cala Flote
                                        > Baltycka.
                                        >


                                        Zatem uwazasz ze jest w stanie wystrzelic wszystkie 24 torpedy i
                                        wszystkie skutecznie tak aby kazda zatopiła jeden okret? Czy
                                        sowieci maja na Bałtyku tylko 24 okrety?

                                        Sława!

                                        Z tym ze sowiecka armia to armia ladowa i nawet zniszczenie całej
                                        ich floty zachwa prawie nienaruszony potencjał inwazyjny..

                                        Forum Słowiańskie
                                        gg 1728585
                                          • ignorant11 Re: A to już zupełnie inna sprawa 03.04.10, 20:09
                                            wkkr napisał:

                                            > Gdy sie spojrzy na Polske ze strategicznego punktu widzenia, to
                                            > jasne staje się to, ze flota ma dla nasz drugorzedne znaczenie.
                                            > Nasi potencjalni przeciwnicy to koczownicy a nie żeglarze....

                                            No włąsnie wojny z Dania ( mamy spor terytorialny:)) czy dom,owe ze
                                            Szwecja zakończylismy a kacapy floty za mocenj nie maja, beda
                                            atakowac swoimi tankami z poprzedniej epoki...

                                            Ale i tak musimy NADAZYC z ich niszczeniem. 1000 Spikeów wystarczy?
                                        • bmc3i Re: 2 tyg a potem 03.04.10, 19:57
                                          ignorant11 napisał:

                                          > bmc3i napisał:
                                          >
                                          >
                                          > > 2 tygodnie, a potem musi sie wynurzyc chociazby dla zaczerpniecia
                                          > powietrza i
                                          > > naladowania akumulatorow. Ale przez te dwa tygodnie moze zniszczyc
                                          > cala Flote
                                          > > Baltycka.
                                          > >
                                          >
                                          >
                                          > Zatem uwazasz ze jest w stanie wystrzelic wszystkie 24 torpedy i
                                          > wszystkie skutecznie tak aby kazda zatopiła jeden okret? Czy
                                          > sowieci maja na Bałtyku tylko 24 okrety?
                                          >

                                          Nie musi niszczyc dokladnie wszystkich okretow. Wystarczy ze zniszczyl by trzon
                                          floty baltyckiej - okrety zaopatrzeniowe i geodezyjne floty baltyckiej moga
                                          sobie plywac.


                                          > Sława!
                                          >
                                          > Z tym ze sowiecka armia to armia ladowa i nawet zniszczenie całej
                                          > ich floty zachwa prawie nienaruszony potencjał inwazyjny..
                                          >

                                          Tak? Ciekawe co powiesz, jak Flota BAltycka znoszczy Warszawe pociskami
                                          manewrujacymi....


                                          > Forum Słowiańskie
                                          > gg 1728585
                                          • ignorant11 Re: 2 tyg a potem 03.04.10, 20:14
                                            bmc3i napisał:


                                            > Nie musi niszczyc dokladnie wszystkich okretow. Wystarczy ze
                                            zniszczyl by trzon
                                            > floty baltyckiej - okrety zaopatrzeniowe i geodezyjne floty
                                            baltyckiej moga
                                            > sobie plywac.

                                            Hydrograficzne NIE! Bo odnajda miejsca do desantowania.

                                            Mozna zostawic im.. zaglowce jak Kruzensztern i jeszcze maja cos
                                            klasy Dar Młodziezy.., bo szkoda niszczyc polska robote.


                                            >
                                            >
                                            > > Sława!
                                            > >
                                            > > Z tym ze sowiecka armia to armia ladowa i nawet zniszczenie
                                            całej
                                            > > ich floty zachwa prawie nienaruszony potencjał inwazyjny..
                                            > >
                                            >
                                            > Tak? Ciekawe co powiesz, jak Flota BAltycka znoszczy Warszawe
                                            pociskami
                                            > manewrujacymi....
                                            >
                                            >
                                            > > Forum Słowiańskie
                                            > > gg 1728585
                                            >
                                            >
                                          • jopekpl Re: 2 tyg a potem 05.04.10, 21:38
                                            bmc3i napisał:


                                            > Tak? Ciekawe co powiesz, jak Flota BAltycka znoszczy Warszawe pociskami
                                            > manewrujacymi....
                                            >
                                            Takie rakiety manewrujące nie są niezniszczalne ,ale nie będziemy mieli ich czym
                                            zniszczyć skoro będziemy bezsensownie inwestować w OP zamiast w obronę
                                            przeciwlotniczą i przeciw rakietową, poza tym "Ruskie mają Iskandery które
                                            jeżeli jak pisałeś mogą zniszczyć mosty na Odrze ,to i równie dobrze mogą
                                            przywalić i w Warszawę;-)
                                            • bmc3i Re: 2 tyg a potem 05.04.10, 21:56
                                              jopekpl napisał:

                                              > bmc3i napisał:
                                              >
                                              >
                                              > > Tak? Ciekawe co powiesz, jak Flota BAltycka znoszczy Warszawe pociskami
                                              > > manewrujacymi....
                                              > >
                                              > Takie rakiety manewrujące nie są niezniszczalne ,ale nie będziemy mieli ich czy
                                              > m
                                              > zniszczyć skoro będziemy bezsensownie inwestować w OP zamiast w obronę
                                              > przeciwlotniczą i przeciw rakietową, poza tym "Ruskie mają Iskandery które
                                              > jeżeli jak pisałeś mogą zniszczyć mosty na Odrze ,to i równie dobrze mogą
                                              > przywalić i w Warszawę;-)



                                              To znaczy ze jak Amerykanie maja patrioty do obrony terminalnej, to systemow
                                              obrony we wczesniejszych warstwach juz nie potrzebuja?
                                              • jopekpl Re: 2 tyg a potem 05.04.10, 22:17
                                                bmc3i napisał:


                                                > To znaczy ze jak Amerykanie maja patrioty do obrony terminalnej, to systemow
                                                > obrony we wczesniejszych warstwach juz nie potrzebuja?
                                                >
                                                Matrak po raz któryś ci zwracam uwagę że polska to nie USA nawet nie Szwecja,oni
                                                nie muszą wybierać czy lepiej kupić to czy tamto .My musimy .
                                                • bmc3i Re: 2 tyg a potem 05.04.10, 22:22
                                                  jopekpl napisał:

                                                  > bmc3i napisał:
                                                  >
                                                  >
                                                  > > To znaczy ze jak Amerykanie maja patrioty do obrony terminalnej, to syste
                                                  > mow
                                                  > > obrony we wczesniejszych warstwach juz nie potrzebuja?
                                                  > >
                                                  > Matrak po raz któryś ci zwracam uwagę że polska to nie USA nawet nie Szwecja,on
                                                  > i
                                                  > nie muszą wybierać czy lepiej kupić to czy tamto .My musimy .


                                                  Chcialbym ci przypomniec, ze Polska ma porownywalny dochod narodowy ze Szwecja i
                                                  Holandia, a to nasze sily zbrojne oiceniane sa na swiecie jako niedoinwestowane
                                                  z punktu widzenia potencjaly ekonomicznego kraju, a nie ich przeinwestowane.