tragedia samolotu prezydenckiego - skojarzenia....

10.04.10, 16:34
Czy nie przychodzi Wam na myśl, że to mógł być zamach na polskie
elity , na polskiego Prezydenta ? na ludzi nie wygodnych ...ehm...
pewnym kręgom?
W samolocie byli wszyscy generałowie polskich sił zbrojnych, był
szef banku, byli ludzie którzy sprzeciwiali się komunie...

Pomyślcie, premier Tusk leciał do Katynia 2 dni wcześniej... Nie z
prezydentem.
Patrzcie kto króluje dziś w Tv - Kwaśniewski, Miller, Oleksy....

Może nie był to więc wypadek.... To...tylko, takie moje
skojarzenia...
    • browiec1 Re: tragedia samolotu prezydenckiego - skojarzeni 10.04.10, 16:36
      Nie obraz sie ale to glupie co piszesz.Takie straty sa jedynie
      wynikiem polskiej glupty,nie spisku.
    • maciek_nowy Re: tragedia samolotu prezydenckiego - skojarzeni 10.04.10, 16:40
      vymiotox napisał:

      Vymiatasz
    • wiarusik Re: tragedia samolotu prezydenckiego - skojarzeni 10.04.10, 16:42
      ciekawa hipoteza, aczkolwiek nie wiem czy mieszkańcom kremla w smak byłby
      rozgłos o tamtym miejscu.do tego nadarzyła się okazja w postaci wypchanego
      samolotu,do tego gruziński incydent prezydenta był z pewnością policzkiem.ale to
      tylko gdybanie,a rzeczywistość nie jest tak barbarzyńska.chcę w to wierzyć.
      • wiarusik Re: tragedia samolotu prezydenckiego - skojarzeni 10.04.10, 16:46
        errata: chociaż nadarzyła się okazja
        • ignorant11 trzy fakty... 10.04.10, 17:24
          wiarusik napisała:

          > errata: chociaż nadarzyła się okazja

          Sława!

          1. Ruski samolot
          2. Ruskie terytorium
          3. Plejada "rusofobów"

          Teraz został im tylko Sakaszwili

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • marek_boa Re: Fakt ostatni~! 10.04.10, 17:32
            Po Saakaszwilim pewnie przyjdzie kolej na Ciebie Ignorant!
    • bibolek1234 Re: tragedia samolotu prezydenckiego - skojarzeni 10.04.10, 16:56
      ale bzdury nieprawdopodobne wręcz dziwne że nie przyjęli za punkt wyjścia tego
      że sp Prezydent nie będzie słuchał jakichś tam 'ruskich'kontrolerów lotu
    • browiec1 Re: tragedia samolotu prezydenckiego - skojarzeni 10.04.10, 16:56
      Ale powiez jasno-niby Rosjanie to zrobili?
      • vymiotox Re: tragedia samolotu prezydenckiego - skojarzeni 10.04.10, 17:06
        Nie wiem browiec, tak mi przyszło do glowy. Ale też mogę się
        przecież mylić.
        • marek_boa Re: tragedia samolotu prezydenckiego - skojarzeni 10.04.10, 17:19
          To jam inny pomysł sorry ale również z gatunku tych głupich:... "Po sondażach
          przedwyborczych Radosław S. wierząc ,że nie ma najmniejszych szans na zostanie
          prezydentem cichcem podłożył bombę pod samolot ,którym mieli lecieć jego główni
          konkurenci - jak wiadomo w produkcji i podkładaniu materiałów wybuchowych miał
          doświadczenie z Afganistanu gdzie przeszkolili go Mudżachedini. Niestety
          kontrkandydat z własnej partii uparł się ,że nie poleci i cały plan Radosława S.
          spalił na panewce! Równie bzdurne i głupie jak to co Zapodał Vymiotox i równie
          prawdopodobnie brzmi co nie?!
      • ignorant11 Re: tragedia samolotu prezydenckiego - skojarzeni 10.04.10, 17:31
        browiec1 napisał:

        > Ale powiez jasno-niby Rosjanie to zrobili?


        Sława!

        Rosjanie???

        Nigdy, przeciez wiadomo, ze... hitlerowcy.

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • marek_boa Re: tragedia samolotu prezydenckiego - skojarzeni 10.04.10, 17:37
          Bez dwóch zdań Zrobił to sam Ignorant! Powód?! Powód do wypisywania głupot i
          bzdur na forum!
          • bibolek1234 Re: tragedia samolotu prezydenckiego - skojarzeni 10.04.10, 17:46
            proszę Cię Marek daj spokój
    • marek_boa Re: tragedia samolotu prezydenckiego - skojarzeni 10.04.10, 17:08
      Sorry ale gdzie Ty tam Widzisz fakty?! Niestety w tym tekście jest kupę bzdur z
      przewaga kupy!:( O trudnych warunkach pogodowych nad lotniskiem przekonali się
      reporterzy ,którzy przylecieli 2 godziny wcześniej! Pilot maszyny,która ich
      wiozła zebrał gratulacje za UDANE LĄDOWANIE! Ił-76 ,który został odesłany z
      powrotem na Wnukowo dopiero zbliżał się do lotniska i pilot bez szemrania
      wykonał polecenie wieży kontroli! Samolotowi prezydenckiemu kontroler lotów nie
      może wydać polecenia tylko PROSIĆ o przeanalizowanie innej alternatywy jak
      lądowanie w Mińsku lub Moskwie! Maszyny specjalne takie jak samoloty
      prezydenckie obowiązują deczko inne przepisy prawa lotniczego!
      - Ło i tyli!
      • vymiotox Re: tragedia samolotu prezydenckiego - skojarzeni 10.04.10, 17:12
        Oby to było takie proste, oby... ,serio.
        Weź też pod uwagę to, ze to co przekazują środki masowego przekazu,
        w zależności od przynależności politycznej danej stacji, jest
        zazwyczaj mocno lub przynajmniej średnio "podrasowane".
        Obyśmy się kiedyś dowiedzieli prawdy. Ot, co.
        • maciek_nowy Re: tragedia samolotu prezydenckiego - skojarzeni 10.04.10, 17:16
          vymiotox napisał:

          > to co przekazują środki masowego przekazu,
          > w zależności od przynależności politycznej danej stacji, jest
          > zazwyczaj mocno lub przynajmniej średnio "podrasowane".

          To jasne. Przecież żyjemy w matrix-ie.
        • marek_boa Re: tragedia samolotu prezydenckiego - skojarzeni 10.04.10, 17:24
          Twierdzisz zatem ,że jest to spisek GLOBALNY wszystkich telewizji świata???!
          Sorry ale pomimo bardzo dobrze rozwiniętej wyobraźni to czegoś takiego wyobrazić
          sobie nie jestem w stanie!
          • maciek_nowy Re: tragedia samolotu prezydenckiego - skojarzeni 10.04.10, 17:27
            marek_boa napisał:

            > Twierdzisz zatem ,że jest to spisek GLOBALNY wszystkich telewizji świata???!
            > Sorry ale pomimo bardzo dobrze rozwiniętej wyobraźni to czegoś takiego wyobrazi
            > ć
            > sobie nie jestem w stanie!

            Nie ma żadnych "wszystkich" telewizji. Jest tylko matrix.
            • marek_boa Re: tragedia samolotu prezydenckiego - skojarzeni 10.04.10, 17:34
              A to sorry!
              -Chao mu'ng!
            • bibolek1234 Re: tragedia samolotu prezydenckiego - skojarzeni 10.04.10, 17:36
              zgadzam się z maćkiem_nowym jest tylko matrix
              • marek_boa Re: tragedia samolotu prezydenckiego - skojarzeni 10.04.10, 17:44
                Skoro tak to :" Chuc chuc mung tat ca nhieu tinh trang su'c khó e!"
                • bibolek1234 Re: tragedia samolotu prezydenckiego - skojarzeni 10.04.10, 17:49
                  matrix w sensie takiego natłoku i różnorodności spływających informacji budowane
                  są przedziwne teorie czasem spójrz co pisał Ignorant on już wyciągnął wnioski
                  • marek_boa Re: tragedia samolotu prezydenckiego - skojarzeni 10.04.10, 17:52
                    No ja przecież odkryłem przed chwilą u siebie znajomość...Wietnamskiego!:)
    • wkkr prezydent NIGDY nie powinien 10.04.10, 17:52
      lecieć tym samym samolotem co leci premier!
      Jeszcze tylko tego brakowało by obaj w jednej katastrofie zginęli.
      • swarozyc Re: prezydent NIGDY nie powinien 10.04.10, 18:37
        wkkr napisał:
        lecieć tym samym samolotem co leci premier!
        > Jeszcze tylko tego brakowało by obaj w jednej katastrofie zginęli.
        ---------------------------------------------------------------------
        u nas kandydatów na prezia jest zawsze 10x wiecej niż w innych krajach..
    • rzewuski1 Re: tragedia samolotu prezydenckiego - skojarzeni 10.04.10, 18:28

      wyborcza.pl/1,76842,5705983,Medal_dla_pilota__co_Lecha_Kaczynskiego_sie_nie_bal.html
      • vymiotox z rosyjskiego czatu i nie tylko... 10.04.10, 22:41
        Poczytajcie , póki nie usuną linków:
        efakta.w.interia.pl/lotprezydenta.html
        A tu relacja z rosyjskiego czatu, mowa tam o czołgu:
        witas1972.salon24.pl/168576,katastrofa-w-smolensku-to-bylo-czwarte-
        podejscie
      • vymiotox potworna cisza i brak ciał - dlaczego?? 11.04.10, 00:17
        www.tvp.info/informacje/swiat/na-miejscu-byla-potworna-cisza/1642519

        przeczytajcie link - kto potrafi wytłumaczyć dlaczego była tam
        potworna cisza i brak ciał?
        • sufler2006 Re: potworna cisza i brak ciał - dlaczego?? 11.04.10, 00:30
          Kwestia z cisza nie rozumiem.Ale ze co miała dyskoteka być?
          Jeśli Ci chodzi o gwar służb ratowniczych a raczej straży to poprostu dopiero
          jechali.
          Co do ciał...hmm,,nie widać dokładnie na filmie który jest dostepny tak naprawde
          jak bardzo samolot jest połamany,moze poprostu cześć pasażerska została zmielona
          ale nie rozdarta i ciała były w wiekszości własnie tam lub w zupelnie innym
          miejscu.Możliwe też ze operator znalazł sie w miejscu gdzie ich nie było badz
          nie były widoczne,spalone,przywalone blacha itd,itp.
        • maciek_nowy Re: potworna cisza i brak ciał - dlaczego?? 11.04.10, 07:01
          vymiotox napisał:

          > przeczytajcie link - kto potrafi wytłumaczyć dlaczego była tam
          > potworna cisza i brak ciał?

          Potworna cisza? To kwestia oceny tego kto słuchał.

          Brak ciał? Od wielu lat, wszystkie media starają się nie pokazywać ciał w takich
          okolicznościach. To kwestia etyki. Przypomnij sobie komentarze po pokazaniu w TV
          ciała reportera Waldemara Milewicza.
          • rzewuski1 Re: potworna cisza i brak ciał - dlaczego?? 11.04.10, 08:20

            Brak ciał? Od wielu lat, wszystkie media starają się nie pokazywać
            ciał w takic
            > h
            > okolicznościach. To kwestia etyki. Przypomnij sobie komentarze po
            pokazaniu w T
            > V
            > ciała reportera Waldemara Milewicza.



            a Haiti?
            w gazerach , w telewizji były pokazywane ulice na których było pełno
            ciał
            • maciek_nowy Re: potworna cisza i brak ciał - dlaczego?? 11.04.10, 08:25
              rzewuski1 napisał:

              > a Haiti?
              > w gazerach , w telewizji były pokazywane ulice na których było pełno
              > ciał

              Jest pewna różnica w pokazywaniu ciał kompletnie anonimowych, a ciał ludzi
              którym można przypisać konkretną tożsamość.
            • marek_boa Re: potworna cisza i brak ciał - dlaczego?? 11.04.10, 08:26
              Rzewuski co innego pokazywać ANONIMOWE ciała a co innego kogoś znanego!
              -Pozdrawiam!
              • ignorant11 Re: potworna cisza i brak ciał - dlaczego?? 11.04.10, 11:49
                marek_boa napisał:

                > Rzewuski co innego pokazywać ANONIMOWE ciała a co innego kogoś
                znanego!
                > -Pozdrawiam!

                No i to z daleka bez zblizeń bez szczegołów obrazen
        • marek_boa Re: potworna cisza i brak ciał - dlaczego?? 11.04.10, 08:19
          A przepraszam bardzo co ma być po katastrofie???! Werble mają grać,ziemia się
          trząść czy psy wyć w okolicznych wioskach???! Zazwyczaj po głośnym huku jaki
          jest słyszalny w czasie upadku zapada cisza!Tak,tak! Ciała podrzucili później!
          • vymiotox może oni byli już nieprzytomni lub... 11.04.10, 12:25
            nie żyli w trakcie gdy wieża kazała im zmienić lot??
            Tak mi przyszło na myśl, bo wszyscy piszą i mowią ,ze pilot
            zignorował zalecenia wiezy kontrolnej.
            A może pilot w tym momencie już nie żył? albo był nieprzytomny, nie
            w stanie do jakichkolwiek działań???
            De facto, nie sam jeden pilot, ale załoga, ludzie na pokładzie?
            Pisze się o ciszy po wypadku. Tu nie chodzi o werble i ujadające psy
            jak to jakiś dowcipniś powyżej napisał, ale o np. krzyki ludzkie,
            wołanie o pomoc, próby wydostania się na zewnątrz. A tu nic, cisza,
            może oni umarli wczesniej?
            Może w środku samolotu bylo coś, nie wiem, gaz, cokolwiek, co ich
            zatruwało, aż spowodowało nie możność sterowania, reagowania , a
            potem śmierć?
            To moja hipoteza, tak soboe myślę.... Bo nie mogę uwierzyć ze lecąc
            z taką ilością ludzi na pokładzie pilot by ignorował zalecenia z
            lotniska!
            • bibolek1234 Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 11.04.10, 12:39
              myślenie jednak boli;-[
            • profes79 Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 11.04.10, 12:47
              W zasadzie to co piszesz powinno się skwitować: bzdura i dodać cie do listy
              ignorowanych razem z ignorantem. Ale to za chwilę.

              Na razie słowo wyjaśnienia - poczytaj sobie co piszą na portalach i w prasie
              zagranicznej. I w jaki sposób. Katastrofa zdarzyła się w najgorszym możliwym dla
              Rosji miejscu i czasie - nagle cały świat zaczął mówić o Katyniu - co więcej,
              zaczyna o nim mówić w kontekście także tego, co się wydarzyło w 1940 roku.
              Rosjanie teraz na uszach staną, żeby szybko i bez jakichkolwiek problemów
              wyjaśnić sprawę, bo wiedzą, że na włosku w tej chwili wisi ich reputacja i
              wizerunek ich kraju - to już nie jest ich wewnętrzna sprawa gdy mogli stawiać
              zasłonę dymną i udawać, że reszty świata problem nie dotyczy.

              Poza tym paradoksalnie, ale ta katastrofa może się przyczynić do zamknięcia w
              pozytywny sposób tego rozdziału historii polsko - radzieckiej.

              I dodatek:
              po pierwsze po upadku samolotu trudno żeby ktoś się usiłował z niego wydostać
              skoro samolot runął po zahaczeniu o drzewa i stanął w ogniu w tym momencie na
              jego pokładzie już nie było żywych osób - zginęli lub stracili przytomność przy
              uderzeniu o ziemię.
              A co do ignorowania poleceń przez pilota - może pamiętał co się działo z pilotem
              który odmówił lądowania w Gruzji swego czasu? Jakie były komentarze Prezydenta?
              Dopóki nie zostaną odczytane czarne skrzynki wszelkie tego typu dyskusje są
              bezcelowe i tylko zaogniają stosunki między Polska a Rosją (znaczy się jeszcze
              nie zaogniają bo to na szczęście pojedyncze głosy i nikt się nimi nie przejmuje).
              • ignorant11 Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 11.04.10, 12:59
                profes79 napisał:

                > W zasadzie to co piszesz powinno się skwitować: bzdura i dodać cie
                do listy
                > ignorowanych razem z ignorantem. Ale to za chwilę.

                ignoruja mnie tylko bardzo specyficzni forumowicze, co mnie nawet
                cieszy...
                >
                > Na razie słowo wyjaśnienia - poczytaj sobie co piszą na portalach
                i w prasie
                > zagranicznej. I w jaki sposób. Katastrofa zdarzyła się w
                najgorszym możliwym dl
                > a
                > Rosji miejscu i czasie - nagle cały świat zaczął mówić o Katyniu -
                co więcej,
                > zaczyna o nim mówić w kontekście także tego, co się wydarzyło w
                1940 roku.

                W roli advocatus diaboli podpowiem,ze dawałoby to im alibi.

                > Rosjanie teraz na uszach staną, żeby szybko i bez jakichkolwiek
                problemów
                > wyjaśnić sprawę, bo wiedzą, że na włosku w tej chwili wisi ich
                reputacja i
                > wizerunek ich kraju - to już nie jest ich wewnętrzna sprawa gdy
                mogli stawiać
                > zasłonę dymną i udawać, że reszty świata problem nie dotyczy.

                Oni w swoich prowokacja i morderstwach nigdy sie tym nie przejmowali.
                Nie bede daleko siegał wgłab historii, ale pamietam o Litwinience
                gdy dla wszystkich OCZYSTE jest sprawstwo.

                >
                > Poza tym paradoksalnie, ale ta katastrofa może się przyczynić do
                zamknięcia w
                > pozytywny sposób tego rozdziału historii polsko - radzieckiej.


                Polsko - radziecka na szczescie nie musi byc poprawiana, co wiecej
                licze NATO, ze nigdy nie bedzie przyjazna. Oczywiscie co innego
                polsko-rosyjskie, te moja przyszłosc, ale czy pozytywna to zalezy
                głownie od Rosji.

                >
                > I dodatek:
                > po pierwsze po upadku samolotu trudno żeby ktoś się usiłował z
                niego wydostać
                > skoro samolot runął po zahaczeniu o drzewa i stanął w ogniu w tym
                momencie na
                > jego pokładzie już nie było żywych osób - zginęli lub stracili
                przytomność przy
                > uderzeniu o ziemię.

                To dosc prawdopodbne... I niestety typowe dla wiekszosci wypadkow
                lotniczych...

                > A co do ignorowania poleceń przez pilota

                NIE MA ZADNYCH DOWODÓW na IGNOROWANIE. Czarne skrzynki nie sa nawet
                otwarte jeszcze nie mowiac juz o odczycie i interpretacji...

                Przynajmniej OFICJALNIE.

                > Dopóki nie zostaną odczytane czarne skrzynki wszelkie tego typu
                dyskusje są
                > bezcelowe i tylko zaogniają stosunki między Polska a Rosją (znaczy
                się jeszcze
                > nie zaogniają bo to na szczęście pojedyncze głosy i nikt się nimi
                nie przejmuje


                O rzekomym IGNOROWANIU tez sa tylko SPEKULACJE i to spekujaje BARDZO
                NIEPOKOJACE
            • ignorant11 Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 11.04.10, 12:48
              vymiotox napisał:


              Sława!

              Nawet gdyby wbrew owym zaleceniom zdecydował sie ladowac, to
              przeciez powiadomiłby wieze, równiez gdyby przed ladowaniem awaryjnym

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • ignorant11 Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 11.04.10, 12:50
                ignorant11 napisał:

                > vymiotox napisał:
                >
                >
                > Sława!
                >
                > Nawet gdyby wbrew owym zaleceniom zdecydował sie ladowac, to
                > przeciez powiadomiłby wieze, równiez gdyby przed ladowaniem
                awaryjnym
                >


                Sława!

                Intrygujace ze sa znane rzekome polecenia wiezy ale nie ma nic o
                odpowiedzi czy komunikatach z pokładu...

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
                • bibolek1234 Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 11.04.10, 12:56
                  bo z odczytem 'czarnych skrzynek' Rosjanie czekali na Polskich ekspertów
                  wypowiedzi kontrolerów mają na zapisach z wieży jak myślę
                  • profes79 Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 11.04.10, 13:01
                    Wiem; poza tym nie mowi sie ze nie bylo kontaktu z pilotami, tylko ze piloci
                    odmowili lotu na lotnisko zapasowe. Dopoki jednak nie bedzie oficjalnych
                    informacji wszystko co mowimy jest gdybaniem.
                  • ignorant11 Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 11.04.10, 13:15
                    bibolek1234 napisał:

                    > bo z odczytem 'czarnych skrzynek' Rosjanie czekali na Polskich
                    ekspertów
                    > wypowiedzi kontrolerów mają na zapisach z wieży jak myślę

                    Sława!

                    Tych polska komisja tez chyba jeszcze nie odczytała???

                    Natomiast wazne jest co odebrał i odpowiedział kokpit.

                    A o tym ANI SŁOWA.



                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
                    • bibolek1234 Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 11.04.10, 13:20
                      na stronie komisji rosyjskiej stoi że taśma spadła z rolki ale nie jest
                      uszkodzona jeśli dobrze zrozumiałem myślę że upowszechnienie rozmów spocznie na
                      stronie polskiej
              • stasi1 ale jak na razie nie przedstawili 11.04.10, 12:59
                wszystkich słów wieży z pilotami. Więc tylko to Twoje gdybanie jest że samolot
                lądował bez znaku życia na pokładzie. Bo co by wnosiło że powiedzieli(piloci)
                nie, nie lecimy do Moskwy tylko lądujemu tutaj
                • vymiotox Re: ale jak na razie nie przedstawili 11.04.10, 13:34
                  To by wznosiło tyle, co znak życia z pokładu...
                  Faktycznie, mówi się tylko o nawolywaniu z wieży, a nie ma NIC o
                  odzewie. Nie ma nic o tym czy i co odpowiedzieli piloci/pilot. Gdyby
                  było, to byłby znak życia z pokładu. Nie sądzicie?

                  Tak, ja gdybam, tak jak wszyscy tutaj. Zadaje pytania, które
                  przychodzą na myśl - nie tylko zresztą ją... Proszę mnie wiec nie
                  wyzywać od "bzdur-pisarza", bo jeszcze nie wiadomo czy i kto
                  pisze "bzdury". Ja nikogo nie krytykuje że napisał tak, czy siak!
                  • profes79 Re: ale jak na razie nie przedstawili 11.04.10, 14:03
                    - Ostrzegaliśmy przez radio polskich pilotów jeszcze 50 km przed Smoleńskiem, by
                    lądowali na lotnisku zapasowym - stwierdził gen. Aleksander Alioszyn, wiceszef
                    sztabu sił powietrznych Rosji. Powodem była przede wszystkim gęsta mgła. Załoga
                    prezydenckiego tu-154 została poinformowana, że chmury i mgła są poniżej poziomu
                    bezpieczeństwa - ta ostatnia wisiała jakieś 70 m nad ziemią. Potem ten komunikat
                    był kilkakrotnie powtarzany. Z lotniska zapasowego w Mińsku lub Moskwie polska
                    delegacja musiałaby jednak dojechać do Katynia samochodami. Zajęłoby to kilka
                    godzin. Uroczystości, w których miało wziąć udział 800 osób, przesunęłyby się na
                    popołudnie. Być może dlatego załoga zdecydowała się na lądowanie mimo ryzyka.

                    - Piloci kilka razy odmówili zastosowania się do instrukcji. Do wysokości
                    100 m i odległości 1,5 km przed lotniskiem wszystko szło dobrze - opowiadał gen.
                    Alioszyn. - Potem kontrolerzy zobaczyli, że maszyna leci zbyt nisko. Wydali
                    polecenie poderwania samolotu i bezwzględnego lądowania na lotnisku zapasowym.

                    Więcej...
                    wyborcza.pl/1,105743,7755329,Uratowac_sie_nie_mogli.html#ixzz0knByrvIj
                  • stasi1 akurat ja niw wyzywam! 11.04.10, 20:41
                    Tylko akurat nigdy nikt nie słyszał że że samolot podchodził do ladowanie z
                    pilotami marwymi, lub nieprzytomnymi. Zresztą taki stan musiał byc tuż przed
                    ladowanie, w końcu nad lotniskiem podobno zrobili te 4 okrążenia(które niektórzy
                    biorą że próbowali lądować 4 razy)
            • marek_boa Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 11.04.10, 13:52
              Nie jestem żadnym dowcipnisiem! Wypraszam sobie! Napisałem tak bo martwi ludzie
              nie krzyczą i nie wołają o pomoc! Żeby wołać o pomoc lub krzyczeć to najpierw
              trzeba być żywym! Przy ilu wypadkach drogowych Byłeś?! Ja niestety przy wielu -
              zazwyczaj nawet bardzo mocno ranni ludzie po wypadku są w szoku i nie wydobywają
              z siebie żadnego głosu - człowiek w szoku nawet z urwanymi kończynami nie
              odczuwa przez jakiś czas bólu!
              • vymiotox Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 11.04.10, 14:29
                Ej, nie denerwuj się, nie krzycz na mnie. Kolego, spokojnie i jeśli
                cię czyms uraziłam to przepraszam.
                Ja miałam na myśli że oni mogli nie żyć zanim maszyna uderzyła w
                ziemię. O to mi chodziło.
                Poza tym, oni spadali z 12 metrów, więc zakładając że jednak byli
                żywi tam w powietrzu, to w momencie zderzenia samolotu z ziemią mógł
                jednak ktoś przeżyć. Stąd pomyślalam ze ktoś mógł krzyczeć. Ale ok,
                masz racje, szok i ból odbiera mowę. To racja.

                Nieważne już...
                Ale wiecie co mnie dziwi. Niedawno w TV mowili że ciala były
                straszliwie zmasakrowane, w szczątkach, w kawałkach.
                Samolot spadł z 12 metrów wysokosci. Czy sam upadek z tak poniekąd
                niewielkiej wysokości może spowodować taką masakrę ciał? de facto
                sam samolot też wyglada jakby go bomba rozerwała a nie jak gdyby
                tylko spadł.
                A przecież mowili że nie było eksplozji, nawet tylko lekko się
                paliło. To czemu samolot wyglada jak wygląda??
                Wiele w tym sprzeczności, albo media gadają byle co....

                Wracając do ciał, może jestem laikiem w tych sprawach, ale cholera ,
                w bloku jak winda urwała się i leciała z 23 piętra to ciała ludzi
                ktorych z niej wydobyli nie byly zmasakrowane na drobne części, na
                kawałeczki. Ciała byly połamane, ale NIE w kawałkach, nie masakra.

                To tak dla porównania a propos wysokości.
                • vymiotox cd do postu powyżej 11.04.10, 14:34
                  Ktoś na temat ciał dość ciekawie się wyraził, cytuję tutaj, bo na
                  oficjalnym forum o tej tragedii moje watki znikają - bo cóż, chyba
                  są niepoprawne politycznie....albo może jestem na tropie ? ;-)
                  Panowie, prosze tylko nie wyzywajcie na mnie.


                  Wklejam:

                  Re: Specjalista o katastrofie
                  Autor: witch.l 11.04.10, 12:41 Dodaj do ulubionych Skasujcie
                  Odpowiedz cytując Odpowiedz


                  Vymiotox, czy nie zauwazyles,ze twoje watki znikaja?!

                  Mi tez przyszedl ten pomysl do glowy, ze oni juz nie zyli pod koniec
                  podrozy. Poza tym samolot z filmu swiadka polskiego montazysty
                  filmowego pokazuje samolot pusty od srodka. zadnych cial, krzesel,
                  bagazy.
                  Jakies dzieci mowia o cialach prozrywanmych.
                  Pytanie w jakiej odleglosci od samolotu lezaly ciala?
                  Czy nie bylo jakiegos wybuchu, gdzie dziura i ciesnienie wypchalo
                  pasazerow razem z krzeslami na zewnatrz.

                  W katastrofie amerykanskiego samolotu na pokladzie ktorego wybuchla
                  bomba ciala zmarlych lezaly rozrzucone w odleglosi wielu km od
                  wraka.
                  Ciala byly cale, niepocharatane. czyli wyrzuucone dziura z samolotu
                  wtedy gdy powstalo waccum.
                • marek_boa Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 11.04.10, 14:35
                  Oki! No problem!
                  - Zacznij od tego ,ze konstrukcja takiego samolotu aby był OPŁACALNY czyli miał
                  małe zużycie paliwa i mógł względnie dużo pasażerów na dłuższą odległość
                  przewieźć musi być LEKKA!!! Czyli każde uderzenie powoduje bardzo duży efekt
                  zgniecenia! Proponuję na ten temat po prostu Poczytać!
                  -Pozdrawiam!
                • bibolek1234 Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 11.04.10, 14:38
                  w necie można znaleźć wszystko ZAUWAŻ że samolot się rozpadł i zapalił przy
                  takiej prędkości i przeciążeniach część ciał mogła doznać uszkodzeń wszystko co
                  nie jest zamocowane na stałe działa jak pociski nawet pióro
                  • vymiotox Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 11.04.10, 15:00
                    Autor: marek_boa 11.04.10, 14:35
                    Oki! No problem!
                    - Zacznij od tego ,ze konstrukcja takiego samolotu aby był OPŁACALNY
                    czyli miał
                    małe zużycie paliwa i mógł względnie dużo pasażerów na dłuższą
                    odległość
                    przewieźć musi być LEKKA!!! Czyli każde uderzenie powoduje bardzo
                    duży efekt
                    zgniecenia! Proponuję na ten temat po prostu Poczytać!
                    -Pozdrawiam!



                    Dziękuję za wyjaśnienia. Poczytam, na pewno. Wasze wypowiedzi wiele
                    wnoszą. Kurcze, bo dużo ludzi tak jak jak, nie zna sie na
                    konstrukcji samolotów. Nie zdając sobie sprawy z pewnych
                    technicznych rzeczy, mozna faktycznie dochodzic do dość dziwnych
                    wniosków.
                    To prawda - lekka kontrukcja samolotu, nie chroni przed niczym, nie
                    jest "pancerzem", do tego pęd, rozpędzona masa, cieżar i ...
                    faktycznie masakra gotowa



                    Autor: bibolek1234 11.04.10, 14:38
                    w necie można znaleźć wszystko ZAUWAŻ że samolot się rozpadł i
                    zapalił przy
                    takiej prędkości i przeciążeniach część ciał mogła doznać uszkodzeń
                    wszystko co
                    nie jest zamocowane na stałe działa jak pociski nawet pióro


                    Racja. Nic dodać nic ując.
                    Dziękuję za wyjaśnienia. Swoją drogą doczytam na pewno... To wazne
                    co piszecie. Poważnie.


                    Jeszcze mam tylko pytanie - ktoś pisał (ja to wkleiłam powyżej jako
                    cd postu i wklejam poniżej)

                    "Mi tez przyszedl ten pomysl do glowy, ze oni juz nie zyli pod
                    koniec
                    podrozy. Poza tym samolot z filmu swiadka polskiego montazysty
                    filmowego pokazuje samolot pusty od srodka. zadnych cial, krzesel,
                    bagazy.
                    Jakies dzieci mowia o cialach prozrywanmych.
                    Pytanie w jakiej odleglosci od samolotu lezaly ciala?
                    Czy nie bylo jakiegos wybuchu, gdzie dziura i ciesnienie wypchalo
                    pasazerow razem z krzeslami na zewnatrz.

                    W katastrofie amerykanskiego samolotu na pokladzie ktorego wybuchla
                    bomba ciala zmarlych lezaly rozrzucone w odleglosi wielu km od
                    wraka.
                    Ciala byly cale, niepocharatane. czyli wyrzuucone dziura z samolotu
                    wtedy gdy powstalo waccum."

                    Możecie to jakoś skomentować?
                    • bibolek1234 Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 11.04.10, 15:14
                      przed lądowaniem zapinamy pasy
                      • brigada_di_bandito Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 11.04.10, 17:38
                        Wycinanie postów do niczego nie prowadzi panie admin,a teraz z innej beczki.
                        Ile miejsc było w samolocie a ilu pasażerów na pokładzie?
                        To jest pytanie podstawowe,które wiele może wyjaśnić.
                    • maciek_nowy Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 11.04.10, 17:48
                      vymiotox napisał:

                      > Dziękuję za wyjaśnienia. Poczytam, na pewno. Wasze wypowiedzi wiele
                      > wnoszą. Kurcze, bo dużo ludzi tak jak jak, nie zna sie na
                      > konstrukcji samolotów. Nie zdając sobie sprawy z pewnych
                      > technicznych rzeczy, mozna faktycznie dochodzic do dość dziwnych
                      > wniosków.

                      Dlatego zawsze należy stosować się do zasady, że najpierw zgłębia się temat, a
                      dopiero potem stawia hipotezy. Nigdy odwrotnie.
                      • bibolek1234 Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 11.04.10, 17:57
                        który sposób jest prostszy?niestety
                      • ignorant11 Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 11.04.10, 18:03
                        maciek_nowy napisał:

                        > vymiotox napisał:
                        >
                        > > Dziękuję za wyjaśnienia. Poczytam, na pewno. Wasze wypowiedzi
                        wiele
                        > > wnoszą. Kurcze, bo dużo ludzi tak jak jak, nie zna sie na
                        > > konstrukcji samolotów. Nie zdając sobie sprawy z pewnych
                        > > technicznych rzeczy, mozna faktycznie dochodzic do dość dziwnych
                        > > wniosków.
                        >
                        > Dlatego zawsze należy stosować się do zasady, że najpierw zgłębia
                        się temat, a
                        > dopiero potem stawia hipotezy. Nigdy odwrotnie.


                        Sława!

                        Jezeli jestes jakims vipem piszesz do gazety to tak.

                        Ale prywatnie w necie masz prawo do głupich pytan czy fantastycznych
                        tez...

                        Forum Słowiańskie
                        gg 1728585
                        • vymiotox coś, w co nie mogę uwierzyć 11.04.10, 20:38
                          Coś w co nie mogę osobiście uwierzyć - ta informacja wciąż podawana:
                          że pilot zignorował zalecenia wieży aby wznieść sie wyżej lub lecieć
                          na inne lotnistko... Wiele już o tym napisano, nawet że śp.Prezydent
                          mógł mu kazać lądować.
                          Ja jednak w to nie wierzę - nie wierzę że śp.Prezydent mógl
                          ryzykować zycie tylu osób dla wątpliwej "chwaly" (bzdeta na resorach
                          podgumowana komuszą propagandą jak na mój gust...- ale to moja
                          subiektywa opinia)jak i w to nie wierzę, że pilot był na tyle
                          nieodpowiedzialny aby nie słuchać ostrzeżeń z wieży i lecieć na
                          śmierć z pełnym samolotem ludzi....
                          To byłoby nienormalne, pilot-kamikadze???? NIE WIERZĘ!
                          Dlatego w wątkach powyżej sugerowałam że pilot + załoga mogła albo
                          nie słyszeć wiezy (może padł sprzęt radiowy, może padly im wszystkie
                          urządzenia? ponoć dość prosto jest zakłócić pracę urządzeń w
                          samolocie...)albo nie żyć.
                          Wczoraj mowili, że było 4 podejść do lądowania, a dziś już wiadomo
                          że były 2 !
                          Myślę, ze info o zignorowaniu zaleceń z wieży jest także nieprawdą ,
                          że to jest jakiś wykręt, jakaś ściema, aby od czegoś odwrócić
                          uwagę...
                          Moim skromnym zdaniem być może ktoś/coś , z zewnątrz, zakłócilo
                          działanie urządzeń w samolocie. Wszak niedaleko stał czołg, kto wie
                          co w nim było...
                          Piszę rzeczy niepoprawne politycznie, więc zapewne ten post zniknie,
                          ech... :-/
                          • bibolek1234 Re: coś, w co nie mogę uwierzyć 11.04.10, 20:51
                            lifenews.ru/news/20288 tutaj masz wywiad z kontrolerem lotu. pisząc czołg
                            masz na myśli t-34 na postumencie?pomijając absurdalność wątku z czołgiem ;to
                            destrukt
                            • vymiotox Re: coś, w co nie mogę uwierzyć 11.04.10, 21:55
                              osz Ty, miło się z Tobą gada, ale nie kpij to a propos tego
                              postumentu... :-]

                              dzięki za link , nie znam rosyjskiego, ale ja znalazłam coś takiego:

                              "W TVN właśnie pokazano wywiad z kontrolerem lotów w Smoleńsku,
                              który
                              twierdzi iż niedługo przed lądowaniem zanikła komunikacja z załoga
                              samolotu, która powinna podać tzw. ticket, czyli informacje o
                              lądowaniu i tego nie zrobiła. Piloci nie odpowiadali na wezwania. To
                              mogło by świadczyć o awarii. Kontroler lotów stwierdził, ze mogli
                              mieć problem z językiem rosyjskim, co zostało natychmiast w TVN
                              zdementowane"

                              O ile ten post wejdzie na forum, bo zdaje się że ktoś
                              mnie "blokuje".. :-(
                    • stasi1 to jak już wiesz te ciała były w marnym 11.04.10, 20:54

                      > stanie, dało się rozpoznać tylko 24 osoby
                      • ignorant11 Re: to jak już wiesz te ciała były w marnym 11.04.10, 22:00
                        stasi1 napisał:

                        >
                        > > stanie, dało się rozpoznać tylko 24 osoby


                        Sława!

                        Tez zbyt optymistyczne, bo masz tu dokłądniej:
                        wiadomosci.onet.pl/2153647,12,kopacz_tylko_14_cial_mozna_zidentyfikowac_bez_problemu,item.html


                        Forum Słowiańskie
                        gg 1728585
                        • stasi1 wiem, najpierw podawali 12.04.10, 22:22
                          że da sie rozpoznać te 24 osoby, a później tylko 14.
                          • ignorant11 Re: wiem, najpierw podawali 13.04.10, 19:21
                            stasi1 napisał:

                            > że da sie rozpoznać te 24 osoby, a później tylko 14.

                            To mogły byc dane niescisłe bo niby jednak 24 sa najlepszym stanie.

                            Ale co powiesz, ze juz w sobote miały byc wydobyte WSZYSTKIE ciała?

                            A dopiero dzisiaj sie okazało, ze tylko 87.

                            I co powiesz na obarczanie wina Polaków: Pilota i Prezydenta od pierwszych
                            chwil katastrofy?

                            Np ze nie mowili po rosyjsku, itp...
                    • marek_boa Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 11.04.10, 23:43
                      Vymiotox Pomyśl przez chwilę - (nie jest żadna złośliwość z mojej strony co byś
                      źle nie zrozumiał) - jakie ciśnienie może panować w samolocie na wysokości 8
                      metrów n.p.m.???! Nie chcę strzelać ale o ile mnie pamięć nie myli to już na
                      wysokości 3000 metrów przy dekompresji na pokładzie nie ma takiej różnicy
                      ciśnienia aby kogoś wyssało przez jakiś otwór!
                      -Pozdrawiam!
                      • vymiotox Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 12.04.10, 11:18
                        Ja rozumiem że lejecie tu ze mnie do rozpuku że się nie znam, bo
                        faktycznie się nie znam. A jako że się nie znam, to pytam.
                        I wdzięczna jestem za wyjaśnienia :-)
                        • marek_boa Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 12.04.10, 11:23
                          No problem Lady! Toż mniej więcej od tego jesteśmy!
                          -Pozdrawiam!
                          • vymiotox Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 12.04.10, 16:35
                            Miło mi :-)

                            Fotka:
                            intencje.pl/tu154.jpg
                            Zdjęcie pewno już znane. To wygląda na awarię? silnika? hmm...
                            • aso62 Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 12.04.10, 16:57
                              vymiotox napisał:

                              > Zdjęcie pewno już znane. To wygląda na awarię? silnika? hmm...

                              Nie cymbałku, to wygląda na światło pozycyjne. I nie tylko wygląda.
                              • vymiotox Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 12.04.10, 17:19
                                Dziękuję za wyjaśnienie a propos świateł pozycyjnych...
                                ... a odnośnie tego "cymbałku" : obraziłam cię jakimś słowem , co?
                                Nie! więc zamiast się wysilać na rynsztokową "elokwencję", lepiej
                                zatkaj sobie dziób oponą.
                                • aso62 Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 12.04.10, 17:33
                                  Nie trzeba mnie obrazić żeby zarobić inwektywę, wystarczy sobie na
                                  to zasłużyć.
                                  • vymiotox Re: może oni byli już nieprzytomni lub... 12.04.10, 19:20
                                    Racja, przepraszam. Metoda oko za oko nie jest dobra...
                      • stasi1 wyssać może nie wyssie ale może 12.04.10, 22:25
                        wywiać przy prędkości tych 300km/h.ale wtedy musi być otwór przedni i tylni
                        • marek_boa Re: wyssać może nie wyssie ale może 12.04.10, 22:37
                          No właśnie! Przy tej katastrofie jedynym otworem był urwany ogon o ile się nie
                          mylę!
                          -Pozdrawiam!
                          • stasi1 ale to już tak podali? 12.04.10, 22:43
                            bo tego nie słyszałem, że byc może zaczepił ogonem, ale że nie to że się urwał
                            jak leciał jeszcze, lub tam dziura się zrobiła
                            • marek_boa Re: ale to już tak podali? 12.04.10, 22:47
                              Tak mnie się właśnie kojarzy bo ogon na wszystkich filmach z miejsca katastrofy
                              jest najmniej zniszczony!
                              -Pozdrawiam!
                              • stasi1 Re: ale to już tak podali? 13.04.10, 13:15
                                to nie znaczy że odpadł! A nawet by to potwierdzało że do końca był na
                                swoim miejscu, zniszczeniu ulegały pierwsze elementy konstrukci, tylne
                                były chronione. Jakby odpadł to by go nic nie chroniło od zniszczeń
                                • marek_boa Re: ale to już tak podali? 13.04.10, 21:37
                                  Nie prawda Stasi! Ogon w tym samolocie to najmocniejsza konstrukcyjnie rzecz!
                                  Wszystkoe silniki sa właśnie montowane na ogonie!
                                  -Pozdrawiam!
                • stasi1 wysokość 12 metrów 11.04.10, 20:50
                  to rzeczywiści nie duża wysokość. Ciało spadając swobodnie nawet nie osiągnie
                  20m/s. Z tym samolotem było tak że jednak jego minimalna prędkość jest ponad
                  200km, więc przypuśćmy że to było 360km/s. więc wychodzi prawie 100m/s. Co w
                  przeliczeniu na wysokość daje prawie 500m. A raczej mało kto przeżyje spadając
                  z takiej wysokości. a że ciał nie widać? Może film był cenzurowany
                  • vymiotox Re: wysokość 12 metrów 11.04.10, 22:03
                    stasi1 napisał:

                    > to rzeczywiści nie duża wysokość. Ciało spadając swobodnie nawet
                    nie osiągnie
                    > 20m/s. Z tym samolotem było tak że jednak jego minimalna prędkość
                    jest ponad
                    > 200km, więc przypuśćmy że to było 360km/s. więc wychodzi prawie
                    100m/s. Co w
                    > przeliczeniu na wysokość daje prawie 500m. A raczej mało kto
                    przeżyje spadając
                    > z takiej wysokości. a że ciał nie widać? Może film był cenzurowany


                    acha, to tłumaczy wszystko. Dzięki za wyjaśnienie :-)

                    Ciał nie widać, od czasów śmierci red,Milewicza którego zwłoki
                    pokazano w TV i było wiele słusznych opinii anty , nie wolno tego
                    robić. Nie wolno pokazywać ciał. Szczególnie osób
                    znanych/kojarzonych z nazwisk.
                    • panzerviii Re: wysokość 12 metrów 11.04.10, 23:07
                      e tam, błąd pilota i to jeden główny, że podchodził do ladowania,
                      reszta błedów jest pochodną tego błędu, nic wiecej.
                    • stasi1 cieszy mnie że mogłem pomócChociaż jakbym był 12.04.10, 22:20
                      złosliwy.................
                      • vymiotox Re: cieszy mnie że mogłem pomócChociaż jakbym był 13.04.10, 17:09
                        nie kończ, nie kończ... ;-) zresztą już tu nie piszę, bo nie chcę
                        wprowadzać was Panowie w ehm... osłupienie.

                        Jednakże przyznam że tylko na tym forum można porozmawiać spokojnie,
                        na temat, bez wyzwisk i wymądrzania się , uzyskać wartosciowe
                        informacje :-)
                        • ignorant11 Re: cieszy mnie że mogłem pomócChociaż jakbym był 13.04.10, 19:22
                          vymiotox napisał:

                          > nie kończ, nie kończ... ;-) zresztą już tu nie piszę, bo nie chcę
                          > wprowadzać was Panowie w ehm... osłupienie.
                          >
                          > Jednakże przyznam że tylko na tym forum można porozmawiać spokojnie,
                          > na temat, bez wyzwisk i wymądrzania się , uzyskać wartosciowe
                          > informacje :-)
                          >

                          Sława!

                          No bo my sie wyzywalismy na codzien a teraz ulegamy przemianie...

                          Forum Słowiańskie
                          gg 1728585
                • f_crane szanowny Panie Wymiataczu 12.04.10, 00:26
                  Pan bzdury piszesz aż głowa boli.
                  Porównanie do windy... Samolot nie spada jak kamień pionowo, on leci z dużą prędkością, co więcej jest pełen łatwopalnego paliwa. Samolot bardzo łatwo może się rozerwać na strzępy jeżeli zahaczy o grunt fragmentem kadłuba.

                  szkoda czasu na dalsze wyjaśnianie

                  Przecież samolot to taka większa winda...
                  • vymiotox Re: szanowny Panie Wymiataczu 12.04.10, 11:14
                    Słuchaj pan, panie Mądrala, ja nie obrażam, nie kpie, zwyczajnie
                    pytam.
                    Jak jesteś taki mądry i masz wiedzę, to nie ironizuj tylko
                    wyjaśniaj, wyjaśniaj.
                    Pozdrówka.
            • f_crane ba, ich tam w ogóle nie było 12.04.10, 00:22
              przecież nawet dziś są różne dziwadła które uważają że w WTC uderzyły puste samoloty i mają różne teorie co do losu pasażerów
              Czemu nie miałoby być tak i teraz, w końcu Rosjanie już kiedyś podmienili nam Beiruta?

              Tylko czekać aż pojawią się równie odjechane teorie. Okazalibyścietyle szacunku ze swoim sci-fi i poczekali z bajkopisarstwem do końca żałoby.
              • ignorant11 Re: ba, ich tam w ogóle nie było 12.04.10, 00:32
                f_crane napisał:

                > przecież nawet dziś są różne dziwadła które uważają że w WTC
                uderzyły puste sam
                > oloty i mają różne teorie co do losu pasażerów
                > Czemu nie miałoby być tak i teraz, w końcu Rosjanie już kiedyś
                podmienili nam B
                > eiruta?

                Akurat Bieruta chyba prawie napewno wykończyli, ale moze to jest ich
                jedyne morderstwo za które mozemy wyrazic nawet umiarkowa
                wdziecznosc...

                >
                > Tylko czekać aż pojawią się równie odjechane teorie.
                Okazalibyścietyle szacunku
                > ze swoim sci-fi i poczekali z bajkopisarstwem do końca żałoby.
            • bmc3i tu masz odpowiedz 12.04.10, 17:55
              vymiotox napisał:

              > nie żyli w trakcie gdy wieża kazała im zmienić lot??
              > Tak mi przyszło na myśl, bo wszyscy piszą i mowią ,ze pilot
              > zignorował zalecenia wiezy kontrolnej.
              > A może pilot w tym momencie już nie żył? albo był nieprzytomny, nie
              > w stanie do jakichkolwiek działań???


              www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,7763291,Pilot_za_sterami_jest_wazniejszy_od_prezydenta___wywiad.html?as=1&startsz=x

Inne wątki na temat:
Pełna wersja