bmc3i
19.04.10, 14:18
Coraz więcej środowisk domaga się dymisji Bogdana Klicha, za którego
kadencji w katastrofach lotniczych w MON zginęło już 121 osób, w tym dwóch
Prezydentów RP i najwyżsi rangą dowódcy wojskowi. Autorzy pytają, kto musi
jeszcze zginąć, by w MON nastąpiły radykalne zmiany?.
Oto list przedstawicieli Kombatantów II Wojny Światowej, Kresowiaków i posłów
do premiera Tuska:
Szanowny Panie Premierze,
10 kwietnia 2010 doszło do jednej z największych katastrof we współczesnych
dziejach Rzeczypospolitej Polskiej. Zginęło dwóch Jej Prezydentów, wiele
ważnych osobistości życia publicznego, najwyżsi rangą dowódcy wojskowi,
weterani walk o niepodległą Polskę, osoby im towarzyszące i załoga wiozącego
Ich samolotu Tu-154M. To tragedia na niewyobrażalną skalę i trudnych do
wyobrażenia dla naszego państwa skutkach.
Niestety, to nie pierwsza w ostatnich latach katastrofa w polskim lotnictwie
wojskowym wynikająca z podobnych przesłanek. 2 lata temu w podobnych
okolicznościach, w katastrofie samolotu CASA C295M, zginęło 20 żołnierzy, w
tym wysocy rangą dowódcy Sił Powietrznych. Później zdarzyły się kolejne
katastrofy, choć na mniejszą skalę. Bez wątpienia jednak wynikające z niskiego
poziomu wyszkolenia odpowiedzialnych za nie pilotów. W nich także zginęli
niewinni ludzie.
Żadna z tych katastrof nie doprowadziła do podjęcia działań zmierzających do
uzdrowienia sytuacji w Ministerstwie Obrony Narodowej, w obowiązujących
procedurach, w systemie szkolenia lotniczego. Żołnierzy, którzy domagali się
zmian, odsuwano od podejmowania decyzji, a kierujący Ministerstwem Bogdan
Klich nie przyjmował do wiadomości krytyki, dbając przede wszystkim o promocję
swej osoby. W oficjalnych pismach i wystąpieniach tłumaczył, że do należytego
szkolenia pilotów może wystarczyć 30-40 godzin rocznego nalotu. Chwalił system
szkolenia i zapewniał, że bezpieczeństwo w polskim lotnictwie jest traktowane
priorytetowo.
Panie Premierze,
Co jeszcze ma się zdarzyć? Kto jeszcze ma zginąć, by podjęto radykalne kroki,
zmieniające sytuację w Ministerstwie Obrony Narodowej? Ile razy jeszcze
minister Bogdan Klich będzie zapewniał, że MON ma znakomite procedury? I że są
one przestrzegane.
Panie Premierze,
Domagamy się natychmiastowej dymisji ministra Bogdana Klicha i wszczęcia
programu naprawczego w MON. Nadzwyczajna sytuacja wymaga nadzwyczajnych i
szybkich działań. Jeśli ich Pan nie podejmie, przejmie Pan wszelką
odpowiedzialność za dalsze postępowanie ministra Bogdana Klicha i jego skutki.
Za niewinnie przelewaną polską krew.
www.altair.com.pl/start-4430