Pieczeng 7,62 x 56 mm

25.04.10, 08:49
Pieczeng, czyli znacząca modernizacja karabinu maszynowego PKM (7,62 x
56R mm), wszedł do uzbrojenia armii Rosyjskiej w 2003 roku, ale wiedza
na czym konkretnie polegała ta modernizacja jest nadal mała.
Z tego co wiem, podstawowa zmiana polega na zastosowaniu
szybkowymiennej lufy o zwiększonej odporności termicznej.
No i co jeszcze?
blogcenzurowanyantona.blox.pl/2010/04/PIECZENG.html#ListaKomentarzy
    • remov Pieczenieg! Transkrypcja cyrylicy się kłania! 25.04.10, 14:28
      anton_1 napisał:

      > Pieczeng, czyli znacząca modernizacja karabinu maszynowego PKM
      A co takiego niby w niej jest znaczącego? I ta broń nosi nazwę
      Pieczenieg 6P41, a nie to, co tam sobie radośnie wymyśliłeś. Jeżeli
      nie znasz zasad transkrypcji cyrylicy w języku polskim to się doucz.
      A Pieczeniegowie to było jedno z plemion słowiańskich (ruskich), od
      którego nazwę nadano broni.

      > wszedł do uzbrojenia armii Rosyjskiej
      Używaj proszę, słownika ortograficznego. Widzisz, w języku polskim
      przymiotniki oznaczające nazwy narodowości zapisujemy, zapisywaliśmy
      i będziemy poprawnie zapisywać małą literą. To ludzie mający
      kiepsko zakodowane wzorce językowe sobie z tym nie radzą i łatwo
      ulegający obcym wpływom.

      > ale wiedza na czym konkretnie polegała ta modernizacja
      > jest nadal mała.
      U kogo ta wiedza jest mała? U Ciebie? U Twojej ciotki? U Krzysia? U
      innych? Bo na przykład u mnie jest duża.

      > Z tego co wiem, podstawowa zmiana polega na zastosowaniu
      > szybkowymiennej lufy o zwiększonej odporności termicznej.
      Akurat PKP ma niewymienną lufę i to jest jedna z jego
      podstawowych cech
      ! Faktycznie nie masz pojęcia o tej broni.

      > No i co jeszcze?
      Wymuszone chłodzenie i stały dwójnóg. To jest po prostu
      modernizacja PKM z roli uniwersalnego karabinu maszynowego do
      dedykowanego ręcznego karabinu maszynowego. Coś jak FN Minimi-7,62 w
      zestawieniu z FN MAG-58.
      • anton_1 Re: Pieczenieg! Transkrypcja cyrylicy się kłania! 25.04.10, 15:04
        No nie złość się, wiedziałem że to nazwa słowiańskiego plemienia, ale
        czytam systematycznie miesięcznik Raport i NTW, i nigdzie tam nie
        natrafiłem na jakiś opis tej broni (może przeoczyłem).
        W starych PKM lufa jest niby wymienna, ale wymaga to trochę zachodu,
        nie to co w MG 3, więc nie mając dostatecznych informacji a jedynie
        zdjęcie tej broni, pomyślałem sobie że Rosjanie (teraz z dużej
        prawidłowo?)postanowili poprawić ten mankament.
        To że Pieczenieg 6P41 nie ma wymiennej lufy bardzo mnie zaskoczyło,
        tak też myślałem że chodzi tu o taki rkm, bo ta lufa jakby krótsza
        jest.
        Lufa jest o zwiększonej odporności cieplnej, ale żeby zrezygnować z
        wymienności, to mnie trochę dziwi.
        FN Minimi 7,62mm ma szybko wymienną lufę, podobnie jak w zasadzie
        wszystkie tego typy konstrukcje na zachodzie.
        • misza_kazak Re: Pieczenieg! Transkrypcja cyrylicy się kłania! 29.04.10, 12:41
          > To że Pieczenieg 6P41 nie ma wymiennej lufy bardzo mnie zaskoczyło,
          > tak też myślałem że chodzi tu o taki rkm, bo ta lufa jakby krótsza
          > jest.
          > Lufa jest o zwiększonej odporności cieplnej, ale żeby zrezygnować z wymienności, to mnie trochę dziwi.

          Wymog wymennosci luf to jest wada KMu, bo trzeba zawsze ze soba miec dodatkowea lufe, bo pierwsza szybko sie przegrzewa.
          Dlatego zrobiono bardziej skuteczne chlodzenie lufy w wyniku czego szykostrzelnosc PRAKTYCZNA wyrosla w poruwnaniu z PKM.

          Maksymalna dlugosc nieprzerwanej serii z Pieczeniega to okolo 600 pociskow, czyli stardardowy komplekt kaemista :)

          Przy prowadzeniu dlugiego ognia Pieczenieg moze wystrzelic do 1000 pociskow bez pogorszenia wlasciwosci bojowych i znizenia zywiotnosci lufy. Do tego na skutek znacznei lepszego chlodzenia zjawisko "muaru" powietrza nad lufa przy celowaniu jest znacznie nizsze niz w przypadku PKMa.

          W rezultacie skutecznosc ognia wyrosla na 150% przy strzelaniu ze stanka i do 250% przy strzelaniu z dwojnoga.
          • browiec1 Re: Pieczenieg! Transkrypcja cyrylicy się kłania! 29.04.10, 13:29
            A jak konkretnie jest chlodzona ta lufa i z czego wykonana?
            • misza_kazak Re: Pieczenieg! Transkrypcja cyrylicy się kłania! 29.04.10, 15:04
              browiec1 napisał:

              > A jak konkretnie jest chlodzona ta lufa i z czego wykonana?

              Tutaj jest widac.

              content.foto.mail.ru/mail/kiberhuman/_blogs/i-424.jpg
              • browiec1 Re: Pieczenieg! Transkrypcja cyrylicy się kłania! 29.04.10, 16:26
                Czyli jakby zostawiono "dziury" w tym plaszczy zeby cieplo mialo
                gdzie uciekac?A dzieki tym zeberkom jest wieksza powierzchnia przez
                ktore moze sie cieplo wydostac?
                • anton_1 Browiec dobrze pisze 29.04.10, 16:32
                  browiec1 napisał:

                  > Czyli jakby zostawiono "dziury" w tym plaszczy zeby cieplo mialo
                  > gdzie uciekac?A dzieki tym zeberkom jest wieksza powierzchnia przez
                  > ktore moze sie cieplo wydostac?

                  Znaki zapytania są niepotrzebne bo właśnie o to chodzi :)
                  • browiec1 Re: Browiec dobrze pisze 29.04.10, 16:39
                    Ale to nie oslabia jakos lufy?
                    • misza_kazak Re: Browiec dobrze pisze 29.04.10, 17:54
                      browiec1 napisał:

                      > Ale to nie oslabia jakos lufy?

                      Zywotnosc 30000 pociskow
                      • browiec1 Re: Browiec dobrze pisze 29.04.10, 18:30
                        OK,tylko ja pytalem czy nie oslabia lufy np. w sensie fizycznym
                        przez to ze nie jest ona jednolita.
                        • anton_1 Re: Browiec dobrze pisze 29.04.10, 20:10
                          @browiec1
                          > OK,tylko ja pytalem czy nie oslabia lufy np. w sensie fizycznym
                          > przez to ze nie jest ona jednolita.

                          Lufa jest jednolita, żenerkowanie i płaszcz stalowy co je przykrywa,
                          nie mają żadnego wpływu na żywotność. No żeberkowanie ma wpływ ale
                          pozytywny.
                • misza_kazak Re: Pieczenieg! Transkrypcja cyrylicy się kłania! 29.04.10, 17:53
                  browiec1 napisał:

                  > Czyli jakby zostawiono "dziury" w tym plaszczy zeby cieplo mialo
                  > gdzie uciekac?A dzieki tym zeberkom jest wieksza powierzchnia przez
                  > ktore moze sie cieplo wydostac?

                  MNiej wiecej
          • anton_1 Re: Pieczenieg! Transkrypcja cyrylicy się kłania! 29.04.10, 14:20
            Słyszałem o tej nowej konstrukcji lufy w Pieczenieg 6P41, poprzecznie
            jest żeberkowana i pokryta stalowym płaszczem, słyszałem że Pieczenieg
            6P41 może oddać ciągłą serię z 600 nabojów bez uszczerbku dla lufy.
            No ale to co, na zachodzie tego nie wiedzą? I wszystkie km mają
            wymienne lufy?
            • browiec1 Re: Pieczenieg! Transkrypcja cyrylicy się kłania! 29.04.10, 14:23
              A co z tym chlodzeniem?
            • misza_kazak Re: Pieczenieg! Transkrypcja cyrylicy się kłania! 29.04.10, 14:51
              anton_1 napisał:

              > Słyszałem o tej nowej konstrukcji lufy w Pieczenieg 6P41, poprzecznie
              > jest żeberkowana i pokryta stalowym płaszczem,

              Tak, i ma specjalny ksztalt rzeber zeby zjawisko turbulencji "wyciagalo" gorace powietrze wzdluz lufy.

              > No ale to co, na zachodzie tego nie wiedzą?
              > I wszystkie km mają wymienne lufy?

              Na zachodzie swoje konstrukcje, w Rosji swoje.

              Po prostu rozna koncepcja.
              • remov Etam, choć dużo racji masz 30.04.10, 00:09
                misza_kazak napisał:

                > Tak, i ma specjalny ksztalt rzeber zeby zjawisko turbulencji
                > "wyciagalo" gorace powietrze wzdluz lufy.
                Sam jesteś "zjawisko turbulencji" i "odpowiedni kształt żeber",
                wymuszone chłodzenie wynika z faktu istnienia płaszcza dookoła lufy,
                a nie tych dwóch wyżej. Całość działa trochę jak komin, który też
                wyciąga ciepłe powietrze, zaś zasysa zimniejsze z otoczenia.

                > Na zachodzie swoje konstrukcje, w Rosji swoje.
                > Po prostu rozna koncepcja.
                I to są bardzo mądre słowa. Rozwiązanie zastosowane w PKP jest jakąś
                alternatywą, natomiast faktycznie trzebaby sobie zbadać i porównać,
                czy sensowną. Akurat Rosjanom pod względem obliczeniowym, to można
                zaufać, więc i w tym przypadku sugerowałbym, że broń "dorównuje,
                jeżeli, nie przewyższa" zachodnim rozwiązaniom i oczywiście, już
                nieco mniej poważnie, nie ma anałogów w mirie (Lewisa już nie
                produkują) ;P
                • misza_kazak :)) 30.04.10, 14:36
                  remov napisał:

                  > > Tak, i ma specjalny ksztalt rzeber zeby zjawisko turbulencji
                  > > "wyciagalo" gorace powietrze wzdluz lufy.
                  > Sam jesteś "zjawisko turbulencji" i "odpowiedni kształt żeber",
                  > wymuszone chłodzenie wynika z faktu istnienia płaszcza dookoła lufy,
                  > a nie tych dwóch wyżej. Całość działa trochę jak komin, który też
                  > wyciąga ciepłe powietrze, zaś zasysa zimniejsze z otoczenia.

                  ty to powiedziales "po prostemu", a ja "po fizyce"

                  Sens ten sam.
        • remov O rkm mowa i znowu coś nie tak 29.04.10, 23:58
          anton_1 napisał:

          > W starych PKM lufa jest niby wymienna, ale wymaga to
          > trochę zachodu, nie to co w MG 3
          To jest nieprawdą. Nie wiem, jakiego to niby "zachodu" wymaga zmiana
          lufy w PKM, której to rzekomo nie ma w MG3?

          > To że Pieczenieg 6P41 nie ma wymiennej lufy bardzo mnie
          > zaskoczyło, tak też myślałem że chodzi tu o taki rkm, bo
          > ta lufa jakby krótsza jest.
          Bzdura - lufa w tym rkm (658 mm) jest dłuższa, niż w PKM (645 mm, z
          czego 40 mm to sam tłumik płomienia).

          > Lufa jest o zwiększonej odporności cieplnej, ale żeby zrezygnować
          > z wymienności, to mnie trochę dziwi.
          Bo zapominasz, że to nie jest ukm, ale dedykowany erkaem, czyli z
          zasady broń zdolna do prowadzenia mniej intensywnego ognia,
          natomiast mająca inne zalety - czyli większą
          celność. "Uniwersalność" w nazwie ukm nie wzięła się znikąd i obok
          zalet znaczy to, że taka broń ma również wady. Zresztą poza
          wprowadzeniem lufy o dużej pojemności cieplnej do km PKP, dodatkowo
          zwiększonej przez żebra zwiększające powierzchnię, dodatkowo masz
          tutaj do czynienia z wymuszonym chłodzeniem.

          > FN Minimi 7,62mm ma szybko wymienną lufę, podobnie jak w zasadzie
          > wszystkie tego typy konstrukcje na zachodzie.
          No i? Rosjanie wybrali inne rozwiązanie - nie musisz przenosić
          zapasowej lufy, w zamian tego dostajesz nieco cięższą broń - 8,7 kg
          w porównaniu do 7,5 kg w PKM, ale tam dolicz 2,4 kg dodatkowej lufy,
          co łącznie daje 9,9 kg. Nagle okazuje się, że całość jest dla
          obsługi o 1,2 kg lżejsza, a to pozwala na zabranie nieco większego
          zapasu amunicji.
      • wladca_pierscienii Re: Pieczenieg = Pieczeng ! 29.04.10, 23:21
        remov napisał:

        >
        > I ta broń nosi nazwę
        > Pieczenieg 6P41, a nie to, co tam sobie radośnie wymyśliłeś.
        > Jeżeli nie znasz zasad transkrypcji cyrylicy w języku polskim to
        > się doucz.

        ale rosyjskie "Pieczenieg"
        to po polsku "Pieczeng"

        skoro na czołg "Tiger" mówi się "Tygrys"
        na czołg "Panther" mówi się "Pantera"
        na Mitsubishi "Zeke" mówi się Mitsubishi "Zero"

        to na "Pieczenieg" można mówić "Pieczeng"

        > A Pieczeniegowie to było jedno z plemion słowiańskich (ruskich),
        > od którego nazwę nadano broni.

        ????
        • remov Nie myl transkrypcji z tłumaczeniem 30.04.10, 00:02
          wladca_pierscienii napisał:

          > ale rosyjskie "Pieczenieg"
          > to po polsku "Pieczeng"
          Cieszę się Puchatku, że to odkryłeś, ale mowa o transkrypcji, a nie
          tłumaczeniu. I nie ma znaczenia, jak to będzie po polsku. Nikt nie
          przekłada przecież nazwy ukm Utios, karabinka Wał czy Wichr czy
          Wintoriez na polski, bo TO JEST NAZWA WŁASNA.

          > to na "Pieczenieg" można mówić "Pieczeng"
          Mówić to sobie i możesz "mały różowy flaber", ale co z tego?

          Masz jeszcze jakieś "odkrycia", którymi chciałeś się podzielić ze
          światem? Uwielbiam sowy przemądrzałe, szczególnie ucierać im nosa.
        • wladca_pierscienii Re: Pieczenieg = Pieczyng ! 13.05.10, 23:13

          pomyliłem się
          :-(((


          skoro "Pieczeniegi"
          to po polsku "Pieczyngowie"

          to jeden "Pieczenieg"
          to po polsku "Pieczyng"

          więc "Pieczeng" to
          ani poprawne tłumaczenie
          ani poprawna transkrypcja z cyrylicy na alfabet łąciński
          • marek_boa Re: Pieczenieg = Pieczyng ! 14.05.10, 08:23
            Hm?! W kwestii formalnej - Rosyjska pisownia to jednak "Grażadanka" od 1918
            roku W_P!:)
            -Pozdrawiam!
            • anton_1 Re: Pieczenieg = Pieczyng ! 14.05.10, 09:36
              Okazuje się że nie tylko o broni można się dowiedzieć wielu ciekawych
              rzeczy, ale też o zapomnianych plemionach i pisowni :)
      • viking2 Re: Pieczenieg! Transkrypcja cyrylicy się kłania! 30.04.10, 04:16
        remov napisał:
        > A Pieczeniegowie to było jedno z plemion słowiańskich (ruskich), od
        > którego nazwę nadano bron

        Ale przyznaj, ze glowa rodu byl jednoczesnie najwiekszym kucharzem plemienia?
        Wiesz, pieczen wolowa, pieczen wieprzowa i Pieczenieg...:)
    • anton_1 Re: Pieczeng 7,62 x 56 mm 29.04.10, 11:59
      No zastanawia mnie że w km Rosjanie zrezygnowali z wymiennej lufy?
      Polska przy modernizacji PKM do standardu UKM 2000 zastosowała szybko
      wymienną lufę, co w km jest standardem.
      Dziwne :/
    • tugen_axalla Re: Pieczeng 7,62 x 56 mm 29.04.10, 13:31
      Pieczyngowie to lud koczowniczy pochodzenia tureckiego, że
      tak się wtrącę...
      To tak jaby mówić że Irańczycy sa Arabami.
      • browiec1 Re: Pieczeng 7,62 x 56 mm 29.04.10, 13:33
        O,ciekawe co na to remov:)
      • wujcio44 Re: Pieczeng 7,62 x 56 mm 29.04.10, 14:03
        tugen_axalla napisał:

        > To tak jaby mówić że Irańczycy sa Arabami.

        Albo nawet jeszcze bardziej.
        • o333 Re: Pieczeng 7,62 x 56 mm 29.04.10, 15:06
          to że ktoś jest Turkic nie oznacza że jest pochodzenia tureckiego. Turkic to
          między innymi Turcy i odnosi się do grupy językowej nie do genetyki! . Nazwa ta
          tłumaczy się "wściekli" byli mieszanką etniczną plemion ( jak wszyscy
          koczownicy) ugro-fińskich proto-słowiańskich i właśnie turkic . Prawdopodobnie
          takim właśnie językiem się posługiwali ale nikt tego nie wie na pewno. I nie są
          to Turcy!
          • tugen_axalla Re: Pieczeng 7,62 x 56 mm 29.04.10, 17:25
            A gdziem napisał że Połowcy to w prostej linii Turcy? Zanim zaczniesz nabijasz
            sobie liczbę postów, przeczytaj dokładnie...
            • o333 Re: Pieczeng 7,62 x 56 mm 29.04.10, 18:19
              Debilu , naucz się terminologii zwrot "pochodzenia tureckiego" oznacza bliskie
              genetyczne związki. Gdy mówimy o grupie językowej wyraźnie to podkreślamy! Jak
              się nie znasz to stul pysk
              • tugen_axalla Re: Pieczeng 7,62 x 56 mm 30.04.10, 14:09

                Co do Pieczyngów, Pienieczegów, Peczengów (różnie określane w lit.) -
                część źródeł podaje pochodzenie tureckie część wymienia
                przynależność językową:

                Pieczyngowie – związek kilku plemion koczowniczych
                najprawdopodobniej z grupy oguzyjskiej, które wyruszyły ze
                swoich pierwotnych siedzib w Azji Środkowej i w VIII-IX wieku
                osiedliły się między dolnym biegiem Wołgi a rzeką Jaik (obecnie
                Ural)

                Pieczyngowie, związek koczowniczych plemion tureckich osiadłych w IX
                w. na stepach nad M. Czarnym; najazdy na Ruś, Bizancjum i Węgry;
                rozgromieni 1036 przez Jarosława Mądrego

                Co do pochodzenia ludów tureckich:

                Korzenie ludów tureckich - termin "turecki" został po raz pierwszy
                oficjalnie użyty w VI wieku. Nacjonaliści tureccy twierdzą, że
                ludami prototureckimi byli Scytowie, Hunowie, Sarmaci, Chazarowie,
                Pieczyngowie, Alanowie, Kimmerowie i inne ludy stepowe. Jednak,
                chociaż któreś z nich może reprezentować, do pewnego stopnia, proto-
                Turków, plemię tureckie lub konfederację plemion, większość uważana
                jest za społeczności nietureckie. Na pewno w czasach późniejszych
                Chazarowie i Pieczyngowie byli Turkami, ale Kimmerowie,
                Sarmaci i Scytowie byli wczesnymi ludami indoeuropejskimi.

                Może i w nauce rosyjskiej funkcjonuje pojęcie ”Turkić” na określenie
                grupy językowej ale w Polsce języki tureckie dzielimy inaczej:

                Języki tureckie (albo turkijskie) - dzielą się na następujące grupy:
                bułgarską (dziś tylko j. czuwaski ), oguzyjska, kipczacką,
                karłucką czyli krachanidzką, północnosyberyjską (tylko język jakucki
                i dołgański) i południowosyberyjską.

                Natomiast dana społeczność może wchodzić w skład większej grupy
                tylko poprzez sam fakt wspólnego zamieszkiwana na jednym, wspólnym
                terytorium, nie tylko poprzez fakt wspólnoty językowej czy wspólnoty
                pochodzeniowej (genetycznej), podaję jeszcze definicję etnosu:

                Grupa etniczna (inaczej: etnos), w znaczeniach antropologicznym i
                społecznym - zbiorowość, która postrzega siebie samą i postrzegana
                jest przez otaczające ją zbiorowości jako odrębną i specyficzną ze
                względu na jedną lub więcej cech takich jak:
                1. kulturę (język, gwarę, religię, obyczajowość itp.)
                2. genealogię (wspólne losy/wspólna historia, wspólni
                przodkowie, itp.)
                3. poczucie posiadania własnego terytorium i praw do niego
                4. odrębność osobowościową (stereotypy - czyli jak inni ich
                postrzegają, autostereotypy - czyli wyobrażenia o samych sobie)
                Pojęcie etnosu jest labilne i subiektywne. Etnosy tworzą się w
                trakcie dziejów i zanikają. Etnosy łączą się lub wchłaniają inne.
                Czasem z etnosów ewoluują narody. W szerokim znaczeniu pojęcie to
                obejmuje narody, plemiona, mniejszości narodowe, a więc zarówno całe
                społeczeństwa, jak i ich części, tworzące wyróżniające się
                zbiorowości.

                Częściowo masz rację, częściowo nie. Być może poprawniejsze było by
                użycie zwrotu ”Pieczyngowie - lud pochodzenia turkijskiego”.

                Info za Wiki i Encyklopedią PWN, nie jest to Furum Etnologicznę więc
                myśle że sformuowania popularnonaukowe nie powinny aż tak razić.

                Do inwektyw się nie będę odnosił bo świadczą tylko o kulturze a
                właściwie jej braku.
                • o333 Re: Pieczeng 7,62 x 56 mm 30.04.10, 14:37
                  Przepraszam za inwektywę. Szanuję twój wysiłek i choć prawdopodobnie dysponuję
                  innymi źródłami i co to tego lub owego mogę się nie zgadzać to i tak
                  terminologia jest fachowa a sami naukowcy są ze sobą w tej kwestii mało zgodni.
                  Pozdrawiam
          • wladca_pierscienii Re: genetyka bliska języka ! 29.04.10, 23:35
            o333 napisał:

            > to że ktoś jest Turkic nie oznacza że jest pochodzenia
            > tureckiego. Turkic to między innymi Turcy i odnosi się do grupy
            > językowej nie do genetyki! .

            jak na mój gust
            to w tamtych odległych czasach
            gdy ludzie nie chodzili do szkół
            język świadczył o pochodzeniu etnicznym

            > Nazwa ta
            > tłumaczy się "wściekli" byli mieszanką etniczną plemion
            > ( jak wszyscy
            > koczownicy) ugro-fińskich proto-słowiańskich i właśnie turkic .

            "proto-słowiańskich"
            a to ciekawe
            bo w Polsce naukowcy do dziś nie są pewni
            ską się wzięli Słowianie


            > Nazwa ta
            > tłumaczy się "wściekli" byli mieszanką etniczną plemion
            > ( jak wszyscy
            > koczownicy) ugro-fińskich proto-słowiańskich i właśnie turkic .

            MOŻE to jest na zasadzie
            jak w latach 1812-1813 rosyjskie oddziały
            lekkiej nieregularnej kawalerii które car
            powołał na zasadzie pospolitego ruszenia
            nazywano zbiorczą nazwą "Kozacy"
            czy byli to rosyjskojęzyczni prawosławni Słowianie
            czy azjaccy koczownicy

            > Prawdopodobnie
            > takim właśnie językiem się posługiwali
            > ale nikt tego nie wie na pewno. I nie są
            > to Turcy!

            ??????????
            • o333 Re: genetyka bliska języka ! 30.04.10, 00:10
              Język nie świadczy o genetyce , szczególnie u plemion koczowniczych ,
              szczególnie w przypadku grupy językowej Turkic , szczególnie że nikt tak
              naprawdę nie wie jakim językiem mówili ich nazwę znamy dzięki Ormianom na resztę
              ni będę odpowiadał bo ta wiedza już nie jest tak trudno dostępna
      • remov Re: Pieczeng 7,62 x 56 mm 30.04.10, 00:05
        tugen_axalla napisał:

        > Pieczyngowie to lud koczowniczy pochodzenia tureckiego, że
        > tak się wtrącę...
        Na którym etapie swojej historii? Bo może rosyjscy twórcy desygnat
        przyjęli, że mowa o ostatnim, gdy ulegli asymilacji i zlali się z
        Słowianami? ;)

        PS. Oczywiście się nabijam, niech będzie, że pochodzenia tureckiego,
        mój błąd. Trzeba było sprawdzić przed napisaniem, to w końcu
        Internet ;)
        • o333 Re: Pieczeng 7,62 x 56 mm 30.04.10, 00:13
          pochodzenia tureckiego to są niektórzy Niemcy (i nie tylko) jak tak się czepiasz
          innych o słownictwo to nie używaj debilizmów typu , "pochodzenie tureckie " w
          tym przypadku
          • remov Re: Pieczeng 7,62 x 56 mm 30.04.10, 00:35
            o333 napisał:

            > pochodzenia tureckiego to są niektórzy Niemcy (i nie tylko)
            > jak tak się czepiasz innych o słownictwo to nie używaj
            > debilizmów typu , "pochodzenie tureckie " w tym przypadku
            (ziew)
            Niech będzie. W tym przypadku ma to dosyć niewielkie znaczenie, ale
            dobrze - był to błąd. Sypię głowę popiołem. W porządku, teraz
            pójdziesz już spać? ;)

            Naprawdę temat jest poboczny, ale jak się nie ma niczego sensownego
            do powiedzenia na temat wojskowości, to w końcu trzeba sobie znaleźć
            coś zastępczego, nieprawdaż? :)
            • o333 Re: Pieczeng 7,62 x 56 mm 30.04.10, 00:40
              Ile samokrytyki z twojej strony. Nie poznaje. Czyli możemy sobie o dupę wytrzeć
              twoje wkręty z zakresu puryzmu językowego?
              • remov (ziew) EoT 30.04.10, 00:58
                o333 napisał:

                > Ile samokrytyki z twojej strony. Nie poznaje.
                (ziew)
                Naprawdę staram się zmienić moje podejście do matołków na
                łagodniejsze. Cieszę się, że zauważyłeś :)

                > Czyli możemy sobie o dupę wytrzeć twoje wkręty z zakresu
                > puryzmu językowego?
                Jeżeli o mnie chodzi o MOŻECIE - o ile jest tam WAS więcej niż
                JEDEN - sobie robić, na co tylko MACIE ochotę. A, sorry, Ty
                nieboraku przecież cierpisz za milijony, nie? ;)

                Coś jeszcze? Widzę, że naprawdę ktoś napisał coś z czym się nie
                zgadzasz na Sieci i koniecznie musisz odpisać. Spełnij zatem swój
                obowiązek, z mojej strony EoT. Poświęcanie czasu na matołków również
                ma swoje granice ;)

                Oczywiście, jeżeli sprawi Ci to osobistą satysfakcję, to jeszcze raz
                mogę przeprosić za błąd, wejść pod stół i odszczekać, czy zrobić
                dowolną rzecz, która uraduje osobnika Twojej umysłowości i
                dojrzałości emocjonalnej. Wyobraź to sobie. Poprzeżywaj. Już? ;)
                • marek_boa Re: (ziew) EoT 30.04.10, 08:36
                  Remuś znowu Musiałeś sobie sam kolację odgrzać,że tak się Wywnętrzasz?!:(
                  -Pozdrawiam!
                  • remov Kolejny... 30.04.10, 10:59
                    Przejechać się po Tobie jeszcze raz, panie milicjant, choćby za
                    urojenia co do liczby broni w Finlandii, nie znając porównania do
                    liczby broni myśliwskiej do sportowej/krótkiej w Europie, jak
                    również wypisywane przez Ciebie brednie o zabójczej broni,
                    skwitowane, że nie pisałeś o sportowej - choć pewnie mózg Ci się
                    ugotuje w puszeczce, gdy będziesz musiał odpowiedzieć, czym się
                    różni używany do sportu Glock G17 od wojskowego, albo cywilny TRG-42
                    od stosowanego przez armię, czy może sobie już darować? Litościwie w
                    innym wątku odpuściłem sobie kopanie leżącego :>

                    Generalnie nie wystawiaj za bardzo nosa, bo dostaniesz po nim. Jak
                    kolega wyżej.
                    • marek_boa Re: Kolejny... 30.04.10, 11:10
                      Tak,tak Remuś!:) Broń nie jest "zabójcza" bo przecież generalnie to ją
                      wymyślono po to ,żeby różne takie na strzelnicach sobie postrzelały co nie?!
                      Nic Remuś udowadniać nie muszę bo jak świat światem po to się broń wymyślało i
                      wymyśla ,żeby ZABIJAĆ! Weź no se pan panie szpenio jakiś słownik do ręki i może
                      Przestań Bzdurzyć?! Ja rozumiem ,że pewnie Masz ostatnio kłopoty w domu ale od
                      tego to jest psychoanalityk a nie forum i Idź Poproś to może Ci pomogą?!
                      - Leżącego?!:) Chyba ze śmiechu Remuś!:)
                      -Pozdrawiam!:)
                      • remov Re: Kolejny... 30.04.10, 14:16
                        marek_boa napisał:

                        > Tak,tak Remuś!:)
                        Człowieczku, czy my ze sobą na Ty? Bo wiesz, nie przypominam sobie,
                        żeby coś takiego nastąpiło? A jeżeli masz problem z czytaniem
                        pseudonimu rozmówcy ze zrozumieniem, to zwalcz swoją ułomność i
                        postaraj się. Chyba, że z domu jesteś niewychowanym chamem, to
                        oczywiście rozumiem. Pozwolisz, że jak każdego chama po prostu
                        będzie Cię ignorował, a Ty w zamian będziesz sobie mógł bełkotać, co
                        Ci się tylko żywnie podoba.

                        > Broń nie jest "zabójcza" bo przecież generalnie to ją
                        > wymyślono po to ,żeby różne takie na strzelnicach sobie
                        > postrzelały co nie?
                        Nie. Większość z milonów wyprodukowanej broni dostępnej na rynku
                        jest wykorzystywana jedynie do sportu i rekreacji. I to jest - jak
                        mawiał pewien polityk - "oczywista oczywistość" wynikająca choćby z
                        liczb bezwzględnych. Naprawdę trzeba być mocno oderwanym od
                        rzeczywistości i posiadać silną, milicyjną mentalność, aby twierdzić
                        coś innego.

                        Tak, jak już napisałem mózg Ci się wylewa uszami, bo uzasadnić
                        swojej wyjątkowo głupawej myśli nijak nie potrafisz.

                        > Nic Remuś udowadniać nie muszę
                        Wiem. Bo nie potrafisz. I do tego to się sprowadza. Ot, sieciowy
                        ignorant i to w dodatku cham.

                        (tutaj było dużo bełkotu i urojeń Małego Jasia)

                        A teraz żegnam, możesz sobie to "Remuś" wklejać na prawo i lewo, jak
                        Twój prymitywny mózg podpowiada. Mnie to nawet generalnie
                        niespecjalnie nawet drażni, co po prostu pokazuje Twoją niską
                        kulturę wypowiedzi. Ale w końcu czego innego się po Tobie
                        spodziewać, nie? :)
                        • marek_boa Re: Kolejny... 30.04.10, 22:04
                          Remuś nie Pieprz o kulturze bo drugiego takiego (po za Ignorantem) nie
                          Wychowańca jak Ty to i z kandelabrem na forum nie Znajdziesz! Co to za łamaniec
                          językowy? ..."Człowieku,czy my ze sobą na Ty?"... To po Polsku?! Remuś jak Masz
                          problem z megalomanią i narcyzmem to już Ci tłumaczyłem - do psychologa! Ja
                          swoich danych personalnych i internetowych po gazetach nie rozsiewam więc jak
                          już kiedyś pisałem - Babci Zamelduj! Jako Piszący artykuły w gazecie
                          ogólnodostępnej Jesteś koleś osobą publiczną więc żale do własnego wybujałego
                          ego Posyłaj!
                          - Remuś kota ogonem to Możesz Wykręcać takim naiwnym co to dadzą się
                          zakrzyczeć! Broń WYMYŚLONO po to aby zabijać a o ile mnie pamięć nie myli to OD
                          SAMEGO początku do tego służyła - sportowa pojawiła się STULECIA później! Ty
                          nie Posiadasz ,żadnej mentalności (nie licząc Narcyza) więc Daruj sobie bo mnie
                          to nie wzrusza!
                          - Remuś większość z MILIARDÓW sztuk broni po to wyprodukowano by innemu
                          człowiekowi zrobić kuku a nie by dwóch czy trzech cymbałów bawiło się nią na
                          strzelnicy!
                          - No i znowu z Ciebie Remuś Szczawik wyłazi?! No ale fakt było przywyknąć! Jak
                          się ktoś od małego tylko monologów uczył to dyskutować za Chińskiego boga nie
                          będzie potrafił! Nic to jak mawiał pan Wołodyjowski - Twoje opinie o mnie
                          zwisają mnie zwiędłym brokułem ale Ulżyj sobie jeszcze Biedaku to Ci dobrze zrobi!:)
    • misza_kazak AEK-999 "Barsuk" 29.04.10, 15:05
      AEK-999 "Barsuk"

      i2.guns.ru/forums/icons/forum_pictures/001206/1206434.jpg

      Znacznie bardziej ciekawy wariant :))
      • misza_kazak Re: AEK-999 "Barsuk" 29.04.10, 15:06
        voinkom.ru/index.php?option=com_content&task=view&id=56&Itemid=39
        • misza_kazak Re: AEK-999 "Barsuk" 29.04.10, 15:08
          radikal.ru/F/s50.radikal.ru/i127/0911/ed/97fcc50ae0bf.jpg.html
          • browiec1 Re: AEK-999 "Barsuk" 29.04.10, 16:40
            Przy okazji-ta bron to born szatanska-wystarczy odwrocic cyferki i
            mamy...
        • browiec1 Re: AEK-999 "Barsuk" 29.04.10, 16:25
          Ja tam sie na tym specjalnie nie znam-co tam jest lepszego/bardziej
          niezwyklego?Tlumik owszem i chyba inna lufa?
          • misza_kazak Re: AEK-999 "Barsuk" 29.04.10, 17:28
            browiec1 napisał:

            > Ja tam sie na tym specjalnie nie znam-co tam jest lepszego/bardziej
            > niezwyklego?Tlumik owszem i chyba inna lufa?

            Zgadza sie. Tlumik i niewymienna lepiej chlodzona lufa
            • browiec1 Re: AEK-999 "Barsuk" 29.04.10, 17:51
              A co ja lepiej chlodzi,jak rozumiem zastosowano jakies inne
              rozwiazania?
              • misza_kazak Re: AEK-999 "Barsuk" 29.04.10, 17:52
                browiec1 napisał:

                > A co ja lepiej chlodzi,jak rozumiem zastosowano jakies inne
                > rozwiazania?

                Lepszy material lufy, lepsze chlodzenie, tlumik.
                • browiec1 Re: AEK-999 "Barsuk" 29.04.10, 18:31
                  Mnie chodzilo o samo rozwiazanie chlodzenia-co tu zrobiono lepiej
                  niz w tej wersji podstawowej?
                  • speedy13 Re: AEK-999 "Barsuk" 29.04.10, 21:36
                    Hej

                    Z grubsza biorąc mechanizm w obu przypadkach jest taki sam. Ciężka
                    lufa, ze wzdłużnym żebrowaniem, obudowana jest płaszczem w postaci
                    metalowej rury, otwartej na obu końcach. Odpowiednio skonstruowane
                    urządzenie wylotowe powoduje, że wylatujące przy strzelaniu gazy
                    prochowe wytwarzają ciąg powietrza wewnątrz tego płaszcza. Wpada ono
                    otworami w płaszczu na wysokości nasady lufy i wylatuje wraz z
                    gazami na wysokości wylotu lufy. Opływając lufę, powietrze chłodzi
                    ją oczywiście bardziej intensywnie, niż gdyby tego całego interesu
                    nie było.
                    Ten drugi, Barsuk, ma trochę bardziej rozbudowane urządzenie
                    wylotowe. Prócz wytwarzania owego ciągu powietrza wewnątrz płaszcza
                    lufy, zmniejsza ono także huk i płomień wylotowy, co utrudnia
                    przeciwnikowi wykrycie stanowiska karabinu masz.
                    Teoretycznie pomysł jest ciekawy, praktycznie no cóż, pożyjemy
                    zobaczymy, jakie będą efekty dłuższej i bardziej masowej
                    eksploatacji. Jeśli faktycznie rosyjska armia masowo wprowadzi takie
                    karabiny masz., to kto wie czy naśladowcy się nie znajdą w innych
                    krajach.
                    Przyznam, że mam pewne wątpliwości co do tego pomysłu. Było już
                    bowiem kiedyś coś takiego - karabin maszynowy Lewis wz.1915.
                    en.wikipedia.org/wiki/Lewis_Gun
                    Miał on bardzo podobnie pomyślany układ chłodzenia powietrznego.
                    Wzdłuż lufy umieszczonych było kilka bardzo grubych aluminiowych
                    żeberek - radiatorów (aluminium dobrze przewodzi ciepło), w
                    przekroju poprzecznym tworzących wokół lufy coś jakby gwiazdę. Żebra
                    otaczała stalowa rura otwarta na obu końcach. Jej wylot kończył się
                    kawałek za wylotem lufy, tak więc podczas strzelania gazy prochowe
                    wymuszały ciąg powietrza wzdłuż tej rury. Powietrze, przepływając
                    wzdłuż żeber, odbierało od nich ciepło.
                    No i dobrze, Lewis chłodził się bardzo porządnie i nie stwarzał z
                    tym problemów. Zwróćcie jednak uwagę, jak duże były rozmiary całego
                    układu, mnóstwo tych żeber, zastosowanie aluminium, rura o dużej
                    średnicy... W dodatku Lewis zaprojektowany był do brytyjskiego
                    naboju .303, słabszego pod względem energii niż nabój rosyjski (co
                    prawda produkowany był też na różne inne naboje, ale rosyjski
                    7,62x54R tak czy siak należy do najmocniejszych). W dodatku zasilany
                    był standardowo z 47-nabojowego magazynka (choć były i większe), a
                    więc szybkostrzelność praktyczna musiała być mniejsza, niż
                    współczesnych km-ów zasilanych ze 100-200-nabojowej taśmy. Czy więc
                    chłodzenie w tych Pieczeniegach i Barsukach na pewno będzie
                    wystarczające?
                    • remov Re: AEK-999 "Barsuk" 30.04.10, 00:14
                      speedy13 napisał:

                      > Czy więc chłodzenie w tych Pieczeniegach i Barsukach na pewno
                      > będzie wystarczające?
                      Barsuk przegrał rywalizację, więc tutaj nie ma o czym pisać,
                      natomiast w przypadku PKP, to nie wątpię, że Rosjanie sprawdzili
                      konstrukcję, w końcu pod względem mechanicznym głupi nie są.
                      Natomiast z czym porównywali oraz jak porównywali tego trudno się
                      będzie dowiedzieć.

                      A co się tyczy porównania PKP z Lewisem, to pamiętaj, że materiały
                      się nieco zmieniły i technologia też. A do pomysłu dawno nikt nie
                      wracał, jest "odświeżony" (jak kiedyś to zrobiono w przypadku Glocka
                      G17) i może się okazać, że przy określonej szybkostrzelności całość
                      w przypadku erkaemu doskonale się sprawdza. Erkaemu, powtórzę, bo to
                      czasami w dyskusji umyka.
                      • browiec1 Re: AEK-999 "Barsuk" 20.05.10, 16:44
                        A o co konkretnie z tym Glockiem chodzi-o sama koncepcje czy
                        materialy z ktorych jest wykonany?
    • anton_1 Re: Pieczeng 7,62 x 54 mmR 29.04.10, 16:35
      No oczywiście że 7,62 x 54 mmR. Przy pierwszym wpisie źle podałem
      długość :/
    • anton_1 Re: Pieczeng 7,62 x 56 mm 30.04.10, 07:54
      No nieźle, dowiedziałem się tyle, że czuję się tak jak bym to ja
      skonstruował tego Pieczenga :)

      Dziękuję wszystkim i pozdrawiam :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja