tatanka.jotanka
20.07.10, 14:23
Mam wrażenie - proszę mnie poprawić jeśli się mylę - że źródłem większości zła
w dzisiejszej sytuacji politycznej na świecie jest istnienie państwa Izrael w
tym miejscu i czasie.
Istnienie Izraela w tym miejscu na mapie jest źródłem konfliktu na Bliskim
Wschodzie, a wsparcie jakiego udzielają Stany Zjednoczone Izraelowi jest
źródłem całego terroryzmu antyzachodniego w ogóle i antyamerykańskiego w
szczególności. Nie byłoby Izraela, nie byłoby amerykańskiego zaangażowania na
Bliskim Wschodzie, nie byłoby wywołanego tym anty amerykanizmu i w
konsekwencji terroryzmu.
Nie byłoby terroryzmu, w tym 11 września 2001 roku, wojny z terroryzmem, wojny
w Iraku, w Afganistanie, itd.
Nie jestem antysemitą i ten watek nie ma takiego charakteru. Stanowi raczej
konstatację faktu. Powodem kłopotów zarówno USA jak i Europy z terroryzmem
islamskim, jest wsparcie jakiego świat zachodni udziela Izraelowi. Gdyby nie
było tego wsparcia, USA mogłyby zyc szczęśliwie i się bogacić, nie zawracając
sobie głowy jakaś Al Kaidą, dla której USA byłyby takim samym krajem bez
znaczenia na drugim brzegu oceanu jak Brazylia, czy inna Argentyna.
Być może kłopoty z radykalnym islamem miałaby Europa, ale ale to już zupełnie
inna bajka i inne przyczyny.