Dwa pytania "strzeleckie".

19.11.10, 00:56
1.Czemu amerykanskie czolgi(i ich prototypy-te szczegolnie) okresu miedzywojennego i poczatku wojny mialy tyle km-ow? Wiadomo ze w tym okresie bron pancerna byla w USA zaniedbywana-czyzby przestarzale koncepcje rodem z I wojny?
2.Przy okazji szukania czegos trafilem na wiki na artykul o dobrze znanym pistolecie MAG. On byl naprawde tek dobry jak tam pisza i polegl przez typowo polska glupote?
pl.wikipedia.org/wiki/Pistolet_MAG
    • bmc3i Re: Dwa pytania "strzeleckie". 19.11.10, 01:18
      browiec1 napisał:

      > 1.Czemu amerykanskie czolgi(i ich prototypy-te szczegolnie) okresu miedzywojenn
      > ego i poczatku wojny mialy tyle km-ow? Wiadomo ze w tym okresie bron pancerna b
      > yla w USA zaniedbywana-czyzby przestarzale koncepcje rodem z I wojny?

      Jakie prototypy masz na mysli? Przed IIws, USA w ogole nie produkowaly czolgow.



      > 2.Przy okazji szukania czegos trafilem na wiki na artykul o dobrze znanym pisto
      > lecie MAG. On byl naprawde tek dobry jak tam pisza i polegl przez typowo polska
      > glupote?
      > pl.wikipedia.org/wiki/Pistolet_MAG
      • maxikasek Re: Dwa pytania "strzeleckie". 19.11.10, 08:40

        > Jakie prototypy masz na mysli? Przed IIws, USA w ogole nie produkowaly czolgow.
        Combat Car M1 (jego produkcję zakończono przed wojną), serie przedseryjne Combat car M2, M2 Medium Tank. Do tego prototypy T1 do T5, które nie weszły do produkcji. SPoro tego jak na "w ogóle" ;-)
        • bmc3i Re: Dwa pytania "strzeleckie". 19.11.10, 10:35
          maxikasek napisał:

          >
          > > Jakie prototypy masz na mysli? Przed IIws, USA w ogole nie produkowaly cz
          > olgow.
          > Combat Car M1 (jego produkcję zakończono przed wojną), serie przedseryjne Comba
          > t car M2, M2 Medium Tank. Do tego prototypy T1 do T5, które nie weszły do produ
          > kcji. SPoro tego jak na "w ogóle" ;-)


          To "sporo" - to zaledwie kilka sztuk w calych silach zbrojnych....

          Zakoncozno produkcje w ktorym roku? W roku 1939 cale amerykanskie sily zbrojne liczyly.... 500 tys zołnierzy, czolgów zas nie mialy praktycznie wcale, i nie myslano nawet o ich produkcji
          • maccard Re: Dwa pytania "strzeleckie". 19.11.10, 11:06
            bmc3i napisał:

            > To "sporo" - to zaledwie kilka sztuk w calych silach zbrojnych....

            W temacie jest o prototypach, to ilu egzemplarzy się spodziewałeś?
          • maxikasek Re: Dwa pytania "strzeleckie". 19.11.10, 11:21
            O czym Ty piszesz? 113 szt. Combat Cara, ok. 500 starych M1917 (nie pamiętam ile dokładnie ale gdzieś 400 szt sprzedano Wlk. Brytani w 1940, służyły w KAnadzie do szkolenia). Zobacz kiedy wprowadzano na uzbrojenie M1 i obydwa M2. To że produkcja się slimaczyła nie ma znaczenia, Amerykanie wiedzieli że jak przyjdzie potrzeba są w stanie wyprodukować setki i tysiące, muszą tylko dopracować konstrukcję, Spójrz na przykład B-17, wyprodukowano pierwszą serię w 1936- po czym przez trzy lata testowano je w lotnictwie i usuwano choroby wieku dziecięcego zanim uruchomono seryjną produkcję.
            Po co im były czołgi- Meksyk miał je zaatakować czy Kanada? Woleli najpierw dopracować strategię ich użycia i konstrukcje jaką im będzie odpowiadać.Mieli produkować tysiącami jak Niemcy i ROsjanie czołgi które po 2-3 latach stały sie przestarzałe. Do szkolenia czołgistów wystarczyło to co było. Zresztą jaki kraj stać aby w ciągu jednego praktycznie roku 800 Shermanów jako szkolnych (praktycznie pierwsze które zeszły z taśm), po czym w 1942 uznano że wyszkolono już wystarczająco dużo czołgistów i te Shermany wyremontowano, zmodernizowano i skierowano do jednostek bojowych. A szkolne jednostki polikwidowano.
            • bmc3i Re: Dwa pytania "strzeleckie". 19.11.10, 11:32
              maxikasek napisał:

              > O czym Ty piszesz? 113 szt. Combat Cara, ok. 500 starych M1917 (nie pamiętam il
              > e dokładnie ale gdzieś 400 szt sprzedano Wlk. Brytani w 1940, służyły w KAnadzi
              > e do szkolenia). Zobacz kiedy wprowadzano na uzbrojenie M1 i obydwa M2. To że p
              > rodukcja się slimaczyła nie ma znaczenia, Amerykanie wiedzieli że jak przyjdzie
              > potrzeba są w stanie wyprodukować setki i tysiące, muszą tylko dopracować kons
              > trukcję, Spójrz na przykład B-17, wyprodukowano pierwszą serię w 1936- po czym
              > przez trzy lata testowano je w lotnictwie i usuwano choroby wieku dziecięcego
              > zanim uruchomono seryjną produkcję.

              Mnie ten rodzaj broni zupelnie nie fascynuje, wiec polegam na takich informacjach:

              Prior to the entry of the United States in the war, the Army had only a few tanks. The Light Tank M2 series was the most important. These light tanks were mechanically very reliable, with good mobility. However, they had a high silhouette due to the use of radial aircraft engines. Only a few saw combat, on Guadalcanal. The Light Tank M3 series of 1941 was an improvement of the M2, with more armour and a 37 mm gun. The new medium tank just entering production in 1940 was the M2A1. This was a hopelessly poor design with thin armour, a high silhouette, a 37 mm main gun and seven machine guns.

              en.wikipedia.org/wiki/Tanks_in_World_War_II#United_States

              A skad inad wiem, ze dopiero w 1940 roku (po upadku Francji) gospodarka amerykanska zaczela zwiekszac produkcje wojenna, wtedy tez Roosevelt z Kongresem dopiero zaczeli przeznaczac duze srodki na budowe zakladow przemyslowych zdolnych do prowadzenia zwiekszosnej produkcji broni, wtedy tez dopiero zaczeto na powaznie myslec o produkcji czolgow i wprost - moze to nie najbardziej wiarygodne zrodlo, ale zawsze - USIS "World War II", podjeto produkcje czolgow z zamiarem osiagniecia poziomu 45 tys. czołgów w roku 1942 i 75 tys w roku nastepnym.





              > Po co im były czołgi- Meksyk miał je zaatakować czy Kanada? Woleli najpierw dop
              > racować strategię ich użycia i konstrukcje jaką im będzie odpowiadać.Mieli prod
              > ukować tysiącami jak Niemcy i ROsjanie czołgi które po 2-3 latach stały sie prz
              > estarzałe. Do szkolenia czołgistów wystarczyło to co było. Zresztą jaki kraj st
              > ać aby w ciągu jednego praktycznie roku 800 Shermanów jako szkolnych (praktyczn
              > ie pierwsze które zeszły z taśm), po czym w 1942 uznano że wyszkolono już wysta
              > rczająco dużo czołgistów i te Shermany wyremontowano, zmodernizowano i skierowa
              > no do jednostek bojowych. A szkolne jednostki polikwidowano.
              • maxikasek Re: Dwa pytania "strzeleckie". 19.11.10, 11:44
                Cała wiki ;-). Jak coś produkowane poniżej kilku tysięcy rocznie nie ma o czym mówić.
                Zauważ że w części dotyczącej UK całkowicie pomija lekkie czołgi, choc we wrześniu 1939 British Army miał ok. 150 czołgów "srednich" i 1 tys. lekkich Mk VI i stanowiły one podstawowy wóz BEF w 1940.
      • browiec1 Re: Dwa pytania "strzeleckie". 19.11.10, 17:49
        tak na szybko wiec za wszystkie dane glowy nie daje:)
        -T1 Cunningham
        -M2 Light(ten szczegolnie,mial z 5 albo 6 kmow)
        -T2 medium
        -M2 medium
        Plus to co podal maxi.
        Swoja droga inne kesperymentalne amerykanskie czolgi srednie i ciezkie tez mialy chyba sporo broni maszynowej.
        • maxikasek Re: Dwa pytania "strzeleckie". 19.11.10, 20:47
          > -M2 Light(ten szczegolnie,mial z 5 albo 6 kmow)
          M2 Medium miał 8 km-ów. Pozostałe miały po 2-3, to już normalna liczba.
          Zaś w Medium po prostu chyba chciano zapewnić mu okręzną ochronę, takie "cóś" na wzór wielowiezowców.
          • browiec1 Re: Dwa pytania "strzeleckie". 20.11.10, 01:21
            No mialy najczesciej 3 karabiny i tak maja do dzis-czyli wiecej niz konkurencja,czasem nawet trzykrotnie:) Swoja droga na M-4 montowano tez chyba czasem i 4 kmy.Moze to i tylko inicjatywa zalogi ale jednak.
    • maccard Re: Dwa pytania "strzeleckie". 19.11.10, 08:42
      browiec1 napisał:

      > 2.Przy okazji szukania czegos trafilem na wiki na artykul o dobrze znanym pisto
      > lecie MAG. On byl naprawde tek dobry jak tam pisza i polegl przez typowo polska
      > glupote?
      > pl.wikipedia.org/wiki/Pistolet_MAG

      Napiszę mało konkretnie, ale tylko tyle wiem...

      Trochę egzemplarzy MAG-ów było na wyposażeniu Policji, ale nie przypominam sobie, aby był szczególnie pożądany. To już bardziej P-83 był tym, który "chciano mieć".
      • maxikasek Re: Dwa pytania "strzeleckie". 19.11.10, 09:17
        Zależy gdzie "był". W policji najbardziej pożądany był P-64, bo njalżejszy i najmniejszy. ;-) Dopiero P99 wygrał, bo jeszcze lżejszy (pusty).
        • maccard Re: Dwa pytania "strzeleckie". 19.11.10, 11:05
          maxikasek napisał:

          > Zależy gdzie "był". W policji najbardziej pożądany był P-64, bo njalżejszy i n
          > ajmniejszy. ;-) Dopiero P99 wygrał, bo jeszcze lżejszy (pusty).

          P-64 nie cieszył estymą, bo każdy leciał za nowością. Mimo to MAG nie był szczególnie pożądany, choć rzeczywiście uważany był za lepszego od WIST-a.
          Miałem na myśli takie komórki gdzie policjanci mieli jakąś możliwość dobierania sobie broni, czyli wydziały liniowe KSP.

          Nie jestem w stanie ocenić, czy wynikało to z jakiejś quasi-obiektywnej oceny użytkowania czy tylko była to kwestia mody.
          Sam nigdy MAG-a ani WIST-a nie nosiłem, więc własnej opinii nie wyrażę.
          • maxikasek Re: Dwa pytania "strzeleckie". 19.11.10, 11:26
            Moi znajomi gliniarze z "mojego" komisariatu dostali propozycję (wówczas proponowano) przejścia na P99. Tylko jeden młody "poszedł" na to. Reszta wolała stare "czaki". I nie petrzyli na jakość broni, tylko na wagę i wielkość. Choć zdarzało się, że "nosili kanapki" w kaburach zamiast broni ;-). Ale to kwestia rejonu i jak bardzo potrzebna jest broń policjantowi. "Moi" nawet pałek nie chcieli nosić, woleli w razie czego z "liścia" dać ( a chłopy słusznego wzrostu i wagi).
            • maccard Re: Dwa pytania "strzeleckie". 19.11.10, 13:38
              maxikasek napisał:

              > Moi znajomi gliniarze z "mojego" komisariatu dostali propozycję (wówczas propon
              > owano) przejścia na P99. Tylko jeden młody "poszedł" na to. Reszta wolała stare
              > "czaki". I nie petrzyli na jakość broni, tylko na wagę i wielkość.

              Pierwsze serie "polskich" P-99 były tragicznej jakości.


              Choć zdarza
              > ło się, że "nosili kanapki" w kaburach zamiast broni ;-). Ale to kwestia rejonu
              > i jak bardzo potrzebna jest broń policjantowi. "Moi" nawet pałek nie chcieli n
              > osić, woleli w razie czego z "liścia" dać ( a chłopy słusznego wzrostu i wagi).
            • browiec1 Re: Dwa pytania "strzeleckie". 19.11.10, 17:29
              No i wielka madrosc takich dzialan pokazalyslynne wydarzenia walki przy tirze.
          • odyn06 Re: Dwa pytania "strzeleckie". 19.11.10, 12:00
            Problem z pistoletami MAK i WIST to przykład "polskiego" piekiełka.
            W owym czasie WAT, Zielonka, Radom i Łódź nie mogły się dogadać co do priorytetów, a wszyscy ( jak w Wąchocku) chcieli siedzieć koło pana kierowcy. W konsekwencji Zielonka z Łodzią zrobiła WIST-a bezkurkowego, a WAT z Radomiem MAK-a. kurkowego. Oba pistolety miały walety i zady, a konkurencja polegała na tym, aby uwalić produkt nie przebierając w środkach.
            Strzelałem z obydwóch, różnic nie widzę, choć oba ustępują Glockowi oraz mojemu ulubionemu Sig Sauerowi 226.
            Prywatnie mam WIST-a.
            • browiec1 Re: Dwa pytania "strzeleckie". 19.11.10, 17:38
              No musza ustepowac bo sa starszymi konstrukcjami,ja mysle o okresie kiedy powstawaly.A ze to wynik polskiego bajzlu tak tez myslalem. A jak sie odniesiesz do tego,prawda czy nie?
              "W 1995 roku broń przedstawiono do badań prowadzonych w ramach konkursu na nowy pistolet dla Wojska Polskiego, gdzie konkurował z WIST-94. Pomimo, że MAG wykazywał lepsze: pewność działania, wytrzymałość konstrukcji oraz zabezpieczenie przed przypadkowym strzałem, został odrzucony, gdyż nie spełniał opracowanych jesienią 1993 przez wojsko założeń taktyczno-technicznych w zakresie maksymalnych wymiarów (190x135x33 mm) i masy (800 g)[1]."

              "Pistolet MAG ma dobrą opinię u użytkowników, jako broń celna, dobrze wyważona i wytrzymała[1]. Jego masa nie przewyższała porównywalnych konstrukcji światowych, szczególnie w lżejszej odmianie MAG-98, a zapewniała dobra stabilność przy strzelaniu. W porównaniu z WIST-em ma prostszą budowę i rozkładanie oraz lepsze działanie spustu, ponadto niższa była jego cena (ok. 1700 zł). W opinii niektórych autorów, kryteria masowo-wymiarowe, które spowodowały odrzucenie MAG-a jako broni służbowej Wojska Polskiego, nie były racjonalne, przy tym także część wojskowych wskazuje MAG-a jako lepszą broń[1]. "

              "W wersji ze szkieletem stalowym pistolet w szybkim ogniu niemal nie schodzi z celu, co sprawia, że daje się zeń strzelać w szybkim tempie bez utraty celności. Mimo to w porównaniu chociażby z Glockiem ma się wrażenie, ze odrzut jest silniejszy. Wysoki profil zamka pozwala wygodnie przeładowywać broń, MAG-95 świetnie leży w ręku dzięki odpowiednio moletowanej i wysokiej okładzinie. Obwód i kształt chwytu są znakomicie zaprojektowane, podobnie jak i wysokość na jakiej znajdują się przyrządy celownicze. Razem z dobrze dobranym wyważeniem tworzą znakomity pistolet bojowy, o charakterystycznej i ładnej linii zewnętrznej."

              "MAGi to przykład znakomicie pomyślanej broni, która niestety odeszła w niebyt z takich samych przyczyn, jak inne ambitne projekty polskiej myśli twórczej. Wielka szkoda, gdyż rzesze użytkowników mogłyby korzystać z pożytkiem z zalet tej konstrukcji - to wymarzony pistolet dla przeciętnego funkcjonariusza, żołnierza, ochroniarza. Pozwala łatwo składać się do strzału i trafiać cel, zarazem bezpiecznie posługiwać się bronią na codzien, dzięki logicznej (jak na pistolet SA/DA) konstrukcji. Dziś już nie dorówna ergonomii P99 RAD, która jest niemal wzorcowa i najbardziej na czasie, lecz jego konstruktorzy nie mają się czego wstydzić - to najlepszy z polskich pistoletów, niestety przegrany. Pośród klasyków: pełnowymiarowych, wyposażonych w samonapinanie i wielkopojemny magazynek pistoletów na szkielecie metalowym (stal lub duraluminium) mógł znaleźć poczesne miejsce, skutecznie konkurując z CZ-75, w stosunku do której o wiele naturalniej mierzy do celu."

              I co sadzisz o tej nowej wersji MAGa?
              No i czemu piszesz MAK?:))
              • odyn06 Re: Dwa pytania "strzeleckie". 19.11.10, 18:52
                Artykuł jest chyba tendencyjnie napisany, bo gdyby MAG spełniał wymagania wojska, to by wszedł na wyposażenie, a nie WIST. Na WISTA też wojsko narzekało, że magazynek z pełną j.o. ma tednencję do wypadania. Tu znowu sprawdzało się twierdzenia producentów, że wojsko ma miec to, co zrobimy i kwita.
                MAG-i są (moim zdaniem) topornie wykonane. Ustępują znacznie Walterom, a o Sig-ach nie wspomnę.
                • michalc13 Re: Dwa pytania "strzeleckie". 19.11.10, 18:59
                  Strzelam z MAG-a 95 i 98, czy jest topornie wykonany, jak dla mnie nie. 95 jest moim zdaniem bronią bardzo trwałą, ten z tórego mam przyjemność strzelać, pomimo znacznego przebiegu dalej jest celny i niezawodny. Mnie nie przeszkadzają cięższe pistolety, choć lubie plastiki typu Glock.
                  • odyn06 Re: Dwa pytania "strzeleckie". 19.11.10, 19:19
                    Ja wolę cieżkie "klamki":-))
                    Pzdr
                    • browiec1 Re: Dwa pytania "strzeleckie". 20.11.10, 01:15
                      No to powinienes lubic MAGa:P Ale nie tego oczywiscie:)
                      wyborcza.pl/1,101708,8688062,Lord_Voldemort_jak_Lord_Vader.html
                • browiec1 Re: Dwa pytania "strzeleckie". 20.11.10, 01:14
                  Odyn,wlasnie chodzi o to ze ponoc wymagania wojska byly durne,bo pistolet wagowo i wymiarowo nie odbiegal wtedy od innych konstrukcji.No i nie porownujemy go z konstrukcjami dzisiejszymi ale z tym co bylo 15 lat temu,szczegolnie z WISTem.
                  jesli chodzi o wykonanie to zmienialoby sie ono z pewnoscia w trakcie produkcji wielkoseryjnej i w czasie doskonalenia broni na skutek uwag uzytkownikow.Ale tak sie nie stalo bo przegral z konstrukcja gorsza jak mozna przeczytac(i chyba stwierdzic-bo WISTa jak wynika z roznych opinii nigdy nie udodkonalono -mimo tylu lat produkcji-na tyle aby byl bronia niezawodna).
      • browiec1 Re: Dwa pytania "strzeleckie". 19.11.10, 17:30
        Bylo ich malo z tego co wiem.Ale MAG byl ponoc lepsza konstrukcja do dzis lubiana.A pewne wady przy produkcji seryjnej zostalyby usuniete,to normalne.
    • browiec1 Re: Dwa pytania "strzeleckie". 19.11.10, 17:40
      Wszystko fajnie Panowie,ale co z ta iloscia kmow?W sumie to ta tendencje mozna obserwowac i pozniej,tak na M4 jak i konstrukcjach pozniejszych,az do dzis.I to wszstko w czasie kiedy inni wiodacy producenci na wiezy dawali gora jeden km/wkm.Lub wcale:) W czolgach majacych walczyc na pacyfiku moze daloby sie to jakos uzasadnic,ale we wszystkich?
      P.S.Pomysl zeby dowodca czolgu strzelal sobie z kmu na wiezy uwazam za co najmniej ekstrawagancki:)
      • marek_boa Re: Dwa pytania "strzeleckie". 20.11.10, 09:45
        Browiec a Wróć do Amerykańskiej koncepcji użycia czołgów - oczywiście tej z przed 1944 roku i Poczytaj z czym lub z kim Amerykańskie czołgi wedle tej koncepcji miały walczyć! Podpowiedź - na pewno nie były to czołgi przeciwnika! W dodatku po "Afrykańskiej lekcji" Amerykanie "mądrzeli" przez prawie 2 lata!
        -Pozdrawiam!
        • aso62 Re: Dwa pytania "strzeleckie". 20.11.10, 11:19
          W żadnym kraju nie było w tym czasie koncepcji żeby głównym zadaniem czołgów było zwalczanie innych czołgów, wręcz zalecano unikanie takich walk.
        • browiec1 Re: Dwa pytania "strzeleckie". 20.11.10, 17:17
          Bo mieli slabsze czolgi:) Mimo wszystko wydawalo mi sie dziwne ze Amerykanie tak obwieszali czolgi broia maszynowa podczas gdy inni monowali najczesciej jeden karabin i to nie na wiezy.
          • marek_boa Re: Dwa pytania "strzeleckie". 20.11.10, 21:11
            Hm?! Czy ja wiem?! Kilka przykładów z ZSRR:
            > Czołgi lekkie:
            - T-26-4 - 1 x 76,2 + 3 km 7,62 (1937-38)
            - T-26 wz.1939- 1 x 45 + 3 km 7,62 (1938)
            - PT-1 - 1 x 45 + 4 km 7,62 (1932 - projekt)
            > Czołgi średnie:
            - T-24 - 1 x 45 + 4 km 7,62 (1930)
            - TG - 1 x 76,2 + 1 x 37 + 5 km 7,62 (1931)
            - T-29 - 1 x 76,2 + 5 x 7,62 (1936)
            > Czołgi ciężkie:
            - TG-5(T-42) - 1 x 107 + 2 x 37(45) + 5 x 7,62 - (1930-32 - projekt)
            - T-35 - 1 x 7,62 + 2 x 45 + 5 km 7,62 (1933)
            - KW-`1 - 1 x 76,2 + 4 km 7,62 (1939)
            - KW-2 - 1 x 152 + 4 km 7,62 (1940)
            - IS-7 - 1 x 130 + 1 x 14,5 + 7 km 7,62 (1948)
            -Pozdrawiam!
            • profes79 Re: Dwa pytania "strzeleckie". 21.11.10, 00:38
              Jeśli chodzi o wielowieżowce to chyba możemy je odrzucić, bo siłą rzeczy miały więcej sztuk broni.

              Czołgi amerykańskie nie odbiegały jakoś znacząco od innych tego okresu. Nawet Pantera miała 2 km. Wynikało to choćby z potrzeby posiadania jakichś środków do zwalczania piechoty na najbliższe odległości. Pomysł wozu bojowego bez broni maszynowej przetestowali Niemcy w postaci Elefanta - i jakoś niespecjalnie im się spodobał ten pomysł skoro w końcu dozbroili go...

              Mnie osobiście jeśli chodzi o czołgi amerykańskie fascynował Lee/Grant - kto w trakcie II wojny mógł wpaść na pomysł umieszczenia głównego działa w kadłubie? Przy pozostawieniu cholernie wysokiej sylwetki czołgu?
              • marek_boa Re: Dwa pytania "strzeleckie". 21.11.10, 09:05
                No to lecim na Szczecin Profes!:):
                > Francja:
                - Char B1 - w kadłubie 75mm haubica ,w wieży 47mm pepanc (1937 - 300 sztuk)
                > Wielka Brytania:
                - MK IV Churchill I - w kadłubie 76,2mm haubica, w wieży 40 mm pepanc (1941 - 303 sztuki)
                - MK IV Churchill II cs - w kadłubie pepanc 40mm,w wieży 76,2mm haubica
                > Japonia:
                - Typ 5 Chi-Ri - w kadłubie 37mm pepanc,w wieży 75mm pepanc - (1945 - prototyp)
                - Typ 5 To-Ku - w kadłubie 47mm pepanc,w wieży 25mm pepanc - (1945 - prototyp)
                > ZSRR:
                - KW-4-2 (Obiekt 224) - w kadłubie 107mm pepanc,w wieży 76,2mm pepanc (1941 - prototyp)
                -Pozdrawiam!
              • aso62 Re: Dwa pytania "strzeleckie". 21.11.10, 10:46
                M3 był czołgiem przejściowym, opracowanym w kilka miesięcy. Od początku wiedziano, że ten układ jest kiepski ale potrzebowano szybko dużej ilości czołgów i to była jedyna droga.
              • browiec1 Re: Dwa pytania "strzeleckie". 21.11.10, 17:50
                Pytanie co w takich czolgach uznamy za glowne uzbrojenie:) Co do Elefanta to inna spawa-dziala szturmowe/niszczyciele czolgow wrecz powinny byc uzbrojone w pare kmow do wlasnej obrony.
            • browiec1 Re: Dwa pytania "strzeleckie". 21.11.10, 17:45
              Tylko ze marku w wiekszosci to czogi dosc nietypowe lub prototypy,lub T-29 wielowiezowiec. A Amerykanie w dugich sriach tlukli czolgi z duza iloscia kmow i robia to do dzis.
              • maxikasek Re: Dwa pytania "strzeleckie". 21.11.10, 22:11
                Ale co znaczy "z duza iloscia kmow"? seryjne czołgi z II WŚ miały po 3- standard. ZObacz radzieckie konstrukcje z II WŚ- KW-1, KW-85, IS-1, IS-2. Czołgi średnie i lekkie (okresu wojennego) miały po dwa- ale ze względu na koszty zrezygnowano z km plot. Jeśli miał podstawę to montowano jeden z wewnętrznych km-ów. Choć projektowany T-34 miał mieć cztery kmy.
                • browiec1 Re: Dwa pytania "strzeleckie". 22.11.10, 01:34
                  No duzo czyli srednio dwa razy wiecej.
                  • maxikasek Re: Dwa pytania "strzeleckie". 22.11.10, 09:41
                    A poza M2 Medium ktory miał po 6 km-ów? ;-)
                    • browiec1 Re: Dwa pytania "strzeleckie". 22.11.10, 19:02
                      Nie mowie o 6 a o 4,bo "konkurencja" miala najczesciej 2:)
    • misza_kazak Re: Dwa pytania "strzeleckie". 23.11.10, 08:53
      > 1.Czemu amerykanskie czolgi(i ich prototypy-te szczegolnie) okresu miedzywojenn
      > ego i poczatku wojny mialy tyle km-ow? Wiadomo ze w tym okresie bron pancerna b
      > yla w USA zaniedbywana-czyzby przestarzale koncepcje rodem z I wojny?

      Zeby bylo przydatnie odstrzeliwac sie od Meksykanow.
      To bylo glowne zastosowanie czolgow dla USA w okresie miedzywojennym.
      Zobacz ile tu bylo KMow roznego kalibru :)
      s006.radikal.ru/i214/1003/71/2f3fa5c16a9c.jpg
      s004.radikal.ru/i208/1003/7f/23f1154e0b16.jpg
      • maxikasek Re: Dwa pytania "strzeleckie". 23.11.10, 09:10
        > Zobacz ile tu bylo KMow roznego kalibru :)
        Niczym w T-28 czy T-35 ;-)
        • misza_kazak Re: Dwa pytania "strzeleckie". 23.11.10, 09:25
          maxikasek napisał:

          > > Zobacz ile tu bylo KMow roznego kalibru :)
          > Niczym w T-28 czy T-35 ;-)

          Przypomina czolgi orkow iz WH 40k :))
        • browiec1 Re: Dwa pytania "strzeleckie". 23.11.10, 21:34
          No i wlasnie o tym pisze caly czas,bo na zdjeciach jest M2 light.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja