Ludzi których nauczono zabijać

03.12.10, 09:04
nie powinno siezostawiać samych sobie.
To jest jednocześnie rozrzutnośc i brak odpowiedzialnosci.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8759806,Armia_pozbywa_sie_fachowcow____bo_sluzyli_12_lat.html
    • mrukmrukmruk Re: Ludzi których nauczono zabijać 03.12.10, 09:36
      Dla mnie to bezsens, pozbywać się doświadczonych żołnierzy. Co z tego, że szeregowi, 12 lat służby to dużo, powinno się im oddać szacunek i dbać o nich, a nie osłabiać armię w imię głupich przepisów.
      • buona_parte Re: Ludzi których nauczono zabijać 03.12.10, 21:24
        > Dla mnie to bezsens, pozbywać się doświadczonych żołnierzy.

        A w czym przepraszam doświadczeni...... operator karabinka szturmowego ......?

        > Co z tego, że szeregowi, 12 lat służby to dużo

        Jak po 12 latach służby jest się dalej szeregowym to ja przepraszam. Jeśli zaczynali w wieku 18 lat to dziś mają 30. Jako szeregowi...
        A czego wymaga się od szeregowego? - sprawności na poziomie 20-o latka, zatem ich pozbycie się wcale nie jest takim bezsensem.

        >powinno się im oddać szacunek i dbać o nich

        Sami powinni o siebie zadbać, nie uważasz? Wszędzie, w każdej instytucji, grupie istnieją możliwości podnoszenia kwalifikacji, rozwijania się, zdobywania wykształcenia. Jeśli po 12 latach służby nie posunęli się o krok to los i / lub źli przełożeni byli dla nich wyjątkowo niełaskawi....

        >12 lat służby to dużo

        22 albo 32 w stopniu szeregowego byłoby jeszcze lepiej ;-) - dobre dla wiarusów w napoleońskiej albo carskiej armii...

        >a nie osłabiać armię w imię głupich przepisów.

        A moze to jednak nie osłabianie?.....

        A tak w ogóle to w DP jest ciekawy komentarz:

        "...My realizujemy tylko zapisy ustawy. A w batalionie zrobiono wszystko, by żołnierze mogli pozostać w wojsku, ale nie pozwoliło na to ich wykształcenie - powiedział nam wczoraj kpt. Marcin Gil, oficer prasowy 6 BPD. Nie mogli oni trafić do szkoły podoficerskiej, co umożliwiłoby im przejście do służby stałej, bo jednym z warunków podjęcia nauki w niej jest posiadanie średniego wykształcenia. A obaj legitymują się zawodowym.

        no to jak przez 12 lat nie da się zaocznie "zrobić" matury w wojsku to jakikolwiek komentarz nie jest potrzebny....

        Poza tym ten apel też jest niezły:

        "Pomimo świetnego wyszkolenia, wielokrotnego udziału w misjach bojowych, zdobytej wiedzy praktycznej, odnoszenia sukcesów, dzięki którym dowódcy drużyny, plutonu, kompanii pięli się po szczeblach kariery

        bo myślę, że ci dowódcy pięli się raczej dzięki własnym umiejętnościom i zdolnościom...

        są niedocenieni i stają się niepotrzebni. Zostali zwolnieni i pozostawieni samym sobie bez jakiejkolwiek pomocy ze strony MON-u. Kiedy podejmowali służbę, kreślono przed nimi wizję awansu, rozwoju ich przyszłej kariery zawodowej, otrzymania mieszkania. Niestety, były to puste słowa

        Cóż... awans, rozwój kariery czy mieszkanie zdobywa się długoletnią służbą w stopniu szeregowego :-))))))))))))))))))))))

        - (...) zasilą szeregi bezrobotnych po długoletniej służbie"

        sami sobie zapracowali - NO COMMENTS.

        A przy okazji autorzy apelu piszą tak jakby byli następni w kolejce, po długoletniej wysłudze w stopniu szer. / st szer.

        Niech żyje Cesarz!
        • maxikasek Re: Ludzi których nauczono zabijać 03.12.10, 22:04
          > A w czym przepraszam doświadczeni...... operator karabinka szturmowego ......?
          A myslisz że piechur jak za Armii Czerwonej ma być tylko mięsem armatnim i ginąc za ojczyznę.
          > Jak po 12 latach służby jest się dalej szeregowym to ja przepraszam. Jeśli zacz
          > ynali w wieku 18 lat to dziś mają 30. Jako szeregowi...
          Poczytaj jaka jest szansa dostania się na szkołe podoficerską jak juz jest sie żołnierzem- bliska zero. Nie wspomne o etatyzacji i tak stanowisko strzelca wyborowego jest tylko zastrzeżone dla korpusu szeregowych. Tak więc jesli jesteś specjalistą i nie chcesz tego zmieniać- nie masz szans na awnas.
          > Sami powinni o siebie zadbać, nie uważasz? Wszędzie, w każdej instytucji, grupi
          > e istnieją możliwości podnoszenia kwalifikacji, rozwijania się, zdobywania wyks
          > ztałcenia.
          Nie masz pojęcia o dzisiejszym WP- prawda? Jesli jesteś dobry w tym co robisz- żadne dowódca nie wypuści cię z jednostki. Na kursy (a co za tym idzie większe szanse na awans) mają wieksza szansę zawsze nieudacznicy. Zgodnie ze starą zasadą aby pozbyć się kloca- mozna a) spróbowac wywalić go z armii- ale wtedy przełożeni zainteresują się tym- dlaczego, b) dać mu awnas- niech inni sie martwią.
          > 22 albo 32 w stopniu szeregowego byłoby jeszcze lepiej ;-) - dobre dla wiarusów
          > w napoleońskiej albo carskiej armii...
          Wybacz ale jak widzę 50 letnich ( iw ięcej) policjantów w niemickiej drogówce jakoś mnie to nie dziwi. Wiek rezerwisty jest do 45 lat. Więc nie widze problemu aby do tego wieku służyli jako szeregowcy. Zaś forma fizyczna to raczej efekt treningów niz wieku. Znałem 60-letniego dziadka na siłowni który swoja wytrzymałością bił kazdego ABS-a.
    • browiec1 Re: Ludzi których nauczono zabijać 03.12.10, 19:28
      To samo napisalem w watku o armii zawodowej. I o dzialaniu prawa wstecz(polska specjalnosc). Ale to nie pierwszyszna.Kiedys wrzucilem artykul jaka kariere nasi zolnierze (ktorzy odeszli dobrowolnie lub byli zmuszeni) robia na rynku najemnikow...prywatnych firm ochronirskich oczywiscie:)
      • szto_tawariszczi Re: Ludzi których nauczono zabijać 03.12.10, 22:02
        Oczywiście że ten wymóg formalnego ŚREDNIEGO wykształcenia
        jest śmieszny wobec kogoś kto ma łazić po górach, lasach i dolinach i ew. strzelać
        do wszystkiego co się rusza....

        Ale jest.

        A 12 lat to okres chyba wystarczający do "uzupełnienia", naprawdę.
        Jest sporo takich "kursów".

    • wladca_pierscienii prawo wstecz: "zawodowi" a "kontraktowi" 05.12.10, 16:34
      artykuł:
      "To skutek obowiązującej od początku tego roku noweli ustawy o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych, która przewiduje, że łączny okres trwania służby kontraktowej nie może przekroczyć 12 lat.
      (...) Podkreślają, że prawo zadziałało wstecz, dotyczy bowiem także żołnierzy, którzy rozpoczęli służbę przed zmianą."
      ========================
      jak zatrudniano w Wojsku polskim pierwszych zawodowych szeregowych - byli zatrudniani jako "zawodowi" czyli (jawnie lub w domyśle) mieli mieć prawo do wojskowej emerytury
      (warto zauważyć, że w artykule jest mowa o "zwolnieniu" a nie o "nie odnowieniu kontraktu" - czyli mieli umowę podpisaną na stałe

      pojęcie "kontraktowego" szeregowego pojawiło się dopiero chyba w 2008 roku
      forum.gazeta.pl/forum/w,539,85015573,87197133,20101_r_kontraktowi_i_zawodowi.html
      to co się dzieje, to ewidentne złamanie zakazu działania prawa wstecz

      nie rozumiem
      jak mająca wyższe wykształcenie "cywilna kontrola nad wojskiem"
      chce wymagać od żołnierzy po zawodówce, by będąc na misjach zagranicznych
      szanowali prawo
      jak cywilna kontrola sama prawo łamie ????
      • browiec1 Re: prawo wstecz: "zawodowi" a "kontraktowi" 05.12.10, 17:00
        Dokladnie to samo napisalem ze to jakies kpiny.
      • maxikasek Re: prawo wstecz: "zawodowi" a "kontraktowi" 05.12.10, 22:07
        W tym wypadku nie ma to niestety znaczenia. Jesli w trakcie ustawodawca zmienił zasady- tzn zaczął wymagać od szeregowych matury i dał im czas na uzupełnienie wykształcenia- a ci nie wypełnili wymogów- miał powód ich zwolnić. Tak jak w latach 90-tych dano termin do którego oficerowie mieli zdobyc wyzsze wykształcenie, zaś podofcierowie średnie.
        Z drugiej strony nie pami etam aby szeregowy obieywano emerytury. "termity" tez mogli miec przedłużana słuzbe maks. do 12 lat.
        > (warto zauważyć, że w artykule jest mowa o "zwolnieniu" a nie o "nie odnowieniu
        > kontraktu" - czyli mieli umowę podpisaną na stałe
        Tym bym sie nie sugerował. Dziennikarze wile "uproszczeń" piszą. W ustawie z 2003 tez jasno okreslono że zwolnienie z zawodowej służby wojskowej (stałej jak i kontraktowej) może nastapic po jednej odmowie pełnienia służby na rónorzednym stanowisku. Np oficerowi w Szczecinie proponuje się służbe w przysłowiowych Ustrzykach, przy czym nie zapewnia się kwatery dla jego rodziny- tylko mu miejsce w kilkuosobowym pokoju.
        • browiec1 Re: prawo wstecz: "zawodowi" a "kontraktowi" 05.12.10, 22:13
          I jak odmowi tego wyjazdu do Ustrzyk od razu wylatuje?
          Przy okazji-ostatnio do NSR przyjeli slusznie tego kolesia co dwie babki z tonacego samochodu wyciagnal,ale tu natomiast taka strata:)
          deser.pl/deser/1,97052,8766581,Kamil_Bednarek_rezygnuje_z_wojska.html
          • maxikasek Re: prawo wstecz: "zawodowi" a "kontraktowi" 05.12.10, 23:02
            Zalezy. Koles odmowił dwie- dopiero trzecią przyjął. ALe jego specjalności mało to i wiedział, że może sobie pozwolić. Ale jak kogoś chca udupic to starczy raz.
            • browiec1 Re: prawo wstecz: "zawodowi" a "kontraktowi" 06.12.10, 16:27
              To znaczy raz zaproponuja odmowi i leci,czy raz zaproponuja,odmowi i za drugim razem juz musi przyjac albo won?
              • maxikasek Re: prawo wstecz: "zawodowi" a "kontraktowi" 06.12.10, 20:46
                > To znaczy raz zaproponuja odmowi i leci,czy raz zaproponuja,odmowi i za drugim
                > razem juz musi przyjac albo won?
                Zgodnie z ustawą- raz odmówi. Ale przeważnie dają druga szansę- bo sami wiedzą że pierwszą propozycję daja z kapelusza np. czołgista dostaje etat w artylerii ;-)
                • browiec1 Re: prawo wstecz: "zawodowi" a "kontraktowi" 09.12.10, 20:57
                  To po co w ogole to przenoszenie? I jak mam rozumiec ze 'daja z kapelusza"?Ko to daje i co za debil moze przenosic zolnierza miedzy specjalnosciami?
        • wladca_pierscienii Re: prawo wstecz: "zawodowi" a "kontraktowi" 06.12.10, 20:10
          maxikasek napisał:

          > Z drugiej strony nie pamietam aby szeregowym obiecywano emerytury.

          www.ppr.pl/artykul-ustawa-o-sluzbie-wojskowej-101397.php
          jeśli dziennikarze żle zinterpretowali ustawę
          to "cywilna kontrola nad wojskiem" powinna ich poprawić

          "cywilna kontrola nad wojskiem" nie biega z karabinem po poligonie
          więc ma czas na czytanie, co o wojsku piszą...

          > "termity" tez mogli miec przedłużana słuzbe maks. do 12 lat.

          w ustawie z 2003 roku nie ma o tym wzmianki


          --
          "Jak chcecie, aby ludzie wam czynili, czyńcie im tak samo i wy"
          Jezus Chrystus (Ewa. Łukasza 6:31; Mateusza 7:12)
          • maxikasek Re: prawo wstecz: "zawodowi" a "kontraktowi" 06.12.10, 21:32
            > jeśli dziennikarze żle zinterpretowali ustawę
            > to "cywilna kontrola nad wojskiem" powinna ich poprawić
            Cywilna kontrola prostuje tylko gdy ktos ja oczernia ;-). Pamiętam dyskusję wtedy o tym i tam to wpsominali.
            > w ustawie z 2003 roku nie ma o tym wzmianki
            Do ustawy są zawsze rozporządzenia. I tu pomyłka- termity mogły służyc do 7 lat.
            www.warszawamokotow.wku.wp.mil.pl/pl/1759.html
            KOntrakt trwa maksymalnie 6 lat i może byc odnowiony maks. dwukrotnie. Przy czym pierwszy nigdy nie był 6-letni. Tyle z dyskusji na NFOW kiedy wprowadzano zawodowych szeregowych pamiętam.
            Przy czym zwolnić jest bardzo łatwo- wystarczy nie wyznaczyć mu nowego stanowiska słuzbowego kiedy przebywał w rezerwie kadrowej- mks, 2 lata po skończeniu poprzedniej kadencji. Albo nie przedłużyć kontraktu jeślinie uzyska b.dobrej oceny.
            • wladca_pierscienii Re: prawo wstecz: "zawodowi" a "kontraktowi" 06.12.10, 22:10
              maxikasek napisał:

              > > jeśli dziennikarze żle zinterpretowali ustawę
              > > to "cywilna kontrola nad wojskiem" powinna ich poprawić
              > Cywilna kontrola prostuje tylko gdy ktos ja oczernia ;-). Pamiętam dyskusję wte
              > dy o tym i tam to wpsominali.
              > > w ustawie z 2003 roku nie ma o tym wzmianki
              > Do ustawy są zawsze rozporządzenia. I tu pomyłka- termity mogły służyc do 7 lat

              a to ciekawe

              w ustawie z 2003 roku
              www.infor.pl/dziennik-ustaw,rok,2003,nr,179/poz,1750,ustawa-z-dnia-11-wrzesnia-2003-r-o-sluzbie-wojskowej-zolnierzy-zawodowych.html
              są DWA pojęcia:
              1) "korpus zawodowych szeregowych"
              2) "nadterminowa zasadnicza służba wojskowa"

              niezły "burdel"
              • browiec1 Re: prawo wstecz: "zawodowi" a "kontraktowi" 09.12.10, 20:53
                czemu burdel?
              • maxikasek Re: prawo wstecz: "zawodowi" a "kontraktowi" 10.12.10, 00:45
                > 1) "korpus zawodowych szeregowych"
                > 2) "nadterminowa zasadnicza służba wojskowa"
                Generalna róznica-
                "termity" moly byc maksymalnie szeregowcami, "zawodowi szeregowi" byli od razu starszymi szeregowcami. Obaj służyli na zasadzie kontraktów terminowych.
                • browiec1 Re: prawo wstecz: "zawodowi" a "kontraktowi" 10.12.10, 22:51
                  A co z tym przenoszeniem?
                  • maxikasek Re: prawo wstecz: "zawodowi" a "kontraktowi" 10.12.10, 23:39
                    Departament Kadr (czy jak się tam zwie) czesto się nie wyrabia i zapycha braki tym co ma pod ręka ;-). Dla porównania Niemiec czy Duńczyk idąc na kontrakt do POlski- wie juz gdzie będzie służyl następny. U nas np. chorązy specjalista od walki radioelektornicznej, będacy kilka lat d-cą stacji, potem służba w G-2 w NATO- dostaje propozycję - dowódca kompanii zwiadu ;-)
                    • browiec1 Re: prawo wstecz: "zawodowi" a "kontraktowi" 13.12.10, 19:38
                      Czyli naprawde armia bedzie nie tylko zawodowa ale i baaardzo profesjonalna.
    • browiec1 Re: Ludzi których nauczono zabijać 16.12.10, 17:56
      czas reakcji typowo swojski,taki nasz
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8819002,Rzad_chce_zadbac_o_weteranow_misji_zagranicznych_.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja