niegracz
05.12.10, 10:43
tak wygladało wyzwolenie przez sowietów
w wielu miejscach Polski
ilu zdrajców polskich wspołuczestniczyło w tych zbrodniach
Tu w zbiorowych mogiłach spoczywają ofiary ludobójstwa stalinowskiego, Polacy z ziem wschodnich i okolic, żołnierze i oficerowie WP i AK, Ukraińcy, Białorusini, Węgrzy, Litwini i inni. Zamordowani od sierpnia do października 1944 roku przez specjalną grupę NKWD stacjonującą przy sztabie dowódcy I Frontu Ukraińskiego marszałka Iwana Koniewa.
To, co przechowali w pamięci mieszkańcy Rzeszowszczyzny, niewiele ma wspólnego z powrotem wolności. Zaraz po przesunięciu się frontu na zachód od Sokołowa Małopolskiego latem 1944 roku, do położonej na Sokołowszczyźnie wsi Trzebuska przybyły oddziały NKWD. Pamięta te dni jeden z ówczesnych mieszkańców wioski, Julian Wiącek: Rosjanie otoczyli drutem kolczastym teren jakichś 7-8 arów wraz z przedwojennym domem spółdzielczym z cementowych bloków. Wokół ogrodzenia zaczęła chodzić warta z psami. Sąsiedzi widzieli jak wykopywano pięć dołów - ziemianek. Miały mniej więcej 4 metry szerokości, 4 długości i około 2 metrów głębokości. W tych dołach po 20 więźniów trzymali. I nowych wciąż przywozili. Co tydzień przyjeżdżali oficerowie ze sztabu Koniewa i robili całonocne przesłuchania. Nocą też wywozili ludzi w stronę Turzy.