karakalla
11.12.10, 20:48
Chyba nie było takiego wątku.
Otóż MBDA po teście, w którym celem był obiekt balistyczny (Black Sparrow), wypuściła notatkę prasową. Oczywiście ich prawo, ale ciekawe jest sformułowanie tej notatki w mediach polskich, w tym branżowych. Otóż sugeruje się w nich, że Aster 30 Block 1 NT zwalcza pociski balistyczne na dystansie do 1000 km, a Block 2 będzie przechwytywał cele do 3000 km. To akurat sformułowanie z najnowszego numeru NTW.
Altair był jeszcze lepszy:
www.altair.com.pl/start-5390
Przeciwrakietową próbę Aster 30 przygotowywano od końca 2008. Rezultatem bardzo zainteresowane były rządy Francji i Włoch, które od 2009 wyposażają swoje siły zbrojne w baterie SAMP1 z pociskami Aster 30, zdolnymi niszczyć cele latające i małego zasięgu pociski balistyczne na odlegość do 600 km.
Październikowa próba utorować ma drogę ku nowej wersji pocisku Aster 30, znanej jako Block 1 NT (New Technology), która wejść ma do produkcji w latach 2014-2015. Ten model będzie mógł zwalczać pociski balistyczne na dystansie do 1000 km. W fazie prac studialnych znajduje się Aster 30 Block 2 z nową głowicą przechwytującą wyłapującą z bardzo dużej odległości poruszające się, marginalne nawet źródła ciepła. Ten rodzaj pocisku ma być skuteczny w przechwyceniach do 3000 km.
A przecież zasięgi 600, 1000 i 3000 km będą miały oczywiście zwalczane pociski balistyczne, a nie Astery.
Podobnej treści notka pojawiła się w Rzeczpospolitej. W tym wypadku redakcja mogła po prostu wydrukować tekst na podstawie dostarczonego materiału, jednak w przypadku NTW i Altairu ciężko nie dopatrywać się kontekstu związanego z Tarczą Polski i ofertą bazującą na Asterze. W NTW jakby komuś zadrżała ręka, sformułowanie od biedy da się wybronić jako niezręczne i nieprecyzyjne, Altair wydaje się ochoczo i bez skrępowania wprowadzać czytelnika w błąd.
W każdym razie kiedy ktoś z oferentów MEADS-a spytany o zasięg powie o jakichś 45 km, może spotkać go pogardliwe wydęcie warg — z czym do ludzi, skoro prasa pisała, że Francuzi mają broń o zasięgu 600 a nawet 1000 km, a pracują nad 3000 km... A potem, gdyby przypadkiem zakupiony został MEADS, legiony internetowych mądrali będą się mądrzyć, że PSP używają gratów z lat 70., o parametrach rzędu 10% wiodących systemów. Może nawet posłowie będą pisać interpelacja?
P.S. Tarczę Polski i Astera należy koniecznie i bardzo poważnie rozważyć, rzeczywiste parametry są naprawdę obiecujące, chodzi mi tylko o nieładny marketing i, że tak powiem, etykę naszych dziennikarzy.