Stuxnet ... czy sabotaż wystarczy ???

16.12.10, 17:33
Tak troszku, jakby niedoceniona przepłynęła przez FMG, kapitalna wiadomość. O rewolucyjnym, ze względu na skalę, zastosowaniu tzw. 'cyberwarfare' w konflikcie asymetrycznym. Oczywiście, były już znane przypadki użycia broni cybernetycznej w ramach konfliktów militarnych, czy walce wywiadów wojskowych lub … gospodarczych.
Jednak tym razem zdecydowano się użyć tegoż z narzędzi wojskowości. Miast bomb, ataków rakietowych, helikopterów i rajdów 'commmando', generujących zazwyczaj ludzkie cierpienie na masową skalę. Zastosowano komputerowego 'robala', spreparowanego w odpowiedni sposób. Aby atakował te elementy infrastruktury elektronicznej. Służącej, w tzw. państwie 'wrogim' na przykład do produkcji broni atomowej. Mamy więc do czynienia z aktem sabotażu elektronicznego na niebywałą skalę. Działania tego typu mogą zatem skutecznie spowolnić cały cykl produkcji broni A. Od momentu procesu wzbogacanie uranu, np. niszcząc tzw. wirówki. Poprzez ataki na wszystkie elementy kompleksu przemysłowego będącego zapleczem programu nuklearnego. Ataki tego typu mogą tym samym wywrzeć decydujący wpływ na całą gospodarkę, … każdą z gospodarek. Uznaną za wrogą, bądź … zbyt konkurencyjną.
Czy jest to jednak narzędzie ostateczne i wystarczające aby odnieść zwycięstwo??? Na pewno pozwala wygrać czas, niezbędny w tego rodzaju konfliktach. Potrzebny zatem cały szereg akcji o charakterze społecznym, z pogranicza inżynierii społecznej aby zniwelować zagrożenie i źródło konfliktu. Pojawia się zarazem realne ryzyko, że zmodyfikowany 'bug' zostanie wykorzystany przeciwko infrastrukturze elektronicznej potencjalnego twórcy 'robaka'. Wówczas sytuacja ze sfery wirtualnej może być przekierowana do sfery realnej. A to może oznaczać starcie militarne, jak w klasycznym konflikcie ... 'na maczugi'
Link:bigpeace.com/smandel/2010/12/15/sabotaging-iran-is-it-and-should-it-be-the-center-of-our-strategy/
    • browiec1 Re: Stuxnet ... czy sabotaż wystarczy ??? 16.12.10, 17:43
      Przeciez duzo o tym rozmawialismy wiec jak przeszlo niezauwazenie? To bron przelomowa a iran do dzis sie nie pozbieral po tym ataku.
Pełna wersja