Dodaj do ulubionych

wieści ze świata modernizacji

16.12.10, 20:48
krótko:
-planuje się kolejną modernizację części naszych NEW,po tym zabiegu mają stać się systemami trójkanałowymi. WAT pracuje ponoć nad rakietą, która mogłaby być odpalana z tych NEW.
-rozważana jest modernizacja naszych Su-22(nie pytać się o jej zakres bo niczego nie wiem!)
Obserwuj wątek
    • browiec1 Re: wieści ze świata modernizacji 17.12.10, 20:41
      czesci New?I tak juz ich jest malo.Ale przynajmniej nie trzeba bedzie kupowac systemu obrony p.lot... Ciekawe co to za rakiete majstruja.
      A Su-22 to trzeba bylo modernizowac 10 lat temu.dzis to juz lepiej wziac te tornada.A bedzien ich w cholere
      www.altair.com.pl/start-5501
      I w sumie na te okrety tez coraz zyczliwiej patrze
      www.altair.com.pl/start-5519
      A jak nie chcemy staroci to moze nalezaloby wejsc w to,koszty powinny teraz spadac
      www.altair.com.pl/start-5506
        • kstmrv Re: wieści ze świata modernizacji 18.12.10, 00:12
          marek_ogarek napisał:

          > Ja bym niczego nie wymienal. Skansen jest tym lepszy im ma starsze eksponaty...

          25 lat temu Exocet przebił się przez wielopoziomową (rakiety plot, CIWS, ECM) ochronę USS Stark. Uważasz że najnowsze dzisiaj wersje OHP, Burke obroniłyby się przed NSM/JSM albo Brahmosem?
            • kstmrv Re: wieści ze świata modernizacji 18.12.10, 18:14
              marek_ogarek napisał:

              > > chronę USS Stark. Uważasz że najnowsze dzisiaj wersje OHP, Burke obroniły
              > by się
              > > przed NSM/JSM albo Brahmosem?
              >
              > alez oczywiscie

              :)
              Ale nawet nie trzeba by uzywać pokrów. Cheonana zatopił stary koreański OP z nienajnowszej generacji torpedą. Na Bałtyku nawet stare Kilo siałyby spustoszenie wsród najnowszych wersji OHP i Burke (a nawet Ticonderog i Zumwaltów, gdyby się tu jakimś cudem znalazły), a Rosjanie, Niemcy i Szwedzi mają już nowsze i lepsze okręty niż Kilo.
                          • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 20.12.10, 18:26
                            marek_boa napisał:

                            > Acha czyli Wiesz coś na temat rozbierania na pochylniach B-586 "Kronsztadt" i
                            > B-587 "Sewastopol"???! Bo ja mam wręcz przeciwne informacje!


                            Marku, wiem tyle ile przeczytam newsow z ust rosysjkich admirałow, albiedzacych, jaki to Łada ma słaby napęd, zwlaszcza w porownaniu z konstrukcjami szwedzkimi i niemiekcimi, i jak to "zwieksza sie przepasc dzieląca ich od konstruckji europejskich".
                            • kstmrv Re: wieści ze świata modernizacji 21.12.10, 23:09
                              bmc3i napisał:

                              > marek_boa napisał:
                              >
                              > > Acha czyli Wiesz coś na temat rozbierania na pochylniach B-586 "Kronszta
                              > dt" i
                              > > B-587 "Sewastopol"???! Bo ja mam wręcz przeciwne informacje!
                              >
                              >
                              > Marku, wiem tyle ile przeczytam newsow z ust rosysjkich admirałow, albiedzacych
                              > , jaki to Łada ma słaby napęd, zwlaszcza w porownaniu z konstrukcjami szwedzkim
                              > i i niemiekcimi, i jak to "zwieksza sie przepasc dzieląca ich od konstruckji eu
                              > ropejskich".

                              Ciekawe czy dowódca tego OP który zatopił Cheonana też się wypowiadał krytycznie o jego możliwościach.
                              • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 21.12.10, 23:21
                                kstmrv napisał:

                                > bmc3i napisał:
                                >
                                > > marek_boa napisał:
                                > >
                                > > > Acha czyli Wiesz coś na temat rozbierania na pochylniach B-586 "Kr
                                > onszta
                                > > dt" i
                                > > > B-587 "Sewastopol"???! Bo ja mam wręcz przeciwne informacje!
                                > >
                                > >
                                > > Marku, wiem tyle ile przeczytam newsow z ust rosysjkich admirałow, albied
                                > zacych
                                > > , jaki to Łada ma słaby napęd, zwlaszcza w porownaniu z konstrukcjami szw
                                > edzkim
                                > > i i niemiekcimi, i jak to "zwieksza sie przepasc dzieląca ich od konstruc
                                > kji eu
                                > > ropejskich".
                                >
                                > Ciekawe czy dowódca tego OP który zatopił Cheonana też się wypowiadał krytyczni
                                > e o jego możliwościach.


                                Straszny problem zatopic przestarzała jednostke, która wie ze nie jest w warunkcha wojennych i nikt nie bedzie do niej strzelał.
                                • kstmrv Re: wieści ze świata modernizacji 21.12.10, 23:53
                                  > > edzkim
                                  > > > i i niemiekcimi, i jak to "zwieksza sie przepasc dzieląca ich od ko
                                  > nstruc
                                  > > kji eu
                                  > > > ropejskich".
                                  > >
                                  > > Ciekawe czy dowódca tego OP który zatopił Cheonana też się wypowiadał kry
                                  > tyczni
                                  > > e o jego możliwościach.
                                  >
                                  >
                                  > Straszny problem zatopic przestarzała jednostke,

                                  Ten OP Północy był starszy niż Cheonan.

                                  > która wie ze nie jest w warunk
                                  > cha wojennych i nikt nie bedzie do niej strzelał.

                                  Znaczy sonary i inny sprzęt detekcyjny działa gorzej jak nie jest w stanie wojny? Radary naszych F-16 też działają gorzej w czasie pokoju niż w czasie wojny?
                                  A Cheonan, po pierwsze nie płynął sam, a po drugie w każdej chwili mógł się spodziewać ataku. Kima wszyscy znają, a pozatym kilka lat temu Północni zatopili już okręt Południa.
                                  • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 22.12.10, 00:10
                                    kstmrv napisał:

                                    > > > edzkim
                                    > > > > i i niemiekcimi, i jak to "zwieksza sie przepasc dzieląca ich
                                    > od ko
                                    > > nstruc
                                    > > > kji eu
                                    > > > > ropejskich".
                                    > > >
                                    > > > Ciekawe czy dowódca tego OP który zatopił Cheonana też się wypowiad
                                    > ał kry
                                    > > tyczni
                                    > > > e o jego możliwościach.
                                    > >
                                    > >
                                    > > Straszny problem zatopic przestarzała jednostke,
                                    >
                                    > Ten OP Północy był starszy niż Cheonan.


                                    Po pierwsze skad to wiesz, po drugie co z tego? Op ktory czeka na kogos, nie porusza sie, a wówczas nie wykryje go akustyczna technologia chocby nawet z XXIII wieku.


                                    >
                                    > > która wie ze nie jest w warunk
                                    > > cha wojennych i nikt nie bedzie do niej strzelał.
                                    >
                                    > Znaczy sonary i inny sprzęt detekcyjny działa gorzej jak nie jest w stanie wojn
                                    > y? Radary naszych F-16 też działają gorzej w czasie pokoju niż w czasie wojny?
                                    > A Cheonan, po pierwsze nie płynął sam, a po drugie w każdej chwili mógł się spo
                                    > dziewać ataku. Kima wszyscy znają, a pozatym kilka lat temu Północni zatopili j
                                    > uż okręt Południa.


                                    Znaczy nikt go nie szuka i nie analizuje linii tonalnych na ekranie monitora sonaru, zwlaszcza gdy dysponuje sie jedynie sonarem analogowym, w ktorym analize trzeba zrobic recznie, fizycznie dokonujac matematycznych obliczen w czasie rzeczywistym
                • kstmrv Re: wieści ze świata modernizacji 21.12.10, 23:08
                  bmc3i napisał:

                  > kstmrv napisał:
                  >
                  > > ę tu jakimś cudem znalazły), a Rosjanie, Niemcy i Szwedzi mają już nowsze
                  > i lep
                  > > sze okręty niż Kilo.
                  >
                  >
                  > Jaki lepszy okret od Kilo maja Rosjanie?

                  Cześć ramyus (info dla jeszcze niewiedzących - ramyus to kolejne wcielenie bmc3i na tym forum).
                  Łada, zapewne mają też lepsze wersje Kilo niż my mamy. A nawet jeśliby mieliby tylko Kilo - na Bałtyku wystarczą do masowego zatapiania najnowszych Burków, OHłaPów, Ticonderog i Zumwaltów. Stary północnokoreański OP zatopił torpedą starej generacji naszpikowanego elektroniką Cheonana, a Kilo są lepsze od tego koreańskiego OP.
                  • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 21.12.10, 23:22
                    kstmrv napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    > > kstmrv napisał:
                    > >
                    > > > ę tu jakimś cudem znalazły), a Rosjanie, Niemcy i Szwedzi mają już
                    > nowsze
                    > > i lep
                    > > > sze okręty niż Kilo.
                    > >
                    > >
                    > > Jaki lepszy okret od Kilo maja Rosjanie?
                    >
                    > Cześć ramyus (info dla jeszcze niewiedzących - ramyus to kolejne wcielenie bmc3
                    > i na tym forum).
                    > Łada, zapewne mają też lepsze wersje Kilo niż my mamy. A nawet jeśliby mieliby
                    > tylko Kilo - na Bałtyku wystarczą do masowego zatapiania najnowszych Burków, OH
                    > łaPów, Ticonderog i Zumwaltów. Stary północnokoreański OP zatopił torpedą stare
                    > j generacji naszpikowanego elektroniką Cheonana, a Kilo są lepsze od tego korea
                    > ńskiego OP.



                    Pomysl co zrobi nasz Kilo z flota baltycka....
                    • kstmrv Re: wieści ze świata modernizacji 21.12.10, 23:51
                      > > > Jaki lepszy okret od Kilo maja Rosjanie?
                      > >
                      > > Cześć ramyus (info dla jeszcze niewiedzących - ramyus to kolejne wcieleni
                      > e bmc3
                      > > i na tym forum).
                      > > Łada, zapewne mają też lepsze wersje Kilo niż my mamy. A nawet jeśliby mi
                      > eliby
                      > > tylko Kilo - na Bałtyku wystarczą do masowego zatapiania najnowszych Burk
                      > ów, OH
                      > > łaPów, Ticonderog i Zumwaltów. Stary północnokoreański OP zatopił torpedą
                      > stare
                      > > j generacji naszpikowanego elektroniką Cheonana, a Kilo są lepsze od tego
                      > korea
                      > > ńskiego OP.
                      >
                      >
                      >
                      > Pomysl co zrobi nasz Kilo z flota baltycka....

                      Oczywiście, to działa w obie strony. Rosyjskie Kilo zatopią NATOwskie Burki, OHP, Ticonderogi i Zumwalty, a NATOwskie OP rosyjską flotę.
                      • ignorant11 Hola, hola :))) 23.12.10, 00:29
                        kstmrv napisał:

                        > > Pomysl co zrobi nasz Kilo z flota baltycka....
                        >
                        > Oczywiście, to działa w obie strony. Rosyjskie Kilo zatopią NATOwskie Burki, OH
                        > P, Ticonderogi i Zumwalty, a NATOwskie OP rosyjską flotę.

                        Sława!

                        Lu8bicie pisac dla semego pisania.

                        A tym czasem nikt nie twierdzi i pod zadna szerokoscia ani długoscia, ze OP sa dominujacym rodzajem broni morskiej.

                        Gdyby tak było to od dawna budowano nawet lotniksowce podwodne:))

                        Forum Słowiańskie
                        gg 1728585
                        • bmc3i Re: Hola, hola :))) 23.12.10, 00:48
                          ignorant11 napisał:

                          > kstmrv napisał:
                          >
                          > > > Pomysl co zrobi nasz Kilo z flota baltycka....
                          > >
                          > > Oczywiście, to działa w obie strony. Rosyjskie Kilo zatopią NATOwskie Bur
                          > ki, OH
                          > > P, Ticonderogi i Zumwalty, a NATOwskie OP rosyjską flotę.
                          >
                          > Sława!
                          >
                          > Lu8bicie pisac dla semego pisania.
                          >
                          > A tym czasem nikt nie twierdzi i pod zadna szerokoscia ani długoscia, ze OP sa
                          > dominujacym rodzajem broni morskiej.
                          >
                          > Gdyby tak było to od dawna budowano nawet lotniksowce podwodne:))
                          >

                          zauważ że okręty służą do róznych celów, op maja swoja rolę, lotniskowce swoja. A co do podwodnych lotniskowców - to wcale nie jest fantastyka, Japonczycy wybudowali dwa w trakcie 2wś
                          • ignorant11 Re: Hola, hola :))) 23.12.10, 00:55
                            bmc3i napisał:

                            > ignorant11 napisał:
                            >
                            > > kstmrv napisał:
                            > >
                            > > > > Pomysl co zrobi nasz Kilo z flota baltycka....
                            > > >
                            > > > Oczywiście, to działa w obie strony. Rosyjskie Kilo zatopią NATOwsk
                            > ie Bur
                            > > ki, OH
                            > > > P, Ticonderogi i Zumwalty, a NATOwskie OP rosyjską flotę.
                            > >
                            > > Sława!
                            > >
                            > > Lu8bicie pisac dla semego pisania.
                            > >
                            > > A tym czasem nikt nie twierdzi i pod zadna szerokoscia ani długoscia, ze
                            > OP sa
                            > > dominujacym rodzajem broni morskiej.
                            > >
                            > > Gdyby tak było to od dawna budowano nawet lotniksowce podwodne:))
                            > >
                            >
                            > zauważ że okręty służą do róznych celów, op maja swoja rolę, lotniskowce swoja.
                            > A co do podwodnych lotniskowców - to wcale nie jest fantastyka, Japonczycy wyb
                            > udowali dwa w trakcie 2wś


                            Znam te okrety:)) Dlatego o nich wspomniałem.

                            Natomiast o czym trzeba pamietac to prosty fakt ze OP nie wyczerpuja arsenału morskiego.

                            A wyczerpywałby gdyby były az tak skuteczne jak sie sugeruje w postach powyzej.

                            >
                            >
                            >
                            • bmc3i Re: Hola, hola :))) 23.12.10, 01:00
                              ignorant11 napisał:

                              > Natomiast o czym trzeba pamietac to prosty fakt ze OP nie wyczerpuja arsenału m
                              > orskiego.
                              >

                              Wlasnie dlatego, ze op nie sluza do wszystkiego.



                              > A wyczerpywałby gdyby były az tak skuteczne jak sie sugeruje w postach powyzej.

                              Do zwalczania floty nawodnej nadaja sie natomiast doskonale, zas o tym ze w dzialaniach zop sa po prostu najlepsze, wszyscy przekonali sie juz kilkadziesiat lat temu.
                              • ignorant11 Re: Hola, hola :))) 23.12.10, 01:10
                                bmc3i napisał:

                                > ignorant11 napisał:
                                >
                                > > Natomiast o czym trzeba pamietac to prosty fakt ze OP nie wyczerpuja arse
                                > nału m
                                > > orskiego.
                                > >
                                >
                                > Wlasnie dlatego, ze op nie sluza do wszystkiego.
                                >
                                >
                                >
                                > > A wyczerpywałby gdyby były az tak skuteczne jak sie sugeruje w postach po
                                > wyzej.
                                >
                                > Do zwalczania floty nawodnej nadaja sie natomiast doskonale, zas o tym ze w dzi
                                > alaniach zop sa po prostu najlepsze, wszyscy przekonali sie juz kilkadziesiat l
                                > at temu.


                                OP w zastosowaniach ZOP???

                                MOzesz mnie douczyc bo słabo o tym słyszałem.
                                • bmc3i Re: Hola, hola :))) 23.12.10, 01:28
                                  ignorant11 napisał:

                                  > bmc3i napisał:

                                  > >
                                  > > Do zwalczania floty nawodnej nadaja sie natomiast doskonale, zas o tym ze
                                  > w dzi
                                  > > alaniach zop sa po prostu najlepsze, wszyscy przekonali sie juz kilkadzie
                                  > siat l
                                  > > at temu.

                                  > OP w zastosowaniach ZOP???
                                  >
                                  > MOzesz mnie douczyc bo słabo o tym słyszałem.]

                                  jakby to napisac - okrety podwodne zatapialy inne okrety podwodne od kiedy tylko zaczely walczyc. Po raz pierwszy jeden zanurzony op zatopil drugi zanurzony op w trakcie 2ws. Tylko w trakcie 2ws na Pacyfiku, amerykanskie op zatopily kilkanascie japonskicch jednostek podwodnych (na powierzchni). Od tamtego czasu wszystkie polaczone manewry zop Brytyjczykow i Amerykanow dowodzily ze op sa najlepsze w te klocki. Caly tez system obrony amerykanskiego wybrzeza przed sowieckimi op oparty był na "barierze" podwodnej, w ktorej dominująca rolę w zwlaczaniu radziekcich atomowych op wyznaczono amerykanskim i brytyjkim AOP. Nawodne zespoły uderzeniowe ZOP mialy pelnic rol jedynei pomocnicza, dlatego ze zbyt latwo z mysliwego mogly stac sie zwierzyną, a ponadto - okretowi podwodnemu latwiej jest wykryc inny aop, niz lotniskowcowi. Nawet helikopterowce nie bardzo sie sprawdzaly w trakcie wielu manewrow i gier wyojennych,m w ktorych jeden czy dwa aop grały rolę sowieckich okrętów, w ktorych wykorzystywały swą szybkość i akustyczne stealth, do przenikania nawet do wewnatrz LGU. W roli ASW, aop dysp[onuja tymi samymi zaletami co w zwalcznaiu okretow nawodnych + lepsze warunki nasluchu akustycznego i fakt, ze wrogiemu op trudniej sjet wykryc op zop, niz nawodne jednostki zop.




                                • bmc3i Przyklad z brytyjskich manewrów "Rum Tub" 23.12.10, 01:34
                                  ignorant11 napisał:

                                  > bmc3i napisał:

                                  > > Do zwalczania floty nawodnej nadaja sie natomiast doskonale, zas o tym ze
                                  > w dzi
                                  > > alaniach zop sa po prostu najlepsze, wszyscy przekonali sie juz kilkadzie
                                  > siat l
                                  > > at temu.
                                  >
                                  >
                                  > OP w zastosowaniach ZOP???
                                  >
                                  > MOzesz mnie douczyc bo słabo o tym słyszałem.
                                  >
                                  >

                                  W trakcie brytyjskich manewrów "Rum Tub", Nautulus SSN-571 wykrył i zaatakował amerykanski op USS "Quillback" (SS-424) typu Tench przygotowujący się do ataku na krążownik, niedlugo zas potem "zatopił" brytyjski HMS "Auriga" (P419). W obu przypadkach, zaden z zaatakowanych op, nie zostal wykryty przez nawodne siły zop.
                          • marek_boa Re: Hola, hola :))) 23.12.10, 20:54
                            No Patrz pan Obaj "znafcy"!:) Na pewno wybudowani 2 sztuki???
                            -> Typ I-400(3 sztuki) - po trzy samoloty:
                            - I-400
                            - I-401
                            - I-402
                            -> Typ I-13 (2 sztuki) po dwa samoloty:
                            - I-13
                            - I-14
                            -> Typ I-7(2 sztuki) po jednym samolocie :
                            - I-7
                            - I-8
                            -> Typ I-9(3 sztuki):
                            - I-9
                            - I-10
                            - I-11
                            -> Typ I-15(20 sztuk):
                            - I-15
                            - I-17
                            - I-19
                            - I-21
                            - I-23
                            - I-25
                            - I-27
                            - I-29
                            - I-30
                            - I-31
                            - I-32
                            - I-33
                            - I-34
                            - I-35
                            - I-36
                            - I-37
                            - I-38
                            - I-39
                            -> Francuzi mieli swojego "Sercoufa" z jednym wodnosamolotem
                            -> Anglicy mieli HMS X-2
                            • bmc3i Re: Hola, hola :))) 24.12.10, 23:28
                              marek_boa napisał:

                              > No Patrz pan Obaj "znafcy"!:) Na pewno wybudowani 2 sztuki???


                              No odezwal sie lepszy znawca... tyle co przepisał.... Zacznij nowy watke, opisz cos, a ja wowczas sprawdze w ksiazkach, czy wsyzstko sie zgadza. Komentowac jedynie zawsze nalatwiej.
                              • marek_boa Re: Hola, hola :))) 25.12.10, 08:41
                                No tak jak się Twoje teksty nie zgadzają z rzeczywistością to "komentować jedynie zawsze najłatwiej" jak Ty się Wcinasz w wątki innych z "komentowaniem" to jest okej?!
                                - Nie widzę problemu - ZANIM coś Napiszesz ,najpierw Poczytaj na ten temat to nie będę miał co komentować i będzie po sprawie!
                                • bmc3i Re: Hola, hola :))) 25.12.10, 20:35
                                  marek_boa napisał:

                                  > No tak jak się Twoje teksty nie zgadzają z rzeczywistością to "komentować jedyn
                                  > ie zawsze najłatwiej" jak Ty się Wcinasz w wątki innych z "komentowaniem" to je
                                  > st okej?!
                                  > - Nie widzę problemu - ZANIM coś Napiszesz ,najpierw Poczytaj na ten temat to
                                  > nie będę miał co komentować i będzie po sprawie!



                                  No tak, ja pisze na podstawie czegos, o czym nigdy nie czytałem.....
          • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 20.12.10, 11:53
            kstmrv napisał:

            > marek_ogarek napisał:
            >
            > > Ja bym niczego nie wymienal. Skansen jest tym lepszy im ma starsze ekspon
            > aty...
            >
            > 25 lat temu Exocet przebił się przez wielopoziomową (rakiety plot, CIWS, ECM) o
            > chronę USS Stark. Uważasz że najnowsze dzisiaj wersje OHP, Burke obroniłyby się
            > przed NSM/JSM albo Brahmosem?


            A czy najnowsze rosyjskie okrety obronilyby sie przed atakiem polskiego Kilo na Bałtyku, nie mowiac juz o niemeickim 212?

              • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 20.12.10, 17:41
                marek_boa napisał:

                > Bezproblemowo Matrek!


                No oczyswsicie. Jak twierdzi kmstrv, amerykanie nie obroniliby sie nawet przed foxtrotem, nie mowiac o kilo, ale Rosjanie bezprobelmowo obroniliby sie przed kilo....

                Ciekawe czym, zwlaszcza na Bałtyku....
                • marek_boa Re: wieści ze świata modernizacji 20.12.10, 18:21
                  Proszę Ciebie bardzo:
                  - 2 fregaty typu Projekt 11540 ("Nieustraszimyj"/"Jarosław Mudryj")
                  - 1 fregata typ Projekt 1135.2 ("Pyłkij")
                  - 1 korweta typ Projekt 20380 ("Soobrazitielnyj")
                  - 1 op typ Projekt 677 ("Sankt Petersburg")
                  - Styknie?!
                  • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 20.12.10, 18:23
                    marek_boa napisał:

                    > Proszę Ciebie bardzo:
                    > - 2 fregaty typu Projekt 11540 ("Nieustraszimyj"/"Jarosław Mudryj")
                    > - 1 fregata typ Projekt 1135.2 ("Pyłkij")
                    > - 1 korweta typ Projekt 20380 ("Soobrazitielnyj")
                    > - 1 op typ Projekt 677 ("Sankt Petersburg")
                    > - Styknie?!


                    Na co ma styknąć? Powiedz, dlaczego Amerykanie nie mieliby sie obroinic przed foxtroem i Kilo, ale Rosjanie bezproblemowo obronia sie przed Kilo? No, taki mały test ze znajomosci walki podwodnej i ogolnej znajomosci techniki podwodnej.....
                      • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 20.12.10, 18:45
                        marek_boa napisał:

                        > Bardzo prosty Matrek! Proponuję zacząć od przypomnienia KTO budował okręty typ
                        > u Projekt 877 i odpowiedź na pytanie ,kto najlepiej zna ich słabe strony narzuc
                        > a się sama!


                        Jaka znajomosc słabych stron? Po 20 latach uzywania tych okretow przez caly swiat, w tym przez panstwa czlonkowskie NATO nawet?

                        Co da "znajomosc slabych stron", gdy zeby okret zniszczyc trzeba go najpierw wykryc? Bałtyk to nie Atlanmtyk, gdzie taki Kilo musialby plynac 3 tygodnie do jakiegos celu, z czego 9/10 na powierzni, lub na chrapach halasujac przy tym bardziej niz dywizja pancerna przedzierajaca sie przez las, z załoga duszaca sie i pelna infekcji gornych drog oddechowych w atmosferze nasyconej CO2. Na malym Bałtyku Kilo moglby podejsc do rosyjskiich okretow niemal nie wynurzajc sie po wyplynieciu z bazy, a przy predkosci 3-4 wezly bylby niewykrywalny dla nikogo. I nie pomoglaby tu zana jego znajomosc.
                        • kstmrv Re: wieści ze świata modernizacji 21.12.10, 23:12
                          > Co da "znajomosc slabych stron", gdy zeby okret zniszczyc trzeba go najpierw wy
                          > kryc? Bałtyk to nie Atlanmtyk, gdzie taki Kilo musialby plynac 3 tygodnie do ja
                          > kiegos celu, z czego 9/10 na powierzni, lub na chrapach halasujac przy tym bard
                          > ziej niz dywizja pancerna przedzierajaca sie przez las, z załoga duszaca sie i
                          > pelna infekcji gornych drog oddechowych w atmosferze nasyconej CO2.

                          Nie musi samodzielnie dostać się w rejon walki, może go zaholować do celu podwodny okręt atomowy.
                          • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 21.12.10, 23:26
                            kstmrv napisał:

                            > > Co da "znajomosc slabych stron", gdy zeby okret zniszczyc trzeba go najpi
                            > erw wy
                            > > kryc? Bałtyk to nie Atlanmtyk, gdzie taki Kilo musialby plynac 3 tygodnie
                            > do ja
                            > > kiegos celu, z czego 9/10 na powierzni, lub na chrapach halasujac przy ty
                            > m bard
                            > > ziej niz dywizja pancerna przedzierajaca sie przez las, z załoga duszaca
                            > sie i
                            > > pelna infekcji gornych drog oddechowych w atmosferze nasyconej CO2.
                            >
                            > Nie musi samodzielnie dostać się w rejon walki, może go zaholować do celu podwo
                            > dny okręt atomowy.



                            :))
                            • kstmrv Re: wieści ze świata modernizacji 21.12.10, 23:49
                              > > > kryc? Bałtyk to nie Atlanmtyk, gdzie taki Kilo musialby plynac 3 ty
                              > godnie
                              > > do ja
                              > > > kiegos celu, z czego 9/10 na powierzni, lub na chrapach halasujac p
                              > rzy ty
                              > > m bard
                              > > > ziej niz dywizja pancerna przedzierajaca sie przez las, z załoga du
                              > szaca
                              > > sie i
                              > > > pelna infekcji gornych drog oddechowych w atmosferze nasyconej CO2.
                              > >
                              > > Nie musi samodzielnie dostać się w rejon walki, może go zaholować do celu
                              > podwo
                              > > dny okręt atomowy.
                              >
                              >
                              >
                              > :))

                              W takim przypadku nawet nie muszą włączać własnego napędu, a i powietrze mogą mieć po kablu przekazywane z atomowego OP.
                              • kstmrv Re: wieści ze świata modernizacji 22.12.10, 01:55
                                > > szaca
                                > > > sie i
                                > > > > pelna infekcji gornych drog oddechowych w atmosferze nasycone
                                > j CO2.
                                > > >
                                > > > Nie musi samodzielnie dostać się w rejon walki, może go zaholować d
                                > o celu
                                > > podwo
                                > > > dny okręt atomowy.
                                > >
                                > >
                                > >
                                > > :))
                                >
                                > W takim przypadku nawet nie muszą włączać własnego napędu, a i powietrze mogą m
                                > ieć po kablu przekazywane z atomowego OP.

                                Wręcz mogą powstać "transportowe" podwodne okręty atomowe. Taki OP miałby "podczepione" dwa małe kilkunastoosobowe konwencjonalne OP. W rejon walki na oceanie transportowiec płynąłby z dołączonymi tymi okrętami, a po dotarciu okręty by się "odczepiały" i samodzielnie patrolowały rejon i szukały celu. To zwalnia nawet z potrzeby posiadania AIP, bo okręty mogłyby pod wodą od czasu do czasu podpływać do macierzystej jednostki (tkwiącej cały czas w tym samym miejscu) i uzupełniać energię i powietrze.
                                Oczywiście macierzysty transportowiec też mógłby być wyposażony w systemy walki, żeby jak sam natrafi na cel to mógł go przechwycić.
                                • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 22.12.10, 02:01
                                  kstmrv napisał:


                                  > > > > Nie musi samodzielnie dostać się w rejon walki, może go zahol
                                  > ować d
                                  > > o celu
                                  > > > podwo
                                  > > > > dny okręt atomowy.
                                  > > >
                                  > > >
                                  > > >
                                  > > > :))
                                  > >
                                  > > W takim przypadku nawet nie muszą włączać własnego napędu, a i powietrze
                                  > mogą m
                                  > > ieć po kablu przekazywane z atomowego OP.
                                  >
                                  > Wręcz mogą powstać "transportowe" podwodne okręty atomowe. Taki OP miałby "podc
                                  > zepione" dwa małe kilkunastoosobowe konwencjonalne OP. W rejon walki na oceanie
                                  > transportowiec płynąłby z dołączonymi tymi okrętami, a po dotarciu okręty by s
                                  > ię "odczepiały" i samodzielnie patrolowały rejon i szukały celu. To zwalnia naw
                                  > et z potrzeby posiadania AIP, bo okręty mogłyby pod wodą od czasu do czasu podp
                                  > ływać do macierzystej jednostki (tkwiącej cały czas w tym samym miejscu) i uzup
                                  > ełniać energię i powietrze.
                                  > Oczywiście macierzysty transportowiec też mógłby być wyposażony w systemy walki
                                  > , żeby jak sam natrafi na cel to mógł go przechwycić.


                                  Tylko po co? Zrob sobie transportowy samolot mysliwski, ktory bedzie transportował "miniaturowe samoloty mysliwskie."
                                  • kstmrv Re: wieści ze świata modernizacji 22.12.10, 02:26
                                    > > ię "odczepiały" i samodzielnie patrolowały rejon i szukały celu. To zwaln
                                    > ia naw
                                    > > et z potrzeby posiadania AIP, bo okręty mogłyby pod wodą od czasu do czas
                                    > u podp
                                    > > ływać do macierzystej jednostki (tkwiącej cały czas w tym samym miejscu)
                                    > i uzup
                                    > > ełniać energię i powietrze.
                                    > > Oczywiście macierzysty transportowiec też mógłby być wyposażony w systemy
                                    > walki
                                    > > , żeby jak sam natrafi na cel to mógł go przechwycić.
                                    >
                                    >
                                    > Tylko po co?

                                    Właśnie po to. Konwencjonalne okręty są cichsze, ale mają mniejszy zasięg i krócej mogą przebywać pod woda. A w w/w sposobie łączy się autonomiczność i długotrwałość pracy okrętu atomowego z cichością okrętu konwencjonalnego.
                                    Pozatym jest jeszcze jedna zaleta. Jak okręt główny ma poważne problemy pod wodą, to w sytuacji awaryjnej cała załoga z niego może przejść na te dwa okręty, odczepić się i wypłynąć na powierzchnię.
                                    • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 22.12.10, 03:08

                                      kstmrv napisał:

                                      > > > ię "odczepiały" i samodzielnie patrolowały rejon i szukały celu. To
                                      > zwaln
                                      > > ia naw
                                      > > > et z potrzeby posiadania AIP, bo okręty mogłyby pod wodą od czasu d
                                      > o czas
                                      > > u podp
                                      > > > ływać do macierzystej jednostki (tkwiącej cały czas w tym samym mie
                                      > jscu)
                                      > > i uzup
                                      > > > ełniać energię i powietrze.
                                      > > > Oczywiście macierzysty transportowiec też mógłby być wyposażony w s
                                      > ystemy
                                      > > walki
                                      > > > , żeby jak sam natrafi na cel to mógł go przechwycić.
                                      > >
                                      > >
                                      > > Tylko po co?
                                      >
                                      > Właśnie po to. Konwencjonalne okręty są cichsze, ale mają mniejszy zasięg i kró
                                      > cej mogą przebywać pod woda. A w w/w sposobie łączy się autonomiczność i długot
                                      > rwałość pracy okrętu atomowego z cichością okrętu konwencjonalnego.
                                      > Pozatym jest jeszcze jedna zaleta. Jak okręt główny ma poważne problemy pod wod
                                      > ą, to w sytuacji awaryjnej cała załoga z niego może przejść na te dwa okręty, o
                                      > dczepić się i wypłynąć na powierzchnię.


                                      Mhm, i nikt do tej pory na taki "wynalazek" jeszcze nie wpadł.....
                                      A opuszcanie takiego miniaturowego ubota odbywac sie bedzie w bezwzglednej ciszy oczywiscie, zas turbulencje wody spowodowane ich przenoszeniem nie spowodują same w sobie hałasu słyszalnego na wiele dziesiatków mil

                                      Powinni Cie zatrudnić w Rubinie - marnujesz sie. Nie wyslales jeszcze swojego CV do Petersburga?
                                      • kstmrv Re: wieści ze świata modernizacji 22.12.10, 22:35
                                        bmc3i napisał:

                                        > > > Tylko po co?
                                        > >
                                        > > Właśnie po to. Konwencjonalne okręty są cichsze, ale mają mniejszy zasięg
                                        > i kró
                                        > > cej mogą przebywać pod woda. A w w/w sposobie łączy się autonomiczność i
                                        > długot
                                        > > rwałość pracy okrętu atomowego z cichością okrętu konwencjonalnego.
                                        > > Pozatym jest jeszcze jedna zaleta. Jak okręt główny ma poważne problemy p
                                        > od wod
                                        > > ą, to w sytuacji awaryjnej cała załoga z niego może przejść na te dwa okr
                                        > ęty, o
                                        > > dczepić się i wypłynąć na powierzchnię.
                                        >
                                        >
                                        > Mhm, i nikt do tej pory na taki "wynalazek" jeszcze nie wpadł.....

                                        Nikt nie wpadł na pomysł miniaturowych okrętów podwodnych? Moja koncepcja to to samo, tylko w większej skali.

                                        > A opuszcanie takiego miniaturowego ubota odbywac sie bedzie w bezwzglednej cisz
                                        > y oczywiscie, zas turbulencje wody spowodowane ich przenoszeniem nie spowodują
                                        > same w sobie hałasu słyszalnego na wiele dziesiatków mil

                                        W wariancie, gdyby tam była rampa / śluza do przechodzenia ludzi między okrętami to tak. Ale w wariancie "light" to byłoby tylko samo połączenie holem (tak jak statek nawodny czasem holuje inny statek nawodny), więc rozłączenie się to byłoby tylko odpięcie holu, a nie głośna operacja rozłączania śluzy. Tyle że przy połączeniu samym holem, załogi nie mogłyby pod wodą przechodzić między okrętami (choć to ma mniejsze znaczenie, bo gdyby ten okręt był sam to też nie mógłby wymienić pod wodą załogi z innym okrętem, musiałby się wynurzyć do tej operacji).
                                        • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 22.12.10, 23:18
                                          kstmrv napisał:

                                          > bmc3i napisał:

                                          > > Mhm, i nikt do tej pory na taki "wynalazek" jeszcze nie wpadł.....
                                          >
                                          > Nikt nie wpadł na pomysł miniaturowych okrętów podwodnych? Moja koncepcja to to
                                          > samo, tylko w większej skali.
                                          >

                                          Oczywoscie "wpadziono", ale nie w okretach majacych za zadanie sluzyc jako "podwodni łowcy", i te "okręty podwodne" ktore sa przenoszone, nie sluza do prowadzenia atakow na inne okrety, lecz jako pojazdy do transportu jednostek typu SEAL czy misji ratowniczych. W kazdym razie, nikt nie mysli o wykorzystyaniu tych sztuk op typu ''Los Angeles'' ktore przenosza jakies Mystic-i na swoim grzbiecie do prowadzenia prawdziwych operacji bojowych przeciwko obcym okretom nawodnym lub podwodnym. Bo sie po prostu do tego nie nadaja. Kazda "wypustka" wystajaca z hydrodynamicznie zoptymalizowanego kadłuba okretu podwodnego, powoduje turbulencje wody, a w konsekwencji duzy hałas. A co dopiero jakis kilkumetrowy mini-sub, na grzbiecie. Czyms takim mozna podłynąc do obcego wybrzeza i wysadzic mały oddział specjalny, czy ratowac rozbitków w innym zatopionym op, ale nie wybierac sie na Morze Białe topić rosyjskie Delty.


                                          > > A opuszcanie takiego miniaturowego ubota odbywac sie bedzie w bezwzgledne
                                          > j cisz
                                          > > y oczywiscie, zas turbulencje wody spowodowane ich przenoszeniem nie spow
                                          > odują
                                          > > same w sobie hałasu słyszalnego na wiele dziesiatków mil
                                          >
                                          > W wariancie, gdyby tam była rampa / śluza do przechodzenia ludzi między okrętam
                                          > i to tak. Ale w wariancie "light" to byłoby tylko samo połączenie holem (tak ja
                                          > k statek nawodny czasem holuje inny statek nawodny)

                                          pod woda holowanie jest kompletnie niemożliwe


                                          , więc rozłączenie się to by
                                          > łoby tylko odpięcie holu, a nie głośna operacja rozłączania śluzy. Tyle że przy
                                          > połączeniu samym holem, załogi nie mogłyby pod wodą przechodzić między okrętam
                                          > i (choć to ma mniejsze znaczenie, bo gdyby ten okręt był sam to też nie mógłby
                                          > wymienić pod wodą załogi z innym okrętem, musiałby się wynurzyć do tej operacji
                                          > ).
                                            • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 22.12.10, 23:36
                                              kstmrv napisał:

                                              > bmc3i napisał:
                                              >
                                              > > pod woda holowanie jest kompletnie niemożliwe
                                              >
                                              > Dlaczego?



                                              Z powodu niemozliwosci kontroli takiego holowanego okretu.
                                              Wiesz jak dziala okret podwodny? Zbiorniki balastowe sa napelniane woda, co równowazy siłe wyporu, w przypadku holowania okretu okret holowany musialby plynac z wykrozystaniem tej samej zasady - inacvzej po prostu wlókłby sie na powierzchni za okretem holujacym. Nawet jesli mozna sobie wyobrazic jakis system zdalnie sterujacy zbiornikami balsstowymi oraz trymujacymi, okrety podwodne no nie ciagniki - nie mają hamulców, ani holu sztywnego: jak sobie wyobrażasz hamowanie takiego skladu? Co powstrzymaloby jednostke holowaną przed uderzeniem w rufe jednostki holujacej, ktora nawet nie widzi i z powodu halasu wlasnej sruby nie slyszy jednstki holowanej? etc. etc.
                                              • kstmrv Re: wieści ze świata modernizacji 22.12.10, 23:44
                                                > > > pod woda holowanie jest kompletnie niemożliwe
                                                > >
                                                > > Dlaczego?
                                                >
                                                >
                                                >
                                                > Z powodu niemozliwosci kontroli takiego holowanego okretu.
                                                > Wiesz jak dziala okret podwodny? Zbiorniki balastowe sa napelniane woda, co rów
                                                > nowazy siłe wyporu, w przypadku holowania okretu okret holowany musialby plynac
                                                > z wykrozystaniem tej samej zasady - inacvzej po prostu wlókłby sie na powierzc
                                                > hni za okretem holujacym. Nawet jesli mozna sobie wyobrazic jakis system zdalni
                                                > e sterujacy zbiornikami balsstowymi oraz trymujacymi, okrety podwodne no nie ci
                                                > agniki - nie mają hamulców, ani holu sztywnego: jak sobie wyobrażasz hamowanie
                                                > takiego skladu? Co powstrzymaloby jednostke holowaną przed uderzeniem w rufe je
                                                > dnostki holujacej, ktora nawet nie widzi i z powodu halasu wlasnej sruby nie sl
                                                > yszy jednstki holowanej? etc. etc.

                                                A dlaczego okręt holowany ma płynąć na tej samej głębokości co okręt holujący? Wystarczy ze będzie 50 metrów niżej (lub wyżej), wtedy w razie problemów nie wbije się w rufę holownika.
                                                A co do wzajemnej widoczności (słyszalności) to po pierwsze oba okręty mają sonary, po drugie skoro są połączone holem, to po tym holu mogą sobie w czasie rzeczywistym przesyłać własne pozycje.
                                                • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 22.12.10, 23:59
                                                  kstmrv napisał:

                                                  > > > > pod woda holowanie jest kompletnie niemożliwe
                                                  > > >
                                                  > > > Dlaczego?
                                                  > >
                                                  > >
                                                  > >
                                                  > > Z powodu niemozliwosci kontroli takiego holowanego okretu.
                                                  > > Wiesz jak dziala okret podwodny? Zbiorniki balastowe sa napelniane woda,
                                                  > co rów
                                                  > > nowazy siłe wyporu, w przypadku holowania okretu okret holowany musialby
                                                  > plynac
                                                  > > z wykrozystaniem tej samej zasady - inacvzej po prostu wlókłby sie na po
                                                  > wierzc
                                                  > > hni za okretem holujacym. Nawet jesli mozna sobie wyobrazic jakis system
                                                  > zdalni
                                                  > > e sterujacy zbiornikami balsstowymi oraz trymujacymi, okrety podwodne no
                                                  > nie ci
                                                  > > agniki - nie mają hamulców, ani holu sztywnego: jak sobie wyobrażasz hamo
                                                  > wanie
                                                  > > takiego skladu? Co powstrzymaloby jednostke holowaną przed uderzeniem w r
                                                  > ufe je
                                                  > > dnostki holujacej, ktora nawet nie widzi i z powodu halasu wlasnej sruby
                                                  > nie sl
                                                  > > yszy jednstki holowanej? etc. etc.
                                                  >
                                                  > A dlaczego okręt holowany ma płynąć na tej samej głębokości co okręt holujący?
                                                  > Wystarczy ze będzie 50 metrów niżej (lub wyżej), wtedy w razie problemów nie wb
                                                  > ije się w rufę holownika.

                                                  Dlatego ze jest holowany. Widziales kiedys cokowliek ciagnionego, chociazby po chodniku, co na prostym odcinku nie podąża niemal dokladnie sladem tego co ciagnie? Nawet gdyby jakos kontrolowac zbiorniki trymujace i balastowe, tak aby holowany plynal powyzej, co sie bedzie dzialo gdy wprawdzie nie uderzy w okret holujacy ale minie go, napinając hol w kierunku zgodnym ze swoim ruchem? Co sie stanie wowczas z ":holownikiem"?


                                                  > A co do wzajemnej widoczności (słyszalności) to po pierwsze oba okręty mają son
                                                  > ary,

                                                  Rufa op to ich martwa strefa, w ktorej normalnie nic nie slyszą. DLatego Sowieci wymyslili sobie kiedys manewr "szalonego iwana", a Amerykanie wpadli na pomysl sonaru holowanego. Ani jeden ani drugi pomysl nie da sie zastosowac, jesli sie holuje drugi op.


                                                  po drugie skoro są połączone holem, to po tym holu mogą sobie w czasie rze
                                                  > czywistym przesyłać własne pozycje.

                                                  Komu, skoro druga jednostyka jest bez zalogi, bo jako maly stateczek w dodatku nieatomowy nie potrafi wyprodukowac potrzebnego zalodze tlenu?
                                                  • kstmrv Re: wieści ze świata modernizacji 23.12.10, 00:13
                                                    bmc3i napisał:

                                                    > > A dlaczego okręt holowany ma płynąć na tej samej głębokości co okręt holu
                                                    > jący?
                                                    > > Wystarczy ze będzie 50 metrów niżej (lub wyżej), wtedy w razie problemów
                                                    > nie wb
                                                    > > ije się w rufę holownika.
                                                    >
                                                    > Dlatego ze jest holowany. Widziales kiedys cokowliek ciagnionego, chociazby po
                                                    > chodniku, co na prostym odcinku nie podąża niemal dokladnie sladem tego co ciag
                                                    > nie?

                                                    Chodnik to powierzchnia, porównanie nietrafione. Za to widziałem samolot holujący szybowiec (szybowiec był niżej).

                                                    > Nawet gdyby jakos kontrolowac zbiorniki trymujace i balastowe, tak aby hol
                                                    > owany plynal powyzej

                                                    Co to znaczy "jakoś kontrolować"? Przed wypłynięciem ustalają, że jeden płynie na głębokości 300 metrów, a drugi 250.

                                                    > co sie bedzie dzialo gdy wprawdzie nie uderzy w okret hol
                                                    > ujacy ale minie go, napinając hol w kierunku zgodnym ze swoim ruchem? Co sie st
                                                    > anie wowczas z ":holownikiem"?
                                                    >
                                                    >
                                                    > > A co do wzajemnej widoczności (słyszalności) to po pierwsze oba okręty ma
                                                    > ją son
                                                    > > ary,
                                                    >
                                                    > Rufa op to ich martwa strefa, w ktorej normalnie nic nie slyszą. DLatego Sowiec
                                                    > i wymyslili sobie kiedys manewr "szalonego iwana", a Amerykanie wpadli na pomys
                                                    > l sonaru holowanego. Ani jeden ani drugi pomysl nie da sie zastosowac, jesli s
                                                    > ie holuje drugi op.

                                                    Ale to działa w jedną stronę, jeden okręt nie będzie widział drugiego, ale drugi będzie widział pierwszy.

                                                    > po drugie skoro są połączone holem, to po tym holu mogą sobie w czasie rze
                                                    > > czywistym przesyłać własne pozycje.
                                                    >
                                                    > Komu, skoro druga jednostyka jest bez zalogi, bo jako maly stateczek w dodatku
                                                    > nieatomowy nie potrafi wyprodukowac potrzebnego zalodze tlenu?

                                                    Przecież po holu może być przekazywana energia elektryczna, więc okręt konwencjonalny nie musi się wynurzać żeby naładować baterie bo będą one ładowane kablem z atomowego OP.
                                                    A co do powietrza, to może być dodatkowy, luźniejszy przewód żeby nim przekazywać powietrze do holowanego okrętu.
                                                    Albo ograniczyć załogę drugiego okrętu tylko do kilku operatorów, wtedy wystarczy powietrza.
                                                  • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 23.12.10, 00:20
                                                    kstmrv napisał:

                                                    > Przecież po holu może być przekazywana energia elektryczna, więc okręt konwencj
                                                    > onalny nie musi się wynurzać żeby naładować baterie bo będą one ładowane kablem
                                                    > z atomowego OP.
                                                    > A co do powietrza, to może być dodatkowy, luźniejszy przewód żeby nim przekazyw
                                                    > ać powietrze do holowanego okrętu.
                                                    > Albo ograniczyć załogę drugiego okrętu tylko do kilku operatorów, wtedy wystarc
                                                    > zy powietrza.



                                                    Eh, nie chce mi sie juz dyskutowac z coraz to nowymi wymyslanymi "możliwosciami". Najlepiej podlacz jeszcze z jednego do drugiego gumowy przewod z hamulcem pnematycznym.

                                                    Pytanie tylko po co to wszystko, skoro cala operacje bojową skuteczniej moze w pojedynke przeprowadzic atomowy op, bez koniecznosci holowania czegokolwiek......
                                          • ignorant11 Re: wieści ze świata modernizacji 23.12.10, 00:46
                                            bmc3i napisał:

                                            > pod woda holowanie jest kompletnie niemożliwe

                                            Holowanie nawodne wcale nie jest banalna operacja, a o podwodnym nie słyszałem- musiałoby byc wielokrotnie trudniejsze.

                                            Ale skad wiesz ze jest niemozliwe? Z czego miałoby to wynikac?


                                            Sława!
                                            Forum Słowiańskie
                                            gg 1728585
                                            • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 23.12.10, 00:53
                                              ignorant11 napisał:

                                              > bmc3i napisał:
                                              >
                                              > > pod woda holowanie jest kompletnie niemożliwe
                                              >
                                              > Holowanie nawodne wcale nie jest banalna operacja, a o podwodnym nie słyszałem-
                                              > musiałoby byc wielokrotnie trudniejsze.
                                              >

                                              Nawodne planowali Niemcy w trakcie 2ws, celem ataku rakietowefo na Nowy Jork. U-boot mial holowac kontener wyrzutnie V-2 do wybrzezy USA, tam zaloga wyrzutni miala przejsc z U-boota do wyrzutni i odpalic pocisk. W Szczecinie badz w Gdansku wybudowali juz nawet kilka prototypow takich holowanych wyrzutni. Nawet jednak oni, ze swoimi fantastycznymi niekeidy pomyslami nie wazyli sie mysle o holowaniu pod wodą.


                                              > Ale skad wiesz ze jest niemozliwe? Z czego miałoby to wynikac?
                                              >
                                              >
                                              Juz opisalem laczace sie z tym problemy wyzej.
                                              • ignorant11 Re: wieści ze świata modernizacji 23.12.10, 00:59
                                                bmc3i napisał:

                                                > > Ale skad wiesz ze jest niemozliwe? Z czego miałoby to wynikac?
                                                > >
                                                > >
                                                > Juz opisalem laczace sie z tym problemy wyzej.

                                                Wiekszosc z tych propblemów wystepuje juz holowaniu nawodnym.

                                                Jeszcze raz powtarzam ze holowanie jest jedna z najtrudniejszych operacji zeglugowych
                                                • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 23.12.10, 01:09
                                                  ignorant11 napisał:

                                                  > bmc3i napisał:
                                                  >
                                                  > > > Ale skad wiesz ze jest niemozliwe? Z czego miałoby to wynikac?
                                                  > > >
                                                  > > >
                                                  > > Juz opisalem laczace sie z tym problemy wyzej.
                                                  >
                                                  > Wiekszosc z tych propblemów wystepuje juz holowaniu nawodnym.

                                                  Domyslam sie


                                                  >
                                                  > Jeszcze raz powtarzam ze holowanie jest jedna z najtrudniejszych operacji zeglu
                                                  > gowych
                                                  >


                                                  Potrafie to sobie wyobrazic.
                                              • marek_boa Re: wieści ze świata modernizacji 23.12.10, 21:19
                                                Matrek a Gdzieś Ty się takich bzdur Naczytał???! Ze "Stendu XII" zrezygnowano nie dla tego ,że nie dało się go holować pod wodą bo to akurat tak Niemcy jak i Rosjanie po wojnie przećwiczyli, tylko z następujących powodów:
                                                - Pocisk V-2 był napędzany paliwem ciekłym i dłuższy transport ze zmienianym położeniem nie wchodził absolutnie w rachubę!
                                                - Niemcy nie byli w stanie ustabilizować wyrzutni w położeniu bojowym (czyli pionowym) względem falowania morza!
                                                - Nawigacja ówczesnych op nie pozwalała dokładnie znaleźć się w odpowiednim miejscu aby po odpaleniu rakieta osiągnęła Nowy Jork!
                                                - Kolejna sprawa - NIE BYŁO ŻADNEJ ZAŁOGI WYRZUTNI - "Stend XII" nie posiadał ani jednego pomieszczenia dla jakiejkolwiek załogi ani też ŻADNEGO panelu sterowania wyrzutnią! Wszystko miało się odbywać "po kablu" z okrętu podwodnego typu VIIF ,który na rufie w ostatnim przedziale miał pomieszczenie ZDALNEGO sterowania kontenerem i odpalania pocisku!
                                                • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 24.12.10, 23:35
                                                  Zacznij czytac ksiazki, zamiast gazet.

                                                  Na początku roku 1944 Klaus Riedel – członek załogi Peenemünde – zaproponował wystrzeliwanie pocisków V-2 na Wielką Brytanię z Morza Północnego, dokąd miały być holowane w kontenerach przez okręty podwodne. Pojemniki V-2 miały około 32 metrów długości, 5,7 metra średnicy oraz wyporność 500 ton, obok jednego pocisku mieściły m.in. pomieszczenie osób obsługujących, pomieszczenie centrum bojowego, zbiornik paliwa rakietowego oraz zbiorniki balastowe (pociski nie plyneły zatankowane!!! - wbrew temu co twierdzisz). Jeden okręt podwodny mógł holować do trzech kontenerów. Planowane było także holowanie pojemników przez Atlantyk, co miało umożliwić atak na – stanowiący główny cel na kontynencie amerykańskim – Nowy Jork. W ramach tej misji załoga kontenera startowego podróżować miała na pokładzie okrętu podwodnego, po czym przed odpaleniem pocisku przejść miała do pojemnika, dokonać tankowania pocisku i odpalić go. Projekt kontenerów ukończony został w sierpniu 1944 roku w stoczni Vulkan w Szczecinie, tam też rozpoczęte zostały prace nad ich budową. W momencie zakończenia wojny, trzy kontenery były ukończone w 65–70 procentach, natomiast model prototypowy został przetestowany na wodach przybrzeżnych w pobliżu Peenemünde
                                                  • marek_boa Re: wieści ze świata modernizacji 25.12.10, 10:12
                                                    No Popatrz właśnie czytam książki a nie gazety i w żadnej nie piszą takich pierdół!
                                                    - "Wynalazcą" systemu "Prufstand XII" nie był żaden Klaus Riedel* tylko dok. Ernst Steinhoff bardzo bliski współpracownik W. v.Brauna! Kontener miał następujące dane:
                                                    - długość - 30 metrów
                                                    - wyp. nawodna - 355 ton
                                                    - wyp. podwodna - 550 ton
                                                    - Prototyp UKOŃCZYŁA stocznia Schichau w Elblągu a produkcja seryjną 24 sztuk miała prowadzić stocznia Vulcan w Szczecinie
                                                    - Teraz dochodzimy do clou programu - Ty Piszesz jak MIAŁY wyglądać pojemniki startowe ,które rozpoczęto budować w Szczecińskim "Vulcanie" dla ,których jako "holowniki" miały występować op typu XXI a ja piszę jak WYGLĄDAŁ pojemnik zbudowany w Elbląskim "Schichau" ,przetestowany na holu z op typ VIIF (U-1061) a po wojnie testowany w ZSRR!
                                                    - Pocisk V-2 w TESTOWANYM pojemniku MIAŁ BYĆ zatankowany przed umieszczeniem go w nim a wszystkie urządzenia ,łącznie ze zbiornikami balastowymi znajdowały się na rufie pojemnika tuż za pociskiem (proponuję odnaleźć w sieci przekrój kontenera z pociskiem i go dokładnie obejrzeć - po bokach "leżącego" pocisku są umieszczone kanały odprowadzające gazy wylotowe podczas startu i nie ma tam na nic innego miejsca) gdyby tak jak Piszesz do kontenera miała z op przechodzić "załoga startowa" i odpalać pocisk to musieli by siedzieć POD pociskiem podczas startu a wątpię aby rekrutowali do tego zadania samobójców!
                                                    * Klaus Riedel był dyrektorem laboratorium konstrukcyjnego pocisków V-2 odpowiedzialnym za urządzenia pomocnicze dla przewoźnych stołów startowych tych pocisków i zginął w wypadku drogowym 4 sierpnia 1944 roku czyli kilka miesięcy wcześniej niż zapadła decyzja (narada 11 grudnia 1944 roku w Peenemunde - gen.Rossman i dok.Dickmann) o rozpoczęciu produkcji pojemników w stoczni "Vulcan"!
                                                  • marek_boa Re: wieści ze świata modernizacji 25.12.10, 20:16
                                                    Nie Matrek! Piszemy o tym samym pomyśle tylko Ty Piszesz o tym CO BYĆ MIAŁO/BYŁO W PLANACH a ja o tym co ZOSTAŁO ZREALIZOWANE - na tym polega różnica!
                                                    - Nie licząc jednego ukończonego prototypu - czyli tego, który przechwycili w 1945 roku Rosjanie i później go testowali nie powstał ŻADEN inny!
                                                  • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 25.12.10, 20:38
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Nie Matrek! Piszemy o tym samym pomyśle tylko Ty Piszesz o tym CO BYĆ MIAŁO/BY
                                                    > ŁO W PLANACH a ja o tym co ZOSTAŁO ZREALIZOWANE - na tym polega różnica!
                                                    > - Nie licząc jednego ukończonego prototypu - czyli tego, który przechwycili w
                                                    > 1945 roku Rosjanie i później go testowali nie powstał ŻADEN inny!

                                                    Jesli tak, to Towje zrodla podaja wersje zupelnie inna niz moje rodla. Ktore sa lepsze? Ten prototyp, to byl rptotyp holowany na powierzchni, w ktorym pocisk V-2 nmial podrozowac niezatankowany, i nic w nim nie mialo strzelac automTYCZNIE, lecz mial byuc wystrzelony przez zaloge, ktora miala przejsc na poklad kontenrta tuz przed odpalenim pocisku i zatankowacv poc otraz wystrzelic z wyrzutni.
                                                  • marek_boa Re: wieści ze świata modernizacji 25.12.10, 22:13
                                                    Matrek ten prototyp o ,którym pisałem był holowany POD WODĄ i przeszedł udanie próby takiego holowania w 1945 roku kiedy to testowano go z okrętem U-1061 przez Niemców! Później testowany był również przez Rosjan (postaram się znaleźć więcej szczegółów w wolnym czasie),którzy RÓWNIEŻ stwierdzili ,że nie spełnia zakładanych kryteriów!
                                                    - Znaczy się nie Widziałeś jego przekroju???! Szkoda - może sam Byś Doszedł do wniosku,że przebywanie pod startującym pociskiem napędzanym paliwem ciekłym wymagało by jednak co najmniej skłonności samobójczych u obsługi - raczej Niemieckich specjalistów rakietowych w 1945 roku nie podejrzewałbym o takie skłonności!
                                                    - Nic to jak w końcu skaner odbiorę z naprawy to Ci wrzucę przekrój kontenera i przekrój op typu VIIF z zaznaczonym przedziałem rufowym gdzie siedziała obsługa kontenera!
                                                  • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 25.12.10, 22:26
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Matrek ten prototyp o ,którym pisałem był holowany POD WODĄ i przeszedł udanie
                                                    > próby takiego holowania w 1945 roku kiedy to testowano go z okrętem U-1061 prze
                                                    > z Niemców! Później testowany był również przez Rosjan (postaram się znaleźć wię
                                                    > cej szczegółów w wolnym czasie),którzy RÓWNIEŻ stwierdzili ,że nie spełnia zakł
                                                    > adanych kryteriów!
                                                    > - Znaczy się nie Widziałeś jego przekroju???! Szkoda - może sam Byś Doszedł do
                                                    > wniosku,że przebywanie pod startującym pociskiem napędzanym paliwem ciekłym wy
                                                    > magało by jednak co najmniej skłonności samobójczych u obsługi - raczej Niemiec
                                                    > kich specjalistów rakietowych w 1945 roku nie podejrzewałbym o takie skłonności
                                                    > !
                                                    > - Nic to jak w końcu skaner odbiorę z naprawy to Ci wrzucę przekrój kontenera
                                                    > i przekrój op typu VIIF z zaznaczonym przedziałem rufowym gdzie siedziała obsłu
                                                    > ga kontenera!


                                                    Ok, ale ja nie bede sie wazyl wyciagac jakichkolwiek wlasnych wnioskow. Przekonalem sie parokrotnie, ze mam zbyt malo wiedzy aby prowdziac jakiekolwiek wlasne original research. Z tego ostateniego korzystac moge jedynie w dyskusjach politycnzych na tym forum, a nie w dyskusjach o technice okretow podwodnych.
                        • marek_boa Re: wieści ze świata modernizacji 22.12.10, 21:16
                          Oczywiście Matrek,oczywiście! Śmigłowce Ka-27PŁ to na Rosyjskich okrętach pływają tylko dla ozdoby a cała ich eskadra stacjonująca pod Kaliningradem to pewnie pilnuje owiec!:)
                          - No i bym zapomniał - takich dziwnych urządzeń jak aktywne sonary to pewnie Rosjanie jeszcze nie wynaleźli!
                          • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 22.12.10, 21:23
                            marek_boa napisał:

                            > Oczywiście Matrek,oczywiście! Śmigłowce Ka-27PŁ to na Rosyjskich okrętach pływ
                            > ają tylko dla ozdoby a cała ich eskadra stacjonująca pod Kaliningradem to pewni
                            > e pilnuje owiec!:)
                            > - No i bym zapomniał - takich dziwnych urządzeń jak aktywne sonary to pewnie R
                            > osjanie jeszcze nie wynaleźli!


                            Cholera - kolejny mit. Smiglowce sa dobre jedynie do oslony bazy, czy toru wyjścia op z niego,. Cala reszta to tylko hollywood, bo operator sonaru niewiele slyszy przez loskot systemu napedowego helikoptera - rosyjskość nie ma tu nic do rzeczy, zeby nie było, to samo dotyczy helikopterow zachodnich. Czy Ty myslisz ze Anglicy, czy Amerykanie nie poszukiwali Gotlanda helikopterami?

                            Zasieg sonaru podwieszanego pod helikopterem jest naprawde niwielki. Zupelnie nie ma jakiegokolwiek porownania z sonarami okretowymi
                            • marek_boa Re: wieści ze świata modernizacji 22.12.10, 23:13
                              Matrek sorry ale blekotu się Najadłeś???! Co ma słyszenie lub nie słyszenie w AUTOMATYCZNYM reżimie wyszukiwania zanurzonego op przez system wykrywania???! Ty Uważasz ,że to się odbywa systemem nasłuchiwania przez operatora??!:)
                              • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 22.12.10, 23:26
                                marek_boa napisał:

                                > Matrek sorry ale blekotu się Najadłeś???! Co ma słyszenie lub nie słyszenie w
                                > AUTOMATYCZNYM reżimie wyszukiwania zanurzonego op przez system wykrywania???! T
                                > y Uważasz ,że to się odbywa systemem nasłuchiwania przez operatora??!:)


                                uch..... "automatyczny rezim wyszukiwania" na tak plytkim akwenie jak Baltyk, z analizą środowiska dzwiekowego którego, słabo radza sobie najdroższe okretowe systemy sonarowe, a ty chcesz to ppwierzac miniaturce zainstalowanej na helikopterze. Marek, powiedz co wiesz o torpedach zop projektowanych specjalnie dla wod płytkich i dlaczego sa tak cholernie drogie, w porównaniu do zwyklych torped "głebinowych".....
                                • marek_boa Re: wieści ze świata modernizacji 23.12.10, 21:26
                                  Matrek Przestań bo czkawki ze śmiechu dostałem!:) Okazuje się ,że "król jest nagi"??! Tak wąsko Wyspecjalizowałeś się w op ,że nawet nie chce Ci się Poczytać jak wygląda wykrywanie zanurzonego op przez śmigłowce ZOP???! Bo tylko tym jestem w stanie wytłumaczyć sobie czemu takie bzdury Wypisujesz???!
                                  • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 24.12.10, 23:38
                                    marek_boa napisał:

                                    > Matrek Przestań bo czkawki ze śmiechu dostałem!:) Okazuje się ,że "król jest n
                                    > agi"??! Tak wąsko Wyspecjalizowałeś się w op ,że nawet nie chce Ci się Poczytać
                                    > jak wygląda wykrywanie zanurzonego op przez śmigłowce ZOP???! Bo tylko tym jes
                                    > tem w stanie wytłumaczyć sobie czemu takie bzdury Wypisujesz???!


                                    Ja za to jestem w stanie sonbie wyobrazic, ze niewiele wiesz o zwalcazniu op w odach polytkich, a juz takmie rzewczy ze o niebo trudniec prowadzic dzialania zop w akwenach płytkich, niz w głebokich, to dla Ciebie abstrakcja i po raz pierwszy o tym slyszysz. Mam racje?
                                    • marek_boa Re: wieści ze świata modernizacji 25.12.10, 10:26
                                      Zauważyłem ,że wyobraźnię to Ty Masz doskonałą w dodatku z elementami wróżenia - pewnie z fusów! Oczywiście ,że wiem ,iż w wodach płytkich trudniej jest zwalczać op tylko ,że te trudności mają okręty nawodne i podwodne a nie śmigłowce ZOP!
                                      - Napisz po prostu ,że bladego pojęcia nie Masz na temat działania sonarów aktywnych i pasywnych używanych w śmigłowcowych i lotniczych bojach hydroakustycznych (np.RGB-N/RGB-NM lub RGB-55/RGB-75 ,lub RGB-26/RGB-36) a także po co Rosjanie skonstruowali kierowane bomby głębinowe KAB-250PŁ jako uzbrojenie Ka-27PŁM!
                                      • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 25.12.10, 20:45
                                        Tak oczywiscie, nie mam pojecia.

                                        Niestety forum gw nie daje mozliwosci dyskutowania za pomoca wykresow sposobu rozchodzenia sie fali dzwiekowej w wodach plytkich i glebokich, a bez tego nie da sie czegoklolwiek udopwodnic w tej mierze. Ty masz jednak , ze tak powiem, zupelnie radziecka wiare w automatyzacje systemow. Sek w tym, ze Rosjanie pozno bo pozno ale zzrozumeili w koncu ze automatyzachja jest dobra jedynie przy prostych rutynowychg czynnosciach, a nie przy czynnosciach skomplikowanych, wymagajacych poddejmoiwania decyzji na podstawie wielu zmiennych ktore moga byc nieaiwdome - i dlatego odeszli juz od radzieckiej powszec hnosci automatyzacji, tyz zas wciaz twkiesz przy niezachwianej wierze w automatyzacje, i to mimo tego, ze w ciagu 50 lat zimnej wojny automatyzacja tak dala w dupe sowietom,m i to we krwi wlasnych marynarzy....
                                        • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 25.12.10, 22:05
                                          Automatyzacja nie jest, i dlugo jeszcze nie bedzie panaceum na wszystko, a czlowiek ze swoja umiejetnoscia niekonwencjonalnego myslenia, a nawet ze swoija intuicją dlugo jeszcze będzie wyprzedzał komputery o lata swietlne we wiarygodnosci, a zwlaszcza w bezpieczenstwie kontrolowania systemów o krytycznym znaczeniu dla ludzkiego zycia. Czloweik potrafi rozrozniac sygnały oparte na pozorach, od rzweczywistych zjawisk. Komputer bowiem zawsze mysli jedynie zero-jedynkowo, czxlowiek potrafi natomiast dostrzegac odcienie szarosci. Znana jest dla przykladu sprawa HMS "Conquerora", przez lata borykajacego sie z klopotami wynikajacymi z uszkodzonej śruby. Komputer natychmaist riozpozna 'cos" jako Conquerora, jesli zna charakterystykę dzwiekową tego okręty - ktory zawsze byl niepowtarzxalny w tym wzgledzie - wlasnei z powodu tej uszkodzonej sruby. Ale Brytyjczycy iluskrotnie naprawiali ta srubę bezskutecznie - w koncu jednak dlai sobie spokoj, i po prostuy śrube wymienili. Tymczasem komputer wciaz bedzie kwalifikowal okreslony zestaw dzwieków w pewnym spektrum czestotliwosci jako spektrum dzwieków tego okretu, Czlowiek za to juz nie - dzieki wiedzy o brytyjsjich probach poradzenia sobie z tym problemem. Dzieki, temu - dwa razy zastanowi sie nad liniami tonalnymi ktore zobaczy na ekranie konsoli sonaru, zanim powie swojemu dowodcy "widze Conquerora". Komputer potrafi pomuylic "dzwiek"i natura;lne z dzwiekami sztucznymi, jakie wydawane sa przez jakieś stworozne ludzka reeka maszyny. Czloiwiek natomiast jesli jest inteligentny, nie da sie tak szybko zlapac, na pierwszy lepszy dzwiek.

                                          Ametykanie zadzialali prawdopodobie jak automat, zgodnie z procedurami, w trakcie katastrofy Threshesra - dlatego wylaczyli reaktor, wlasnie wowczas, gdyu nalezalo uczynic wszystkjo aby on wciaz dzialal, i moznabylo wyplynac na powierzchnie. Powodem byl, mlody niedoswiadczony operator reaktora wlasnei w tym momencie, bo glowny mechanik silowni jadrowej tego okretu, przed feralnym testem zachorowal i zostal na lądzie. On wlasnie w trakcie dochodzenia twierdzil, ze byc moze zastepujacy go mlokos zadzialal jak nakazywaly owczesne procedury - wylaczyl reaktor, bez wzgledu na to co w konkretnej sytuacji mowil zdrowy rozsadek. Rozsadek, ktorego kompletnie pozabawiony jest komputer.
                                          • marek_boa Re: wieści ze świata modernizacji 25.12.10, 22:23
                                            Wszystko pięknie ładnie tylko ,że komputer zanalizuje dźwięk w ciągu kilkunastu sekund nawet szukając nieistniejących już charakterystyk w dodatku jest w stanie analizować dźwięki NIESŁYSZALNE dla ludzkiego ucha a w tym przypadku jest to jedynie kwestia szybkości jego pracy! Matrek człowiek dużo potrafi ale wymyślił komputer po to aby to co robi mogło być zrobione szybciej i łatwiej!
                                            • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 25.12.10, 22:42
                                              marek_boa napisał:

                                              > Wszystko pięknie ładnie tylko ,że komputer zanalizuje dźwięk w ciągu kilkunast
                                              > u sekund nawet szukając nieistniejących już charakterystyk w dodatku jest w sta
                                              > nie analizować dźwięki NIESŁYSZALNE dla ludzkiego ucha a w tym przypadku jest t
                                              > o jedynie kwestia szybkości jego pracy! Matrek człowiek dużo potrafi ale wymyśl
                                              > ił komputer po to aby to co robi mogło być zrobione szybciej i łatwiej!


                                              To prawda - tym niemniej, komputer dziala jedynie tak dobrze, jak dobrze zaprogramowal go oderwany od realiow na morzu informatyk na lądzie. Na dodatek, zaprogramowal go tak, aby spelnial jedynie rolę pomocniczą a nie decyzyjną. Komputer sonaru okretowego, przestawi linie tonalne dzwiekow w poszczegolnych czestotliwosciach, ale same \przez sie one nic nie mowią, dopoki nie zostana zinterpretowane. Interpretacja natomaist moze byc dokonana albo przez komputer w drodze porownania tych linii z liniami zapisanymi w "kartotece" okretów, albo przez czlowieka, ktory widzi je na ekranie, korzystajacego z tej "kartoteki" jedynie pomcniczo.

                                              Slyszales kiedys o systemie Lofar? Sonar opracowany przez Brytyjczykow, ktory idealnie wrecz nadawal sie do wykrywania okretów podwodnych plynacych tuz pod powierzchnia na chrapach. System ten ulepszyli Amerykanie tak, ze wykrywal "chrapy" ze znacznie wiekszej odleglosci. Idea tego systemu byla jednak tak prosta, ze zarowno Amerykanie jak i Brytjczycy zakladali ze Lofar jest bezuzyteczny, bo z uwagi na prostote zasady dzialania, szybko wpadną na to rowniez specjalisci z ZSRR - prawda okazala sie inna: sowieci nie wpadli na zasade dzialania Lofar jeszcze przez kilka dziesiecioleci. Koniec koncow Lofar i tak stracił na znaczeniu, wobec wprowadzenia a nastepnie rozpowszechnienia napedu jadrowego i wymierania uzycia chrap, tym niemniej istotne jest to, jak zludne sa czasami logiczne zalożenia, na ktorych bez reszty "zero vs. jeden" opierają sie systemy komputerowe.
                                              • marek_boa Re: wieści ze świata modernizacji 25.12.10, 22:57
                                                Matrek ależ Bój się Boga (któregokolwiek wyznania Byś nie Był) - kto Ciebie nagadał ,że oprogramowanie komputerów czy centr bojowych okrętów piszą ludzie ,którzy nie mają o tym zielonego pojęcia???! Toż od tego właśnie jest mnóstwo instytutów wojskowych tą tematyką się zajmujących i zatrudniających ludzi obeznanych z tematem! Dziwnym trafem wielu Rosyjskich specjalistów w tej dziedzinie nosi stopnie oficerskie marynarki wojennej i zazwyczaj zęby zjedli wcześniej praktykując to na morzu!
                                                - Jako ciekawostkę mogę Tobie napisać ,że już w Ka-27PŁ przewidziana była sytuacja ,że funkcje CAŁEJ załogi przejmuje zaprogramowany autopilot z systemem zadaniowym pozwalającym na wykonanie w pełni automatycznego lotu na poszukiwanie celu jego lokalizację ,zrzut boi,zrzut uzbrojenia po wykryciu a następnie powrót na lotnisko startu i zawis 20 metrów nad płytą lotniska!
                                                • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 25.12.10, 23:05
                                                  Piszac o oderwaniu od realiów, mialem na mysli abstrakcyjnosc. Oprogramowanie pisane jest na ladzie, w oparciu o sfere teoretyczną. O teroetyczne przewidywania syustuacji ktore moga zaistniec na morzy, Tymczasem, zycie jest tak nieprzewidywalne, ze jakiekolwiek proby systemowego przewidywania przyszłosci skazane sa na niepowodzenie, albo co najmniej na gruby bład niedokładnmosci. I w tym tkwi slabosc systemow zautomatyzowanych.

                                                  Dlaczego ja zreszta musze Ci to udowadniac... Zastanow sie sam, na przyklad dlaczego mimo skomputeryzowanych autopilotów, zawsze to czliowiek przejmuje stery w trakcie ladowania cywilnego samolotu pasażerskiego nawet w standardowych warunkach.
                                          • ignorant11 Re: wieści ze świata modernizacji 26.12.10, 02:05
                                            bmc3i napisał:
                                            R
                                            > ozsadek, ktorego kompletnie pozabawiony jest komputer.

                                            Mysle jednak ze mylisz pojecia...

                                            Bo czymze jest ów komputer?

                                            To przeciez nie zaden cud nieziemski a przeciwnie dzieło rak ludzkich i oczywiscie nie byc madrzejszy od swojego programistyt, mimo iz potrafi wykonac znacznie szybciej analizy i zmudne obliczenia, ale zawsze postapi zgodnie z algorytmem.

                                            Dla czlowieka masz procedury i sam podajesz przykład młokosa, ktory zachował sie zgodnie z procedurami. A czymze sa proceduy jak nie algorymami, którymi programuje szkolac nowego adepta?

                                            Oczywiscie tylko stary wyga wiedział ze procedury maja ograniczenia i wyjatki.

                                            Ciebie mam za czlowieka inteligentnego, ale sadze ze bez bardzo solidnej praktyki równiez zachowałbys sie zgodnie z procedurami, bedac nawet wzorowym, prymusem na wszelkich szkoleniach.

                                            Nie raz i nie tylko 2 razy..:)) okazywało sie ze dana procedura wynika z blednego programu szkolenia, ktory nie ówzglednia jakis szczególnych sytuacji.

                                            A algorytm szkolenia postepowania i algorytm dla komputera czyli owe linijki kodu to rzeczy prawie tozsame.

                                            Jestem swiezo po repetytorium z wypadków morskich( jachtowych i nie tylko:)) i zawsze przyczyna wypadku okazywał sie bład ludzki lub lekcewazenie lub brak doswiadcenia.

                                            A przynajmniej tak orzekała Izba Morska.

                                            A ma teraz dwa nastepne wypadki, w tym niestety jeden tragiczny.
                                            • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 26.12.10, 14:20
                                              ignorant11 napisał:


                                              > Jestem swiezo po repetytorium z wypadków morskich( jachtowych i nie tylko:)) i
                                              > zawsze przyczyna wypadku okazywał sie bład ludzki lub lekcewazenie lub brak dos
                                              > wiadcenia.
                                              >
                                              > A przynajmniej tak orzekała Izba Morska.
                                              >
                                              > A ma teraz dwa nastepne wypadki, w tym niestety jeden tragiczny.

                                              Sposob rozumeowania przyjety przez Sowietów. Tymnczasem Amerykanie podeszli do tego o 180* inaczej. To cvzloiwiek jest tym pewniejszym elementem w ukladzie automat - czlowiek, a komputer tym mniej prwenym. Skutek, ani jednego amerykanskiego wypadku z reaktorem na okretach podwodnych w ktorych reaktory obslugiwane sa recznie, i mnostwo wypadkow z reaktorem na zautomatyzowanych okretach sowieckich.
                                        • marek_boa Re: wieści ze świata modernizacji 25.12.10, 22:17
                                          Czyli dalej NIC nie Rozumiesz?! Szkoda! Gdybyś choć Spróbował to może zainteresowało By Cię dlaczego Rosjanie rozwijali i używali KILKA typów boi hydroakustycznych na raz ! No i pewnie Domyślił Byś się na ką cholerę wprowadzili do uzbrojenia kierowane bomby głębinowe skoro używali kilku samonaprowadzających się torped!
                                          • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 25.12.10, 22:46
                                            marek_boa napisał:

                                            > Czyli dalej NIC nie Rozumiesz?! Szkoda! Gdybyś choć Spróbował to może zaintere
                                            > sowało By Cię dlaczego Rosjanie rozwijali i używali KILKA typów boi hydroakusty
                                            > cznych na raz ! No i pewnie Domyślił Byś się na ką cholerę wprowadzili do uzbro
                                            > jenia kierowane bomby głębinowe skoro używali kilku samonaprowadzających się to
                                            > rped!

                                            Moze bym zrozumoal, gdybys w dyskusjach nie ograniczal sie do sugestii czy suchych tez do ktorych niesposob sie czasem odniesc, lecz probowal przynajmniej opisac to co chcesz powiedzieć.
                                            • marek_boa Re: wieści ze świata modernizacji 25.12.10, 23:01
                                              Matrek ależ nie napisałem ,że Masz przestać myśleć przy czytaniu tego co piszę??!:)
                                              - Kilka różnych typów boi pracujących na różnych częstotliwościach!
                                              - Kierowane bomby głębinowe do użytku na płytszych wodach z większym ładunkiem bojowym czyli większą siłą eksplozji!
                                              • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 25.12.10, 23:08
                                                marek_boa napisał:

                                                > Matrek ależ nie napisałem ,że Masz przestać myśleć przy czytaniu tego co piszę
                                                > ??!:)
                                                > - Kilka różnych typów boi pracujących na różnych częstotliwościach!
                                                > - Kierowane bomby głębinowe do użytku na płytszych wodach z większym ładunkiem
                                                > bojowym czyli większą siłą eksplozji!



                                                Wieksza sila eksplozji, czyli po to aby skompensować wieksza niedokladnosc w okresleniu pozycji celu przez sonar na wodach plytkich. Nie uwazasz?
                                                • marek_boa Re: wieści ze świata modernizacji 25.12.10, 23:48
                                                  Nie przeczę ,że to też mogło być brane pod uwagę! Bomba taka ma jeszcze tą zaletę ,że nawet przy nie trafieniu w op i uderzeniu w dno siłą swojego ładunku jest w stanie nie tylko wzrostem ciśnienia uszkodzić op ale również wszelkiej maści odłamkami właśnie dna morskiego!
                                                  • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 26.12.10, 00:12
                                                    Generalnie, zasada jest taka - na wodach do ok. 230 metrow glebokosci, aby jako tako precyzyjnie ustalic polozenie jakiegos obiektu w wodzie, trzeba co najmniej trzech punktów nasluchu A "CEL" MUSI SIE ZNAJDOWAC MIEDZy nimi. Czyli trzeba co najmniej trzech boji sonarowych, abys mogl w miare precyzyjnie ustalic polozneie op korzystajc jedynie z wykrywania pasywnego. W kazdym innym przypadku w ktorym liczba punktow nasluchu jest mniejsza, blad okreslenia pozycjki jest tym wiekszy im obiekt jest cichszy, punktow nasluchu jest mniej, zmienne jest zasolenie strumienia wody, zmienna jest temperatura wody, wieksz ajest odlegliosc od punkltu nasluch. Kazdy z tych parametrow ma duza liczbe wariacji, ktorych wplyw na wykrywanie, okreslanie pozycji i sledzenie, jest przedmiotem badan najlepszych laboratoriów marynarek wojennych.
                                    • kstmrv Re: wieści ze świata modernizacji 27.12.10, 23:39
                                      bmc3i napisał:

                                      > Ja za to jestem w stanie sonbie wyobrazic, ze niewiele wiesz o zwalcazniu op w
                                      > odach polytkich, a juz takmie rzewczy ze o niebo trudniec prowadzic dzialania z
                                      > op w akwenach płytkich, niz w głebokich, to dla Ciebie abstrakcja i po raz pier
                                      > wszy o tym slyszysz. Mam racje?

                                      Moment, wróćmy do tych ćwiczeń US Navy z Gotlandem. Czy Gotland (które okazał się wtedy praktycznie niewykrywalny dla USN) pływał podczas tych ćwiczeń tylko na wodach litoralnych? Zdaje się że pływały one również na większych głębokościach i mimo to dalej były niewykrywalne.
                                      Oczywiście nawet gdyby zostały wykryte, to nie znaczy że zostałyby zniszczone. Torpeda / bomba głębinowa musi również naprowadzić się na takiego Gotlanda swoimi własnymi sensorami, a z tym dalej może być duży problem.
                                      • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 29.12.10, 00:06
                                        kstmrv napisał:

                                        > bmc3i napisał:
                                        >
                                        > > Ja za to jestem w stanie sonbie wyobrazic, ze niewiele wiesz o zwalcazniu
                                        > op w
                                        > > odach polytkich, a juz takmie rzewczy ze o niebo trudniec prowadzic dzial
                                        > ania z
                                        > > op w akwenach płytkich, niz w głebokich, to dla Ciebie abstrakcja i po ra
                                        > z pier
                                        > > wszy o tym slyszysz. Mam racje?
                                        >
                                        > Moment, wróćmy do tych ćwiczeń US Navy z Gotlandem. Czy Gotland (które okazał s
                                        > ię wtedy praktycznie niewykrywalny dla USN) pływał podczas tych ćwiczeń tylko n
                                        > a wodach litoralnych? Zdaje się że pływały one również na większych głębokościa
                                        > ch i mimo to dalej były niewykrywalne.
                                        > Oczywiście nawet gdyby zostały wykryte, to nie znaczy że zostałyby zniszczone.
                                        > Torpeda / bomba głębinowa musi również naprowadzić się na takiego Gotlanda swoi
                                        > mi własnymi sensorami, a z tym dalej może być duży problem.

                                        A jaka to nowość, ze napęd elektryczny w cyklu zamknietym jest cichy? Porownaj sobie jak ciche sa zwykle lokomotywy elektryczne ciagnace pociagi pasazerskie czy towarowe, w porownaniu z ich spalinowymi odpowiednikami?

                                        BHomba glebinowa nie musi si ena nic naprowadzac. Po prostu zrzuca sie ja w miejscu kontaktu, z zapalnikiem cisnieniowym nastawionym na odpowiednia glebokosc.

                                        Ale oczywisce ze nie jest latwo zniszczyc okret podwodny, zwlaszcza jesli dysponuje biernymi i aktywnmymi systemami obrony.
                                        • kstmrv Re: wieści ze świata modernizacji 29.12.10, 00:15
                                          > > Moment, wróćmy do tych ćwiczeń US Navy z Gotlandem. Czy Gotland (które ok
                                          > azał s
                                          > > ię wtedy praktycznie niewykrywalny dla USN) pływał podczas tych ćwiczeń t
                                          > ylko n
                                          > > a wodach litoralnych? Zdaje się że pływały one również na większych głębo
                                          > kościa
                                          > > ch i mimo to dalej były niewykrywalne.
                                          > > Oczywiście nawet gdyby zostały wykryte, to nie znaczy że zostałyby zniszc
                                          > zone.
                                          > > Torpeda / bomba głębinowa musi również naprowadzić się na takiego Gotland
                                          > a swoi
                                          > > mi własnymi sensorami, a z tym dalej może być duży problem.
                                          >
                                          > A jaka to nowość, ze napęd elektryczny w cyklu zamknietym jest cichy? Porownaj
                                          > sobie jak ciche sa zwykle lokomotywy elektryczne ciagnace pociagi pasazerskie c
                                          > zy towarowe, w porownaniu z ich spalinowymi odpowiednikami?

                                          Ale mi nie chodzi o porównanie głośności napędu konwencjonalnego i atomowego, ale o opisaną przez ciebie kwestię znacznego utrudnienia działań ZOP na płytkich akwenach. Skoro na płytkich wodach jest trudniej, to znaczy że na głębokich jest łatwiej. Ale czy Gotland na głębokich wodach też nie był niewykrywalny?


                                          • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 29.12.10, 00:42
                                            kstmrv napisał:


                                            > Ale mi nie chodzi o porównanie głośności napędu konwencjonalnego i atomowego, a
                                            > le o opisaną przez ciebie kwestię znacznego utrudnienia działań ZOP na płytkich
                                            > akwenach. Skoro na płytkich wodach jest trudniej, to znaczy że na głębokich je
                                            > st łatwiej. Ale czy Gotland na głębokich wodach też nie był niewykrywalny?
                                            >
                                            >

                                            Ja niewiele wiem na temat tych cwiczen z gotlandem. Moja wiedza na ten temat nie wykracza poza opis w WIkipedii, jest wiec zerowa. Zasadniczo jednak, nie ma czegos takiego jak "niewykrywalny okret podwodny", podobnie jak nie ma samolotu niewykrywalnego dla radaru. Kazdy okret mozna wykryc, jeden jedynie trudniej inny latwiej. Na wodach plytkich trudniej niz na glebokich, z powodu intereferencji fali dzwiekowej miedzy dnem a powierzchnia, ktora bardzo zakloca i rozmazuje sygnal akustyczny, a jeszcze trudniej zniszczyc - z tego samego powodu. Pod tym wzgledem wody glebokie sa latwiesze dla zop. Tyle ze okret podwodny z napedem AIP jak 212/214, czy w cyklu zamklnietym - jak Gotland, musi doplynac do tych wod glebokich. A teog nie jest w stanie, bo nie jest w stanie plynac pod woda dluzej niz dwa tygodnie i to z predkoscia zaledwie 2-4 wezlów. A gdzie jeszcze operowac w miejscu walki.
                                            • kstmrv Re: wieści ze świata modernizacji 29.12.10, 01:19
                                              > Ja niewiele wiem na temat tych cwiczen z gotlandem. Moja wiedza na ten temat ni
                                              > e wykracza poza opis w WIkipedii, jest wiec zerowa. Zasadniczo jednak, nie ma c
                                              > zegos takiego jak "niewykrywalny okret podwodny", podobnie jak nie ma samolotu
                                              > niewykrywalnego dla radaru. Kazdy okret mozna wykryc, jeden jedynie trudniej in
                                              > ny latwiej. Na wodach plytkich trudniej niz na glebokich, z powodu intereferenc
                                              > ji fali dzwiekowej miedzy dnem a powierzchnia, ktora bardzo zakloca i rozmazuje
                                              > sygnal akustyczny, a jeszcze trudniej zniszczyc - z tego samego powodu. Pod ty
                                              > m wzgledem wody glebokie sa latwiesze dla zop.

                                              Dlatego podałem przykład Gotlanda - bo zdaje sie że US Navy nie mogła go wykryć zarówno na płytkich wodach jak i - gdzie powinna mieć łatwiej - na głębokich.

                                              > Tyle ze okret podwodny z napedem
                                              > AIP jak 212/214, czy w cyklu zamklnietym - jak Gotland, musi doplynac do tych
                                              > wod glebokich. A teog nie jest w stanie, bo nie jest w stanie plynac pod woda d
                                              > luzej niz dwa tygodnie i to z predkoscia zaledwie 2-4 wezlów. A gdzie jeszcze o
                                              > perowac w miejscu walki.

                                              Zostanie zaholowany prze AOP.
                            • adam_al Re: wieści ze świata modernizacji 22.12.10, 23:47
                              > Cholera - kolejny mit. Smiglowce sa dobre jedynie do oslony bazy, czy toru wyjś
                              > cia op z niego,

                              Co za bzdura. Śmigłowiec to podstawowa broń, dokładniej element systemów ZOP na całym świecie. Wyobraź sobie Amerykanów bez LAMPSIII i Seahawków. Jest to element systemu ZOP, który nie musi mieć super silnych sonarów - to jest ostatni element, którego rdzeniem jest okręt ZOP lub np. systemy stacjonarne czy też dane z samolotów ZOP (Orion, Viking, Atlantic, Tu-142). Śmigłowce pojawiają się, gdy pętla się zaciska. O dostrzeganiu zagrożeń z ich strony świadczy rozwój broni typu Triton. Można przypuszczać, że nie tylko Niemcy będą tego używać.

                              > Czy Ty myslisz
                              > ze Anglicy, czy Amerykanie nie poszukiwali Gotlanda helikopterami?

                              OP to świetna broń, która może związać znacznie większe siły przeciwnika. Skrytość i autonomia działania atomowych op na oceanach, klasycznych z napędem niezależnym od powietrza na małych morzach czy wodach szelfowych jest bardzo groźna, ale bez przesady z tym Gotlandem. To nie jakieś vunderwafe. specjalnie nagłaśnia się takie przypadki, aby mieć argumenty do ponoszenia wydatków na rozwój odpowiednich systemów i wydatki z kieszeni podatników. Tam wyciąga się wnioski z takich testów -> powstają LCSy, których jednym z głównych zadań będzie sprawna walka z takimi Gotlandami czy Kilo.
                              • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 23.12.10, 00:15
                                adam_al napisał:

                                > > Cholera - kolejny mit. Smiglowce sa dobre jedynie do oslony bazy, czy tor
                                > u wyjś
                                > > cia op z niego,
                                >
                                > Co za bzdura. Śmigłowiec to podstawowa broń, dokładniej element systemów ZOP na
                                > całym świecie. Wyobraź sobie Amerykanów bez LAMPSIII i Seahawków. Jest to elem
                                > ent systemu ZOP, który nie musi mieć super silnych sonarów - to jest ostatni el
                                > ement, którego rdzeniem jest okręt ZOP lub np. systemy stacjonarne czy też dane
                                > z samolotów ZOP (Orion, Viking, Atlantic, Tu-142). Śmigłowce pojawiają się, gd
                                > y pętla się zaciska. O dostrzeganiu zagrożeń z ich strony świadczy rozwój broni
                                > typu Triton. Można przypuszczać, że nie tylko Niemcy będą tego używać.


                                Smiglowce nie sa zadnym podstawowym srodkiem zop. To jedynie srodek pomocniczy. Srodkiem podstawowym od dawna jest potezny okretowy system sonarowy, z mozliwoscia analizy i obrobki danych, czym nie dysponuje nawet w ułamkowym w porównaniu do niego zakresie, hydrolokator helikoptera. Zaleta helikopteera zop natomiast jest to, o ile sonar okretowy moze uslyszec obca jednostke z np. 100 mil, o tyle helikopter moze poleciec dalej. i zaatakowac op z zaskoczenia. Aby jednak mogl zskoczyc musi go najpierw wykryc, a jak juz wykryje - musi potraficzniszczyc okret dysponujacy biernymi i aktywnymi systemami samoobrony, łacznie z pociskami podwoda-powietrze, sluzacymi wlasnie do aktywnego zwlaczania helikopterow zop przez okrety podwodne, jak wersja amerykanskiego Aim-9X, czy niemiecki IDAS.

            • kstmrv Re: wieści ze świata modernizacji 21.12.10, 23:11
              bmc3i napisał:

              > kstmrv napisał:
              >
              > > marek_ogarek napisał:
              > >
              > > > Ja bym niczego nie wymienal. Skansen jest tym lepszy im ma starsze
              > ekspon
              > > aty...
              > >
              > > 25 lat temu Exocet przebił się przez wielopoziomową (rakiety plot, CIWS,
              > ECM) o
              > > chronę USS Stark. Uważasz że najnowsze dzisiaj wersje OHP, Burke obroniły
              > by się
              > > przed NSM/JSM albo Brahmosem?
              >
              >
              > A czy najnowsze rosyjskie okrety obronilyby sie przed atakiem polskiego Kilo na
              > Bałtyku, nie mowiac juz o niemeickim 212?

              Pewnie też nie. Ale Rosjanie przed rozpoczęciem wojny mogą władować niuki w bazy polskich / niemieckich okrętów podwodnych, właśnie po to żeby wyeliminować te OP z walki.
              • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 21.12.10, 23:23
                kstmrv napisał:

                > bmc3i napisał:

                > > A czy najnowsze rosyjskie okrety obronilyby sie przed atakiem polskiego K
                > ilo na
                > > Bałtyku, nie mowiac juz o niemeickim 212?
                >
                > Pewnie też nie. Ale Rosjanie przed rozpoczęciem wojny mogą władować niuki w baz
                > y polskich / niemieckich okrętów podwodnych, właśnie po to żeby wyeliminować te
                > OP z walki.


                Rownie dobrze to samo moga zrobic brytyjczycy i Amerykanie, zanim cokolwiek zdazy podgrzac pare w kotłach w Kronsztadzie.
                • kstmrv Re: wieści ze świata modernizacji 21.12.10, 23:48
                  > > > A czy najnowsze rosyjskie okrety obronilyby sie przed atakiem polsk
                  > iego K
                  > > ilo na
                  > > > Bałtyku, nie mowiac juz o niemeickim 212?
                  > >
                  > > Pewnie też nie. Ale Rosjanie przed rozpoczęciem wojny mogą władować niuki
                  > w baz
                  > > y polskich / niemieckich okrętów podwodnych, właśnie po to żeby wyelimino
                  > wać te
                  > > OP z walki.
                  >
                  >
                  > Rownie dobrze to samo moga zrobic brytyjczycy i Amerykanie, zanim cokolwiek zda
                  > zy podgrzac pare w kotłach w Kronsztadzie.

                  To oczywiste że wojna Rosja-NATO będzie atomowa.
                  • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 22.12.10, 00:12
                    kstmrv napisał:

                    > > > > A czy najnowsze rosyjskie okrety obronilyby sie przed atakiem
                    > polsk
                    > > iego K
                    > > > ilo na
                    > > > > Bałtyku, nie mowiac juz o niemeickim 212?
                    > > >
                    > > > Pewnie też nie. Ale Rosjanie przed rozpoczęciem wojny mogą władować
                    > niuki
                    > > w baz
                    > > > y polskich / niemieckich okrętów podwodnych, właśnie po to żeby wye
                    > limino
                    > > wać te
                    > > > OP z walki.
                    > >
                    > >
                    > > Rownie dobrze to samo moga zrobic brytyjczycy i Amerykanie, zanim cokolwi
                    > ek zda
                    > > zy podgrzac pare w kotłach w Kronsztadzie.
                    >
                    > To oczywiste że wojna Rosja-NATO będzie atomowa.



                    W atkim razie po co w ogole lotnictwo i flota inna niz strategiczna.
      • adam_al Re: wieści ze świata modernizacji 17.12.10, 23:19
        Jakoś nie wierzę w modernizację Su-22, za późno. Może małe remonty dla przedłużenia resursów - wartość samolotów żadna, ale pozwolą utrzymać nawyki pilotów, których musimy mieć jak nadejdą lepsze czasy.
        > I w sumie na te okrety tez coraz zyczliwiej patrze
        Fregaty z kierownicą po niewłaściwej stronie? Nie. Dość używek dla MW. Zamiast budować sami - b.drogo i długo, może kupić gotowce (ze dwie korwety) w np. niemieckich stoczniach. Ale, ale jest kryzys, MW ma za słaby lobbing w MON więc może trzeba iść chińską drogą:
        2.bp.blogspot.com/_3wZSwFvZzqM/TQryqUqUBMI/AAAAAAAAJzQ/d8iN4eU2PlI/s400/1292498216_54678.jpg
        • marek_ogarek Re: wieści ze świata modernizacji 17.12.10, 23:29
          > Jakoś nie wierzę w modernizację Su-22, za późno. Może małe remonty dla przedłuż
          > enia resursów - wartość samolotów żadna, ale pozwolą utrzymać nawyki pilotów, k
          > tórych musimy mieć jak nadejdą lepsze czasy.

          Nie bedzie zadnych lepszych czasow. Wczesniej czy pozniej polskie lotnictwo zostanie zredukowane do 3ch eskadr WSB a cala armia do 50tys zolnierzy. MW wogole nie bedzie. Pocieszajace jest to ze inni w okolicy beda zmuszeni do tego samego. Tyle ze jakby wyrzucic te stare graty teraz to moze bylaby kasa na modernizacje i szkolenie tego co zostanie. A tak to za 10 lat wyrzucimy Su i migi i nie bedzie kasy na modernizacje podstarzalych juz F-16...
          • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 18.12.10, 01:55
            marek_ogarek napisał:

            > > Jakoś nie wierzę w modernizację Su-22, za późno. Może małe remonty dla pr
            > zedłuż
            > > enia resursów - wartość samolotów żadna, ale pozwolą utrzymać nawyki pilo
            > tów, k
            > > tórych musimy mieć jak nadejdą lepsze czasy.
            >
            > Nie bedzie zadnych lepszych czasow. Wczesniej czy pozniej polskie lotnictwo zos
            > tanie zredukowane do 3ch eskadr WSB a cala armia do 50tys zolnierzy. MW wogole
            > nie bedzie. Pocieszajace jest to ze inni w okolicy beda zmuszeni do tego samego

            Nie, nikt z sąsiadów nie bedzie taki glupi, i nikt inny nie ma Klicha za ministra obrony. Założysz sie?
              • browiec1 Re: wieści ze świata modernizacji 18.12.10, 17:33
                W Czechach toczy sie dyskusja o przyszlosci WSB,ale tam chyba wiecej do powiedzenia maja myslacy politycy. A Francja chyba redukuje najmniej a kasowac to raczej nic nie kasuje.
                Brytole to natomiast debile ktorych postepowania w ogole nie rozumiem.
                • marek_ogarek Re: wieści ze świata modernizacji 18.12.10, 19:03
                  > enia maja myslacy politycy. A Francja chyba redukuje najmniej a kasowac to racz
                  > ej nic nie kasuje.
                  skasowali np. drugi lotniskowiec.

                  > Brytole to natomiast debile ktorych postepowania w ogole nie rozumiem.
                  Nie debile tylko najzyczajniej nie maja kasy...
                  • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 20.12.10, 12:02
                    marek_ogarek napisał:

                    > > enia maja myslacy politycy. A Francja chyba redukuje najmniej a kasowac t
                    > o racz
                    > > ej nic nie kasuje.
                    > skasowali np. drugi lotniskowiec.
                    >
                    > > Brytole to natomiast debile ktorych postepowania w ogole nie rozumiem.
                    > Nie debile tylko najzyczajniej nie maja kasy...


                    Alez maja. I dlatego ze maja, doplacaja do studiow w Anglii nawet studentom spoza UE. Jest od cholery studentow np. z Kanady w Londynie, bo tu placa 11.000 Euro za roku, podczas gdy w Tioronto 28.000 $

                  • browiec1 Re: wieści ze świata modernizacji 27.12.10, 20:07
                    Chodzilo mi o kasowanie fizyczne a nie kasowanie planow.
                    A jesli chodzi o brytli uwazam ze robia to debilnie.Bo sam powiedz-szukasz oszczednosci,wysofujesz samoloty(w tym Harriery),okrety(w tym ostatni lotniskowiec),tniesz etaty.A w tym samym czasie wywalasz kupe kasy na jeden z lotniskowcow zeby przerobic go na smiglowcowiec.I to taki ktory ma plywac tylko 2-3 lata.Toz do marnotrawstwo polaczone z bezgraniczna glupota.
              • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 20.12.10, 11:08
                marek_ogarek napisał:

                > Tak ? To zobacz jak samoloty, okrety i czolgi sa kasowane w Niemczech, Francji
                > i UK. O mniejszych krajach jak Czechy czy Austria nie wspominam.

                No jakie? Nikt nie kasuje najnowszych modeli, za to wszyscy pozbywaja sie przynoszacych najwieksze koszty przy najmniejszym efekcie bojowym starszych konstrukcji. Za to mimo kryzysu budowane sa kolejne nowe okrety, nowe samoloty. Kryzys ograniczył nieco zamowienia - w wiekszosci przypadkow nie kasujac ich bezpowrotnie, lecz odsuwajac je w czasie. Co wiecej, zadne panstwo nie zrezygnowalo z modernizacji trzonu sil zbrojnych, rezygnujac jedynie ze wzorów funkcjonowac dzialac jako prezentacja sily.

                Wlasnie dzisiaj, czy jutro Miedwiediew ma przybyc do Indii w celu tylko jednym zintensyfikowania wspolpracy jadrowej i lotniczej.

                  • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 27.12.10, 21:31
                    browiec1 napisał:

                    > Ale jak na ich potrzeby to ciecia sa bardzo bolesne.I moim zdaniem zupelne niep
                    > rzemyslane.

                    Czy ja wiem? Zauwaz na czym? Do czego sluza im lotniskowce? Przeciez nie do obrony Homelandu, ani nawet nie do obrony kolonii. Sluza im przede wszystkim do "prezentacji siły". Do tego celu swobodnie wystarczy im jedno nowoczesne plywajace lotnisko, ktore moga sobie zaprezentowac gdziekolwiek na swiecie. Obronę zapewniaja im atomowe strategiczne op. I tu jesli rzeczywiscie obetną, to dopiero się osłabią. likwidacja jednego z lotnskowca nie jest w ich przypadku rzecyzwistym oslabienem. To raczej oslabienie prestizowe jedynie.
        • browiec1 Re: wieści ze świata modernizacji 18.12.10, 17:29
          Z Su jest jak piszesz. Co do MW to tez sie zgadzam ale nie w calosci-kase juz wywalono na tego gawrona taka ze moglismy miec juz dawno 2-3 gotowe korwety niemieckie(o czym tez o dawna pisze),teraz jest raczej za pozno.A Chinczycy moze rzeczywioscie by nam cos zbudowali tanie,niekoniecznie platforme dla haubic(bo i tak rakow nie ma:)
          P.S.Wydaje mi sie ze jednak plywajace i w calkiem niezlym stanie fregaty brytyjskie sa lepszym rozwiazaniem nizn nic lub wydanie setek milionow na modernizacje(ze tak zazartuje) OHP.
      • wiarusik Re: wieści ze świata modernizacji 19.12.10, 17:43
        browiec1 napisał:

        > czesci New?I tak juz ich jest malo.Ale przynajmniej nie trzeba bedzie kupowac s
        > ystemu obrony p.lot... Ciekawe co to za rakiete majstruja.


        czemu mało? w magazynach jeszcze sporo rakiet.
        wszystkich się nie zmodernizuje z przyczyn finansowych,oraz ze względu na zdrowy rozsądek-mimo wszystko to leciwe systemy. modernizacja ma na celu w miarę gładkie przejście do systemów nowej generacji.
        • browiec1 Re: wieści ze świata modernizacji 27.12.10, 20:04
          Piszac malo mialem na mysli system jako calosc a nie tylko rakiety.Chyba ze sa jakies konkretne dane jak ma ta moderzniacja wygladac.Co zas do "przechodzenia" to oby sie nie okazalo ze po tej modernizacji oficjalnie potrzeby o.plot zostaly zaspkojone i problemu nie ma.
    • browiec1 Re: wieści ze świata modernizacji 18.12.10, 17:35
      Tak jeszcze odnosnie "kupowania zlomu"
      Obecnie bardzo duzo panstw z A.Pd kupuje uzywany sprzet po okazyjnych cenach i nikt im tam nie truje ze kupuja niepotrzebny zlom bo realnie wzmacniaja swoj potencjal.I kupuja te uzywki mimo ze niektore z tych panstw stac na nowe.Ale tam gdzie wystarczy uzywka kupuja uzywke,wiecej kasy jest na to co musi byc nowe.
    • say69mat Re: wieści ze świata modernizacji 20.12.10, 13:04
      ... w kwestii modernizacji to mylicie się wszyscy. Nie wyczailiści najnowszego trendu intelektualistów w 'monie'. 'Moniaki' zamierzaja bowiem zmodernizowac ... prowincję Ghazini, do standardu Hilton z elementami survivalu ... . Dla 'moniackich' elit, za ameryckie 'dutki', rękoma ..., takie to sprytne!!! Tak przynajmniej sugerują, co poniektóre media. Ale, te za oceanem to antypolskie i jak zwykle kłamią. Aż Pan Klich się oburzył i ... zasmucił, na jawną niewdzięcznośc ... sojusznika ;)))
      • bmc3i Re: wieści ze świata modernizacji 20.12.10, 13:08
        say69mat napisał:


        > wykle kłamią. Aż Pan Klich się oburzył i ... zasmucił, na jawną niewdzięcznośc
        > ... sojusznika ;)))


        Mi też to przypomina oburzenie Jaruzelskiego na swojego przyjaciela Kriuczkowa, po tym gdy byly szef ukladu Warszawskiego powiedzial ze nie bylo zadnych planow interwencji w Polsce "Jak mogłeś mi to zrobic?!".
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka