Czytaliscie to?

11.01.11, 13:08
www.tvn24.pl/12691,1688748,0,1,think_tank-z-usa-chinskie-lotnictwo-zaleje-wroga,wiadomosc.html
    • aso62 Czytaliśmy, 11.01.11, 13:52
      to stara sprawa. Autor tego opracowania został wyrzucony z Randa za manipulowanie danymi, fałszowanie danych oraz ogólny kretynizm. Moim, zdaniem słusznie.
      • bmc3i Re: Czytaliśmy, 11.01.11, 14:14
        aso62 napisał:

        > to stara sprawa. Autor tego opracowania został wyrzucony z Randa za manipulowan
        > ie danymi, fałszowanie danych oraz ogólny kretynizm. Moim, zdaniem słusznie.


        Ze śmiechu wpadłem pod stół. Dobry tekst :)
    • bmc3i Re: Czytaliscie to? 11.01.11, 14:15
      one4all napisał:

      > www.tvn24.pl/12691,1688748,0,1,think_tank-z-usa-chinskie-lotnictwo-zaleje-wroga,wiadomosc.html


      Z taką sytuacją Amerykanie mieli juz do czynienia na morzu, w trakcie CW. Wiedzieli ze nie sa w stanie zbudowac tyle okretów co Sowieci, wiec postawili na jakość. I opłaciuło się.
      • browiec1 Re: Czytaliscie to? 11.01.11, 17:48
        Tez jestm tego zdania,zarowno jak chodzi o to co piszesz,jak i o to ze tekst jest durny(czy tez samo badanie). Tyle ze Amerykanie muszazaczac stawiac na ta jakosc,bo chwilowo ciagle czepiaja sie F-35(nie tak do konca bez powdu),F-22 debile uwalili,a nowych F-15/16 nie kupuja(tylko Marynarka choc troche mysli).I jesli zostaliby z tym co teraz jest ten scenariusz moze sie okazac nie az tak nierealny.
        • tstawiu Re: Czytaliscie to? 11.01.11, 18:02
          zacznijmy od tego że nawet liczebnie chińskie siły powietrzne znacznie ustępują obecnie amerykańskim więc pisanie o przytłoczeniu usa masą chinskich samolotów brzmi komicznie,chyba że mają na myśli latawce lub coś w tym rodzaju.
          • browiec1 Re: Czytaliscie to? 11.01.11, 18:03
            Mysle ze raczej chodzi o przyszlosc i ewentualnie puszczenie wszystkiego(jak "wylapywacze" amerykanskich rakiet) co sie moze od ziemi oderwac,czyli nawet Migi-15:)
            • tstawiu Re: Czytaliscie to? 11.01.11, 18:12
              z tego artykułu wynika że ta symulacja odnosi sie do dzisiejszych czasów.zresztą nawet gdyby uruchomili te mig-i 15 i inne barachło sprzed pół wieku ktore dałoby jeszcze uruchomic to nie sądze żeby uzyskali jakąś straszną przewage liczebną w powietrzu nad amerykanami.
              • igor_uk Re: Czytaliscie to? 11.01.11, 19:08
                A czy ktos dysponuje danymi o liczebnosci Sil Powietrznych Chin?
                Jak rowniez USA?
              • browiec1 Re: Czytaliscie to? 11.01.11, 19:39
                Ja zrozumialem to dosc jednoznacznie-Amerykanie wyprztykai by sie z pociskow na ten zlom,a pozniej maszynami uzbrojonymi juz jedynie w dzialko zajeloby sie to co ma troche wieksza wartosc niz waga metalu z ktorego je zbudwano:)
          • stasi1 o 11.01.11, 19:36
            gólnie to siły USA(powietrzne) są liczniejsze niż chińskie ale jest jeden problem; One stacjonują daleko od Tajwanu, a tu w artykule była sprawa tej wyspy. Wtedy przewaga (ilościowa) chin jest zdecydowana
            • igor_uk Re: o 11.01.11, 19:39
              stasi1,masz oczeiwscie 100% racji.bo wlasnie autor opracowania opisal dokladnie w czym jest przewaga Chin,ale Panowie z gory,tego nie zauwazyli.I zaczeli zostanowiac sie nad waznymi,ale nie w tym przypadku,liczbami.
            • browiec1 Re: o 11.01.11, 19:41
              W wypadku tajwanu owszem,to rzut beretem od Chin kontynentalnych,ale artykul(jak to zwykle bywa) po czesci sugeruje ze kto by sie nie napatoczyl to go Chinole zaleja masa,masa zlomu:)
              • igor_uk Re: o 11.01.11, 19:57
                nie,browiec,chodzilo o rozwoj konkretnego konfliktu.Autor nawet wziął pod uwage,ze Chinczyki moga stracic w 6 razy wiecej samolotow,niz Amerykanie,ale i tak osiagna zwyciestwa w powietrzu. Trzeba jednak,pamjetac,ze obrona Tajwana nie jest najwazniejszym zadanie sil zbrojnych USA.
                Chinczyki moga wystawic 2500 samolotow bojowych .Dyslokacja. Wiekszosc ,oczewiscie moga sluzyc tylko dla tego,zeby Amerykanie tracili amunicje(he,he),ale to rowniez jakijs efekt ich udzialu w bitwie.
                A tak wygladaja chinskie sily morskie
                • bmc3i Re: o 11.01.11, 20:01
                  igor_uk napisał:

                  > nie,browiec,chodzilo o rozwoj konkretnego konfliktu.Autor nawet wziął pod uwa
                  > ge,ze Chinczyki moga stracic w 6 razy wiecej samolotow,niz Amerykanie,ale i tak
                  > osiagna zwyciestwa w powietrzu. Trzeba jednak,pamjetac,ze obrona Tajwana nie j
                  > est najwazniejszym zadanie sil zbrojnych USA.


                  Obrona Tajwanu, jest jedynym zadaniem USAF w kontakcie z ChRLD. Gdyby nie Tajwan, amerykanie mogliby im nawet ICBM-y i tridenty sprzedawac.



                  > Chinczyki moga wystawic 2500 samolotow bojowych .Dyslokacja. Wiekszosc ,oczewisc
                  > ie moga sluzyc tylko dla tego,zeby Amerykanie tracili amunicje(he,he),ale to ro
                  > wniez jakijs efekt ich udzialu w bitwie.
                  > A tak wygladaja
                  > chinskie sily morskie



                  Amerykanie 5000 tys.
                  • igor_uk Re: o 11.01.11, 20:11
                    bmc,napisalem,ze dla sil zbrojnych Ameryki,obrona Tajwana nie jest najwaznieszym zadaniem.Tylko to,nie potrzebnie dodales swoje.
                    co dotyczy liczebnosci sil powietrznych USA ,to wygladaja nastepujaco :
                    liczebnosc -328 600 czlowiek w sluzbie. oprocz tego, 117 497 w rezerwie, a 106 700 czlowiek w silach powietrznych Gwardii Narodowej. Нa uzbrojeniu 4093 samolotow (plus 1289 w Gwardii Narodowej ,396 w rezerwie),blisko 156 bezpilotowych aparatow,
                    Sredni wiek samolotow w lotnictwie taktycznym-20 lat.O strategicznym lepiej nic nie mowic,bo zaraz mnie wszysci zapluja ze zlosci.(he,he).
                    • bmc3i Re: o 11.01.11, 20:16
                      igor_uk napisał:

                      > bmc,napisalem,ze dla sil zbrojnych Ameryki,obrona Tajwana nie jest najwaznieszy
                      > m zadaniem.Tylko to,nie potrzebnie dodales swoje.
                      > co dotyczy liczebnosci sil powietrznych USA ,to wygladaja nastepujaco :
                      > liczebnosc -328 600 czlowiek w sluzbie. oprocz tego, 117 497 w rezerwie, a 106
                      > 700 czlowiek w silach powietrznych Gwardii Narodowej. Нa uzbrojeniu 4093
                      > samolotow (plus 1289 w Gwardii Narodowej ,396 w rezerwie),blisko 156 bezpiloto
                      > wych aparatow,
                      > Sredni wiek samolotow w lotnictwie taktycznym-20 lat.O strategicznym lepiej ni
                      > c nie mowic,bo zaraz mnie wszysci zapluja ze zlosci.(he,he).


                      Sily powietrzne USA to nie tylko US Air Force, i Gwardia narodowa, ale i 3.700 samolotów operacyjnych US Navy.
                  • ramol6 Re: o 11.01.11, 21:05
                    Czego Amerykanie mają 5 milionów?
                    • bmc3i Re: o 11.01.11, 21:21
                      ramol6 napisał:

                      > Czego Amerykanie mają 5 milionów?


                      nie widac gołym okiem ze "5000 tysiecy" to czeski błąd?
                      • ramol6 Re: o 11.01.11, 21:29
                        Nie wiem czy widać, czy nie. Dlatego pytam. Po co się unosisz?
                        • igor_uk Re: o 11.01.11, 21:41
                          bmc nie unosi sie.Ma taki styl dyskusji.Zauwazylem,ze na to nie trzeba zwracac uwage.
                        • bmc3i Re: o 11.01.11, 21:48
                          ramol6 napisał:

                          > Nie wiem czy widać, czy nie. Dlatego pytam. Po co się unosisz?


                          Przepraszam.
                          • ramol6 Re: o 11.01.11, 21:49
                            Naprawdę nie ma za co. Pozdrawiam.
                      • stasi1 ale i tak nie odpowiedziałeś czego to 12.01.11, 10:22
                        mają 500tysięcy. O to się pytał Ramol. Czeski błąd to chyba jest wtedy kiedy się literki źle poustawia, a nie kiedy ktoś za dużo zer wpisał
                        • bmc3i Re: ale i tak nie odpowiedziałeś czego to 12.01.11, 12:09
                          stasi1 napisał:

                          > mają 500tysięcy. O to się pytał Ramol. Czeski błąd to chyba jest wtedy kiedy si
                          > ę literki źle poustawia, a nie kiedy ktoś za dużo zer wpisał


                          Mialo byc 5000 albo 5 tysiecy. Wyszly obydwie formy razem
                        • browiec1 Re: ale i tak nie odpowiedziałeś czego to 12.01.11, 16:04
                          5 000 samolotow,w koncu o tym rozmawiamy.
                          • stasi1 to już nie skojarzyłem 13.01.11, 00:02
                            może za bardzo o tych 5milionach myślałem
                • browiec1 Re: o 12.01.11, 15:40
                  Ciekawe jak by to wygladalo w wypadku starcia z Rosja:)
                  A odnosnie tego konfliktu-pisalem juz wczesniej-nie wierze zeby tak stany jak i chiny chcialy si wykrwawiac tracac najlepszy sprzet w walce o ta wysepke.
                  P.S.Starcia nad tajwanem daja dodatkowa przewage Amerykanom-arma tajwanska,jej samoloty i o.plot.
              • dirloff Re: o 11.01.11, 20:01
                Oj, czytacie, a jakbyście czytać nie potrafili...
                Tu nie chodzi o wojnę na wyczerpanie, jeden na jednego, lecz o pewne, prawdopodobne scenariusze wojenne. O to, czym dysponują USA na zachodnim Pacyfiku, na Tajwanie, Filipinach, w Japonii, na pacyficznych lotniskowcach, etc., etc. Z grubsza zatem, o wyspiarsko-morskie bazy, a przede wszystkim o lotniskowce i ich lotnictwo pokładowe, czyli te F/A-18E/F.
                Wykluczając bombowce strategiczne, całe amer. lotnictwo w tym tak dalece wysuniętym na zachód regionie opiera się na lotniskowcach oraz wsparciu powietrznych tankowców i samolotów AWACS. W przypadku zniszczenia tegoż przez Chiny, Stany będą gołe, ślepe i głuche. I o to w tym scenariuszu chodzi, o szybkie uzyskanie przewagi Chin nad USA do pozycji negocjacyjnej. Po tym Stanom pozostanie już tylko rażenie Tomahawkami z okrętów i OP lub pójście na całość, czyli rajd bombowców z nuke'ami. Jednak ta "całość" spotka się z chińską i być może rosyjską odpowiedzią, i mamy zagładę ludzkości...
                Tak odbieram tą analizę Rand'u. Rand'owcy przestrzegają przed uzyskaniem przez Chiny inicjatywy powietrznej, zdjęciu tankowców&AWACS'ów i dzięki owych spekulacyjnym DF-21, możliwości rozwaleniua amer. lotniskowców. Czy to miejscowym, czy przypływającym w przypadku wojny.
                • bmc3i Re: o 11.01.11, 20:07
                  Dajcie spokoj. Kłotnia o to co napisal pismak jest bez sensu. Wjedz jeden z drugim na storne RAND i sciagnijcie sobie oryginalny tekst, zamiast polegac na informacjach z piątej reki, pisanych na dodatek przez niefachowego pismaka. Strona RANDu jest zalana materialami do sciagniecia.

                  • browiec1 Re: o 12.01.11, 15:43
                    A wszystkie te materialy (razem z trojanami) umiescili Chinczycy:P
                • stasi1 ciekawe w tym Twoim scenariuszu 12.01.11, 10:25
                  po której stronie by się rosja opowiedziała? Tak jej interesie po stronie USA. Zawsze jak mniej chińczyków to dla nich lepiej
                • browiec1 Re: o 12.01.11, 15:42
                  Tak czy inaczej jak juz Aso napisal,calosc okazala sie jedna wielka bujda na resorach.
          • bmc3i Re: Czytaliscie to? 11.01.11, 19:46
            tstawiu napisał:

            > zacznijmy od tego że nawet liczebnie chińskie siły powietrzne znacznie ustępują
            > obecnie amerykańskim więc pisanie o przytłoczeniu usa masą chinskich samolotów
            > brzmi komicznie,chyba że mają na myśli latawce lub coś w tym rodzaju.


            Autor ma na mysli przyszlosc, a nie dzien dzisiejszy. W tej przyszlosci, ze swoim 1,5 mld ludnjosci, Chiny moga naklepac tyle samolotow ze zdaniem autora, nakrykja Amerykanow czapkami., bez wzgledu na to jaka liczbe samolotow Amerykanie sciagna z kontynentu,
            • browiec1 Re: Czytaliscie to? 11.01.11, 19:50
              tez mniej wiecej tak to zrozumiaem.
              • bmc3i Re: Czytaliscie to? 11.01.11, 19:53
                browiec1 napisał:

                > tez mniej wiecej tak to zrozumiaem.


                Inne rozważania nie maja sensu.
                • igor_uk Re: Czytaliscie to? 11.01.11, 20:01
                  Panowie,a zwrociliscie uwage na ten fragment?
                  "Symulacje RAND dotyczyły potencjalnego konfliktu od Tajwan. Pomimo zdecydowanej technologicznej przewagi USA nad Chinami, sprawy nie wyglądają jednak różowo dla zachodniego mocarstwa."
                  To co wytluscilem, jest kluczem k zrozumieniu teksta.
            • tstawiu Re: Czytaliscie to? 11.01.11, 20:35
              > Autor ma na mysli przyszlosc, a nie dzien dzisiejszy. W tej przyszlosci, ze swo
              > im 1,5 mld ludnjosci, Chiny moga naklepac tyle samolotow ze zdaniem autora, nak
              > rykja Amerykanow czapkami., bez wzgledu na to jaka liczbe samolotow Amerykanie
              > sciagna z kontynentu,

              ja jednak pozostane przy swoim i nadal twierdze że artykuł zakłada taki konfikt w dzisiejszych czasach przy obecnym stanie posiadania samolotów przez siły powietrzne obu krajów,ewentualnie można brać pod uwage bliską przyszłość ktora niewiele w tej kwestii zmieni.
              • bmc3i Re: Czytaliscie to? 11.01.11, 20:39
                tstawiu napisał:

                > > Autor ma na mysli przyszlosc, a nie dzien dzisiejszy. W tej przyszlosci,
                > ze swo
                > > im 1,5 mld ludnjosci, Chiny moga naklepac tyle samolotow ze zdaniem autor
                > a, nak
                > > rykja Amerykanow czapkami., bez wzgledu na to jaka liczbe samolotow Amery
                > kanie
                > > sciagna z kontynentu,
                >
                > ja jednak pozostane przy swoim i nadal twierdze że artykuł zakłada taki konfikt
                > w dzisiejszych czasach przy obecnym stanie posiadania samolotów przez siły pow
                > ietrzne obu krajów,ewentualnie można brać pod uwage bliską przyszłość ktora nie
                > wiele w tej kwestii zmieni.


                Nie ma sie o co spierac. Artykul ktory czytalismy, to zaledwie to co sie dziennikarzom wydawalo ze widzą, a nie to co analiza randu zawiera. Dam sobie reke obciac, ze facet ktory pisal ten artykul, , nie widzial samego dokumentu na oczy.
    • bmc3i Kwiatek z Altairu: nieco off topic 11.01.11, 20:04
      "Głowica w końcowej fazie lotu uzyskuje bardzo duże prędkości, przez co może być bardzo trudna do przechwycenia."


      www.altair.com.pl/start-5590

      Jest akurat i dokładnie odwrotnie, jesli to rzeczywiscie pocisk balistyczny. Fizyki nawet Chinczycy nie sa w stanie przeskoczyc.
      • igor_uk Re: Kwiatek z Altairu: nieco off topic 11.01.11, 20:14
        bmc,zaden kwiatek.nie zwrociles uwage na ten fragment:
        "Pocisk charakteryzuje się stromą trajektorią lotu o wysokim apogeum."
        • bmc3i Re: Kwiatek z Altairu: nieco off topic 11.01.11, 20:19
          igor_uk napisał:

          > bmc,zaden kwiatek.nie zwrociles uwage na ten fragment:
          > "Pocisk charakteryzuje się stromą trajektorią lotu o wysokim apogeum."


          Ja zwrociłem, Ty natomiast nie wiesz jak dziala pocisk balistyczy :p

          Własnie w apogeum, lub nawet przed nim, nastepuje wypalenie silników i pocist tego rodzaju osiaga swoja najwiesza predkosc - burn out velocity. Pozniej juz tylko zwalnia. Gdy wejdzie w atmosfere, opor powietrza powoduje zamiane energii kinetycznej na energie cieplna i wyhamowywanie z przeciazeniem 50G, do predkosci 1 Ma na poziomie morza.
          • igor_uk Re: Kwiatek z Altairu: nieco off topic 11.01.11, 20:44
            bmc,juz wiem w czym kwiatek i na co ja nie zwrocilem uwage:
            Głowica w końcowej fazie lotu uzyskuje bardzo duże prędkości

            A powinno byc:
            Głowica w końcowej fazie lotu zachowuje bardzo duże prędkości

            Coz,nie ma jak dobra wspolraca.
            • bmc3i Re: Kwiatek z Altairu: nieco off topic 11.01.11, 20:53
              igor_uk napisał:

              > bmc,juz wiem w czym kwiatek i na co ja nie zwrocilem uwage:
              > Głowica w końcowej fazie lotu uzyskuje bardzo duże prędkości
              >
              > A powinno byc:
              > Głowica w końcowej fazie lotu zachowuje bardzo duże prędkości
              >
              > Coz,nie ma jak dobra wspolraca.


              Nie mozliwe. Nie jest mozliwe zachowanie bardzo duzej predkosci. Glowica nie jest w stanie ominąć oporu powietrza. W zaleznosci od ksztaltu stozka balistycznego moze schodzic troche szybciej albno troche wolniej, ale nie ma na Ziemie technologii pozwalajacej zachowac predkosc 20 Ma mimo przechodzenia przez coraz gęstsze warstwy atmosfery i stałego pokonywania fali uderzeniowej powietrza.

              Nie bron za wszelka cene Altairu, oni czesto publkuja rozne kwiatki.




              • igor_uk Re: Kwiatek z Altairu: nieco off topic 11.01.11, 21:28
                bmc.Ja z tym wydaniem spotkalem sie tylko dzien ,czy dwa temu.Z twojego linka?
                co dotyczy tego kwiatka,to jego obronic nie da sie.Co dotyczy twoich 20 machow,to tam nic na ten temat nie pisze sie.Domniemam,ze im chodzilo o to,ze predkosc koncowa glowicy,moze zachowac wyzsza od normalnej predkosc i tylko tyle. A moze to w ogole nie pocisk balistyczny i silniki rakietowe dzialali do samego konca (tylko nie smiej sie ze mnie).Moze im wszystko popieszylo sie.i to manewrujace pociski? W sumie w tym bylo by wiecej sensu,niz budowac balistyczny pocisk do niszczenia okretow, od ktorych USA i Rosja odchodza ,ze wzgledu na mala efektywnosc.Tym bardziej ,ze ta rakieta chinska,to nic innego niz kopia (ПКР) Р-27К,z lat 60-ch ubieglego stolecia.
                • bmc3i Re: Kwiatek z Altairu: nieco off topic 11.01.11, 21:45
                  O chonskich próbach z pociskami balistycznymi zdolnymi do niszczenia okrętów, pisze sie na zachodzie od kilku juz ladnych lat. Mielismy tu juz kiedys specjalny watek temu poswiecony, bo wiem inny z amerykanskich think tankow wzial na tapete znane dane tego pocisku i wyszlo mu ze po raz pierwszy w historii ktos jest w stanie trafic pociskiem balistycznym w okręt w ruchu. Ta analiza wywolala dosc spore poruszenie - nie wiem jak tam w Pentagonie, ale co powazniejsze anglojezyczne serwisy obronne dosc mocno się zagrzały po publikacji tej analizy. Na naszym forum, kilku ludzi twierdzilo ze to wciaz jeszcze niemozliwe, ze nikt ni edysponuje taka technologia.

                  Mozliwe czy nie, Chończycy nią straszą., Teraz jednak nie chodzio to czy to jest mozliwe, lecz o informacje podana w altairze, o tej predkosci

                  "Głowica w końcowej fazie lotu uzyskuje bardzo duże prędkości, przez co może być bardzo trudna do przechwycenia."

                  Ja to odbieram jako informacje o jakims chinskim cudzie. Uzyskac mniejszy opor powietrza, a wiec zwiekszyc predkosc schodzenia glowicy nie jest trudno - i Wy i Amerykanie swobodnie tym manipulujecie, w zaleznosci od potrzeby, bo zarowno bardziej zaostrzony jak i bardziej zaokraglony stozek balistyczny ma swoje wady i zalety, ale podawanie tego jako jakis news przez altair, sugeruje ze Chionczycy przelamali jakas bariere technologiczną. Tymczsem tu nie ma bariery technologicznej, lecz nastepuje zderzenie z prawami fizyki, ktorych przelamac sie nie da. Bo taka glowica z bardziej zaostrzonym stozkiem moze leciec jeden - dwa machy szybciej, od RV ze stozkiem zaokraglonym, i rzeczywiscie ma to wplyw na latwosc przechwycenia RV, ale bez przesady.


                  • stasi1 mogę się trochę mylić ale ogólnie 13.01.11, 00:13
                    z pociskami balistycznymi jest tak. Silniki pracują rakieta się unosi coraz wyżej(po skosie).Następuje wypalenie silników pocisk siłą bezwładności leci coraz wyżej ale ciągle mu ta prędkość spada. W najwyższym położeniu wcale nie ma najwyższej prędkości. Później pod wpływem grawitacji spada swobodnie osiągając coraz większą prędkość, do momentu kiedy opory powietrza są większe niż siła ciążenia.
                    Oczywiście trafić w okręt tym można pod warunkiem że będzie to wyposażone w lotki aby móc tym sterować, a najlepiej dodatkowe silniki manewrujące.
                    Może dobrze to wymyśliłem(ale głowy n ie daje)
                    • bmc3i Re: mogę się trochę mylić ale ogólnie 13.01.11, 00:27
                      stasi1 napisał:

                      > z pociskami balistycznymi jest tak. Silniki pracują rakieta się unosi coraz wyż
                      > ej(po skosie).Następuje wypalenie silników pocisk siłą bezwładności leci coraz
                      > wyżej ale ciągle mu ta prędkość spada. W najwyższym położeniu wcale nie ma najw
                      > yższej prędkości. Później pod wpływem grawitacji spada swobodnie osiągając cora
                      > z większą prędkość, do momentu kiedy opory powietrza są większe niż siła ciąże
                      > nia.
                      > Oczywiście trafić w okręt tym można pod warunkiem że będzie to wyposażone w lo
                      > tki aby móc tym sterować, a najlepiej dodatkowe silniki manewrujące.
                      > Może dobrze to wymyśliłem(ale głowy n ie daje)

                      Niecalkowice tak jest, pociskiem balistycznym rzadza podobne zasady jak kamieniem rzuconym reka, ale nie identyczne. Poczawszy od wypalenia lub odciecia silnikow, predkosc juz tylko spada. Silniki nadaja pociskowi najwieksza energie ruchu, ktora po zakonczeniu pracy silnikow pocisk tylko traci. Puinkt odciecia silnikow nie ma jakiegos stalego momentu, moze byc na wciaz krzywej wznoszacej, moze byc tez w apogeum paraboli - to kwestia konstrukcyjna. Jakby tego bylo malo, nowoczesne PVB niejako wystrzeliwują glowice MIRV ku ich celowi za pomocą eksplozji malych ladunkow gazowych lub na paliwo stale - co tez jakąś tam prdkosc nadaje. Tak czy inaczej jednak, nie da sie zejsc do celu, bez znacznje utraty predkosc. Tka znacznej, ze przy Ziemi zostaje juz niewiele z predkosci wypalenia.
                      • stasi1 Re: mogę się trochę mylić ale ogólnie 13.01.11, 21:05
                        jeśli mówimy o tym pocisku balistycznym który opuszcza atmosferę , to w momencie kiedy kierunek lotu pocisku zmienia się w strone ziemi(w najwyższym punkcie) to chwilowo ten pocisk osiąga coraz większa prędkość, do momentu kiedy siła ciężkości zrównowoży się oporu powietrza(powyżej atmosfery siła oporu powietrza jest równa zero)
    • anton_1 Re: Czytaliscie to? 11.01.11, 20:11
      To jakaś amerykańska propaganda, pewnie chcą więcej forsy na zakup nowych samolotów - a idą oszczędności.
      • browiec1 Re: Czytaliscie to? 12.01.11, 15:46
        Tyle ze co jak co ale nowa samoloty sa im potrzebne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja