Amerykanie wykupują ... ROSJĘ

03.02.11, 14:28
... czyli, czy aby Jarosław 'JarKacz' ... nadąża ???
A zwłaszcza jego podświadome plany wojny i podboju, przy oczywistej pomocy militarnej Amerykanów i NATO, ... Rosji. Tak się jednak złożyło, że Rosja stała się celem, wszak ekspansji gospodarczej naszego strategicznego partnera. W ten sposób rzeczywistośc ogrywa tych co 'Księżyc chcieli wziąśc w posiadanie'. Nie licząc się kompletnie z zamysłem, jako i prawami włsności, Właściciela wszelkich praw do ... Księżyca. Ciekawe ... !!!!

LINK:www.rp.pl/artykul/9211,604544_Jak-PepsiCola-zostala-farmerem-w-Rosji.html
    • wiarusik Re: Amerykanie wykupują ... ROSJĘ 03.02.11, 16:39
      już nie mówiąc o tym, że amerykanie w obawie przed chinami byliby w stanie podarować patryjoty ale rosji :P
      • say69mat Re: Amerykanie wykupują ... ROSJĘ 03.02.11, 17:23
        już nie mówiąc o tym, że amerykanie w obawie przed chinami byliby w stanie poda
        > rować patryjoty ale rosji :p

        ... w kwesti systemów Patriot, to Rosjanie już dawno zatroszczyli się o ich posiadanie, rękoma Zacharskiego. Tak więc, w tej materii to są raczej samowystarczalni, choc przy współpracy z USA mogą jakiś systemik wykręcic. Zakładając oczywiście szczerośc rosyjskich intencji ..., i chęci obrony swego terytorium na Dalekim Wschodzie??? Lepsza jest żywa Rosja, niż martwa. Bo trupy państw bywają bardziej niebezpieczne od żywych. Pozdrawiam
        • wiarusik Re: Amerykanie wykupują ... ROSJĘ 03.02.11, 17:38
          z tym,że równowaga sił jest ważniejsza niż żywe państwo. jeśli rosja będzie za silna, to będzie kłopot.
          • wiarusik Re: Amerykanie wykupują ... ROSJĘ 03.02.11, 21:36
            a tymczasem rosja regularnie psuje równowagę w regionie:
            www.altair.com.pl/start-5774
            • marek_boa Re: Amerykanie wykupują ... ROSJĘ 04.02.11, 10:01
              Dogadanie się na temat dostaw ,na wypadek wojny czyli na "zaś"to jest według Ciebie Wiarusik "psucie równowagi w regionie" a cykliczne stacjonowanie Amerykańskich żołnierzy(bateria Patriot) w Polsce i umowa na temat rotacyjnego stacjonowania NATO-wski samolotów bojowych na Polskich lotniskach tylko tę równowagę "naprawia?!
              - "Dobry Kali bo Polski Kali"?!
              • wiarusik Re: Amerykanie wykupują ... ROSJĘ 04.02.11, 23:42
                nikt tych tektur nie traktuje poważnie. natomiast to co wyprawia rosja w różnych częściach świata, trwoży wiele rządów.
                • browiec1 Re: Amerykanie wykupują ... ROSJĘ 05.02.11, 02:01
                  Dlatego nie ma co jeczec ze ktos inny cos robi tylko samemu wziac sie do roboty.
                • tornson Re: Amerykanie wykupują ... ROSJĘ 07.02.11, 14:42
                  wiarusik napisała:

                  > nikt tych tektur nie traktuje poważnie. natomiast to co wyprawia rosja w różnyc
                  > h częściach świata, trwoży wiele rządów.
                  Konkretnie kogo? Juntę Saaki i pisowską ekstremę w Polsce i kogo jeszcze?
    • browiec1 Re: Amerykanie wykupują ... ROSJĘ 03.02.11, 17:37
      Dziwisz sie?W koncu bajzel sie tam skonczyl;)
      m.wyborcza.biz/biznes/1,106501,9016534,Rosja_w_Davos_wabi_inwestorow.html
      A tu o naszej polityce wschodniej
      wiadomosci.onet.pl/swiat/przywodcy-ue-powinni-sie-uczyc-od-sikorskiego,1,4163589,wiadomosc.html
    • durny1 Re: Amerykanie wykupują ... ROSJĘ 03.02.11, 23:28
      To dobrze, fajnie będzie mieć za sąsiada amerykańską Rosję. :)
    • dirloff blubranie o niczym... 03.02.11, 23:33
      No dobrze, poplułeś sobie na "JarKacz'a", co przyniosło ci najwyrażniej przyjemność czy jakąś ulgę, lecz...
      ... co to ma do cholery wspólnego z forum Militaria?!

      W jaki sposób odnosi się to do szeroko pojętej tematyki militarnej? Co jest nowego w tym, że globalne koncerny żywieniowe wykupują w biedniejszych krajach ogromne obszary ziemii rolnej i zakadają tam latyfundia monokulturowo rolne? Nihil novi sub sole... Tak "się robi" w Ameryce Środkowej i Południowej Chiquita), w Afryce (RPA, kiedyś Zimbabwe), w Azji. Np. firma Starbuck wchodzi w uprawę kawy w Chinach na ogromnych połaciach ziemii, proszę:
      wyborcza.biz/biznes/1,101562,8649854,Starbucks_bedzie_mial_wlasne_plantacje_kawy_w_Chinach.html
      Natomiast inwestycje "w Rosję", zwłaszcza w rosyjski przemysł wydobywczo-surowcowy, są znane i komentowane od lat. Ostatnio sporo było pisane o syberyjskich kopalniach tytanu. A o BP i Sztokmanie to już jest wieloletnia prasowa kołomyja.

      Kiedy i gdzie niby Jarosław Kaczyński postulował wojnę z Rosją? Już trzeba być kompletnym antypisowskim histerykiem, żeby kreować takie "prawdy"...
      • say69mat Re: dirloff napisał: ... poplułeś sobie 04.02.11, 01:28
        No dobrze, poplułeś sobie na "JarKacz'a", co przyniosło ci najwyrażniej przyjem
        > ność czy jakąś ulgę,

        ... a w którym to miejscu??? Przecież antyrosyjska fobia Prezesa PiSu, jest powszechnie i doskonale znaną.

        >lecz ... co to ma do cholery wspólnego z forum Militaria?!

        ... w latach 30-stych ubiegłego wieku zdecydowana większośc naszych elit politycznych była zdecydowanie antysowiecka/antybolszewicka. Co w niczym nie przeszkodziło sowietom w bezwzględnej eksterminacji, owych antysowieckich/antybolszewickich ... elit. Co tylko znaczy, że ta postawa względem potencjalnego przeciwnika w konflikcie militarnym. Była postawą czysto werbalną, która nie znalazła refleksji w rozumieniu i planowaniu polityki obronnej. A czym to się różnią czasy minione od obecnych ... ???

        Natomiast inwestycje "w Rosję", zwłaszcza w rosyjski przemysł wydobywczo-surowc
        > owy, są znane i komentowane od lat. Ostatnio sporo było pisane o syberyjskich k
        > opalniach tytanu. A o BP i Sztokmanie to już jest wieloletnia prasowa kołomyja.
        >
        ... między innymi tym, że może naszym sąsiadom zechce się bogacic i cieszyc własnym bogactwem. A nie np. ... sąsiadów

        > Kiedy i gdzie niby Jarosław Kaczyński postulował wojnę z Rosją? Już trzeba być
        > kompletnym antypisowskim histerykiem, żeby kreować takie "prawdy"...

        ... wystarczyło, że kiedyś nadmienił lekceważąco o potencjale Rosji. Mówiąc, że jest bardzo słaba ... A, czy jest ... słaba??? Ty nie widzisz Rosji, ty widzisz to oblicze Rosji, które Rosja chce ci pokazac. Rosjanie są arcymistrzami w grze, w nigdy nie widzisz, z tego co widzisz ...

        • dirloff Re: dirloff napisał: ... poplułeś sobie 06.02.11, 03:01
          > ... a w którym to miejscu??? Przecież antyrosyjska fobia Prezesa PiSu, jest pow
          > szechnie i doskonale znaną.

          W każdym miejscu twojego posta, odnoszącym się do "JarKacz'a". Zarówno w tym obrażliwym skrócie jego imienia i nazwiska, jak i tez o antyrosyjskości. To nie antyrosyjskość, lecz pragmatyzm i realizm, oparte na wiedzy historycznej, politycznej. Poczytaj sobie lepiej - dzięki Wikileaks - to co wygadywał sojusznikom z NATO Sikorski, będąc już członkiem rządu Tuska, o kilku czy kilkunastoletniej perspektywie zaatakowania Polski przez Rosję. To dopiero przykład "antyrosyjskości"...

          > ... w latach 30-stych ubiegłego wieku zdecydowana większośc naszych elit polity
          > cznych była zdecydowanie antysowiecka/antybolszewicka. Co w niczym nie przeszko
          > dziło sowietom w bezwzględnej eksterminacji, owych antysowieckich/antybolszewic
          > kich ... elit. Co tylko znaczy, że ta postawa względem potencjalnego przeciwnik
          > a w konflikcie militarnym. Była postawą czysto werbalną, która nie znalazła ref
          > leksji w rozumieniu i planowaniu polityki obronnej. A czym to się różnią czasy
          > minione od obecnych ... ???

          No ok, wiemy o tym wszyscy, ale co to ma do rzeczy? Anty- w tamtym okresie byli wszyscy w Europie (zwłaszcza ówczesne mocarstwa kolonialne) czy w USA, w Japonii. Wszyscy bali się światowej rewolucji w stalinowskim wykonaniu i wywalenia ówczesnego establishmentu. Wszyscy się spodziewali, że prędzej czy póżniej Sowieci uderzą na zachód i wszyscy - aż do Dunkierki, kibicowali Rzeszy w roli muru przed ZSRR. Geopolityczne bieguny zmieniły się dopiero po zajęciu Francji i Beneluxu. A powróciły na stare, antysowieckie miejsce, dopiero wraz z rozpoczęciem Zimnej Wojny.

          Natomiast nasz, polski los został w praktyce przesądzony wraz z umową w Rapallo o współpracy między Berlinem i Moskwą. Dla obu stron, i szowinistycznych Niemców, i komunizujących Rosjan (czy sowieckiej żydokomuny), byliśmy "bękartem wersalskim", takim wypadkiem przy pracy mocarstw, który trzeba jak najszybciej wyrugować.

          Nie wiem, czy wiesz, ale jakoś w latach 20 czy 30 jeden czy kilka amer. koncernów, w tym motoryzacyjnych, dokonało ogromnych inwestycji w CCCP i/lub przekazania wielu technologii maszynowych, chemicznych, elektrycznych. Wtedy chyba to GM czy DuPont zbudowało Stalinowi największą na świecie fabrykę ciężarówek i/lub opon.

          Tożsamo było z III Rzeszą: multum amer. inwestycji, czy to własnych (np. IBM) czy w niemieckie firmy (BASF, IG Farben). Wiele amer. fortun, anglosaskich czy nawet żydowskich, w ten sposób się rozwinęło, vide rodzina Bushów. Zagooglaj sobie Prescotta Busha.

          Dziś w tej roli występują komunistyczne Chiny, czyli ChRL. Amerykański biznes, a raczej oligarchowie i banksterzy robią kasę na współpracy z Chinami, choć część tej kasy Pekin wydaje na takie "zabawki", jak te, tworzone stricte z dedykacją dla USA:
          www.altair.com.pl/start-5590

          Dlatego zupełnie nie rozumiem, co chciałeś przekazać czy zasugerować w swoim powyższym tekscie.

          > ... między innymi tym, że może naszym sąsiadom zechce się bogacic i cieszyc wła
          > snym bogactwem. A nie np. ... sąsiadów

          I my to też robimy. Bądż próbujemy robić. Pamiętaj jednak, że "do tanga trzeba dwojga", vide blokada na import do Rosji naszego mięsa czy obecne problemy z TIR'ami. Cóż, ponosimy konsekwencje giedroyćowej polityki jagiellońskiej, które nasz establishment po '89r. przyjął za dogmat pol. naszego państwa. Nie miej jednak za to pretensje do Kaczyńskiego (czy obu braci), bo oni nie są i nie byli twórcami tego dogmatu, lecz jego kontynuatorami. Już więcej za pazurami mają ich poprzednicy, vide wsparcie dla kolorowych rewolucji na wschód od Buga, a zwłaszcza już za eskapadę Kwaśniewskiego do Kuczmy i Wałęsy na kijowski Majdan. Wtedy to się zaczęło. Putin, Janukowycz i Łukaszenko do dziś nam to pamiętają. Natomiast największym utrwalaczem w RP powyższego dogmatu było liberalno-lewicowe środowisko Wyborczej, z Michnikiem na czele. Alternatywne poglądy, np. polskiej prawicy (czy to religijnej Giertychów czy to libertariańskiej Korwina-Mikke), postulujące ściślejsza współpracę z Rosją, wręcz sojusz, w obronie przed emancypującymi się Niemcami, zajadle zwalczano.

          > ... wystarczyło, że kiedyś nadmienił lekceważąco o potencjale Rosji. Mówiąc, że
          > jest bardzo słaba ... A, czy jest ... słaba??? Ty nie widzisz Rosji, ty widzis
          > z to oblicze Rosji, które Rosja chce ci pokazac. Rosjanie są arcymistrzami w gr
          > ze, w nigdy nie widzisz, z tego co widzisz ...

          Oj, to pierdoły nie warte uwagi i naszego czasu. Większe bzdury prawią Sikorski o spodziewanej wojnie polsko-rosyjskiej czy Komorowski będąc w Moskwie, wspominający o polskiej okupacji Kremla. Poza tym, przydałoby się poznać kontekst wypowiedzi Kaczyńskiego. Wtedy można to rzetelnie komentować. Być może parafrazował głośną tezę Bismarcka, o Rosji nigdy zarówno tak słabej, jak i silnej, na jaką wygląda.

          • marek_boa Re: dirloff napisał: ... poplułeś sobie 06.02.11, 09:54
            Dirloff sorry ale teraz to Ty Piszesz pierdoły nie warte uwagi i naszego czasu! Antyrosyjska polityka PiS-u i braci Kaczyńskich dziwnym trafem nie tylko nie przyniosła Polsce nic dobrego ale naraziła na śmieszność nasz kraj na świecie! Przy prezentowaniu takich postaw nie jest wcale dziwne ,że nawet sojusznicy postrzegają nas jako "niepewny element" i wolą się bez nas dogadywać z Rosją!
            - No i kolejne pierdoły o jakichś anty-fobiach w latach 30-stych dotyczących ZSRR a niby to występujących na świecie! Rozumiem ,że przejawami tych "fobii" były mocno ożywione kontakty w dziedzinie gospodarczej i militarnej?!
            - Amerykańskie inwestycje w dziedzinie motoryzacji (Ford)
            - Amerykańskie inwestycje w dziedzinie przemysłu ciężkiego
            - Sprzedaż samolotów wojskowych i cywilnych,silników lotniczych jak i licencji na ich produkcję z USA
            - Projektowanie okrętów wojennych przez biura konstrukcyjne w USA
            - Sprzedaż samolotów wojskowych i silników lotniczych przez Włochy
            - Projektowanie okrętów wojennych przez biura konstrukcyjne we Włoszech
            - Sprzedaż samolotów wojskowych i cywilnych,silników lotniczych z Niemiec
            - Projektowanie i budowa okrętów wojennych w biurach konstrukcyjnych w Niemczech
            - Pakt Wschodni Barthou podpisany w maju 1935 roku pomiędzy ZSRR a Francją~!
            -Etc...
            - No i ostatnia sprawa - historyczna - postrzegając w ten sam sposób złożone stosunki Polsko-Rosyjskie czyli poprzez zaszłości historyczne - to Anglicy i Francuzi wojujący ze sobą od niepamiętnych czasów aż po rok 1945 - powinni się ogrodzić drutem kolczastym i strasznie nienawidzić! Może i mam słaby wzrok ale jakoś tej nienawiści nie dostrzegam!
            -Pozdrawiam!
            • dirloff Re: dirloff napisał: ... poplułeś sobie 06.02.11, 17:47
              > Dirloff sorry ale teraz to Ty Piszesz pierdoły nie warte uwagi i naszego czasu!
              > Antyrosyjska polityka PiS-u i braci Kaczyńskich dziwnym trafem nie tylko nie p
              > rzyniosła Polsce nic dobrego ale naraziła na śmieszność nasz kraj na świecie!

              Marku_boa, sorry do potęgi, ale pisząc tego posta tylko potwierdzasz moje tezy, jednocześmie zaprzeczając własnym;-)

              O jakich śmiesznościach piszesz? O tych "donosach" wysyłanych do zagranicznych mediów, zwłaszcza lewicowej prasy, pisanych przez "polskich korespondentów", będących w rzeczywistości dziennikarzami i/lub publicystami Wybiórczej i innych mediów, tożsamo histerycznie antypisowskich? Doszło wtedy już do tego, że jakiś kretyn z Lewicy.pl czy inszej Manify pisał do brytyjskiego Guardiana czy innej lewicującej bryt. gazety o tym, że rząd Jarka otwiera w Polsce reedukacyjne obozy koncentracyjne dla polskich homoseksualistów!;-)

              Poza tym, czy Kwiaśniewski po pijaku wchodzący do bagażnika prezydenckiej limuzyny na Białorusi czy latający obwinięty w polską flagę niczym Batman w pelerynę po korytarzach gmachu nowojorskiej siedziby ONZ'u lub Komorowski zaliczający wtopę za wtopą podczas rozmowy z Obamą w Waszyngtonie (brak znajomości j. ang., fatalne odniesienia do łowiectwa, głupie idiomy powodujące pomyłki tłumacza, sugerujące niewierność Michelle, żony Baraka), też są politykami PiS'u?

              > Przy prezentowaniu takich postaw nie jest wcale dziwne ,że nawet sojusznicy post
              > rzegają nas jako "niepewny element" i wolą się bez nas dogadywać z Rosją!

              A kiedy to wszystko się zaczęło? Kto, jakie partie i środowiska pol. w Polsce są za to odpowiedzalne? Jaki rząd wypiął się na Francję i Niemcy, stając u boku USA w inwazji na Irak? Jaki rząd i prezydent naruszyli postsowiecką strefę wpływu, pomagając Pomarańczowym w walce z prorosyjskim Janukowyczem? Za jakiego rządu Niemcy zawarły z Rosją porozumienie ws. Nordstream'u z pełną świadomością, że uderza ono w bezp. narodowe Polski, ich sojusznika w ramach NATO i UE? Kogo określał mianem "przyjaciela" kanclerz Gerhard Schroeder? Za jakiego polskiego rządu i prezydenta Rosja rozpoczęła wojnę gosp. z Polską, blokując import naszego mięsa?

              I dlaczego tym wszystkim obarczacie ówcześnie opozycyjny PiS...?

              Jedynymi "winami" Kaczyńskich były:
              1. Prezydenta Lecha eskapada gruzińska, przez którą przypuszczalnie zginął w Smoleńsku,
              2. Premiera Jarka zwrócenie się do Unii z prośbą/żądaniem o pomoc w sporze gosp. z Rosją, gdy państwo rosyjskie dyskryminacyjnie nie traktowało nas jako członka Wspólnoty, nakładając na nas kolejne embarga i blokady - a w przypadku zignorowania tego przez Unię, premier zablokował podpisanie unijnej umowy z Rosją. Ale po wielomiesięcznych naszych prośbach i naciskach.

              > - No i kolejne pierdoły o jakichś anty-fobiach w latach 30-stych dotyczących Z
              > SRR a niby to występujących na świecie! Rozumiem ,że przejawami tych "fobii" by
              > ły mocno ożywione kontakty w dziedzinie gospodarczej i militarnej?!

              Przecież pisałem o fobiach politycznych, a nie gosp.! O cynicznych geszeftach robionych na przekór tych fobii pol. i militarnych sam przecież wspomniałem w kontekście zarówno Sowietów stalinowskich, jak i III Rzeszy hitlerowskiej czy Chin komunistycznych, wyrastających obecnie na głównego globalnego konkurenta USA. Oj, ślepo wybiórczo czytasz mnie Marku!;-P

              > - Amerykańskie inwestycje w dziedzinie motoryzacji (Ford)
              > - Amerykańskie inwestycje w dziedzinie przemysłu ciężkiego
              > - Sprzedaż samolotów wojskowych i cywilnych,silników lotniczych jak i licencji
              > na ich produkcję z USA
              > - Projektowanie okrętów wojennych przez biura konstrukcyjne w USA
              > - Sprzedaż samolotów wojskowych i silników lotniczych przez Włochy
              > - Projektowanie okrętów wojennych przez biura konstrukcyjne we Włoszech
              > - Sprzedaż samolotów wojskowych i cywilnych,silników lotniczych z Niemiec
              > - Projektowanie i budowa okrętów wojennych w biurach konstrukcyjnych w Niemczec
              > h
              > - Pakt Wschodni Barthou podpisany w maju 1935 roku pomiędzy ZSRR a Francją~!

              Patrz punkt wyżej. Przecież i ja o tym wspominałem i to potwierdzam. Pecunia non olet... Zwłaszcza podczas kryzysu gosp. Tak było, jest i będzie. To jednak nie gryzie się z prawdą, że dla zachodnich mocarstw - aż do ataku na Benelux i Francję - III Rzesza była mniejszym złem, blokującym ideologiczny i militarny pochód na zachód Sowietów. Ówczesne elity w Londynie, Paryżu, Madrycie, Sztokholmie, Waszyngtonie, i wielu innych stolicach, obawiały się światowej pożogi rewolucyjnej. Wielu wręcz sympatyzowało przywracającymi porządek nazistami w Berlini czy faszystami w Rzymie, vide proniemiecki król WB. Aż do wkroczenia do Paryża Niemców czy kolonialnych awantur Włochów Hitler z Mussolinim byli podawani za wzór, vide Adolf jako człowiek roku Time'a. Zagrożeniem była wyłącznie sowiecka Rosja. Prosowieckie to były niziny społeczne, związki zawodowe czy garstka lewizującyh artystów, pisarzy. Przecież niektóre zachodnie kraje do póżna nie miały jeszcze oficjalnie nawiązanych kontaktów dyplomatycznych z bolszewikami, ciągle uznając carski rząd za jedynie legalny dla Rosji.

              > - No i ostatnia sprawa - historyczna - postrzegając w ten sam sposób złożone s
              > tosunki Polsko-Rosyjskie czyli poprzez zaszłości historyczne - to Anglicy i Fra
              > ncuzi wojujący ze sobą od niepamiętnych czasów aż po rok 1945 - powinni się ogr
              > odzić drutem kolczastym i strasznie nienawidzić! Może i mam słaby wzrok ale jak
              > oś tej nienawiści nie dostrzegam!

              Marku, tu już naciągasz i nadużywasz wiedzy historycznej. Jakoś od połowy XIX wieku Paryż z Londynem były partnerskie, z czasem sojusznicze. I WŚ tylko to umocniła, zcaliła. Czytałem kilka lat temu o jakimś kluczowym traktacie czy umowie kolonialnej między Anglią i Francją z połowy XIX w., który zakończył wszystkie kluczowe, kilkuset letnie spory pol. i terytorialne między obu państwami. W praktyce, obowiązywał on aż do II WŚ czy wręcz do zawarcia pierwszych umów NATOwskich i unijnych. Niestety, w tej chwili nie pamiętam szczegółów. Przecież rozmawiamy o XX wieku, a nie o wojnach napoleońskich czy czasach panny d'Arc;-)

              > -Pozdrawiam!

              I ja pozdrawiam:-)
              • marek_boa Re: dirloff napisał: ... poplułeś sobie 06.02.11, 20:18
                Dirloff piszę o śmiesznościach typu niechęć do spotkania z kanclerz Niemiec i wykręcanie się ....sraczką a później chęć pozwania Niemieckiej gazety za nazwanie "kartoflami" na przykład!
                - Dziwnym trafem Kwachu NIGDY w Rosji nie był negatywnie postrzegany i Popatrz o zgrozo potrafił się obejść bez tłumacza tak w Rosji jak i USA!
                - Rozumiem ,że brak znajomości j.Angielskiego u Komorowskiego dyskredytuje go w Twoich oczach a ten sam brak znajomości JAKIEGOKOLWIEK języka obcego u L.Kaczyńskiego to powód do dumy???!
                - Co ma piernik do wiatraka?! Piszemy o "sojuszu Polsko-Amerykańskim" kiedy to Amerykanie zaczynają wypinać się za nas - co było zresztą do przewidzenia!
                - Rosja rozpoczęła "walkę gospodarczą"????! To może trzeba było nie przymykać oczu na szwindle na granicach jak grzecznie prosili aby coś z tym zrobić PRZEZ PÓŁ ROKU?! Turkom w tym samym czasie dali TRZY DNI na zrobienie porządku!\
                - Dirloff Zaczynasz gonić w piętkę!:)
                1) Większej bzdury nie czytałem już dawno!
                2) Państwo Rosyjskie do UE nie należy i może kontakty gospodarcze prowadzić według własnego widzimisię - równie dobrze J.Kaczyński mógł prosić Marsjan o pomoc!
                - No to sorry w tym punkcie źle Cię zrozumiałem!
                - A pod tym względem to się niestety Mylisz! W czasie II WŚ wielokrotnie dochodziło do walk pomiędzy Brytyjskimi żołnierzami a Francuskimi reprezentującymi Vichy! Przypomnę tylko operację "Catapult"!
                -Pozdrawiam!
                • dirloff Re: dirloff napisał: ... poplułeś sobie 06.02.11, 22:07
                  > Dirloff piszę o śmiesznościach typu niechęć do spotkania z kanclerz Niemiec i w
                  > ykręcanie się ....sraczką a później chęć pozwania Niemieckiej gazety za nazwani
                  > e "kartoflami" na przykład!

                  Tu zgoda, jednak nie jest to nic wyróżniającego Kaczyńskich od innych prezydentów i premierów po '89r. Poza tym, jesteś w stanie zrozumieć, że on naprawdę mógł mieć wtedy silne zatrucie pokarmowe i infeksję? Odwodnienie, wymioty, gorączka i... tak, tak, ta sraczka... To się przytrafia każdemu.

                  > - Dziwnym trafem Kwachu NIGDY w Rosji nie był negatywnie postrzegany i Popatrz
                  > o zgrozo potrafił się obejść bez tłumacza tak w Rosji jak i USA!

                  Jasne, i ja tego nie neguję. Choć i jemu przytrafiają się wtopy, vide choroba filipińska i ten "wykład" w Kijowie. Piękna, zalkoholizowana ruszczyzna, przyznasz?;-)
                  > - Rozumiem ,że brak znajomości j.Angielskiego u Komorowskiego dyskredytuje go
                  > w Twoich oczach a ten sam brak znajomości JAKIEGOKOLWIEK języka obcego u L.Kacz
                  > yńskiego to powód do dumy???!

                  Zatem żle rozumiesz, bo chodziło mi wyłącznie o to, że w przypadku jednego, stronnicze media kręcą z tego bat do bicia, do wyszydzania, wyśmiewania, natomiast w przypadku drugiego, sympatyzujące media sprawę przemilczają, wyciszają, a jak wychodzi, to bagatelizują.

                  > - Co ma piernik do wiatraka?! Piszemy o "sojuszu Polsko-Amerykańskim" kiedy to
                  > Amerykanie zaczynają wypinać się za nas - co było zresztą do przewidzenia!

                  Od kiego? Ja sądziłem, że piszemy o relacjach z Rosją: politycznych i gosp. Również w kontekscie historycznym, Polski i świata. Odnośnie Amerykanów, to pamiętaj, że tę grę zaczęli Miller z Kwaśniewskim, a nie bracia Kaczyńscy. Oni byli kontynuatorami gry po stronie polskiej. Przecież rozpisałem się o tym w poprzednim poście. Giedroyć, jagiellonizm, Geremek i UW, Wyborcza, etc., etc.

                  > - Rosja rozpoczęła "walkę gospodarczą"????! To może trzeba było nie przymykać
                  > oczu na szwindle na granicach jak grzecznie prosili aby coś z tym zrobić PRZEZ
                  > PÓŁ ROKU?! Turkom w tym samym czasie dali TRZY DNI na zrobienie porządku!\

                  Wiesz, wtedy nikt tego nie odbierał poważnie, a wszyscy traktowali jako kara za Ukrainę i Janukowycza. Następnie był Nordstream i inne rosyjskie posunięcia gosp. i polityczne. Wsparcie Polski dla Pomarańczowych i sprzeciw przeciwko ominięciu Ukrainy przez nowy ros. gazociąg do Niemiec był początkiem całego tego konfliktu między Moskwą a Warszawą. Takie wątki jak tzw. tarcza antyrakietowa czy Gruzja to tylko tego pochodne.

                  > - Dirloff Zaczynasz gonić w piętkę!:)

                  Chrupiące piętki świeżego chleba bardzo lubię, ale gdzie tu niby gonię?;-)

                  > 1) Większej bzdury nie czytałem już dawno!
                  > 2) Państwo Rosyjskie do UE nie należy i może kontakty gospodarcze prowadzić wed
                  > ług własnego widzimisię - równie dobrze J.Kaczyński mógł prosić Marsjan o pomoc
                  > !

                  W tym, że wedle jakichś umów czy ustaleń to mięso nie jechało do Rosji "z Polski", lecz "z Unii". Rosjanie byli zobowiązani traktować Polaków i nasze wyroby jako pochodzące ze wspólnego obszaru handlowo-celnego, a nie pojedyńczego kraju. Jednak łamali tę zasadę, dyskryminując Polskę. Tak jakoś dziwnie się stało, że problem zaistniał akurat kiedy Rosja zaczęła mieć nadwyżki żywności własnej produkcji, Polska wsparła Pomarańczowych, a embargo nałożono wyłącznie na polskie mięso, natomiast innych krajów unijnych już nie;-)

                  > - A pod tym względem to się niestety Mylisz! W czasie II WŚ wielokrotnie docho
                  > dziło do walk pomiędzy Brytyjskimi żołnierzami a Francuskimi reprezentującymi V
                  > ichy! Przypomnę tylko operację "Catapult"!

                  Ale to były epizody. Przysłowiowe wyjątki potwierdzające regułę. Przeciez alianci popierali i promowali de Gaulle'a, szykując już dla Francji nową władzę. Rząd Vichy był uznawany za obcy, okupacyjny i narzucony siłą. Równie dobrze mógłbyś rozpocząć spór o Polskę i jej różne partyzantki, zwalczające się wzajemnie czy współpracujące lub zwalczające Sowietów.
                  • marek_boa Re: dirloff napisał: ... poplułeś sobie 07.02.11, 09:05
                    Dirloff no sorry - jakich innych prezydentów po 1989 roku?! Jaruzelski był perfekcjonistą, Wałęsa - elektryk granatem od śrubokręta oderwany popełniał gafę za gafą i świat patrzył na to przez palce! Kwachu idealny nie był ale ....według mnie jak na razie był najlepszym prezydentem! No i dochodzimy do L.Kaczyńskiego niby p.profesor a gdyby nie szanowna małżonka to za cholerę nie można by nic pozytywnego o nim powiedzieć!
                    -Dirloff takie umowy są zawierane nie z UE tylko z poszczególnymi państwami! Nikt nie ma prawa narzucać państwu ,które w UE nie jest jak i z kim ma zawierać umowy handlowe! Po za tym to nie były nasze wyroby tylko a bodaj Argentyńska wołowina sprowadzana przez spółki Polsko-Litewskie na sfałszowanych na Litwie kwitach! Niestety sygnowane było to w papierach przez Polskę - od tego się zaczęło! Rosjanie sygnalizowali przez pół roku ,że coś jest nie tak a nasi ich olali! No to się dowiedzieli ,że Rosjanie nie lubią być olewani!
                    - Te "epizody" kosztowały życie mnóstwo żołnierzy po obu stronach a De Gaulle wcale nie miał lekko u Anglików!
                    -Pozdrawiam!
Pełna wersja