Pz VI - pierwsze czy drugie koło zewnętrzne

08.02.11, 14:12
mam pytanie odnośnie układu jezdnego Pz VI.

Niektóre egzemplarze mają pierwsze koło jezdne zewnętrzne, jak np. na poniższym zdjęciu
www.worldwar2aces.com/tiger-tank/tiger-tank-images/tiger-tank-09.jpg
a niektóre mają dopiero drugie koło jezdne zewnętrzne, jak poniżej
www.worldwar2aces.com/tiger-tank/tiger-tank-images/tiger-tank-07.jpg
dlaczego tak się dzieje? Rzecz wydaje mi się nie związana z róznicami między ausf. E i H.

zaznaczam, że nie chodzi tu o częste przypadki zdejmowania pierwszego zewnętrznego koła jezdnego, praktykowane przez załogi w błocie i śniegu (jak na zdjęciu niżej), ale na coś co wygląda na rózne rozwiązania konstrukcyjne.
www.worldwar2aces.com/tiger-tank/tiger-tank-images/tiger-tank-04.jpg
    • marek_boa Re: Pz VI - pierwsze czy drugie koło zewnętrzne 08.02.11, 14:32
      Windows litości!:)
      - Na pierwszym zdjęciu jest Pz.Kpfw.VI Ausf H1 a na dolnym Pz.Kpfw.VI Ausf E może zbyt dużo zdjęć tych czołgów nie mam ale na tych ,które mam wszędzie tam na pierwszy rzut oka różnica występuje właśnie w obrębie podwozia!
      -Pozdrawiam!
      • browiec1 Re: Pz VI - pierwsze czy drugie koło zewnętrzne 08.02.11, 14:56
        Ale w jakim celu zmieniano tak podwozie?
      • windows3.1 E pierwsze H drugie - to by było za prosto 08.02.11, 17:46
        chyba przeceniasz Krzyżaków, oni by umarli jakby mieli coś zrobić prosto i jasno... zwykłe rozróżnienie E - pierwsze koło, H - drugie koło to byłoby dla nich ponad siły...

        Wyciągnąłem pierwszą z brzegu książkę z biblioteki, Jacek Solarz, „Tygrysy w walce 1942-1945”, Wawa 2009, a tam na końcowych stronach piękne rysunki Pz VI w różnych wersjach i różnych malowaniach. Jest tam wiele sylwetek maszyn z ausf. E zarówno z pierwszym kołem jak i drugim kołem jezdnym zewnętrznym.

        W popularnej serii Wydawnictwa Militaria, w różnych zeszytach (nr 198 "Panzerwaffe1945" v I, nr 189 "Kielce 1945", nr 234 "Konisberg 1945", nr 204 "Warszawa 1944") z pierwszym kołem jezdnym zewnętrznym występują zarówno maszyny oznaczone jako E, jak i H.

        Również w internecie pełno jest zdjęć wersji E zarówno z pierwszym, jak i drugim kołem jezdym zewnętrznym, zob. np. www.fprado.com/armorsite/tiger1.htm. BTW jest tam też piękne zdjęcie dwu pachnących farbą, wyjeżdżających z fabryki maszyn, ale w innych wersjach jezdnych.

        więc chyba jednak trochę to uprościłeś.
        • maxikasek Re: E pierwsze H drugie - to by było za prosto 08.02.11, 18:38
          I nie pisze że w ostatnich 800 sztukach zmieniono koła z tych z bandażem gumowym na stalowe (zaprojektowanych do Tigera II)? Wtedy nie montowano zewnętrznych kół i zamiast czterech były dwa rzędy.
          Czyli koło na zewnątrz- starsze wersje, koło od wewnątrz- ostatnie 800 szt.. Zmiana nastąpiła w lutym 1944.
          • browiec1 Re: E pierwsze H drugie - to by było za prosto 08.02.11, 22:10
            Ale na tych zdjeciach kazdy z wozow ma 8 kol.
          • browiec1 Re: E pierwsze H drugie - to by było za prosto 09.02.11, 18:25
            troche dziwnie brzmi to "ostatnie 800 sztuk" skoro to wieksza czesc wyprodukowanych:)
    • browiec1 Re: Pz VI - pierwsze czy drugie koło zewnętrzne 08.02.11, 14:56
      A co dawalo zdjecie tego kola przedniego?
      • maxikasek Re: Pz VI - pierwsze czy drugie koło zewnętrzne 08.02.11, 18:40
        > A co dawalo zdjecie tego kola przedniego?
        Lód i błoto nie blokowało koła napędowego, łatwiej było czyścić. ROsjanie też robili tak w swoich- tylko u nich napęd był na tylnym kole- więc "brakuje" ostatniego koła.
        • browiec1 Re: Pz VI - pierwsze czy drugie koło zewnętrzne 08.02.11, 22:09
          Ale skoro to ulatwialo sprawe i nie wplywalo na mozliwosci pojazdu to po cholere w ogole fabrycznie montowano te kola?
    • karakalla Re: Pz VI - pierwsze czy drugie koło zewnętrzne 08.02.11, 22:39
      Ja bym jednak stawiał, że to mimo wszystko jest zdjęte pierwsze koło jezdne... Brak sensownego uzasadnienia istnienia dwu wersji konstrukcyjnych różniących się układem podwozia.

      forum.axishistory.com/download/file.php?id=13879&sid=f557f00d532a780e04f5b9c101a70d68
    • windows3.1 dostałem link 08.02.11, 23:56
      pewna dobra dusza podesłała mi link na stronę www.alanhamby.com/suspension.shtml , gdzie rzecz bardzo ładnie jest wyjaśniona graficznie. Jak pisze admin strony, w styczniu 1944 zastąpiono koła z gumowymi bandażami na koła w całości stalowe, co zwiększyło ich wytrzymałość i piozwoliło wyeliminować cały zewnętrzny rząd kół. Czyli wyeliminować również pierwsze zewnętrzne koło jezdne.

      Wszystko pięknie, tylko na www.fprado.com/armorsite/tiger1.htm na wspomnianym zdjęciu dwu stojących obok siebie maszyn w obu wersjach jezdnych (podobno z maja 1943!), widać wyrażnie że czołg bez zewnętrznego rzędu kół, czyli niby ten na całych kołach stalowych, ma wyraźnie koła z bandażami... czyżby jakaś przejściowa wersja hybrydowa? No w każdym razie jak to u Teutonów, ciężko się połapać.
      • maxikasek Re: dostałem link 09.02.11, 00:24
        A co ja Ci napisałem ;-) ?
        • windows3.1 biały masta mieć rację 09.02.11, 10:35
          :-)
      • tody1305 Re: dostałem link 10.02.11, 18:36
        Jeśli chodzi o to zdjęcie , to zwróć uwagę na jakich gąsienicach stoją obie maszyny.
        • browiec1 Re: dostałem link 10.02.11, 18:37
          Ten blizej ma chyba bardziej waskie?
        • windows3.1 w sensie? 11.02.11, 01:07
          zwróciłem uwagę, ale nic szczególnego nie zobaczyłem. Co masz na myśli?
        • maxikasek Re: dostałem link 11.02.11, 08:47
          FAktycznie- Pierwszy jest na gąsienicach transportowych i ma ściągnięty jeden zewnętrzny rząd kół. Drugi na bojowych.
          • tody1305 Re: dostałem link 11.02.11, 09:17
            No właśnie
            Wszyscy wiedzą że Tygrys miał dwa rodzaje gąsienic bojowe 72,5cm i transportowe 52cm.
            Tylko mało kto wspomina, że do dalekiego transportu oprócz zmiany gąsienic demontowano jeszcze zewnętrzne kola jezdne i błotniki , bo one też wystawały poza skrajnię. I w takiej właśnie konfiguracji jest ten bliższy egzemplarz.
            • windows3.1 ano 11.02.11, 11:29
              a fakt, po tym jak się uklada na kole napędowym widać, że maszyna stojąca dalej ma szersze gąsienice.

              swoją drogą ciekawe po co tamten wóz ma gąsienice bojowe, skoro oba wyjeżdżają z fabryki i oba mają zdjęte (jeszcze nie założone?) błotniki. Może ten dalszy jako próbny (maj 1943?) jedzie na jakieś rajdy po przyfabrycznym poligonie, a ten bliższy zaraz na bocznicę kolejową.
              • browiec1 Re: ano 11.02.11, 16:39
                Ten czarny wyglada na to ma jechac za pojazdem ktory widac w tle i nie ma zdaje sie w przeciwinstwie do "bialego" oslony na haumulcu wylotowym.
                Czemu ten dalszy mialby byc probny?
                • tody1305 Re: ano 11.02.11, 19:19
                  Ten czarny jest brunatno-czerwony bo pociągnięty samą minią i ma hamulec wylotowy, tylko zlewa się on z sylwetką Pantery. Więc prawdopodobnie czeka na jakiś testy fabryczne
                  Ten biały jest już w finalnym Dunkelgelb nach Muster i ma osłonięty hamulec, więc chyba czeka na transport na front.
                  • browiec1 Re: ano 12.02.11, 16:38
                    Ja nie pisalem ze nie ma hamulca tylko ze nie ma na nim oslony,wiec pewnie jak piszesz nie jest gotowy do wysylki.
            • browiec1 Re: dostałem link 11.02.11, 16:40
              A kola leza ladnie za czolgiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja