Gość: Tomson
IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl
30.04.04, 22:32
dyplomacji, gorszy w skutkach nawet od popierania ostatnich amerykańskich
awantur.
Wojny Polsko-Tureckie toczyly się już od XIV wieku, kiedy to stawaliśmy w
obronie naszego lennika Moldawii, a wcześniej wielkiego sojusznika - Węgier.
Te wojny byly w interesie Polski. Jednak po latach mniejszych lub większych
zatargów, nasylaniu Kozaków na Turków czy Tatarów na Polaków oba mocarstwa
doszly do wniosku że czas skończyć waśnie i w 1617 próbowano zawrzeć pokój
pod Buszą.
jednak niestety rządzil wtedy Polską jeden z najgorszych naszych Królów,
Zygmunt III Waza, totalnie skatolizowany jezuita broniący interesów Państwa
Kościelnego i Świętego Cesarstwa, a nie Polski. Wlaśnie w imieniu
Habsburskiego cesarza wszcząl wojnę przeciw Turcji i przeciw naszym
naturalnym sojusznikom, Madziarom z Siedmiogrodu. Wojnę, w której broniliśmy
nie naszych interesów, lecz państwa majacego nas za 200 lat calkiem
unicetwić. Odwrócilo to naszą uwagę od prawdziwych wrogów - Szwedów.
Zapoczątkowalo to tragiczne napięcia w stosunkach Polsko-Tureckich przez caly
XVII wiek. Kontynuacją tego bylo zajęcie nam przez Turków Podola i późniejsza
wyprawa Sobieskiego w obronie Cesarza Austriackiego.
Kto wie, gdyby wtedy Rzeczpospolitą rządzil normalny monarcha i nie wszcząl
tej tragicznej wojny, to być może kilkadziesiąt lat później Husaria
Sobieskiego ramię w ramie z Turkami zalala naszych prawdziwych germańskich
wrogów. Splądrowanie Niemiec uniezależnieloby Polskę i Sobieskiego od
magnaterii i daloby mu środki na silną armię, którą potem możnaby wykorzystać
do zaprowadzenia w Polsce silnych monarchistycznych rządów.
Jednak niestety zamiast walczyć o swoje Polacy bronili niewdzięczny zachód
przed Turecką nawalnicą, a jak zachód nam się odwdzięczyl...
Rozbiory,IIWŚ,narzucenia nam komunizmu, a potem robienie wszystkiego by ten
komunizm wyszedl nam bokiem i unicestwienie polskiego przemyslu po 1989 roku..