USA dało zielone światło atakowi Iraku na Kuwejt

24.03.11, 22:50
www.youtube.com/watch?v=bbyiVpLNZ3A
    • jack79 Re: USA dało zielone światło atakowi Iraku na Kuw 25.03.11, 14:37
      no co jest?
      nikt nie atakuje tych skur...
      nikt tez ich nie broni...
      no co jest?

      www.youtube.com/watch?v=zZeRwuN68VQ
      • wkkr spie...j n/t 25.03.11, 14:43
        • jack79 Re: spie...j n/t 25.03.11, 14:47
          no w końcu
          ale po co te emocje?
          dlaczego mnie obrażasz? :)
          zawsze mi się wydawało to nie jest forum dla dzieci które tylko kląć potrafią, tylko używają w dyskusji faktów, logiki itp.
          • bmc3i Re: spie...j n/t 25.03.11, 15:31
            1. Wiesz kto to jest Ron Paul?
            2. Nie zastanwowiło Cie dlaczego w zalewie informacj z Wikileaks nic takiego nie wypłyneło?
            • jack79 Re: spie...j n/t 26.03.11, 14:56
              > 1. Wiesz kto to jest Ron Paul?

              no wiem, to jedyny senator co na poważnie chce się dobrać do tyłka FED-owi
              i wygląda jakby był z marsa, jak ostatni sprawiedliwy :)

              > 2. Nie zastanwowiło Cie dlaczego w zalewie informacj z Wikileaks nic takiego ni
              > e wypłyneło?

              zastanawia cały czas
              nawet jeśli byłaby to głupia i zmyślona plotka to powinna wypłynąćc choćby w "Superexpresie" a jakoś tam też jej nie widać...
              • bmc3i Re: spie...j n/t 26.03.11, 22:41
                jack79 napisał:

                > > 1. Wiesz kto to jest Ron Paul?
                >
                > no wiem, to jedyny senator co na poważnie chce się dobrać do tyłka FED-owi
                > i wygląda jakby był z marsa, jak ostatni sprawiedliwy :)
                >

                ostatni Mohikanin chciałes powiedziec, co?
                Niestety, w USA to połączenie Palikota z Macierwiczem.


                > > 2. Nie zastanwowiło Cie dlaczego w zalewie informacj z Wikileaks nic taki
                > ego ni
                > > e wypłyneło?
                >
                > zastanawia cały czas
                > nawet jeśli byłaby to głupia i zmyślona plotka to powinna wypłynąćc choćby w "S
                > uperexpresie" a jakoś tam też jej nie widać...


                no własnie.
                • jack79 Re: spie...j n/t 29.03.11, 17:57
                  > ostatni Mohikanin chciałes powiedziec, co?
                  > Niestety, w USA to połączenie Palikota z Macierwiczem.

                  nie, to raczej korwin-mikke
                  forumowa "prawica" powinna go bardzo polubić
                  facet jest bardzo antysocjalistyczny, chciałby złota zamiast papierowego pieniądza, żadnych molochów u władzy typu FED
                  kapitalista rasowy z niego! :)
                  • bmc3i Re: spie...j n/t 29.03.11, 22:42
                    jack79 napisał:

                    > > ostatni Mohikanin chciałes powiedziec, co?
                    > > Niestety, w USA to połączenie Palikota z Macierwiczem.
                    >
                    > nie, to raczej korwin-mikke
                    > forumowa "prawica" powinna go bardzo polubić
                    > facet jest bardzo antysocjalistyczny, chciałby złota zamiast papierowego pienią
                    > dza, żadnych molochów u władzy typu FED
                    > kapitalista rasowy z niego! :)


                    Ani prawica ani liberał. Zwykly populista i oszolom

                    Gdyby był liberałełem nie powinien chciec zamiany papieru na zloto. Gdyby był prawicowcem, nie chcialby likwidacji FED. Postulat likwidacji FED sytuje go raczej na skrajnej anachistycznej lewicy
                    • marek_boa Re: spie...j n/t 29.03.11, 22:56
                      Że oszołom to się zgodzę! Że anarchizujący lewak - na pewno nie!
                      • bmc3i Re: spie...j n/t 29.03.11, 23:02
                        marek_boa napisał:

                        > Że oszołom to się zgodzę! Że anarchizujący lewak - na pewno nie!


                        Bo to zwykly populista. Zanalizowałem tylko jego postulaty w wersji przedstawionej tu przez jacka. Niestety likwidacja FED to ani prawicowy, ani liberalny postulat, lecz skrajnie lewicowy.
                        • jack79 Re: spie...j n/t 30.03.11, 22:08
                          >Niestety likwidacja FED to ani prawicowy, ani liberalny pos tulat, lecz skrajnie lewicowy.

                          ??????????????????????????
                          jestem totalnie zdumiony
                          gdyby ktoś regulował ceny cukru w kraju, ustalał je urzędowo to byłby socjalizm czy komunizm prawda?
                          no więc odgórne ustalanie stóp procentowych, poziomu rezerw obwowiązkowych, to jest dokładnie to samo!!
                          centralne sterowanie ilością pieniądza i kosztem kredytu
                          banki centralne to kwintesencja socjalizmu, regulują cenę pieniądza tak jak rządy socjalistyczne regulowały ceny innych produktów

                          w czasach gdy nie było wolnego rynku ludzie sami miedzy sobą ustalali co przyjmą jako pieniadz (złoto srebro itp) i sami ustalali jego wartość oraz cenęe kredytu, decydował wolny rynek, popyt i podaż
                          wbrew temu co się moze wydawać kiedyś nie było banków centralnych
                          ich wprowadzenie to typowo socjalistyczna regulacja
                          centralne planowanie wartości pieniadza i jego ilości to to samo co centralne planowanie ilosci i ceny mleka

                          • bmc3i Re: spie...j n/t 30.03.11, 23:14
                            jack79 napisał:

                            > >Niestety likwidacja FED to ani prawicowy, ani liberalny pos tulat, lecz sk
                            > rajnie lewicowy.
                            >
                            > ??????????????????????????
                            > jestem totalnie zdumiony
                            > gdyby ktoś regulował ceny cukru w kraju, ustalał je urzędowo to byłby socjalizm
                            > czy komunizm prawda?

                            Nie, nie prawda. Centralne sterowanie w pewnych zakresach, nie jest tylko postulatem lewicy, lecz takze prawicy (nie mylić z liberałami). Roznica polega jedynie na pożądanym zakresie i stopniu interwencjonizmu panstwa.

                            > no więc odgórne ustalanie stóp procentowych, poziomu rezerw obwowiązkowych, to
                            > jest dokładnie to samo!!
                            > centralne sterowanie ilością pieniądza i kosztem kredytu
                            > banki centralne to kwintesencja socjalizmu, regulują cenę pieniądza tak jak rzą
                            > dy socjalistyczne regulowały ceny innych produktów

                            Centralne sterowanie iloscia pieniadza na rynku ma miejsce w kazdym panstwie swiata - wszedzie jest to domena tej czy innej formy banku centralnego, lub instytucji pełniącej tą rolę. Znowu, rzecz w instrumentach stosowanych do tego celu. W jednych krajach bank centralny ogranicza sie w tym celu przede wszystkim do instrumentów finansowo-administracyjnych, w innych natomiast do instrumentow administracyjno-finansowych, przy czym kolejnosc ma istotne znaczenie.

                            >
                            > w czasach gdy nie było wolnego rynku ludzie sami miedzy sobą ustalali co przyjm
                            > ą jako pieniadz (złoto srebro itp) i sami ustalali jego wartość oraz cenęe kred
                            > ytu, decydował wolny rynek, popyt i podaż
                            > wbrew temu co się moze wydawać kiedyś nie było banków centralnych
                            > ich wprowadzenie to typowo socjalistyczna regulacja
                            > centralne planowanie wartości pieniadza i jego ilości to to samo co centralne p
                            > lanowanie ilosci i ceny mleka
                            >

                            J/w. A tak poza tym, to szczerze radze zainteresowanie sie roznicami pomiedzy współczesnym nurtem prawicowym, a nurtem liberalnym.
                            • jack79 Re: spie...j n/t 01.04.11, 14:26
                              > Nie, nie prawda. Centralne sterowanie w pewnych zakresach, nie jest tylko postu
                              > latem lewicy, lecz takze prawicy

                              no to jest już lewicująca prawica :)

                              >Roznica polega jedynie na pożądanym zakresie i stopniu interwencjonizmu panstwa.

                              ha, a kto ustala zakres?
                              to jak regulacji będzie w końcu więcej niż w zsrr to dalej będziemy mówić ze to kapitalizm i prawica bo sytuacja wymogła pewne regulacje :)

                              > Centralne sterowanie iloscia pieniadza na rynku ma miejsce w kazdym panstwie sw
                              > iata

                              nie zawsze tak było
                              w imię wolności w samym USA ten bank centralny był obalany kilkukrotnie, i jakoś kraj od tego nie upadł, a wręcz przeciwnie, normalnie się rozwijał
                              ale teraz ośmiernica oplotła cały świat i władza z rządów przesuneła się własnie do banków centralnych - tam jest mniej widocvzna :)

                              > J/w. A tak poza tym, to szczerze radze zainteresowanie sie roznicami pomiedzy w
                              > spółczesnym nurtem prawicowym, a nurtem liberalnym.

                              no można sobie dzielić na liberałów, neoliberałów, prawice, centroprawice itp
                              ale to tylko farbowane lisy
                              im więcej regulacji tym więcej socjalizmu i tyle

                              to że tak ostro to przedstawiam co nie oznacza np. że ja tych regulacji nie chce...
                              tylko nie lubie jak ktoś się ma za wielkiego kapitaliste a steruje cenami - choćby pieniadza - hipokryci jedni...
                              • bmc3i Re: spie...j n/t 01.04.11, 14:36
                                jack79 napisał:

                                > no można sobie dzielić na liberałów, neoliberałów, prawice, centroprawice itp
                                > ale to tylko farbowane lisy
                                > im więcej regulacji tym więcej socjalizmu i tyle
                                >
                                > to że tak ostro to przedstawiam co nie oznacza np. że ja tych regulacji nie chc
                                > e...
                                > tylko nie lubie jak ktoś się ma za wielkiego kapitaliste a steruje cenami - cho
                                > ćby pieniadza - hipokryci jedni...


                                Jesli juz mowic o przefarbowywaniu, to reczej lewicy, ktora nagle stala sie wolnorynkowa, i ukuła sobie nazwę "socliberalizm", po tym gdy wszystkie lewicowe idee w Europie skompromitował upadek mitu ustraoju szczescilowsci i rownosci spolecznej po wschodniej stronie Łaby.

                          • browiec1 Re: spie...j n/t 31.03.11, 15:53
                            Ogolnie nie bede sie zaglebial w cala dyskusje,ale zainteresowalo mnie to,bo chyba umiem odpowiedziec
                            "gdyby ktoś regulował ceny cukru w kraju"
                            No to tak,moze nie do konca sam cukier ale one tez wystepuje
                            nafta.wnp.pl/rosyjskie-koncerny-naftowe-obnizyly-ceny-w-trybie-pilnym,132407_1_0_0.html
                            wyborcza.pl/1,90913,9328552,Kaczynski_uczy_sie_robic_zakupy_od_Putina_.html
                            www.wprost.pl/ar/237166/Kaczynski-robi-zakupy-cena-cukru-spada/
                            • jack79 Re: spie...j n/t 01.04.11, 14:21
                              no to jest dowód na socjalizm, regulacje cen
                              i żadne usprawiedliwienia typu "prawica dopuszcza regulacje niektórych cen" tego nei zmienią
                              jeśli będzie tak nawet gadał twórca neoliberalizmu, turbokapitalizmu to nie oznacza tego że to jest normalne w kapitaliźmie
                              to dowiedzie tego że facet zmienił zdanie! i jego poglądy wychylają sie na lewo

                              tak więc - ceny regulowane przez rynek - kapitalizm
                              ceny regulowane odgórnie - socjalizm czy też komunizm, i żadna gadka szmatka i owijanie tego mocno w bawełnę tego nie zmieni
                        • tornson Re: spie...j n/t 31.03.11, 10:05
                          bmc3i napisał:

                          > Niestety likwidacja FED to ani prawicowy, ani liberalny pos
                          > tulat, lecz skrajnie lewicowy.
                          Korwin-Mikke to lewak??? :>
                      • jack79 Re: spie...j n/t 30.03.11, 22:09
                        Ja bym powiedział że to nie oszołom, a idealistyczne dziecko mimo że posunięte w latach....
    • j-k to przeciez wiadomo od dawna 25.03.11, 15:36
      dokonales odkrycia :)

      zabawne jest tylko to, ze Saddam na te PODPUCHE dal sie zlapac.
      • bmc3i Re: to przeciez wiadomo od dawna 25.03.11, 15:42
        j-k napisał:

        > dokonales odkrycia :)
        >
        > zabawne jest tylko to, ze Saddam na te PODPUCHE dal sie zlapac.


        najciekawsze że gdyby przyjąć porawdziwość wersji "podpuchy", to trudno doszukac sie w niej jakiegokolwiek sensu, bo po operacji Desert Storm, po porstu został przywrócony stan przed irackiego ataku na Kuwejt. No, prawie został przywrócony, bo dla szeroko pojetego Zachodu, sytuacja poi zatrzymaniu sie wojsk koalicji na rogatkach Bagdanu i wycofaniu na teren państw osciennych, był gorsza niz przed atakiem na Kuwejt. Wowczas bowiem nie pilnowal Iraku az tak mocno, jak przez 12 nastepnych lat po Pustynnej Burzy.
        • tornson Re: to przeciez wiadomo od dawna 31.03.11, 10:01
          bmc3i napisał:

          > najciekawsze że gdyby przyjąć porawdziwość wersji "podpuchy", to trudno doszuka
          > c sie w niej jakiegokolwiek sensu, bo po operacji Desert Storm, po porstu zosta
          > ł przywrócony stan przed irackiego ataku na Kuwejt.
          Bo jankesom poprostu nie wyszło. Myśleli że jak zamienią Irak w kupę gruzu i pogrzebią pod bombami dziesiątki tysięcy mieszkańców to się generalicja zbuntuje przeciw Saddamowi i zaprowadzi proamerykański reżim. Ale armia pozostała wierna, a zbuntowali się Szyici co było jankesom nie w smak (Iran), więc nie tylko nie dobijali Saddama, ale pomogli mu krwawo stłumić bunt,.
          • browiec1 Re: to przeciez wiadomo od dawna 31.03.11, 15:49
            Bunt do ktorego sami namawiali? Nie kwestionuje ze zachowali sie tu jak ostatnie ch.je,ale to juz wydumana teoria.
      • berkut1 Re: to przeciez wiadomo od dawna 25.03.11, 20:34
        > dokonales odkrycia :)
        >
        > zabawne jest tylko to, ze Saddam na te PODPUCHE dal sie zlapac.

        Dał się złapać bo był poprostu głupi :) Nie przewidział, że jego siojusznik ukochany tak go wydyma...
        • anton_pl Re: to przeciez wiadomo od dawna 25.03.11, 20:52
          Saddam przed atakiem na Kuwejt spotkał się z ambasadorem USA w Iraku (jakaś kobieta wtedy nim była) i w niedwuznaczny sposób spytał: czy USA nie będzie przeszkadzało jak on weźmie w opiekę Kuwejt, czy coś w tym stylu - pani ambasador nie zajarzyła że chodzi mu o zbrojne przyłączenie Kuwejtu do Iraku i powiedziała że: Stany Zjednoczone nie będą nic miały przeciwko temu. Saddam myślał że ambasadorowie USA to kumaci ludzie i już więcej nikogo się nie dopytywał - a co wyszło z tego później to już wiemy.
          • browiec1 Re: to przeciez wiadomo od dawna 25.03.11, 21:56
            To sam byl strasznie niekumaty.
          • jack79 Re: to przeciez wiadomo od dawna 26.03.11, 14:54
            Kolega raczy żartować, gdyby Saddam i ambasadorzy byli takimi niedojdami to wojny wybuchały bo co chwilę
            Miedzynarodowi ambasadorzy (przynajmniej w takich krajach jak USA) to potrafią po jednym spojrzeniu dowiedzieć się co planuje druga strona, czytają miedzy wierszami, obserwują mowe ciała czy rozmówca nie kłamie, więc sugerowanie że Saddam to idiota co nie umie się wysłowić a Pani ambasador - tępak co nie potrafi nic zrozumieć jest chyba nie na miejscu :)

            Jak dla mnie Saddam (szkolony przez CIA w końcu?) atakując Iran - kraj islamski dostał poparcie USA.
            Po ciężkich stratach wymyślił sobie (albo ktoś mu podsunął pomysł) że jest blisko inny kraj islamski równie bogaty i że będzie łatwiej niż z Iranem. I znów dostał poparcie bo czemu nie miałby dostać skoro Kuwejt to też kraj islamski.
            Ze strony USA wyglądało to pewnie tak:
            ZSRR upada, nie trzeba się ich obawiać więc można się zaangażować w inne projekty.
            Może by tak bliski wschód?
            Ale przeciez nie zaatakujemy żadnego kraju bo jak to będzie wyglądać, nie o taki PR nam chodzi.
            No to poświecimy Saddama, on zaatakuje a my tam wejdziemy jako oswobodziciele, skutek ten sam a PR bardzo pozytywny.
            Oczywiście to moje luźne dywagacje bo szczerze mówiąc nie widzę wiecej plusów niż minusów tej akcji ale ktoś tam w Waszyngtonie przecież też może popełniac błedy
            • browiec1 Re: to przeciez wiadomo od dawna 26.03.11, 17:47
              Niezaleznie czy Saddam dal sie wmanewrowac czy sie zle wyrazil-wychodzi na to ze byl cymbalem:)
              • jack79 Re: to przeciez wiadomo od dawna 29.03.11, 17:59
                > Niezaleznie czy Saddam dal sie wmanewrowac czy sie zle wyrazil-wychodzi na to z
                > e byl cymbalem:)

                no kawał z niego amitnego gnojka był, ale cymbał?
                skoro dał się wmanewrowac w Iran to "wmanewrowanie" w Kuwejt niosło o wiele mniejsze ryzyko skoro i wtedy i teraz spodziewał się popracia USA
                a że jego wcześniejsi nauczyciele i mocodawcy postanowili mu wbić nóż w plecy
                skąd mógł to przewidzieć?
          • aso62 Re: to przeciez wiadomo od dawna 31.03.11, 14:54
            anton_pl napisał:

            > Saddam przed atakiem na Kuwejt spotkał się z ambasadorem USA w Iraku (jakaś kob
            > ieta wtedy nim była) i w niedwuznaczny sposób spytał: czy USA nie będzie przesz
            > kadzało jak on weźmie w opiekę Kuwejt, czy coś w tym stylu - pani ambasador nie
            > zajarzyła że chodzi mu o zbrojne przyłączenie Kuwejtu do Iraku i powiedziała ż
            > e: Stany Zjednoczone nie będą nic miały przeciwko temu. Saddam myślał że ambasa
            > dorowie USA to kumaci ludzie i już więcej nikogo się nie dopytywał - a co wyszł
            > o z tego później to już wiemy.

            Widzę kolejne teorie i wersje.:)

            Saddam może był i głupi ale nie na tyle żeby wprost pytać ambasadora USA o zgodę na agresję na inne państwo. Pani ambasador powiedziała tyle, że rząd USA nie ma stanowiska w sporze iracko-kuwejckim, że ten spór go nie dotyczy, podobnie jak wiele innych sporów wewnątrzarabskich.

            Błąd Saddama polegał na tym, że chyba zapomniał, że nie rozmawia z jednym ze swoich kolesiów-gangsterów (aka prezydentów) z innego państwa arabskiego czy któregoś z demoludów. W środowiskach bandyckich jeśli ktoś mówi "ta sprawa mnie nie obchodzi" to jest to równoznaczne z powiedzeniem "jak go sprzątniesz to nie kiwnę nawet palcem". Wśród ludzi cywilizowanych przywykło się oddzielać problem od sposobu jego rozwiązania, brak zainteresowania jednym nie oznacza braku zainteresowania drugim.
            • browiec1 Re: to przeciez wiadomo od dawna 31.03.11, 15:47
              No i ta wersja jest jak najbardziej sensowna.
              • aso62 Re: to przeciez wiadomo od dawna 31.03.11, 21:51
                Byłaby gdyby była prawdziwa, a nie jest. To był taki żart z mojej strony, pokazanie w jaki sposób Saddam mógłby opacznie zinterpretować tę rozmowę.

                W rzeczywistości cała teza, że ta ambasador, świadomie lub nie, dała Saddamowi zielone światło, że Saddam coś źle zrozumiał, itp, to brednia, wielokrotnie obalana przez samych Irakijczyków. Ale, jak wiele takich bredni bądź teorii spiskowych, jest jak wańka-wstańka - niewazne kto i ile razy wykaże, że to brednia, zawsze znajdzie się ktoś kto ją na poważnie odgrzeje.

                Saddam nie miał złudzeń, że agresja na Kuwejt będzie skutkowała amerykańską interwencją zbrojną. Sądził jednak, że Amerykanie będą w stanie użyć tylko sił lekkich, które nie poradzą sobie z jego armią. Nie spodziewał się, że Amerykanie będą w stanie w parę miesięcy przerzucić do Arabii 2.000 czołgów i rozwalić mu całą armię w parę dni.
                • browiec1 Re: to przeciez wiadomo od dawna 01.04.11, 00:16
                  Ale wychodzi mniej wiecej na to samo:)
                • jack79 Re: to przeciez wiadomo od dawna 01.04.11, 14:32
                  > lana przez samych Irakijczyków. Ale, jak wiele takich bredni bądź teorii spisko
                  > wych, jest jak wańka-wstańka - niewazne kto i ile razy wykaże, że to brednia, z
                  > awsze znajdzie się ktoś kto ją na poważnie odgrzeje.

                  jak komuś coś nie pasuje to nawet kongresmen w USA zostanie okrzyknięty oszołomem :)

                  > Saddam nie miał złudzeń, że agresja na Kuwejt będzie skutkowała amerykańską int
                  > erwencją zbrojną.

                  a własne zdanie zostane przyjęte za prawde obajwioną

                  nie obraź się aso, ale skąd Ty to wiesz
                  ja wiem że Saddam przyjął za pewnik że nic mu nie grozi
                  Twoje zdanie przeciwko mojemu

                  i prowokacyjne trochę pytania
                  1. czy atakując Iran Saddam też był przekonany że spowoduje to interwencje USA?
                  2. jeśli nie spowodowało w Iranie czem miało spowodowac w Kuwejcie? - chyba logiczne jest że skoro atak na isl;amski Iran nie wywołał reakcji USA to i atak na islamski Kuwejt tez jej nie spowoduje?
                  3. czym rózni się Iran od Kuwejtu że w jednym przypadku USA interweniuje a w drugim wspiera agresora?
                  • bmc3i Re: to przeciez wiadomo od dawna 01.04.11, 14:40
                    jack79 napisał:

                    > > lana przez samych Irakijczyków. Ale, jak wiele takich bredni bądź teorii
                    > spisko
                    > > wych, jest jak wańka-wstańka - niewazne kto i ile razy wykaże, że to bred
                    > nia, z
                    > > awsze znajdzie się ktoś kto ją na poważnie odgrzeje.
                    >
                    > jak komuś coś nie pasuje to nawet kongresmen w USA zostanie okrzyknięty oszołom
                    > em :)


                    A co to jest USA? Oaza roztropnosci i nadludzi, w ktorych polityce nie występuja ich wlasne Leppery, Tymińskie, Le Peny i Palikoty? Jakieś inne, idealne spoleczesntwo wydajace na swiat samych męzów stanu?

                    >
                    > > Saddam nie miał złudzeń, że agresja na Kuwejt będzie skutkowała amerykańs
                    > ką int
                    > > erwencją zbrojną.
                    >
                    > a własne zdanie zostane przyjęte za prawde obajwioną
                    >
                    > nie obraź się aso, ale skąd Ty to wiesz
                    > ja wiem że Saddam przyjął za pewnik że nic mu nie grozi
                    > Twoje zdanie przeciwko mojemu
                    >
                    > i prowokacyjne trochę pytania
                    > 1. czy atakując Iran Saddam też był przekonany że spowoduje to interwencje USA?
                    > 2. jeśli nie spowodowało w Iranie czem miało spowodowac w Kuwejcie? - chyba log
                    > iczne jest że skoro atak na isl;amski Iran nie wywołał reakcji USA to i atak na
                    > islamski Kuwejt tez jej nie spowoduje?


                    Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem, wróg mojego przyjaciela jest moim wrogiem


                    > 3. czym rózni się Iran od Kuwejtu że w jednym przypadku USA interweniuje a w dr
                    > ugim wspiera agresora?


                    Tym samym, czym rózni sie Japonia od Koreii Północnej.
                    • jack79 Re: to przeciez wiadomo od dawna 01.04.11, 14:55
                      > A co to jest USA? Oaza roztropnosci i nadludzi, w ktorych polityce nie występuj
                      > a ich wlasne Leppery, Tymińskie, Le Peny i Palikoty? Jakieś inne, idealne spole
                      > czesntwo wydajace na swiat samych męzów stanu?

                      nie, tam jest sporo idiotów a nie bardzo jest nim akurat doktor Paul

                      weźmy jako przykład najwazniejsza sprawę:
                      wszystkie powazne instutucje finansowe są audytowane, sprawdza im się księgi by czegoś nie namieszały (mimo to i tak mieszaają bo audyty nie są doskonałe)
                      natomiast najpotężniejsza instytucja finansowa na świecie audytowana nie jest
                      Paul się domaga by również podlegała tej procedurze
                      i temu gościowi przypina się łatkę oszołoma....
                      to cały świat oszalał a nie on bo to on ma w tym temacie rację, a oszołomstwa innych dowodzi że nie domagają się tak stanowczo tego jak on właśnie
                      więc możecie sobie o nim mówić oszołom, ale w istocie inni są oszołomami lub są kupieni po prostu
                      • aso62 Re: to przeciez wiadomo od dawna 01.04.11, 17:44
                        Znowu wypowiadasz się autorytatywnie na tematy o których nie masz zielonego pojęcia.

                        Sprawozdania i księgi finansowe FED są audytowane. Parę lat temu robił to Deloitte & Touche, czy nadal to robią czy zmienili audytora nie wiem ale jeśli ktoś chce to się może łatwo dowiedzieć.

                        To co Ron Paul nazywa "audytem FED" ma niewiele wspólnego z tym co powszechnie się rozumie pod pojęciem audyt.
                  • aso62 Re: to przeciez wiadomo od dawna 01.04.11, 15:11
                    jack79 napisał:

                    > jak komuś coś nie pasuje to nawet kongresmen w USA zostanie okrzyknięty oszołom
                    > em :)

                    Czy ty w ogóle wysłuchałes co Ron Paul mówi na filniku który podlinkowałeś? Znasz angiielski żeby zrozumieć co on mówi? Bo ja tak i widzę, że powtarza te same, dawno zdyskredytowane, pierdoły które zaczęły krążyć 20 lat temu.

                    A to, że Ron Paul w niczym nie przypomina Leppera, Janowskiego czy Macierewicza nie znaczy, że nie jest oszołomem.

                    > nie obraź się aso, ale skąd Ty to wiesz
                    > ja wiem że Saddam przyjął za pewnik że nic mu nie grozi
                    > Twoje zdanie przeciwko mojemu

                    Czy tobie się wydaje, że Saddam siedział w jakiejś dziupli i rządził dekretami? Że z nikim nie rozmawiał, nie konsultował się, itp? Wyobraź sobie, że w Iraku był rząd, ten rząd odbywał regularne posiedzenia i Saddam też w nich uczestniczył jak było coś ważnego do omówienia i zdecydowania. Była też jakaś rada wojenna, gdzie Saddam zwoływał najważniejszych generałów żeby coś omówić i zdecydować. Np. tak istotną kwestię jak spodziewana reakcja międzynarodowa na agresję na Kuwejt. Wielu z tych którzy w tym uczestniczyli jeszcze żyje i pamięta kto co mówił i jakie były ostateczne wnioski.

                    Więc to nie jest sytuacja "moje zdanie przeciwko twojemu" tylko twoja ignorancja przeciwko świadectwu uczestników wydarzeń.

                    > i prowokacyjne trochę pytania
                    > 1. czy atakując Iran Saddam też był przekonany że spowoduje to interwencje USA?
                    > 2. jeśli nie spowodowało w Iranie czem miało spowodowac w Kuwejcie? - chyba log
                    > iczne jest że skoro atak na isl;amski Iran nie wywołał reakcji USA to i atak na
                    > islamski Kuwejt tez jej nie spowoduje?
                    > 3. czym rózni się Iran od Kuwejtu że w jednym przypadku USA interweniuje a w dr
                    > ugim wspiera agresora?

                    Można dopatrzyć się paru "drobnych" różnic:

                    1. nie przypominam sobie aby ktoś odpowiedzialny w Kuwejcie kiedykolwiek nazwał USA publicznie "Wielkim Szatanem";

                    2. nie przypominam sobie aby rząd Kuwejtu kiedykolwiek trzymał personel ambasady USA jako zakładników;

                    3. o ile dobrze pamiętam, w momencie agresji, Kuwejt miał normalne stosunki z USA. W przypadku Iranu tych stosunków nie było i nie ma do dziś.


                    Wystarczy czy mam głebiej pogrzebać w pamięci?
        • dirloff Re: to przeciez wiadomo od dawna 25.03.11, 22:11
          Ano...
          Kilka lat temu ostro spierałem się tutaj z markiem_ogarkiem odnośnie relacji amer.-irackich. Sojuszniczych relacji, wymierzonych przeciwko Iranowi ajatollachów. Wiadomo, nic tak nie łączy, jak wspólny wróg. W tamtym czasie Saddam sprawiał wrażenie w miarę obliczalnego, przewidywalnego, modernizacyjnego i - co najważniejsze - świeckiego dyktatora. W ramach powiedzenia o "sku...elu, ale naszym sku...elu". Chodzi o lata 80te i przełom lat 80-90tych. W tych latach też z Waszyngtonu do Bagdadu wojażowali tacy ludzie, jak Cheney czy ten drugi neokon z póżniejszej administracji Busha juniora. Rzekomo USA zapewniały Irakowi w wojnie z Iranem wsparcie wywiadowcze, w tym satelitarne. To ostatnie miało niby kluczowe znaczenie dla sukcesów Husseina.
          Tym bardziej dziwi eskapada z Kuwejtem, która przerodziła się w prawdziwy strzał Saddama we własne kolano i wypchnęła go z amer. orbity geopolitycznej. A dysponując TAKIMI ILOŚCIAMI ROPY i stricte świeckim państwem arabskim, strategicznym położeniem między Izraelem i Iranem, mógł uzyskać dla siebie lepszą i wazniejszą pozycję w USA, niż Mubarak. Bliższą pozycji Arabii Saudyjskiej. Dlatego czasem się zastanawiam, skąd taki "fail"? Niektórzy obarczają tym lobby proizraelskie w USA, które niby miało dokonać prowokacji dyplomatycznej, prowadzącej do wojny w regionie.
          • browiec1 Re: to przeciez wiadomo od dawna 25.03.11, 22:19
            Bron biologiczna tez ponoc Amerykanie dostarczali:)
            A co do reszty to sprawa jest prosta-polityka.Saddam uzwazl Kuwejt za czesc Iraku,chcial przylaczyc do Macierzy oderwane sila imprializmu tereny:) Cos jak u nas Kresy Wschodnie dla ZSRR:)
            No i kasa-sama ropa to nic,trzeba ja jeszcze umiec dobrze przerabiac w nowoczesnych zakladach,miec rozwiniety przemysl. Kraj byl wykonczony dluga wojna z Iranem.A tu dwie minuty jazdy za granica plawiacy sie w luksusie i zlocie maly Kuwejt.Nic tylko brac kupowac i nie zalowac:) Jednym slowem "Każdy szczęściu dopomoże, każdy dzisiaj wygrać może ":)
            A Zydow to i o plamy na Sloncu oskarzyc mozna.
          • tornson Re: to przeciez wiadomo od dawna 31.03.11, 10:04
            dirloff napisał:

            > w. Wiadomo, nic tak nie łączy, jak wspólny wróg. W tamtym czasie Saddam sprawia
            > ł wrażenie w miarę obliczalnego, przewidywalnego,
            Wtedy, gdy podczas wojny z Iranem zagazował kilka tysięcy Kurdów, też?

            > modernizacyjnego i - co najważniejsze - świeckiego dyktatora.
            Taki był cały czas.
        • tornson Re: to przeciez wiadomo od dawna 31.03.11, 10:02
          berkut1 napisał:

          > > dokonales odkrycia :)
          > >
          > > zabawne jest tylko to, ze Saddam na te PODPUCHE dal sie zlapac.
          >
          > Dał się złapać bo był poprostu głupi :) Nie przewidział, że jego siojusznik uko
          > chany tak go wydyma...
          Tak kończą debile którzy myślą że USA to przyjaciel.
Pełna wersja