Tajlandzki kontrakt czołgowy szansą dla Bumaru?

28.03.11, 13:57
www.altair.com.pl/start-6031
W sumie nie wiem, jak oni chcą zrobić te Opłoty tak, żeby kosztowały milion dolarów z małym ogonkiem. Ale, skoro Tajowie zlikwidują malezyjską przewagę w broni pancernej, powstałą po zakupie PT-91M, Malezja powróci do anonsowanych niegdyś planów dalszej rozbudowy sił pancernych, o kolejne dwa pułki? Dla Bumaru powinno to być błogosławieństwo, skoro teraz oferowałby czołg opanowany produkcyjnie, a nie, jak wtedy, prototyp określany przez niektórych jako de facto nowy pojazd mimo starej nazwy. Teraz Malezyjczycy żądaliby pewnie ulokowania części produkcji u siebie, ale zawsze coś by wpadło...
    • karakalla Re: Tajlandzki kontrakt czołgowy szansą dla Bumar 28.03.11, 14:08
      powinno być "może Malezja powróci", oczywiście.
    • anton_pl Re: Tajlandzki kontrakt czołgowy szansą dla Bumar 28.03.11, 15:04
      Ukraińcy musieli tam nieźle posmarować - jeśli chodzi o potrzeby Tajlandii - i niską ceną, ale czołg na jakimś poziomie - to ja na ich miejscu wybrałbym T 90.
      • misza_kazak Re: Tajlandzki kontrakt czołgowy szansą dla Bumar 28.03.11, 15:11

        > Ukraińcy musieli tam nieźle posmarować - jeśli chodzi o potrzeby Tajlandii - i
        > niską ceną, ale czołg na jakimś poziomie - to ja na ich miejscu wybrałbym T 90.

        T-90 kosztowal by 1.5 razy wiecej niz Oplot
        • browiec1 Re: Tajlandzki kontrakt czołgowy szansą dla Bumar 01.04.11, 22:11
          Z jakich wzgledow,tzn co ma lepszego?
    • adam_al Re: Tajlandzki kontrakt czołgowy szansą dla Bumar 28.03.11, 15:29
      > W sumie nie wiem, jak oni chcą zrobić te Opłoty tak, żeby kosztowały milion dol
      > arów z małym ogonkiem.

      Podpisać kontrakt to jedno, wywiązać się z niego to drugie. Tak na marginesie tanie nigdy nie równa się dobre, takie teksty to może Lidl wstawiać. Zresztą prawda jest taka, że jak się idzie w przetargu pod wodą to gdzieś trzeba sobie odbić - najczęściej w dupę dostaje jakość, podwykonawcy ;)

      >Dla Bumaru powinno to być błogosławieństwo

      Słuszna uwaga, powinniśmy za Ukraińców trzymać kciuki, a nawet dorzucić się do tej ich łapówki.
      • karakalla Re: Tajlandzki kontrakt czołgowy szansą dla Bumar 28.03.11, 16:28
        adam_al napisał:

        > Podpisać kontrakt to jedno, wywiązać się z niego to drugie. Tak na marginesie t
        > anie nigdy nie równa się dobre, takie teksty to może Lidl wstawiać. Zresztą pra
        > wda jest taka, że jak się idzie w przetargu pod wodą to gdzieś trzeba sobie odb
        > ić - najczęściej w dupę dostaje jakość, podwykonawcy ;)

        Szczególnie, że (podaję za monografią Opota w NTW) w 2009 cenę czołgu dla Ukrainy szacowano na 3,3 - 3,4 mln dolarów. Ani Ukraińcy, ani Tajowie nie są z pewnością idiotami, więc oficjalna wartość kontraktu musiała zostać ustalona na zasadzie wicie-rozumicie.
        • browiec1 Re: Tajlandzki kontrakt czołgowy szansą dla Bumar 01.04.11, 22:18
          Ale moze cena byla tak wysoka bo miala to byc jakas bardziej wypasiona wersja. Ale stawialbym tez na skale zamowien ukrainskich mizerna w stosunku to tego kontraktu.
      • browiec1 Re: Tajlandzki kontrakt czołgowy szansą dla Bumar 01.04.11, 22:17
        Ja trzymalem kciuki juz wczsniej bo mnie ucieszyly informacje Marka Boa o planowanej produkcji tych czolgow:) Myslalem ze historia zakonczy sie na tych 12 sztukach dla Gruzji a byloby szkoda.
    • o333 Re: Tajlandzki kontrakt czołgowy szansą dla Bumar 28.03.11, 19:23
      karakalla napisał:

      Malezja powróci do anonsowanych niegdy
      > ś planów dalszej rozbudowy sił pancernych, o kolejne dwa pułki? Dla Bumaru powi
      > nno to być błogosławieństwo, skoro teraz oferowałby czołg opanowany produkcyjni
      > e, a nie, jak wtedy, prototyp określany przez niektórych jako de facto nowy poj
      > azd mimo starej nazwy. Teraz Malezyjczycy żądaliby pewnie ulokowania części pro
      > dukcji u siebie, ale zawsze coś by wpadło...
      Malezja bardzo żałuję zakupu PT-91
      • stasi1 skoro żałują to nie mamy szans 28.03.11, 19:46
        aby coś dokupili. Szczególnie u nas oczywiście
        • o333 Re: skoro żałują to nie mamy szans 28.03.11, 19:59
          stasi1 napisał:

          > aby coś dokupili. Szczególnie u nas oczywiście
          Tak mówią nieoficjalnie wojskowi/użytkownicy . Do tego mówią że nie mają pojęcia czemu w ogóle został wybrany .
          • gregorxix Re: skoro żałują to nie mamy szans 28.03.11, 21:17
            Min dlatego że w czasie testów terenowych nie rozsypał mu się silnik, w przeciwieństwie do jednego z konkurentów.
            • marek_boa Re: skoro żałują to nie mamy szans 29.03.11, 13:34
              Może zaś dlatego ,że tylko my w zamian za czołgi zgodziliśmy się wziąć olej palmowy?!
              -Pozdrawiam!
              • gregorxix Re: skoro żałują to nie mamy szans 29.03.11, 14:22
                I to było tak istotnym czynnikiem że zgodzili się zapłacić za czołgi cenę 2-3 większą?
                Daj spokój, mało to razy nasi sąsiedzi ze wschodu realizowali barterowe kontrakty?
                • remov Re: skoro żałują to nie mamy szans 29.03.11, 15:17
                  gregorxix napisał:

                  > I to było tak istotnym czynnikiem że zgodzili się zapłacić za czołgi cenę 2-3 w
                  > iększą?
                  Pomijając fakt, że w rozliczenie w owym oleju wierzą chyba tylko Ci, którzy nie mają o sprawie zielonego pojęcia. Olej nigdy nie trafił do Polski, ba ten "nasz" olej nigdy nie opuścił nawet Malezji, nikt z Polaków też go na oczy nie wiedział, został po prostu sprzedany na międzynarodowym rynku, zgodnie z prawidłami takich transakcji. Tak samo, jak to się dzieje z ropą czy innymi surowcami. Polska otrzymała jedynie pieniądze. Zastawiam się, ile będzie jeszcze żyła wiara w ten slogan w umysłach niektórych.
                  • gregorxix Re: skoro żałują to nie mamy szans 29.03.11, 16:23
                    : )
                    Też kiedyś o tym pisałem, choć chyba na innym forum. Ale to jak walka z wiatrakami.

                    A prawda jest taka że Bumar po prostu poszedł Malezyjczykom na rękę i złożył im czołg wg ich zamówienia. Dostali co chcieli, wóz z systemami jakie sobie wybrali. I w niektórych aspektach PT-91M przewyższał swoich konkurentów. Nie we wszystkich, ale w tych istotniejszych z punktu widzenia specyficznych wymagań zamawiającego. No ale T-90 de best, zawsze i wszędzie.
                    • browiec1 Re: skoro żałują to nie mamy szans 01.04.11, 22:26
                      Tu w ogole o tym tak pisza
                      www.ppr.pl/artykul-nie-ma-planow-importu-oleju-palmowego-do-biopaliw-70100-dzial-1.php
                  • browiec1 Re: skoro żałują to nie mamy szans 01.04.11, 22:22
                    To wiadomo ze go nie wiezli do Polski,ale jednak nie zaplacono gotowka chyba? Tylko "dostalismy" iles tam tego oleju ktory sprzedalismy.
                • browiec1 Re: skoro żałują to nie mamy szans 01.04.11, 22:27
                  2-3 wieksza od czego?
                  • gregorxix Re: skoro żałują to nie mamy szans 02.04.11, 08:50
                    Na początku poprzedniej dekady T-90A oferowany był w cenie nie przekraczającej 1,5 mln $, PT-91M kosztował Malezję ponad 4 mln $.
                    • browiec1 Re: skoro żałują to nie mamy szans 02.04.11, 19:31
                      Ale to chyba powod o ktrym wspomniales-ze opracowano w sumie nowy pojazd.Pytanie tez jaki standard wyposazenia reprezentowal ten oferowany T-90.
                      • gregorxix Re: skoro żałują to nie mamy szans 02.04.11, 19:51
                        Też, zachodnie wyposażenie tanie również nie było. A T-90 oferowany był w wariancie eksportowym zbliżonym do tego zakupionego przez Indie.
                        • browiec1 Re: skoro żałują to nie mamy szans 02.04.11, 20:33
                          No to nie ma bata i PT-91 musial byc drozszy. Ale widac tak chcieli nabywcy. Wiec cena tu akurat argumenem przeciw naszmu produktowi dla mnie nie jest.
            • browiec1 Re: skoro żałują to nie mamy szans 01.04.11, 22:20
              Ale moze dowiemy sie o jakichs konkretach?
          • wiarusik Re: skoro żałują to nie mamy szans 28.03.11, 21:32
            ktoś mówił, że ktoś słyszał, że ktoś powiedział, że tamten widział...
            jak ktoś czegoś nie umie obsługiwać i to psuje, to lubi zwalać na wszystkich bogów tego świata. ale oczywiście bolszewikom w to graj, może następnym razem malezyjczycy kupią tego t-90 co mu się silnik skopcił.
          • wiarusik Re: skoro żałują to nie mamy szans 28.03.11, 21:34
            no i nie zapominajmy, że arjun bije t-90 na głowę. może arjuna kupią.
            • marek_boa Re: skoro żałują to nie mamy szans 29.03.11, 13:30
              Tak, tak! "Bije na głowę"!:) Dlatego Arjuna w Indyjskich wojskach pancernych ma być 254 sztuki a T-90 2000 sztuk! Dziwnym trafem po tych "testach" co to niby "bił T-90 na głowę" Indyjska delegacja udała się do Rosji po kolejne 350 sztuk T-90!
          • adam_al Re: skoro żałują to nie mamy szans 29.03.11, 09:12
            Z tego co można było przeczytać to niezadowolenie budzi fakt, że wybrano czołg z rodziny T-72 co uznano za "wstecznictwo". Trudno się z tym nie zgodzić.
            • gregorxix Re: skoro żałują to nie mamy szans 29.03.11, 09:26
              A jaki miano wybrać skoro postawiono jako warunek masę nie przekraczającą 50 t? To tylko wozy o proweniencji sowieckiej zapewniały.
              • anton_pl Re: skoro żałują to nie mamy szans 29.03.11, 09:50
                Czołgi z rodziny T 72, a na jego bazie powstał T 90 wyczerpały już potencjał modernizacyjny, już nic więcej z tej konstrukcji wycisnąć się nie da, czołg musi ważyć te minimum 60 ton, i mieć wieżę z oddzielonym magazynem amunicji.
                • karakalla Re: skoro żałują to nie mamy szans 29.03.11, 10:18
                  anton_pl napisał:

                  > czołg musi
                  > ważyć te minimum 60 ton

                  Ktoś musi koniecznie pojechać do Japonii i wyjawić tę prawdę decydentom tamtejszego ministerstwa obrony narodowej, którzy firmują produkcję czołgu wz. 10, ważącego tylko nieco ponad 40 ton, i jeszcze płacą za niego ciężkie pieniądze. Mało tego, w spekulacjach dotyczących przyszłego M1A3 uporczywie pojawia się informacja, że jednym z celów modernizacji jest znaczna redukcja masy czołgu, do pięćdziesięciu kilku ton.
                  • anton_pl Re: skoro żałują to nie mamy szans 29.03.11, 11:32
                    Taka koncepcja o której piszesz była modna jeszcze kilka lat temu - ale ostatnie konflikty pokazały że czołg to najlepsze wsparcie piechoty na lądzie, nawet w takich działaniach przeciwpartyzanckich jak Afganistan okazały się bardzo przydatne, docenili to armie Kanady, Danii, a ostatnio i USA wysłało Amramsy do Afganistanu. Nawet nowy amerykański Bradley ma ważyć ponad 40 ton, niewątpliwie jest to wynik doświadczeń z Iraku i Afganistanu.
                    • karakalla Re: skoro żałują to nie mamy szans 29.03.11, 13:06
                      Czym innym jest uznanie roli czy wręcz zatrzymanie/odwrócenie procesu wycofywania czołgów podstawowych jako kategorii, dotyczące jednak konstrukcji wywodzących się z lat 70/80, zmodernizowanych i dostosowanych do realiów asymetrycznych, czym innym coś, co można określić jako bieżące trendy rozwojowe. Japończycy swój czołg projektowali już ze świadomością doświadczeń afgańskich i irackich, prace nad lżejszym Abramsem (jeżeli spekulacje mają pokrycie w rzeczywistości) są obciążone tymi doświadczeniami par excellence. Pojazdów o masie powyżej 60, a nawet powyżej 50 ton już się nie projektuje, jeżeli nie liczyć Chin, Indii, Korei i Turcji, nadrabiających z różnych przyczyn, z pewnym naddatkiem nieraz, opóźnienie wobec zachodnich konstrukcji III generacji. Nowe platformy będą miały poniżej 50 ton. Japonia, zapotrzebowanie indyjskie na nowy czołg lekki, prace europejskie.
                      • browiec1 Re: skoro żałują to nie mamy szans 01.04.11, 22:34
                        Odchudzenie przeciazonego Abramsa(pewnie przy polepszeniu ochrony) to jedno,budowa "lekkich" czolgow to drugie.Gadalismy o tym wiele razy,te kraje "nadrabiajace" to dosc duzo produkowanych wozow,a poza tymi projektowanymi te juz istniejace tez maja nabywcow.Japonia to zupelnie specyficzny przypadek,inne realia,zadania teren. Czolg lekki w Indiach jako dodatek na pewne tereny to tez osobny przypadek. Platformy w wersji podstawowej moze i beda lzejsze ale niekoniecznie platforma= czolg,a czesto tez ja mozna tak dopancerzyc ze swoje bedzie wazyc. A prace europejskie,to jesli moge spytac co konkretnie masz na mysli?
                        • karakalla Re: skoro żałują to nie mamy szans 06.04.11, 13:17
                          Japonia może dowodzić, że możliwe jest zachowanie rozsądnej siły ognia i opancerzenia przy mniejszej masie i, co ważne, niższych kosztach eksploatacyjnych. Hindusi chcą 40-tonowego czołgu nie lekkiego, ale podstawowego.

                          Europa to nasz Anders, ale też to, co dochodzi o pracach niemieckich. Nie ma tam mowy o nowym pełnomasowym MBT.
                          • browiec1 Re: skoro żałują to nie mamy szans 06.04.11, 17:02
                            Jak pisalem Japonia to inna sutuacja,kraj ktory jesli juz bedzie uzywal czolgow jedynie na wlasnym terytorium-dosc specyficznym na dodatek.
                            Hindusi chca to co chca,normalnych MBT maja od cholery,kolejne zamawiaja,a "lekkie podstawowe" to dodatek,jak sie moge jedynie domyslac chodzi o dzialania w kaszmirze czy gorskich rejonach granicy z Chinami.
                            Europa-Anders?nie zartujmy,czolg to to jest tylko z nazwy:) A z tymi pracami Niemiec to wlasnie cholera wie co bedzie.
                    • browiec1 Re: skoro żałują to nie mamy szans 01.04.11, 22:36
                      Z tym nowym BWP to moze byc roznie,Kongres cos kombinowal ale Armia jednoznacznie dala do zrozumienia ze Bradley osiagnal kres rozwoju.
            • wiarusik Re: skoro żałują to nie mamy szans 29.03.11, 21:54
              adam_al napisał:

              > Z tego co można było przeczytać to niezadowolenie budzi fakt, że wybrano czołg
              > z rodziny T-72 co uznano za "wstecznictwo". Trudno się z tym nie zgodzić.

              no, jeździło się scorpionami, a teraz ma się muchy w nosie. już nie mówiąc że co to za klient płacący olejem palmowym i biorący w offset m.in. kobyły.
              • browiec1 Re: skoro żałują to nie mamy szans 01.04.11, 22:37
                A to nie mialo byc przypadkiem tak ze mysmy mieli olej kupic?:)
    • misza_kazak Dobry filmik Oplota-M 29.03.11, 12:35

      armor.kiev.ua/Tanks/Modern/T84/oplotm/
Pełna wersja