Piloci RAF w obozach koncentracyjnych

29.03.11, 13:18
Witam,
Czytajac ostatnio artykuly o naszych pilotach w okresie drugiej wojny światowej dowiedzialem się ze , dwu naszych pilotow latajacyh na Halifaxie zostalo zestrzelonych nad Francja nocą z 12 na 13 kwietnia 1943 r. w rejonie Caen. Chodzi mi o pil. Stanisława Jensena i por. naw. Jana Iżyckiego.
Po dostaniu sie do niewoli przeszło u Niemców okrutne śledztwo i trafili do obozów koncentracyjnych.
Dlaczego akurat ich deprtowano do obozu koncentracyjnego ,a nie do obozu jenieckiego? Czy bylo wiecej przypadkow zsylania zolnierzy alianckich do obozow koncentracyjnych i za co?
Pozdr.
Artur
    • maxikasek Re: Piloci RAF w obozach koncentracyjnych 29.03.11, 13:57
      BYło. Np scena z Kompani Braci- kiedy wyzwalają obóz. Było to scena wyzwolenia Kaufering IV- przeznaczonego głównie dla lotników, którzy byli wykorzystywani do niewolniczej pracy.
      Istaniały też dyrektywy niemieckie o "nieprzeszkadzaniu cywilom w linczach lotników", "traktowaniu ich jak bandytów", czy wręcz rozstrzeliwania na miejscu. Był to efekt "polityki" Bomber HArrisa.
      • browiec1 Re: Piloci RAF w obozach koncentracyjnych 02.04.11, 20:42
        A zanim zaczely sie loty bombowe na wieksza skale tez tak to wygladalo?I "mysliwcow" tez dotyczylo?
        • maxikasek Re: Piloci RAF w obozach koncentracyjnych 04.04.11, 08:42
          Nie, wcześniej trafiali do obozów jenieckich. Te rozkazy to dopiero rok 1942.
          • hien61 Re: Piloci RAF w obozach koncentracyjnych 04.04.11, 11:19
            Ok. Dziekuje za informacje. Mam w zwiazku z tym kilka pytan:
            Przez kogo byl wydany te rozkaz?
            Czy znana jest skala tego zjawiska?
            Czy do obozów koncetracyjnych trafiali tylko piloci RAF czy rowniez np USA?

            • maxikasek Re: Piloci RAF w obozach koncentracyjnych 04.04.11, 11:25
              Problem w tym, że rozkazów i dyrektyw było kilka. M.in za to był sądzony Keitel.
              Pogooglaj to i znajdziesz ;-)
              PS
              Również USA
              • browiec1 Re: Piloci RAF w obozach koncentracyjnych 04.04.11, 21:59
                A co z pilotami mysliwcow?
                • maxikasek Re: Piloci RAF w obozach koncentracyjnych 05.04.11, 09:01
                  Po wejściu amerykjańskich Mustangów i ich polowań na ludzi z niskiego pułapu- raczej pojedynczych pilotów nie rejestrowano w obozowych rejestrach.... Stąd dyrektywa Himmlera- aby policja nie przeszkadzała cywilom w linczach lotników.
                  • browiec1 Re: Piloci RAF w obozach koncentracyjnych 06.04.11, 01:51
                    Troche to glupie,zawsze lepiej miec zywego wroga do przesluchania niz martwego,jest latwiej:)
                    • stasi1 ale co taki żywy wróg może powiedzieć? 16.04.11, 10:44
                      Nawet nie wie pewnie kiedy jest data inwazji bo go to nie powinno interesować.
                      • browiec1 Re: ale co taki żywy wróg może powiedzieć? 17.04.11, 00:06
                        Chociazby o sile jednostki,przeszkoleniu,wyposazeniu,morale.Ewentualnie planach.
                  • wladca_pierscienii Re: Piloci RAF w obozach koncentracyjnych 10.04.11, 19:29
                    maxikasek napisał:

                    > Po wejściu amerykjańskich Mustangów i ich polowań na ludzi z niskiego pułapu- r
                    > aczej pojedynczych pilotów nie rejestrowano w obozowych rejestrach.... Stąd dyr
                    > ektywa Himmlera- aby policja nie przeszkadzała cywilom w linczach lotników.

                    czytałem kiedyś w gazecie (nazwy wsi nie pamiętam)
                    że we Wrześniu 1939 polski mysliwiec zestrzelił niemiecki samolot
                    paru lotników niemieckich zginęło
                    paru zostało schwytanych

                    na początku okupacji niemieckiej
                    Niemcy zamordowali 29 mieszkańców tej wsi
                    w odwecie za udział cywilów w łapaniu tych niemieckich lotników

                    --
                    Oboje z Nel, prócz klejenia latawców i obok innych codziennych zajęć, zabrali się także do nawracania Kalego, Mei i Nasibu. Ale poszło to trudniej, niż się spodziewali. (...)
                    – Powiedz mi – zapytał Staś – co to jest zły uczynek?
                    Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy – odpowiedział po krótkim namyśle – to jest zły uczynek.
                    – Doskonale! – zawołał Staś – a dobry? - Tym razem odpowiedź przyszła bez namysłu:
                    – Dobry, to jak Kali zabrać komu krowy.
                    Staś był zbyt młody, by zmiarkować, że podobne poglądy na złe i dobre uczynki wygłaszają i w Europie – nie tylko politycy, ale i całe narody - Henryk Sienkiewicz: " W pustyni i puszczy"
                    • browiec1 Re: Piloci RAF w obozach koncentracyjnych 10.04.11, 19:44
                      To co to byla za maszyna ze tylu lotnikow bylo:)
                      • wladca_pierscienii Re: 1939 15.04.11, 21:08
                        browiec1 napisał:

                        > To co to byla za maszyna ze tylu lotnikow bylo:)

                        tego w artykule nei napisali
                        ale pewnie Heinkel alb oDronier
                        • browiec1 Re: 1939 15.04.11, 21:28
                          Ale w takim razie tych "paru" to w obu wypadkach(zabici/zlapani) musialo byc po dwoch:)
                          • marek_boa Re: 1939 16.04.11, 08:46
                            Browiec załoga Heinkla He-111 to 5 osób a Dorniera Do-17 to 4 osoby!
                            -Pozdrawiam!
                            • browiec1 Re: 1939 17.04.11, 00:08
                              Wiem ze w He bylo 5 osob ale obstawialbym raczej ubicie Do.
                              A odnosnie Do-17
                              deser.pl/deser/1,111858,9412812,Samolot_z_dna_morza___niezwykle_znalezisko__ZDJECIA_.html
                        • maxikasek Re: 1939 16.04.11, 14:20
                          W któryś wspomnieniach naszych wrześniowych pilotów było, że sam ledwo uniknął linczu w ręki chłopów polskich.
                          • browiec1 Re: 1939 17.04.11, 00:05
                            Tez gdzies o tym slyszalem.
                  • wladca_pierscienii Re: lincze na alianckich lotnikach 08.05.11, 10:12
                    maxikasek napisał:

                    > Po wejściu amerykjańskich Mustangów i ich polowań na ludzi z niskiego pułapu- r
                    > aczej pojedynczych pilotów nie rejestrowano w obozowych rejestrach.... Stąd dyr
                    > ektywa Himmlera- aby policja nie przeszkadzała cywilom w linczach lotników.

                    +++++++++++++++++++++++++++
                    książecza z serii "Żółty Tygrys"/"Żółty Tygrysek"
                    Zbigniew Jankiewicz - "Zbrodnie czarnych krzyży"
                    fragmenty rozdziału: Zbrodnie na jeńcach wojennych"

                    W dniu 10 sierpnia 1943 roku wydany został do wszystkich formacji policji i SS rozkaz z następującym poleceniem: „Nie jest zadaniem policji interweniować w starciach między Niemcami a angielskimi i amerykańskimi lotnikami-terrorystami, których zestrzelono".

                    Jednocześnie Goebbels podburzał ludność niemiecką do mszczenia się na alianckich lotnikach: „Wydaje się nam rzeczą nie do zniesienia uży­wanie naszych żołnierzy i policji przeciwko lud­ności niemieckiej, która przecież tylko traktuje morderców swoich dzieci tak, jak na to zasługują".

                    W oparciu o takie wytyczne najwyższych dostojników III Rzeszy również i mniejsi bonzo­wie hitlerowscy wydawali własne zarządzenia. Albert Hoffman, gauleiter południowo-zachodniej Westfalii, zabronił funkcjonariuszom policji udzielania opieki lotnikom alianckim.
                    Gauleiter Badenii i Alzacji, Robert Wagner, wydał formalny rozkaz zabijania wszystkich zestrzelonych lotników alianckich.

                    Takie podżeganie do mordu nie mogło pozostać bez skutku. W latach 1944 i 1945 niemiecka ludność cywilna wielokrotnie napadała na lot­ników, wielu z nich zlinczowano, innych zastrze­liła policja i SS.

                    I tak na przykład 21 czerwca 1944 roku 15 osób z załogi dwóch zestrzelonych w pobliżu Meklemburga Liberatorów zostało zabitych rzekomo „w trakcie ucieczki".
                    W końcu lutego tegoż roku zamordowano 10 członków załogi Flying Fortress, zestrzelonej w pobliżu Baden-Baden.

                    +++++++++++++++++++++
                    PS.
                    dzsiaj będzie niemiecki film "Drezno"
                    tv.wp.pl/opisdlg.html?prid=23542630184&name=Drezno
                    pokazana jest scena linczu chłopów niemieckich na brytyjskim lotniku


                    około 20 lat temu
                    widziałem niemiecki serial
                    akcja toczyła się na wsi, pod niemiecką zachodnią granicą
                    tuż przed wybuchem II W. Św. 2-3 starszych mieszkańców tej okolicy
                    domyśliło się, że te wspaniałe nowe autostrady
                    które im wybudował Hitler, mają służyć celom wojennym
                    (po kierunku skąd-dokąd prowadzą)

                    pod koniec wojny pokazali, jak miejscowy policjant
                    czy inny funkcjonariusz mundurowy
                    zastrzelił wiszącego na drzewie alianckiego lotnika
            • p08 Re: Piloci RAF w obozach koncentracyjnych 25.04.11, 14:10
              udowodniono 225 wypadkow zamordowania alianckich lotnikow,przypuszcza sie ze bylo ich okolo 350
              de.wikipedia.org/wiki/Fliegermorde
              • p08 Re: Piloci RAF w obozach koncentracyjnych 25.04.11, 14:15
                tu jeszcze jedna strona poswiecona temu tematowi
                www.flieger-lynchmorde.de/Text/auflistung.htm
    • wladca_pierscienii jeńcy prawie w obozach koncentracyjnych 23.04.11, 10:08
      hien61 napisał:

      > Czy bylo wiecej przypadkow zsylania zolnierzy alianckich do obozow
      > koncentracyjnych i za co?

      przeglądałem niedawno książkę
      Jonathan Walker - "Polska osamotniona"

      przypadkiem trafiłem na stronę
      na jtórej autor opisuje
      jak jeńcy brytyjscy pracowali w fabryce IG Farben
      i w tej fabryce mieli kontakt z więźniami z Oświęcimia
      którzy też w tej fabryce pracowali
Inne wątki na temat:
Pełna wersja