Gruzinska armia -czy ma szanse zdławic bunt?

03.05.04, 22:52
czy szakaszwili ma szanse rozwalic buntowników?
jakimi siłami rozporzadza te watażka w adzarii?
czy ma poparcie miejscowej ludnosci?
czy tego watazke popiera Rosja czy Turcja a moze jeszcze ktos inny,bo dazy
ten człowiek do konfrontacji-wiec mysli ze ma szanse
    • marcus_crassus ciekawa rozgrywka - i jest i "duzy"- US ;)) 04.05.04, 02:45
      wladze w gruzji w konflikcie z adzaria juz bardzo silnie poparly US.Rosja
      raczej jest za podzieleniem adzarii i gruzji ale ciezko jest jej w tej sytuacji
      cokolwiek zrobic bo musialaby wkroczyc do gruzji bo chyba sily stacjonujace w
      republice to troche za malo...wydaje sie to nierealne szczegolnie ze w gruzji
      juz przebywaja amerykanscy doradcy wojskowi.szczegolnie ze mogloby to rozpetac
      wojne na ktora rosja wobec istniejacego caly czas konfliktu w czeczenii raczej
      nie jest gotowa.byloby to tez wyrazne zadarcie z US i z zachodem - raczej
      niemozliwe.ostatnio mysliwce rosyjskie byly podrywane w powietrze z powodu
      lotow samolotow szpiegowskich US (U2) nad gruzja w poblizu granic rosji.kwestia
      turcji i jej domniemanego poparcia dla adzarii to sprawa wyciagniecia jakiegos
      traktatu z XIX wieku w tym momencie majacego wartosc historyczna.

      adzaria to okolo 350 tys ludnosci.istnieja jakies 400 osobowe oddzialy
      szybkiego reagowania wyszkolone przez ex-radzieckiego generala oraz
      posluszenstwa gruzji odmowila a raczej odmowil dowodca gruzińskiej 25 Brygady
      Strzelców Zmotoryzowanych ale jej zachowanie w wypadku konfliktu bedzie raczej
      watpliwe.szczegolnie ze www.civil.ge/eng/article.php?id=6738


      jakie jeszcze oddzialy tam stacjonuja nie wiem.

      tutaj bardzo ladne opracowanie co do sytuacji liczebnosci armii gruzinskiej i
      posiadanego sprzetu.boje sie ze dane te nie sa z "ostatniej chwili" ale i tak
      mniej wiecej jest jasno.

      www.cdi.org/issues/Europe/gastudy.pdf
      nie przeczytalem calosci - moze tam jest wiec cos i o adzarii

      zadziwia mnie tylko zakwalifikowanie su-25 do kategorii "fighter"??

      we wspolpracy z US gruzja chce zbudowac w ciagu najblizszych lat bardzo sprawna
      armie - zakupic m.in nowe mysliwce i nowe smiglowce a takze rozbudowac systemy
      p-lot.
    • Gość: SAGGER Re: Gruzinska armia -czy ma szanse zdławic bunt? IP: 80.51.247.* 04.05.04, 12:22
      czytałem (na innym forum)że adżaria dysponuje 30 pojazdami opancerzonymi(suma
      czołgów BTR-ów i BMP)"śladowe"ilości Mi-8i24.ok.2tys.bojowników,ale przecierz
      ogłoszono mobilizację i siły mogły uledz zwiększeniu.
      sprawność gruzińskiego sprzętu ciężkiego wynosi 30%.
      w sumie gruzja ma 10tys. żołnierzy prawie 80 czołgów.sprawne są tylko śmigłowce
      a SU-25 jedynie figuruje w statystykach.
      siły rosyjskie to elementy 2 dywizji.+pułk pow-des.
      w sumie niecałe 9tys.żołnierzy i 320 poj.opancerz.oraz masy niesprawnego
      sprzętu który zalega w różnych magazynach i nie należy się nim sugerować.
      siły rosyjskie stacjonują w gruzji ale także i w Batumi w adżarii którą
      wspierają.
      sądzę że obejdzie się bez wojny ale któż to wie.
    • Gość: Pzl Re: Gruzinska armia -czy ma szanse zdławic bunt? IP: 193.111.166.* 04.05.04, 19:14
      Militarnie nie ma szans, ale za to dzieki blokadzie moze podporzadkowac Adzarie.
      Juz teraz ma tam wielu zwolennikow a w miare problemow gospodarczych ludzie
      sami beda chcieli przyłaczenia do Gruzji.
      Problemem jest tylko sprawa autonomi.
      Innym problemmem moze byc postawienie w tej walce na religie, bo adzaria jest w
      wiekszosci muzułmanska.
      No i na koniec czy Abchazja pomoze Adzari w jej konflikcie z Gruzja ???????
      Bo po Adzari jest pewne ze Abchazja bedzie nastepnym celem obecnego prezydenta
      Gruzji.
      • Gość: Misza Sily zbrojne Gruzji i Adzarii IP: *.ats51.donpac.ru 05.05.04, 08:36
        politika.kulichki.net/cytata/0103.htm
        > Militarnie nie ma szans, ale za to dzieki blokadzie moze podporzadkowac Adzarie

        Szanse ma, bo maja potencjal mobilizacyjny 70 tys. a na dodatek Rosja moze "przypadkim zgubic" w Adzarii sprzet z 145 dywizji zmech, 35 pulku zmech, 115 batalionu czolgow i 1089 pulku dzial samobieznych. Nie mowiac juz o magazycnach z amunicja i paliwem ;)))

        • Gość: Misza Mi chodzilo o Adzarskie sily oczywiscie ;)) IP: *.ats51.donpac.ru 05.05.04, 08:59
          Oni maja szanse na odbicie agresji a nie Gruzja :))
        • marcus_crassus adzaria ma potencjal mobilizacyjny 70 tys ludzi?:) 05.05.04, 10:34
          a sadzisz ze ktokolwiek miszenka bedzie chcial walczyc???:)))) oj misza,ten
          potencjal to ty sobie niezle wymysliles :)) skad by oni zmobilizowali 70 tys
          ludzi :))a cos mi sie widzi ze nikt nic nie zgubi:) - rosjanie jak sadze nie
          zechca postawic sie w sytuacji ze zgubia cos amerykancy doradcy wojskowi :)))
          • Gość: SAGGER Re: adzaria ma potencjal mobilizacyjny 70 tys lud IP: 80.51.247.* 05.05.04, 12:42
            oznaczało by to że zmobilizowane zostałoby 17,5% mieszkańców kraju a przecierz
            coraz więcej ludzi protestuje przeciw niemu. ba a nawet część policjantów się
            od niego odwróciła.nie znaczy to jednak że sytuacja jest bliska takiej jak
            wtedy gdy obalono miliszevicia.abaszydze ma pod swoim dowództwem wierne
            siły,które gotowe są walczyć.
            ponadto pojawiły się doniesienia o zaminowanie portu w Batumi.
            • Gość: Misza Re: adzaria ma potencjal mobilizacyjny 70 tys lud IP: *.ats51.donpac.ru 05.05.04, 12:50
              Gość portalu: SAGGER napisał(a):

              > oznaczało by to że zmobilizowane zostałoby 17,5% mieszkańców kraju a

              I co w tym dziwnego ?!? Jeszcze z czasow ZSRR maksymalne normy mobilizacyjne na przypadek wojny wynosza 20%. Tylko ja wam tego nie mowilem, bo to de juro jest informacja scisle tajna ;)))

              > ba a nawet część policjantów się
              > od niego odwróciła.

              Od Busza tez czesc zolnierzy odwrocila sie (scislej uciekneli z wojska ;)) i co ?

              >abaszydze ma pod swoim dowództwem wierne
              > siły,które gotowe są walczyć.

              I ma wsparcie Rosji :)) Pindosiki zaprezentowali Gruznimo 8 dopotopnych (ponad 30 letnich) "Irokezow" jeszcze 2 dorzucila Turcja. Cienko im bedzie walczyc przeciwko "niezydentyfikowanym" mysliwcom i smiglowcom :)))

              > ponadto pojawiły się doniesienia o zaminowanie portu w Batumi.

              Debil Sakaszwili (popchnety rownym debilem Buszem) chce nowej wojny w Gruzji... coz moze i bedzie ja miec ;)))

              • Gość: SAGGER Re: adzaria ma potencjal mobilizacyjny 70 tys lud IP: 80.51.247.* 05.05.04, 12:56
                czytałem depeszę w której jest oświadczenie rosji i USA że nie będą ingerować w
                konflikt.
                • marcus_crassus hehe-niezle zarty ;))) US juz poparly 05.05.04, 12:58
                  gruzinow :)))...Rosjanie na razie siedza cicho ale pewnie staraja sie jakos
                  wesprzec adzarow..ale tutaj stawiam bardziej na US-gruzini nie zaczeliby calej
                  akcji gdyby nie dostali dobrych gwarancji od US
                  • Gość: SAGGER Re: hehe-niezle zarty ;))) US juz poparly IP: 80.51.247.* 05.05.04, 13:01
                    a cóż USA mogą zrobić na tym "obcym"teatrze działań. rosjanie przynajmniej
                    dysponują jakimiś siłami w regionie.
                    • marcus_crassus sily wojskowe tutaj nie wiele zdzialaja jak sadze 05.05.04, 13:06
                      rosja nie zaryzykuje wprowadzenia do walki jakiejkolwiek jednostki-kolejna
                      wojna nie jest rosjanom obecnie potrzebna.nie ma tez mowy o jakims pojawieniu
                      sie "niezidentyfikowanych" samolotow...

                      sadze ze wiecej tutaj do ugrania maja pieniazki i "zakulisowe" przekonanie paru
                      osob i paru dowodcow niz sila wojskowa.zreszta doradcy wojskowi US w gruzji sa.

                      a rosjanie nie zaryzykuja wystapienia otwartego przeciwko krajowi zwiazanemu z
                      US.takie jest moje zdanie :)

                      niedlugo zobaczymy co z tego wyjdzie
                    • Gość: Misza Re: hehe-niezle zarty ;))) US juz poparly IP: *.ats51.donpac.ru 05.05.04, 13:09
                      Gość portalu: SAGGER napisał(a):

                      > a cóż USA mogą zrobić na tym "obcym"teatrze działań. rosjanie przynajmniej
                      > dysponują jakimiś siłami w regionie.

                      Nie "jakimis" a 3 razy wiekszymi niz sily Gruzji, Abhcazii, Adzarii i Osetii razem ;)) Pindosiki moga tylko szybciutko zabrac swych kilku doradcow wojennych zeby im czegos zlego nie przytrafilo :))
                      • Gość: Tomson Niech nie zabierają,będziecie mieli paru ciekawych IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 05.05.04, 13:22
                        jeńców wojennych :o)

                        > Nie "jakimis" a 3 razy wiekszymi niz sily Gruzji, Abhcazii, Adzarii i Osetii
                        ra
                        > zem ;)) Pindosiki moga tylko szybciutko zabrac swych kilku doradcow wojennych
                        z
                        > eby im czegos zlego nie przytrafilo :))
                        • Gość: Misza Uciekna tak czy siak :)) Oni moga tylko "doradzac" IP: *.ats51.donpac.ru 05.05.04, 13:35
                • Gość: Misza Re: adzaria ma potencjal mobilizacyjny 70 tys lud IP: *.ats51.donpac.ru 05.05.04, 13:08
                  Gość portalu: SAGGER napisał(a):

                  > czytałem depeszę w której jest oświadczenie rosji i USA że nie będą ingerować w
                  > konflikt.

                  :))) Ale zoczywiscie! Po prostu podczas transportacji naszych czolgow i BWP z Gruzinskich baz do Adzarii (jak wiadomo wlasnie ta droga nasz sprzet opuszcza Gruzje) zgubi sie kilka platform kolejowych... albo nawet pociagow :))
                  A potem na wkraczajace do Adzarii wojska gruzinskie noca niezydentyfikowane samoloty przeprowadza nalot (oczywisice pindosi nic nie powiedza, bo uderzenie przeprowadza w momencie kiedy satelity znajduja sie gdzies indziej ;))
                  • Gość: barnaba Re: adzaria ma potencjal mobilizacyjny 70 tys lud IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 05.05.04, 16:33
                    Myślisz, że Rosja zaangażuje się w konflikt?
                    Czy ewentualne osłabienie Gruzji warto opłacić pozostawionym wyposażeniem i
                    nieporozumieniami z USA?

                    Bo bez rosyjskiej pomocy Adżaria jest raczej skazana na klęskę. Mieszkańcy już
                    (podobno) wystąpili przeciw jej władzom, w Batumi trwają demonstracje. W
                    Abchazji jej władze mogły liczyc na poparcie społeczeństwa, w zamieszkanej
                    przez Gruzinów (wyznania islamskiego) Adżarii poparcie dla secesji jest mniej
                    prawdopodobne.

                    pozdrawiam
                    • Gość: Misza Re: adzaria ma potencjal mobilizacyjny 70 tys lud IP: 195.208.237.* 05.05.04, 19:56
                      Gość portalu: barnaba napisał(a):
                      > Myślisz, że Rosja zaangażuje się w konflikt?

                      :) oczywisice ze nie! Mowilem caly czas o "niezydentyfikowanej stronie" ;))

                      > Czy ewentualne osłabienie Gruzji warto opłacić pozostawionym wyposażeniem i
                      > nieporozumieniami z USA?

                      Zupelnie na odwrot - mozna poswiecic dobro Gruzji dla oslabienia USA.
                      USA chce ywkonac w Gruzji wariant Jugoslawski - zrobic z Gruzji swego wassala i wypierac Rosje z regionu. Ale to jzu supelnie inna sytuacja niz w Serbii - Gruzja to byla terrytoria Rosyjskiej Imperii i ZSRR, Gruzja znajduje sie tuz pod bokiem Rosji - wiec nie potrzebujemy tu zadnych pindosow.
                      Jesli dla wyparcia pindosow z Gruzji trzeba wspierac antytbilisskie (de facto antyamerykanskie) sily w rejonie to Rosja bedzie to robic- oficjalnie lub nie, to juz inna kwestja ;))

                      >
                      > Bo bez rosyjskiej pomocy Adżaria jest raczej skazana na klęskę. Mieszkańcy już
                      > (podobno) wystąpili przeciw jej władzom, w Batumi trwają demonstracje. W
                      > Abchazji jej władze mogły liczyc na poparcie społeczeństwa, w zamieszkanej
                      > przez Gruzinów (wyznania islamskiego) Adżarii poparcie dla secesji jest mniej
                      > prawdopodobne.
                      >
                      > pozdrawiam
            • marcus_crassus sadze ze jest w stanie wystawic max 5 tys ludzi 05.05.04, 12:52
              ktorzy zreszta w obliczu braku poparcia moga okazac sie malo lojalni...zreszta
              nie mam watpliwosci co do dzialan "doradcow" wojskowych US i tego ze moga
              podarowac gruzinom pare waliczeczek pieniazkow zeby przekonac co poniektorych
              oficerow adzarii ze jednak nalezy wybrac wladze centralne.
    • marcus_crassus misha!!!misha!!...krzycza mieszkancy Batumi ;))) 05.05.04, 22:52
      ale nie chodzi im chyba o naszego malego misze ;))))))) raczej o tego
      gruzinskiego ;)))

      wokol Batumi wg Reuters laduja wlasnie oddzialy gruzinskie...wejscia do miasta
      strzeze jeszcze okolo 200 czlonkow oddzialow paramilitarnych ale w Batumi
      policja nie wykonuje juz rozkazow rebeliantow i przylacza sie do demonstracji...

      Szakaszwili zas publicznie oglosil ze juz tylko godziny dziela gruzje od
      ostatecznego zwyciestwa :))))))

      oj misza misza...cos mi sie widzi ze pindosi znow dali wam mata ;))))

      a taki byl z ciebie dobry "szachmatist" ;)))

      rewanzyk chcecie ;))))??

      a teraz gdzie??kazachstan czy abchazja?? ;))))

      so let's play ;)))
      • Gość: zlywilk Re: misha!!!misha!!...krzycza mieszkancy Batumi ; IP: *.pam.szczecin.pl 05.05.04, 23:01
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2056382.html i to by było na tyle.
        • marcus_crassus a gdzie 70 tys"potencjal mobilizacyjny" ;))))))??? 05.05.04, 23:13
          ja naprawde mimo ze mnie misza jak to napisal "szczerze nienawidzi" ;))) lubie
          czytac co poniektore posty miszy - ale kiedy w gre wchodza "imperialne mzonki"
          miszenki zupelnie traci on poczucie rzeczywistosci ;)))

          swoja droga jak widac ja tez przesadzilem z ta liczba 5 tys na ktorych mogl
          liczyc Abaszydze..ale liczba wydala mi sie prawdopodobna...choc zgodnie z
          wczesniejszymi liczbami rzeczywiscie mogl liczyc na maksymalnie 400 - 1000
          ludzi oddzialow paramilitarnych.nikt nie chce walczyc o przegrana sprawe.

          no i tak chyba partia szachow dobiega konca.miszenka znow dostal mata ;)))

          a jak sie odgrazal ;))
          • Gość: Pzl sztuka walki bez walki IP: *.interkam.pl / *.interkam.pl 05.05.04, 23:26
            Masz racje w tych szachach US doradcy okazali sie lepsi od Rosjan.
            Adzaria i wczesniej Gruzja to super przykład strategi CIA na zmiane władzy.
            To tez rodzaj broni i to jakiej poteznej.
            Po prostu patrze na to i nie moge wyjsc z podziwu dla CIA.
            W dziedzinie przewrotów DOSZLI DO PERFEKCJI :)))
            • marcus_crassus sun-tsu mowi: ;))) 05.05.04, 23:34
              nie sztuka pokonac wroga 100 razy w 100 bitwach :)

              sztuka pokonac wroga bez bitwy :)))

              ot-wspolczesny swiat :))-trzeba myslec :)
            • Gość: Misza Re: sztuka walki bez walki IP: *.ats51.donpac.ru 06.05.04, 08:08
              ość portalu: Pzl napisał(a):

              > Masz racje w tych szachach US doradcy okazali sie lepsi od Rosjan.

              :) Napraawde. A to sprawdz komu Sakaszwili dziekuje za rozwiazanie problemu ? Czy oprzypadkiem nie Iwanowu? ;))

              Rosja za bezkrwawe rozwiazanie problemu otrzymuje od Gruzji:

              1) Zamkniecie komitetu Wolna Iczkeria na terrytorium Gruzji
              2) Wydanie ludzi podejrzanych o zamachi w Moskwie i Wolgodonskie
              3) Rozbicie baz czeczenskich terrorystow w panskisi.

              • Gość: zlywilk Re: sztuka walki bez walki IP: *.pam.szczecin.pl 06.05.04, 10:27
                Czyli kolejny sukces rosyjskiej polityki zagranicznej ;-) Tylko po co miały być
                te zgubione czołgi, niezidentyfikowane samoloty etc.?
                Jak gruzini spacyfikują abchazów też pewnie okaże się że to sukces rosyjskiej
                dyplomacji...
                • marcus_crassus oczywiscie-kolejny sukces miszy ;)))) 06.05.04, 11:57
                  wycofali sie na z gory upatrzone pozycje ;))))))))znow im sie udalo :)))
                  ...zdazyli ;))
                  a teraz pare informacji z gruzji:

                  www.rosbaltnews.com/2004/04/27/66418.html

                  news.bbc.co.uk/2/hi/europe/3406941.stm
                  to co miszenka,o co teraz zagramy?? :)) bo chyba rewanzyk chcesz ??:))

                  o kazachstanik czy o abchazje :)))
                  badz spokojny - ZNOWU wam sie uda :)))

                  a to cos misza ekstra :

                  www.spacewar.com/2004/040313170458.vmh3amnp.html
                  :)))

                  no ale zajac ;)))) ja cie jeszcze dogonie :DDD

                  ps-nie rozumiem misza dlaczego mnie nie lubisz - ja naprawde Cie uwielbiam ;)))-
                  i zawsze do Ciebie sie kulturalnie odzywam - zauwaz ze nigdzie nie uzywam
                  podobnch sformulowan jak ty a jak gina zolnierze rosyjscy nigdy nie daje
                  usmieszkow jak Ty gdy gina zolnierze US. :(
                • Gość: Misza Re: sztuka walki bez walki IP: *.ats51.donpac.ru 06.05.04, 12:15
                  Gość portalu: zlywilk napisał(a):

                  > Czyli kolejny sukces rosyjskiej polityki zagranicznej ;-)

                  Zgadza sie.

                  > Tylko po co miały być
                  > te zgubione czołgi, niezidentyfikowane samoloty etc.?

                  Jeden z wariantow rozwoju wydarzen. Gdyby Abaszydze zaczal wojne, to trzba by bylo wybierac kogo wspierac. Poniewaz wiadomo ze pindosiki wstali by po stronie Gruzii, Rosja musiala by wystapic po stronie Adzarii. A jesli mozna zalatwic sporne momenty z Gruzja bez wojny to dlaczego nie? Wlasnie dlatego to Rosja byla glownym moderatorm w tym sporze i wlasnie do Moskwy polecielii dzis Abaszydze i minister MSZ Gruzji ;)))

                  > Jak gruzini spacyfikują abchazów też pewnie okaże się że to sukces rosyjskiej
                  > dyplomacji..

                  Zaloze sie ze z Abchazia bedzie zupelnie inaczej - Gruzja da nam wszystko co moze za Adzarie, a na dodatek Abchazia ma granice z Rosja (i 90% ludnosci Abchazii ma paszporty rosyjskie i chce zeby Abchazia byla czescia Rosji a nei Gruzji) a Adzaria z Turcja. :)))
                  • Gość: SAGGER Re: sztuka walki bez walki IP: 80.51.247.* 06.05.04, 15:03
                    chyba że w najbliższych paru latach sytuacja gospodarcza w Gruzji poprawi się
                    na tyle że abchazi zmienią swoje nastawienie izapragną integrować się z gruzją.
                    • Gość: Misza Re: sztuka walki bez walki IP: *.ats51.donpac.ru 07.05.04, 08:31
                      Gość portalu: SAGGER napisał(a):

                      > chyba że w najbliższych paru latach sytuacja gospodarcza w Gruzji poprawi się
                      > na tyle że abchazi zmienią swoje nastawienie izapragną integrować się z gruzją.

                      Aha. A ksiezyc spadnie na ziemie :))) Pomijajac fakt ze 200 tys. Gruzin pracuje w Rosji, a prad maja tylko 3 godziny dziennie, to jeszcze wez pod uwage ze wszystkie elektrownie, komunikacje i wartosciowe zaklady sa w rekach... ROsjan ;))
                      • Gość: SAGGER Re: sztuka walki bez walki IP: 80.51.247.* 07.05.04, 15:20
                        czas robi swoje.wiadomo że nie teraz ale za 10-20 lat?
                      • Gość: SAGGER Re: sztuka walki bez walki IP: 80.51.247.* 07.05.04, 15:48
                        english.pravda.ru/world/20/92/371/12697_abashidze.html
                      • Gość: jarek Re: sztuka walki bez walki IP: *.fastres.net 08.05.04, 22:56
                        Moze mi wytlumaczysz jaki interes ma Putin( ktory jest jednym z najlepszych
                        wladcow Rosji po Piotrze Wielkim ) w popieraniu seperacistow musulmanskich, on
                        chce tylko, zeby Gruzja przestala przymykac oczy na panoszenie sie tzw
                        bojownikow islamskich z Czeczni, po terytorium Gruzji, nie ma zadnego interesu
                        na zamecie w tej czesci Kaukazu.Gdyby mial interesy w zamecie to by tez
                        Lukaszenko czynnie popieral., pieniadze ma.
                        • marcus_crassus Re: sztuka walki bez walki 09.05.04, 16:32
                          otoz nie ma znaczenia wyznanie abbaszydzego - on byl kacykiem prorosyjskim -
                          jednak rosjanie doskonale wiedzieli ze nia ma zadnego poparcia wsrod ludnosci.

                          rosjanie nie mogli wiec nic zrobic - finansowo nie sa w stanie rywalizowac
                          z "doradcami US" ->nastroje wrogie rosji sa bardzo silne wiec amerykanie latwo
                          znajduja korzystny teren do dzialania.

                          rosjanie byli na przegranej pozycji - abbaszydze sam by sie nie obronil a
                          interwencja rosyjska i jakiekolwiek wymyslone przez misze "niezidentyfikowane"
                          samoloty to bylaby dla rosji katastrofa...interwencja rosyjskiej armii bylaby
                          jakas totalna katastrofa - rosja ledwo sobie radzi z czeczenia gdzie jest
                          ponizej 1 mln osob.wojna w nastepnym obszarze jest dla rosji po prostu
                          niemozliwa.
          • marcus_crassus "mrzonki" rzecz jasna..myslalem o "mrozonkach" ;) 05.05.04, 23:37
          • Gość: SAGGER Re: a gdzie 70 tys"potencjal mobilizacyjny" ;)))) IP: 80.51.247.* 06.05.04, 15:10
            jak wielokrotnie powtarzałem(zwłaszcza przed kampanią iracką) wszystko zależy
            od tego co zrobią ludzie .gdy tu pokazano ludzi powiewających gruzińskimi
            flagami,krzycząc "abaszydze odejdź" i widząc policjantów przechodzących na
            stroną saakaszwiliego,to już było wiadomo że abaszydze cieszył się małym
            poparciem,a większość jest za integracją z gruzją.abaszydze w takiej sytuacji
            nie mieł szans.(no chyba że uciekł by się do rozwiązania chińskiego z '89r)
            nie można teraz przewidywać z góry że z abchazją będzie tak samo bo tam dla
            odmiany przynajmniej na razie ludzie nie pragną się integrować z gruzją i
            saakaszwili nie miałby szans na takie rozwiązanie jak w adżarii.
    • Gość: SAGGER "Koniec i bomba,a kto czytał ten trąba" IP: 80.51.247.* 06.05.04, 10:53
      no i dość nieoczekiwane zakończenie sprawy.szczerze mówiąc już prawie byłem
      pewny jakiejś zadymy a tu proszę.jak to w ciągu kilku godzin można było zmienić
      pogląd "czerwonego księcia"
      czy może mi ktoś powiedzieć co się tak naprawdę stało?
      czyżby wizyta Iwanowa okazała się kluczowa,czy może zawiedli zwolennicy
      Abaszydzego?może było ich za mało?gdy na ekranie ujżałem policjantów
      przechodzących na stroną saakaszwilego to od razu przypomniał mi się obrazek z
      zdobycia przez ludzi serbskiego gmachu w Belgradzie.
      ech zmienił się świat.dawniej inaczej się odchodziło od władzy.odchodzi stara
      gwardia.szewardnadze,teraz abaszydze.co będzie dalej?
      w końcu asłan zawsze mógł odwołać się do rozwiązania chińskiego z 1989r.
      widocznie wyszło to z mody.
      ekspansja wpływów USA na świecie trwa.
    • kapitan.kirk Re: Gruzinska armia -czy ma szanse zdławic bunt? 06.05.04, 13:04
      Właściwie koniec był dla mnie jasny od momentu, gdy przeczytałem, że w wyborach
      prezydenckich przeprowadzonych pod naciskiem władz centralnych Gruzji, a przy
      oczywistej wrogości owego miejscowego bonzy, Saakaszwili (przypomnijmy:
      opowiadającego się za integracją wewnętrzną kraju) dostał prawie 100% głosów
      miejscowych. Przy takim "poparciu" bonza nie miał na co liczyć - ludziom się
      chyba po prostu znudził feudalny komunizm nieprzerwany od 1921 r., zwłaszcza
      jak zobaczyli na przykładzie Szewardnadzego, że można z czegos takiego wyjść, i
      to w miarę bezkrwawo.
    • Gość: zwiadowca Re: Gruzinska armia -czy ma szanse zdławic bunt? IP: *.atofina.com 06.05.04, 13:50
      Well, panowie zdaje sie, ze cala potega Rosji w regionie, "zgubiony" sprzet i
      inne fantasmagorie Miszy na niewiele sie zdaly :-) Gruzini zalatwili sprawe po
      swojemu i to jest baaardzo piekne. Saakaszwili robi sie coraz silniejszy, teraz
      kolej na Poludniowa Osetie - oby poszlo tak jak do tej pory :-)
      • kapitan.kirk Re: Gruzinska armia -czy ma szanse zdławic bunt? 06.05.04, 13:57
        Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

        > Saakaszwili robi sie coraz silniejszy, teraz
        >
        > kolej na Poludniowa Osetie - oby poszlo tak jak do tej pory :-)

        Co daj Boże; ale prawdziwy problem to będzie raczej z Abchazją :-(
        • rzewuski1 Re: Gruzinska armia -czy ma szanse zdławic bunt? 07.05.04, 19:36
          cały ten incydent udowodnił jedno
          to Rosja w tym regionie decyduje czy jest wojna czy nie
    • marcus_crassus poczatek zjednoczenia gruzji??? 31.05.04, 15:54
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2103345.html
      bardzo ostre slowa gruzinow - chyba musieli otrzymac bardzo wiarygodne poparcie
      od pindosow ;)))))) (porzadne chlopaki z tych pindosow) ;))) albo de facto
      rosyjska armia w tym rejonie nie jest w stanie prowadzic zadnych dzialan.

      mozna spodziewac sie ze wobec i tak zlej sytuacji w czeczenii jakakolwiek
      rosyjska akcja skonczylaby sie powaznym konfliktem w calym regionie.konfliktem
      na ktory rosje nie stac.
      • Gość: Pzl Re: poczatek zjednoczenia gruzji??? IP: *.interkam.pl / *.interkam.pl 31.05.04, 22:12
        Niezle.
        Gruzini sami zaczynaja stosowac taktyke rosjan.
        Naciskac ile sie da by sprawdzic jak bardzo przeciwnik sie ugnie.
        Odzyskanie Osetii jest juz przesądzone, rosjanie straca kontrole nad tym
        terenem.
        Jak tylko Gruzja okrzepnie to z Abchazja tez padnie ich łupem, ale tu juz
        bedzie walka, a Rosja zostanie wmanewrowana w taki układ ze nie bedzie mogła
        poprzec abchazów.
        • marcus_crassus wiesz co jest najwieksza "pokazowka" tej sytuacji? 31.05.04, 23:04
          ze cala rzecz ma sie w czasie trwajacej wlasnie wizyty szefa gruzinskiego MSZ w
          USA ;))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja