F-15 ląduje bez skrzydła

28.04.11, 20:06
a naiwni myśla że jak samolot utraci ze 20% powierzchni skrzydła to wpada w straszna szybka beczke :)))
Izraelski pi
> lot na F-15
hight3ch.com/wp-content/uploads/2006/07/Onewing.jpg
    • rzewuski1 Re: F-15 ląduje bez skrzydła 28.04.11, 20:26
      to tylko zdjęcie samolotu bez skrzydła
      pokaz jak ląduje
      • adam_al Re: F-15 ląduje bez skrzydła 28.04.11, 20:38
        Stara sprawa, ale izraelski pilot rzeczywiście wylądował. Pomogła mu technika (systemy stabilizacji itp) oraz szeroki kadłub F-15 wytwarzający siłę nośną. Pilot wykazał się jajami, nie katapultował się, a ciągnął do końca. Przykład z ostatnich dni to lądowanie F/A -18 C Hornet na lotniskowcu USS Carl Vinson. Pilot lądował z płonącym silnikiem, po lądowaniu pożar ugaszono.
      • skandy5 Re: F-15 ląduje bez skrzydła 28.04.11, 20:40
        duoquartuncia.blogspot.com/2007/05/landing-f15-with-only-one-wing.html
    • maccard Re: F-15 ląduje bez skrzydła 28.04.11, 20:52
      niegracz napisał:

      > a naiwni myśla że jak samolot utraci ze 20% powierzchni skrzydła to wpada
      > w straszna szybka beczke :)))

      Chcesz powiedzieć, że TO był wyjątkowy wyjątek, czy ruski zamach?


      > Izraelski pi
      > > lot na F-15
      > hight3ch.com/wp-content/uploads/2006/07/Onewing.jpg
      >
      • maccard PS 28.04.11, 20:53
        Od 35 - 36 sekundy.
        • marek_boa Re: Phi!:) 28.04.11, 21:05
          Radziecka technika zna lepsze przypadki! Na przykład lądowanie samolotu bez pilota! W czasie prób samolotu Jak-36M (nr.09-03) 4 marca 1976 roku automatyczny system katapultowania "wywalił" pilota za burtę i sam kontynuował lot! Później postanowił wylądować i zrobił to z wysokości 8000 metrów! Samolot przyziemił bez podwozia i po przykryciu go śniegiem przez pracującego nieopodal kierowcę spychacza spokojnie doczekał przyjazdu komisji! Po wyremontowaniu samolot wrócił do latania!
          -Pozdrawiam!
          • maccard Re: Phi!:) 28.04.11, 21:08
            marek_boa napisał:

            > Radziecka technika zna lepsze przypadki! Na przykład lądowanie samolotu bez pil
            > ota! W czasie prób samolotu Jak-36M (nr.09-03) 4 marca 1976 roku automatyczny s
            > ystem katapultowania "wywalił" pilota za burtę i sam kontynuował lot! Później p
            > ostanowił wylądować i zrobił to z wysokości 8000 metrów! Samolot przyziemił bez
            > podwozia i po przykryciu go śniegiem przez pracującego nieopodal kierowcę spyc
            > hacza spokojnie doczekał przyjazdu komisji! Po wyremontowaniu samolot wrócił do
            > latania!
            > -Pozdrawiam!

            I to jest dowód, że wszystkie samoloty powinny móc lądować bez pilota. Te co się z tego powodu rozbijają, to tylko ofiary ruskich zamachów.
            • rzewuski1 Re: Phi!:) 28.04.11, 21:24
              to jest dowód, że wszystkie samoloty powinny móc lądować bez pilota. Te co się z tego powodu rozbijają, to tylko ofiary ruskich zamachów.


              jakaś kobieta ocalał spadając z kilku tysięcy metrów
              a co dopiero z 20 co niegracz?
              • o333 Re: Phi!:) 28.04.11, 22:14
                rzewuski1 napisał:


                > jakaś kobieta ocalał spadając z kilku tysięcy metrów
                > a co dopiero z 20 co niegracz?
                >
                Za 10 tyś , standardowy korytarz cywilny . Ale w zaspę śnieżną
                • rzewuski1 Re: Phi!:) 28.04.11, 22:37
                  Za 10 tyś , standardowy korytarz cywilny . Ale w zaspę śnieżną

                  ale w Smoleńsku teren był podmokły
                  i tylko kilkadziesiąt metrów
                • maxikasek Re: Phi!:) 28.04.11, 22:56
                  Vesna Vulović- w rzeczywistości ponoć spadła z kilkuset metrów razem ze szczątkami maszyny. MIała szczęscie, bo szybko odnalazł ja przypadkowy świadek- lekarz, który wiedziała jak ją "zaopatrzyć". Ten cud z upadkiem z 10 tys. to "sprawka" czeskiej bezpieki, która chciała ukryc omyłkowe zestrzelenie samolotu.
                  Za to Juliane Köpcke spadła ponoć z kilku kilometrów, razem z fotelem w dżunglę. Potem 9 dni przedzierała się do cywilizacji.
                  Był tez ponoć jakiś Jugosłowianin co spadł w śnieg- ale już nie pamiętam szczegółów.
                  "Pogromcy mitów" badali kiedys przypadek pasażerki co spadła w ogonie samolotu i zmarła w wyniku obrażeń wewnętrznych jakiś czas po wypadku. Kupili ogon samolotu wsadzili manekina i zrzucili z jakiejś wysokości. Manekin kiepsko to zniósł ;-)
                  • o333 Re: Phi!:) 28.04.11, 23:18
                    Wiesz jak jest. Są takie przypadki że się w głowie nie mieści. Jak stara maksyma głosi , jeśli coś jest niemożliwe to na pewno się wydarzy .
          • adam_al Re: Phi!:) 28.04.11, 21:51
            >...i sam kontynuował lot!

            Sztandarowym przykładem samodzielnego lotu po katapultowaniu się pilota (świadomemu) jest
            lot rosyjskiego Miga-23 którego pilot katapultował się niedługo po starcie z Bagicza. Samolot przeleciał przez NRD, RFN i Holandię i rozbił się w belgijskim Kortrijk. Niestety 1 osoba zginęła. Amerykanie przechwycili samotny samolot, ale pozwolili lecieć. Przy granicy Francji czekały Mirage z rozkazem zestrzelenia, ale się niedoczekali.

            To tak dla odwrócenia tematu od zagadnień "czy można lecieć po uszkodzeniu skrzydła przez brzozę".
    • o333 F-15 to miękczak 28.04.11, 22:19
      Pilot FedExu . Na chu. komu skrzydła. Pewnie nie zauważyłeś delikatnej różnicy pomiędzy samolotem wojskowym/ wyczynowym a pasażerskim . Nie mówiąc już o wyszkoleniu
      www.youtube.com/watch?v=2lJy1idHwCc
    • mako75 Re: F-15 ląduje bez skrzydła 28.04.11, 23:23
      Znaczy dla vipów musimy kupić F-15... bedzie dobrze... trzeba jeszcze zbadać jak pietnastka znosi zderzenia z brzozami i przelot w chmurze helowej.
      P.S
      Pokazywali dzisiaj podsumowanie raportu z rozbicia casy. Początkowo myslałerm że to już o tutce. I zdaje sie że wnioski obydwu komisji suma sumarum beda takie same.
    • eshelon Re: F-15 ląduje bez skrzydła 29.04.11, 22:20
      Na takie sytuacje Rockwell Collins opracował ASAC (Automatic Supervisory Adaptive Control). Jego zadaniem jest utrzymanie stateczności i sterowności uszkodzonego płatowca. Został on już wypróbowany i to z powodzeniem (na F-18).
      www.altair.com.pl/start-1327
Inne wątki na temat:
Pełna wersja