bmc3i
05.05.11, 21:27
Premier Izraela Benjamin Natanjachu naciska na Niemcy, aby te sprzedały Izraelowi szesc nowych okretów podwodnych typu Delfin z wiekszym dyskontem. O tym jak zdeterminoweany jest Izrael w dazeniu do zakupu nowych op swiadczy fakt, ze chca zrezygnowac z budowy dwóch nowych rakeitowych okretów nawodnych, aby uwolnic srodki finansowe na okrety podwodne.
Izrael, ktory prawie caly swoj import ropy sprowadza morzem, powinien - wg specjalistów - inwestowac w okrety nawodne o duzym zasiegu w celu zabezpieczenia linii komunikacyjnych przed marynarkami arabskimi na morzu śródziemnym i czerwonym, tymczasem gotów jest poswiecic swoj program nawodny, aby zwiekszyc liczbe okretów podwodnych.
Pierwsze trzy Delfiny - zmodyfikowanych wersji typu 209 - zostaly dostarczone w latach 1998-2000, nastepnie Izraelici nabyli w ThyssenKrupp Marine Systems dwa Delfiny za 1,7 mld $, z jedna trzecią tej sumy poniesiona przez Berlin, ktore maja byc dostarczone w roku 2012. Tym razem Izrael chce kupic 6 kolejnych Delfinów za jedyne 700 mln dolarów. Ucierpi na tym program MEKO A-100, ktore mialy byc zakupione zamiast zbyt drogich wg Hajfy LCS.
wg izraelskiego Haaretz, do roku 2018 Izrael ma miec 10 kompletnych załóg dla okretów podwodnych, przy czym Hajfa uważa ze musi miec minimum 5 okretów podwodnych, aby w kazdym czasie wody w poblizu iranu mogly patyrolowac co najmnije dwie jednostki.