Panther F: wersja prototypowa a wersja produkcyjna

06.05.11, 19:33
Wszystko wskazuje na to, że Panther F nigdy nie doszedł nawet do stadium prototypu i że prawdopodobnie zrobiono tylko kilka niedokończonych egzemplarzy wieży; niektórzy piszą, że może również jeden czy dwa podwozia. Jednym słowem, niemal wszyscy zgadzają się, że nie zbudowano nawet pełnego prototypu, o wersji produkcyjnej nie mówiąc.

A jednak firma Dragon, której model właśnie kupiłem, pozwala zbudować rzeczoną maszynę w wielu wersjach. Podwozie można złożyć w wersji „Early production” i „late production”, natomiast nadwozie w wersji „production type” i „prototype type”. W dołączonej ulotce ani słowa wyjaśnienia.

Kompletnie nie wiem o co chodzi i na jakiej podstawie producent rozróżnia między wersją produkcyjną i prototypową, nie mówiąc już o późno produkcyjnej i wczesno produkcyjnej. Załączam link ze szczegółowym opisem zestawu. Ktoś domyśla się może, o co chodzi?

www.mojehobby.pl/dragon-6403-panther-f-mit-gummiged-mpften-stahllaufrollen-p-1-1300675.html
    • anton_pl Re: Panther F: wersja prototypowa a wersja produk 06.05.11, 20:10
      Moim zdaniem Niemcy niepotrzebnie podejmowali się produkcji Panter - ja na ich miejscu moce te wykorzystałbym do zwiększenia produkcji Panzer IV, który był i tak znacznie lepszy od T 34 a tańszy niż Pantera...
      • maxikasek Re: Panther F: wersja prototypowa a wersja produk 06.05.11, 20:53
        > Moim zdaniem Niemcy niepotrzebnie podejmowali się produkcji Panter - ja na ich
        > miejscu moce te wykorzystałbym do zwiększenia produkcji Panzer IV, który był i
        > tak znacznie lepszy od T 34 a tańszy niż Pantera...
        Niewiele tańszy. Koszt Pantery to ok. 130 tys. RM, Pz IV- 105 tys. RM. Do tego produkcja Panter była duzo mniej czasochłonna i mniej skomplikowana niż pz IV. PAntera to pierwszy bodajże czołg niemiecki, którego produkcja to nie była manufaktura ręcznie składana.
        • karakalla Re: Panther F: wersja prototypowa a wersja produk 06.05.11, 21:58
          Niemniej jednak, i od tego chyba nie da się uciec, na Panterę szło dwa razy wiecej materiału i konsumowała ona dużo więcej paliwa.

          Jednak, czego by nie mówić, powstanie tego czołgu było koniecznością z uwagi na wyczerpanie w 1942 potencjału modernizacyjnego Pz IV.
      • wladca_pierscienii Pantera - Współczynnik Cena/Jakość 08.05.11, 11:06
        anton_pl napisał:

        > Moim zdaniem Niemcy niepotrzebnie podejmowali się produkcji Panter - ja na ich
        > miejscu moce te wykorzystałbym do zwiększenia produkcji Panzer IV, który był i
        > tak znacznie lepszy od T 34 a tańszy niż Pantera...

        no to nie do końca prawda

        parę lat temu na tym forum porównywano ceny
        Panzer IV Pantery i Tygrysa

        wychodziło z tego
        że najoptymalniesze byłoby zrezygnowanie z produkcji Panzer IV
        i tygrysa

        Pantera była prawie 2 razy tańsza od Tygrysa
        i niewiele droższa (a dużo lepsza ) od Panzer IV
        • karakalla Re: Pantera - Współczynnik Cena/Jakość 08.05.11, 11:33
          Ceny nominalne w centralnie planowanej gospodarce wojennej są kiepskim wyznacznikiem. Natomiast zużycie deficytowych materiałów, takich jak stal i dodatki stopowe do niej oraz później paliwo — dużo lepszym.
          • speedy13 Re: Pantera - Współczynnik Cena/Jakość 08.05.11, 12:41
            Hej

            karakalla napisał:

            > Ceny nominalne w centralnie planowanej gospodarce wojennej są kiepskim wyznaczn
            > ikiem. Natomiast zużycie deficytowych materiałów, takich jak stal i dodatki sto
            > powe do niej oraz później paliwo — dużo lepszym.

            Zgadza się - ale te ceny kalkulowano na podstawie ilości roboczogodzin potrzebnych do montażu oraz właśnie owych surowców. Mogę się założyć, że decydującą większość ceny czołgu "nabijał" właśnie skomplikowany montaż i drogie podzespoły wewnętrzne (silnik, przekładnia, uzbrojenie...). A nie cena surowców. Stal generalnie jest tania, nawet jakaś tam super-pancerna.
            A właśnie Panther zaprojektowany został pod kątem masowej produkcji w warunkach wojennych, z minimalizacją liczby operacji technologicznych i liczby niezbędnych robotników. Nie do końca to wyszło oczywiście (skomplikowana przekładnia i zawieszenie) ale przynajmniej kadłub i wieża robiły się bardzo szybko i łatwo.
            Co do zużycia paliwa, na różne się wartości natknąłem, generalnie jednak wychodzi mi, że różnica nie jest bardzo duża. Wg monografii J.Ledwocha Panther po drodze palił 280 l/100 km, zaś Pz.IV zależnie od warunków 250-330 l/100 km.
            • karakalla Re: Pantera - Współczynnik Cena/Jakość 08.05.11, 16:41
              OK, jednak w rzeczywistości Rzeszy roboczogodziny można było jakoś oszukać, zmuszając do wykonywania części z nich robotników przymusowych czy więźniów z obozów. Z deficytowymi dodatkami stopowymi było już gorzej, chociaż ten problem dotykałby tak samo dwu Paznerów IV uzyskanych zamiast jednego Panthera. Z rudą żelaza też Niemcy szczególnie nie stały.

              Nie mogę się zgodzić co do zużycia paliwa. Dane są różne, jednak bliższe prawdy wydają mi się wartości lokujące je dla Pz IV H w granicach 200 l na drodze i 270-400 l w terenie, natomiast dla Panthera 350 l na drodze oraz 700 l w terenie. Nie ma siły, żeby czołg 2x cięższy i z 2x mocniejszym silnikiem palił tyle samo, co Pz IV, jeżeli nie zastosowano jakieś rewolucyjnej technologii w napędzie. A nie zastosowano.

              Problem z Pantherem jest oczywiście w zasadzie inny: wyrzucenie na jego rzecz w produkcji Pz III w połączeniu z powolnym rozruchem, problemami technicznymi, które sprawiły, że do początku 1944 pojazd miał symboliczną tylko wartość bojową, oraz koniecznością przestawienia załóg i zaplecza technicznego na całkowicie nowy typ, zachwiało uzupełnieniami i ograniczyło dostępność czołgów dla Panzerwaffe w najważniejszym, przełomowym okresie wojny. Dodajmy do tego rozproszenie produkcji podwozi, z wielkim udziałem StuGów, a otrzymamy zasadniczy czynnik utraty przez Niemców inicjatywy strategicznej na froncie, decydujące o niej dywizje pancerne z powodu spadku liczebności utraciły przebojowość. Kiedy Panther zaczął się nadawać do poważnej walki, było po herbacie. Być może bardziej racjonalne byłoby najpierw powolne, stopniowe wprowadzanie Panthera, połączone z dopracowywaniem i tymczasowym przekierowaniem większości możliwości produkcyjnych z Pz III na Pz IV.
              • maxikasek Re: Pantera - Współczynnik Cena/Jakość 08.05.11, 17:19
                > OK, jednak w rzeczywistości Rzeszy roboczogodziny można było jakoś oszukać, zmu
                > szając do wykonywania części z nich robotników przymusowych czy więźniów z oboz
                > ów.
                Nie do końca- bo nie pracowali za darmo. Za ich pracę płaciło się administracji obozu.
                • karakalla Re: Pantera - Współczynnik Cena/Jakość 09.05.11, 00:08
                  Jasne, nie do końca.

                  Przy okazji: Pz III to epoka szczęśliwych Niemiec, ledwo dotkniętych wojną, Panther jest dzieckiem wyciskającej wszystkie soki i racjonalizującej co się dało epoki Speera. To też może jakoś wpływać na porównanie cen.
    • maxikasek Re: Panther F: wersja prototypowa a wersja produk 06.05.11, 21:06
      > Kompletnie nie wiem o co chodzi i na jakiej podstawie producent rozróżnia międz
      > y wersją produkcyjną i prototypową, nie mówiąc już o późno produkcyjnej i wczes
      > no produkcyjnej. Załączam link ze szczegółowym opisem zestawu. Ktoś domyśla się
      > może, o co chodzi?
      Wariacja na potrzeby rynku. Jak będzie potrzeba runku to wypuszczą E1000 "late produkcion" ;-)
      • marek_boa Re: Panther F: wersja prototypowa a wersja produk 06.05.11, 23:15
        No ba! Skoro można było wypuścić całą serię samolotów "Luftwaffe 1946" w kamuflażu i z rysunkami na okładkach w warunkach bojowych to czemu nie?!
        -Pozdrawiam!
        P.S. Przypomina mnie się w takich momentach wydany onegdaj przez "Italieri" >> MiG-37 "Ferret-D <<!:) Czyli ,że niby tak miał wyglądać pierwszy Radziecki samolot stelth!:)
Pełna wersja