Co z tym Papanikoliosem?

18.07.11, 00:40
Cytat:

[...]

"Ale bywają sytuacje, w których zamiast słów panuje milczenie. I wcale nie jest z tego powodu lepiej. Zwłaszcza, gdy rzecz dotyczy setek milionów euro, życia marynarzy i kondycji polskich sił zbrojnych. I w tym momencie, ku mojemu zaskoczeniu, muszę wrócić do sprawy, którą opisałem już 12 stycznia. Przypomnę ją krótko, bo kto chce poznać detale, może sięgnąć do tekstu „Grecka tragedia”.

Otóż parę lat temu Grecja zakupiła w niemieckiej stoczni kilka okrętów podwodnych typu U-214. Pierwszy z nich, ochrzczony jako Papanikolis, okazał się bublem. Przeciekał i groził poważnymi awariami. Toteż Grecy odmówili jego odebrania. Niemiecki koncern TKMS, producent U-214, podjął się usunięcia usterek i co jakiś czas informował, że Papanikolis jest już cacy. A Grecy dalej swoje. Toteż Niemcy zaczęli grozić, że zamkną stocznię w greckiej Skaramandze, która to stocznia do nich należała. Przełom nastąpił w chwili, gdy pojawił się arabski inwestor, gotowy kupić od Niemców stocznię. Prawdopodobnie warunkiem dokonania transakcji było wciśnięcie komuś felernego Papanikolisa. Faktem jest, że Grecy niespodziewanie oznajmili, iż Papanikolis jest absolutnie cacy i go odbiorą. I tu pojawia się polski wątek. W październiku minionego roku szef MON Bogdan Klich wziął udział w greckich targach broni, a w tamtejszych mediach zaczęto spekulować, że Papanikolisa może kupić właśnie Polska. Chociaż sprawę potencjalnego zakupu opisały też nasze media, Klich sprawę zmilczał. Nie oznajmił: „Nie kupimy Papanikolisa”.

Ciąg dalszy następuje. 20 stycznia dowódca naszej marynarki wojennej, admirał Tomasz Mathea, także bawił w Grecji, gdzie m.in. odbył rozmowy z dowódcami greckiej marynarki wojennej. W mediach znów pojawiły się przecieki, że Polska jest zainteresowana nabyciem okrętów podwodnych. I znów nikt tych informacji nie zdementował.

A sam, rzekomo sprawny, Papanikolis? No cóż, w grudniu przepłynął z Niemiec do Grecji. A raczej się dokolebał. Po drodze zgubił sensor sonaru do wykrywania min i stracił część zewnętrznej warstwy ochronnej, przez co po dobiciu do portu wyglądał jak ostrzelany. Biedni Grecy do rana uwijali się jak w ukropie, aby chociaż z wyglądu okręt wyglądał reprezentacyjnie podczas uroczystości podniesienia na nim bandery. Nic więc dziwnego, że Grecja, choć zapłaciła za Papanikolisa grubo ponad 500 mln euro, jest teraz gotowa go sprzedać za marne 300 milionów. Komu, komu? Może Polsce? A minister Klich nie zaprzecza…

W całej sprawie są jeszcze dwa nader istotne elementy. Pierwszy to taki, że według „Der Spiegel” firma, która jest dystrybutorem stoczni w Kilonii, wydała 55 mln euro na „niejasne cele”. I że prokuratura w Monachium prowadzi śledztwo w sprawie przekupstwa i malwersacji w sprawie sprzedaży okrętów Grekom. Drugi, tym razem nasz rodzimy element, to marna kondycja Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni, której grozi bankructwo. Jeżeli do niego dojdzie, to polskie okręty, łącznie z nowo zakupionymi, będą mogły być modernizowane i remontowane wyłącznie w zagranicznych stoczniach. Na przykład w Kilonii…

Konkludując – jeżeli Polska zdecyduje się na zakup niemieckich okrętów, a szczególnie Papanikolisa, to całą transakcję powinno z mety zbadać CBA, o minister Julii Piterze nie wspominając. Dlatego byłoby ładnie, gdyby szef resortu nie nabierał wody w usta i ujawnił, co myśli o greckich – niemieckich łodziach.

Ale pisząc to, mam świadomość, że wpadam w sprzeczność. Bo jeżeli słowa polityków straciły na wadze, to jaki jest sens domagania się deklaracji ze strony Klicha? Takie to czasy, że mówienie i milczenie polityków mają podobną wymowę."

Koniec cytatu

Źródło:Wprost24: Rząd i rozrząd
    • bmc3i Re: Co z tym Papanikoliosem? 18.07.11, 01:11
      Co? Mamy nadzieję że popłuczyny przyzwoitości Klicha z Rostowskim, nie pozwola im na zakup tego czegoś.
      • m98 Re: Co z tym Papanikoliosem? 18.07.11, 18:06
        Sprawa omawiana na innych formach wielokrotnie: tu i tu na przykład.
        A co do wad tego 214 i tego, kto w tej sprawie mówi prawdę a kto "sieję propagandę", tego żaden z nas maluczkich nie dojdzie.
        Ja tam i tak uważam, że Polska obecnie ma inne priorytety w dziedzinie zakupów militariów, ale ten temat był już chyba wałkowany przynajmniej kilkakrotnie na tym forum :)
        • bmc3i Re: Co z tym Papanikoliosem? 18.07.11, 19:12
          m98 napisał:

          > Sprawa omawiana na innych formach wielokrotnie: tu i
          > tu na przykład.
          > A co do wad tego 214 i tego, kto w tej sprawie mówi prawdę a kto "sieję propaga
          > ndę", tego żaden z nas maluczkich nie dojdzie.
          > Ja tam i tak uważam, że Polska obecnie ma inne priorytety w dziedzinie zakupów
          > militariów, ale ten temat był już chyba wałkowany przynajmniej kilkakrotnie na
          > tym forum :)

          Moim zdaniem nie ma tu zadnej propagandy. Obecnie wcielone do flot sa 4 okrety typu 214, trwa budowa 8 jednostek tego typu - i tylko do tego jednego sa zastrzeżenia. Nie ma tu wiec chyba żadnego drugiego dna - ten jeden jest felerny. A ze Niemcy nie chca tgego przyznac... cóż, wstyd im ze 3 okrety wybudowane w Koreii pływaja, a wybuydowany przez jest kawałem nowoczesnego złomu...
        • bmc3i fora 18.07.11, 19:28
          m98 napisał:

          > Sprawa omawiana na innych formach wielokrotnie: tu i
          > tu na przykład.

          No... zbyt wiele mądrości, - na kilku pierwszych stronach przynajmniej- poza fajnymi zdjęciami i głupotami skopiowanymi z naval-technology (typu: "HDW has developed the Type 214 submarine, which is a further improvement on the Type 212") na tym pierwszym forum nie ma. Poza tym obie dyskusje juz bardzo stare, a co za tym idzie nieaktualne. 3-5 lat, to w tej dziedzinie epoka.
          • m98 Re: fora 18.07.11, 21:16
            Wszystkie fora mają to do siebie, że są na nich również głupoty.
            Dyskusje są stare bo i temat poruszony przez Autora wątku nie jest nowy, co starałem się zasugerować w swoim pierwszym wpisie.
            Nie bardzo mogę zrozumieć Twoją teorię, że z całej serii okrętów tylko ten jeden jest felerny.
            Na przykładzie wspomnianej w różnych artykułach wady w postaci "zaburzeń stateczności poprzecznej na wzburzonym morzu". Czy jest możliwe, żeby z czterech identycznych okrętów tylko jeden miał ten problem? Czy współczesne op są stworzone do sztormowania po powierzchni?
            To są takie pytania laika, bo dla mnie się to kupy nie trzyma ale może ja po prostu czegoś nie wiem, nie rozumiem...
            • bmc3i Re: fora 18.07.11, 21:54
              m98 napisał:

              > Wszystkie fora mają to do siebie, że są na nich również głupoty.
              > Dyskusje są stare bo i temat poruszony przez Autora wątku nie jest nowy, co sta
              > rałem się zasugerować w swoim pierwszym wpisie.
              > Nie bardzo mogę zrozumieć Twoją teorię, że z całej serii okrętów tylko ten jede
              > n jest felerny.
              > Na przykładzie wspomnianej w różnych artykułach wady w postaci "zaburzeń statec
              > zności poprzecznej na wzburzonym morzu". Czy jest możliwe, żeby z czterech iden
              > tycznych okrętów tylko jeden miał ten problem? Czy współczesne op są stworzone
              > do sztormowania po powierzchni?

              Nie słychać w kazdym razie nic o tym, aby podobne problemy zdarzyły się na okrętach Hyundaia, czy tez wyprodukowanych przez HDW dla Portugalii. Wez pod uwage, ze Papanikolis to okręt wiodący całego typu, prototyp, a na prototypach zdarzają sie rózne rzeczy. Dlatego prototypy przechodzą cięższe i bardziej kompleksowe testy morskie niż jednostki seryjne, bo zadaniem prototypu jest miedzy innymi wykrycie wad konstrukcyjnych całego progjeku. Robi sie prototyp,m testuje i wprowadza poprawki do projektu okretów seryjnych.

              Czy współczesne op sa "stworzone do sztormowania po powierzchni?" Wez pod uwagę, że to nie jest okret z napędem jądrowym - mimo AIP, to wciaz okret nawodny z mozliwoscia nurkowania jedynie, zwłaszcza że współczesne AIP to system uzupełniający jedynie, a podstawowym ukladem napedowym takich okretów wciaz jeszcze pozostaje staromodny układ generator spaliwoy-bateria akumulatorowa-silnik elektryczny.


              > To są takie pytania laika, bo dla mnie się to kupy nie trzyma ale może ja po pr
              > ostu czegoś nie wiem, nie rozumiem...

              Najprawdopodobniej tego, ze na prototypie maja prawo zdarzyc sie nawet bardzo powazne problemy, bo to pierwsza proba zastosowania w praktyce teoretycznych do tej pory jedynie rozwiazan konstrukcyjnych.
    • browiec1 Re: Co z tym Papanikoliosem? 18.07.11, 21:07
      Ja bym tam jednak wolal zeby opinie o tym czy cos jest zlomem czy nie wyglaszali ludzie zajmujacy sie tematem i czasopisma fachowe,a nie dzieniikarze z roznych tytulow popularnych,powiazanych z jedna badz druga opcja.
      • bmc3i Re: Co z tym Papanikoliosem? 18.07.11, 22:02
        browiec1 napisał:

        > Ja bym tam jednak wolal zeby opinie o tym czy cos jest zlomem czy nie wyglaszal
        > i ludzie zajmujacy sie tematem i czasopisma fachowe

        Na przykład z Altairu? :) A'propos czasopism fachowych - skonczylem czytac wczoraj pewna polską ksiażkę o okretach podwodnych - autor powołał się T. Grotnika, i jego artykuł w MSiO z 2006 roku, piszac ze niemeickie jednostki 212A maja powłokę anechoiczną. Tymczasem ja może z rok-dwa lata temuu czytałem wywiad z szefem HDW badź Nordseewerke (nie pamietam juz dokładnie ktorej z tych stoczni), w ktorym facet wyraznie powiedzial ze 212A i 214 sa tak ciche ze w ogole nie ma planu zastosowania tych powłok.

        No wiec jak to jest z "ludzmi zajmujacymi sie tematem i czasopismami fachowymi"?


        ,a nie dzieniikarze z roznyc
        > h tytulow popularnych,powiazanych z jedna badz druga opcja.

        Ja sie zastanawiam, co nie jest tytułem popularnym.
        • marek_ogarek Re: Co z tym Papanikoliosem? 19.07.11, 03:50
          1) Altair nie jest pismem profesjonalnym. Chyba kazdy choc troche obeznany z militariami zdaje sobie z tego sprawe.
          2) Caly problem jest w tym ze dzis nie mozna miec zaufania do greckich politykow. Nasi przy nich to niezwykle odpowiedzialni medrcy. Wiec pytanieich o to czy okret to bubel niema sensu.
          • remov Re: Co z tym Papanikoliosem? 19.07.11, 10:48
            marek_ogarek napisał:

            > 1) Altair nie jest pismem profesjonalnym. Chyba kazdy choc troche obeznany
            > z militariami zdaje sobie z tego sprawe.
            Mam wrażenie, że każdy, kto wyraża publicznie pogląd, że "Altair jest pismem", z pewnością nie jest w stanie intelektualnie ocenić zawartości ani żadnej z publikacji tego wydawcy, ani nawet sformułować poprawnego zdania w języku polskim. I faktycznie - parafrazując - chyba każdy potrafiący czytać w dowolnym języku ze zrozumieniem zdaje sobie z tego sprawę ;)

            Erystyczne odwołanie do autorytetu tłumu ("Chyba kazdy... zdaje sobie z tego sprawe" - pis. oryg.), pokazuje, że autor boi się formułować samodzielne opinie, a potrzebuje podeprzeć się rzekomymi tłumami potwierdzającymi jego zdanie, a i to niepewnie ("Chyba kazdy..."). I bardzo dobrze, że niepewnie, bo chyba każdy przyzna - wbrew opinii autora - że Altair pismem nie jest. I nigdy nie był. I nigdy nie będzie.

            Co w Polsce - i nie tylko - jest (czaso)pismem, a co nie, dosyć dobrze przesądza - podpowiem - numer ISSN. Tutaj więcej na ten temat, "mądrym ku zabawie, głupim dla nauki": pl.wikipedia.org/wiki/International_Standard_Serial_Number) ;)

            O to, co w wizjach autora jest "profesjonalne", a co takowe nie jest nawet nie zapytam. Słownik języka polskiego jest bezwzględny dla osób używających słów bez rozumienia ich treści, a także wypisujących slogany.

            Życzę dalszych sukcesów w tropieniu nieistniejących pism, jak również ich "profesjonalizmu"! Tacy ludzie też są potrzebni! ;)
            • bmc3i Re: Co z tym Papanikoliosem? 19.07.11, 11:25
              Nikt nie zamierzał nadepnąć Ci osobiście na odcisk, ale jako - przepraszam za wyrażenie - altairowiec, posługiwania sie słownikiem nikomu nie wyrzucaj, bo tak jak Wy w Altairze w kosmiczny sposób tłumaczycie obcojęzyczne nazwy zupełnie nie zważając na to że one mają swoje odpowiedniki w polskich słownikach, na dodatek merytorycznie błędnie, tak nie robi tego nikt inny, niezależnie czy mowa o wydawnictwie elektronicznym czy papierowym.

              To nie jest profesjonalizm. Ze o innych praktykach Altairu szkoda nawet wspominać.
    • chateaux Re: Co z tym Papanikoliosem? 18.07.11, 22:31
      chateaux napisał:

      > Konkludując – jeżeli Polska zdecyduje się na zakup niemieckich okrętów, a
      > szczególnie Papanikolisa, to całą transakcję powinno z mety zbadać CBA, o mini
      > ster Julii Piterze nie wspominając. Dlatego byłoby ładnie, gdyby szef resortu n
      > ie nabierał wody w usta i ujawnił, co myśli o greckich – niemieckich łodz
      > iach.
      >

      Moje osobiste zdanie jest takie, ze minister nic nie myśli, lecz jedynie wykonuje polecenia. Co mu partyjni spin doktorzy i szef partii każą zrobić to zrobi. Każecie Ociec prac - to będziem prać. Nie każecie prać, nie będziem. Liczy się interes wyborczy partii, a nie jakaś marynarka niech ją piekło pochłonie
    • bmc3i Rodzaj problemów 19.07.11, 09:31
      Żeby było jasne na forum. Ten okręt ma 3 grupy problemów:
      1. zachowanie na powierzchni po wynurzeniu w zwłych warunkach atmosferycznych
      2. System hydrauliczny - zalewanie
      3. AIP - ujawniono nieprawidłowe funkcjonowanie pomocniczego dla napędu układu ogniw paliwowych

      HDW twierdzi że problemy zostały usuniete, Grecy natomiast ze juz w trakcie powrotu z remontu w niemeickiej stoczni w ktorej probnlemy mialy byc jakoby usuniete, okazało się że wcale nie są. Gecki minister obrony zapowiedzial, ze po wcieleniu do służby okret zostanie sprzedany.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja