marek_101
19.09.11, 23:58
Przeczytalem w dzisiajszym wydaniu "Uwazam rze" artykul o agresji sowieckiej na Polske. Sa opisy Polakow ktorzy przezyli. Jest przytoczony fragment wspomnien o "zywych tarczach w Grodnie", zacytuje dla tych co nie czytali:
"Wyjatkowo drastyczne represje spadly na polskich zolnierzy i harcerzy, ktorzy bronili przed bolszewikami Grodna. Rzezi nie unikneli tez cywile. - Juz podczas walk Sowieci wpadli na szatanski pomysl. Przywiazali do czolgow polskie dzieci jako zywe tarcze. Czyli zrobili dokladnie to samo co szesc lat pozniej zrobili esesmani w Warszawie - opowiada Jerzy Krusenstein, jeden z mlodych obroncow miasta. W taki sposob zginal 13 -letni Tadzio Jasinski. Konajacego chlopca z czolgu sciagnely polskie kobiety. Przerazliwy zgrzyt (...) czolg staje przede mna - relacjonowala pozniej Grazyna Lipinska - Na lbie czolgu rozkrzyzowane dziecko. Krew z jego ran plynie strozkami po zelazie. Zaczynamy uwalniac skrepowane galganami ramiona (...) Widze tylko oczy dziecka pelne strachu i meki. I widze jak uwolnione z wiezow ramionka wyciagaja sie do nas z bezgraniczna ufnoscia"
Reszte doczytajcie sobie w artykule m.in jak Sowieci rozjezdzali schwytanych Polakow czolgami.
Sowieci to byli jednak wyjatkowi barbarzyncy. Nie rozumiem dlaczego czesc z was chce sie dyskutowac z czolowymi sowieciarzami na tym forum jak o333 czy misza. Przeciez tacy sami sowieciarze jak oni robili tarcze na sowieckich czolgach z polskich dzieci.