piotrek_zalogowany
15.11.11, 21:27
Podobno dobiega końca koncentracja odpowiednich sił, kończy się też cierpliwośc tureckich polityków. Strefa ma wchodzić 5-30 km w syryjskie terytorium, stanowić miejsce schronienia uchodźców oraz bazę wypadową dla rebeliantów
www.defence-point.gr/news/?p=27209
A pytanie brzmi: Co zrobi osłabiony Asad? Uda, że nic nie widzi i skoncentruje się na utrzymaniu władzy nad większością terytorium oraz zatrzyma swoje wojska do ewentualnej konfrontacji z Izraelem? Czy zluzuje nieco granicę izraelską i weźmie się na poważnie za łby z Turkami? Wydaje mi się, że ewentualna wojna turecko-syryjska byłaby dośc wyrównana...