babcie z Al-Quaida'y...

07.12.11, 18:08
Jak nie to skandaliczne, pedofilskie macanie sprzed dwóch czy trzech lat, to rewizja osobista schorowanych staruszek. W tym jednej na wózku osobistym. Stany świrują, a ja powtarzam mój apel dotąd proamerykańskiego, "polskiego patrioty", który ma dość czytania o takich kwiatkach...

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,10772335,Staruszki_rozbierane_na_lotnisku_w_Nowym_Jorku__Szukali.html
    • dirloff korekta 07.12.11, 18:09
      Autokorekta: oczywiście, na wózku inwalidzkim. Sorry.
      • bmc3i Re: korekta 07.12.11, 18:28
        dirloff napisał:

        > Autokorekta: oczywiście, na wózku inwalidzkim. Sorry.


        Lojojoj, pod wozkiem inwalidzkim bomba sie nie zmiesci
        • dirloff Re: korekta 07.12.11, 18:57
          > Lojojoj, pod wozkiem inwalidzkim bomba sie nie zmiesci

          Oglądałem kilka filmów, w których właśnie w "szkielecie" wózka inwalidzkiego przemycano broń. Co prawda nie były to bomby, lecz strzelby powtarzalne (shotguny), ale jednak broń;-) Celnikom/pogranicznikom/odprawie nie chciało się macać czy wręcz rozkręcać wózka;-)
          • bmc3i Re: korekta 07.12.11, 19:06
            dirloff napisał:

            > > Lojojoj, pod wozkiem inwalidzkim bomba sie nie zmiesci
            >
            > Oglądałem kilka filmów, w których właśnie w "szkielecie" wózka inwalidzkiego pr
            > zemycano broń. Co prawda nie były to bomby, lecz strzelby powtarzalne (shotguny
            > ), ale jednak broń;-) Celnikom/pogranicznikom/odprawie nie chciało się macać cz
            > y wręcz rozkręcać wózka;-)


            no widzisz - macają: żle, nie macają: tez żle. To moze w ogole zakazac loatania niepelnosprawnym?
            • dirloff Re: korekta 08.12.11, 02:54
              > no widzisz - macają: żle, nie macają: tez żle. To moze w ogole zakazac loatania
              > niepelnosprawnym?

              Po pierwsze, to były filmy (czyli fikcja), a nie rzeczywistość. Do tego zazwyczaj sensacyjne. Natomiast "użytkownik" nie był niepełnosprawną, niedołężną babcią, lecz dobrze umięśnionym pakerem, wyglądającym na komandosa czy atletę. Jego wygląd i kondycja akurat predysponowały do głębszej kontroli. I osoby, i wózka.
              Poza tym, to był lot międzypaństwowy, a nie krajowy.

              Po drugie, naprawdę trudno się dopatrzeć w schorowanych babciach, Amerykankach, terrorystek. To, obok tego pedofila macającego kilkulatki, jest kolejnym kamyczkiem do ogródka. Będzie coraz więcej podobnych nieprawidłowości, a w konsekwencji oburzenia i krytyki systemu.
              • bmc3i Re: korekta 08.12.11, 03:08
                dirloff napisał:

                > Po drugie, naprawdę trudno się dopatrzeć w schorowanych babciach, Amerykankach,
                > terrorystek. To, obok tego pedofila macającego kilkulatki, jest kolejnym kamyc
                > zkiem do ogródka. Będzie coraz więcej podobnych nieprawidłowości, a w konsekwen
                > cji oburzenia i krytyki systemu.


                Gdyby terrorysci wiedzieli że sluzby lotniskowe nie sprawdzają babć-Amerykanek, na pewno by sobie jakąś znaleźli, aby wnisć na poklad jakies świństwo.
    • bmc3i Re: babcie z Al-Quaida'y... 07.12.11, 18:15
      dirloff napisał:

      > Jak nie to skandaliczne, pedofilskie macanie sprzed dwóch czy trzech lat, to re
      > wizja osobista schorowanych staruszek. W tym jednej na wózku osobistym. Stany ś
      > wirują, a ja powtarzam mój apel dotąd proamerykańskiego, "polskiego patrioty",
      > który ma dość czytania o takich kwiatkach...
      >
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,10772335,Staruszki_rozbierane_na_lotnisku_w_Nowym_Jorku__Szukali.html


      Widzisz w tym cos złego?
      • dirloff Re: babcie z Al-Quaida'y... 07.12.11, 18:54
        > Widzisz w tym cos złego?

        Owszem. I w formie, i w treści.
        1. Nie podobają mi się regulacje, które pod pretekstem "wojny z terroryzmem" czynią z USA państwo coraz bardziej przypominające CCCP. W tym z całym tym karykaturalnym odium, vide czarnuch wyglądający na zakamuflowanego pedofila, macający po piersiątkach i łonie kilkulatku na lotnisku.
        2. Nie podoba mi się i sama idea, i jej wykonanie - tych "rozbierających" skanerów na lotniskach. Nie wierzę w ich rzekomy brak szkodliwości (aspekt rakotwórczy) i szczelność systemu. Pewnie zdjęcia i lecą tajnym łączem do CIA/NSA, i są na lewo zgrywane przez obsługę/operatorów (tożsamo nielegalnie ochroniarze w marketowych przebieralniach czy na solariach podglądają kobiety, często zgrywając sobie materiał).
        3. Nie podoba mi się to, że za całym tym systemem w USA, czyli za sprzedażą urządzeń, ich serwisem, potencjalnymi modernizacjami i infrastrukturą teleinformatyczną stoi facet z izraelskim paszportem i firma z Izraela. To daje pewność - taką na 101 proc., hehe - te dane bezpośrednio lecą także do Mossadu/ShinBeth.
        4. Nie podoba mi się to, że nie sprawda się tak dokładnie NAPRAWDĘ POTENCJALNYCH terrorystów, np. semitów z paszportami sojuszniczych dla USA państw typu Izrael, Arabia Saudyjska, Emiraty, Kuwejt, lecz białych Europejczyków i samych białych Amerykanów. Matrek, nikt rozsądny już nie wierzy w ten humbug z terroryzmem, natomiast widoczne jest walące po oczach przykręcanie śruby samym Amerykanom i ruchom wewnętrznym, które odśrodkowo kontestują porządek w USA (te nacjonalistyczne milicje, słuchacze Alexa Jonesa, zwolennicy Rona Paula, kontestujący łamiące amer. konstytucję funkcjonowanie FEDu, etc., etc.). To też pośrednio uderza w białych Europejczyków.
        5. PS. Znajomy leciał kilkanaście miesięcy temu z dużego europejskiego (unijnego, NATOwskiego) lotniska do NYC. Jego i wszystkich "białych" (z uwzględnieniem kobiet, hehe) - "przetrzepano", natomiast kolorową, arabsko-turecko-afrykańską "mniejszość" nie. Zatem powyższe doniesienia nie są tylko internetowym rumorem, lecz doświadczaną praktyką.
        • bmc3i Re: babcie z Al-Quaida'y... 07.12.11, 19:05
          dirloff napisał:


          > 3. Nie podoba mi się to, że za całym tym systemem w USA, czyli za sprzedażą urz
          > ądzeń, ich serwisem, potencjalnymi modernizacjami i infrastrukturą teleinformat
          > yczną stoi facet z izraelskim paszportem i firma z Izraela.

          Jestes antysemitą i wszedzie widzisz kosmitów

          To daje pewność - t
          > aką na 101 proc., hehe - te dane bezpośrednio lecą także do Mossadu/ShinBeth.
          > 4. Nie podoba mi się to, że nie sprawda się tak dokładnie NAPRAWDĘ POTENCJALNYC
          > H terrorystów, np. semitów z paszportami sojuszniczych dla USA państw typu Izra
          > el, Arabia Saudyjska, Emiraty, Kuwejt, lecz białych Europejczyków i samych biał
          > ych Amerykanów. Matrek, nikt rozsądny już nie wierzy w ten humbug z terroryzmem

          No patrz, ajednak te humbugi probuja przemycac bomby na lotnisku do samolotu startujacego z USA londynu - pewno byli nierozsadni.....


          > , natomiast widoczne jest walące po oczach przykręcanie śruby samym Amerykanom
          > i ruchom wewnętrznym, które odśrodkowo kontestują porządek w USA (te nacjonalis
          > tyczne milicje, słuchacze Alexa Jonesa, zwolennicy Rona Paula, kontestujący łam
          > iące amer. konstytucję funkcjonowanie FEDu, etc., etc.). To też pośrednio uderz
          > a w białych Europejczyków.


          A mimo tego jesli zapytasz przecietnego Amerykanina, badz Europejczyka ktory czesto lata samolotami, czy woli byc dokladnie sprawdzany na lotnisku, czy tez bac sie ze wyleci w powietrze nad oceanem, czy Paryzem, to powie Ci ze w imie swojego bezpieczenstwa chcetnie przejdzie przez bramke wykrywajaca metale, i chetnie zgodzi sie na to aby jakas laska z ochrony obmacala wspolpasazerke, nizby on mialby sie bac w powietrzu

          Ale jak ktos samolot widzial jedynie w telewizji, a latanie smaolotem jest dla niego tak samo abstrakcyjne jak loty na ksiezyc, to rzeczywiscie moze byc oburzony....


          > 5. PS. Znajomy leciał kilkanaście miesięcy temu z dużego europejskiego (unijneg
          > o, NATOwskiego) lotniska do NYC. Jego i wszystkich "białych" (z uwzględnieniem
          > kobiet, hehe) - "przetrzepano", natomiast kolorową, arabsko-turecko-afrykańską
          > "mniejszość" nie. Zatem powyższe doniesienia nie są tylko internetowym rumorem,
          > lecz doświadczaną praktyką.


          A zaraz potem obudzil sie z amoku heroinowego
          • dirloff a Rubinstein? 08.12.11, 03:26
            > Jestes antysemitą i wszedzie widzisz kosmitów

            Proszę, tylko bez takich. Bez tych wyświechtanych haseł i hasełek, których nikt już - poza samym "lobby" - nie bierze na poważnie. Nie myślę zero-jedynkowo;-) Jestem filosemitą, zwłaszcza względem Żydówek i Arabek;-) Do Żydów i/lub Izraelitów nic nie mam, lecz do aszkenazyjskiej mafii i patologicznego lobby, jak najbardziej. Sam kiedyś pisałeś, że to problem USA i nie da się dalej już tego przemilczać. Pewnie też dobrze pamiętasz tych dwóch amer. akademików, którzy za zrobienie całkiem poważnego i rzetelnego raportu o zbyt dużym wpływie lobby na politykę wewnętrzną i zewnętrzną Stanów, zostali zniszczeni przez media i chyba wylecieli z uniwerku. Niedawna, podsłuchana rozmowa Sarko i Obamy o Netanyahu też wiele mówi i wskazuje na wysoki poziom tegoż "antysemityzmu" u obu prezydentów;-)

            Natomiast "biznes" za tym stojący, to najprawdziwsza prawda. Dzięki zamówieniem ten facet i ta firma prawie ze zmonopolizowały rynek skanerów. Pewnie Mossad przez to będzie dysponował największą bazą zdjęć anatomicznych ludzi na świecie.

            Odnośnie kosmitów, i owszem, bardzo lubię. Kulturowo;-) Ale kto to pisze, hę? Ktoś, kto tu kiedyś linkował całkiem fajny filmik z metalicznym cygarem we chmurach? ;-)))))

            > No patrz, ajednak te humbugi probuja przemycac bomby na lotnisku do samolotu st
            > artujacego z USA londynu - pewno byli nierozsadni.....

            A w samych Stanach funkcjonują para-terrorystyczne milicje i sekty typu tej Koresha, jawnie kontestujące prawo federalne i porządek konstytucyjny. Czy to było powodem do coraz większego przykręcania śruby i zmierzaniu ku państwu policyjnemu? Przyzwolenie, akceptacja coraz większego zamordyzmu w USA (promieniującego na podobne rozwiązania w Europie), i na jego powolne, ewolucyjne wprowadzanie, który demokrację przekształca w demokraturę, skończy się zachipowaniem wszystkich obywateli i wymuszenie tożsamego u odwiedzających USA (z czasem i Europę). To będzie li tylko logiczną konsekwencją tegoż przykręcania śruby. Zresztą, Izraelczycy już chipują własnych żołnierzy - zatem sf staje się realem. Dotąd o chipach spekulowano tylko odnośnie głów państw i wybranych agentów. Ja naprawdę nie chcę, aby nadatlantyckie demokracje w praktyce zrealizowały sowieckie, nadzorcze ideały.

            > A mimo tego jesli zapytasz przecietnego Amerykanina, badz Europejczyka ktory cz
            > esto lata samolotami, czy woli byc dokladnie sprawdzany na lotnisku, czy tez ba
            > c sie ze wyleci w powietrze nad oceanem, czy Paryzem, to powie Ci ze w imie swo
            > jego bezpieczenstwa chcetnie przejdzie przez bramke wykrywajaca metale, i chetn
            > ie zgodzi sie na to aby jakas laska z ochrony obmacala wspolpasazerke, nizby on
            > mialby sie bac w powietrzu
            >
            > Ale jak ktos samolot widzial jedynie w telewizji, a latanie smaolotem jest dla
            > niego tak samo abstrakcyjne jak loty na ksiezyc, to rzeczywiscie moze byc oburz

            Nikt tego nie neguje. Pytanie, gdzie jest granica "nadzoru", "kontroli", i czy te skanery czasem już jej nie przekraczają? Ja uważam, że przekraczają. Możemy się o to spierać. W każdym bądz razie, dla mnie to już kraniec dopuszczalnej kontroli. Dalej już jest totalitarne szaleństwo. Pamiętam, że jak te skanery wprowadzano, to sam miałeś spore obiekcje. Co zrobisz, jak za kilka czy kilkanaście lat wpadną na pomysł badania krwii, moczu czy potu na lotniskach? To też można zracjonalizować, umotywować, hehe.

            > A zaraz potem obudzil sie z amoku heroinowego

            No i po co ta złośliwość względem mojego znajomego, a powyżej względem mnie? Facet jest abstynentem. Ja, choć w Stanach nie byłem, to po świecie podróżowałem. Jednak przez te skanery właśnie Amerykę i drogę lotniczą ku niej, skreśliłem z planów. Czy w portach oraz mniejszych lotniskach też je montują?

            PS. Pamiętasz porąbany fortepian Artura Rubinsteina, który po jenym koncercie zapowiedział, ze nigdy już do USA nie przyleci, jezeli Stany będą dalej w tym szaleństwie? Czy Rubinstein to takze antysemita i heroinista?
            • dirloff Re: a Rubinstein? 08.12.11, 03:27
              Sorry za wytłuszczenie tekstu, wylogowało mnie przez czasówkę i niechcący wcisnąłem wytłuszczacz;-)
            • bmc3i Re: a Rubinstein? 08.12.11, 03:36
              Nigdzie nie ma żadnych skanerów. Wszedzie na swiecie sa tylko standardowe bramki, nikt nikogo niegdzie nie zmusza do przechodzenia przez jakiegokowiek skanery, wiec izraelską firme Twojego znajomego czeka niechybne bankructwo.


              Stany to wolny kraj - wlasnie dlatego ze jest wolny, kazdemy ma prawo kontestować nawet konsytuacje, i dopoki w imie tego nie podjął proby wysadzenia w powietrze samolotu i budynków, nikt nie ma prawa mu nic zrobic.
      • marek_ogarek Re: babcie z Al-Quaida'y... 09.12.11, 04:05
        Ludzie sa rozni. I wsrod tych agentow tez czasem trafi sie swir. Niemniej jednak mimo wszystkich tych procedur i tak na amerykanskich lotniskach idzie generalnie wszysko dosc sprawnie i bez wiekszych problemow. Zwykle znacznie bardziej nieprzyjemna jest stycznosc z sluzbami na Okeciu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja