jopekpl
12.12.11, 15:55
Założenie jest by utrzymać je w linii do 2025r,i głęboko zmodernizować łącznie z wymianą radaru i dostosowaniem tych maszyn do przenoszenia zachodniego uzbrojenia z AIM -120 włącznie.
Tylko czy to ma jakiś sens czy w świetle tych planów faktycznie nie lepszym rozwiązaniem by było postaranie(Opcja dosyć mocno skrytykowana na tym forum) się o przejęcie jakiś używanych maszyn zachodnich(nawet USA doraźnie jak jest potrzeba nie cofa się przed takim rozwiązaniem jak pokazuje przykład brytyjskich Harierów ) których nie trzeba by było dostosowywać do przenoszenia uzbrojenia NATOwskiego a jednocześnie dostęp do serwisu(częściowo mamy własny)pakietów modernizacyjnych, jak i części zamiennych byłby bezproblemowy ,czego akurat o MiG-29 napisać się nie da.
Z drugiej strony mamy na tych maszynach odpowiednio przeszkoloną kadrę ale czy akurat jest to dostateczny atut?
Jak myślicie jest sens przeprowadzania takiej modernizacji MiG-29 które w strukturach NATO praktycznie już nie istnieją?