bmc3i
20.01.12, 11:31
Niie tak dawno, o333 pisal jak to ich kochaja w Austrii, jak to nie ma w związku z tym zoologicznych rusofobów w tym kraju w przeciwienstwie do Polaków, bo Rosjanie to taki specyficzny narod na swiecie - jedyny tego rodzaju - ktory albo sie slepo kocha i mowi sie o nim wyłącznie dobrze albo wcale, w przeciwnym razie jest sie rusofobem, a poza tym trzeba byc Rosjaninem i spedzic cale zycie w Rosji, aby cokolwiek prawdziwego o Rosji i Rosjanach powiedziec. Wiadomo "rosyjska dusza", moze byc opisywana i oceniana jedynie sama przez siebie. Tylko ona moze byc sędzią w swojej sprawie. A i to jedynie pod warunkiem że oceniająca rosyjska dusza nie przebywa na emigracji w Wielkiej Brytanii.
No wiec okazuje sie ze Ci Austrujacy, ktorzy ponoc tak kochają Rosjan:
Wpołowie lat '50 był w Austrii potężny ruch modlitewny w intencji opuszczenia kraju przez Sowietów
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,11001130,Orban_udzielil_wywiadu_Pospieszalskiemu___Chcialbym.html
Widac to taka miłośc, ktora sie modli aby obiekt miłości poszedł sobie jak najdalej od domu kochajacego