Składka na repatriację Tomsona

07.06.04, 19:18
...do jego kałmuckiej ojczyzny.

On, Berkut i paru ich kolesi w IQអ to oczywiste znaki zepsucia puli
genetycznej ziem polskich przez poganiaczy koni Armii Czerwonej.

Męczą się tu zamiast paść kozy i owce w stepie - to niehumanitane i
nieekologiczne.

Pomóżcie im!
    • Gość: Paul Tomson & spolka....... IP: *.nwrk.east.verizon.net 07.06.04, 21:36
      ......pasuja tu jak miller na szefa rzadu, albo jak krawat samoobrony do
      koszuli. Ale to huj, kiedys mialem okazje poznac niejakiego Alamo na
      militarnym forum onet. To typ jeszcze gorszy. Taki wywazony, spokojny,
      cywilizowany, wyedukowany, zrownowazony typ komunistycznego skurwysyna. Do
      tego otoczony gromadka wniebowzietych wielbicieli/wasali. Jebalem go
      niewybrednie, a potem smialem sie z kumplem z IT jaki napisali list w sprawie
      moich "gorszacych jezykowych wybrykow". Mialem juz zaplanowany wyjazd do
      polski i uzywalem adresu firmy, pewnie do dzisiaj te cienkie bolki sobie mysla
      ze "dali mi nauczke", albo cos podobnego. Chyba nawet rozpoznaje na tym forum
      paru uczestnikow forum onet. Pozdrawiam was drodzy bogobojni rodacy;-}.
      Uszanowanie,
      Paul
      • Gość: A.L. Re: Tomson & spolka....... IP: *.pt-2.petrotel.pl 07.06.04, 22:02
        Marcus ostrzega przed wdawaniem się w dysputy z Tomsonem. Staram się tak robić,
        ale brak mi czasem samodyscypliny. Aż dziw bierze, że takie czerwone ryje
        dojrzewają na naszej polskiej ziemi - bo to, że to jeszcze gnojek to prawie
        pewne (nie chcę tu urazić młodych ludzi posiadajacych cenne wiadomości i chęci
        do wartościowych dyskusji). Zakompleksiony, albo jarają jakiś tandetny towar z
        dziadkiem, który po wojnie majątki zabierał i dawaj do internetu (sic! bądź co
        bądź wytworu kapitalistycznej technologi :-) ). No chyba, że Tomson to generał
        Kiszczak? O to mili państwo... generale raczy pan wypierdalać po prośbę o azyl
        do Korei Płn.
        Któregoś dnia w pracy dałem przeczytać koleżance -> rodowitej Rosjance z którą
        mam przyjemność współpracować parę jego tekstów w stylu "ale nam to było dobrze
        za PRL" -> komentarz był krótki nieźle pojebany gość.
        :-)))
        • wielki_czarownik Dziadek Tomsona jest burżujem!! 07.06.04, 22:57
          Na forum świat przyznał się, że jego dziadek jest imperialistyczno-kapitalistycznym krwiopijcą posiadającym własną, prywatną restaurację nad morzem. Pewnie bezlitośnie wyzyskuje w niej lud pracujący miast i wsi i na jego krwawej pracy zbija swój majątek!
          • Gość: Tomson I widzisz taki jest z tobą problem, nie odróżniasz IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 07.06.04, 23:37
            prawdziwego kapitalizmu, od jego amerykańskiego zwyrodnienia.
      • Gość: Berkut Re: Tomson & spolka....... IP: *.kamieniec-wroclawski.sdi.tpnet.pl 08.06.04, 09:25
        małe pytanko czy wszyscy ktorzy nie mają prozachodnich pogladów są dlaciebie
        komunistycznymi skurwysynami jesli tak to jesteś troche ograniczony panie Paul
        • Gość: Paul Re: Tomson & spolka....... IP: *.nwrk.east.verizon.net 08.06.04, 19:17
          Gość portalu: Berkut napisał(a):

          > małe pytanko czy wszyscy ktorzy nie mają prozachodnich pogladów są dlaciebie
          > komunistycznymi skurwysynami jesli tak to jesteś troche ograniczony panie
          >Paul
          Nie panu pisac o moim ograniczeniu, panie Berkut. Prozachodnie poglady to
          jedno, pronarodowe to drugie, prorosyjskie to trzecie,
          proradzieckie/komunistyczne to czwarte, etc. Pana uczono logiki? Logika jest
          jedna, pogladow tyle ilu ludzi na swiecie. Ja komunistyczno-oglupiajace
          poglady wyczowam na odleglosc, tak samo jak papke a'la CNN i klamliwa
          propagande politykow zachodnich, amerykanskich zwlaszcza (moze pan to laskawie
          nazwac wedle uznania - np. "magiczna moca";-}). Teraz, jesli o propagandzie
          mowa, no powiedzmy "preferowanym punkcie widzenia" - Ja Mr. Miszy
          nie "scigam", tak samo jak Mr. Misza nie "sciga" mnie. Mr. Misza jest o niebo
          od pana bardziej inteligentny, podczas gdy pan potrafi tylko klaskac, jak za
          nacisnieciem guzika. Ja Miszke lubie, Miszka lubi mnie, cokolwiek to moze
          znaczyc. Ja pisze "sobie", on "sobie" i jest dobrze. Jest jeszcze forma.
          Forma komunizmu (konformizmu) "z ambony" i wiernych pod nia (ambona) dzala na
          mnie jak plachta na byka. To forma bezkrytyczna, forma apriori. Ja lubie
          zadawac pytania i sie uczyc, nie pouczac. Dlaczego Misza jest taki "dobry" -
          bo ludzie nie lubia byc pouczani i traktowani z gory, to rowniez trzeba u Miszy
          docenic. Misze oczywiscie tez czasem "ponosi", mnie rowniez jak mam zbyt dobry
          humor, albo sie napije;-}. Panie Berkut, peace man. Uszanowanie,
          Paul
          • Gość: Berkut Re: Tomson & spolka....... IP: *.kamieniec-wroclawski.sdi.tpnet.pl 09.06.04, 10:13
            A skąd ty znasz moją inteligencje ???? taki znawca z Ciebie
            • Gość: Paul Re: Tomson & spolka....... IP: *.nwrk.east.verizon.net 09.06.04, 18:15
              Gość portalu: Berkut napisał(a):

              > A skąd ty znasz moją inteligencje ???? taki znawca z Ciebie
              Tak, taki znawca ze mnie. Uszanowanie,
              Paul
              • Gość: Berkut Re: Tomson & spolka....... IP: *.kamieniec-wroclawski.sdi.tpnet.pl 09.06.04, 21:21
                To kiepski z ciebie znawca musisz chyba jeszcze nad sobą popracować
                • Gość: Paul Re: Tomson & spolka....... IP: *.nwrk.east.verizon.net 09.06.04, 21:26
                  Gość portalu: Berkut napisał(a):

                  > To kiepski z ciebie znawca musisz chyba jeszcze nad sobą popracować
                  To kiepski z ciebie pracus, musisz sie jeszcze lepiej poznac.
                  Uszanowanie,
                  Paul
                  • Gość: Berkut Re: Tomson & spolka....... IP: *.kamieniec-wroclawski.sdi.tpnet.pl 21.06.04, 20:04
                    A to ciekawe dziękuje za dobre rady panie Paul :)
    • Gość: Tomson Miarą mej dobrej roboty tu na forum jest IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 07.06.04, 21:59
      bezradny ślinotok u takich jak ty :o)
      A jeśli mówimy o repatriacjach, to dla ciebie chętnie załatwimy bilet w jedną
      stronę na Haiti czy do Hondurasu, byś poznał co znaczy żyć w raju amerykańskiej
      kolonii, jaka marzy się takim oszołomom jak ty w Polsce.
      • Gość: Paul Miarą twej roboty tu na forum IP: *.nwrk.east.verizon.net 07.06.04, 22:07
        ...jest ten topic, niezaprzeczalnie. Jestes idiota i jestes z tego dumny.
        Szczycisz sie swa glupota, tempota, dziedzicznym wodoglowiem i puchlina kolan.
        Ty mala ploretariacka gnido. Ty socialistyczny wypierdku jaruzelskiego.
        Ty.....tomsonie;-}. Uszanowanie,
        Paul
        • Gość: ed_ Re: Miarą twej roboty tu na forum IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 07.06.04, 22:38
          Hehe dobre, "tomson" jako obelga. Chyba zacznę od dzisiaj używać.

          A teraz z innej beczki Mr. Paul, czy wiesz może gdzie podziała się niegdyś
          bardzo aktywna na Forum Swiat, Ms Helga?
          Pozdrawiam,
          • Gość: Paul Re: Miarą twej roboty tu na forum IP: *.nwrk.east.verizon.net 07.06.04, 22:45
            Gość portalu: ed_ napisał(a):

            > Hehe dobre, "tomson" jako obelga. Chyba zacznę od dzisiaj używać.
            >
            > A teraz z innej beczki Mr. Paul, czy wiesz może gdzie podziała się niegdyś
            > bardzo aktywna na Forum Swiat, Ms Helga?
            > Pozdrawiam,
            Hmmmmmm....."Pani Helga";-}. Coz, ludzie odchodza, przychodza. Oczywiscie
            tesknie za Helga straszliwie;-}. Yedele pewnie dalej siedzi w Polandzie
            i "naprawia gielde". Uszanowanie,
            Paul
        • Gość: Tomson Idiota jesteś ty, ja jak coś piszę popieram to IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 07.06.04, 23:38
          argumentami, ty masz tylko bezradny ślinotok, dlatego jesteś intelektualne zero.
          • marcus_crassus tomson...jedno zasadnicze pytanie :) 08.06.04, 04:29
            po co u diabla odwiedzasz to forum...ludzie sie z ciebie tylko smieja,wiedzy o
            tematyce forum nie masz zadnej.ZADNEJ.Z-A-D-N-E-J.

            zupelnie tego nie rozumiem.nie masz znajomych w akademiku zeby z nimi pogadac
            czy jaki czort??? :)
        • marcus_crassus Paul...co tutaj wiecej dodac??? ;))) 08.06.04, 04:27
          napisales wszystko :)))jak bedziesz kolejnym razem w "Polsze" zapraszam na
          wodeczke ;))))

          i zgodnie z Twoim zwyczajem "uszanowanie" ;))))

          ps-nie wiem o co chodzilo ci z puffem daddy ale nie licz na zadne kapiele ;)))

          pzdr:)
    • Gość: zwiadowca Re: Składka na repatriację Tomsona IP: *.atofina.com 08.06.04, 09:07
      Panowie, proponuje ignorowac Tomsona. Przez takie dyskusje poziom Forum spda
      ostrym lotem nurkujacym - zamiast pisac o powaznych rzeczach, ludzie zajmuja
      sie dyskusjami z roznej masci imbecylami. Dziekuje, ja w to nie wchodze.

      Panowie, nie dokarmiajcie trolli ;-)
    • Gość: Berkut Re: Składka na repatriację Tomsona IP: *.kamieniec-wroclawski.sdi.tpnet.pl 08.06.04, 09:23
      Dziekuje za troske :)

      PS Kiepska prowokacja długo myslałeś nad tymi marnymi wypocinami
    • rispetto Re: Składka na repatriację Tomsona 08.06.04, 12:59
      Ja ze swej strony (jako absolwent PG i mieszkaniec Gdańska) przeproszę za
      Tomsona, że tak szacowna uczelnia zdecydowała się włączyć go w poczet studentów
      i miasto, które kocham dało mu tu zameldowanie.
      Wszystko schodzi na psy.
    • Gość: barnaba Uspokójcie się IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 08.06.04, 15:35
      Polska jest (póki co) wolnym krajem. A to znaczy, że można głosić swoje
      poglądy, jakiekolwiek by one nie były.

      Jeśli irytują Was poglady "Tomsona"- proponuję jego wypowiedzi zwyczajnie
      zignorować, a nie wdawać się w chamskie pyskówki.

      pozdrawiam i życzę miłego dnia
      • marcus_crassus a ja proponuje zerknac na temat forum 08.06.04, 16:52
        i zauwazyc ze rownie dobrze ten facet moze glosic swoje nie na temat poglady np
        na forum "rybki akwariowe" albo "kolekcje pocztowek".to forum tematyczne.po
        jakiego grzyba wlazi tutaj facet ktory nie ma pojecia o tematyce forum.

        ja proponuje po prostu wyznaczyc moderatora spolecznego forum (kazdy moze sie
        zglosic do administratorow).wiekszosc skladu forum sie zna wiec po
        wystawieniu "poparcia" przez ogol uzytkownikow takowy moderator bedzie wycinal
        watki nie na temat ktore robia chlew.

        a ze Polska jest wolnym krajem to nie znaczy ze mozna ci wlazic do domu i robic
        kupe na srodku dywanu.
        • Gość: barnaba Re: a ja proponuje zerknac na temat forum IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 09.06.04, 15:46
          > i zauwazyc ze rownie dobrze ten facet moze glosic swoje nie na temat poglady
          np
          >
          > na forum "rybki akwariowe" albo "kolekcje pocztowek".to forum tematyczne.po
          > jakiego grzyba wlazi tutaj facet ktory nie ma pojecia o tematyce forum.
          >
          > ja proponuje po prostu wyznaczyc moderatora spolecznego forum (kazdy moze sie
          > zglosic do administratorow).wiekszosc skladu forum sie zna wiec po
          > wystawieniu "poparcia" przez ogol uzytkownikow takowy moderator bedzie
          wycinal
          > watki nie na temat ktore robia chlew.

          Zanim do tego dojdzie proponuję takie wypowiedzi IGNOROWAĆ. Na razie jednak
          spotykają się one ze zdecydowaną ripostą, co wywołuje pyskówkę i skutecznie
          zaśmieca forum duperelami.
          A tak, niech trolle dyskutują same ze sobą.

          > a ze Polska jest wolnym krajem to nie znaczy ze mozna ci wlazic do domu i
          robic
          >
          > kupe na srodku dywanu.

          To nie jest mój dom, ale otwarte forum. Jeśli użyć Twojej metafory- to tak,
          jakby ktoś dokonał defekacji na ulicy :)

          pozdrawiam
          • marcus_crassus srac na ulicy tez nie mozna :))))))) 09.06.04, 16:04
    • abstrakt2003 Nic ztego nie wyjdzie :( 08.06.04, 16:51
      Pół roku temu chciałem mu zafundować bilet (w jedną stronę) na Kube lub do
      Korei Pn. Niestety zignorował moją propozycję :(
    • Gość: JOrl Re: Składka na repatriację Tomsona IP: 217.245.30.* 08.06.04, 22:08
      Paul, pisujesz czesto o komunie. A przeciez tak naprawde sam nie masz o nim
      pojecia. Wyjechales z Polski jako chlopak. Ja bylem dobrze dorosly. I po
      drugiej stronie Zelaznej Kurtyny tez dlugo mieszkam. I widze propagande
      antykomunistyczna. Ty byles jej poddany duzo wiecej jak ja bo przeciez byles GI.
      Ale tez na Zachodzie mozna przeczytac naprawde powazne opracowania o komunie. I
      skonfrontowac z wlasnymi doswiadczeniami jak i przemysleniami.
      Ciekawe tez jest porozmawiac i bylymi NRDowcami. Niedawno z calym swoim
      krajem "wybrali wolnosc". Bys sie zdiwil co oni TERAZ mowia. A ja akurat mam
      do tego okazje.

      Swiat jest duzo bardziej skaplikowany i nie nalezy traktowac spraw
      powierzchownie.
      Co wcale nie znaczy ze ja nie lubie kapitalizmu. Bardzo mi sie podoba w nim zyc
      a zwlaszcza pracowac.
      A Tomson? Miewa racje jak i nie. Zreszta kiedys napisalem jemu ze wytkne jemu
      niekonsekwencje wjego rozumowaniu. Ale niekonsekwencje w rozumowaniach w tych
      sprawach jeszcze bardziej prezentuja inni uczestnicy tez tego forum. Tylko w
      innym miejscu. Ty tez Paul.
      Nie bedzie to typowy JOrla post. Starczy.
      Pozdrowienia
      • marcus_crassus natomiast ja i wielu innych zylismy w tym gownie 09.06.04, 03:21
        i przestan pieprzyc glupoty.mam dosc odwiedzania rajow pt "pewex" do konca
        zycia,mam dosc dowcipow w stylu "jaki jest szczyt bezczelnosci politycznej??? -
        przeskoczyc w pewexie lade i poprosic o azyl",mam dosc do konca zycia chwil
        kiedy baleron rzucili do sklepu i dosc gownianych sklepow "spolem",mam dosc
        szarego miasta ktore wialo nuda i beznadzieja,mam dosc gowna ktore serwowala
        telewizja i 2 programow TV.mam dosc tego ze nie moglem sobie kupic
        serka "danone" i pomidorkow w zimie.

        i mam dosc jorlow.do konca mego zycia,nie chce juz tego badziewia ogladac.

        • Gość: Paul Markusie;-}! IP: *.nwrk.east.verizon.net 09.06.04, 05:24
          Widze ze wylales na biednego JOrla cala swa zolc spowodowana wyzwoleniem
          naszych piastowskich ziem przez Armie Radziecka;-}. JOrl ma racje, po trosze.
          Nie uczestniczylem w aktywnym, doroslym zyciu za PRL'u, jednak po mimo wieku
          bylem dopuszczany do "doroslego zycia", swiatopogladow, rozmow i literatury,
          byc moze nawet w stopniu niestosownym, jednak wydatnym. JOrl wie, a moze
          zapomnial ze w 1-2 klasie podstawowki juz stawiano mnie w sytuacjach nie czarno-
          bialych, jak czesto pisze, ale szarych. Moze wlasnie te odcienie szarosci
          jesli chodzi o ludzi i "sytuacje" sprawily, ze "abarot" nie moge teraz w swoim
          doroslym zyciu zawsze "rozsadnie wyposrodkowac". Smiem stwierdzic ze jednak
          potrafie, nie bede jednak niewolnikiem szarosci i na gowno bede mowil gowno, na
          ciasto - ciato, a nie na odwrot. Dostrzegac "odcienie szarosci" to jedno,
          zgadzac sie na nie w imie, no wlasnie czego......poznania, zrozumienia,
          tolerancji to drugie. Nie mozna wymagac tolerancji wobec ludzi i procesow
          bazujacych na nietolerancji. To hipokryzja. Uszanowanie,
          Paul
          • marcus_crassus jorl to swoisty ewenement :)))))))) 09.06.04, 16:08
            taki maly powiesciopisarz ktory "sie zna bo czyta prase fachowa" :))))))) na
            razie nie zdradzil co tez takiego fachowego czyta ale ze czyta i ze sie zna to
            dla jorla nie ulega watpliwosci :DDDDD

            zgodze sie z barnaba...zywienie troli jest bez sensu :))))

            a draznienie trola jakim jest jorl jest grozne bo jorl jest gotow napisac post
            na 10 stron i moze kogos podkusic zeby to zaczac czytac :))))))))

            ja tam wole jorla nie draznic...rozdrazniony jorl jest jak mowilem
            niebezpieczny ;)))
        • Gość: Tomson Ja też mam dość solidaruchów. IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 09.06.04, 15:26
          marcus_crassus napisał:

          > mam dosc do konca zycia chwil
          > kiedy baleron rzucili do sklepu i dosc gownianych sklepow "spolem".
          > mam dosc tego ze nie moglem sobie kupic
          > serka "danone" i pomidorkow w zimie.
          Którzy do tego w latach 80-ych doprowadzili.
          • Gość: kotwicz Re: Ja też mam dość solidaruchów. IP: *.teradyne.com 09.06.04, 20:17
            A skad o tym wiesz czerwony debilu?
            Przeciez nie bylo Ciebie jeszcze na swiecie, albo dopiero brudziles pieluchy.
            Czyzby wplyw materialow z KC, pamietnikow Kiszczaka i Jaruzelskiego, a moze
            kolysanki w wykonaniu Pekali i Piotrowskiego?
            Jednym slowem-porabanie z poplataniem, czyli wizje polityczno-historyczne
            tow.Tomsona.

            kotwicz
    • Gość: JOrl Re: Składka na repatriację Tomsona IP: 217.245.43.* 09.06.04, 20:54
      Tu naprzyklad Tomson ma racje. Jakby taki Jaruzelski w stanie wojennym pogonil
      naprawde towarzystwo i podniosl odpowiednio ceny przy niepodnoszeniu zarobkow
      to by nie bylo kartek. A Ty markusie stalbys z nosem przylepionym do szyby
      sklepu miesnego gdzie wisza sliczne schaby a by Ciebie nie bylo stac kupic.
      Moze raz na niedziele. Jak TERAZ mnostwo ludzi w Polsce.
      W 1989 jak uwolniono ceny nagle w sklepach bylo wszystko ale spozycie miesa w
      Polsce w stosunku do komunistycznych pustych sklepow spadlo o paredziesiat %.
      Zreszta to zaczelo sie juz w 1970r. Bunt kielbasiany na Wybrzezu przeciwko
      podniesieniu cen na artykuly zywnosciowe Byl wlasnie poczatkiem tego ze w
      Polsce sie zaczelo NIE oplacac pracowac a miec znajomosci.
      Widzisz marcusie, po prostu trzeba sobie zawsze zadac pytanie DLACZEGO cos sie
      dzieje. Np. dlaczego jest gowno.
      Te dwa krzyze w Gdansku dla mnie sa dwoma gwozdziami do trumny Polski.
      Ja akurat tam mieszkalem. I ten bunt kielbasiany widzialem. I wolalbym wtedy
      aby podwyzki cen byly przeprowadzone. Nawet znacznie wyzsze bylyby lepiej. Bo
      wtedy dzieki mojej pracy moglbym zyc lepiej. Zamiast stac w kolejkach. I by sie
      oplacalo pracowac.
      A i wtedy potrafilem dobrze pracowac.
      No ale ta smieszna "dyktatura" bala sie wlasnego cienia.
      Acha Paul, te rozruchy Twoi koledzy na zlosc mi spowodowali. I tym samym
      zaczeli zmuszac mnie do stania w kolejkach. Dlatego tez ich nie lubie. Bo
      bardzo nie lubie stac w kolejkach.

      A marcus zapytales Twoje bace ze Forum Swiat co on TERAZ mowi o Jaruzelskim?
      Pozdrowienia
      • Gość: Paul JOrl...... IP: *.nwrk.east.verizon.net 09.06.04, 21:11
        Tylko nie klam, nie zmyslaj, papa JOrl nie rob wody z mozgu tym ktorzy urodzili
        sie w 80tych latach i to dla nich taka sama historia jak WW2. Wszystko zniose,
        tylko kurwa nie klam o podwyzkach, schabach, sznurku od snopowiazalek, co to
        Regan nam zabral. Bunt kielbasiany......JOrl, na Boga i jakie jeszcze bunty
        byly, buciany, pralkowy, papiero-toaletowy, maczny? Nie bylo wszystkiego, a
        wladza kierowala to co mogla tam gdzie bylo robotnikow najwiecej zeby utrzymac
        spokoj. Moi rodzice nie mieli gdzie mi kupic butow na zime w 82. O czym my tu
        rozmawiamy. Ja kurwa nie mialem butow!!!! Czy to dociera do ciebie? Jak
        wyjebali ich po '81 z OHP to nie mieli co do geby wlozyc, a ojciec sprzedal
        obraczki. Dlaczego? Juz ci pisalem, ale powtorze dla innych. Chcieli robic
        utrzciwie swoje, wykonywac dobrze swoja prace i NIE UZNAWALI ZNAJOMOSCI. Dla
        solidarnosciowcow byli "rozowi", a dla komunistow "wywrotowcy". Wiec pomocy
        ani z "darow", ani ze sklepow "za firankami". W czasach kiedy i "biali"
        i "czerwoni" mieli sie calkiem nie zle. Wiem o tym bo spotykalem sie z dziecmi
        znajomych i "opozycjonistow" i "czerwonych". Jedni i 2 namawiali zeby sie
        gdzies zapisac. Ja przynajmniej na tych spotkaniach mialem szanse poznac smak
        Milupy i szwajcarskiej czekolady. JOrl prosze nie odpisuj na ten post, bo nie
        zdzierze, a mam do ciebie sentyment i chialbym go zachowac. Uszanowanie,
        Paul
        • wielki_czarownik Paul. JOrl ma trochę racji. 09.06.04, 21:44
          Problem w PRL był taki, że nie uwzględniano inflacji na bieżąco. Ceny nie były kształtowane przez rynek ale przez władze. No i wychodziło tak, że ceny nie rosły ale inflacja szalała - i była to najgorsza z możliwych inflacji - inflacja ukryta zwana barbarzyńską. No i powodowało to, iż towaru było za mało, bo ceny były sztucznie zaniżone. I butów nie miałeś (ja też przez pewien czas nie) bo inni wykupili - było za dużo pieniędzy w stosunku do towarów. I w 1989 jak otworzono rynek to wszystko poszło w pizdu i w końcu było jasne ile naprawdę jest warta złotówka.
          Pozdr.
          • Gość: Paul Re: Paul. JOrl ma trochę racji. IP: *.nwrk.east.verizon.net 09.06.04, 21:51
            Sorry unioslem sie, bez sensu, przepraszam. Moze JOrl ma "troche racji",
            pewnie ty rowniez wlasciwie wskazales "meritum". Ale nie tracmy z oczu
            wiekszego obrazu. To tak jak by w Norymberdze sadzic Speer'a za to ze pod jego
            rzadami gosporarczymi doszlo do niekozystnej dla Niemiec inflacji i do
            zachwiania rynku, cala reszte - wojne, pracownikow przymusowych, grabierze,
            morderstwa, wysiedlenia i podboje kontemplujac sobie oddzielnie, moze przy
            innej okazji, np. przy kawie, albo kawie i bilardzie. Uszanowanie,
            Paul
        • Gość: Tomson Podziękuj pierdzielonym solidaruchom!!! IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 10.06.04, 02:26
          Wszystko to o czym piszesz z początku lat 80-ych to wina solidaruszych leserów
          którzy strajkowali i przymuszali do tego innych. Dzięki solidaruchom cały
          przemysł staną, a do tego śmieć Reagan pokazał jakim jest przyjacielem Polski
          ustanawiając na nasz kraj embargo.
          • Gość: A.L Bredzisz IP: *.c148.petrotel.pl 10.06.04, 09:53
            Bredzisz czerwony kołku.
            Tak jak czytam te twoje wypociny to mam coraz większą ochotę odszukać twój
            komunistyczny ryj w świecie rzeczywistym.
            • Gość: Tomson Jak chcesz mogę ci pomóc, ale to dla ciebie IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 10.06.04, 12:39
              skończyłoby się tragicznie.
            • marcus_crassus wyprawa wojenna A.L. ;)??????? 10.06.04, 13:13
              • Gość: A.L. Krucjata :-))) IP: *.c148.petrotel.pl 10.06.04, 16:22
      • abstrakt2003 Jedna uwaga JOrl 10.06.04, 16:47
        JOrl napisał
        Jakby taki Jaruzelski w stanie wojennym pogonil
        > naprawde towarzystwo i podniosl odpowiednio ceny przy niepodnoszeniu zarobkow
        > to by nie bylo kartek. A Ty markusie stalbys z nosem przylepionym do szyby
        > sklepu miesnego gdzie wisza sliczne schaby a by Ciebie nie bylo stac kupic.
        > Moze raz na niedziele. Jak TERAZ mnostwo ludzi w Polsce.
        ****************
        Samo podniesienie cen nie rozwiązało by problemu. Jedyny znany mechanizm który
        prowadzi do równowagi pomiędzy popytem i podażą to WOLNY RYNEK! Którego z
        przyczyn ideologicznych komuniści w 1981 roku by nie wprowadzili.
        Podnoszenie cen poprawiłoby tylko stan finansów państwa.
        P.S.
        Przy braku wolnej podaży (konkurencji) ceny mogły by rosnąć do poziomu
        absurdalnie wysokiego przy jednocześnie malejącej produkcji.
        • wielki_czarownik Nie do końca 10.06.04, 18:13
          Wzrost cen spowodowałby zmniejszenie popytu i w konsekwencji na sklepowych półkach pojawiłby się towar (bo tego było zbyt mało w stosunku do ilości pieniądza i jego sztucznie ustalanej wartości). Oczywiście masz całkowitą rację, że bez wolnego rynku i tak niewiele by to dało, ale przynajmniej zmniejszyłyby się kilkusetmetrowe kolejki po mięso (zamiast 150 metrów miałyby po 80).
          • marcus_crassus zwiekszenie ceny niewiele by dalo 10.06.04, 18:22
            gdyzy oprocz kasty dygnitarzy i beneficjentow systemu reszta spoleczenstwa byla
            jednakowo bieda.pieniedzy w komunie akurat nie brakowalo,mozna bylo pojsc po
            ogorki a wrocic z dywanem bo akurat pojawil sie w sklepie.wiec problem nie byl
            w pieniadzach ale w totalnym braku towarow dostepnych za te pieniadze.

            ja tam do dzis pamietam paczki z anglii i francji jakie sie dostawalo - takie
            fajne kluseczki,witaminki,szynka prasowana w konserwach,pasztety
            rozne,czekoladki,jakies paroweczki marynowane i w ogole....tego nawet sie nie
            jadlo od razu,caly wieczor sie na to gapilo jak to fajnie wyglada.tego po
            prostu w Polsce nie bylo w ogole...

            to co sie dostawalo w takich paczkach wygladalo jakby bylo z innego
            swiata..podobnie jak z innego swiata byl pewex..w pewexie nawet postac sobie
            bylo przyjemnie :)))
            • wielki_czarownik No właśnie. 10.06.04, 18:56
              Chodzi o to, że miałeś za dużo kasy w stosunku do ilości towaru. Po prostu pensje były zbyt wysokie w stosunku do możliwości gospodarki. Rozumiesz - inflacja była ukryta. Ceny były sztywne ale inflacja szalała - i dlatego brakowało towaru bo sztywne ceny rosły zbyt wolno w stosunku do wzrostu płac. I dlatego rzeczywiście mogłeś pójść po ogórki i wrócić z dywanem. Problem w tym, że każdy tak mógł zrobić i dlatego w sklepie nie było ani ogórków ani dywanów a był tylko ocet.
              Dzisiaj zaś liczba pieniędzy i towaru jest optymalna - rynek reguluje ceny i płace i dlatego są pełne półki - ludzie zarabiają tyle ile jest w stanie dostarczyć gospodarka.
            • Gość: Zulu Niech sobie pisza IP: *.fornfyndet.se 10.06.04, 19:03
              Jest demokracja a my wcale nie musimy tego czytac,ale oni beda napewno nasze
              dobrze studiowac.
              Cos mi sie wydaje ze to dwoch ekspertow wojskowych samoobrony.
              Tomson i Berkut bacznosc wodz idzie i no tom.
              Tera suchajta ni godoc jok Wos nie pytoja. Siedzic na dupie i milcec,kazol jo
              mowie i tok suchajta co une mowia.Jok wygromy wybory to wteda im pokazemy.Ni
              kucto sie chopoki tylko do roboty.
              Wodz Andzrejek.
              • Gość: JOrl Re: Niech sobie pisza IP: *.dip.t-dialin.net 10.06.04, 21:41
                Gość portalu: Zulu napisał(a):

                > Jest demokracja a my wcale nie musimy tego czytac,ale oni beda napewno nasze
                > dobrze studiowac.

                Zulu, czy to nie Ty wypisywales "madrosci" na temat elementow elektronicznych
                do zastosowan wojskowych? W zwiazku ze smiglowcami w Iraqu? Zadziwia mnie jak
                mozna takie glupoty, kompletnie nie znajac tematu, z powazna mina pisac?
                I myslisz ze Twoje posty naprawde warto z uwaga czytac? Przeciez gdybym ja
                Ciebie nie poprawil to byc moze jacys nieszczesnicy by te glupoty Twoje wzieli
                za dobra monete i sobie je moze zapamietali! Jako fakty!
                Taki marcus np. I przez to jeszcze wiecej by zle wiedzial! Tak nie mozna Zulu!
                To jest po prostu zbrodnia przeciw przyjaciolom! On wie naprawde juz za duzo
                zle!
                Nie Zulu, Twoje (bo to chyba Ty o tym pisujesz) s-f o technice sa dobre dla
                przedszkolakow. Ale w charakterze bajek. Bron Boze aby sie tego nie nauczaly.
                Pozdrowienia
                • marcus_crassus Re: Niech sobie pisza 10.06.04, 23:33
                  to powiedzial facet ktory napisal ze "saddam specjalnie oddal zwyciestwo US
                  zeby przejsc do walki partyzanckiej" :DDD i oczywiscie potwierdzal ze jest to
                  prawda bo "on to wie" :DDD...to powiedzial facet ktory napisal ze "US traca
                  zdolnosci produkcyjne" :DD facet ktory pisal o tworzeniu sie nowych osi Mars-
                  Moskwa-Berlin i bog wie co jeszcze;)))

                  jorl.jestes niestrawny.na forum przewracaja sie setki twoich zlotych
                  mysli.wszystkie laczy jeden element.sa absolutnie bzdurne.albo na logike dla
                  normalnego czlowieka albo na ocene historii ktora wiele z tych wydarzen juz
                  ocenila.fakt ze wszystko co do tej pory pisales okazalo sie bzdura nie
                  przeszkadza ci w niczym i to mnie zastanawia.a moze poczytaj sobie co tutaj
                  splodziles przez ubiegly rok,swoje wielkie przewidywania a pozniej zastanow sie
                  ze moze jednak po prostu "pierdolisz"???

                  ps-juz ci po raz kolejny pisze,jak mi odpowiadasz nie pisz mi "pozdrawiam" bo
                  po prostu jestes niestrawny.totalnie.
              • Gość: Berkut Re: Niech sobie pisza IP: *.kamieniec-wroclawski.sdi.tpnet.pl 21.06.04, 20:14
                Za to z ciebie to taki ekspert i znawca militariów a skąd ty znasz moje poglądy
                co ??? akurat na tym forum wypowiadam sie na tematy związane z militariami
    • Gość: JOrl Re: Składka na repatriację Tomsona IP: *.dip.t-dialin.net 10.06.04, 21:38
      Jak czytam to glowna os krytyki komuny jednak byly kolejki. Wiec najpierw o
      tym. Ja twierdze ze strachliwa komuna (dyktatura ha ha!) bala sie ustawic taki
      poziom cen aby sie zrownowazyly dochody ludnosci z towarami. W kapitalizmie
      dzieje sie to automatycznie a w gospodarce panstwowej musi wladza to robic.
      Naturalnie Radio Wolna Europa i ci co od niej odpisywali mieli argument aby ta
      metode zdyskredytowac. Ten argument wyrazil AL

      >Samo podniesienie cen nie rozwiazalo by problemu. Jedyny znany mechanizm który
      >prowadzi do równowagi pomiedzy popytem i podaza to WOLNY RYNEK! Którego z
      >przyczyn ideologicznych komunisci w 1981 roku by nie wprowadzili.
      >Podnoszenie cen poprawiloby tylko stan finansów panstwa.
      >P.S.
      >Przy braku wolnej podazy (konkurencji) ceny mogly by rosnac do poziomu
      >absurdalnie wysokiego przy jednoczesnie malejacej produkcji.

      A ja pamietam czasy kiedy pieniadz w Polsce mial wartosc. Jeszcze w latach 60 w
      sklepach wisialy schab i dobre kielbasy. Ale juz zaczely sie kolejki. Kolejka
      byla po np. kosci na zupe. Byly bardzo tanie. Lata 60 byly tez juz jak komuna
      sie bala naprawde regulowac. Bo powinna i te kosci wyregulowac w gore i nie
      byloby kolejek po nic. I tez pamietam jak moj ojciec bral dodatkowe prace do
      domu aby dorobic bo pieniadz mial naprawde wartosc i za niego LATWO mozna bylo
      wszystko kupic. Naturalnie nie serka Danone fakt. Ale i teraz tego swinstwa
      chemicznego nie jadam. Wiec i nic nie stracilem. Zreszta i na Zachodzie go
      wtedy nie bylo.
      Te kolejki po kosci zostaly spowodowane 1956r. Wtedy byly poczatki tej
      narastajacej komunistycznej "kolejkowasci".
      To powodowalo ze coraz bardziej sie nie oplacalo pracowac, bo duzo wazniejsze
      bylo miec "chody". Mi osobiscie sie to absolutnie nie podobalo bo ja chcialem
      praca osiagnac mozliwosc zakupow, ale niestety siedzialem w tym wozku ktory
      popychali inni. Nastepny gwozdz do trumny w NIEROZWIJANIU sie cywilizacyjnym
      byl slawetny rok 70. Proba wyregulowania cen spowodowala rozruchy napedzane
      przez "kolegow" Paula. RWE. Bylem, widzialem, slyszalem. Nikt mi nie powie!
      I wtedy doszedl ten "dobry" Gierek do wladzy. Szef w firmie nie moze byc dobry
      bo mu wleza na glowe. A w systemie gospodarki panstwowej szefem gospodarczym
      Polski byl dobry wujaszek Gierek. Jak sie to skonczylo, wiadomo. Jaruzelski tez
      byl wielki tchorz. Jak juz wprowadzil stan wojenny to powinien tak ceny
      wyregulowac ze ludzie by sie zlapali za prace aby zarobic i przezyc.
      I Paul, nie porownuj komuny z Hitlerem. Ja wiem ze tak Tobie wbito w glowe w
      USAArmy ale to jest juz bezczelnosc. Ja mieszkalem dlugo w Polsce i wiem jak
      bylo. Jak sie popatrzy np. jak w Korei Pd jakies miasto z biedy sie zbuntowalo,
      to wojsko pod kierunkiem USA wybilo setki. I co? I NIC!
      Na Zachodzie jak wsadzali ludzi do wiezienia na wiele lat to i tam siedzieli te
      30 lat. Jak w Twojej Koreii Pd. I nie tylko.
      A ja moze wroce do 1970. A wiec akurat wtedy mialem zawodowo mozliwosc
      zrobienie nasluchu podczas rozruchow w Gdyni radiostacji wojskowych. Bylem
      konstruktorem elektroniki wiec i mialem przyrzady do tego. Wtedy na ulice
      wjechaly wojskowe KTO Skoty. I uslyszalem rozkaz jakiegos dowodcy aby w
      przypadku jak jakis Skot bedzie podpalony natychmiast sie z miasta wycofac. To
      byla dyktatura? A moze porownywalna z hitlerowska?
      Po prostu w komunie coraz bardziej mozna bylo obijac gruchy za to stac w
      kolejkach bo pensje byly niewspolmiernie wysokie w stosunku do lenistwa w
      pracy, komuna bala sie pogonic bo Swiat trabil jaka to straszna dyktatury cos
      jak hitlerowska i tak to z jekiem w 1989r padla na nos.
      I prosze mnie nie pouczac jak wyglada gospodarka rynkowa. Ja pracuje juz wiele
      lat w takiej. W przciwienstwie do wielu tutaj na forum.
      Pozdrowienia

      • marcus_crassus Re: Składka na repatriację Tomsona 10.06.04, 23:36
        czlowieku.a na zachodzie nie regulowano i te cholerne kosci byly.a tutaj
        regulowano i nie bylo.

        wlasnie na tym polega roznica miedzy tym co jest do bani i tym co do bani nie
        jest.ze to co jest do bani wylazi beznadziejnie a to co do bani nie jest
        wychodzi dobrze.

        a jakby jaruzelski facet podniosl ceny tak zeby ludzi przycisnelo to by na
        ulice wyszly cale miasta.glodni ludzie zazwyczaj nie maja wiele do stracenia.

        a dlugi wujaszka gierka splacamy do dzis.

        przestan jorl pierdolic.przestan bo mnie na mdlosci bierze.
      • Gość: zlywilk Re: Składka na repatriację Tomsona IP: *.pam.szczecin.pl 10.06.04, 23:57
        JOrl popraw mnie jeśli się myle ale z twoich postów wynika że w komuniźmie było
        tak dobrze że aż pojechałeś na zachód budować kapitalizm.
        Możemy gdybyć nad dalszą regulacja podaży i popytu ale to absurd! Błąd
        gospodarki centralnie sterowanej leży u jej założeń. Ona nie może działac
        dobrze, niektórzy do dzisiaj próbują i efekty mają mierne.
        • marcus_crassus calosc problemu sprowadza sie do slynnego 11.06.04, 00:04
          "operacja sie udala ale pacjent zmarl" :)))) nie wiem ile mozna to walkowac,to
          dosc absurdalne...nie jest istotna analiza bledow jakie popelniono.przypomina
          mi to typowo polskie rozmowy po jakis meczach eliminacyjnych do jakis imprez
          miedzynarodowych typu mistrzostwa swiata/europy...

          zawsze jest analizowanie "bylo dobrze tylko zabraklo tego i tego elementu" :)))

          wlasnie na tym polega konkurencja.nam zabraklo im nie...i dlatego
          przegralismy...jakby bylo inaczej to "jakby ciocia miala wasy to by byla
          wujkiem" - ale wasow nie ma wiec wujkiem nie jest.

          wlasnie dlatego komuna okazala sie do dupy bo cos w niej bylo nie tak,bo
          zabraklo troszke baleronu i rybek...bo zabraklo "geantow" etc...

          i powiem jedno.jak dzis wchodze do "geanta" i moge sobie wziac co tylko mi sie
          podoba,od salami przez rybki prosto z lodu poperzez setki innych rzeczy i moge
          to zapakowac do bagaznika "nissana" a nie syrenki albo "malego fiata" to moge
          powiedziec tylko jedno.

          dobry komuch to martwy komuch :)) mozna mnie cytowac. :)
      • Gość: sjs Re: Składka na repatriację Tomsona IP: 193.19.140.* 14.06.04, 20:50
        > Jak czytam to glowna os krytyki komuny jednak byly kolejki.
        nie - sam sobie wybierasz co chcesz widzieć - kolejki to był objaw
        niewydolności tamtego systemu, jeden z wielu
        > A ja pamietam czasy kiedy pieniadz w Polsce mial wartosc.
        ciekawe - pamietasz czay gdy złoty polski na czarnym rynku we Francji miał
        wyższy kurs niż kurs oficjalny? nie chyab ci się czasy pomyliły bo to było w
        latach trzydziestych
        >I tez pamietam jak moj ojciec bral dodatkowe prace do
        > domu aby dorobic bo pieniadz mial naprawde wartosc i za niego LATWO mozna
        bylo
        > wszystko kupic.
        drwisz sobie z nas? czy nietoperze masz w dzwonnicy?
        co można było kupić? motocykl, samochód, dom, ziemię, działkę? nawet pożądnej
        książki nie można było kupić
        > Te kolejki po kosci zostaly spowodowane 1956r. Wtedy byly poczatki tej
        > narastajacej komunistycznej "kolejkowasci".
        jest rok 1953, józio wykitował i bułeczki staniały na tydzień
        a między 45 a 56 to się szło do więzienia za niewywiązanie się z obowiązkowych
        dostaw mopanie, za zabicie własnego prosiaka też
        > To powodowalo ze coraz bardziej sie nie oplacalo pracowac, bo duzo wazniejsze
        > bylo miec "chody".
        nie chody synku tylko czerwoną legitymację
        >Jak sie to skonczylo, wiadomo. Jaruzelski tez
        >
        > byl wielki tchorz. Jak juz wprowadzil stan wojenny to powinien tak ceny
        > wyregulowac ze ludzie by sie zlapali za prace aby zarobic i przezyc.
        tchórzem to był i jest ale właśnie wtedy najmniej opłacało się pracować, jeśli
        wtedy zarabiałem 20 $ na miesiąc a dziś nie mniej niż 1000$ to powiedz mi -
        jeśłi pracowałem wtedy i dziś tak samo ilu ja utrzymywałem?
        > I Paul, nie porownuj komuny z Hitlerem.
        a niby dlaczego i to socjalizm i to tylko tamten narodowy
        >I uslyszalem rozkaz jakiegos dowodcy aby w
        > przypadku jak jakis Skot bedzie podpalony natychmiast sie z miasta wycofac.
        To
        > byla dyktatura? A moze porownywalna z hitlerowska?
        tę bajkę sam ułozyłeś czy ci ktoś pomógł, bo ja wiem jak chowano i jak
        represjonowano rodziny zabitych w Gdyni
        wejdź na strone www.kominiarz.iserwer.net/rebkow/prl.htm tam masz listę
        tych co przeżyli Hitlera a nie przeżyli "wyzwolenia"

        > I prosze mnie nie pouczac jak wyglada gospodarka rynkowa. Ja pracuje juz
        wiele
        > lat w takiej. W przciwienstwie do wielu tutaj na forum.
        Bajki piszesz
        SJS
    • Gość: JOrl 1953 NRD itp. IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.04, 18:39
      To ze komuna nie dawala marcusowi jesc serkow Danone to jedna sprawa. Naprawde
      zbrodnicza. Ale mysle, moze marcus sie z tym nie zgodzi bo serki przeciez dla
      niego najwazniejsze, ze znana na calym Swiecia sklonnosc komuny do mordowania
      ludzi byla jeszcze gorsza.
      A wiec w prasie jak i w innych mediach liczone byly te tysiace i miliony
      pomordowanych przez nia ludzi. Wiadomo, krwawa komuna przeciez! Nawet Paul, w
      koncu z USA, wiec wie najlepiej, postawil komune z hitlerowskimi Niemcami na
      jednym poziomie.
      Jako ze Polska byla jednak uwazana za najweselszy barak obozu socjalistycznego
      i moze z mordowaniem nie bylo tam za duzo, to moze spojrzmy na NRD. Jak
      wiadomo, tam komuna byla bardziej krwiozercza. Stasi itp. No i oczywiscie czasy
      wczesniejsze byly naturalnie jeszcze gorsze. A wiec moze zajmijmy sie znanym
      rokiem 1953. Nawet na tym forum przed jakims czasem byla zazarta dyskusja na
      ten temat. Wiec moze krotko. W 1953 r nastapil w NRD bunt kielbasiany.
      Bezposrednia przyczyna byla proba podniesienia norm pracy da robotnikow. I oni
      ruszyli wtedy przeciwko komunie. Bo nie chcieli, jasne, w koncu to nie
      kapitalizm, sie az tak w pracy przemeczac.
      Wtedy krwiozerczy komunisci, a zaraz potem jeszcze gorsze prawie stalinowskie
      (bo Stalin dopiero przed paru miesiacami umarl!) tysiacami czolgow tych
      bojownikow naturalnie juz o demokracje a nie o prawo do obijania gruch, krwawo
      rozjechali. W RFN ten dzien, dla uczczenia pomordowanych, zostal swietem
      narodowym. W kazda rocznice politycy zachodni wylewali (krokodyle?) lzy za tych
      zabitych. Liczby te szacowano na tysiace.
      Jak wiadomo, NRD nie istnieje i teraz instytuty historyczne opracowywuja tez i
      te wydarzenia. Dostep do danych z obu stron, kurz po Zimnej Wojnie juz opadl a
      wiec i profesjonalizm w historii zwyciezyl.
      Jako ze znowu rocznica sie powtorzyla wiec i w mediach cos na ten temat jest. W
      mojej gazecie, ktora mam codziennie w skrzynce (prenumeruje!), a jest
      to "Berliner Zeitung" w numerze 158 z dnia 16 czerwca 2004 czytam na Stronie 5
      krotki artykulik na temat tych wydarzen.
      A wiec Naukowy Instytut Historyczny a Potsdamie zakonczyl studia na ten temat.
      I doszedl do nastepujacych i to ostatecznych wnioskow.
      Dnia 17.6.1953 i w nastepnych dniach bylo 34 demonstrantow i widzow
      zastrzelonych przez policja niemiecka i sowieckie wojsko albo umarlo na wskutek
      postrzalow w nastepnych dniach. Nastepnych 7 zostalo przez sady skazanych na
      smierc i wyroki wykonano. 4 osoby zmarly na wskutek warunkow wieziennych. 4
      popelnilo samobojstwo w wiezieniu. Jeden demostrant zmarl na atak serca podczas
      szturmu na postrunek policji. Tez 5 czlonkow komunistycznych sil bezpieczenstwa
      zostalo zabitych. W sumie bylo 55 zabitych. I to liczac po obu stronach. O
      zabitych sowieckich zolnierzach nic nie powiedziano. Jesli takowi byli.
      Tez podano w tym artykule ze na Zachodzie uwazano ze 507 osob zostalo zabitych
      przez krwawych komunistow. NRD podawalo ze 25 (tak podawala moja gazeta).
      Ja czytywalem o tysiacach. Tez na tym forum, a byl to chyba nasz Jarek-Zyd tez
      takie liczby z wielka liczba zer przytaczal.
      Jaki stad wniosek? Ano jednoznaczny ze komuna mowila PRAWDE! A Zachod LGAL!
      Jakby ten przypadek, a mysle ze jest on charakterystyczny dla WSZYSTKICH innych
      wydarzen z tamtych "krwozerczych" czasow wziac jak podstawe do korekcji oceny
      tychze, by sie jakos oficjalna historie musialo doglebnie zrewidowac.
      Niestety np. w Polsce klamie sie dalej. I raczej jest tendencja do dopisywania
      zer do jakis ofiar jakis wydarzen. Zaden profesjonalizm a dalej propaganda. No
      ale wielu tez i na tym forum by chyba konfrontacji z prawda tez nie przezylo.
      Tyle postow by trzeba bylo odwolywac! Canossa!
      Na przyklad grudzien 1970.
      Jak sie chce szukac duzo ofiar jakis wydarzen nalezy sie udac np. do Korei Pd.
      Dobra jest tez Argentyna. Chile tez niezle. Tam mozna znalezc te tysiace. A w
      takim okrutnym DDR nic z tego.
      Fajnie jest tez jak sie obserwuje media niemieckie ktore teraz sa z zupelnie
      innymi danymi konfrontowane jak kiedys pisywaly. Ten artykul w moje gazecie ma
      niezly tytul "Co najmniej 55 zabitych 17.06.1953". Mimo ze w artykule stoi ze
      te badania sa absolutnie zakonczone i teraz te dane sa ostateczne, dla takiego
      co tylko tytul przeczyta moze sie wydawac, ze moze jest wiecej zabitych. Np.
      jak za dawnych czasow 5000. Bo ta liczba 55 jest tylko jakby dolna granica!
      Metoda aby chociaz liczyc na tych co tylko tytul przeczytaja! I moze dalej
      zachowaja w pamieci te tysiace.
      A nawet ta liczba 55 zawiera przeciez 5 czlonkow wstretnych komunistow! Nawet
      pracowicie byl wliczony ten biedny bojownik o demokracje, albo o to aby nie
      podnosic norm, ze slabym sercem. Aby tylko bylo jak najwiecej. Ale i tak wyszlo
      bardzo skromniutko, prawda?
      To taki przyczynek do tego jak to klamstwo rzadzi Swiatem. I to klamstwo
      przychodzi w "Wolnego Swiata".
      Ciekawe czy media w Polsce, np. taka GW przytoczyla te ostateczne dane o
      ofiarach rozruchow w DDR w 1953? Ja nie zauwazylem. I mysle, ze NIKT sie w
      Polsce na to nie zdobedzie. Napisac prawde. Ja wiem, TYLKO DLATEGO ze to po
      prostu jest nieinteresujace! A nie z jakis innych, moze paskudnych powodow.
      Ale drodzy forumowicze, macie przeciez mnie, JOrl'a, aby wam cos w glowach
      rozjasnil! Zrobilem to chetnie. Mozna mi nie dziekowac.
      Acha, ta moja gazeta jest tez w internecie. Niestety nie cala. I akurat tej
      wiadomosci w internecie nie ma. No coz naturalnie przypadek. Ale przez to nie
      moge linku podac. Przykro mi, ale nie moja wina.
      Pozdrowienia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja