Dlaczego nie odnaleziono dotąd Orła

21.01.12, 16:17
Cytat z Wikipedii:

"W związku z tym, że "Orzeł" ani razu nie potwierdził odebrania nowych rozkazów można przypuszczać, iż zatonął pomiędzy 24 maja, a 1 czerwca. Prawdopodobnie stało się to 25 maja, kiedy to brytyjskie stacje podsłuchowe usłyszały silny wybuch na 57° szerokości północnej i 3°40' długości wschodniej, czyli w rejonie, gdzie znajdował się okręt. Najbardziej prawdopodobne hipotezy na temat przyczyn tragedii są dwie: pierwsza mówi o tym, iż "Orzeł" wszedł na nowo postawione pole minowe, o którym nie zdążono go poinformować; druga zaś sugeruje, że okręt został zatopiony przez bombę lotniczą, gdyż w tym okresie, według przechwyconego przez Anglików komunikatu radiowego, niemiecki samolot zatopił na Morzu Północnym aliancki okręt podwodny. Inną ciekawą hipotezą jest ta, wedle której "Orzeł" został omyłkowo zatopiony przez aliancki (najprawdopodobniej holenderski) okręt podwodny, zaś cały ten incydent został zatuszowany przez władze brytyjskie z obawy przed reakcją polskich władz i żołnierzy[21]. Żadna z wymienionych hipotez nie została potwierdzona, z uwagi, iż do tej pory wraku "Orła" nie odnaleziono."

Zastanawie mnie to. Wraki nie takich okretów sa odnajdywane, na znacznie większych i głębszych akwenach morskich. Dlaczego nie mozna odnależć Orła? Moze porwało go UFO?
    • profes79 Re: Dlaczego nie odnaleziono dotąd Orła 21.01.12, 16:28
      Wraku HMS Sydney i Kormorana szukano przez kilkanaście lat przy wsparciu znacznych funduszy i mając znacznie większą wiedzę na temat tego co i jak i gdzie nastąpiło.

      Orzeł wiadomo, że zaginął w okresie liczącym około tygodnia...kompletnie bez znajomości choćby przybliżonej lokacji...

      No i jeżeli doszło do eksplozji to może sie okazać, że nie ma czego szukać bo z Orła zostały kawałki...
      • chateaux Re: Dlaczego nie odnaleziono dotąd Orła 21.01.12, 16:43
        profes79 napisał:

        > Wraku HMS Sydney i Kormorana szukano przez kilkanaście lat przy wsparciu znaczn
        > ych funduszy i mając znacznie większą wiedzę na temat tego co i jak i gdzie nas
        > tąpiło.
        >
        > Orzeł wiadomo, że zaginął w okresie liczącym około tygodnia...kompletnie bez zn
        > ajomości choćby przybliżonej lokacji...
        >
        > No i jeżeli doszło do eksplozji to może sie okazać, że nie ma czego szukać bo z
        > Orła zostały kawałki...


        Nawet mina morska nie niszczy okrętu tej wielkosci całkowicie.
        • wielki_czarownik Re: Dlaczego nie odnaleziono dotąd Orła 21.01.12, 17:13
          Jeżeli mina spowodowała eksplozję torped i/lub pocisków artyleryjskich, to z Orła rzeczywiście niezbyt wiele zostało.
    • ignorant11 Re: Dlaczego nie odnaleziono dotąd Orła 21.01.12, 16:41
      chateaux napisał:

      > Cytat z Wikipedii:
      >
      > "W związku z tym, że "Orzeł" ani razu nie potwierdził odebrania nowych rozkazów
      > można przypuszczać, iż zatonął pomiędzy 24 maja, a 1 czerwca. Prawdopodobnie s
      > tało się to 25 maja, kiedy to brytyjskie stacje podsłuchowe usłyszały silny wyb
      > uch na 57° szerokości północnej i 3°40' długości wschodniej, czyli w rejonie, g
      > dzie znajdował się okręt. Najbardziej prawdopodobne hipotezy na temat przyczyn
      > tragedii są dwie: pierwsza mówi o tym, iż "Orzeł" wszedł na nowo postawione pol
      > e minowe, o którym nie zdążono go poinformować; druga zaś sugeruje, że okręt zo
      > stał zatopiony przez bombę lotniczą, gdyż w tym okresie, według przechwyconego
      > przez Anglików komunikatu radiowego, niemiecki samolot zatopił na Morzu Północn
      > ym aliancki okręt podwodny. Inną ciekawą hipotezą jest ta, wedle której "Orzeł"
      > został omyłkowo zatopiony przez aliancki (najprawdopodobniej holenderski) okrę
      > t podwodny, zaś cały ten incydent został zatuszowany przez władze brytyjskie z
      > obawy przed reakcją polskich władz i żołnierzy[21]. Żadna z wymienionych hipote
      > z nie została potwierdzona, z uwagi, iż do tej pory wraku "Orła" nie odnalezion
      > o."
      >
      > Zastanawie mnie to. Wraki nie takich okretów sa odnajdywane, na znacznie większ
      > ych i głębszych akwenach morskich.
      Okolice Norwegii to głebokosci nawet do 900m, wiec raczej trudno...

      Dlaczego nie mozna odnależć Orła? Moze porwa
      > ło go UFO?

      To prawdopodobne:))
      www.youtube.com/watch?v=w9E6ynfa3R4
      • chateaux Re: Dlaczego nie odnaleziono dotąd Orła 21.01.12, 16:45
        ignorant11 napisał:

        > > Zastanawie mnie to. Wraki nie takich okretów sa odnajdywane, na znacznie
        > większ
        > > ych i głębszych akwenach morskich.
        > Okolice Norwegii to głebokosci nawet do 900m, wiec raczej trudno...


        Rózne okrety sa nie tylko odnajdywane ale i penetrowane na kilkakrotnie wiekszych glebinach oceanicznych nawet.

        • ignorant11 Re: Dlaczego nie odnaleziono dotąd Orła 21.01.12, 17:20
          chateaux napisał:

          > ignorant11 napisał:
          >
          > > > Zastanawie mnie to. Wraki nie takich okretów sa odnajdywane, na zna
          > cznie
          > > większ
          > > > ych i głębszych akwenach morskich.
          > > Okolice Norwegii to głebokosci nawet do 900m, wiec raczej trudno...
          >
          >
          > Rózne okrety sa nie tylko odnajdywane ale i penetrowane na kilkakrotnie wieksz
          > ych glebinach oceanicznych nawet.

          Jasne ale nie wszystkie i wiele przypadkiem...

          >
          • bmc3i Re: Dlaczego nie odnaleziono dotąd Orła 22.01.12, 07:53
            ignorant11 napisał:

            > chateaux napisał:
            >
            > > ignorant11 napisał:
            > >
            > > > > Zastanawie mnie to. Wraki nie takich okretów sa odnajdywane,
            > na zna
            > > cznie
            > > > większ
            > > > > ych i głębszych akwenach morskich.
            > > > Okolice Norwegii to głebokosci nawet do 900m, wiec raczej trudno...
            > >
            > >
            > > Rózne okrety sa nie tylko odnajdywane ale i penetrowane na kilkakrotnie
            > wieksz
            > > ych glebinach oceanicznych nawet.
            >
            > Jasne ale nie wszystkie i wiele przypadkiem...


            Wiekszosc jednak świadomie świadomie i systematycznie poszukiwanych, jest odnajdywania. Zwłaszcza komercyjne firmy działające dla zysku sa w tym nad wyraz skuteczne.
            • marek_boa Re: Dlaczego nie odnaleziono dotąd Orła 22.01.12, 09:35
              Matrek dla zysku to komercyjne firmy szukają wraków statków ,które przewoziły cenne rzeczy! Na ORP "Orzeł" nic cennego nie było a za samo odszukanie wraku nikt im nie zapłaci!
              • bmc3i Re: Dlaczego nie odnaleziono dotąd Orła 22.01.12, 09:54
                marek_boa napisał:

                > Matrek dla zysku to komercyjne firmy szukają wraków statków ,które przewoziły c
                > enne rzeczy! Na ORP "Orzeł" nic cennego nie było a za samo odszukanie wraku nik
                > t im nie zapłaci!

                Ty jak zwykle swoje. Ktoś o niebie a Ty o chlebie
    • stasi1 Okręt podwodny ma dość obły kształt 22.01.12, 11:06
      po kilku latach różne wodorosty i inne żyjątka mogły tak go otoczyć że już nikt nie pozna że to jest dzieło ludzkich rąk
      • bmc3i Re: Okręt podwodny ma dość obły kształt 22.01.12, 15:00
        stasi1 napisał:

        > po kilku latach różne wodorosty i inne żyjątka mogły tak go otoczyć że już nikt
        > nie pozna że to jest dzieło ludzkich rąk

        To przeciez bardzo zimne wody Morza Północnego., flora nie jest tam tak intensywna jak w cieplych wodach Atlantyku, morza Srodziemnego czy Pacyfiku.
        • maxikasek Re: Okręt podwodny ma dość obły kształt 22.01.12, 16:04
          raczej tu jest rpoblem inny. Nie wiadomo gdzie zatonął dokładnie, nawet czy był w swoim rejonie.
          Zwróć uwagę jak wyglądały poszukiwania Bismarcka- dwa lata i dwie ekspedycje. A pozycja mniej więcej znana.
          Znalezienia maleńskiego ORła (w porównaniu w Bismarckiem) , którego pozycj azatonięcia jest ograniczona do....MOrza Północnego - to kwestia przypadku raczej niż celowego działania.
          • hien61 Re: Okręt podwodny ma dość obły kształt 22.01.12, 16:20
            Wydaje mi sie , ze najwazniesza kwestia polega na tym, ze nie ma w Polsce woli odnalezienia warku. Mam na mysli wladze panstwowe. Druga wazna kwestia to utajnione przez Anglikow dokumenty zwiazane z zaginieciem Orla.
            Ludzie, ktorzy chcieliby cos zrobic w tej sprawie musza sie poruszac w obrebie dostepnej dokumentacji oraz braku srodkow finansowych na ten cel. Wojsko nasze ma dostep do map satelitarnych NATO dna morskiego , ale nie zalezy jej na tym ,aby sie tym zajmowac.
            Tak wiec jezeli ktos przypadkiem nie odnajdzie wraku nie ma realnych szans na jego szybkie odszukanie.
            • bmc3i Re: Okręt podwodny ma dość obły kształt 22.01.12, 16:36
              hien61 napisał:
              e
              > ma dostep do map satelitarnych NATO dna morskiego , ale nie zalezy jej na tym ,
              > aby sie tym zajmowac.


              Mapy satelitarne dna morskiego? Co to takiego?
              • hien61 Re: Okręt podwodny ma dość obły kształt 23.01.12, 14:58
                Jest cos takiego i to od dluzszego czasu:)
                • bmc3i Re: Okręt podwodny ma dość obły kształt 23.01.12, 17:31
                  hien61 napisał:

                  > Jest cos takiego i to od dluzszego czasu:)

                  Urban legends, bo to jest neimozliwe. Nie ma takiej technicznej mozliwosci. Ni by za pomoca czewgo mialoby to byc zrobione? Nic sie nie przebija przez wode az do dna morskiego, co mialoby zeskanowac jego powierzchnie.

                  Jedyne co istnieje, to mapy lokalnych pól grawitacyjnych calego globu, ktore sobie Amerykanie zrobili na potrzeby swoich okretow SSBN, ale to nie jest mapa dna morskiego
          • bmc3i Re: Okręt podwodny ma dość obły kształt 22.01.12, 16:35
            maxikasek napisał:

            > raczej tu jest rpoblem inny. Nie wiadomo gdzie zatonął dokładnie, nawet czy był
            > w swoim rejonie.
            > Zwróć uwagę jak wyglądały poszukiwania Bismarcka- dwa lata i dwie ekspedycje. A
            > pozycja mniej więcej znana.
            > Znalezienia maleńskiego ORła (w porównaniu w Bismarckiem) , którego pozycj azat
            > onięcia jest ograniczona do....MOrza Północnego - to kwestia przypadku raczej n
            > iż celowego działania.

            zauwaz ze Australijczycy znaleźli swojego Sydney'a, mimo ze tez nie mieli bladego pojecia gdzie go szukac na niezwykle duzym mozliwym opbszarze w którym mogl sie znajdowac i na nieporównywalnie głębszym akwernire, ze nie wspomne o hiszpanskich drewnianych statkach wiozacych zloto z Karaibow do Hiszpanii, czy holenderskich wiozacych chinska porcelane z Azji.
            • maxikasek Re: Okręt podwodny ma dość obły kształt 22.01.12, 17:25
              > zauwaz ze Australijczycy znaleźli swojego Sydney'a, mimo ze tez nie mieli blade
              > go pojecia gdzie go szukac na niezwykle duzym mozliwym opbszarze w którym mogl
              > sie znajdowac i na nieporównywalnie głębszym akwernire
              Ale tu mieli rozbitków z Kormorana i to jego najpierw znaleźli. A poszukiwania trwały 20 lat- licząc te ostatnie, a nie podejmowane wcześniej przez rózne osoby i instytucje. Więc znając prądy i pogodę w tym okresie można było zmneijszyć okres poszukiwań. Nie iwem czy nie nznao pozycji Kormorana, w końcu zatonął samoatopiony a d-ca ocalał, a przy jego ucieczce Brytole znalezli przy nim zaszyfrowany opis bitwy, który odtajniono w 1995 roku.
              Przy czym obszar do przeszukania był o połowę mniejszy niz przy Hoodzie.

              Co do wraków galeonów- znamy odkrycia- ich pozycja też jest często w miarę dokładna- np u wybrzeży wyspy X. A ile wypraw kończy się fiaskiem?
              • bmc3i Re: Okręt podwodny ma dość obły kształt 22.01.12, 17:31
                maxikasek napisał:

                > > zauwaz ze Australijczycy znaleźli swojego Sydney'a, mimo ze tez nie mieli
                > blade
                > > go pojecia gdzie go szukac na niezwykle duzym mozliwym opbszarze w który
                > m mogl
                > > sie znajdowac i na nieporównywalnie głębszym akwernire
                > Ale tu mieli rozbitków z Kormorana i to jego najpierw znaleźli. A poszukiwania
                > trwały 20 lat- licząc te ostatnie, a nie podejmowane wcześniej przez rózne osob
                > y i instytucje. Więc znając prądy i pogodę w tym okresie można było zmneijszyć
                > okres poszukiwań. Nie iwem czy nie nznao pozycji Kormorana, w końcu zatonął sam
                > oatopiony a d-ca ocalał, a przy jego ucieczce Brytole znalezli przy nim zaszyfr
                > owany opis bitwy, który odtajniono w 1995 roku.
                > Przy czym obszar do przeszukania był o połowę mniejszy niz przy Hoodzie.
                >

                No wlasnie nie bylo wiadom,o gdzie on zatonął. Nie pamietam juz dokladnie szczegolów, ale jakas tajemnicza historia byla z australijskimi rozbitkami, chodzily nawet wersje ze rozsztrzelali ich Japończy, a od Niemców Australijczycy dowiedzieli sie jedynie ogolnego regionu, ktory byl jednak nieprawdopodobnie duży


                > Co do wraków galeonów- znamy odkrycia- ich pozycja też jest często w miarę dokł
                > adna- np u wybrzeży wyspy X. A ile wypraw kończy się fiaskiem?

                Czesto, ale wiele nie. Czesto sa odnajdoywane dzieli wieloletnim poszukiwaniom. No ale przeciez od zatopienia Orła mineło juz przeciez ponad 70 lat. To bardzo duzo czasu na znalezienie - tym bardziej ze przeciez nawet okrety peerelowskie zawsze gdy przeplywaly w miejscu przypuszczalnego zatoniecia Orla, zrzyucaly mu wiazanke kwiatow. Chyba wiec ewentualne prace poszukiwawcze nie byly niepoprawne politycznie
                • maxikasek Re: Okręt podwodny ma dość obły kształt 23.01.12, 15:48
                  > No wlasnie nie bylo wiadom,o gdzie on zatonął. Nie pamietam juz dokladnie szcze
                  > golów, ale jakas tajemnicza historia byla z australijskimi rozbitkami, chodzily....
                  No właśnie obszar ograniczyli do mniejszego niż podczas poszukiwania Hooda, dzieki temu że wydarzyło się to 150-200km od wybrzeża, świadkowie słyszeli kanonadę i ponoć widzeili błyski na horyzoncie.
                  Największą pomocą był zaszyfrowany opis bitwy, znaleziony przy d-cy Kormorana, podczas jego nieudanej ucieczki z obozu (podejrzewam, że była tam zapisana pozycja zatonięcia Kormorana). Po odtajnieniu go w 1995 przez Brytyjczyków sprawa ruszyła do przodu. Potem problemem była tylko kasa.
        • stasi1 a tak ogólnie to te zatopione okręty 23.01.12, 17:20
          szukają na oko czy tez bardziej mierząc zakłócenie pola magnetycznego?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja